Dodaj do ulubionych

Magazyn Fantastyczny nr 4

07.03.05, 14:48
Czy ktoś wie coś na temat istnienia bądż nie rzeczonego czasopisma?Może aż
tak bardzo nie tęsknię ale wobec bryndzy Ubikowej przydałoby się (choćby na
potrzeby plebiscytu)jeszcze jedno funkcjonujące i ukazujące się w miarę
czasopismo.Zagląda tutaj czasem red.Zaręba,może da jakiś cynk?
Obserwuj wątek
    • Gość: Andre Re: Magazyn Fantastyczny nr 4 IP: *.ajd.czest.pl 07.03.05, 15:07
      Ponoć pchnięty już k drukarnoj fabrikie...
      • sfinks13 Re: Magazyn Fantastyczny nr 4 29.03.05, 14:54
        No i gdzie jest?Coś drukarnia ma kiepskie możliwości...:)
        • Gość: PL Re: Magazyn Fantastyczny nr 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.05, 15:08
          A w empiku widziałem. Już w sobotę.

          Pozdrawiam,
          PL
          • Gość: Andre Re: Magazyn Fantastyczny nr 4 IP: *.ajd.czest.pl 30.03.05, 11:42
            Też już mam.Na razie przeczytałem część publicystyczną.Sobota ok,Jabłoński
            ciekawy (o wampirach),Cetnarowski dał bryk z Goodrick-Clarke'a i F.Kinga
            (nazizm a okultyzm).Jako wprowadzenie dla niezorientowanych bardzo fajne,może
            kogoś zachęci do dalszych poszukiwań na ten temat.Dwa słowa do pana
            Pilipiuka:warto troszkę się przygotować przed napisaniem felietonu."Gwiezdne
            szczenię"o którym Pan raczył wspomnieć nie jest może wybitnym dziełem ale chyba
            nie trzeba mu wymyślać autora.Napisał to Jacek Izworski a nie stworzony przez
            Pana Marek Izowski.Po drugie,pisze Pan,że polscy autorzy mieli na tyle
            przyzwoitości,że nie ukrywali się pod zagranicznymi pseudonimami.Hmmm...A
            Patrick Shoughnessy,Jack de Craft,Owen Yeates,Pierce O'Tooley?To tyle.Fajna
            okładka.
            • taki.jeden.tetrix Pseudonimy :D 30.03.05, 13:05
              No i jeszcze Jack Oakley (to kiedy autor "Prawa śmierci" tłukł równie koszmarne
              thrillery :D ). Poza tym Jonathan Trent (pod własnym nazwiskiem napisał jeden
              thriller SF), Amadeo Viscontini (trzy kryminały), Peter F. Stratton chyba
              także, była też i kobietka, ale nazwiska i pseudonimu nie pomnę, a Joe Alex to
              już w ogóle podstawa. Andrzej Pilipiuk - historyk-amator, hehe.
              Z ciekawostek - w USA facet o nazwisku James Czajkowski pisze straszliwe
              brednie na pograniczu thrillera i SF pod pseudonimem James Rollins. Kwalifikuje
              się?
              Ogólnie rzecz biorąc widzę, że faktycznie nie mam po co kupować MF - kuriozów
              na półkach mam dość. Dzięki, Andre :)
              • Gość: Andre Re: Pseudonimy :D IP: *.ajd.czest.pl 30.03.05, 13:40
                Ale ja tylko o felietonie Pilipiuka pisalem...
                • taki.jeden.tetrix Re: Pseudonimy :D 30.03.05, 17:30
                  Mi wystarczy :) Poza tym już po numerze trzecim deklarowałem, że więcej MF nie
                  "zasponsoruję". Jeśli w ten sposób stracę jakieś opowiadanie Soboty - trudno. Są
                  granice.
                  • sfinks13 Po lekturze 09.04.05, 10:01
                    Przeczytałem.Tak sobie myślę,że gdyby MF miał fajniejszy wygląd,gdyby pozbył
                    się komiksów (wiem,że to ważna działka,pisze to z perspektywy czytelnika nie
                    lubiącego komiksów),gdyby pojawiła się trochę lepsza publicystyka,to ma to
                    pismo szansę utrzymania się na rynku.Nie jako miesięcznik,pewnie kwartalnik ale
                    ma.Upadł,sorry,zawisł Ubik,więc autorzy którzy nosili się z zamiarem posłania
                    tekstów tam mogą podesłać je do MF-a.Czytam,że w SF-ie rozwaza się pomysł
                    ograniczenia publicystyki,no to brać tych odrzuconych publicystów do
                    siebie.Trochę zmian jest potrzebnych.Chociaż np.okładka MF 4 już mi się
                    podobała.Jeśli chodzi o treść,nie ma tragedii,można podjąć walkę z SF
                    (Box!!):)).W ostatnim MF-ie nie ma ciorających po podłodze hiciorów (i bez
                    Soboty będzie ciężko)ale Chosiński,Choiński,Uznański (Tak!)są
                    dość,dość...Trochę więcej spodziewałem się po Piskorskim...Skoro przygotowuje
                    się cykl powieściowy dla Runy,to jednak do czegoś zobowiązuje...Ale jak dla
                    mnie jest znośnie i pewnie w lipcu znów wydam te 7 zeta.
                    • Gość: Andre Re: Po lekturze IP: *.ajd.czest.pl 11.04.05, 13:01
                      Sfinks13:
                      W ostatnim MF-ie nie ma ciorających po podłodze hiciorów (i bez
                      > Soboty będzie ciężko)ale Chosiński,Choiński,Uznański (Tak!)są
                      > dość,dość...

                      Wymienione przez Ciebie rzeczy są nawet,nawet,ale faktycznie jakiś tekst Soboty
                      albo Szydy na pewno podniósłby "moc"tego numeru.
                      • robertzareba Re: Po lekturze 11.04.05, 17:29
                        Witajcie.
                        Gdybym miał teksty J. Soboty lub W. Szydy zakwalifikowane do druku, na pewno
                        bym je dał. Niestety, nie mam takich. A przypominam, że to nie ja kwalifikuję
                        je do druku, a nie mam najmniejszego zamiaru wchodzić w czyjeś kompetencje.
                        Przy okazji odpowiedzcie mi proszę, co macie przeciwko komiksowi w MF?
                        Rozważam zwiększenie formatu MF do A4 (czyli takiego, jaki ma NF i SF) przy
                        jednoczesnym zmniejszeniu liczby stron do około 90 (plus minus 10 stron). Aby
                        proporcje się (mniej wiecej) zgadzały, wyleciałoby ze 20 stron komiksu.
                        Co wy na to?
                        • prof_milczarek Re: Po lekturze 13.04.05, 14:12
                          Mnie się bardzo podoba taki pulpowy, niewielki format jaki jest. Wygodnie się
                          trzyma, wszędzie się mieści i w ogóle frajdy z nim jest co niemiara. Na upartego
                          można wcisnąć nawet do kieszeni spodni, a wtedy ubaw na 102 (gniecie, wypycha,
                          trzeba co chwila poprawiać i ludzie się w tramwaju patrzą...:D). Komiks to inna
                          sprawa. Ja nigdy jakimś fanatykiem komiksu nie byłem, ale uważam, że zapewnia,
                          po lekturze opowiadań i publicystyki, miłe odprężenie. Jednak nie może być tak,
                          żeby rysowane historyjki w jakikolwiek sposób dominowały w magazynie, bądź co
                          bądź, literackim, nie? Więc skrócić do połowy i wrzucać więcej tesktów. Fani
                          komiksów i tak nie sięgają po MF, więc po co się narażać niepotrzebnie fanom
                          literatury? Ale jak powiadam; pomysł z wkładką komiksową nie jest zły i sprawdza
                          się (przynajmniej dla mnie), jako lekki dodatek do głównej zawartości magazynu.
                          ALE! Ale jak ma być męczący i beznadziejnie niemożliwy do śledzenia (Exodus
                          anyone?) to lepiej żeby go w ogóle nie było. Pomidorowa to szmira i dno.
                          Bezdroża kiepskie, Mrok natomiast jest w porządku, ale i tak najbardziej
                          podobają mi się takie najkrótsze historyjki (najlepsze były zdecydowanie Demony
                          Dnia z numeru 2). Ale co ja tam wiem...(o komiksach...zero czyli nul).
                      • ronstein Re: Po lekturze 11.04.05, 17:41
                        Albo na wiosnę zrobiłem się bardziej drażliwy, albo nie wiem co...
                        lektura "MF" nr 4 była dla mnie przeżyciem dość niemiłym i niestety muszę
                        poprzeć tego starego sknerę, tetrixa, któremu szkoda pieniędzy na ono
                        czasopismo ;)
                        części opowiadań w ogóle nie byłem w stanie skończyć, bo niedbalstwo językowe i
                        dramaturgiczne mnie coraz bardziej dobija
                        nie chcę pisać źle, więc powiem tylko, co oceniam na plus:
                        "Chatkę" - za humor tego opowiadania i potoczysty, gładki język
                        i "Non omnis moriar" - bo mocno oniryczny (jak lubię), chociaż tu miałem już
                        sporo zastrzeżeń
                        w każdym razie "bez Soboty, ja nie mam ochoty"
                        oby w następnym numerze było lepiej!
                        pozdr, Ron
                        • taki.jeden.tetrix Re: Po lekturze 11.04.05, 21:31
                          ronstein napisał:

                          > Albo na wiosnę zrobiłem się bardziej drażliwy, albo nie wiem co...
                          > lektura "MF" nr 4 była dla mnie przeżyciem dość niemiłym i niestety muszę
                          > poprzeć tego starego sknerę, tetrixa, któremu szkoda pieniędzy na ono
                          > czasopismo ;)

                          Tylko nie starego, Ronstein, bo jak dopadnę i laską przygrzmocę... Moja niechęć
                          do MF znajduje stałego sprzymierzeńca w sieci dystrybucji tego pisma, na której
                          w miejscu Trójmiasta jest czarna dziura. Sorry, ale nie będę specjalnie jeździł
                          do Wejherowa.
                          • Gość: Andre Re: Po lekturze IP: *.ajd.czest.pl 12.04.05, 08:49
                            Wszyscy chcą mieć format jak NF:)))Komiksów nie lubię,w zasadzie w MF-ie ich
                            nie czytam,chętnie przystałbym na zamianę na prozę,ale to się pewnie nie uda:))
                            Im mniej komiksu tym dla mnie lepiej.Format?Nie mam zdania,może być A4.I
                            jeszcze jedno:drukowanie opowiadań w odcinkach to beznadziejny pomysł.Ciągnie
                            się to jak flaki z olejem (obojętne czy opowiadanie jest dobre czy złe),trzeba
                            zerkać do poprzednich odcinków (przynajmniej w moim przypadku,kiedy pamięć już
                            nie ta co kiedyś...),ogólnie:mordęga.A mnie się "Non omnis moriar"dość
                            podobało...
                            • Gość: Linux MF - redakcja IP: 64.94.202.* 12.04.05, 15:39
                              Czy ktoś zna może adres emailowy redakcji? Chciałbym się z nimi skontaktować a
                              nie mogę takiego znaleźć. Z góry dziękuję.
                              • Gość: robertzareba Re: MF - redakcja IP: *.udn.pl 13.04.05, 00:31
                                robertzareba@op.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka