Dodaj do ulubionych

Łowca androidów- klasyka czy kicz?

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.07.02, 12:00
Spojrzeć na tytuł. dla mnie klasyka, choć nie lubię dłużyzn.
Obserwuj wątek
    • an-nah Re: Łowca androidów- klasyka czy kicz? 06.07.02, 13:02
      Jakoś nie spotkałam się z określeniem tego jako kiczu...
      • kuba# Re: Łowca androidów- klasyka czy kicz? 06.07.02, 13:12
        Ja też nie, a dłużyzny żadnej tu nie czuję - po prostu daję się porwać, może nie
        samej fabule, ale niesamowitemu klimatowi (Vangelis!). Chciałbym jeszcze tylko
        zobaczyć director's cut...
    • Gość: Pedro Re: Łowca androidów- klasyka czy kicz? IP: *.ntc.nokia.com / 192.168.14.* 06.07.02, 14:48
      Absolutnie klasyka. Dla mnie numer 2, zaraz za Odyseją 2001 a przed Obcym, 8mym
      pasaażerem. A dalej dłuuuugo, dłuuuugo nic...
      Pedro
      • Gość: Alex Re: Łowca androidów- klasyka czy kicz? IP: 193.0.117.* 06.07.02, 16:16
        Klasyka. Film ma wspaniały klimat. A co najciekawsze jest zupełnie inny niż
        książka Dick`a. I chyba film jest lepszy niż książka
        • spiralarchitect Re: Łowca androidów- klasyka czy kicz? 06.07.02, 18:00
          Absolutna klasyka. "Quite an experience to live in fear. That's what it is to
          be a slave" film ma bardzo dla mnie wazne przeslanie. Pozdrawiam wszystkich z
          Dundee nad rzeka Tay.
          • Gość: real Blade runner - jakie przesłanie ? IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 07.07.02, 00:22
            spiralarchitect napisał(a):

            > Absolutna klasyka. "Quite an experience to live in fear. That's what it is to
            > be a slave" film ma bardzo dla mnie wazne przeslanie. Pozdrawiam wszystkich z
            > Dundee nad rzeka Tay.

            Oświeć zatem wszystkich łaknących wiedzy; jakie przesłanie niesie Blade runner ?
            Możesz nawet sobie wybrać dowolną wersję...
            pzdr
            • spiralarchitect Re: Blade runner - jakie przesłanie ? 09.08.02, 13:33
              Gość portalu: real napisał(a):

              > spiralarchitect napisał(a):
              >
              > > Absolutna klasyka. "Quite an experience to live in fear. That's what it is
              > to
              > > be a slave" film ma bardzo dla mnie wazne przeslanie. Pozdrawiam wszystkic
              > h z
              > > Dundee nad rzeka Tay.
              >
              > Oświeć zatem wszystkich łaknących wiedzy; jakie przesłanie niesie Blade
              runner
              > ?
              > Możesz nawet sobie wybrać dowolną wersję...
              > pzdr


              Internet w Szkocji nalezy do drogich rozrywek, tak wiec odpisac moge dopiero po
              miesiacu a i to dlatego ze w miasteczku Forfar serwuja dostep za darmo (w
              miejscowej bibliotece, jakby ktos sie kiedys tu przypadkiem dostal i byl w
              potrzebie), dl porownania w innym miasteczku-Blairgowrie 15 minut kosztuje 1,5£
              a wiec jakies 9 naszych zl, do tego przez modem. Teraz chyba wszystko jest
              jasne :)

              Jakbys czul sie gdybys byl celem, niewiele wiecej jak
              zwierzeciem "przeznaczonym" do likwidacji ? To film o czlowieczenstwie, jak
              slusznie zauwazyla an-nah. To Roy Batty pokazuje Deckardowi co znaczy byc
              czlowiekiem, co znaczy zycie,co znaczy wiecej zycia. "chce wiecej zycia
              skurwysynu" mowie Batty do Tyrella, po czym zabija go zabija swojego stworce.
              To Roy Batty pokazuje ile warte jest zycie ale i ze za smierc placi sie
              smiercia. Gdy w ciele zaczynaja mnozyc sie komorki nowotworowe czlowiek idzie
              do lekarza, stosuje leki chemioterapie itp. wszystko po to by zniszczyc
              chorobe. Nie mozesz winic mutacji chromosomowych ani p53. Jestes czlowiekiem ?
              Co zrobilbys gdybys w centrum wielkiego miasta usiadl w autobusie na igle z
              krwia zarazona wirusem HIV, ktora polozyl tam nieuleczalnie juz chory
              narkoman ? Popatrzylbys na niego i odszedl ? Upomnial go ? Roy Batty zabija
              Tyrella, czyni slusznie, przynajmniej dla mnie, bowiem byl dla niego jedynie
              maszyna, tworem z produkcyjnej "tasmy"nie znaczyl wiecej niz seryjny numer.
              Analogia do obozow koncentracyjnych nasuwa sie sama, choc analogia nie oznacza
              ze to taka sama sytuacja.

              Ciekawe doswiadczenie zyc w strachu. To wlasnie znaczy byc niewolnikiem. Jesli
              nie wierzysz zapytaj kogos kto zyl. Nic wiecej.

              Ps Jeden z Czechow powiedzial mi ze w Pradze zdarzaja sie takie sytuacje jak z
              ta igla, tak wiec uwazajcie na siebie.


        • Gość: Ragus Re: Łowca androidów- klasyka czy kicz? IP: *.oho.com.pl 06.07.02, 18:45
          Gość portalu: Alex napisał(a):

          > Klasyka. Film ma wspaniały klimat. A co najciekawsze jest zupełnie inny niż
          > książka Dick`a. I chyba film jest lepszy niż książka

          Książka? Zawsze mi się wydawało, że opowiadanie. Ale mogę się mylić, bo nie
          miałem, niestety, okazji przeczytać.
    • Gość: Jarek Re: Łowca androidów- klasyka czy kicz? IP: 80.72.33.* 06.07.02, 19:00
      Jak dla mnie "Lowca" to pytanie i proba odpowiedzi zarazem.
      Pytanie brzmi:
      "Dokad mozemy dojsc bawiac sie m. in. genetyka (choc de facto mozna by tu
      podciagnac wiekszosc dziedzin naukowych)?"
      Proba odpowiedzi:
      "Caly czas nie jestesmy w stanie zapanowac nad swiatem/przyroda/otoczeniem, a
      nasze odkrycia moga byc naszym koncem/zaglada."

      Poza tym, czy brnac w "to" dalej, mamy aby do tego prawo? W zalozeniach "zimny"
      zolnierz, okazuje sie miec uczucia i byc bardziej "ludzkim" niz w zamysle
      swoich stworcow... placzac, czy wyjac ze wscieklosci po zabiciu ukochanej...

      Niestety nie moglem ostatnio obejrzec "Lowcy" :-(((, bo uwielbiam w nim
      Rutger'a i smiem twierdzic, ze jako aktor w tym filmie gorowal nad Forde'em,
      ale jest to tylko moja prywatna opinia.

      Pozdr
      ;-)))
      • Gość: aga Re: Łowca androidów- klasyka czy kicz? IP: *.toya.net.pl 06.07.02, 19:19
        Gość portalu: Jarek napisał(a):

        >
        > Niestety nie moglem ostatnio obejrzec "Lowcy" :-(((, bo uwielbiam w nim
        > Rutger'a i smiem twierdzic, ze jako aktor w tym filmie gorowal nad Forde'em,
        > ale jest to tylko moja prywatna opinia.

        Moja rowniez.
        >
        > Pozdr
        > ;-)))

    • kuba# Blade Runner - Director's cut 06.07.02, 19:41
      A ja się jeszcze raz zapytam: czy oglądał ktoś wersję reżyserską?

      BTW: Zauważyliście jak zmieniają się tytuły? W książce Dicka "Do Androids Dream
      of Electric Sheep" - co zresztą zostało chyba dobrze przełożone na polski, w
      filmie już "Blade Runner" (co to w ogóle znaczy?), co w tłumaczeniu zamieniło się
      w kuriozum pt:"Łowca androidów".

      • mikolaj7 Re: Blade Runner - Director's cut 06.07.02, 20:05
        kuba# napisał(a):

        > A ja się jeszcze raz zapytam: czy oglądał ktoś wersję reżyserską?

        ech, moj znajomy mi chcial wczoraj pozyczyc, ale mial tylko
        na wideo, a nie na cd :-(
    • Gość: real Re: Łowca androidów IP: *.chello.pl / *.chello.pl 07.07.02, 00:27
      Gość portalu: dorotka napisał(a):

      > Spojrzeć na tytuł. dla mnie klasyka, choć nie lubię dłużyzn.

      Droga Dorotko !
      Jeżeli intencją Twoją było sprowokowanie kilku osób do wypocenia paru rzeczy to
      Ci się udało. Proszę Cię natomiast zważ, że nawet tanie prowokacje mają swoje
      granice, balansujące czasem niebezpiecznie na granicy niesmacznego i taniego
      dowcipu.
      pzdr
      • Gość: dorotka Re: Łowca androidów IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.07.02, 10:48
        Gość portalu: real napisał(a):

        > Gość portalu: dorotka napisał(a):
        >
        > > Spojrzeć na tytuł. dla mnie klasyka, choć nie lubię dłużyzn.
        >
        > Droga Dorotko !
        > Jeżeli intencją Twoją było sprowokowanie kilku osób do wypocenia paru rzeczy to
        >
        > Ci się udało. Proszę Cię natomiast zważ, że nawet tanie prowokacje mają swoje
        > granice, balansujące czasem niebezpiecznie na granicy niesmacznego i taniego
        > dowcipu.
        > pzdr
        po pierwsze- dla ciebie "pani" Dorotko, kretynie
        po drugie- moja intencja, to było dowiedzenie się, co o tym myślą inni
        po trzecie- to nie byłniesmaczny i tani dfowcip. Niesmaczny i tani dowcip, to
        były twoje narodziny.
        po czwarte- skoro tak mnie obraziłeś, to po cholerę mnie pozdrawiasz?
        po piąte- nie oceniaj mojego wątku, bo to MÓJ wątek.
        po szóste- jak ci się wydaje, że jesteś bógwie kto ,to niech ci się dalej wydaje.
        Mam to głęboko gdzieś.
        pzdr

        • mikolaj7 Re: Łowca androidów 12.07.02, 16:18
          spokojnie. troche dystansu. tez kiedys sie tak rzucalem, ale
          to do niczego nie prowadzi. chcesz potem przepraszac?
          pewnie nie, wiec tak nie krzycz.
    • an-nah Re: Łowca androidów- klasyka czy kicz? 08.07.02, 09:22
      Przesłanie? Dla mnie jest to pytanie o człowieczeństwo,
      czyli jeden z najbardziej interesujacych dla mnie
      problemów w sf.
    • Gość: Hehe Re: Łowca androidów- klasyka czy kicz? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 00:22
      Klasyka.
      I do tego jak zagrana - umierajacy Rutger Hauer to niezapomniana scena.
      • seqence Re: Łowca androidów- klasyka czy kicz? 09.07.02, 19:14
        Film jest średni, mało pasjonujący, nudnawy, pozbawiony chumoru, stylistyka rodem
        z Obcego choć to może jest zaletą. Broni się stroną wizualną i fajną muzyką ...
        Ale nie zmienia to faktu, że Scott przerysował i przegadał to i owo.
        • Gość: real Re: Łowca androidów- klasyka czy kicz? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 09.07.02, 21:54
          seqence napisał:

          > Film jest średni, mało pasjonujący, nudnawy, pozbawiony chumoru, stylistyka rod
          > em
          > z Obcego choć to może jest zaletą. Broni się stroną wizualną i fajną muzyką ...
          >
          > Ale nie zmienia to faktu, że Scott przerysował i przegadał to i owo.

          Twoja wypowiedź nie broni się nawet "chumorem"...
          • seqence Re: Łowca androidów- klasyka czy kicz? 10.07.02, 08:37
            Gość portalu: real napisał(a):

            > seqence napisał:
            >
            > > Film jest średni, mało pasjonujący, nudnawy, pozbawiony chumoru, stylistyk
            > a rod
            > > em
            > > z Obcego choć to może jest zaletą. Broni się stroną wizualną i fajną muzyk
            > ą ...
            > >
            > > Ale nie zmienia to faktu, że Scott przerysował i przegadał to i owo.
            >
            > Twoja wypowiedź nie broni się nawet "chumorem"...

            LOL eureka epokowe odkrycie!
            BTW live is brutal ;P


          • Gość: dorotka Re: Łowca androidów- klasyka czy kicz? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 12.07.02, 10:51
            Gość portalu: real napisał(a):

            > seqence napisał:
            >
            > > Film jest średni, mało pasjonujący, nudnawy, pozbawiony chumoru, stylistyk
            > a rod
            > > em
            > > z Obcego choć to może jest zaletą. Broni się stroną wizualną i fajną muzyk
            > ą ...
            > >
            > > Ale nie zmienia to faktu, że Scott przerysował i przegadał to i owo.
            >
            > Twoja wypowiedź nie broni się nawet "chumorem"...
            uważasz, że jesteś lapszy bo umiesz gramatykę? Byłbyś od niego gorszy ,nawet
            gdybyś dsostał 10 nobli.
            • Gość: real Re: Łowca androidów- klasyka czy kicz? IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 12.07.02, 13:28
              Droga Dorotko !
              Wiek rozgrzesza z wielu rzeczy, więc spojrzę na Twoje riposty łaskawym okiem...
              Oglądnij WSZYSTKIE wersje Blade Runnera, przeczytaj książkę, zagraj w grę
              Westwood`u, przeglądnij skrypt, zaglądnij na wiele ciekawych stronek o BR w
              sieci, a potem zakładaj wątki.
              Nie przeszłaś testu Voighta-Kampfa
              serdeczności
              • seqence Re: Łowca androidów- klasyka czy kicz? 12.07.02, 15:55
                Gość portalu: real napisał(a):

                > Droga Dorotko !
                > Wiek rozgrzesza z wielu rzeczy, więc spojrzę na Twoje riposty łaskawym okiem...
                > Oglądnij WSZYSTKIE wersje Blade Runnera, przeczytaj książkę, zagraj w grę
                > Westwood`u, przeglądnij skrypt, zaglądnij na wiele ciekawych stronek o BR w
                > sieci, a potem zakładaj wątki.
                > Nie przeszłaś testu Voighta-Kampfa
                > serdeczności

                Zabranisz zakładać wątki? Mamy się stosować to twoich rad?
                Napisz wreszcie coś na temat filmu zamiast pouczać prof. Prokostonos...;P
              • seqence Re: Łowca androidów- klasyka czy kicz? 12.07.02, 16:02
                Gość portalu: real napisał(a):

                > Droga Dorotko !
                > Wiek rozgrzesza z wielu rzeczy, więc spojrzę na Twoje riposty łaskawym okiem...
                > Oglądnij WSZYSTKIE wersje Blade Runnera, przeczytaj książkę, zagraj w grę
                > Westwood`u, przeglądnij skrypt, zaglądnij na wiele ciekawych stronek o BR w
                > sieci, a potem zakładaj wątki.
                > Nie przeszłaś testu Voighta-Kampfa
                > serdeczności

                Mamy się stosować to twoich rad? :-/
                Napisz wreszcie coś na temat filmu zamiast pouczać.
                • Gość: real Re: Łowca androidów IP: *.chello.pl / *.chello.pl 12.07.02, 22:00
                  "Spojrzeć na tytuł. dla mnie klasyka, choć nie lubię dłużyzn."
                  "Film jest średni, mało pasjonujący, nudnawy, pozbawiony chumoru, stylistyka
                  rodem
                  z Obcego choć to może jest zaletą. Broni się stroną wizualną i fajną
                  muzyką ...
                  Ale nie zmienia to faktu, że Scott przerysował i przegadał to i owo."

                  Drodzy moi!
                  Jeżeli interesujecie się s-f, bawi was fantasy, próbujecie pisać coś swojego,
                  może nawet interesują was pogranicza to powinniście zauważyć co następuje:
                  -Blade Runner jest filmem absolutnie nowatorskim, kreującym nową wizję miasta w s-
                  f, do Obcego odwołuje się owszem, ale tylko przez pożyczenie z niego dwóch kadrów
                  i to wszystko. Czerpie natomiast pełnymi gaściami z tradycji kina czarnego,
                  ekspresjonizmu niemieckiego, postać Deckarda to zmutowany detektyw z kina
                  czarnego, Rachel to femme fatalle, LA to Metropolis Langa, itd, itp Tropy
                  postmodernistyczne są niezwykle liczne, można się odwoływać nawet do malarstwa
                  flamandzkiego, czy eposów biblijnych. Obie wersje filmu Scotta tworzą nową
                  jakość, każdy z osobna. Nie zgadzam się z zarzutami, że film nie oddaje ducha
                  powiastki Dicka; Scott po prostu skupił się na jednym z wątków, rezygnując m.in z
                  wątku merceryzmu, skądinąd fascynującego. Film jednak na tym zyskał. Począwszy od
                  `82 roku film stał się kopalnią dla wszystkich naśladowców babrzących się w
                  gatunku, włączywszy w to Lucasa, Spielberga czy Verhoevenna. Dla fanatyków gier
                  polecam BR by Westwood, który jest produkcją znakomitą, tworzącą zupełnie nową,
                  trzecią jakość, scenariusz do gry napisali Fancher i Peoples i naprawdę jest
                  fascynujący. Jeżeli dobrze pogrzebiecie w sieci, możecie nawet z zassanych
                  fragmentów złożyć director`s cut II./ m.in rozmowa Deckarda z Holdenem w
                  szpitalu/.
                  jeśli chcecie możecie nadal nazywać BR kiczem; to wasz mózg i wasza wrażliwość
                  serdeczności
                  • seqence Re: Łowca androidów 13.07.02, 11:54
                    Gość portalu: real napisał(a):

                    > "Spojrzeć na tytuł. dla mnie klasyka, choć nie lubię dłużyzn."
                    > "Film jest średni, mało pasjonujący, nudnawy, pozbawiony chumoru, stylistyka
                    > rodem
                    > z Obcego choć to może jest zaletą. Broni się stroną wizualną i fajn
                    > ą
                    > muzyką ...
                    > Ale nie zmienia to faktu, że Scott przerysował i przegadał to i owo
                    > ."
                    >
                    > Drodzy moi!
                    > Jeżeli interesujecie się s-f, bawi was fantasy, próbujecie pisać coś swojego,
                    > może nawet interesują was pogranicza to powinniście zauważyć co następuje:
                    > -Blade Runner jest filmem absolutnie nowatorskim, kreującym nową wizję miasta w
                    > s-
                    > f, do Obcego odwołuje się owszem, ale tylko przez pożyczenie z niego dwóch kadr
                    > ów
                    > i to wszystko. Czerpie natomiast pełnymi gaściami z tradycji kina czarnego,
                    > ekspresjonizmu niemieckiego, postać Deckarda to zmutowany detektyw z kina
                    > czarnego, Rachel to femme fatalle, LA to Metropolis Langa, itd, itp Tropy
                    > postmodernistyczne są niezwykle liczne, można się odwoływać nawet do malarstwa
                    > flamandzkiego, czy eposów biblijnych. Obie wersje filmu Scotta tworzą nową
                    > jakość, każdy z osobna. Nie zgadzam się z zarzutami, że film nie oddaje ducha
                    > powiastki Dicka; Scott po prostu skupił się na jednym z wątków, rezygnując m.in
                    > z
                    > wątku merceryzmu, skądinąd fascynującego. Film jednak na tym zyskał. Począwszy
                    > od
                    > `82 roku film stał się kopalnią dla wszystkich naśladowców babrzących się w
                    > gatunku, włączywszy w to Lucasa, Spielberga czy Verhoevenna. Dla fanatyków gier
                    >
                    > polecam BR by Westwood, który jest produkcją znakomitą, tworzącą zupełnie nową,
                    >
                    > trzecią jakość, scenariusz do gry napisali Fancher i Peoples i naprawdę jest
                    > fascynujący. Jeżeli dobrze pogrzebiecie w sieci, możecie nawet z zassanych
                    > fragmentów złożyć director`s cut II./ m.in rozmowa Deckarda z Holdenem w
                    > szpitalu/.
                    > jeśli chcecie możecie nadal nazywać BR kiczem; to wasz mózg i wasza wrażliwość
                    > serdeczności


                    No cóż dla wielu i tak najważniejsze są subiektywe odczucia czy to przy oglądaniu
                    filmu czy czegoś zupełnie innego. Moja opinia bazuje w większości na subiektywnym
                    wrażeniu. Podałem, więc to, co mi się w nim nie podobało i podobało.
                    Po drugie nie nazwałem go kiczem a zupełnie średnim filmem dla wytrwałych dodam.
                    Jeśli chodzi o przesłania, wpływy itp.

                    To z Obcym łączą go następujące elementy:
                    Ten sam reżyser:))
                    Androidy- tak samo doskonale imitujące człowieka, że nie można ich rozpoznać.
                    Industrialna wizja i stylistyka - wszystko ciemne, mokro, fabryki, a szczególnie
                    rafinerie. Już nie mówiąc o takich żywcem wziętych detalach jak np. animacje w
                    pojazdach policyjnych, czy dźwięki komputerów. Powiązania z Metropolos itp. nie
                    wiem czy to zaleta czy wada. Postmodernizm i malarstwo flamandzkie?
                    Z innych stron wszystko jest lekko pompatyczne, ala filozowiczno-intelektualne,
                    przerysowane. Akcja praktycznie się nie rozwija ten sam poziom emocji od początku
                    do końca w zasadzie. Sens tych testów,fabuły i jej oryginalność, ktoś kto je
                    stworzył nie zostawili numeru seryjnego, wątpliwe zabezpieczenia, buntujące się
                    roboty, a Saturn 3 z Kirkiem Douglasem z 1980 to o czym niby był?

                    Wartościowanie a przynajmniej przedkładanie tego nad wszystko odnośnie filmów sf
                    jest trochę bez sensu imho, bo jeśli już znajdziesz tam coś to i tak nie będą to
                    raczej specjalnie odkrywcze zagadnienia.
                    W Obcym był to po prostu Joseph Conrad, w BR nie wiem nigdy nie interesowałem się
                    tym filmem aż tak głęboko nie wywarł na mnie po prostu dużego wrażenia.

                    Na koniec, o co chodzi z ta "naszą" wrażliwością i "mózgami"?

                    • mikolaj7 Re: Łowca androidów 13.07.02, 12:10

                      >
                      > Na koniec, o co chodzi z ta "naszą" wrażliwością i "mózgami"?
                      >

                      o to, ze nie musisz uwazac tego filmu za kultowy,
                      nowatorski i przebojowy, chociaz takim jest.

                      ciagle odwolujesz sie do obcego... ze niby ten mroczny
                      klimat itp...tylko nie widzisz dosc znaczacych roznic. ot,
                      chocby otoczenie i glowny watek.
                      • seqence Re: Łowca androidów 13.07.02, 12:47
                        mikolaj7 napisał:

                        >
                        > >
                        > > Na koniec, o co chodzi z ta "naszą" wrażliwością i "mózgami"?
                        > >
                        >
                        > o to, ze nie musisz uwazac tego filmu za kultowy,
                        > nowatorski i przebojowy, chociaz takim jest.

                        Niech się wypowie autor co miał na myśli.

                        > ciagle odwolujesz sie do obcego... ze niby ten mroczny
                        > klimat itp...tylko nie widzisz dosc znaczacych roznic. ot,
                        > chocby otoczenie i glowny watek.

                        I po co ta krytyka wypowiedzi?

                        >
                        • mikolaj7 Re: Łowca androidów 13.07.02, 12:57
                          seqence napisał:

                          > mikolaj7 napisał:
                          >
                          > >
                          > > >
                          > > > Na koniec, o co chodzi z ta "naszą" wrażliwością i "mózgami"?
                          > > >
                          > >
                          > > o to, ze nie musisz uwazac tego filmu za kultowy,
                          > > nowatorski i przebojowy, chociaz takim jest.
                          >
                          > Niech się wypowie autor co miał na myśli.
                          >
                          > > ciagle odwolujesz sie do obcego... ze niby ten mroczny
                          > > klimat itp...tylko nie widzisz dosc znaczacych roznic. ot,
                          > > chocby otoczenie i glowny watek.
                          >
                          > I po co ta krytyka wypowiedzi?

                          bo z dorotka robicie to samo? proste... zreszta jaka
                          krytyka? real napisal mniej wiecej to samo.
                          • seqence Re: Łowca androidów 13.07.02, 13:13
                            mikolaj7 napisał:

                            > seqence napisał:
                            >
                            > > mikolaj7 napisał:
                            > >
                            > > >
                            > > > >
                            > > > > Na koniec, o co chodzi z ta "naszą" wrażliwością i "mózgami"?
                            > > > >
                            > > >
                            > > > o to, ze nie musisz uwazac tego filmu za kultowy,
                            > > > nowatorski i przebojowy, chociaz takim jest.
                            > >
                            > > Niech się wypowie autor co miał na myśli.
                            > >
                            > > > ciagle odwolujesz sie do obcego... ze niby ten mroczny
                            > > > klimat itp...tylko nie widzisz dosc znaczacych roznic. ot,
                            > > > chocby otoczenie i glowny watek.
                            > >
                            > > I po co ta krytyka wypowiedzi?
                            >
                            > bo z dorotka robicie to samo? proste... zreszta jaka
                            > krytyka? real napisal mniej wiecej to samo.


                            Nope ty i real krytykujecie mnie i kogoś jeszcze, bo nie mamy tej samej opinii,
                            Próbujecie nieśmiało nam mówić, że jesteśmy buraki i GOOFNO się znamy tak?. Ale
                            ja krytykuje film i najzwyczajniej w świecie bronie swojego zdania odpierając
                            prowokacje.
                            BTW- z nikm tu nie kolaboruje i nie bedę się tłumaczył z wypowiedzi innych osób.

                            • Gość: dorotka Re: Łowca androidów IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 15.07.02, 10:15
                              seqence, chyba cielubię, wiesz?
                              Real, jesteś najochydniejszą (odpórcz maćka skórki) osoba, jaką kiedykolwiek
                              miałąm przyjemność poznać. Ocenciasz forum ,zabraniasz zakładać wątków. Co
                              jeszcze?! Pamietaj- na foru mmasz prawo oceniać wątek, a nie autora tego wątku.
                              A jak ci cośnie pasie, to po co w ogóle tu jesteś?! A co do twojego testu- i
                              bez tychj pierdół wiem, że jestem ( na tle mojej klasy, of course) dość mądra,
                              rozrzepana, stateczna i tolkien w spódnicy ( nie ja se coś takiego nadałam) i
                              bestia-ma-talent (to też, tyko ten mój pan od polaka). Skoro jesteś tkai mundry
                              i dowciapny, to wejdź na jakieś inne forum, a nie zatruwaj powietrze.
                              pzdr
                              • mikolaj7 Re: Łowca androidów 15.07.02, 17:46
                                wez sie uspokoj. malo nas interesuja Twoje osiagniecia
                                artystyczne i zyczenia co do skladu tego forum.

                                ot i tyle. nie bede sie dalej uzeral i, jak sadze, real tez nie.
                                • Gość: Szekspirek Re: Łowca androidów IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.07.02, 11:48
                                  Dajcie sobie wszyscy siana, dobra?! Jakaś słodka dorotka idiotka założyła
                                  pierdzielone forum o łowcy, a tu jakiś kurwy biedy warty real i nie mniej warty
                                  mikolaj 7 wywyższają się. Ja tu wchodze poczytać fajne wypowiedzi, a kurwa co
                                  widze? głupoty i cholerstwo. Dajcie już spokój słodkiej idiotce i innym, bo to
                                  nudzi, okej? A to że ją nazywają Tolkienem w spódnicy... hm... W każdym badź
                                  razie, nie zazdrośccie, moi drodzy, dobra?
                                • Gość: Szekspirek Re: Łowca androidów IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.07.02, 11:52
                                  Dajcie sobie wszyscy siana, dobra?! Jakaś słodka dorotka idiotka założyła
                                  pierdzielone forum o łowcy, a tu jakiś kurwy biedy warty real i nie mniej warty
                                  mikolaj 7 wywyższają się. Ja tu wchodze poczytać fajne wypowiedzi, a kurwa co
                                  widze? głupoty i cholerstwo. Dajcie już spokój słodkiej idiotce i innym, bo to
                                  nudzi, okej? A to że ją nazywają Tolkienem w spódnicy... hm... W każdym badź
                                  razie, nie zazdrośccie, moi drodzy, dobra?
                                • Gość: Szekspirek Re: Łowca androidów IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.07.02, 11:52
                                  Dajcie sobie wszyscy siana, dobra?! Jakaś słodka dorotka idiotka założyła
                                  pierdzielone forum o łowcy, a tu jakiś kurwy biedy warty real i nie mniej warty
                                  mikolaj 7 wywyższają się. Ja tu wchodze poczytać fajne wypowiedzi, a kurwa co
                                  widze? głupoty i cholerstwo. Dajcie już spokój słodkiej idiotce i innym, bo to
                                  nudzi, okej? A to że ją nazywają Tolkienem w spódnicy... hm... W każdym badź
                                  razie, nie zazdrośccie, moi drodzy, dobra?
                                • Gość: dorotka_09 Re: Łowca androidów IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 16.07.02, 11:59
                                  Bardzo się cieszę, że nie będziesz się użerał. Ja też nie będę się uzerać, bo
                                  goofna się nie tyka, wiesz? Chciałam poznać tylko wasze zdanie na temat łowcy,
                                  a to "łowca androidów- klasyka czy kicz?" to tylko tytuł. <-dla niekumatych
                                  • grisznak Re: Łowca androidów 16.07.02, 14:53
                                    Czy Szekspirek i Dorotka to jedna osoba? Podobieństwa ich wypowiedzi (i
                                    końcówek #IP) są aż nadto widoczne.
                                    • mikolaj7 Re: Łowca androidów 16.07.02, 21:35
                                      grisznak napisał:

                                      > Czy Szekspirek i Dorotka to jedna osoba? Podobieństwa ich wypowiedzi (i
                                      > końcówek #IP) są aż nadto widoczne.

                                      poziom intelektualny tez. nie bardzo podobaja mi sie teksty
                                      o mnie jako kurwie...

                                      coz... kazdy orze jak moze... :-)
                                      • Gość: Dorotka_09 Re: Łowca androidów IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.07.02, 10:59
                                        Kurwa to okreslenia damskie. a męska kurwa... dla mnie to jak wiedźmin- Wiedźma-
                                        transwestytka ;). A mnie za poziom nie wińcie, bo nie chodziliście do sp 58 ;).
                                        Bylibyście jeszcze gorsi :>
                                    • Gość: Dorotka_09 Re: Łowca androidów IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 22.07.02, 10:56
                                      Nie byłą bym taką idiotką i nie znazywałabym siebie "słodką_Dorotką_idiotką" a
                                      co najwyżej "Tolkienem w spódnicy" <- jak już nazwałam ;)A co do Szekspirka-
                                      ***** jakis i już.
                    • Gość: Xamel Re: Łowca androidów IP: *.nowy-targ.sdi.tpnet.pl 28.08.02, 16:56
                      seqence napisał:


                      > Jeśli chodzi o przesłania, wpływy itp.
                      >
                      > To z Obcym łączą go następujące elementy:
                      > Ten sam reżyser:))
                      > Androidy- tak samo doskonale imitujące człowieka, że
                      nie można ich rozpoznać.
                      > Industrialna wizja i stylistyka - wszystko ciemne,
                      mokro, fabryki, a szczególni
                      > e
                      > rafinerie.


                      super argumentacja :-) !!
                      chyba zapomniales ze film powstal na podstawie ksiazki ??
                      to tak jakbys zarzucal ekranizacji LOTRA ze wystepuje w
                      nim czarodziej (postac jawnie zerznieta z Obi-Wana z New
                      Hope) Hobbici (czyli niewysocy ludzie jak w Willow
                      Spielberga) konie (w Cwale , tanczacym z wilkami ...)

                      zarzucanie Scottowi ze sciagnal androidy i industrialna
                      wizje z Obcego to totalny bezsens
                      tym bardziej ze jesli chodzi o industrializm to chyba
                      chodzi ci bardziej o czesc 2 i 3 obcego ?

                      proponuje w takim razie adaptacje Ubika bez ubika, trumny
                      i glownego bohatera
                      moze wtedy nie bedize on kopia dowolnie wybranego filmu ...

    • ignatz Re: Łowca androidów- klasyka czy kicz? 19.08.02, 15:37
      Ten film jest okaleczony. Dopiero wersja rezyserska pokazuje, o co tak naprawde chodzi w tym filmie.
      • Gość: monia Re: Łowca androidów- klasyka czy kicz? IP: 217.97.138.* 29.08.02, 14:38
        Nad tym, czy to klasyka, czy też kicz - można długo debatować. Ale na pewno jest to film przejmujący, a przynajmniej
        nie pozwalający o sobie zapomnieć. Jeden z moich ulubionych. Często go powtarzają, i za każdym razem oglądam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka