matri_caria
16.09.13, 09:54
Trzecia część - dużo Riddicka w Riddicku. W klimacie przypomina raczej Pitch Black niż Kroniki. Znowu Riddick musi walczyć z potworami. Dużo jatki, mało znanych twarzy, więc jedyną gwiazdą jest Vin Diesel i na szczęście nie dodali mu żadnej histeryzującej baby, którą musiałby się zajmować. Trochę sztucznie przerysowane krajobrazy tworzą taki komiksowy klimat, ale to nie przeszkadza. Poszłam, żeby się rozerwać i się rozerwałam, innym też polecam. Ktoś jeszcze był?