Gość: Meve
IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl
15.10.02, 07:50
Niewyspanam z deczka, bo "Pecha" Chmielewskiej po nocach czytam:)))
Nie żeby arcydzieło, ale czytadło dobre:)
Nadal nie wiem, kto zabił:)
I cicho, nie mówcie, jeżeli wiecie.
Fantasia z czekoladą plus kawusia z a chwilę.
Prawie jak w "Misiu", tylko, że wirtulnie.
Co za czasy:)))))
Pzdr
Meve Nie wiadomo Co Ani Kto, ale Nie Morderczynie:)