IP: *.pkobp.pl 15.05.02, 09:04
wybieram sie dzisiaj na Episode II - Clone attack, i wczoraj w ramach
przypomnienia obejrzalem sobie wczesniejsze cztery episody.. zauwazylem pare
fajnych rzeczy, moze ktos z was potrafi to wyjasnic..

1. w "New Hope" zaraz na poczatku C3PO i R2D2 katapultuja sie ze statku
zajetego przez Imperium i laduja na Tatooine. C3P0 komentuje co za koszmarna
planeta i pyta sie potem luke'a co to za planeta !
a przeciez stad pochodzi ! tutaj zrobil go Anakin kilkadziesiat lat wczesniej !
powinien doskonale znac ta planete !

2. R2D2 najprawdopodobnie specjalnie skierowal kapsule na Tatooine poniewaz
szukal z polecenia ksiezniczki Lei, Obi-Wan Kenobi'ego..
i caly czas powtarzal ze jest jego wlasnoscia i Obi-Wan jest jego panem.. kiedy
spotykaja Obi-Wan'a ten dziwi sie i mowi ze to nieprawda, ze nigdy nie mial
robota a przeciez odkad Qui-Gon Jinn przygarnal Anakina R2D2 caly czas byl z
nimi a wiec i z Obi-Wan\'em.

3. na odprawie tuz przed atakiem na Gwiazde Smierci admiral czy tam komandor
rebeliantow zegna pilotow slowami - "May the force be with you" dlaczego ?!
przeciez to pozdrowienie rycerzy Jedi, zwykli piloci nawet nie wiezyli w
istnienie mocy, a jesli nawet to ani oni ani commandor/admiral nie byli
rycerzami Jedi !

4. w Empire Strikes Back, Obi-Wan powtarza ze jego mistrzem byl Yoda !
raz, jeszcze na Hoth mowi zeby Luke udal sie do jego bylego mistrza Yody na
Dagobah, drugi raz, juz na Dagobah przemawia do Yody przypominajac mu ze byl
tak samo niecierpliwy jak Luke kiedy Yoda szkolil jego ! a przeciez wiemy ze
jedynym mistrzem Obi-Wan\'a byl Qui-Gon Jinn, przec cala jego droge kariery.
Kiedy zginal od miecza Darth Maul'a szkolil juz Anakina a Obi-Wan byl rycerzem
Jedi.

5. kiedy podczas poscigu za Sokolem Milenium, Palpatine komunikuje sie z Darth
Vader'em i kaze mu zgladzic Luke ktory moze byc dla nich wielkim zagrozeniem.
Darth Vader proponuje zeby przeciagnac Luke na ich strone i uczynic go
Sith'em ! dlaczego ? przeciez musial wiedziec ze Sith'ow moze byc tylko dwoch !
uczen i mistrz. Nie mogl jeszcze planowac pozbycia sie Palpatine i samemu
zostania mistrzem, a jesli nawet dlaczego pozniej w Return oh the Jedi nie
zabil Palpatine odrazu tylko przyszlo mu to z takim trudem ?

to tyle narazie.. macie jakies pomysly ? :)
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: Ariakan ups IP: *.pkobp.pl 15.05.02, 09:22
      oczywiscie Episode II - attack of the clone ! niechcacy skrocilem sobie
      tytul :))))
    • mikolaj7 Re: Star Wars 15.05.02, 19:56

      >
      > 1. w "New Hope" zaraz na poczatku C3PO i R2D2 katapultuja sie ze statku
      > zajetego przez Imperium i laduja na Tatooine. C3P0 komentuje co za koszmarna
      > planeta i pyta sie potem luke'a co to za planeta !
      > a przeciez stad pochodzi ! tutaj zrobil go Anakin kilkadziesiat lat wczesniej !
      >
      > powinien doskonale znac ta planete !

      czytalem przy kazji mroczengo widma, ze lucas na
      wytkniecie mu tego bledu wymysli, ze w nastepnych
      epizodach roboty straca pamiec. z tego wynika, ze w 3
      czesci cos im sie musi stac. pewnie oberwa, wtedy kiedy
      zginie padme :(((


      >
      > 2. R2D2 najprawdopodobnie specjalnie skierowal kapsule na Tatooine poniewaz
      > szukal z polecenia ksiezniczki Lei, Obi-Wan Kenobi'ego..
      > i caly czas powtarzal ze jest jego wlasnoscia i Obi-Wan jest jego panem.. kiedy
      >
      > spotykaja Obi-Wan'a ten dziwi sie i mowi ze to nieprawda, ze nigdy nie mial
      > robota a przeciez odkad Qui-Gon Jinn przygarnal Anakina R2D2 caly czas byl z
      > nimi a wiec i z Obi-Wan\'em.

      to nie wiem czemu. moze dla zmyly?


      >
      > 3. na odprawie tuz przed atakiem na Gwiazde Smierci admiral czy tam komandor
      > rebeliantow zegna pilotow slowami - "May the force be with you" dlaczego ?!
      > przeciez to pozdrowienie rycerzy Jedi, zwykli piloci nawet nie wiezyli w
      > istnienie mocy, a jesli nawet to ani oni ani commandor/admiral nie byli
      > rycerzami Jedi !

      chyba dlatego, ze rebelia uosabiala sie z jedi. tzn. starali
      sei jakos kultywowac ich tradycje, czy cos w tym stylu.


      >
      > 4. w Empire Strikes Back, Obi-Wan powtarza ze jego mistrzem byl Yoda !
      > raz, jeszcze na Hoth mowi zeby Luke udal sie do jego bylego mistrza Yody na
      > Dagobah, drugi raz, juz na Dagobah przemawia do Yody przypominajac mu ze byl
      > tak samo niecierpliwy jak Luke kiedy Yoda szkolil jego ! a przeciez wiemy ze
      > jedynym mistrzem Obi-Wan\'a byl Qui-Gon Jinn, przec cala jego droge kariery.
      > Kiedy zginal od miecza Darth Maul'a szkolil juz Anakina a Obi-Wan byl rycerzem
      > Jedi.

      hmm... w aotc obi-wan zwraca sie i do yody i do mace windu
      per mistrzu. oni tak maja i juz. ale ztym, z yoda szkolil
      obiwana to nie jestem pewien. moze on mial wplyw na
      szkolenie kazdego jedi, to widac w aotc - epizodzie drugim
      (ale nie zdradze gdzie :)


      >
      > 5. kiedy podczas poscigu za Sokolem Milenium, Palpatine komunikuje sie z Darth
      > Vader'em i kaze mu zgladzic Luke ktory moze byc dla nich wielkim zagrozeniem.
      > Darth Vader proponuje zeby przeciagnac Luke na ich strone i uczynic go
      > Sith'em ! dlaczego ? przeciez musial wiedziec ze Sith'ow moze byc tylko dwoch !
      >
      > uczen i mistrz.

      nie. dawniej, u poczatkow republiki sithow bylo mrowie.
      kiedys sobie czytalem ich historie, ale po 50 stronach
      czytania zamykali sklep ;)))


      Nie mogl jeszcze planowac pozbycia sie Palpatine i samemu
      > zostania mistrzem, a jesli nawet dlaczego pozniej w Return oh the Jedi nie
      > zabil Palpatine odrazu tylko przyszlo mu to z takim trudem ?
      >
      > to tyle narazie.. macie jakies pomysly ? :)

      ja takie jak wyzej. i wiele innych pytan. wlasciwie jedyne
      mnie nurtujace teraz - w jednej z ksiazek luke wybiera sie
      na poszukiwania swojej matki, ja mu poszlo, skoro amidala
      ponoc ginie w epizodzie 3?
      • Gość: aga Re: Star Wars IP: *.toya.net.pl 15.05.02, 21:46
        Amidala nie ginie w E3.
        • Gość: mikolaj7 Re: Star Wars IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 15:08
          tez mi sie tak wydawalo, ale w newsweek`u tak bylo
          napisane...
          • Gość: aga Re: Star Wars IP: *.toya.net.pl 16.05.02, 21:36
            Newsweek klamie...
            • mikolaj7 Re: Star Wars 16.05.02, 21:53
              Gość portalu: aga napisał(a):

              > Newsweek klamie...

              nie pierwszy zrestz arz mozna miec pretensje do tej
              gazety. niemniej jednak mozesz mi powiedziec jak to z nia
              bylo?
              • Gość: aga Re: Star Wars IP: *.toya.net.pl 16.05.02, 22:42
                Z gazeta czy z Padme ?:))
                • mikolaj7 Re: Star Wars 16.05.02, 23:39
                  z Padme, z Padme :)))

                  Luke sie wybral na jej poszukiwania i znalazl ja, czy nie?
                  • Gość: aga Re: Star Wars IP: *.toya.net.pl 24.05.02, 10:31
                    Przede wszystkim nie mozna brac pod uwage zadnych wydanych dotad ksiazek (poza
                    tymi na podstawie scenariuszy rzecz jasna ). Lucas nie ma z nimi nic wspolnego
                    oprocz kasy :))) Amidala na pewno nie zginie w E3. Ukryje sie z Leia na
                    Alderaan i pozostanie tam przez kilka lat po E3. Jej dalsze losy maja wyjasnic
                    ksiazki , ktore ukaza sie po ostatniej czesci. BTW mozliwe ,ze nie bedzie to
                    jednak ostatnia czesc. Lucas nie wyklucza ,ze moze kiedys nakreci 3 ostatnie
                    epizody. Powstal juz szkic scenariusza do E7 , zreszta beznadziejny IMHO :)
                  • Gość: Mara W. Re: Star Wars IP: *.dozamel.ssk.pl 24.05.02, 13:28
                    mikolaj7 napisał(a):

                    > z Padme, z Padme :)))
                    >
                    > Luke sie wybral na jej poszukiwania i znalazl ja, czy nie?

                    Luke szukał matki bodajże w jednej z książek cyklu Kryzys Czarnej Floty. Nie mam
                    ich pod ręką, więc nie pamiętam szczegółów i piszę z pamięci. Pojawiła się tam
                    kobieta z jakiegoś bractwa, bodajże Białe Źródło i wciskała Luke’owi, że jego
                    matka należała do niego przez lata, ukrywając się przed mężem. I podawała inne
                    imię matki, nie Padme (ta książka była napisana przed Mrocznym widmem). To
                    bractwo umiało posługiwać się jakąś odmianą Mocy. Luke szukał matki bez
                    rezultatu. Okazało się, że ta kobieta była naciągaczką i chciała wykorzystać
                    Luke’a i jego umiejętności do załatwienia prywatnych spraw.
                    Niech Moc będzie z Wami.
                    • mikolaj7 Re: Star Wars 24.05.02, 20:11
                      dziekuje :)))
      • Gość: socoow Re: Star Wars IP: *.rcb.vectranet.pl / 10.4.1.* 18.05.02, 12:27
        chodzi ci o naukę młodych padawanów, kiedy Obi Wan pyta się dlaczego w archiwum
        nie mam jednej z planet??
        • mikolaj7 Re: Star Wars 18.05.02, 15:50
          Gość portalu: socoow napisał(a):

          > chodzi ci o naukę młodych padawanów, kiedy Obi Wan pyta się dlaczego w archiwum
          >
          > nie mam jednej z planet??

          miedzy innymi o to. ale wlasciwie wszyscy jedi zwracaj sie
          do yody per mistrzu.
    • okazja Re: Star Wars 16.05.02, 22:21
      w klonach jest wiecej takich wpadek.... a co do robotow najpiekniejsze jest to
      ze C3PO rozpoznaje anakina i amidale zas nie pamieta R2D2, a to przeciez
      powinno byc cokolwiek odwrotnie bo wyglad R2D2 sie nie zmiania, a C3PO posiada
      czarna zbroje......natomiast polecam scene gdzie wszyscy traca glowy...czyli
      tytulowy atak klonow.... glowe traci Jango ale C3PO.... a swoja droga Lucas
      lubi usmiercac fajnych gosci: darta maula, janga fetta, dartha vadera, obi
      wana....itd....
      • Gość: aga Re: Star Wars IP: *.toya.net.pl 16.05.02, 22:48
        Wszystko mozna wytlumaczyc kasowaniem pamiecie :)) W ANH Luke po powrocie do
        bazy rebeliantow wola na widok ksiezniczki "Carrie " ! :)) To sie nazywa
        improwizacja :)
        • Gość: Alex Re: Star Wars IP: 212.33.87.* 17.05.02, 18:49
          Pamietajmy, że roboty nie zawsze są prawdomówne, 3-CPO mówi najpierw do R2D2,
          że księżniczce się tym razem nie uda, a potem gdy Luke pyta kim ona jest
          odpowiada, że nie wie, to jakaś ważna szycha z republiki. Celowo mija się z
          prawdą?
          Obi-Wan mówi, że robotów nie pamieta, ale jak pokazuje Atak klonów R2D2 jest z
          Amidalą a nie z nim i Anakinem. Może nie pamietać. Poza tym on i Yoda mają
          czasami dziwny stosunek do prawdy. Obi-Wan mówi Luke`owi że jego ojciec zginął
          z ręki Vadera. Yoda na pytanie Luke odpowiada: odpocząć muszę, TAK, odpocząć
          muszę. Gdy Mace Windu mówi Yodzie że należy powiadomić senat o kłopotach Jedi z
          mocą ten mói nie, po co powiększać listę wrogów ... Jedi nie kłąmią, Jedi
          oświetlają wydarzenia z innej strony ....
          • okazja Re: Star Wars 17.05.02, 20:53
            wszystkie opisane przez ciebie mijania sie z prawda maja uzasadnienie w akcji
            filmu....wiec nie raza.... natomiast wpadki w ataku glonow czy w widno o zmroku
            trzeba tlumaczyc dorabiajac jakas historyjke...... aha jeszcze jeden szczegol
            dotyczacy bobo fruta..... scena gdy podnosi helm z glowa tatusia... co ona ma
            na celu?..... uzasadnic ze bobo frut nie lubi republiki czy jedi?.... nie
            bedzie sie zgadzac z seria komiksow o bobo frucie.... tam kieruje sie tylko
            pieniedzmi..... bierze zlecenia i od imperium, i huttow ale i republiki....
    • Gość: Alex Re: Star Wars IP: 212.33.87.* 17.05.02, 18:56
      Gość portalu: Ariakan napisał(a):

      > w Empire Strikes Back, Obi-Wan powtarza ze jego mistrzem byl Yoda !
      > raz, jeszcze na Hoth mowi zeby Luke udal sie do jego bylego mistrza Yody na
      > Dagobah, drugi raz, juz na Dagobah przemawia do Yody przypominajac mu ze byl
      > tak samo niecierpliwy jak Luke kiedy Yoda szkolil jego ! a przeciez wiemy ze
      > jedynym mistrzem Obi-Wan\'a byl Qui-Gon Jinn, przec cala jego droge kariery.
      > Kiedy zginal od miecza Darth Maul'a szkolil juz Anakina a Obi-Wan byl rycerzem
      > Jedi.
      Alex: jasne, ale może formalnie Obi-Wan został mistrzem dopiero po przejściu
      prób. A każdy padawan musi mieć swojego mistrza - ponieważ Yoda nie ma padawana
      może formalnie do przejhścia prób był padawanem Yody. Obi-Wan mioże też móić w
      metaforycznym sensie, a nie technicznym. W końcu Yoda jest też jego mentorem i
      doradcą, wszyscy rycerze Jedi są w jakiś sposób uczniami Yody
      >
      > 5. kiedy podczas poscigu za Sokolem Milenium, Palpatine komunikuje sie z Darth
      > Vader'em i kaze mu zgladzic Luke ktory moze byc dla nich wielkim zagrozeniem.
      > Darth Vader proponuje zeby przeciagnac Luke na ich strone i uczynic go
      > Sith'em ! dlaczego ? przeciez musial wiedziec ze Sith'ow moze byc tylko dwoch !
      > uczen i mistrz. Nie mogl jeszcze planowac pozbycia sie Palpatine i samemu
      > zostania mistrzem, a jesli nawet dlaczego pozniej w Return oh the Jedi nie
      > zabil Palpatine odrazu tylko przyszlo mu to z takim trudem ?
      Alex: Reguła, że Sithów jest dwóch jest starodawna, ale były czasy gdy było ich
      więcej. Wprowadzono ją aby zapobiec walk między Sithami o schedę po mistrzu - co
      wykorzystali Jedi. Palpatine mógł zmienić warunki gry. Jeżeli sytuacja wymagała
      zmian, dlaczego miał tego nie zrobić.
      > pozdrawiam

      • Gość: KriS Re: Star Wars IP: 62.233.186.* 21.05.02, 12:12
        Dla mnie sprawa dwóch Sithów jest jasna. Yoda wspomina,że "zawsze dwóch ich
        jest, ni mniej nie wiecej a dwóch" (lub jakoś tak ;)) ale chodzi tu o to że
        podobnie jak u Jedi jest Mistrz i padawan. Wcale tego nie odebrałem jakoby
        pozostało 2-óch Sithów w Galaktyce.
    • Gość: Pradera Re: Star Wars IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.05.02, 22:42
      Gość portalu: Ariakan napisał(a):

      > 1. w "New Hope" zaraz na poczatku C3PO i R2D2 katapultuja sie ze statku
      > zajetego przez Imperium i laduja na Tatooine. C3P0 komentuje co za koszmarna
      > planeta i pyta sie potem luke'a co to za planeta !
      > a przeciez stad pochodzi ! tutaj zrobil go Anakin kilkadziesiat lat wczesniej !
      >
      No to już wiadomo - C3 straci pamięć a R2 nie.

      > 2. R2D2 najprawdopodobnie specjalnie skierowal kapsule na Tatooine poniewaz
      > szukal z polecenia ksiezniczki Lei, Obi-Wan Kenobi'ego..
      > i caly czas powtarzal ze jest jego wlasnoscia i Obi-Wan jest jego panem.. kiedy
      > spotykaja Obi-Wan'a ten dziwi sie i mowi ze to nieprawda, ze nigdy nie mial
      > robota a przeciez odkad Qui-Gon Jinn przygarnal Anakina R2D2 caly czas byl z
      > nimi a wiec i z Obi-Wan\'em.
      R2 był robotem Amidali a potem Lei, a nie Obi-Wana... Obi-Wan w AoC ma R4.

      >
      > 3. na odprawie tuz przed atakiem na Gwiazde Smierci admiral czy tam komandor
      > rebeliantow zegna pilotow slowami - "May the force be with you" dlaczego ?!
      > przeciez to pozdrowienie rycerzy Jedi, zwykli piloci nawet nie wiezyli w
      > istnienie mocy, a jesli nawet to ani oni ani commandor/admiral nie byli
      > rycerzami Jedi !
      >
      To pewnie takie 'Bóg z Wami', zwyczajowe pozdrowienie.

      > 4. w Empire Strikes Back, Obi-Wan powtarza ze jego mistrzem byl Yoda !
      > raz, jeszcze na Hoth mowi zeby Luke udal sie do jego bylego mistrza Yody na
      > Dagobah, drugi raz, juz na Dagobah przemawia do Yody przypominajac mu ze byl
      > tak samo niecierpliwy jak Luke kiedy Yoda szkolil jego ! a przeciez wiemy ze
      > jedynym mistrzem Obi-Wan\'a byl Qui-Gon Jinn, przec cala jego droge kariery.
      > Kiedy zginal od miecza Darth Maul'a szkolil juz Anakina a Obi-Wan byl rycerzem
      > Jedi.
      Yoda jest mistrzem wszystkich, każdego na początku uczył. Ma w końcu te 900 lat..

      Na 5. już inni odpowiedzieli.
    • Gość: marek Re: Star Wars IP: 195.205.28.* 18.05.02, 13:14
      Jak byłem mały to poszedłem na "Star Wars", to było jeszcze w latach
      siedemdziesiątych XX w. Dzisiaj to jest znane jako "Nowa nadzieja", któraś tam
      część epopeii "Star Wars". Lucas po takim dużym sukcesie dostrzegł ogromne
      możliwości zrobienia szmalcu, praktycznie za friko. Nie trzeba się wysilać aby
      wymyślić postaci, wystarczy dać byle komu świetlny miecz, co chwilę niech się
      pojawia "Niech moc będzie z wami, z tobą, ze mną itd...". Potem należy powielić
      na maksa, wyświetlić, nasprzedawać praw do produkcji zabawek, ciuchów, kubków
      itp... i iść do banku, aby dowiedzieć się, ile tam przybyło dudków. Radzę nie
      przeżywać tak bardzo pojawiających się błędów. Kiedy w grę wchodzą $ mln, da się
      wytłumaczyć wszystko, nawet to, że ze "Star Wars" robi się jakąś brazylijską
      telenowelę. Niech zdrowy rozsądek będzie z Wami.
      • Gość: Agaress Re: Star Wars IP: 217.11.129.* 24.05.02, 14:41
        Gość portalu: marek napisał(a):

        > Jak byłem mały to poszedłem na "Star Wars", to było jeszcze w latach
        > siedemdziesiątych XX w.

        To widze ze stary jestes. Ale czy "przejscie" polegalo tylko na filmach czy na
        wszystkim (ksiazki komiksy gry)?

        Dzisiaj to jest znane jako "Nowa nadzieja", któraś tam
        > część epopeii "Star Wars". Lucas po takim dużym sukcesie dostrzegł ogromne
        > możliwości zrobienia szmalcu, praktycznie za friko. Nie trzeba się wysilać aby
        > wymyślić postaci, wystarczy dać byle komu świetlny miecz, co chwilę niech się
        > pojawia "Niech moc będzie z wami, z tobą, ze mną itd...". Potem należy powielić
        >
        > na maksa, wyświetlić, nasprzedawać praw do produkcji zabawek, ciuchów, kubków
        > itp... i iść do banku, aby dowiedzieć się, ile tam przybyło dudków. Radzę nie
        > przeżywać tak bardzo pojawiających się błędów. Kiedy w grę wchodzą $ mln, da si
        > ę
        > wytłumaczyć wszystko, nawet to, że ze "Star Wars" robi się jakąś brazylijską
        > telenowelę. Niech zdrowy rozsądek będzie z Wami.

        No coz musze przyznac ze ten caly Lucas jest przez emnie slawiony tylko za "Nowa
        Nadzieje" bo potem paleczke przjeli inni wielcy tacy jak T.Zahn czy Anderson albo
        jego siostra. Dlatego musimy pojac ze obecne filmy beda tylko mile dla oczu,
        przepelnione efektami. A to ze nic sie nie zgadza (Chociaz by jak jest gdzies
        powiedziane ze C3PO powstal wiele lat przed narodzinami Anakina)nie zmienia faktu
        ze Star Wars sa najpiekniejsze na swiecie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka