Dodaj do ulubionych

[info] KONIEC MIESIĄCA W SF: KWIECIEŃ'04

05.05.04, 10:40
[info] KONIEC MIESIĄCA W SF: KWIECIEŃ'04

Dziś krótka zapowiedz długiego tekstu, podsumowań naszego rodzimego rynku SF-F. "Kwiecień w SF (czyli U'01, SF'04, NF'05, F'02 plus jak zwykle kilka słów w związanych tematach), a wszystko to prezentowane z lekkim opóźnieniem, spowodowanym trzydniowym długo - weekendowym przestojem... i znów niestety dużo tego mi wyszło." Czytaj (duzo) wiecej tutaj: tinyurl.com/ysu7j (URL: new.sky.net.pl/modules/news/article.php?storyid=442 )

Zapraszamy zainteresowanych
www.sky.net.pl/

--------------------------------
Teksty sa dlugie, stad tutaj tylko na zachete fragmenty, które dostępne sa w calosci na niezaleznym portalu SKY.NET (1999-obecnie). Jest to niezależny serwis poświęcony wymianie opinii, myśli i idei. SKY.NET zajmuje się szeroko pojętą fantastyką - fantasy, science fiction, cyberpunk, horror, gry komputerowe. Publikowane są także felietony i opinie dotyczące kina współczesnego, literatury, muzyki, multimediów i wszystkich pozostałych aspektów związanych z otaczającym nas światem - zarówno wirtualnym jak i rzeczywistym.

Zapraszamy.
SKY.NET tinyURL: tinyurl.com/ypzxl


Obserwuj wątek
    • ronstein Sztuka wysoka, sztuka niska - komentarz do linka 06.05.04, 13:12
      Drogi recenzencie, mrmisio
      skorzystalem z linka i przeczytalem uwaznie to, co dotyczy UBIKA
      marzec/kwiecien, a w szczegolnosci "Innego nie będzie", ktorego jestem autorem
      (alez dekonspiracja! ;))
      nie bede sie wypowiadal, oczywiscie, na temat samego utworu, bo to sie nie
      godzi - autor pisze go i nie powinien potem tlumaczyc i komentowac, bo sie
      najczesciej tylko osmiesza
      chce tylko zauwazyc, ze w recenzji twojej pojawil sie blad w moim nazwisku, na
      co jestem troche wyczulony :)
      natomiast musze sie ustosunkowac do dalszej czesci wypowiedzi, ktora przytaczam
      ponizej - napisales, ze ci sie pewnie za to dostanie i rzeczywiscie, troche
      mnie swierzbia palce na klawiaturze...
      zatem do rzeczy:
      taki filolog to rzeczywiscie ma nawalone pod sufitem - swiadczy o tym chocby
      to, jaki kierunek skonczyl :) to nie sa czasy dobre dla humanistow; ale na
      powaznie: nie jestem purysta, jesli chodzi o jezyk mowiony, ale w literaturze
      chcialbym znalezc cos wiecej, niz tylko oklepane zwroty; natomiast cyzelowanie
      jezyka wydaje mi sie grzechem, jesli prowadzi do znudzenia czytelnika albo
      przytloczenia go barokiem;
      jest jezyk, ktory kieruje uwage na siebie (poezja) i jezyk "przezroczysty",
      kierujacy uwage wylacznie na komunikat (nauka, jez urzedowy); moim zdaniem w
      prozie najlepiej jest znalezc sie gdzies posrodku tego spektrum - ja
      przynajmniej tam chcialbym byc
      czytanie tego, co sie napisze, po sto razy (a rzeczywiscie mi sie to zdarza)
      faktycznie odbiera piszacemu sporo przyjemnosci, ale pragne wierzyc, ze dodaje
      przyjemnosci czytelnikowi; mysle, ze szukamy chyba troche innych wrazen w
      literaturze i tyle; moglibysmy jeszcze dlugo rozprawiac o metodzie pisarskiej,
      ale to raczej kwestia wyboru kazdego tworcy, wiec nie wiem, czy warto az tak
      sie nad tym zastanawiac
      nie rozumiem natomiast absolutnie tego, ze "Wielkiej literatury na poletku
      niewiele, więc... może warto sobie odpuścić..." - wg mnie jest dokladnie
      odwrotnie i wcale nie chodzi o to, ze wielkiej literatury jest duzo ;) malo jej
      rzeczywiscie, ale to wlasnie powinno sklaniac do staran, by zmienic ten stan; i
      tak "na moj nos" to wlasnie probuje zrobic UBIK - pokazac inna strone
      fantastyki, gdzie liczy sie nie tylko pomysl i wartka akcja, a rowniez klimat,
      jezyk, jakas filozofia, ktora stoi za historia, swiadomosc rzeczywistosci
      chyba za bardzo wbilismy sobie do glowy rozgraniczenie sztuki na wysoka i niska
      (Gombrowicza) i przekonanie, ze SF nie moze byc na przyklad poetyckie albo
      poszukujace formalnie; niby dlaczego nie? SF to raczej tematyka niz kanon
      formalny, prawda? jesli piszacy nie beda szukac w niej nowych sciezek, to
      czytelnicy znudza sie wreszcie ta literatura - tak mi sie wydaje
      ja w kazdym razie mam zamiar eksperymentowac i nie ograniczac sie w zaden
      sposob, tylko dlatego, ze to fantastyka;
      pozdrawiam


      Komentarz dotyczy tekstu z linka:

      Tak mi się wydaje, że czasem taki filolog - sam znam kilka takich przykładów,
      którzy przyznają mi rację - maja zdrowo nawalone pod sufitem. Dotyczy to
      właściwie zapewne każdego rodzaju wykształcenia, które profiluje nasz sposób
      odbierania świata, a co za tym idzie literatury również (sam, jako fizyk,
      często zachwycam się i tak sobie myślę, czy przedstawiona gdzieś w utworze
      teoria naukowa jest słuszna, a jeśli nie to dlaczego). W ich wypadku pokuszę
      się jednak o stwierdzenie, że ich wykształcenie odbiera im czasem po prostu
      zwyczajną przyjemność czytania, bo bez przerwy sobie czytany tekst pod względem
      poprawności sprawdzają itp. Literatura fantastyczna ma być - jak mi się wydaje -
      mimo wszystko literaturą popularną, więc chyba można sobie odpuścić czasem
      napuszony, cyzelowany język, do nieprzytomności poprawny stylistycznie, co nie?
      Wielkiej literatury na poletku niewiele, więc... może warto sobie odpuścić...
      Szczególnie, że 'literatura', 'sztuka' czy 'Dostojewski' to dość doniosłe
      wyrazy, a my tu raczej chcemy mówić o fantastyce... Brrr, ale mi się oberwie
      pewnie za te kilka słów, ale to taka dygresyjka w temacie.
      • Gość: Andre Gratulacje,panie autorze IP: *.wsp.czest.pl 06.05.04, 13:35
        No właśnie."Innego nie będzie"to jeden z lepszych polskich tekstów jakie
        ostatnio czytałem.Oby więcej takich.Pozdrawiam serdecznie.
        • Gość: Eses Komentarze i nie tylko :) IP: *.kim.pl 06.05.04, 15:42
          Witam!
          Chciałem jakoś odpowiedzieć na tekst tam, gdzie został on umieszczony, ale jakoś
          nie znalazłem miejsca na dodawanie komentarzy, o ile się nie jest zalogowanym :)
          Tak więc zrobię to tutaj :)

          Skoro Pan Cezary już mnie wyprzedził i napisał dłuższą polemikę odnośnie swojego
          oopwiadania, ja ograniczę się tylko do jednego zdania: pierwszy raz słyszę, by
          doprowadzony do perfekcji język stanowił WADĘ :) Swoją drogą, jeszcze raz
          gratuluję dobrego tekstu :)

          Ciernie - tu prawdę mówiąc nie rozumiem, co autor recenzji miał na myśli...
          Najpierw czytam, że "Ciernie" to najlepszy tekst numeru (faktycznie, moim
          zdaniem jeden z dwóch najlepszych), by potem zobaczyć, że potrzebny mu jest
          dobry redaktor... W tej sytuacji powinienem się poczuć albo doceniony, że
          pracując z tekstem Pana Sebastiana sprawiłem, że czyta się go lepiej, albo
          urażony, bo pada tu zarzut, że nic nie zrobiłem :)

          Na temat działów prowadzonych przez Konrada Walewskiego (sylwetki, wywiady)
          wypowiadam się w ten sposób: Jego zadaniem jest przybliżanie nam zachodnich
          twórców bądź redaktorów, którzy mieli/mają duży wpływ na fantastykę. To Konrad
          dokonuje wyboru i nie jest Jego winą, że książek i opowiadań, które są ważne dla
          anglojęzycznej fantastyki (a On wie coś o tym) nie ma w Polsce. Czy wobec tego
          ma prezentować te osoby, o których w Polsce i tak już wiele wiadomo?

          Teraz się nieco wyzłośliwię: "dwa tematy na krzyż", pisze recenzent, po czym
          podaje... trzy tematy. "Władca Pierścieni" (Tkaczyk, Orbitowski i Forum), Piotr
          Zwierzchowski (recenzja "Sendilkelma" i "zjawisko") i Jacek Dukaj (recenzja
          "Innych pieśni" i felieton z cyklu "Pod prąd"), przy czym wydaje mi się, że
          tekstów o autorze "Sendilkelma" jest mniej więcej tyle samo, co o twórcy
          "Katedry"...

          W temacie "Gothiki" kajam się, tekst mi nie wyszedł :)

          Mam tylko nadzieję, że ponieważ recenzent nic nie wspomniał o pozostałych
          działach, znaczy to, że nie znalazł tam nic, do czego mógłby się przyczepić :)

          Pozdrawiam
          Sławek Spasiewicz
          "Ubik"
          • Gość: Eses Re: Komentarze i nie tylko :) IP: *.kim.pl 06.05.04, 17:57
            Witam ponownie
            Zorientowałem się, że w mojej poprzedniej wypowiedzi zabrakło ważnego elementu:
            mimo tego, że w kilku sprawach nie zgadzam się z autorem recenzji ostatniego
            numeru magazynu, dla którego pracuję :), to jednak chciałbym mu podziękować za
            ogólnie miłe słowa pod adresem naszego małego przedsięwzięcia i za trzymanie
            kciuków :)
            Pozdrawiam
            SS
        • ronstein Re: Gratulacje,panie autorze 06.05.04, 16:19
          dzieki, Andre - zobaczymy, co bedzie dalej
          dopada mnie powoli syndrom drugiej publikacji, czyli spory strach przed tym, ze
          wypadnie ona gorzej, ale mam nadzieje, ze jakos sobie poradze i wkrotce
          wykoncze psychicznie kolejnego bohatera ;)
          pozdr
          • Gość: Andre Re: Gratulacje,panie autorze IP: *.wsp.czest.pl 06.05.04, 17:02
            Mocno trzymam kciuki.Powodzenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka