10.06.03, 08:44
Całkiem nowy ftorek i gdzieindziej:))
Przeprowadziłam się! Ufff:)
A Mevelandia gdzie się wyniosła?:( podajcie jakiś adres....

Mam nadzieję, że ktoś się da skusić na parapetówę:))) Coprawda nie wiem czy
powinnam się raczyć trunkami myjąc okna (wkońcu mnię dopadły...bestie!:))) i
luksssfferki i to na drabinie:D ale Wy się nie krępujcie:))) zimne drynki
spalemką, winne wyskokowe soczki i coktolubi:)

Obserwuj wątek
    • jolajola1 Vereen na włościach 10.06.03, 09:12
      to ja poproszę "coktolubi"
      ... a Mevelandia to chyba w niebyt się udała

      i uwazaj na tej drabince, cobyś nie spadła
      • vereen Re: Vereen na włościach 10.06.03, 09:19
        :))) a wstrząsowe coktolubi, czy miąchane:)))

        Na drabince fajnie jest...ale luksfferry ciężko się czyści:))

        Na włościach jak na wsi prawie, pókico piękne widoki- takie kiczowate zachody
        słońca:)...na ich tle pola, górka z klasztorem podświetlanym w nocy:)...i przy
        srebrnym globie koncerty żabie:))))ale fajnie:)...tylko wszędzie daleko:|
        • Gość: moonia Re: Vereen na włościach IP: 217.97.138.* 10.06.03, 11:50
          Wszędzie daleko..skąd ja to znam..?:-))))) No ale cóż robić - taka jest cena za
          te sielskie widoczki o wschodzie i zachodzie :-) No i przedmieścia ładniej
          wiosną/latem pachną :-) Woń topiącego się alfaltu jest nader przykra..
          Vereen - gratulacje!!! Drineczka zdużąilościąlodu poproszę :-) i z symboliczną
          ilością alkoholu..Ostatnio byłam bezlitosna dla swojej wątroby :-(
          Ach..przepraszam..Dzieńdoberek!!! :-))))))))
          • jolajola1 Re: Vereen na włościach 10.06.03, 12:01
            ja jestem w centrum, ale za to w każden jeden łykend mam kiczowate zachody i
            kryształowe wschody wprast do okna, komcerty świerszczowo/słowikowe nocami i
            ta kwitnaca maciejka ....

            do picia moze byc cokolwiek, bo ja gorę !
            • Gość: vereen Re: Vereen na włościach IP: *.crowley.pl 10.06.03, 12:10
              To spieszę z mroźnymi napojami...
              Moniu, wirtualna wątroba się szybciej regeneruje:)))

              Jolu, to masz pięknie...te świerszcze...
              ja przekonuję się do żab:))) i niestety nie zabiłam zwiadu komarzego, pewnie
              już wiedzą, że dawcy tu mieszkają:)))

              • Gość: monia Re: Vereen na włościach IP: 217.97.138.* 10.06.03, 12:21
                O, żaby są urocze..komary zdecydowanie mniej :-) Ale ja w ogóle lubię wieś :-)
                No i bardzo mi fajnie na tym moim zadupu, tyle że tak, jak w przypadku Vereen -
                wszędzie daleko..Ale te pooranki i wieczory pachnące częściowo rekompensują
                niewygody związane z dojazdami..
                Dopijam szybciutko swojego drineczka i na razie sie oddalam - czeka mnie
                przejażdżka na Saską Kępę. Ale wieczorem postaram się zajrzeć..ewentualnie
                jutro. :-) Papapa
                • jolajola1 Re: Vereen na włościach 10.06.03, 14:33
                  monia napisał(a):
                  > Dopijam szybciutko swojego drineczka i na razie sie oddalam - czeka mnie
                  > przejażdżka na Saską Kępę.


                  oooooooo?! będziesz na moich śmieciach ...


    • agrafek Re: WTorek:) 10.06.03, 14:33
      Hurra! Parapetufa! Hurra! I wreszcie sie ktoś odezwał:).
      Oczywiście we ftorek:). Ftorki górą!
      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka