Gość: Wacek IP: *.rivnet / 10.1.42.* 02.06.02, 13:49 Miałem wczoraj wątpliwą przyjemność oglądać Kosmicznych Kowboi i strasznie zirytowały mnie niesamowite dżwięki w kosmosie (w próżni). Czy tylko Odyseja Kosmiczna jets pozbawiona tej gafy??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ignatz Re: Dźwięki w kosmosie 02.06.02, 13:58 Tak Wacek, tylko Odyseja. I to tylko 2001, bo w 2010 w czasie manewru hamowania "Leonow" huczal az milo. A "Apollo 13" to nawet dostal Oscara za dzwieki. Ale co ja sie bede powtarzal, przeciez Ci juz to mowilem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siriuz Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 19:18 No coz... Wiele jest niedociagniec i kruczkow... Film najwierniejszy w szczegolach bylby zapewne ciekawym przezyciem, niemniej nie wiem czy by oplacalo sie go zrobic (komercja musi byc :( )... Zwykli ludzie wola taki straszny bass jak np. przelatuje wielki spodek kosmitow nad ksiezycem w Dniu Niepodleglosci itp... inaczej jest dretwo. Jeszcze ich poczestujesz takim walcem jak w Odyseji to juz w ogole wymiekna... pewno wiekszosc szarakow zasnelaby w kinie na Odyseji... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: digan Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.pl / *.pl 02.06.02, 20:25 Zresztą: w Odysei nie chodziło bajery, miecze, Ciemne i jasne Moce itp. Według mnie dobrze jest, w próżni wszystko ładnie buczy, huczy, piszczy, bipa, strzela, klika, szumi, dudni i szemrzy. Kino to rozrywka, a nie podręcznik. Mimo wszystko jednak powinno się to wytłumaczyć "szarym" masom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siriuz Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.02, 13:45 Sadze ze przy odrobinie talentu i wyobrazni mozna byloby zrobic porywajacy i ciekawy film w kosmicznej ciszy, i w ogole mozliwie wierny fizycznej rzeczywistosci. Odpowiedz Link Zgłoś
okazja Re: Dźwięki w kosmosie 03.06.02, 11:58 hehe..... czyzby powrot do zarzutu....pojawiajacego sie w trybunce ludu czy inszym czerwonym organie naszych red sithow.....ze w prozni sie dzwiek nie rozchodzi...... owszem ale w kinie tak...... za co starwarsy oscara skosily..... wszystko jest umowne.... latarka nie jest mieczem swietlnym..... dzwiek w starwarsach jest debesciacki...... oto moje typy...nie tylko w prozni 1. miecze swietlne... tak charakterystyczne.....ze kazdy poznaje ten dzwiek....nawet jak na ekranie nie widac ze ktus miecza wloncza 2. odglosy mysliwcow tie ..... az ciarki przechodza 3. bomby grawitacyjne w AOTC..... moj typ na kolejnego oscara Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Dźwięki w kosmosie 03.06.02, 13:43 Po pierwsze nie bomby grawitacyjne a ladunki sejsmiczne, a po drugie - kino SF nie ogranicza sie tylko do SW. Odpowiedz Link Zgłoś
okazja Re: Dźwięki w kosmosie 03.06.02, 16:51 a czy poza starwarsami i pierwsza odyseja kosmiczna cokolwiek.... na jakim takim poziomie .....istnieje? mozna jeszcze przywolac pierwszego obcego..... z reklamowym haslem.....w prozni nikt nie uslyszy twojego krzyku..... a reszta...... kicha...... armagedon, czerwona planeta, superman, buck rogers, zagubieni w kosmosie, supernowa, fatalne fantazy czy insze kosmiczne filmy to raczej kosmiczne dno....starzeja sie szybciej niz tworcy to zalozyli z lezka wspomniec mozna serial kosmos 1999, ech..... dla mondralinskich mala uwaga..... apollo 13 nie bylo sf! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siriuz Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.02, 18:15 Obok armadegonu byl Dzien Zaglady, on sie chyba w miare trzymal kupy, a na pewno bardziej niz ten Armadegon... hmm... na razie nie moge sobie nic przypomniec :( ale filmow s-f w kosmosie bylo od groma i ciut ciut :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blekota Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 03.06.02, 19:56 "Dnia zagłady" nie oglądałem, niestety. A jeśli chodzi o "Armageddon", to w tym filmie wybujała fantazja autora mnie szczególnie denerwowała, bo film był tak zrobiony, żeby widz mógł uwierzyć, że coś takiego może się zdarzyć w każdej chwili i że to wszystko ma jakiś związek z logiką. A tu proszę - meteoryty atakują wielkie miasta, na ten przykład. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siriuz Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.02, 21:58 No coz, to tylko smutny obraz wiedzy przecietnego kowalskiego :((( Odpowiedz Link Zgłoś
okazja Re: Dźwięki w kosmosie 04.06.02, 09:11 problem zasadza sie na tym...ze wlasnie ledwo mozliwe ale wysoce niepradopodobne...... kto lema czytal.....a dokladnie pirxa a i na fizyce nie przysypial wie np. ze niemozliwy jest rownolegly start dwoch promow kosmiczych poruszajacych sie z pierwsza kosmiczna a bedacych 50 metrow od siebie...itd.... odwierty w niewazkosci bez zakotwiczania.... paraloty transporterow na wielkie odleglosci z pominieciem bezwladnosci.....ech...... taki armageddon jest naszpikowany takimi danymi i z tego powodu plasuje sie w dolnej czesci stawki jako straszliwa mozg wyzerajaca szmira..... w temacie astronomii i kosmosu juz shrek lepszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siriuz Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 17:33 No coz, wiekszosc kowalskich spala na lekcjach fizyki a Pirxa omijali jak sie dalo... :(... i do tego jeszcze lubia potem dodawac ze filmy s-f to zwykle bajki i bojdy na resorach i nie ma zadnego pozytyku z ich ogldania! :(... Nie wiem czemu to wszystko takie popularne :(... Nie mniej ja uwielbiam s-f, bardzo milo sie mi czytalo Pirxa i studiuje fizyke :DDD... ps. a co powiesz o StarTreku? Ja go lubie, jest troche niedorzecznosci, a i owszem, ale tak generalnie to niezle sie broni :)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blekota Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 21:46 Czytałem o "Star Treku", że jego autorzy chcieli zrobić film tak, żeby nie było w nim rzeczy niezgodnych z prawami fizyki. Puścili na próbę jeden odcinek (w USA) i poprosili ludzi o opinie. Bardzo wielu ludzi miało pretensje, że nie słychać strzałów w kosmosie. He. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siriuz Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 21:56 Teraz juz slychac wszystko :))... Nie mniej fakt, staraja sie i nawet jak sie nie da czegos wyjasnic ladnie to wymysla taka zgrabna historyjke ze hoho! :) Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Dźwięki w kosmosie 04.06.02, 22:12 Gość portalu: Siriuz napisał(a): > Teraz juz slychac wszystko :))... > > Nie mniej fakt, staraja sie i nawet jak sie nie da czegos wyjasnic ladnie to > wymysla taka zgrabna historyjke ze hoho! :) albo wyjasnienie o fluktuacjach energii w pasmie transmisji jonowej transporterow :-))) czasem slucham i nie wiem, czy to po poslku :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blekota Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.06.02, 22:48 No, tutaj autor owego tekstu może się bronić, że pisze o czymś, czego nie ma, ale on sobie wymyślił, że kiedyś będzie, bo to SF, i jakkolwiek by ten tekst nie brzmiał głupio, nie wiadomo, o co w nim chodzi, więc nie możesz powiedzieć, że na pewno jest on sprzeczny z fizyką, i że jakby np. ktoś sto lat temu usłyszał jak działa, dajmy na to, odtwarzacz CD, to też by gały wywalił i powiedział, że to bełkot. W końcu nazwa "science fiction" do czegoś zobowiązuje. Co innego z tytułowymi dźwiękami w kosmosie - wiadomo, że to bzdura, i koniec. A swoją drogą, za równie prawdopodobne jak dźwięki w kosmosie uważam to, że załoga statku "Enterprise" spotyka co i rusz planetę, na której żyją istoty łudząco podobne do ludzi o obyczajach nie różniących się od naszych bardziej, niż obyczaje mieszkańców innych państw. No dobra, innych kontynentów. Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Dźwięki w kosmosie 04.06.02, 23:14 Gość portalu: Blekota napisał(a): > No, tutaj autor owego tekstu może się bronić, że pisze o czymś, czego nie ma, > ale on sobie wymyślił, że kiedyś będzie, bo to SF, i jakkolwiek by ten tekst > nie brzmiał głupio, nie wiadomo, o co w nim chodzi, więc nie możesz > powiedzieć, że na pewno jest on sprzeczny z fizyką, i że jakby np. ktoś sto > lat temu usłyszał jak działa, dajmy na to, odtwarzacz CD, to też by gały > wywalił i powiedział, że to bełkot. W końcu nazwa "science fiction" do czegoś > zobowiązuje. co ? > A swoją drogą, za równie prawdopodobne jak dźwięki w kosmosie uważam to, że > załoga statku "Enterprise" spotyka co i rusz planetę, na której żyją istoty > łudząco podobne do ludzi o obyczajach nie różniących się od naszych bardziej, > niż obyczaje mieszkańców innych państw. No dobra, innych kontynentów. a co ciekawsze oni wszyscy moiwa po angielsku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pradera Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.acn.waw.pl 04.06.02, 23:23 mikolaj7 napisał(a): > > niż obyczaje mieszkańców innych państw. No dobra, innych kontynentów. > > a co ciekawsze oni wszyscy moiwa po angielsku!!! No to jest akurat taki sam mit jak unii europejskiej prostowanie bananów. Dawno juz wyjasniono jak dzialaja automatyczne translatory w Star Treku :) Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Dźwięki w kosmosie 05.06.02, 00:15 Gość portalu: Pradera napisał(a): > mikolaj7 napisał(a): > > > > niż obyczaje mieszkańców innych państw. No dobra, innych kontynentów. > > > > a co ciekawsze oni wszyscy moiwa po angielsku!!! > > No to jest akurat taki sam mit jak unii europejskiej prostowanie bananów. Dawno > > juz wyjasniono jak dzialaja automatyczne translatory w Star Treku :) to ja chyba to przegapilem... ale to nie dotyczy tylko star treka, w star wars tez wszyscy mowia po angielsku (czemu nie po neimoidiansku? pyt. retoryczne :)... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna M Re: Dźwięki w kosmosie IP: 62.233.140.* 05.06.02, 09:13 A nie dziwniejsze jest, dlaczego nie poprzyczepiają się czymś do tych foteli, skoro spadają z nich ile razy ktoś strzeli do statku (nawet nie trafiając), komputer wybuchnie albo coś takiego. Zwłaszcza w pierwszym Star Treku. Pełna lista podobnych numerów jest na stronie enphilistor.users4.50megs.com/index.htm#SF Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Dźwięki w kosmosie 05.06.02, 08:19 Pradera, automatyczne translatory? Czy ja tez mam jeden taki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siriuz Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 00:36 Kwestie podobienstwa innych obcych do ludzi itp wyjasniono chyba w ST jesli dobrze pamietam tym ze cos (moze starozytna cywilizacja - nie pamietam) zasialo w calej galaktyce takie zycie, po prostu zasmiecili galaktyke swoim genotypem czy cos i dlatego wszyscy mamy wspolnych przodkow i wygladamy podobnie. Niemniej zwracam uwage ze w startreku zdarzaja sie istotu diametralnie odmienne od humanoidow. Z tego co pamietam w pierwszej czesci konwej bylo o maszynach, w voyagerze bylo o zyjacej mglawicy itd itp... Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Dźwięki w kosmosie 05.06.02, 08:23 Gość portalu: Siriuz napisał(a): > Kwestie podobienstwa innych obcych do ludzi itp wyjasniono chyba w ST jesli > dobrze pamietam tym ze cos (moze starozytna cywilizacja - nie pamietam) zasialo > > w calej galaktyce takie zycie, po prostu zasmiecili galaktyke swoim genotypem > czy cos i dlatego wszyscy mamy wspolnych przodkow i wygladamy podobnie. w ktorej serri, czy filmie to bylo? musze obejrzec ! > Niemniej zwracam uwage ze w startreku zdarzaja sie istotu diametralnie odmienne > > od humanoidow. Z tego co pamietam w pierwszej czesci konwej bylo o maszynach, w > > voyagerze bylo o zyjacej mglawicy itd itp... Q tez nie byl humanoidem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siriuz Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 13:01 mikolaj7 napisał(a): > w ktorej serri, czy filmie to bylo? musze obejrzec ! ehh... nie mam zielonego pojecia :(... ja tylko tak zaslyszalem ktoregos razu :( > Q tez nie byl humanoidem... aaa... tak :)... ale ten Q i cala jego rasa zawsze mnie draznili :)... jakies to takie metafizyczne i w ogole, nie lubie jak jakis burak lamie prawa fizyki! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
okazja Re: Dźwięki w kosmosie 04.06.02, 09:14 dzien zaglady nie bardzo trzymal sie kupy..... wirus komputerowy.... hihihi.... przy pelnej niekompatybilnosci..... kto probowal zapuscic trojana z peceta na maka ten wie o co mi chodzi...... ale byl ladny wizualnie oraz poprawny politycznie..... choc prezydent latajacy i walczacy odrzutowcem nieodniennie przywodzi na mysl urlicha von jungingena od krzyzowek co go pacholek usiekl..... bajer dobry dla amerykancow bez mozgu nie dla nas Odpowiedz Link Zgłoś
okazja Re: Dźwięki w kosmosie 04.06.02, 09:15 sorki filmy sie mi pomedaly....dzien byl calkiem calkiem znacznie lepszy od armageddonu....post wyzej jest oczywiscie o innym dniu.... niepodlaglosci.... e fe..... mea culpa Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Dźwięki w kosmosie 04.06.02, 09:16 No to akurat to byl "Dzien niepodleglosci". "Dzien zaglady", podobnie jak Armageddon byl o kosmicznym pierdyknieciu. Tytul oryginalny "Deep impact". Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Dźwięki w kosmosie 03.06.02, 18:33 Owszem, nie SF a S. NIe zapominaj, ze skoro omawiamy tu filmy F, to mozemy tez poswiecic chwile uwagi filmom S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pradera Re: Dźwięki w kosmosie - Gwiezdna Eskadra IP: *.acn.waw.pl 03.06.02, 19:24 W 'Gwiezdnej Eskadrze' to sie bodajze nazywalo 'system wirtualizacji pola walki' - ze niby latwiej pilotom sie dostosowac do walki w kosmosie jak kazdy strzal z lasera robi wziuuu a kazdy wybuch robi blam... to byl fajny pomysl. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Dźwięki w kosmosie 03.06.02, 21:30 Dzien, w ktorym stanela Ziemia, Potwor z planety Id (czyli Zakazana planeta), Inwazja porywaczy cial, THX 1138, Metropolis, Blade runner, Mechaniczna pomarancza - to wszystko filmy, ktorych wstyd nie znac. Przyznaje sie, THX nie widzialem. Osobiscie do pisalbym jeszcze Terminatora 1. Uwaga: wszystkie wymienione filmy maja wiecej niz 20 lat. Nadal twierdzisz, ze kino poza Odyseja i SW nie istnieje? Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Dźwięki w kosmosie 03.06.02, 22:28 ignatz napisał(a): > Dzien, w ktorym stanela Ziemia, > Potwor z planety Id (czyli Zakazana planeta), > Inwazja porywaczy cial, > THX 1138, > Metropolis, > Blade runner, > Mechaniczna pomarancza - to wszystko filmy, ktorych wstyd nie znac. Przyznaje s > ie, THX nie widzialem. Osobiscie do pisalbym jeszcze Terminatora 1. Uwaga: wszy > stkie wymienione filmy maja wiecej niz 20 lat. Nadal twierdzisz, ze kino poza O > dyseja i SW nie istnieje? ja bym dopisal jeszcze Star Treka (stary, nowy, niewazne) Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Dźwięki w kosmosie 03.06.02, 23:41 ignatz napisał(a): > Niech Ci bedzie. :) zaraz przyleci An-Nah i bedzie sie domagala jeszcze babylon 5, ale czy to mialo wersje filmowa, nie serialowa? Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Dźwięki w kosmosie 03.06.02, 23:59 Nie, bez przesady. Babylonu 5 nie dopisujemy. :) B5 jest wobec ST wtorny, a dobre filmy musza niesc ze soba nowe tresci, niekoniecznie wspolnie z nowa jakoscia (choc przydaloby sie) Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Dźwięki w kosmosie 04.06.02, 00:07 chcialem to uslyszec od kogos jeszcze, bo ja tego tez nie trawie i myslalem, ze jestem wyjatkiem jakims... aha... na dobranoc przypomnial mi sie jeszcze ET, to hcyb takie 'familijne sf'... dobrze, ze weszla nowa wersja, b starej nigdy nie widzialem... ale teraz nadrobie zaleglosci. a np. gwiezdne wrota? ale tylko film, nie serial. dobra, nie bede juz wiecej wymyslal, bo za chwile zaczne pisac o zupelnie nie sf :-))) ps. Ignatzu, czatujesz tu caly czas na post 13000? hihi, myslalem, ze mnie sie uda, ale juz pasuje, chyba, zejutro rano, ale kto wie co sie zdarzy tutaj w nocy :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Dźwięki w kosmosie 04.06.02, 00:15 Nie, nie bede czatowal na poscik. tez nie mam sily. A skoro juz mowimy o ET, to wspomnijmy tez "Bliskie spotkania..." - mi sie osobiscie bardzo podobal. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siriuz Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 18:16 mikolaj7 napisał(a): > a np. gwiezdne wrota? ale tylko film, nie serial. film b. dobry! b. mi sie podobal! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siriuz Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 18:25 ignatz napisał(a): > Nie, bez przesady. Babylonu 5 nie dopisujemy. :) B5 jest wobec ST wtorny, a dob > re filmy musza niesc ze soba nowe tresci, niekoniecznie wspolnie z nowa jakosci > a (choc przydaloby sie) ST i B5 to zupelnie rozne seriale, zupelnie inaczej jest prowadzona narracja itp, jesli chodzi o przedstawienie swiata i te wlasnie narracje to B5 zjada ST na sniadanie i tworzy nowa jakosc! Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Dźwięki w kosmosie 05.06.02, 18:58 Gość portalu: Siriuz napisał(a): > ignatz napisał(a): > > > Nie, bez przesady. Babylonu 5 nie dopisujemy. :) B5 jest wobec ST wtorny, > a dob > > re filmy musza niesc ze soba nowe tresci, niekoniecznie wspolnie z nowa ja > kosci > > a (choc przydaloby sie) > > ST i B5 to zupelnie rozne seriale, zupelnie inaczej jest prowadzona narracja it > p, > jesli chodzi o przedstawienie swiata i te wlasnie narracje to B5 zjada ST na > sniadanie i tworzy nowa jakosc! mow do mnie jeszcze :P ciekawe tylko, ze star trek od wielu lat jest w elicie, a babylonu to nawet nie chca puszczac nigdzie. jakos filmy pelnometrazowe tez nie powstaja na bazie tego wspanialego filmu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pradera Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.acn.waw.pl 05.06.02, 19:23 mikolaj7 napisał(a): > ciekawe tylko, ze star trek od wielu lat jest w elicie, a > babylonu to nawet nie chca puszczac nigdzie. jakos filmy > pelnometrazowe tez nie powstaja na bazie tego > wspanialego filmu... Filmy powstają. Nie chcą puszczać nigdzie - to znaczy nigdzie w Polsce? Wielu rzeczy nie puszczają w Polsce, np. Futuramy. Babylon 5 jest po prostu za inteligentny na masowego widza - trzeba śledzić akcję przez cały serial, a nie z odcinku na odcinek, w dodatku jest kilka równoległych wątkow... nic dziwnego, że się nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Dźwięki w kosmosie 05.06.02, 19:28 Gość portalu: Pradera napisał(a): > mikolaj7 napisał(a): > > > ciekawe tylko, ze star trek od wielu lat jest w elicie, a > > babylonu to nawet nie chca puszczac nigdzie. jakos filmy > > pelnometrazowe tez nie powstaja na bazie tego > > wspanialego filmu... > > Filmy powstają. Nie chcą puszczać nigdzie - to znaczy nigdzie w Polsce? Wielu > rzeczy nie puszczają w Polsce, np. Futuramy. Babylon 5 jest po prostu za > inteligentny na masowego widza - sorry, ale to nie ma nic do rzeczy. inteliegncja i sledzenie akcji. jak chcesz sledzic akcje serialu sf w polskiej telewizji? chyba siedzac non-stop przed telewizorem. trzeba śledzić akcję przez cały serial, a nie > z > odcinku na odcinek, w dodatku jest kilka równoległych wątkow... nic dziwnego, ż > e > się nie podoba. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siriuz Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 21:02 Gość portalu: Pradera napisał(a): > Filmy powstają. Nie chcą puszczać nigdzie - to znaczy nigdzie w Polsce? Wielu > rzeczy nie puszczają w Polsce, np. Futuramy. Babylon 5 jest po prostu za > inteligentny na masowego widza - trzeba śledzić akcję przez cały serial, a nie > z odcinku na odcinek, w dodatku jest kilka równoległych wątkow... nic dziwnego, > że się nie podoba. Zgadza sie! Z takiego serialu nie bedzie zadowolony przecietny kowalski ktory wraca do domu po robocie, siada przed tv i chce sie zrelaksowac ogladajac krotka efektowna nowelke - z przygod nieustraszonej zalogi Enterprise (nie zeby to zabrzmialo jakos perioratywnie, ST to ja tez uwielbiam, ale jednak B5 to zupelnie nowa lepsza jakosc - prawdziwa opowiesc!)... B5 to prawdziwy swiat - ma swoja polityke, ktora b. czesto jest motorem wydarzen, bardzo rozbudowane zycie wewnetrzne postaci, cala historie ras rozciagajaca sie na tysiace lat... czlowiek oglada to i laknie fakty filmowe jak wode na pustyni, po wieeelu odcinkach jest naprawde co opowiadac, jest zachowana ciaglasc i spojnosc fabularna, pewno przez to fakty wchodza tak latwo do glowy. Bohaterzy i cale rasy w kazdym odcinku zyja w sposob sugerujacy ze oni naprawde przezyli wszystkie poprzednie odcinki. Tworza sie mity i legendy, pewne wydarzenia z poprzednich odcinkow maja absolutny wplyw na nastepne. Rasy pamietaja wszystkie wojny i wasnie, wewnatrz ras (kasty u Mimbari) tez panuje wewnetrzne zycie, polityka Ziemian, nowi prezydenci, zamachy itp. Uhh... na prawde ten serial jest iscie potezny! Naprawde ogladac to od srodka jest dosc ciezko - ale po kilku odcinkach mozna sie polapac i w opowiesciach bohaterow poznawac tresc poprzednich odcinkow. Z powodu tej ciaglosci przyczynowo skutkowej faktycznie pierwsze spotkanie z tym serialem moze byc nieprzyjemne i zniechecajace... ale... wystarczy obejrzec kilka, kilkanascie nastepnych czesci i totalnie zostanie sie pochlonietym! Ten swiat zyje i wierzy sie w niego! Ubolewam ze nie mam stalego dostepu do sieci i nie moge sciagnac sobie calych serii zeby ogladac i ogladac :(((... jestem zdany tylko na tv publiczna :(... totalna porazka :((( Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz FUTURAMA BYLA NA TV4!!! 05.06.02, 23:38 Jakis rok temu, moze ciut wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pradera Re: FUTURAMA BYLA NA TV4!!! IP: *.acn.waw.pl 06.06.02, 00:06 Tak, ale zaraz potem ją zdjęli. W dodatku pod tak kretyńskim tytułem że zorientowałem się dopiero parę miesięcy po fakcie. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Faktycznie 06.06.02, 01:04 Tytulu nie pomne. "Przygody Fry'a w kosmosie"? A do Mikolaja: na temat "Gwiezdnych wrot" mamy absolutnie odmienne zdanie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siriuz Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 18:22 mikolaj7 napisał(a): > zaraz przyleci An-Nah i bedzie sie domagala jeszcze > babylon 5, ale czy to mialo wersje filmowa, nie serialowa? AFAIR byly filmy pelnometrazowe, ale na podobnej zasadzie jak te z X-Files. Ale tu sie nie da przy takiej fabule zrobic innego filmu, swiat Babylonu5 jest po prostu zbyt rozlegly i zbyt rozbudowany. Jakkolwiek go nie zrobic zewsze to bedzie tylko oddcinek serialu :)... Odpowiedz Link Zgłoś
okazja Re: Dźwięki w kosmosie 04.06.02, 09:19 jasne ze tak ale w nich niewiele kosmicznych dzwiekow..... ale jak juz przywolujemy lepsze filmy sf&f to mozna jeszcze dorzucic matrixa oraz cube ale tam tez niewiele sie w kosmosie lata oraz wyprawe mikro i powroty do przeszlosci.... bo smieszne no i oczywiscie lapaczy duchow..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kpsting Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.omr.state.ny.us 03.06.02, 20:31 ignatz napisał(a): > Po pierwsze nie bomby grawitacyjne a ladunki sejsmiczne, a po drugie - kino SF > nie ogranicza sie tylko do SW. kino SF nie tylko nie ogranicza sie do SW, ten gatunek nawet nie obejmuje SW Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Dźwięki w kosmosie 03.06.02, 21:32 A co to, jesli mozesz powiedziec? Sicience Fantasy? Fantasy Fiction? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pradera Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.acn.waw.pl 03.06.02, 22:05 ignatz napisał(a): > A co to, jesli mozesz powiedziec? Sicience Fantasy? Fantasy Fiction? Techno-fantasy. SW nie mają prawie nic wspólnego z 'science' (aż do TPM z jego nieszczęsnymi mitochondriami). Jest trochę więcej gatunków niż tylko 'Science-Fiction' i 'Fantasy'. A do dobrych (prawdziwych) filmów SF dodałbym Event Horizon i Outlaw (dobrze pamiętam tytuł?) z Seanem Connery. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Dźwięki w kosmosie 03.06.02, 23:32 Na temat "Ukrytego wymiaru" (nieszczesny tytul, nieprawdaz?) moglbym dyskutowac - byl po prostu ladnie nakrecony. Ale "Daleki ląd" owszem. Choc ten film moglby sie dziac wszedzie indziej, niekoniecznie w kosmosie. Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Dźwięki w kosmosie 03.06.02, 23:46 ignatz napisał(a): > Na temat "Ukrytego wymiaru" (nieszczesny tytul, nieprawdaz?) moglbym dyskutowac > - byl po prostu ladnie nakrecony. dopiero teraz skojarzylem, o czym mowa. ladnie nakrecony..., ja bym powiedzial, ze lepszy od Kontaktu, bo zakonczenie daje wieksze pole do popisu wyobrazni. wiele niedomowien i zagadek, jak Cube, ale jednoczesnie nie konczy sie tak, ze az sie prosi druga czesc (bo takiego typu wg mnie jest zakonczenie Kontaktu)... zreszta wole takie bardziej mroczne filmy, a ten jednak, chociaz bez materilanego potwora jes przerazajacy... brr... a wlasnie, taki nowy film ma byc, pogranicze sf i thrillera (?), z melem gibsonem o kregach zbozowych... znacie, slyszeliscie? Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Dźwięki w kosmosie 03.06.02, 23:57 Widzialem zajawke - nazwisko rezysera obiecuje niezle emocje (to ten od "6go zmyslu", filmu, ktorego lubie). A ukryty wymiar jest mroczny, niepokojacy i w ogole ma wszystko co trza horrorowi. Laurence Fishburne gra na schwal, Sam Neil tez niczego sobie straszy, ale... ale mnie ta wizja piekla czy gdzie by nie trafili, nie przekonala. Szkoda, ze wyobraznia scenarzysty ograniczyla sie jedynie do bolu fizycznego - jakies ciecie ludzi siatkami z drutu. TO nie pieklo, to zwykle tortury. Bardziej przekonuje mnie pieklo w "Miedzy niebem a pieklem" z Wiliamsem. Szczegolnie ta scena, w ktorej bohater biegnie przez pole ludzkich glow i wydaje mu sie, ze spotkal tate, a ten rzekomy ojciec mowi - czy to moje dziecko? Moje dzieci nigdy mnie nie odwiedzaja... Niezle. Pieklo jako wiczny niepokoj, lek, smutek, strach, wstyd i zazenowanie - tak to wyglada. Jak "Kara mniejsza" Huberatha. Czytaliscie? Opowiadanie po prostu zajebiste. Nawet pieklo w "Fanatyku" (polecam, wchodzi do kin!) jest niezle przedstawione. Nie bede psul przyjemnosci ogladania i nie zdradze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siriuz Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 18:13 > nakrecony..., ja bym powiedzial, ze lepszy od Kontaktu, bo > zakonczenie daje wieksze pole do popisu wyobrazni. Przeczytaj ksiazke Kontakt, bo film to jakbys slyszal tylko dzwiek i nie widzial obrazu... tam bedziesz mial miejsce do popisania sie wyobraznia. Chocby wspomne o pominietym w filmie watku liczby Pi (mam nadzieje ze mi sie cos nie pokrecilo)... Duzo tego jest w ksiazce a w filmie jak na lekarstwo... :( > a wlasnie, taki nowy film ma byc, pogranicze sf i thrillera > (?), z melem gibsonem o kregach zbozowych... znacie, > slyszeliscie? hihi :)... To bedzie dopiero s-f thriller! :)... Wielki schizofrenik mutant wydeptujacy noca w zbozu okregii porywajacy okolicznych sasiadow wykrzykujacy ze jest latajacym talezem i wykazujacy do tego nieprzecietna inteligencje rodem spoza Ziemi :) - mozna dodac ze jest z Kappa-Paxa :) Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Dźwięki w kosmosie 05.06.02, 19:00 Gość portalu: Siriuz napisał(a): > > nakrecony..., ja bym powiedzial, ze lepszy od Kontaktu, bo > > zakonczenie daje wieksze pole do popisu wyobrazni. > > Przeczytaj ksiazke Kontakt, bo film to jakbys slyszal tylko dzwiek i nie widzia > l > obrazu... tam bedziesz mial miejsce do popisania sie wyobraznia. Chocby wspomne > o > pominietym w filmie watku liczby Pi (mam nadzieje ze mi sie cos nie pokrecilo). > .. > Duzo tego jest w ksiazce a w filmie jak na lekarstwo... :( ksiazka zostala napisana na podstawie filmu, czy odwrotnie? od tego zalezy, czy bede szukal :) > > > > a wlasnie, taki nowy film ma byc, pogranicze sf i thrillera > > (?), z melem gibsonem o kregach zbozowych... znacie, > > slyszeliscie? > > hihi :)... To bedzie dopiero s-f thriller! :)... Wielki schizofrenik mutant > wydeptujacy noca w zbozu okregii porywajacy okolicznych sasiadow wykrzykujacy z > e > jest latajacym talezem i wykazujacy do tego nieprzecietna inteligencje rodem > spoza Ziemi :) - mozna dodac ze jest z Kappa-Paxa :) smiejesz sie, ale ja widzialem zwiastun i wg mnie to bedzie bardzo, bardzo straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siriuz Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 21:03 mikolaj7 napisał(a): > ksiazka zostala napisana na podstawie filmu, czy > odwrotnie? od tego zalezy, czy bede szukal :) film na podstawie ksiazki... jak uslyszalem ze nakrecili film to sie napalilem ale mina szybko mi zrzedla. Ksiazke napisal, stosunkowo niedawno zmarly Carl Sagan - znany astronom i astrofizyk. SZUKAJ! :) > smiejesz sie, ale ja widzialem zwiastun i wg mnie to bedzie > bardzo, bardzo straszne. no dobra, mam nadzieje ze tak bedzie :) przydalby sie jakis dobry straszny film :) Odpowiedz Link Zgłoś
okazja Re: Dźwięki w kosmosie 04.06.02, 09:07 kiedys ukuto .... pod wplywem starwarsow, bliskich spotkan oraz szczek ..... termin ..... kino nowej przygody...... glowna cecha tego rodzaju kina byla wyjatkowa dbalosc o szczegoly..... np nawalajacy statek nostromo czy hanowe problemy z YT 1300 ...... termin kino nowej przygody obejmowal pokrewne gatunki..... zarowno fantazy.... jak scifi..... horror..... niektore filmy sensacyjne.... oraz ich mixty....jak obcy..... pomimo faktu ze kino nowej przygody zjada wlasne dzieci i wiekszosc pomyslowm jest obecnie wtorna to termin pasuje jak ulal do ww w konglomeratu szmiry fantastycznej i fantastycznoksztaltnej oraz kilku perelek..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pradera Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.acn.waw.pl 04.06.02, 16:22 okazja, napraw sobie klawiature. kropka ci sie zaciela. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Dźwięki w kosmosie 04.06.02, 17:08 Z calym szacunkiem, ale Obcego nie mozna zaliczyc do kina nowej przygody. ten film ma o wiele glebsza wykladnie niz np Indiana Jones (niczego Indianie nie ujmujac). Zainteresowanych odsylam do literatury NF. Swego czasu byla tam solidna rozprawka o roli obcego w kinie, wlasnie na przykladzie "Aliena". Nie ulatwie zadania, bo nie pomne ni tytulu ni roku w ktorym to bylo. Circa about 3 lata temu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pradera Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.acn.waw.pl 04.06.02, 17:25 Wogle 'kino nowej przygody' obejmuje tylko to co robili Spielberg i Lucas i ludzie z ich stajni np. Joe Dante. No i podróbki tegoż, jak seria z Michaelem Douglasem (szmaragd i krokodyl i to drugie). Nazywanie tak wszystkich filmów s-f i przygodowych z lat 80 to poważne nadużycie. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Dźwięki w kosmosie 04.06.02, 17:43 Otoz to. Na ten przyklad Terminator. Sorry, ze tak na niego wsiadlem, ale to jeden z moich ulubionych filmow "technoir", mojego wlasnego gatunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolu1 Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.rivnet / 10.1.42.* 03.06.02, 20:32 SW są dobre ale popadanie w bezkrytyczne uwielbienie serii to chyba lekka przesada- chyba się narażam. Bywają lepsze filmy jeżeli traktować SW w kategorii SF np. Kontakt, jeden z najlepszych. Jednak rzaden film nie SF nie wywołał tak wielkiego odcisku na pokoleniach. SW to jednak zjawisko społeczne. A tak nawiasem mówiąc Ignatz Gwiezdna Eskadra nie jest taka zła. Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Dźwięki w kosmosie 03.06.02, 20:55 Gość portalu: Wolu1 napisał(a): > SW są dobre ale popadanie w bezkrytyczne uwielbienie serii to chyba lekka > przesada- chyba się narażam. Bywają lepsze filmy jeżeli traktować SW w > kategorii SF np. Kontakt, jeden z najlepszych. jeden z najlepszych, ale rozczarowanie na koncu jest ogromne... nie do ogladniecia po raz drugi :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siriuz Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 13:25 Kontakt - przeczytajcie ksiazke to dopiero zobaczycie jak film zostal rowno skopany! Jak dla mnie to wrecz razaco i niewybaczalnie! Ksiazka jest duzo duzo lepsza! POLECAM! Jakby ktos nie wiedzial - Carl Sagan jest autorem - znany astronom i astrofizyk, niestety niedawno mu sie zmarlo... :( Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Dźwięki w kosmosie 03.06.02, 21:22 Gwiezdna Eskadra miala dwie rzeczy dobre: aktorki i silniczki manewrowe do walki w kosmosie. Poza tym nic do niej nie mam, bo zbytnio jej nie ogladalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siriuz Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 13:29 A mi specjalnie nie przypadl do gustu... Ladnie sie moze zapowiadal ale im dalej w las tym wiecej drzew. Okazuje sie troche plytkawy, nieciekawy, sztuczny i w ogole bee... Troche jak kosmiczna wersja serialu "Herkules" - jakas przygoda, troche strzelania i papa... OOOO!!!! MAM! JA WAM POLECAM BABYLON5!!! TO JEST SERIAL WSZECHCZASOW! KAPITALNE S-F! KLIMAT NIEZIEMSKI! TOTALNIE NIESAMITY, GENIALNIE, SZCZEGOLOWO I PRECYZYJNIE WYKREOWANY SWIAT I CALA FABULA! BABYLON5 RULEZ!!! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pradera Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.acn.waw.pl 05.06.02, 15:51 Gość portalu: Siriuz napisał(a): > A mi specjalnie nie przypadl do gustu... Ladnie sie moze zapowiadal ale im > dalej w las tym wiecej drzew. Okazuje sie troche plytkawy, nieciekawy, sztuczny > i w ogole bee... Troche jak kosmiczna wersja serialu "Herkules" - jakas > przygoda, troche strzelania i papa... Kosmiczna wersja "Herkulesa" to jest 'Andromeda'. Gwiezdna Eskadra była fajna, wciągała, fabuła niektórych odcinków była naprawdę inteligentna, jeden z najlepszych seriali s-f. No i ta wirtualizacja pola bitwy... > > OOOO!!!! MAM! JA WAM POLECAM BABYLON5!!! Ale masz refleks... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Siriuz Re: Dźwięki w kosmosie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.02, 17:58 > Kosmiczna wersja "Herkulesa" to jest 'Andromeda'. Gwiezdna Eskadra była fajna, > wciągała, fabuła niektórych odcinków była naprawdę inteligentna, jeden z > najlepszych seriali s-f. No i ta wirtualizacja pola bitwy... no to widac kwestia gustu... owszem byly ciekawe odcinki, ale IMHO serial miesci sie na gdzies na srodku calej stawki. > > OOOO!!!! MAM! JA WAM POLECAM BABYLON5!!! > Ale masz refleks... a co? ktos juz w tym watku wspominal?... no to musialem niezauwazyc/zapomniec... Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Re: Dźwięki w kosmosie 03.06.02, 23:38 Juz przez chwile myslalem, ze w Alienie tego nie ma, ale niestety - pierwsze 10 minut rozwialo moje watpliwosci :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Dźwięki w kosmosie IP: 193.0.117.* 06.06.02, 19:10 A wracając do SW. Cytując starozytne mądrości to i Homer czasem drzemał Odpowiedz Link Zgłoś