okazja
16.05.02, 07:55
znowu komiks...bledy logiczne....brak wlasciwych relacji psychologicznych.....
kiedys starwarsy byly absolutnym wyznacznikiem nowego uniwersuum.....obecnie
AoC jest jedynie 2 i pol godzinna ilustracja do serii ksiazkowej..... lucas
uwiadl zarowno jako scenarzysta jak i rezyser.... szkoda..... trzeba bylo
zatrudnic timothy zahna .... a bledy?
1. c3po nie pamieta r2d2 choc rozpoznaje anakina
2. wraca sobie anakin i oswiadcza ze zatlukl wszystko co zyje a ale-mu-dala...
love w trupa....alez kochanie jak fajnie...itp.
3. mistrzowie klonowania tacy madrzy a nie sa w stanie rozpoznac kogo
reprezentuje obij-raz-kenobi i pokazuja mu armie....
hihi bobo frut rulez chociaz tatko latwo traci glowe..... ale po reka miliony a
nawet tysiace tatkow.....
jedyny plus - nie ma manekina skajlokera - nowy aktor jest lepszy..... choc
pojawia sie stadko malych manekinow
walka yodu z mistrzem a-ku-ku zerznieta z komputerowej jedi knight zas sam yoda
staje sie postacia komediowa..... no bo jezeli zar-zarowe wybrali do senatu....
to jedyny polski akcent w tym filmie....my mamy 440 takich zar-zarow na
wiejskiej.....
podsumujac atak glonow znacznie gorszy od ESB i NH, nieco lepszy od
RoTJ.....