Gość: monia
IP: 217.97.138.*
09.10.02, 10:42
Czyżby szyscy się pochorowali??? Taka cisza...:-) Ja jeszcze się jakos
trzymam, łykając garsciami jakies witaminki i zażerając się sałatką
czosnkową. Jeszcze tylko brakuje mi do szczęscia cieplejszej kurtki, no ale
chodzę po tych sklepach i chodzę, i chodzę, i chodzę....no i nic.:-(