Dodaj do ulubionych

"Matrix - Reaktywacja" - recenzja Wojciecha Orl...

    • Gość: mhamha Tylko nie w Cinema City IP: *.heros.wew / 172.20.6.* 27.05.03, 20:24
      W niedzielę byłem w Cinema City na drugiej części Matrixa.
      Przed filmem było 35 minut reklam! To już przegięcie. Komuś
      pieniądze padły na mózg. Trzeba tupać, gwizdać, bić brawo - może
      dystrybutorzy się opamiętają.
    • Gość: realista1 Oszołomstwo IP: 172.30.254.* 28.05.03, 11:14
      Równie dobrze można byłoby nakręcić film i napisać podobną
      recenzję, na przykład, na temat parzenia herbaty. Film jest
      denny, odmóżdżony, nie przekazuje żadnej wartościowej treści.
      Totalna nuda. Ale przecież wypada napisać "Kolejna część wielkiej
      trylogii...", "nierozwiązane zagadki..". Bo produkcja tego filmu
      (czytaj - honoraria autorów i aktorów) kosztowała $$$ milonów
      dolarów!! Masy to kupią - reklama jest obecnie chyba jedyną
      treścią docierającą do "wysoko rozwiniętych" społeczeństw, które
      nie potrafią czytać. Dla jednych - Rydzyk lub sekty, dla innych
      Matrix i komputerowe zabijanie. Miłośnicy obu "gwiazd" niczym się
      od siebie nie różnią. Sprytne, działające bez skrupułów jednostki
      potrafią wykorzystać analfabetyzm tłumów oglądających i
      onanizujących się Matrixem czy też wmodlonych w radio Maryja - to
      tylko przykłady. A autor tej recenzji też chce troszeczkę
      uszczknąć dla siebie, tak przy okazji....
    • Gość: Macierz Re: 'Matrix - Reaktywacja' - recenzja Wojciecha O IP: *.lib.latrobe.edu.au 28.05.03, 12:11
      Czesc II "Macierzy" jest bez sensu, to glownie zbiorowy symulowany sex i
      sztucznie wlaczone do scenariusza wyscigi samochodow i bojki w stylu karate sa
      pewnie aby zadowolic mlodocianych widzow. A przeciez w programach komputerowych
      walka odbywa sie na poziomie umyslowym a nie fizycznym, popatrzmy zreszta na "X-
      Men", gdzie najwazniejsza walka jest toczona przez Patricka Stewarta, profesora
      (zdaje sie Xaviera) z innym profesorem, "tworca" niektorych X-Men, a nie na
      piesci czy kopy...
      Dodatkowo: Zion, po polsku SYJON, nie jest czescia wlasciwej macierzy (po
      angielsku matrix), ale jest czescia tzw. virtual reality, czyli sztucznego
      swiata stworzonego przez Wachowski Brothers. A tak nawiasem, to czy uzycie
      nazwy "Syjon" nie oznacza ich "koszernego" pochodzenia?
      Anty-Zionist, czyli antysyjonista de Melbourne
    • Gość: Kinga Moja opinia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 13:52
      Zacytuję 1 z redaktorów Filmu : "cyfrowe popłuczyny"! Długo
      czekaliśmy na kolejną część, dużo oczekując i bojąc się
      jednocześnie. Dla wszystkich fanów Matrixa, jest on (1 Matrix)
      wspaniałym dziełem - tajemniczym, który sprawia, że zaczynamy
      inaczej myśleć. Coś nam przekazuje, jednocześnie będąc filmem
      akcji. To właśnie było atutem Matrixa, był niepowtarzalny. Taki
      zostanie pewnie na zawsze, ponieważ 2 część nie dorasta mu do
      pięt. Mówi się, że jeśli film jest droższy, to jest lepszy. Jak
      da się zauważyć to jest nieprawda - jest dużo przykładów. 2
      część była droższa i jest gorsza. Bracia, mając kasę, zaczęli
      kombinować jak ją tylko wydać i czym nowym napchać Reaktywację.
      Matrix zgubił gdzieś swojego niepowtarzalnego ducha. Jest parę
      rzeczy, które naprawdę wbijają w fotel, właściwie to przypominam
      sobie tylko 2... Reszta to marne teksty, fabuła (w ogóle jest?)
      i gra dalszo planowych aktorów. Przypomina mi Atak Klonów -
      takie Star Wars, Love Story i Przyczajony tygrys, ukryty smok.
      Poraziło mnie, że połowa filmu jest po prostu... nudna! Dopiero
      od sławnego pościgu zaczyna się coś dziać. A może po prostu za
      długo czekaliśmy? Oczekując karmiliśmy się Matrixem. Po raz 2
      potwierdza się moja reguła, że film długo oczekiwany i
      rozdmuchiwany w mediach to klapa... Z drugiej strony nie obyłoby
      się bez sztuczek z walkami w Matrixie i antygrawitacją.
      Kinga Nawrocka
    • Gość: Sceptyk Re: Matriks Re... IP: *.okwf.fuw.edu.pl 29.05.03, 10:09
      1.Efekty specjalne zamordowaly fabule tego filmu ( a pomysl na
      ta by niezgorszy).
      2.O realnoci akrobacji i cudow jakie wykonuja bohaterowie nie ma
      mowy (w koncu matrix nasladuje prawa fizyki ). Naiwnosc akcji w
      filmie czasem rozsmiesza czasem doprowadza do placzu.
      3. Film to kolejny komercyjny produkt sklepowy i nic wiecej.
      4.Humor, jaki humor?

      PS
      Przepraszam z gory za brak polskich znakow.
    • Gość: OZZY Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.03, 10:42
      Matrix reaktywacja to przede wszystkim widowisko wizualne.
    • Gość: QnT Re: IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 03.06.03, 11:32
      "Samo miasto wygląda, jakby je zaprojektowali kataloński
      architekt Gaudi, szwajcarski surrealista Giger i bałkańsko-
      francuski rysownik komiksów Bilal" - hmmm... wyglada raczej jak
      SZUFLANDIA z Machulskiego... pheeee
    • Gość: zxv Re: IP: *.plaszew.sdi.tpnet.pl 05.06.03, 23:36
      mowiac o tym filmie ze jest kiepski skrzywdzilbym kiepskie
      filmy gorszego gowna nie widzialem od lat wytrzymalem godzine
      to i tak za duzo
    • Gość: dziubas Re: IP: W3CACHE3.verizone.com.pl:* / 10.3.10.* 08.11.03, 23:22
      wypierdalać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka