Dodaj do ulubionych

Tolkien - to błąd

24.07.02, 19:55
W ubiegłym roku mój syn wziął Władcę na wakacje i tak mnie zachęcał- że
zaczęłam czytać. No i klops tak mnie wciągnęło ,że przeczytałam całego Władcę
Hobbiton, Niedokończone opowieści, Silimarylion (w międzyczasie połknęłam
Sapkowskiego) następnie jeszcze raz na spokojnie przeczytałam jeszcze raz
Tolkiena i..................... P U S T K A
Nie mam co czytać- po Tolkienie - to już cała reszta się nie liczy.
W bibliotece usiłowali mi coś wcisnąć na pocieszenie - Świat dysku , też ale
to nie TOLKIEN!!!!!!!!!!!!
No i co ja mam teraz zrobić???????
Pozdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: Manwe Re: Tolkien - to błąd IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.02, 20:48
      URSULA K. le GUIN
    • marcinek Re: Tolkien - to błąd 24.07.02, 22:59
      deotyma23 napisała:

      > No i co ja mam teraz zrobić???????


      Jak to co??
      Czytać trzeci raz!!!
    • okazja Re: Tolkien - to błąd 24.07.02, 23:42
      rozwiazania sa dwa
      albo brnac w sf&f klasyczne - a tu nie ma geniusza nad lema
      albo wybrnac poza sf&f klasyczne - a tu sie vonnegt klania
      zawszec pozostaje trylogija oraz dzie sie szwendasz siemkiewicza
    • Gość: Ginny Re: Tolkien - to błąd IP: *.net.bialystok.pl / 10.2.21.* 25.07.02, 11:27
      Śmieszny problem. Trudno żyć samym Tolkienem. A jak żadna inna powieścć z
      gatunku cię nie zadowala, to może przerzuć się na inne rodzaje literatury? To
      może byc skuteczna odtrutka. ;)))
    • an-nah Re: Tolkien - to błąd 25.07.02, 17:44
      Otrzyj łezki i zajrzyj sobie na jeden z wątków o
      książkach fantasy, tam są wymienione wartościowe tytuły.
      Żadna nie będzie AŻ TAKA, ale możesz mieć co czytać
      "pomiędzy".
    • mikolaj7 Re: Tolkien - to błąd 25.07.02, 18:18
      przeczytaj teraz wszystko np. pod katem historii
      krasnoludow !

      albo zmecz 'niedokonczone opowiesci' porownujac je z
      innymi dzielami (ja odpadlem w polowie...)

      mozesz tez zabawic sie w sledzenie genealgoii pokolen itd
      itp

      ja np. uwielbiam czytac hobbita, moge go czytac bez
      przerwy.

      a tak w ogole to doskonale Cie rozumiem, tez tak kiedys
      czulem :-)
      • kuba# Re: Tolkien - to błąd 25.07.02, 21:15
        > albo zmecz 'niedokonczone opowiesci' porownujac je z
        > innymi dzielami (ja odpadlem w polowie...)
        >
        Słyszałem, że to piąta woda po kisielu, pisana zresztą bardziej przez
        Christophera niż JRR, ale aż tak źle...

        > mozesz tez zabawic sie w sledzenie genealgoii pokolen itd
        > itp
        >
        Robiłem to, ale szybko mnie zmęczyło / znudziło

        > ja np. uwielbiam czytac hobbita, moge go czytac bez
        > przerwy.
        >
        To tak jak ja - prawie tak samo dobry, a krótszy od "Władcy"

        > a tak w ogole to doskonale Cie rozumiem, tez tak kiedys
        > czulem :-)
        >
        Ja też go rozumiem bo nadal tak się czuję :-))
        Wiem i wierzę Wam i innym, których opinię słyszałem, że jest wiele świetnych
        powieści / cykli fantasy (chociaż np: na Ziemiomorzu się z lekka zawiodłem) ale
        jakoś mnie nie ciągnie...(chociaż ostatnio kusi mnie, mimo swoich
        rozmiarów "Pieśń Lodu i Ognia") Może dlatego, że to nie mój gatunek -
        zdecydowanie wolę sf, a tam pozostało mi naprawde dużo do przeczytania z samych
        klasyków (żeby nie szukać daleko to Lem i Zajdel). A może po prostu boję się
        zniszczyć legendę...
        • deotyma23 Re: Tolkien - to błąd 25.07.02, 22:09
          Dzięki za zrozumienie!
          Sęk cały w tym że usiłowałam czytać inne gatunki ...... no własnie usiłowałam.
          Lem.................on jest rzeczywiście dobry ale to zupełnie co innego i
          nijak się ma do Tolkiena.
          Pozostaje żyć dalej i może coś Sapkowskiego.
          Zaintrygowała mnie ta - Pieśń i Ludziach Ognia i Lodu- a raczej tytuł - zobaczę
          Pozdr.
          • mikolaj7 Re: Tolkien - to błąd 25.07.02, 22:17
            deotyma23 napisała:

            > Dzięki za zrozumienie!
            > Sęk cały w tym że usiłowałam czytać inne gatunki ...... no własnie usiłowałam.
            > Lem.................on jest rzeczywiście dobry ale to zupełnie co innego i
            > nijak się ma do Tolkiena.
            > Pozostaje żyć dalej i może coś Sapkowskiego.

            to juz lepiej zabierz sie za cykl shannary terry`ego brooksa.
            na pierwszy rzut oka nie ma to nic wspolnego z tolkienem,
            ale wlasciwie kazdy bohater ma analogie u tolkiena. bardzo
            to odtworcze, ale mozna zmeczyc. zaczyna sie od 'pierwszy
            krol shannary'. dalej to nie wiem jak sie rozwija, bo
            drugiego tomu nigfdzie nie znalazlem :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka