Dodaj do ulubionych

Nowy red.nacz.w Nowej Fantastyce

IP: *.wsp.czest.pl 14.07.03, 13:51
Od sierpniowego numeru nowym rednaczem w Nowej Fantastyce będzie Arkadiusz
Nakoniecznik,znany tłumacz.Jak myślicie,czy to coś zmieni?Dotychczasowy
naczelny (M.Parowski)dalej będzie kierował działem polskim,więc na
diametralną poprawę poziomu w tym dziale chyba nie ma co liczyć?
Obserwuj wątek
    • Gość: beduin Re: Nowy red.nacz.w Nowej Fantastyce IP: *.crowley.pl 15.07.03, 08:09
      Nie ma co. Już dawno pogodziłem się z myślą, że pod rządami Parowskiego NF jest
      takim samym pismem literackim, jak głównonurtowce. Parowski udowodnił, że
      fantastyka może również być tak bełkotliwa, nieskładna i bez żadnej myśli, jak
      literatura głównonurtowa
      • Gość: takijeden Jeczmyk poszedl w odstawke - moze bedzie lepiej IP: *.ny5030.east.verizon.net 15.07.03, 19:41
        W ramach przetasowan personalnych Jeczmyk zostal wraz ze swoimi
        parafelietonami wystawiony za drzwi. Poszedl bodajze do "Nowego Panstwa", i na
        zdrowie. Naprawde nie wiem, po co go w NF trzymali, szczegolnie po politycznym
        romansie z tym tam, generalem od obiadu w Drawsku (LJ byl w jego komitecie
        wyborczym w czasie ostatnich wyborow prezydenckich).
        A Nakoniecznik moze jednak zdola utemperowac Macka P. W koncu to on bedzie
        decydowal o tym, co ostatecznie pojdzie w numerze, a juz nie tandem Parowski-
        Oramus. Moze wzrosnie udzial zagranicznej fantastyki, kosztem "cudeniek"
        takich jak "Jenny i Dawca Smierci" na przyklad, czy inny "Wiedzmin w Trojkacie
        Bermudzkim". Czego sobie samolubnie zycze.
        • Gość: slepy Ha... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.03, 22:31
          to może wrócę do NF po ponad półtorarocznej przerwie , mimo że bardzo lubiłem to pismo to jednak w koncu mnie znużyło.
        • ignatz Re: Jeczmyk poszedl w odstawke - moze bedzie lepi 16.07.03, 08:33
          Jęczmyka wywalili? No to chała, "Nowe Średniowiecze" było tym co mnie trzymało
          mocno przy NF, a że miał jakieś tam romanse z polityką - kogóż to obchodzi?
          A nowy rednacz może przejrzy na oczy i przestanie w końcu uparcie publikować
          wypociny Wolskiego. te jego "śmieszne" opowiastki co czas jakiś przyprawiają
          mnie o ogólny ból duszy, że nie wspomnę o mini powieści o świecie alternatywnym
          wywodzacym się ze starozytnej Grecji.
        • vanin Re: Jeczmyk poszedl w odstawke - moze bedzie lepi 16.07.03, 11:56
          Gość portalu: takijeden napisał(a):

          > W ramach przetasowan personalnych Jeczmyk zostal wraz ze swoimi
          > parafelietonami wystawiony za drzwi. Poszedl bodajze do "Nowego Panstwa", i
          >na zdrowie.

          Ja też się cieszę. Jego romans z polityką mnie wcale a wcale nie obchodzi,
          natomiast od dłuższego czasu nie mogłem ścierpieć tego skrzywienia prawicowego
          w felietonach. Nie jestem przeciwny prawicy, czy lewicy, czy centrum, ale szlag
          mnie trafia na takie skrajności.
          • Gość: takijeden Huh? IP: *.ny5030.east.verizon.net 16.07.03, 16:48
            vanin napisał:

            > Jego romans z polityką mnie wcale a wcale nie obchodzi,
            > natomiast od dłuższego czasu nie mogłem ścierpieć tego skrzywienia
            prawicowego
            > w felietonach.

            To miedzy jednym a drugim nie ma zwiazku? To, ze LJ popieral kandydature
            mundurowego dzierzymordy, nie odzwierciedlalo sie w jego paranoicznych
            wypocinach? A p. ignatzowi powiem tyle - LJ i Wolski robili dokladnie to samo,
            tyle, ze Wolski "beletryzowal"...
            • ignatz Re: Huh? 17.07.03, 01:20
              kurcze, choć jestem lewicowy duszą i ciałem ;-) to nie widziałem skrzywienia
              prawicowego. Może dlatego że nie szukałem :-)
              A co do beletryzowania - błe, juz wolę prawicowatość Jęczmyka niż "zabawność"
              Wolskiego ("dupny syf" vel AIDS żeby daleko nie szukać, pękam ze śmiechu)
            • vanin Re: Huh? 17.07.03, 08:46
              Gość portalu: takijeden napisał(a):

              >
              > To miedzy jednym a drugim nie ma zwiazku? To, ze LJ popieral kandydature
              > mundurowego dzierzymordy, nie odzwierciedlalo sie w jego paranoicznych
              > wypocinach?

              Różnica jest taka, że kandydaturę tego błazna popierał w czasie wolnym i za
              własne pieniądze, a w NF to ja i ty opłacaliśmy jego pensję. A tego sobie nie
              życzę.
              • Gość: takijeden Re: Huh? IP: *.new-york-14rh15rt-ny.dial-access.att.net 17.07.03, 18:56
                vanin napisał:

                > Gość portalu: takijeden napisał(a):
                >
                > >
                > > To miedzy jednym a drugim nie ma zwiazku? To, ze LJ popieral kandydature
                > > mundurowego dzierzymordy, nie odzwierciedlalo sie w jego paranoicznych
                > > wypocinach?
                >
                > Różnica jest taka, że kandydaturę tego błazna popierał w czasie wolnym i za
                > własne pieniądze, a w NF to ja i ty opłacaliśmy jego pensję. A tego sobie nie
                > życzę.
                >
                Zdaje sie, ze zgodnie z polskim prawem komitety wyborcze dostaja zwrot
                przynajmniej czesci poniesionych kosztow, wiec poszly na to nasze podatki. SLD
                powinno byc panu generalowi wdzieczne - dodatkowo podzielil prawicowy
                elektorat, wiec moze mu tam cos sypneli...
                • vanin Re: Huh? 17.07.03, 20:22
                  Gość portalu: takijeden napisał(a):

                  > >
                  > Zdaje sie, ze zgodnie z polskim prawem komitety wyborcze dostaja zwrot
                  > przynajmniej czesci poniesionych kosztow, wiec poszly na to nasze podatki.

                  No nie wiem. A czy nie jest przypadkiem tak, że trzeba zdobyć przynajmniej
                  jakis procent głosów, a nie tylko tesciowej i reszty rodziny? Chyba jest jakis
                  prog.
              • Gość: Vavrzyniec Re: Huh? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.03, 10:22
                vanin napisał:
                > Różnica jest taka, że kandydaturę tego błazna popierał w czasie wolnym i za
                > własne pieniądze, a w NF to ja i ty opłacaliśmy jego pensję. A tego sobie nie
                > życzę.

                Czy ktoś może stał nad Tobą z batem i kazał ci kupować NF? A jeśli nie, to po
                co te żale? Przecież NF nie jest dotowana z budżetu!
                • vanin Re: Huh? 29.07.03, 12:21
                  Gość portalu: Vavrzyniec napisał(a):

                  > vanin napisał:
                  > > Różnica jest taka, że kandydaturę tego błazna popierał w czasie wolnym i z
                  > a
                  > > własne pieniądze, a w NF to ja i ty opłacaliśmy jego pensję. A tego sobie
                  > nie
                  > > życzę.
                  >
                  > Czy ktoś może stał nad Tobą z batem i kazał ci kupować NF? A jeśli nie, to po
                  > co te żale? Przecież NF nie jest dotowana z budżetu!

                  I dlatego przestałem prenumerować. Za moje pieniądze chcę dostać coś co mnie
                  zainteresuje, a nie napsuje mi krwi. Ostatnie zmiany wskazują na to, że
                  najwyraźniej podobnie myślała większość kupujących NF. No i wreszcie coś się
                  zmieniło. Czy na lepsze czas pokaże.
          • Gość: klip Re: Jeczmyk poszedl w odstawke - moze bedzie lepi IP: *.core.net.pl 18.07.03, 14:35
            vanin napisał:

            Nie jestem przeciwny prawicy, czy lewicy, czy centrum, ale szlag
            >
            > mnie trafia na takie skrajności.

            Nie rozumiem :nie jestes przeciwny ,ale szlag cie trafia ?
            • Gość: ker Re: Jeczmyk poszedl w odstawke - moze bedzie lepi IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 02.08.03, 20:21
              Wywalenie Jeczmyka byloby glupota - przeciez jego cykl regularnie okazuje sie hitem w podsumowaniach czytelniczych. A ze kontrowersyjny? Phi.
              • Gość: Vavrzyniec Re: Jeczmyk poszedl w odstawke - moze bedzie lepi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.03, 13:09
                Święta racja. Nie rozumiem dlaczego Nieznalskiej wolno być kontrowersyjną, a
                Jęczmykowi już nie - czyżby podwójna moralność?
        • Gość: P.S.J. Re: Jeczmyk poszedl w odstawke - moze bedzie lepi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.03, 20:26
          Panie, pan wierzysz, że Paroszaczak, nadal na etacie w redakcji, nie
          pozostanie szarą eminencją/wielkim manipulatorem/puppy masterem? Ja tam nie
          wierzę i mój szwagier też nie.
    • Gość: monika_kot Re: Nowy red.nacz.w Nowej Fantastyce IP: 195.216.116.* 17.07.03, 09:03
      A ja najbardziej pamietam "stare dzieje" i fantastyke pod rządami Hollanka. To
      były czasy i dobre utwory publikowane w dziale polskim i zagranicznym:)
      Pozdrawiam!!!
      • Gość: Andre Re: Nowy red.nacz.w Nowej Fantastyce IP: *.wsp.czest.pl 17.07.03, 09:56
        Stare czasy juz nie wrócą.Dopóki NF będzie monopolistą (z całym szacunkiem ale
        poziom Science-Fiction i ClickFantasy jest prawie żenujący,SFery nie znam,może
        coś drgnie za sprawą nowego pisemka Ubik)redaktor działu polskiego może
        puszczać co mu się podoba.My możemy najwyżej tego pisma nie kupować,ale co
        kupować wtedy?Było fajnie kiedy istniał Fenix,ale nie był wydawany przez
        Prószyńskiego (to było chore:jeden wydawca miał dwa konkurujące tytuły),tzn.w
        początkowym okresie "za Ziemkiewicza"i w końcowym pod skrzydłami
        wydaw.MAG.Parowski czuł oddech konkurencji i poziom był (wydaje mi się)
        wyższy.Wiem,e pojawią się głosy,że Ziemiański,że nagrody za "Legendę..."ale to
        nie dla mnie.Gdzie Dukaj,Żwikiewicz (publikowal niedawno w SFerze),czy nikt
        już nie pisze twardej sf?
      • Gość: takijeden Stara, dobra Fantastyka IP: *.new-york-14rh15rt-ny.dial-access.att.net 17.07.03, 18:51
        Gość portalu: monika_kot napisał(a):

        > A ja najbardziej pamietam "stare dzieje" i fantastyke pod rządami Hollanka.
        To
        > były czasy i dobre utwory publikowane w dziale polskim i zagranicznym:)
        > Pozdrawiam!!!

        Jedyny problem w tym, ze to byly nierzadko teksty "kradzione" - publikowane bez
        wiedzy i zgody autorow i agencji literackich. W wypadku fantastyki spoza
        demoludow ten proceder byl nawet ideologicznie usprawiedliwiony...
        A Hollanek fantastyki nienawidzil, sam pisal przeciez tak upiorne chlamy, ze
        wlos sie jezy na glowie, ze ktos to drukowal (mial chlop dojscia w KAW i
        Wydawnictwie Literackim, i tyle). To on powiedzial, ze gdyby mu dac dosc
        papieru, zniszczylby w Polsce fantastyke.
        • vanin Re: Stara, dobra Fantastyka 17.07.03, 20:23
          Gość portalu: takijeden napisał(a):

          > To on powiedzial, ze gdyby mu dac dosc
          > papieru, zniszczylby w Polsce fantastyke.

          Przeczytaj sobie felieton Ziemkiewicza w najnowszym numerze "Science Fiction".
          On tam wyjasnia skąd się to wzięło i co to oznaczało. Bynajmniej nie to co ty
          tutaj sugerujesz.
          • Gość: takijeden Re: Stara, dobra Fantastyka IP: *.ny5030.east.verizon.net 17.07.03, 21:26
            Ziemkiewicza przy tym nie bylo. Ludzie, ktorzy mi o tym opowiadali, byli
            obecni. A co do tworczosci Hollanka i jego koneksji, to chyba nie ma roznicy
            zdan?
            • vanin Re: Stara, dobra Fantastyka 17.07.03, 21:32
              Gość portalu: takijeden napisał(a):

              > Ziemkiewicza przy tym nie bylo. Ludzie, ktorzy mi o tym opowiadali, byli
              > obecni.

              Nie wiem czy byli, czy nie, jednak bardziej skłaniałbym się ku opinii RAZa ;)

              > A co do tworczosci Hollanka i jego koneksji, to chyba nie ma roznicy
              > zdan?

              Trudno powiedzieć. Nie czytałem Hollanka i nie zamierzam. Podobnie jak całej
              reszty "Wielkich Opozycjonistów" spod znaku "F" i całego towarzystwa wzajemnej
              adoracje, które w większoci włanie poleciało w NF :)
              • Gość: takijeden Re: Stara, dobra Fantastyka IP: *.ny5030.east.verizon.net 21.07.03, 16:52
                vanin napisał:

                > Trudno powiedzieć. Nie czytałem Hollanka i nie zamierzam. Podobnie jak całej
                > reszty "Wielkich Opozycjonistów" spod znaku "F" i całego towarzystwa
                wzajemnej
                > adoracje, które w większoci włanie poleciało w NF :)

                Himmelherrgott, M. Vanin, gdyby Hollanek byl "Wielkim Opozycjonista ", to za
                chinskiego boga nie zostalby rednaczem F w stanie wojennym (gwoli
                przypomnienia: numer 1 - pazdziernik '82, po czort wie jak dlugim
                okresie "porodowym"). Wiecej - gdyby Hollanek w ogole mial w swoim pancernym
                lbie jeden opozycyjny neuron, to nie bylby Hollankiem. Ten facet byl czerwony
                do szpiku kosci, i tyle. A ze jego wspolpracownicy reprezentowali raczej opcje
                bogoojczyzniana... Coz - w przeciwnym wypadku F redagowalby team Hollanek-
                Chruszczewski-Dobraczynski-Broszkiewicz, albo co... A poza tym, dla ideowo
                poprawnych zawsze jeszcze byla "Alfa" KAW-u. Nawet jesli trudno toto nazwac
                czasopismem.
    • Gość: kosmi79 Re: Nowy red.nacz.w Nowej Fantastyce IP: *.icpnet.pl 20.08.03, 00:25
      odejscie parowskiego byłoby duzo lepszym rozwiazaniem niz tylko do szefowania
      działem polskim miejmy nadzieję że mimo to poziom pisma podniesie sie
      wywalenie jeczmmyka to duze nieporozumienie jego poglady polityczne nie maja
      takiego wielkiego znaczenie mozna zauwazyc że jego obserwacje i wnioski są po
      prostu do przyjecia dla wielu osób co podkreslaja wyniki ankiet czytelniczych
      moze nowy red.nacz. podciagnie poziom pisma bo w tej chwili nf jest naleko za
      SF i mówie to głownie ze wzgledów literacki bo duzo chetniej czyta sie SF
      • Gość: taki jeden Re: Nowy red.nacz.w Nowej Fantastyce IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.03, 11:30
        Gość portalu: kosmi79 napisał(a):

        > odejscie parowskiego byłoby duzo lepszym rozwiazaniem
        niz tylko do szefowania
        > działem polskim miejmy nadzieję że mimo to poziom pisma
        podniesie sie
        > wywalenie jeczmmyka to duze nieporozumienie jego
        poglady polityczne nie maja
        > takiego wielkiego znaczenie mozna zauwazyc że jego
        obserwacje i wnioski są po
        > prostu do przyjecia dla wielu osób co podkreslaja
        wyniki ankiet czytelniczych
        > moze nowy red.nacz. podciagnie poziom pisma bo w tej
        chwili nf jest naleko za
        > SF i mówie to głownie ze wzgledów literacki bo duzo
        chetniej czyta sie SF


        Zważywszy na to, że w SF nie ma korekty ani redakcji
        tekstów, to może tobie faktycznie lepiej się czyta SF...
    • meteor2017 Minal roczek od zmiany... 10.08.04, 14:39
      I mozemy podziwiac efekty:

      -Kompletne zamieszanie w Felietonach - tylko Silverberg zadomowil sie na stale,
      poza tym mamy eksperymentowanie - przewinal sie Card i RAZ, zniknal Oramus, a
      ostatnio pojawil sie KTL. Na dobre zadomowil sie tez Dukaj, ktory najpierw
      dostal cala strone do wypelnienia recenzjami, a teraz pisze felietono-recenzje
      (wypelnia nisze ekologiczna po Oramusie?). A dzial felietonow, jako taki jest
      marny;
      -Nowy layout (moim zdaniem koszmarny);
      -Inwazja filmowa, pozerajaca Galerie;
      -Jesli chodzi o proze, to wielkich roznic nie zauwazylem.
      • taki.jeden.tetrix Re: Minal roczek od zmiany... 10.08.04, 23:52
        meteor2017 napisał:

        > -Jesli chodzi o proze, to wielkich roznic nie zauwazylem.

        A ja - tak :) - korekta się obudziła, za to nikt tych tekstów nie redaguje, co
        szczególnie boleśnie było widać w ostatnich dwóch numerach. Mój ulubony
        fragment "Klubu Przyszłość" na przykład:

        "Sądziłem, że mogę być dla nich dodatkową pomocą. Poznałem, że wcale nie
        spodobała im się ta propozycja."

        Sądząc z notki MP-a, pan "Dyke" jest członkiem Mensy - jak Steven Seagal. No
        cóż - taki z niego pisarz, jak z Seagala aktor...

        Pozdrowienia

        tj

        PS. Choć i tak absolutne doły w dziale prozy polskiej miał na koncie rednacz MP
        (tekst Komudy bez jednego elementu fantastyki i "Jenny i Dawcę Śmierci"...)
        • Gość: byszbysz Re: Minal roczek od zmiany... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.04, 13:37
          Ostatnie kilka miesięcy to bardzo sympatyczny dział zagraniczny.
          Zamieszanie wśród felietonistów? - Propojuję prześledzić nazwiska recenzentów!
          Nawet F. Łobodziński się napatoczył:)
    • tomcat69 Re: Nowy red.nacz.w Nowej Fantastyce 10.09.04, 14:31
      Dorzucam swoje trzy grosze. Szata graficzna pod panowaniem nowego rednacza
      beznadziejna - te obrazeczki jak pisemku dla dzieci, pełno zdjęć jak
      w "Cinema", layout jak z magazynów dla erpegowych maniaków, no generalnie
      beznadzieja. Co do tekstów to jednak nie jest tak źle - poziom na szczęści
      nadal wyzszy od tego prymitywu wydalanego comiesiecznie po nadzorem Szmidta. I
      tu momentalnie wycieczka w kierunku Beduina. Co Ty człowieku wypisujesz za
      bzdury - od kiedy literatura głównonurtowa jest "bełkotliwa, nieskładna i bez
      żadnej myśli"????? To sf zatrzymuje sie tam gdzie dopiero zaczyna nawet tylko
      średnich lotów proza tylko czytelnik musi być na tyle inteligentny by to
      docenić! Sam czytam głównie fantastykę ale to dlatego, ze mimo trzeciego
      krzyzyka na karku, dyplomów i ciagłego pakowania do łba róznorakiej wiedzy
      wiem,ze jeszcze nie dojrzałem intelektualnie do właściwego odbioru tego
      wszystkiego co ukrył w swych powieściach Cortazar, Proust czy Kafka. Tylko
      całkowity ignorant moze stwierdzic, ze tzw. główny nurt to "bełkot"!
      A wracajac do rządów red.N. - słuchajcie, Wierni Czytelnicy NF, ci, którym
      blizej do Gibsona lub Willis niz do Pilipiuka - nie wolelibyście NF wydawanej
      jak "Literatura na świecie" a nie jak "CD Action"? Nie czujecie obciachu
      czytając przy kimś magazyn z okładką odpowiadajaca estetyce dresiarza,
      blockersa albo innego imbecyla?
      • Gość: Andre Re: Nowy red.nacz.w Nowej Fantastyce IP: *.wsp.czest.pl 10.09.04, 14:34
        No pewnie,że tak.Ale jak obalić tymczasowy rząd NF?Zresztą poprzedni też był
        taki sobie...Dukaj na naczelnego!!!
        • tomcat69 Re: Nowy red.nacz.w Nowej Fantastyce 10.09.04, 14:46
          Dzieki, Andre, dodajesz mi otuchy bo spodziewałem się totalnej krytyki tego co
          napisałem:) A co do JD dla mnie ten facet jest absolutnym nr 1 w naszej sf.
          Ciekawe tylko jak by sobie poradził jako Rednacz konfrontujac własne plany z
          mozliwosciami pisma i prawami rynku. W końcu co tu ukrywać - kaski miałby nie
          za wiele a tak czy inaczej musiałby się dostosować do wiekszości większości
          kupujących NF a ta ma ma pewnie niezbyt wyrafinowane oczekiwania. I tym
          sposobem nadal bedę musiał okładac w gazetę wszelką czytaną sf a strony z
          obrazkami cztać bez świadków;)
          • Gość: meja Re: Nowy red.nacz.w Nowej Fantastyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 16:05
            Ciekawy wątek, nie powiem. Jako fanatyczny wręcz czytelnik NF a wcześniej F -
            mam wszystkie numery od 1982r. - jestem żywo zainteresowany kondycją pisma,
            które jest, nie waham się tego napisać, czasopismem mojego życia. Ponieważ
            jestem już starym piernikiem, toteż nie lubię kolorowanek, pstrokacizn, wisi mi
            kredowy papier i kupony promocyjne. Tu się zgadzamy. Najważniejsza jest
            zawartość. Widzę jednak, że poglądy polityczne wpływają na ocenę zmian w NF.
            Nie ukrywam, że bardzo lubiłem Jęczmyka, chociaż nie zawsze się z nim
            zgadzałem. Ceniłem jego oryginalne sądy, myśli wyrażane pod prąd panującej
            wokół poprawności politycznej. Jęczmyk to odtrutka na okrągłe słówka dominujące
            w TV i Gazecie Wyborczej. Rzygam, gdy słyszę slogan, że po 11.09.2001 świat nie
            będzie już taki sam. Żadnego z debili formułujących taką myśl nie stać na
            bardziej pogłębioną refleksję. A co wspólnego z tym ma NF? Obecne felietoniki
            to bzdurki, bzdeciki, pierdołki. Żeby nikomu nie podpaść, a pismo się
            sprzedało. Brakuje myśli, kontrowersji, czegoś odkrywczego i nowego. Prym w
            penetrowaniu nowych obszarów wiedli Oramus i Jęczmyk. Wiem, że lewicowcom brak
            krzty tolerancji i zrozumienia dla innych poglądów i stąd radocha, że Jęczmyka
            wypierd... Cóż, tradycją lewicy są obozy, system monopartyjny i cenzura. Ja
            lubię poczytać sobie Rolickiego, chociaż zupełnie się z gościem nie zgadzam.
            Doceniam jednak poziom. Trzeba po prostu wyjść ze skorupy i własnych
            ograniczeń, szanowni lewicujący fantaści. Wasze myślenie jest proste: Jęczmyk
            be, bo poparł jakiegoś tam generała. Gratuluję subtelności kołka. Nakoniecznik,
            niestety, to gość ułożony, grzeczniutki i nie stać go na nic odkrywczego,
            dlatego nadal cała nadzieja w Parowskim, który nie boi się ryzykować. Sorki za
            chaotyczne myśli. Pewnie zostanę wyzwany od oszołomów, ale to normalna reakcja
            tych, którym brakuje argumentów. Pojmuję fantastykę jako coś szerokiego,
            zdolnego przetrawić wszelkie doktryny, idee. Wszystko może być natchnieniem,
            siłą otwierającą klapkę. Chyba o tym zapominamy. W takim razie musiałbym
            skreślić np. lewicującego Robinsona, a tego nie robię. Podobnej postawy życzę
            innym.
            • taki.jeden.tetrix Wywołany, zgłaszam się, panie Meja 13.09.04, 16:45
              ...bo to chyba ja wspomniałem o tym, że Lech Jęczmyk zaangażował się w kampanię
              polityczną generała Wileckiego (ergo nie "jakiegoś tam" typa, tylko b. szefa
              Sztabu Generalnego, nadwornego oficera Lecha Wałęsy - patrz obiadek w Drawsku -
              który zresztą wbił protektorowi kordzik w plecy aż po jelec, podlizując się z
              miejsca obecnie miłościwie nam panującemu. Ten jednak wykazał się trzeźwością i
              wylał padalca na pysk... A program, z jakim pędził do wyborów ów oficer o
              twarzy myślą nieskalanej był ...równie nieskalany. I wiódł prosto do rzekomo
              nielubianej przez ciebie cenzury, monopartii i obozów. Junta prawicowa czy
              lewicowa - jeden gnój. Moim zdaniem, znaczy się, żeby nie było).

              Osobiście uważam, że Oramus (abstrahując od poglądów politycznych) wiódł w NF
              prym w penetrowaniu nowych rejonów hipokryzji - por. ton, jakim upominał fanów
              Liedtke czy Brzezińskiej po tym, jak miały one (pisarki, znaczy się, z tym, że
              Nina Liedtke raczej z przypadku) czelność zgarnąć po Zajdlu, jak trąbił o tym,
              że poprzeczka, panie, powinna wisieć wysoko - a potem Maciej P. wziął i
              zamieścił "Jenny i Dawcę Śmierci", i już kurka wodna nie wiem, gdzie była ta
              poprzeczka, ale z Mokotowskiej do tunelu metra daleko nie mieli :) A do tego ów
              zajadły wszak (na łamach NF) wróg fantasy za pozytywne recenzje tasiemcowch
              szmir w tym gatunku inkasował co nieco u konkurencji (w ś.p. SFinksie,
              dokładnie rzecz biorąc). Czegóż jednak można chcieć od gościa, który sam siebie
              tak trafnie opisał w "Zimie w Trójkącie Bermudzkim" :)

              "Ryzykanctwo" Parowskiego też mnie już nieco męczy. Na przykład wielce ryzyk-
              czy może raczej Rydzyk-owna recenzja "Września" Pacyńskiego, po której
              absolutnie się facetowi nie dziwię, że pytany, co planuje napisać w
              przyszłości, odpowiada "Nic, co chciałaby zamieścić NF". A sama NF jest
              wytykana w Midraszu jako antysemityzująca. Po kiego to komu? Syf wokół pisma
              zniechęca autorów, sponsorów, koncepcji - poza mętniackim "ryzykanctwem" może -
              brak, Parowski już nawet nie czyta tekstów z własnej działki, sądząc po notkach
              ("cyberhorror" Burzyńskiej z ostatniego numeru).

              Nie przeczę, Arek najlepszym naczelnym pod słońcem nie jest. Gdyby był, może
              trzasnąłby opajęczynionym łbem MPa o stół i kazał mu zabrać się do roboty :) Że
              felietony błahe... Pisz, człecze, masz talent, spróbuj zająć niszę (po
              Przewodasie na przykład - transfer tego "talentu" do Lampy uważam za kolejne
              genialne posunięcie). Jako tańszy od Silverberga zyskujesz plusy na starcie.

              Pochlebiam sobie, że do lewicy mi bardzo daleko. To tak swoją drogą. Tyle, że w
              Polsce nie ma realnej partii prawicowej, bo czas spędzony na kolanach i odciski
              od różańca mają z konserwatyzmem tyle wspólnego, co z capoeirą...

              Pozdrowienia

              tj
              • ignatz Re: Wywołany, zgłaszam się, panie Meja 13.09.04, 17:21
                Ja chyba nawet wiem za co m.in. Midrasz nie lubi NF - mianowicie za Barnima
                Regalicę i jego raptem 3 teksty zamieszczone na łamach (w tym słynne "pokoje na
                godziny" Ozjasza Szechtera). Mi osobiście płody umysłu p. Regalicy (ponoć to
                ksywa jednego z radnych Warszawy) dośc się podobały, może zgadzały się z moimi
                obawami?
                • taki.jeden.tetrix Re: Wywołany, zgłaszam się, panie Meja 13.09.04, 21:27
                  Jakby nie było, skutki były jednak wymierne - reklamówka tematycznego numeru
                  Midrasza poświęconego fantastyce (czegoś takiego w życiu nie zrobią w Frondzie
                  czy - dla odmiany - Lewą Nogą) była w SF, a nie w NF, i to SF była reklamowana
                  w tymże numerze Midrasza. Prosta, wymierna strata dla NF. Strzał we własną
                  stopę.

                  Pozdrowienia

                  tj
                  • Gość: Andre Oramus IP: *.wsp.czest.pl 14.09.04, 08:14
                    Mnie tego gościa naprawdę nie jest żal.Nie dość, że hipokryta to jeszcze
                    zazdrośnik.Wydaje mi się,że MO nie mógł znieść Dukaja i przejść do porządku
                    dziennego nad jego "fenomenem".Recenzje Xavrasa (edycja Nowej)i Extensy na
                    długo zapadły mi w pamięć jako płody umysłu zazdrosnego i nie potrafiącego
                    ogarnąć Dukajowego bogactwa.To tyle na szybko,bo wspomnienie felietonów
                    Jęczmyka wzbudziło u mnie torsje...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka