Dodaj do ulubionych

FUCK MUGOLE

22.01.02, 12:57
co sądzicie o mugolach?
Obserwuj wątek
    • Gość: Geralt Re: FUCK MUGOLE IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 22.01.02, 13:18
      Jestem Mugolem . Nie czytałem o małym pedziu i czytać nie zamierzam. Możecie
      wpisywać się w tą tanią propagandę a ja i tak tego g czytać nie będę.
      MUGOLE RULEZ !!!
      • Gość: ZetKa Re: FUCK MUGOLE IP: *.we1.tuniv.szczecin.pl 23.01.02, 10:29
        > Jestem Mugolem . Nie czytałem o małym pedziu i czytać nie zamierzam. Możecie
        > wpisywać się w tą tanią propagandę a ja i tak tego g czytać nie będę.

        Nie jestes mugolem. Mugolami sa prawie wszyscy klienci pani Rowling, sa mugolami
        i kupuja ksiazki, aby to ukryc? Pamietasz bajke o nowych szatach dla krola?
        Wszyscy mowili, ze szaty sa piekne, bo bali sie powiedziec glosno, ze krol jest
        nagi a mowiacy to jest glupi i nie widzi szat. Skonczylo sie na tym, ze male
        dziecko krzyknelo ze krol jest nagi... teraz dorosli nie maja odwagi, aby sie
        przyznac ze sa mugolami, wiec udaja, ze nimi nie sa...
        A widziales test o Portierze w Gazecie Telewizyjnej? Mozna nic nie wiedziec o
        Potterze i rozwiazac - prostsze to niz Audiotele w Polsacie, a biorac pod uwage,
        ze wszelkie tego typu konkursy w srodkach masowego przekazu sa przystosowane do
        wiedzy/inteligencji potencjalnych odbiorcow... reszte dopowiedz sobie sucks...

        > MUGOLE RULEZ !!!
        MUGOLE SUCKS!

        • Gość: Geralt Re: FUCK MUGOLE IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 10:48
          Podoba mi się to Twoje porównanie do bajki o szatach króla.
          Nic dodać nic ująć.
          Zresztą ja bym porównał to do zjawiska pt. pokemony. Ostatnio moja koleżanka
          mająca dzieciaki w wieku przedszkolno szkolnym stwierdziła że cały ten serial
          tv sprowadza się do tego aby "mieć je wszystkie" i kupować kupować kupować.
          Jej dzieciaki nie jedzą chipsów i za nimi nie przepadają liczą się tylko te
          obrazki. Parodia. Ja też zbierałem żołnierzyki ale to to jest tylko drenaż kasy.
          Po za tym przeraża mnie że od małego dzieciaki nauczone są że jak kupią jakieś
          G to są lepsze. Niech żyje pseudotolerancja ! :-)
      • Gość: ZetKa Re: FUCK MUGOLE IP: *.we1.tuniv.szczecin.pl 23.01.02, 10:31
        Zapomnialem dodac... dopowiedz sobie, ze Harry Potter jest wymyslem chorej
        wyobrazni kobiety leczacej sie psychicznie...
        • Gość: An-Nah Re: FUCK MUGOLE IP: *.chello.pl 23.01.02, 11:42
          Porównywanie HP z pokemonami jest nie na miejscu.
          "HARRY POTTER" NIE ZOSTAŁ STWORZONY W CELACH ZAROBKOWYCH!!!
          Już prędzej zgodzę się z "kobietą leczącą się
          psychicznie" choć uważam to za obraźliwe. Ja sama
          piszę, żeby odreagować moje "doły" i uważam to za
          wspaniałą autoterapię. Pani Rowling napisała książkę,
          ktoś ją wydał, a że spodobała się dzieciom jakiś spec
          od marketingu postanowił zarobić na niej dodatkowo. Tak
          się teraz robi ze wszystkim. Poczekajcie, w niemieckiej
          telewizji już rekalmują jajka z nispodzianką z
          figurkami z "Władcy Pierścieni" w środku. I co,
          powiecie potem że Tolkien pisał dla pieniędzy?
          • Gość: Geralt Re: FUCK MUGOLE IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 13:03
            Nie nie powiem że Tolkien pisał tylko dla pieniędzy ponieważ stworzył DZIEŁO .
            a nawet gdyby kasa była dla niego głównym motorem działń to życzę wszystkim
            takiego zaangażowania i poziomu.
            Natomiast nie wiem skąd pewność że autorka HP nie pisała dla pieniędzy. Ciągle
            dopisuje nowe części nieprawdaż ? A zarabia nie spec od marketingu tylko ta
            Pani ma ze wszystkiego kasę. A to że cała banda zarabia przy okazji to zupełnie
            inna bajka.
            Porównanie do pokemonów jest zasadne. Tam głównym celem bajki animowanej dla
            dzieci jest kupowanie pokemonów. Tu celem jest kupienie książki bo będziesz
            mugolem. Przykro mi że nie dostrzegasz.
            • mikolaj7 Re: FUCK MUGOLE 23.01.02, 18:08
              Gość portalu: Geralt napisał(a):

              > Nie nie powiem że Tolkien pisał tylko dla pieniędzy ponieważ stworzył DZIEŁO .
              > a nawet gdyby kasa była dla niego głównym motorem działń to życzę wszystkim
              > takiego zaangażowania i poziomu.

              to fakt, nie da sie ukryc. ale dalej to piszesz jakies
              dziwnosci.


              > Natomiast nie wiem skąd pewność że autorka HP nie pisała dla pieniędzy.

              z ksiazki 'wywiad z JK Rowlnig', czy jakos tak. tak jak
              mowila An-Nah, Rwoling byla w gigantycznym dolku i
              musiala odreagowac, wiec wymyslila HP, spisala to, co jej
              przyszlo do glowy i z tego powstala ksiazka. a jej sukces
              nie byl oczekiwany. zreszta, czy piszac ksiazke mogla
              liczyc na taki sukces?


              Ciągle
              > dopisuje nowe części nieprawdaż ?

              co za glupota, oczywisice, ze dopisuje, to tak jakby tolkien
              skonczyl trylogie na 3 ksiedze.


              A zarabia nie spec od marketingu tylko ta
              > Pani ma ze wszystkiego kasę.

              tez jakies bzdury, owszem kasy ma duzo, ale tylko z
              ksiazek, wplywy z wszelkich gadzetow plyna do kieszeni
              Warner Bros.


              A to że cała banda zarabia przy okazji to zupełnie
              >
              > inna bajka.

              no tak... inna bajka, zabraklo argumentow?


              > Porównanie do pokemonów jest zasadne. Tam głównym celem bajki animowanej dla
              > dzieci jest kupowanie pokemonów. Tu celem jest kupienie książki bo będziesz
              > mugolem.

              jesli wg. Ciebie kupienie ksiazki to cos strasznego i wiaze
              sie od razu z kupieniem ton gadzetow (jakby nie patrzec
              smieci) to Ci wspolczuje.


              Przykro mi że nie dostrzegasz.


              to Ty czegos nie dostrzegasz. ksiazka odniosla
              niezamierzony sukces. i jakby Ci to nie wadzilo to bys w
              ogole o tym nie pisal. mnie nie przeszkadza popularnosc
              wiedzmina, czy pratchetta, chociaz ja osobiscie ich nie
              lubie i nie musz tego wszystkim oglaszac. to zazdrosc, ze
              ktos potrafil napisac prosta, nieskomplikowana ksiazke
              wykorzystujac sprawdzone pomysly i ogolnie znane watki
              fantastyczne?
              • Gość: Geralt Re: FUCK MUGOLE IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 25.01.02, 08:13
                mikolaj7 napisał(a):

                > Gość portalu: Geralt napisał(a):
                >
                > > Nie nie powiem że Tolkien pisał tylko dla pieniędzy ponieważ stworzył DZIE
                > ŁO .
                > > a nawet gdyby kasa była dla niego głównym motorem działń to życzę wszystki
                > m
                > > takiego zaangażowania i poziomu.
                >
                > to fakt, nie da sie ukryc. ale dalej to piszesz jakies
                > dziwnosci.
                >
                >
                > > Natomiast nie wiem skąd pewność że autorka HP nie pisała dla pieniędzy.
                >
                > z ksiazki 'wywiad z JK Rowlnig', czy jakos tak. tak jak
                > mowila An-Nah, Rwoling byla w gigantycznym dolku i
                > musiala odreagowac, wiec wymyslila HP, spisala to, co jej
                > przyszlo do glowy i z tego powstala ksiazka. a jej sukces
                > nie byl oczekiwany. zreszta, czy piszac ksiazke mogla
                > liczyc na taki sukces?

                GERALT : Z całym szacunkiem ale dlaczego mam Jej wierzyć ?
                Nie jestem psychologiem ale o ile mogę się zgodzić że pisanie pomaga psychice to
                związku z wydawaniem książki nie widzę. Oczywiście że książka była pisana pod
                szerokie audytorium. Jest przykładem komercji. To tak jak byś sądził że B. Spears
                śpiewa nie dla kasy. Pisząc tę książkę jestem przekonany że liczyła na to że
                sprzeda się dobrze. Może dlatego w porównaniu z Sapkowskim czy Tolkienem jest tak
                prymitywna.

                >
                > Ciągle
                > > dopisuje nowe części nieprawdaż ?
                >
                > co za glupota, oczywisice, ze dopisuje, to tak jakby tolkien
                > skonczyl trylogie na 3 ksiedze.

                GERALT: Buuuhaaaaaha a ile Twoim zdaniem części ma trylogia ? Bo moim zawsze trzy.
                A Władcę Pierścieni skończyłem na 3 tomie, czy czytałeś kolejne ? Proszę o
                tytuły:-)
                Rozumiem że dopisywanie dalszych części przez ww. panią to dalszy ciąg terapii ?
                Kasa się nie liczy nieprawdaż ? :-)




                > A zarabia nie spec od marketingu tylko ta
                > > Pani ma ze wszystkiego kasę.
                >
                > tez jakies bzdury, owszem kasy ma duzo, ale tylko z
                > ksiazek, wplywy z wszelkich gadzetow plyna do kieszeni
                > Warner Bros.

                GERALT : Pieniądze płyną do Warner za gadżety jeśli autorka sprzedała prawa.
                Och jak mi przykro pewnie mugole ją zmusiły.



                > A to że cała banda zarabia przy okazji to zupełnie
                > >
                > > inna bajka.
                >
                > no tak... inna bajka, zabraklo argumentow?

                GERALT : Nie argumentów nie zabrakło ale lubię trzymać się jednego wątku.




                > > Porównanie do pokemonów jest zasadne. Tam głównym celem bajki animowanej d
                > la
                > > dzieci jest kupowanie pokemonów. Tu celem jest kupienie książki bo będzie
                > sz
                > > mugolem.
                >
                > jesli wg. Ciebie kupienie ksiazki to cos strasznego i wiaze
                > sie od razu z kupieniem ton gadzetow (jakby nie patrzec
                > smieci) to Ci wspolczuje.

                GERALT: Za współczucie dziękuję. Nie twierdzę że kupowanie książki to coś złego.
                Twierdzę że świństwem jest wymuszanie na wszystkich by ją przeczytali i używanie
                pod ich adresem epitetów. Chyba że Tobie podoba się określenie mugol.
                Tym bardziej jest to niestosowne że w pierwszym rzędzie dotyka to dzieci.
                A mechanizm zastosowany przy pokemonach i HP jest ten sam. Brutalna nachalna
                komercja.


                > Przykro mi że nie dostrzegasz.
                >
                >
                > to Ty czegos nie dostrzegasz. ksiazka odniosla
                > niezamierzony sukces. i jakby Ci to nie wadzilo to bys w
                > ogole o tym nie pisal. mnie nie przeszkadza popularnosc
                > wiedzmina, czy pratchetta, chociaz ja osobiscie ich nie
                > lubie i nie musz tego wszystkim oglaszac. to zazdrosc, ze
                > ktos potrafil napisac prosta, nieskomplikowana ksiazke
                > wykorzystujac sprawdzone pomysly i ogolnie znane watki
                > fantastyczne?

                GERALT: Skąd ten frazes że "niezamierzony sukces". Czy Ty jesteś autorem ?
                Naprawdę jesteś tak naiwny, że uważasz że książka nie miała być opublikowana ?
                Nie wiem skąd ta pewność .Proponuję wiecej krytyki do słów autorki i innnych osób
                publicznych zresztą też. No chyba ŻE JESTEŚ NA ETAPIE, ŻE TO CO MÓWI TA PANI TO
                PRAWDA OBJAWIONA. Wtedy rzeczywiście nic do Ciebie nie dotrze. Przykre jest to że
                nie używasz jako argumentów swoich przemyśleń i spostrzeżeń tylko cytujesz tą
                panią. Przyznasz że dyskusja z papugą jest trudna.
                Nie ogłaszam wszystkim że nie lubię HP. Wyraziłem swoje zdanie na forum. Ono do
                tego służy wiesz ? :-)
                No tak ale przecież mugole nie powinni się odzywać nieprawdaż:-)
                Zazdroszczę tej pani pieniędzy. To fakt. Ale ich przyczyny już nie.
                Pozd
                Geralt
                • mikolaj7 Re: FUCK MUGOLE 26.01.02, 00:20
                  Gość portalu: Geralt napisał(a):

                  > mikolaj7 napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Geralt napisał(a):
                  > >
                  > > > Nie nie powiem że Tolkien pisał tylko dla pieniędzy ponieważ stworzył
                  > DZIE
                  > > ŁO .
                  > > > a nawet gdyby kasa była dla niego głównym motorem działń to życzę wsz
                  > ystki
                  > > m
                  > > > takiego zaangażowania i poziomu.
                  > >
                  > > to fakt, nie da sie ukryc. ale dalej to piszesz jakies
                  > > dziwnosci.
                  > >
                  > >
                  > > > Natomiast nie wiem skąd pewność że autorka HP nie pisała dla pieniędz
                  > y.
                  > >
                  > > z ksiazki 'wywiad z JK Rowlnig', czy jakos tak. tak jak
                  > > mowila An-Nah, Rwoling byla w gigantycznym dolku i
                  > > musiala odreagowac, wiec wymyslila HP, spisala to, co jej
                  > > przyszlo do glowy i z tego powstala ksiazka. a jej sukces
                  > > nie byl oczekiwany. zreszta, czy piszac ksiazke mogla
                  > > liczyc na taki sukces?
                  >
                  > GERALT : Z całym szacunkiem ale dlaczego mam Jej wierzyć ?
                  > Nie jestem psychologiem ale o ile mogę się zgodzić że pisanie pomaga psychice t
                  > o
                  > związku z wydawaniem książki nie widzę. Oczywiście że książka była pisana pod
                  > szerokie audytorium. Jest przykładem komercji. To tak jak byś sądził że B. Spea
                  > rs
                  > śpiewa nie dla kasy. Pisząc tę książkę jestem przekonany że liczyła na to że
                  > sprzeda się dobrze. Może dlatego w porównaniu z Sapkowskim czy Tolkienem jest t
                  > ak
                  > prymitywna.

                  a niby Sapkowski nie pisze dla kasy? co za brednie tu
                  wygadujesz. ty bys nie chcial wydac ksiazki, jakbys ja
                  napisal?



                  >
                  > >
                  > > Ciągle
                  > > > dopisuje nowe części nieprawdaż ?
                  > >
                  > > co za glupota, oczywisice, ze dopisuje, to tak jakby tolkien
                  > > skonczyl trylogie na 3 ksiedze.
                  >
                  > GERALT: Buuuhaaaaaha a ile Twoim zdaniem części ma trylogia ? Bo moim zawsze tr
                  > zy.
                  > A Władcę Pierścieni skończyłem na 3 tomie, czy czytałeś kolejne ? Proszę o
                  > tytuły:-)
                  > Rozumiem że dopisywanie dalszych części przez ww. panią to dalszy ciąg terapii
                  > ?
                  > Kasa się nie liczy nieprawdaż ? :-)

                  jestes nienormalny. nieiwem, czy zauwazyles, ze nie
                  napisalem 3 tom, tylko 3 ksiega. LotR ma 6 ksiag - po dwie
                  na tom...

                  a co do pisania dalej... utwierdzam sie w przekonaniu, ze
                  jestes cokolwiek glupawy. czemu mialaby przerwac na 4
                  tomie? chybajak juz zaczela to powinna napisac do konca,
                  jak kazdy normalny czlowiek konczy to, co zaczela.



                  >
                  >
                  >
                  >
                  > > A zarabia nie spec od marketingu tylko ta
                  > > > Pani ma ze wszystkiego kasę.
                  > >
                  > > tez jakies bzdury, owszem kasy ma duzo, ale tylko z
                  > > ksiazek, wplywy z wszelkich gadzetow plyna do kieszeni
                  > > Warner Bros.
                  >
                  > GERALT : Pieniądze płyną do Warner za gadżety jeśli autorka sprzedała prawa.
                  > Och jak mi przykro pewnie mugole ją zmusiły.

                  tak. na pewno jestes nienormalny. widziales juz gadzety z
                  LotR? ja juz pelno. i co Tolkiena i jego syna (czy kogos, kto
                  mial prawa autorskie) zmusil do tego Sauron, co?



                  >
                  >
                  >
                  > > A to że cała banda zarabia przy okazji to zupełnie
                  > > >
                  > > > inna bajka.
                  > >
                  > > no tak... inna bajka, zabraklo argumentow?
                  >
                  > GERALT : Nie argumentów nie zabrakło ale lubię trzymać się jednego wątku.
                  >
                  >
                  >
                  >
                  > > > Porównanie do pokemonów jest zasadne. Tam głównym celem bajki animowa
                  > nej d
                  > > la
                  > > > dzieci jest kupowanie pokemonów. Tu celem jest kupienie książki bo b
                  > ędzie
                  > > sz
                  > > > mugolem.
                  > >
                  > > jesli wg. Ciebie kupienie ksiazki to cos strasznego i wiaze
                  > > sie od razu z kupieniem ton gadzetow (jakby nie patrzec
                  > > smieci) to Ci wspolczuje.
                  >
                  > GERALT: Za współczucie dziękuję. Nie twierdzę że kupowanie książki to coś złego
                  > .
                  > Twierdzę że świństwem jest wymuszanie na wszystkich by ją przeczytali i używani
                  > e
                  > pod ich adresem epitetów.

                  jakich epitetow? ze jestes mugolem? i co z tego, tak Ci to
                  przeszkadza??? po przeczytaniu dalej bys nim byl.


                  Chyba że Tobie podoba się określenie mugol.
                  > Tym bardziej jest to niestosowne że w pierwszym rzędzie dotyka to dzieci.
                  > A mechanizm zastosowany przy pokemonach i HP jest ten sam. Brutalna nachalna
                  > komercja.

                  i co z tego? tu masz glupawe swtorki, a tu ksiazke. chyba
                  jakas roznica, prawda?


                  >
                  >
                  > > Przykro mi że nie dostrzegasz.
                  > >
                  > >
                  > > to Ty czegos nie dostrzegasz. ksiazka odniosla
                  > > niezamierzony sukces. i jakby Ci to nie wadzilo to bys w
                  > > ogole o tym nie pisal. mnie nie przeszkadza popularnosc
                  > > wiedzmina, czy pratchetta, chociaz ja osobiscie ich nie
                  > > lubie i nie musz tego wszystkim oglaszac. to zazdrosc, ze
                  > > ktos potrafil napisac prosta, nieskomplikowana ksiazke
                  > > wykorzystujac sprawdzone pomysly i ogolnie znane watki
                  > > fantastyczne?
                  >
                  > GERALT: Skąd ten frazes że "niezamierzony sukces". Czy Ty jesteś autorem ?
                  > Naprawdę jesteś tak naiwny, że uważasz że książka nie miała być opublikowana ?

                  a jakbys cos napsial to nie wyslalbys tego nigdzie?
                  schowalbys do szufaldy pewnie... no tak...


                  > Nie wiem skąd ta pewność .Proponuję wiecej krytyki do słów autorki i innnych os
                  > ób
                  > publicznych zresztą też. No chyba ŻE JESTEŚ NA ETAPIE, ŻE TO CO MÓWI TA PANI TO
                  >
                  > PRAWDA OBJAWIONA. Wtedy rzeczywiście nic do Ciebie nie dotrze. Przykre jest to
                  > że
                  > nie używasz jako argumentów swoich przemyśleń i spostrzeżeń tylko cytujesz tą
                  > panią. Przyznasz że dyskusja z papugą jest trudna.
                  > Nie ogłaszam wszystkim że nie lubię HP. Wyraziłem swoje zdanie na forum. Ono do
                  >
                  > tego służy wiesz ? :-)
                  > No tak ale przecież mugole nie powinni się odzywać nieprawdaż:-)
                  > Zazdroszczę tej pani pieniędzy. To fakt. Ale ich przyczyny już nie.
                  > Pozd
                  > Geralt


                  haha, co za niesamowite argumenty. jak ktos pisze takie
                  pierdoly jak Ty to siegam do zrodla - do jej wypowiedzi. a
                  zreszta... wszyscy tu na forum ignoruja takich jak Ty. i
                  moze dobrze. Sapkowski tez pisze dla kasy i co? nie ma tylu
                  gadzetow, ale sa przy LotR i co? nie razi Cie to? jestes
                  krotkowzroczny i widzisz tylko JK Rowling?

                  • Gość: Geralt Re: FUCK MUGOLE IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 28.01.02, 07:48
                    mikolaj7 napisał(a):

                    ) Gość portalu: Geralt napisał(a):
                    )
                    ) ) mikolaj7 napisał(a):
                    ) )
                    ) ) ) Gość portalu: Geralt napisał(a):
                    ) ) )
                    ) ) ) ) Nie nie powiem że Tolkien pisał tylko dla pieniędzy ponieważ stw
                    ) orzył
                    ) ) DZIE
                    ) ) ) ŁO .
                    ) ) ) ) a nawet gdyby kasa była dla niego głównym motorem działń to życz
                    ) ę wsz
                    ) ) ystki
                    ) ) ) m
                    ) ) ) ) takiego zaangażowania i poziomu.
                    ) ) )
                    ) ) ) to fakt, nie da sie ukryc. ale dalej to piszesz jakies
                    ) ) ) dziwnosci.
                    ) ) )
                    ) ) )
                    ) ) ) ) Natomiast nie wiem skąd pewność że autorka HP nie pisała dla pie
                    ) niędz
                    ) ) y.
                    ) ) )
                    ) ) ) z ksiazki 'wywiad z JK Rowlnig', czy jakos tak. tak jak
                    ) ) ) mowila An-Nah, Rwoling byla w gigantycznym dolku i
                    ) ) ) musiala odreagowac, wiec wymyslila HP, spisala to, co jej
                    ) ) ) przyszlo do glowy i z tego powstala ksiazka. a jej sukces
                    ) ) ) nie byl oczekiwany. zreszta, czy piszac ksiazke mogla
                    ) ) ) liczyc na taki sukces?
                    ) )
                    ) ) GERALT : Z całym szacunkiem ale dlaczego mam Jej wierzyć ?
                    ) ) Nie jestem psychologiem ale o ile mogę się zgodzić że pisanie pomaga psych
                    ) ice t
                    ) ) o
                    ) ) związku z wydawaniem książki nie widzę. Oczywiście że książka była pisana
                    ) pod
                    ) ) szerokie audytorium. Jest przykładem komercji. To tak jak byś sądził że B.
                    ) Spea
                    ) ) rs
                    ) ) śpiewa nie dla kasy. Pisząc tę książkę jestem przekonany że liczyła na to
                    ) że
                    ) ) sprzeda się dobrze. Może dlatego w porównaniu z Sapkowskim czy Tolkienem j
                    ) est t
                    ) ) ak
                    ) ) prymitywna.
                    )
                    ) a niby Sapkowski nie pisze dla kasy? co za brednie tu
                    ) wygadujesz. ty bys nie chcial wydac ksiazki, jakbys ja
                    ) napisal?
                    )
                    GERALT :
                    oWSZEM sAPKOWSKI JEST PISARZEM WIĘC ŻYJE Z PISANIA. aLE NIE OKRESLA TYCH KTÓRZY
                    NIE CZYTAJĄ JEGO KSIĄŻEK EPITETAMI. pO ZA TYM PISZE LEPSZE KSIAZKI.





                    ) ) ) Ciągle
                    ) ) ) ) dopisuje nowe części nieprawdaż ?
                    ) ) )
                    ) ) ) co za glupota, oczywisice, ze dopisuje, to tak jakby tolkien
                    ) ) ) skonczyl trylogie na 3 ksiedze.
                    ) )
                    ) ) GERALT: Buuuhaaaaaha a ile Twoim zdaniem części ma trylogia ? Bo moim zaws
                    ) ze tr
                    ) ) zy.
                    ) ) A Władcę Pierścieni skończyłem na 3 tomie, czy czytałeś kolejne ? Proszę o
                    )
                    ) ) tytuły:-)
                    ) ) Rozumiem że dopisywanie dalszych części przez ww. panią to dalszy ciąg ter
                    ) apii
                    ) ) ?
                    ) ) Kasa się nie liczy nieprawdaż ? :-)
                    )
                    ) jestes nienormalny. nieiwem, czy zauwazyles, ze nie
                    ) napisalem 3 tom, tylko 3 ksiega. LotR ma 6 ksiag - po dwie
                    ) na tom...

                    GERALT:
                    WIDZĘ ŻE BEZ EPITETÓW SIĘ NIE OBĘDZIE. CÓŻ ZA TOLERANCYJNY ROZMÓWCA Z CIEBIE.
                    TO PO HP TAKA TOLERANCJA DLA POGLĄDÓW INNYCH LUDZI CZY TEZ MASZ TAK OD ZAWSZE ?


                    )
                    ) a co do pisania dalej... utwierdzam sie w przekonaniu, ze
                    ) jestes cokolwiek glupawy. czemu mialaby przerwac na 4
                    ) tomie? chybajak juz zaczela to powinna napisac do konca,
                    ) jak kazdy normalny czlowiek konczy to, co zaczela.

                    GERALT PROSZĘ I KOLEJNY EPITET. PODOBNO AUTORKA PISAŁA BO MIAŁA PROBLEMY Z
                    PSYCHIKĄ ? TO MOŻE USTALMY ŻE TO NIEPRAWDA I PISZE WYŁĄCZNIE DLA KASY.
                    hI HI CZY TEŻ MOŻE TO ŻE JEJ PIERWSZE DZIEŁO MOZNA KONTYNUOWAĆ TO PRZYPADEK ?



                    ) ) ) A zarabia nie spec od marketingu tylko ta
                    ) ) ) ) Pani ma ze wszystkiego kasę.
                    ) ) )
                    ) ) ) tez jakies bzdury, owszem kasy ma duzo, ale tylko z
                    ) ) ) ksiazek, wplywy z wszelkich gadzetow plyna do kieszeni
                    ) ) ) Warner Bros.
                    ) )
                    ) ) GERALT : Pieniądze płyną do Warner za gadżety jeśli autorka sprzedała praw
                    ) a.
                    ) ) Och jak mi przykro pewnie mugole ją zmusiły.
                    )
                    ) tak. na pewno jestes nienormalny. widziales juz gadzety z
                    ) LotR? ja juz pelno. i co Tolkiena i jego syna (czy kogos, kto
                    ) mial prawa autorskie) zmusil do tego Sauron, co?

                    GERALT: WYKAZUJĘ PO PROSTU KOMPLETNY BRAK SENSU TWOJEJ WYPOWIEDZI.
                    AUTORKA JEŚLI SPRZEDAŁA PRAWA DO GAŻETÓW TO JUZ MA Z TEGO PIENIĄDZE.
                    WIEC NIE MASZ RACJI PISZAC ŻE MA PIENIĄDZE TYLKO Z KSIĄŻEK NIEPRAWDAŻ ?
                    oSTATNIE ZDANIE BYŁO RETORYCZNYM PYTANIEM I IRONIĄ. gWOLI WYJAŚNIENIA BO WYRAŹNIE
                    NIE WSZYSTKO ROZUMIESZ.


                    ) ) ) A to że cała banda zarabia przy okazji to zupełnie
                    ) ) ) )
                    ) ) ) ) inna bajka.
                    ) ) )
                    ) ) ) no tak... inna bajka, zabraklo argumentow?
                    ) )
                    ) ) GERALT : Nie argumentów nie zabrakło ale lubię trzymać się jednego wątku.
                    ) )
                    ) )
                    )
                    ) ) ) ) Porównanie do pokemonów jest zasadne. Tam głównym celem bajki an
                    ) imowa
                    ) ) nej d
                    ) ) ) la
                    ) ) ) ) dzieci jest kupowanie pokemonów. Tu celem jest kupienie książki
                    ) bo b
                    ) ) ędzie
                    ) ) ) sz
                    ) ) ) ) mugolem.
                    ) ) )
                    ) ) ) jesli wg. Ciebie kupienie ksiazki to cos strasznego i wiaze
                    ) ) ) sie od razu z kupieniem ton gadzetow (jakby nie patrzec
                    ) ) ) smieci) to Ci wspolczuje.
                    ) )
                    ) ) GERALT: Za współczucie dziękuję. Nie twierdzę że kupowanie książki to coś
                    ) złego
                    ) ) .
                    ) ) Twierdzę że świństwem jest wymuszanie na wszystkich by ją przeczytali i uż
                    ) ywani
                    ) ) e
                    ) ) pod ich adresem epitetów.
                    )
                    ) jakich epitetow? ze jestes mugolem? i co z tego, tak Ci to
                    ) przeszkadza??? po przeczytaniu dalej bys nim byl.

                    GERALT : TAK PRZESZKADZA MI JAK WYMUSZA SIĘ NA DZIECIACH I NIE TYLKO PEWNE
                    ZACHOWANIA BYLE DAĆ KOMUŚ ZAROBIĆ. KOLEJNEGO EPITETU NIE KOMENTUJĘ.




                    ) Chyba że Tobie podoba się określenie mugol.
                    ) ) Tym bardziej jest to niestosowne że w pierwszym rzędzie dotyka to dzieci.
                    ) ) A mechanizm zastosowany przy pokemonach i HP jest ten sam. Brutalna nacha
                    ) lna
                    ) ) komercja.
                    )
                    ) i co z tego? tu masz glupawe swtorki, a tu ksiazke. chyba
                    ) jakas roznica, prawda?

                    GERALT: ŻADNA W SFERZE PRESJI WYWIERANEJ PRZEZ PRODUCENTÓW TEJ TANDETY.





                    ) ) ) Przykro mi że nie dostrzegasz.
                    ) ) )
                    ) ) )
                    ) ) ) to Ty czegos nie dostrzegasz. ksiazka odniosla
                    ) ) ) niezamierzony sukces. i jakby Ci to nie wadzilo to bys w
                    ) ) ) ogole o tym nie pisal. mnie nie przeszkadza popularnosc
                    ) ) ) wiedzmina, czy pratchetta, chociaz ja osobiscie ich nie
                    ) ) ) lubie i nie musz tego wszystkim oglaszac. to zazdrosc, ze
                    ) ) ) ktos potrafil napisac prosta, nieskomplikowana ksiazke
                    ) ) ) wykorzystujac sprawdzone pomysly i ogolnie znane watki
                    ) ) ) fantastyczne?
                    ) )
                    ) ) GERALT: Skąd ten frazes że "niezamierzony sukces". Czy Ty jesteś autorem ?
                    )
                    ) ) Naprawdę jesteś tak naiwny, że uważasz że książka nie miała być opublikowa
                    ) na ?
                    )
                    ) a jakbys cos napsial to nie wyslalbys tego nigdzie?
                    ) schowalbys do szufaldy pewnie... no tak...

                    GERALT; GDYBYM PISAŁ ABY POPRAWIC SOBIE HUMOR TO RZECZYWIŚCIE NIGDZIE BYM TEGO
                    NIE ROZSYŁAL.




                    )
                    ) ) Nie wiem skąd ta pewność .Proponuję wiecej krytyki do słów autorki i innny
                    ) ch os
                    ) ) ób
                    ) ) publicznych zresztą też. No chyba ŻE JESTEŚ NA ETAPIE, ŻE TO CO MÓWI TA PA
                    ) NI TO
                    ) )
                    ) ) PRAWDA OBJAWIONA. Wtedy rzeczywiście nic do Ciebie nie dotrze. Przykre jes
                    ) t to
                    ) ) że
                    ) ) nie używasz jako argumentów swoich przemyśleń i spostrzeżeń tylko cytujesz
                    ) tą
                    ) ) panią. Przyznasz że dyskusja z papugą jest trudna.
                    ) ) Nie ogłaszam wszystkim że nie lubię HP. Wyraziłem swoje zdanie na forum. O
                    ) no do
                    ) )
                    ) ) tego służy wiesz ? :-)
                    ) ) No tak ale przecież mugole nie powinni się odzywać nieprawdaż:-)
                    ) ) Zazdroszczę tej pani pieniędzy. To fakt. Ale ich przyczyny już nie.
                    ) ) Pozd
                    ) ) Geralt
                    )
                    )
                    ) haha, co za niesamowite argumenty. jak ktos pisze takie
                    ) pierdoly jak Ty to siegam do zrodla - do jej wypowiedzi. a
                    ) zreszta... wszyscy tu na forum ignoruja takich jak Ty. i
                    ) moze dobrze. Sapkowski tez pisze dla kasy i co? nie ma tylu
                    ) gadzetow, ale sa przy LotR i co? nie razi Cie to? jestes
                    ) krotkowzroczny i widzisz tylko JK Rowling?

                    GERALT : SKORO SIĘGASZ DO ŹRÓDEŁ TO PONOWNIE POSTULUJĘ TROCHE KRYTYCYZMU.
                    NIE WIDZĘ POWODÓW BY MNIE IGNOROWAĆ BO W PRZECIWIEŃSTWIE DO CIEBIE NIE OBRAZAM
                    OSÓB Z KTÓRYMI ROZMAWIAM. JAKOŚ NIE ZAUWAZYŁEM TEGO IGNOROWANIA.
                    O SAPKOWSKIM PISAŁEM JUŻ WYŻEJ NIE BĘDĘ SIE POWTARZAŁ .
                    PSEUDO - DYSKUSJĘ Z TOBĄ UWAŻAM ZA ZAMKNIĘTĄ. pOZA EPITETAMI NIE POTRAFISZ
                    PRZEKAZAĆ INTERESUJĄCYCH TREŚCI. CÓŻ KAŻDY ZACHOWUJE SIĘ T
                    • Gość: Jarek Re: FUCK MUGOLE IP: *.unregistered.formus.pl 28.01.02, 17:50
                      Gość portalu: Geralt napisał(a):

                      > GERALT :
                      > oWSZEM sAPKOWSKI JEST PISARZEM WIĘC ŻYJE Z PISANIA. aLE NIE OKRESLA TYCH KTÓRZY
                      > NIE CZYTAJĄ JEGO KSIĄŻEK EPITETAMI. pO ZA TYM PISZE LEPSZE KSIAZKI.

                      Coz to? Brak dystansu? To, ze ktos nazywa kogos mugolem, jest obrazliwe? Poza
                      tym, Panie Geraldzie, ten tekst z mugolami jest na ostatniej stronie? Albo sie
                      myle... Ocene, co jest lepsze, zostawmy odbiorcom. Niestety w
                      naszym "materialistycznym" swiecie latwiej niewatpliwie sprzedaja sie
                      utwory "lekkie, latwe i przyjemne", niz wysublimowane, ale... Sapkowski z
                      pewnoscia do tych drugich tez nie nalezy. Przyznaje, ze Sapkowski bardziej
                      przypadl mi do gustu niz HP, ale... czy to taki potwor, jak np. strzyga, z ktorym
                      Wacpan sie zmagasz?

                      > GERALT:
                      > WIDZĘ ŻE BEZ EPITETÓW SIĘ NIE OBĘDZIE. CÓŻ ZA TOLERANCYJNY ROZMÓWCA Z CIEBIE.
                      > TO PO HP TAKA TOLERANCJA DLA POGLĄDÓW INNYCH LUDZI CZY TEZ MASZ TAK OD ZAWSZE ?

                      Zarty, zarty... Dobrze Wacpan wiesz, ze wlasciwym zrodlem tolerancji nie sa
                      ksiazki, ale wychowanie i wzorce godne nasladowania. Moglbym stwierdzic, ze
                      Panskie zachowanie tez wzorem toleracji ciezko nazwac... niestety.

                      > GERALT PROSZĘ I KOLEJNY EPITET. PODOBNO AUTORKA PISAŁA BO MIAŁA PROBLEMY Z
                      > PSYCHIKĄ ? TO MOŻE USTALMY ŻE TO NIEPRAWDA I PISZE WYŁĄCZNIE DLA KASY.
                      > hI HI CZY TEŻ MOŻE TO ŻE JEJ PIERWSZE DZIEŁO MOZNA KONTYNUOWAĆ TO PRZYPADEK ?

                      A coz w tym zlego, ze zakonczenie jednej czesci zostawia "furtke" na kolejne?
                      Wrocmy do Panskiego ulubienca - Imc Wielmoznego Sapkowskiego - jak u Niego
                      wyglada zakonczenie poszczegolnych czesci Sagi o... Gerakldzie? Czyz nie mozna
                      przyjac, ze piszac pierwsza czesc wiedzial dokladnie, na ktorej skonczy?

                      > GERALT: WYKAZUJĘ PO PROSTU KOMPLETNY BRAK SENSU TWOJEJ WYPOWIEDZI.
                      > AUTORKA JEŚLI SPRZEDAŁA PRAWA DO GAŻETÓW TO JUZ MA Z TEGO PIENIĄDZE.
                      > WIEC NIE MASZ RACJI PISZAC ŻE MA PIENIĄDZE TYLKO Z KSIĄŻEK NIEPRAWDAŻ ?
                      > oSTATNIE ZDANIE BYŁO RETORYCZNYM PYTANIEM I IRONIĄ. gWOLI WYJAŚNIENIA BO WYRAŹN
                      > IE NIE WSZYSTKO ROZUMIESZ.

                      Ejze, Wacpanie!!! Toc przy projekcji filmu WP, takze pojawiaja sie rozniste
                      gazety. Zdziwiony... Ja tez bylem ogladajac to cos w Smyku. Toc to upadek
                      strzelistej idei Tolkien'a!!! No coz, igrzyska olimpijskie takze kiedys
                      byly "bezinteresowne", a teraz sa maszynka do robienia "kapuchy". Niestety...

                      > GERALT : TAK PRZESZKADZA MI JAK WYMUSZA SIĘ NA DZIECIACH I NIE TYLKO PEWNE
                      > ZACHOWANIA BYLE DAĆ KOMUŚ ZAROBIĆ. KOLEJNEGO EPITETU NIE KOMENTUJĘ.

                      Hola, hola!!! "Zmusza sie dzieci"? Kto je zmusza? Zli i zachlanni kapitalisci,
                      moze? A gdzie rodzice? A gdzie wolna wola wyboru? Jesli nie chcesz, to nie
                      czytaj? Ale nie odbieraj innym tego prawa? Jesli cos jest "chlamem", to nikt po
                      niego nie siegnie? Moze po prostu HP trafil w gusta choc czesci gawiedzi, od
                      stuleci rzadnych "igrzysk i chleba"?

                      > GERALT: ŻADNA W SFERZE PRESJI WYWIERANEJ PRZEZ PRODUCENTÓW TEJ TANDETY.

                      Komercja, komercja, komercja... Jest wszedzie i wdziera sie wszedzie. Tylko od
                      pojedynczych jednostek zalezy, czy beda potrafily "oddzielic ziarno od plewy".
                      Toc, przyznasz mi racje Wacpanie, ze rola w tym glowna rodzicow i wychowawcow,
                      aby dziatki nasze takze po slowo pisane siegnac zechcialy, a nie ich wiedza na
                      temat WP, czy HP skonczyc sie miala na DVD.

                      > GERALT; GDYBYM PISAŁ ABY POPRAWIC SOBIE HUMOR TO RZECZYWIŚCIE NIGDZIE BYM TEGO
                      > NIE ROZSYŁAL.

                      Toc z przymruzemiem oczka mego rzec moge, ze Wacpan spisane mysli swoje po sieci
                      internetem zwana rozsylasz na swiat nasz caly. ;-)
                      Ja na stanowisku stoje, ze na sukses w czasach naszych skladac sie musi duzo
                      czynnikow, a czy efekt byl zamierzony, czy nie... Pytanie, a dykteryjka
                      odpowiedzia byc nie bedzie... Zapewniam Assana, ze na jeden tom HP tysiace innych
                      utworow wyladowala w koszach na smieci skrzetnie ocenianych i segregowanych przez
                      wydawcow.

                      > GERALT : SKORO SIĘGASZ DO ŹRÓDEŁ TO PONOWNIE POSTULUJĘ TROCHE KRYTYCYZMU.
                      > NIE WIDZĘ POWODÓW BY MNIE IGNOROWAĆ BO W PRZECIWIEŃSTWIE DO CIEBIE NIE OBRAZAM
                      > OSÓB Z KTÓRYMI ROZMAWIAM. JAKOŚ NIE ZAUWAZYŁEM TEGO IGNOROWANIA.
                      > O SAPKOWSKIM PISAŁEM JUŻ WYŻEJ NIE BĘDĘ SIE POWTARZAŁ .
                      > PSEUDO - DYSKUSJĘ Z TOBĄ UWAŻAM ZA ZAMKNIĘTĄ. pOZA EPITETAMI NIE POTRAFISZ
                      > PRZEKAZAĆ INTERESUJĄCYCH TREŚCI. CÓŻ KAŻDY ZACHOWUJE SIĘ T

                      Mam nadzieje, ze moja polemika w pelni usatysfakcjonowac Wacpana powinna,
                      szczegolnie, ze epitety mi obce, a oznaka jest braku mojej ignorancji na Assana
                      postawe. Zyje nadzieja, ze choc maly kamyczek do "ogrodka owego" dolozyc mi bylo
                      dane. Dyc dodac bym jeszcze chcial, ze choc Wasc epitetow uzywac nie raczysz, to
                      jednak wypowiedzi Wasze dosc jady saczyc gotowe, a i grunt podatny dla agresji
                      stanowic moga.

                      Kapelusza uchylajac poklony sle

                      Jarek-Mugol

                      ;-)
                      • Gość: Geralt Re: FUCK MUGOLE IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.01.02, 09:39
                        Gość portalu: Jarek napisał(a):

                        > Gość portalu: Geralt napisał(a):
                        >
                        > > GERALT :
                        > > oWSZEM sAPKOWSKI JEST PISARZEM WIĘC ŻYJE Z PISANIA. aLE NIE OKRESLA TYCH K
                        > TÓRZY
                        > > NIE CZYTAJĄ JEGO KSIĄŻEK EPITETAMI. pO ZA TYM PISZE LEPSZE KSIAZKI.
                        >
                        > Coz to? Brak dystansu? To, ze ktos nazywa kogos mugolem, jest obrazliwe? Poza
                        > tym, Panie Geraldzie, ten tekst z mugolami jest na ostatniej stronie? Albo sie
                        > myle... Ocene, co jest lepsze, zostawmy odbiorcom. Niestety w
                        > naszym "materialistycznym" swiecie latwiej niewatpliwie sprzedaja sie
                        > utwory "lekkie, latwe i przyjemne", niz wysublimowane, ale... Sapkowski z
                        > pewnoscia do tych drugich tez nie nalezy. Przyznaje, ze Sapkowski bardziej
                        > przypadl mi do gustu niz HP, ale... czy to taki potwor, jak np. strzyga, z ktor
                        > ym
                        > Wacpan sie zmagasz?

                        Witaj Jarku rozumiem że postanowiłeś odp. mi za Mikołaja 7. Przeczytałem Twoje
                        słowa i odpowiadam. Uważam że nazywanie kogoś mugolem jest obraźliwe i jest
                        zamierzonym epitetem stworzonym przez autorkę. Jeśli się różnimy cóż dla mnie to
                        jest epitet.
                        Oczywiście że o gustach sie nie dyskutuje. To fakt. Mnie literatura Sapkowskiego
                        odpowiada chociaż szczerze przyznaję że ostatni tom sagi był w mojej ocenie
                        najsłabszy.
                        Strzyga ? Na nią wystarczy miecz w przypadku HP "przeciwnik" jest groźniejszy.

                        > > GERALT:
                        > > WIDZĘ ŻE BEZ EPITETÓW SIĘ NIE OBĘDZIE. CÓŻ ZA TOLERANCYJNY ROZMÓWCA Z CIEB
                        > IE.
                        > > TO PO HP TAKA TOLERANCJA DLA POGLĄDÓW INNYCH LUDZI CZY TEZ MASZ TAK OD ZAW
                        > SZE ?
                        >
                        > Zarty, zarty... Dobrze Wacpan wiesz, ze wlasciwym zrodlem tolerancji nie sa
                        > ksiazki, ale wychowanie i wzorce godne nasladowania. Moglbym stwierdzic, ze
                        > Panskie zachowanie tez wzorem toleracji ciezko nazwac... niestety.

                        Zgoda co do źródeł tolerancji. Ja nigdy nie twierdziłem że jestem
                        tolerancyjny .Bo w definicji obecnej poprawności politycznej nie jestem.
                        Moja wypowiedź miała znamiona złośliwości i ironii.
                        >
                        > > GERALT PROSZĘ I KOLEJNY EPITET. PODOBNO AUTORKA PISAŁA BO MIAŁA PROBLEMY Z
                        >
                        > > PSYCHIKĄ ? TO MOŻE USTALMY ŻE TO NIEPRAWDA I PISZE WYŁĄCZNIE DLA KASY.
                        > > hI HI CZY TEŻ MOŻE TO ŻE JEJ PIERWSZE DZIEŁO MOZNA KONTYNUOWAĆ TO PRZYPADE
                        > K ?
                        >
                        > A coz w tym zlego, ze zakonczenie jednej czesci zostawia "furtke" na kolejne?
                        > Wrocmy do Panskiego ulubienca - Imc Wielmoznego Sapkowskiego - jak u Niego
                        > wyglada zakonczenie poszczegolnych czesci Sagi o... Gerakldzie? Czyz nie mozna
                        > przyjac, ze piszac pierwsza czesc wiedzial dokladnie, na ktorej skonczy?

                        Wygląda na to że mam problemy z przekazem. Nie czynie zarzutu z tego że pisze
                        ileś części. Moj brak zgody wynika z tego że jeśli kobitka mówi że napisała 1 tom
                        jako panaceum na swoją psychikę to niech nie pieprzy że wydanie kolejnych i ich
                        pisanie to przypadek. Napisała moim zdaniem komercyjną książkę która była
                        zaplanowana jak kariera B. Spears a teraz dorabbia do tego ideologię. Nie lubię
                        po prostu obłudy.



                        > > GERALT: WYKAZUJĘ PO PROSTU KOMPLETNY BRAK SENSU TWOJEJ WYPOWIEDZI.
                        > > AUTORKA JEŚLI SPRZEDAŁA PRAWA DO GAŻETÓW TO JUZ MA Z TEGO PIENIĄDZE.
                        > > WIEC NIE MASZ RACJI PISZAC ŻE MA PIENIĄDZE TYLKO Z KSIĄŻEK NIEPRAWDAŻ ?
                        > > oSTATNIE ZDANIE BYŁO RETORYCZNYM PYTANIEM I IRONIĄ. gWOLI WYJAŚNIENIA BO W
                        > YRAŹN
                        > > IE NIE WSZYSTKO ROZUMIESZ.
                        >
                        > Ejze, Wacpanie!!! Toc przy projekcji filmu WP, takze pojawiaja sie rozniste
                        > gazety. Zdziwiony... Ja tez bylem ogladajac to cos w Smyku. Toc to upadek
                        > strzelistej idei Tolkien'a!!! No coz, igrzyska olimpijskie takze kiedys
                        > byly "bezinteresowne", a teraz sa maszynka do robienia "kapuchy". Niestety...

                        Moja odp. tyczyła tylko tego ze rzekomo bidulka autorka nie ma pieniędzy z
                        gadżetów. Ich istnienie w przypadku HP jest mi obojętne. Wykazywałem tylko brak
                        konsekwencji mego rozmówcy.



                        > > GERALT : TAK PRZESZKADZA MI JAK WYMUSZA SIĘ NA DZIECIACH I NIE TYLKO PEWNE
                        >
                        > > ZACHOWANIA BYLE DAĆ KOMUŚ ZAROBIĆ. KOLEJNEGO EPITETU NIE KOMENTUJĘ.
                        >
                        > Hola, hola!!! "Zmusza sie dzieci"? Kto je zmusza? Zli i zachlanni kapitalisci,
                        > moze? A gdzie rodzice? A gdzie wolna wola wyboru? Jesli nie chcesz, to nie
                        > czytaj? Ale nie odbieraj innym tego prawa? Jesli cos jest "chlamem", to nikt po
                        >
                        > niego nie siegnie? Moze po prostu HP trafil w gusta choc czesci gawiedzi, od
                        > stuleci rzadnych "igrzysk i chleba"?

                        Oczywiście że trafia. Zaominasz jednak że mówimy o dzieciach. W ich przypadku
                        mówienie o wolnym wyborze jest niezrozumieniem realiów. To tyle.



                        > > GERALT: ŻADNA W SFERZE PRESJI WYWIERANEJ PRZEZ PRODUCENTÓW TEJ TANDETY.
                        >
                        > Komercja, komercja, komercja... Jest wszedzie i wdziera sie wszedzie. Tylko od
                        > pojedynczych jednostek zalezy, czy beda potrafily "oddzielic ziarno od plewy".
                        > Toc, przyznasz mi racje Wacpanie, ze rola w tym glowna rodzicow i wychowawcow,
                        > aby dziatki nasze takze po slowo pisane siegnac zechcialy, a nie ich wiedza na
                        > temat WP, czy HP skonczyc sie miala na DVD.

                        Frazesy o rodzicach piszesz. Tak powinno być ale nie jest. Niestety.
                        Nie doceniasz tej machiny presji. Szkoda mi dzieciakó i tyle.

                        >
                        > > GERALT; GDYBYM PISAŁ ABY POPRAWIC SOBIE HUMOR TO RZECZYWIŚCIE NIGDZIE BYM
                        > TEGO
                        > > NIE ROZSYŁAL.
                        >
                        > Toc z przymruzemiem oczka mego rzec moge, ze Wacpan spisane mysli swoje po siec
                        > i
                        > internetem zwana rozsylasz na swiat nasz caly. ;-)
                        > Ja na stanowisku stoje, ze na sukses w czasach naszych skladac sie musi duzo
                        > czynnikow, a czy efekt byl zamierzony, czy nie... Pytanie, a dykteryjka
                        > odpowiedzia byc nie bedzie... Zapewniam Assana, ze na jeden tom HP tysiace inny
                        > ch
                        > utworow wyladowala w koszach na smieci skrzetnie ocenianych i segregowanych prz
                        > ez
                        > wydawcow.

                        Ja uważam że książka była planowana od A-Z jako typowe komercyjne dzieło.
                        Twoje porównanie jest nietrafione bo ja nie zarabiam na wyrażaniu swoich opiniii
                        w sieci.


                        >
                        > > GERALT : SKORO SIĘGASZ DO ŹRÓDEŁ TO PONOWNIE POSTULUJĘ TROCHE KRYTYCYZMU.
                        > > NIE WIDZĘ POWODÓW BY MNIE IGNOROWAĆ BO W PRZECIWIEŃSTWIE DO CIEBIE NIE OBR
                        > AZAM
                        > > OSÓB Z KTÓRYMI ROZMAWIAM. JAKOŚ NIE ZAUWAZYŁEM TEGO IGNOROWANIA.
                        > > O SAPKOWSKIM PISAŁEM JUŻ WYŻEJ NIE BĘDĘ SIE POWTARZAŁ .
                        > > PSEUDO - DYSKUSJĘ Z TOBĄ UWAŻAM ZA ZAMKNIĘTĄ. pOZA EPITETAMI NIE POTRAFISZ
                        >
                        > > PRZEKAZAĆ INTERESUJĄCYCH TREŚCI. CÓŻ KAŻDY ZACHOWUJE SIĘ T
                        >
                        > Mam nadzieje, ze moja polemika w pelni usatysfakcjonowac Wacpana powinna,
                        > szczegolnie, ze epitety mi obce, a oznaka jest braku mojej ignorancji na Assana
                        >
                        > postawe. Zyje nadzieja, ze choc maly kamyczek do "ogrodka owego" dolozyc mi byl
                        > o
                        > dane. Dyc dodac bym jeszcze chcial, ze choc Wasc epitetow uzywac nie raczysz, t
                        > o
                        > jednak wypowiedzi Wasze dosc jady saczyc gotowe, a i grunt podatny dla agresji
                        > stanowic moga.
                        >
                        > Kapelusza uchylajac poklony sle
                        >
                        > Jarek-Mugol
                        >
                        Fakt nier używam epitetów i argumentów ad personam. Jeśli byłem złośliwy to mimo
                        wszystko to lepsze niz chlapanie błotem. Z jadem chyba przesadzasz ale to kwestia
                        subiektywnej oceny. Z przykrością konstatuje że obrażanie mnie przez mego
                        adwersarza przeszło bez Twego komentarza. To pewnie tylko przypadek a może
                        dyskutuję z tą samą osobą ?
                        Zresztą nieważne. Chcecie czytać HP to czytajcie.

                        Pozd
                        Geralt

                        • Gość: Jarek Re: FUCK MUGOLE IP: *.unregistered.formus.pl 29.01.02, 13:04
                          Witam Assana w ten prawie wiosenny, az wietrzny dzien.

                          Gość portalu: Geralt napisał(a):

                          > Witaj Jarku rozumiem że postanowiłeś odp. mi za Mikołaja 7. Przeczytałem Twoje
                          > słowa i odpowiadam. Uważam że nazywanie kogoś mugolem jest obraźliwe i jest
                          > zamierzonym epitetem stworzonym przez autorkę. Jeśli się różnimy cóż dla mnie t
                          > o jest epitet.

                          O troszke dystansu, Wascmosci prosze. Zapewniam, ze przymruzenie oczka byt w tem
                          doczesnym czasie latwieszym czyni, a i od chorob nerwowych chronic moze. ;-)

                          > Oczywiście że o gustach sie nie dyskutuje. To fakt. Mnie literatura Sapkowskieg
                          > o odpowiada chociaż szczerze przyznaję że ostatni tom sagi był w mojej ocenie
                          > najsłabszy.
                          > Strzyga ? Na nią wystarczy miecz w przypadku HP "przeciwnik" jest groźniejszy.

                          Wtem uwidziec mi bylo pewna sprzecznosc, albowiem Assan z "nachalna" machina
                          mediow walczyc powinienes, a nie z utworem pt. HP. Toc zgodzic sie zamierzam,
                          ze "brutalnosc" mediow w zakresie HP nad wyraz razic moze i u pewnych osob
                          reakcje bronna rodzic moze. Co u Wacpana spostrzegam.

                          > Zgoda co do źródeł tolerancji. Ja nigdy nie twierdziłem że jestem
                          > tolerancyjny. Bo w definicji obecnej poprawności politycznej nie jestem.
                          > Moja wypowiedź miała znamiona złośliwości i ironii.

                          Toc o zjadliwosci Assana wypowiedzi wczesniej mi dane wypowiedziec sie bylo.
                          Probe zem podjal, jeno twierdzeniem takiem, ze zrodlem zazewia agresji owo byc
                          moze.

                          > Wygląda na to że mam problemy z przekazem. Nie czynie zarzutu z tego że pisze
                          > ileś części. Moj brak zgody wynika z tego że jeśli kobitka mówi że napisała
                          > 1 tom jako panaceum na swoją psychikę to niech nie pieprzy że wydanie
                          > kolejnych i ich pisanie to przypadek. Napisała moim zdaniem komercyjną
                          > książkę która była zaplanowana jak kariera B. Spears a teraz dorabbia do
                          > tego ideologię. Nie lubię po prostu obłudy.

                          Toc wysoce prawdopodobnym byc moze, ze poczatki powiesci powstaly samoistnie, zas
                          po wyrazeniu zainteresowania skryptem przez ksiag wydawcow, kolejne tomy
                          historyii powstac musialy na zyczenie moznowladcow dzierzacych maszyny drukujace.
                          I tu prawda byc moze, ze w czesci tej plany znaczenie jakies miec mogly. O
                          ideologii mowic sie nie godzi, gdyz jeno z codzienna rzeczywistoscia w bycie
                          naszem doczesnym do czynienia nam przychodzi. Ot, rzeczywistosc... Szara,
                          brutalna i ponura w mniemaniu mym. Nic nadto.

                          > Oczywiście że trafia. Zaominasz jednak że mówimy o dzieciach. W ich przypadku
                          > mówienie o wolnym wyborze jest niezrozumieniem realiów. To tyle.

                          Ciekawosci Wascpan prawisz zaiste. Tyc o wychowawcach prawic raz jeszcze mam? W
                          wlasnego doswiadczenia - nadzieja zyje, ze Asan za obraze tego nie poczytasz -
                          moge rzec, ze swojemu potomkowi (dwoch wiosen jeszcze nie osiagnal) lekture
                          staranne dobierac sie z Pania serca mego staramy (nazywac mozesz to Wasc nawet
                          cenzura), aby wyobraznia uszczerbku na tym poniesc nie mogla, a rozkwitac z pelna
                          sila mogla.

                          > Frazesy o rodzicach piszesz. Tak powinno być ale nie jest. Niestety.
                          > Nie doceniasz tej machiny presji. Szkoda mi dzieciakó i tyle.

                          Toc powiadam Waszeci, zem sam w tej roli znalesc sie znalazlem i
                          odpowiedzialnosci za potomka wychowanie na inne barki zlozyc nie zamierzam, by
                          pocieche z niego nie tylko jego przodki mialy, ale takze narod nasz. Toc naszym
                          zadaniem jest tak byt ksztaltowac, aby potomki nasze sile posiadly z
                          roznistymi "presjami", "modami" i "latwiznami" walczyc umialy. Rzecz na pewno nie
                          latwa, ale... Kiedys na sztandarach Bog, Honor i Ojczyna frazesami nie byly... I
                          taka nadzieje zywie, ze byc nie musza.

                          > > Toc z przymruzemiem oczka mego rzec moge, ze Wacpan spisane mysli swoje po
                          > > siec i internetem zwana rozsylasz na swiat nasz caly. ;-)
                          >
                          > Ja uważam że książka była planowana od A-Z jako typowe komercyjne dzieło.
                          > Twoje porównanie jest nietrafione bo ja nie zarabiam na wyrażaniu swoich opinii
                          > i w sieci.

                          Ach, a tez Waszeci znowu przymruzenia oczka brakuje...

                          > Fakt nie używam epitetów i argumentów ad personam. Jeśli byłem złośliwy to
                          > mimo wszystko to lepsze niz chlapanie błotem. Z jadem chyba przesadzasz
                          > ale to kwestia subiektywnej oceny. Z przykrością konstatuje że obrażanie
                          > mnie przez mego adwersarza przeszło bez Twego komentarza. To pewnie tylko
                          > przypadek a może dyskutuję z tą samą osobą ?

                          Konstatacje Wasci rozumiem i wytlumaczyc pragne, ze problem obraz moim w zadnym
                          zakresie byc nie moze, gdyz wychowan zostalem w poczuciu szacunku dla innych i w
                          przekonaniu, ze inwektywy dla gawiedzi sa, ktora bez argumentow w rzeczowych
                          dysputach pozostaje. Zapewnic takze spiesze, ze rozdwojenia jazni medyk u mnie
                          stwierdzic nie raczyl.
                          Coz slysze?! Skarge Assana na slowo "jad"? Toc tylko slownictwo rodem z AS
                          staraniem moim w konwersacji z Wascia uzywac jest zamierzone. Jesli slowem tem
                          Mosci dotknalem, honor zwacam i o wybaczenie jeno prosic mi przystoi.
                          W pelni zgadzam sie w odniesieniu do "blota" i proponuje, aby jego chlapaniem
                          zajely sie... Chociaz, chociaz...

                          Delikatnem naduzyciem w ustach Waszeci slowa takie odczytuje:
                          "pedałkowaty okularnik z zamiłowaniem do czarnej magii".
                          www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=139&wid=956362&aid=957361

                          > Zresztą nieważne. Chcecie czytać HP to czytajcie.

                          Za przyzwolenie owo Wasci podziekowac pragne, bo wolnosc wyboru w naszym
                          doczesnym bycie wazka rzecza stanowi.

                          Kapelusza uchylajac poklony sle.

                          Jarek-Mugol, a moze Mongol... Gdzie ta lecytynka... ;-)
                          • Gość: Geralt Jarek IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 29.01.02, 16:29
                            Mam nadzieję Jarku że zauważasz różnicę między obrażaniem osoby fikcyjnej a
                            żywym człowiekiem.
                            Moje określenie było dosadne nt. HP ale nie wycelowane w człowieka.
                            To tyle.
                            Zapraszam na codzienny wątek z którego cytowałeś moją wypowiedź.
                            Ja będę we czwartek . O ile oczywiście Waćpan zechcesz dyskukrs prowadzić z
                            człekiem o mej profesyji, obcującym ze stworami.
                            Pozdrowienia przesyłam
                            Geralt
                            • Gość: Jarek Geralt IP: *.unregistered.formus.pl 29.01.02, 16:56
                              Gość portalu: Geralt napisał(a):

                              > Mam nadzieję Jarku że zauważasz różnicę między obrażaniem osoby fikcyjnej a
                              > żywym człowiekiem.

                              Ja dyc o tycinke tolerancji dla odmiennych (a nie odmiencow) pogladow i upodoban
                              upraszam. A ktos zyw, ili nie... coz za roznica. Po szacunku do innych czleka
                              przyzwyczajon oceniac.

                              > Moje określenie było dosadne nt. HP ale nie wycelowane w człowieka.
                              > To tyle.

                              Oj, Assana jezyk jadowite mysli wypowiadac potrafi... ;-)

                              > Zapraszam na codzienny wątek z którego cytowałeś moją wypowiedź.

                              Zaproszenie to dla mojej skromej osoby duzy honor stanowi, choc nie wiem czym
                              godny takiego zaszczytu? Nie omieszkalbym skorzystac, choc ma niesmialosc do
                              bialoglow... Toc, czy Ich zgody uzyskac Wacpan nie powinienes? A nadto nadmienic
                              musze, ze byc moze postawa moja do gustu przypasc Im wcale nie musi. Wasze
                              dysputy osobisty charakter posiadac sie zdaja i gdziez tu "slonia do skladu
                              porcelany wpuszczac"?

                              > Ja będę we czwartek . O ile oczywiście Waćpan zechcesz dyskukrs prowadzić z
                              > człekiem o mej profesyji, obcującym ze stworami.

                              Jak wspomnial ja wczesniej, honor to dla mnie ogromny dysputy z tak znakomitym
                              adwersarzem prowadzic, szczegolnie, ze nie tylko jezyk Wasci smigly byc potrafi -
                              cos i o mieczu Wasci wiesci rozniaste po wsiach krazace do mnie dotarly. Poznal
                              ja, ze ze stworami Moscipan obcujesz, choc stach mnie obiega, bo byc moze, ze i
                              mnie Wasci do nich zaliczysz. ;-)

                              Powaznie zas rzec moge, ze nieobecnym bede na forum przez czas jakis, gdyz medyk
                              w obawie o moje dychanie do loza zalec mi kaze i problemy zycia doczesnego z
                              glowy i serca wyrzucic. Brednie przy tym mamroczac o "stanie przedzawalowym"
                              i "stresie". A ze okazyja ku temu dobra (szef wrocil z bialego szalenstwa),
                              usluchac zmuszonym, bo wiesc gminna niesie, ze dolegliwosc ta przed trzydziestka
                              rychle obcowanie z kostucha niesc moze. :-(

                              Korzystajac z Assana przyzwolenia podgladac dysputy Wasze bede, ale bez
                              przyzwolenia innych osob nie odwaze sie glosu zabrac.

                              Piorami kapelusza zamiatajac podlege uklony przesylam

                              Jarek
                              • mikolaj7 Re: Geralt 29.01.02, 23:42
                                odbiegajac od calej dyskusji chcialem powiedziec, ze to
                                jak pisze Jarek strasznie mi sie podoba. i tyle. nie bede
                                sie klocil z Geraltem, bo sie obaj pozremy i nic z tego nie
                                wyjdzie.
                              • Gość: Meve Re: Geralt IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 30.01.02, 11:08
                                Gość portalu: Jarek napisał(a):

                                > Zaproszenie to dla mojej skromej osoby duzy honor stanowi, choc nie wiem czym
                                > godny takiego zaszczytu? Nie omieszkalbym skorzystac, choc ma niesmialosc do
                                > bialoglow... Toc, czy Ich zgody uzyskac Wacpan nie powinienes? A nadto nadmieni
                                > c
                                > musze, ze byc moze postawa moja do gustu przypasc Im wcale nie musi. Wasze
                                > dysputy osobisty charakter posiadac sie zdaja i gdziez tu "slonia do skladu
                                > porcelany wpuszczac"?
                                >
                                Jezeli tylko Waść do opowiedzenia masz jakowąś krotochwilę bądź swemi
                                przemyśleniami co do żywota człowieka poczćiwego chcesz się Waść podzielić to
                                wiedz, że bez specjalnych zaproszeń wejść możesz, jeno wcześniej kołatką zapukaj,
                                bo my, jak to białogłowy zagadane strasznie.
                                Meve
                      • Gość: ZetKa Re: FUCK MUGOLE IP: *.we1.tuniv.szczecin.pl 31.01.02, 12:56
                        a) Kurna, tnijcie cytaty!!!!
                        > Zarty, zarty... Dobrze Wacpan wiesz, ze wlasciwym zrodlem tolerancji nie sa
                        > ksiazki, ale wychowanie i wzorce godne nasladowania. Moglbym stwierdzic, ze
                        > Panskie zachowanie tez wzorem toleracji ciezko nazwac... niestety.
                        jesli chodzi o wzorce - czy HP jest wzorcem tolerancji? Raczej nie...
                        a temat: FUCK MUGOLE tez jest wzorcem tolerancji?

                        > Hola, hola!!! "Zmusza sie dzieci"? Kto je zmusza? Zli i zachlanni kapitalisci,
                        > moze?
                        A moze nietolerancyjne otoczenie - ty wiesz jak wredne potrafia byc dzieci
                        dla "innych"?

                        > niego nie siegnie? Moze po prostu HP trafil w gusta choc czesci gawiedzi, od
                        > stuleci rzadnych "igrzysk i chleba"?
                        dobrze powiedziane: gawiedzi... i dobrze porownujesz z "igrzyskami i chlebem" -
                        po prostu tania, prosta rozrywka...

                  • Gość: ZetKa Re: FUCK MUGOLE IP: *.we1.tuniv.szczecin.pl 31.01.02, 12:51
                    > tak. na pewno jestes nienormalny. widziales juz gadzety z
                    > LotR? ja juz pelno. i co Tolkiena i jego syna (czy kogos, kto
                    > mial prawa autorskie) zmusil do tego Sauron, co?
                    TAK. SARUMAN!!!
                    Nie wiem czy wiesz, JRR Tolkien ZAKAZAL wszelkich obrazow na temayt ksiazek,
                    ksiazki nie mialy byc prawa nawet ilustrowane - niezaleznie od tego, czy sie beda
                    sprzedawac, czy nie - a wiec pieniadze nie byly najwazniejsze... A film jest
                    bylby jeszcze gorzej widziany, niz wszelkie typu rysunki nawet na okladkach
                    ksiazek...
                    A z tego co czytalem w Wybiorczej, to synalek JRR T, napisal nawet oficjalna
                    skarge do wydawcy filmu. Nie za to, ze sflimowali - poczul sie oburzony, bo jego
                    wyobrazenie nie zgadza sie z wyobrazeniem synalka, podobno jest tragiczne,
                    ohydne, i wogole...


                    > jakich epitetow? ze jestes mugolem? i co z tego, tak Ci to
                    > przeszkadza??? po przeczytaniu dalej bys nim byl.
                    > Chyba że Tobie podoba się określenie mugol.
                    A FUCK MUGOLE to nie epitet? Tak, ktos bardzo chcial okazac "tolerancyjnosc"
                    ktorej nauczyl sie wlasnie z ksiazki Pottera...

                    > i co z tego? tu masz glupawe swtorki, a tu ksiazke. chyba
                    > jakas roznica, prawda?
                    Oglupienie jest oglupienie, a ze metoda inna?

                    > a jakbys cos napsial to nie wyslalbys tego nigdzie?
                    > schowalbys do szufaldy pewnie... no tak...
                    Zdaje sie, ze ktos tu pisal, ze tez pisze dla "oddolowania siebie"... ciekawe,
                    czy ta osoba ma zamiar opublikowac swoje dzielo?

            • Gość: An-Nah Re: FUCK MUGOLE IP: *.chello.pl 23.01.02, 19:15
              A pozatym Geralt, mój ssssssssskarbie, to ja nie kupuje
              HP po drugim tomie, tylko pożyczam od kuzynki. Wolę
              sobie kupić kolejny tom "Amberu" na przykład (a może
              powiesz, że Zelazny pisał dla kasy?)
          • Gość: ZetKa Re: FUCK MUGOLE IP: *.we1.tuniv.szczecin.pl 30.01.02, 15:08
            > Już prędzej zgodzę się z "kobietą leczącą się
            > psychicznie" choć uważam to za obraźliwe.
            Prawda w oczy kole? Poczytaj w Wyborczej, pisanie ksiazki bylo terapia na chorobe
            pani Rowling... zreszta, czy terapie stosuje sie, jesli nie ma choroby?

            > figurkami z "Władcy Pierścieni" w środku. I co,
            > powiecie potem że Tolkien pisał dla pieniędzy?
            Nie twierdze ze p. Rowling pisala dla pieniedzy, inna sprawa, czy te ksiazki
            powinny byc publikowane... nie sa to raczej ksiazki dla doroslych, a ich manie
            tlumacze raczej "owczym pedem mas". A dla dzieci? No coz, ta ksiazka niestety,
            ale propaguje wiele szkodliwych cech... i nie mam tu na mysli okultyzmu, mam na
            mysli raczej nietolerancje, itp...
        • Gość: Tomek Re: FUCK MUGOLE IP: *.gl-jp.digi.pl 24.01.02, 14:36
          Mugole to barany.:))))))
        • Gość: Fantom Re: FUCK MUGOLE IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.02, 18:04
          mam jedno pytanie preczytałeś chociaż jeden tom bo jeśli tego nie zrobiłeś a
          się wupowiadasz to jesteś zwykłym kretynem
          • mikolaj7 Re: FUCK MUGOLE 19.02.02, 18:50
            Gość portalu: Fantom napisał(a):

            > mam jedno pytanie preczytałeś chociaż jeden tom bo jeśli tego nie zrobiłeś a
            > się wupowiadasz to jesteś zwykłym kretynem

            ja sie ZetKa o to pytalem pare razy, ale odpowiedzi nie bylo
            nigdy...
    • Gość: An-Nah ROZGORYCZONA AN-NAH IP: *.chello.pl 23.01.02, 19:21
      MAm dość was i waszych kłutni. Jeśli wybieracie sie na
      Krakon, to uważajcie, bo między 12 a 16 siedzę na
      akredytacji i jak się zorientuję, że to ktoś z was, to
      mogę nie wpuścić...

      DO PONIEDZIAŁKU, MOŻE MI SIĘ HUMOR POPRAWI!!!
    • Gość: Dodasor Re: FUCK MUGOLE IP: 193.0.110.* 24.01.02, 14:18
      MUgole rulez, kill all f*** HPs
      • Gość: Jarek Re: FUCK MUGOLE IP: *.unregistered.formus.pl 24.01.02, 16:41
        Gość portalu: Dodasor napisał(a):

        > MUgole rulez, kill all f*** HPs

        A kiedy? Czy musze sie jakos szczegolnie przygotowac? Ogolic kark? Umyc pod
        pachami? Biala koszulka, czy szara? (ja wole te druga - czy moze byc to byc
        ostatnia prosba skazanego?) A co dostane przed egzekucja? Czy moze byc kaczka
        nadziewana sliwkami? (Cholerka, to chyba kolejne zyczenie...)

        Mugol ;-)

        PS. Kiedys w podstawowce mowilo sie "mongol"... ale ten czas leci. Teraz
        mowia "mugol". Phi!
        ;-)
        • Gość: Jarek Re: FUCK MUGOLE IP: *.unregistered.formus.pl 27.01.02, 13:24
          Gość portalu: Jarek napisał(a):

          > Gość portalu: Dodasor napisał(a):
          >
          > > MUgole rulez, kill all f*** HPs

          Dalej czekam na odpowiedz. Zona robi pranie i nie wiem jaka koszule ma wyprac
          najpierw? Czekam z niecierpliwoscia...
          ;-)
          • mikolaj7 Re: FUCK MUGOLE 27.01.02, 17:44
            Gość portalu: Jarek napisał(a):

            > Gość portalu: Jarek napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Dodasor napisał(a):
            > >
            > > > MUgole rulez, kill all f*** HPs
            >
            > Dalej czekam na odpowiedz. Zona robi pranie i nie wiem jaka koszule ma wyprac
            > najpierw? Czekam z niecierpliwoscia...
            > ;-)

            ekhu, ekhu, chyba koledzy Cie opsucili, nagle wszyscy sie
            przestraszyli... ale zbierz paru znajomych/sasiadow,
            bierzcie pohodnie i idzcie walczyc z hp na ulicach miasta! w
            nocy nikt nie bedzie zwracal uwagi na koszule!
            • Gość: Jarek Re: FUCK MUGOLE IP: *.unregistered.formus.pl 28.01.02, 09:01
              mikolaj7 napisał(a):

              > ekhu, ekhu, chyba koledzy Cie opsucili, nagle wszyscy sie
              > przestraszyli... ale zbierz paru znajomych/sasiadow,
              > bierzcie pohodnie i idzcie walczyc z hp na ulicach miasta! w
              > nocy nikt nie bedzie zwracal uwagi na koszule!

              Aj, Mikolaju!
              Ja sie pytalem jaka koszulke mam zalozyc na moja egzekucje....
              ;-)
              • mikolaj7 Re: FUCK MUGOLE 29.01.02, 22:47
                Gość portalu: Jarek napisał(a):

                > mikolaj7 napisał(a):
                >
                > > ekhu, ekhu, chyba koledzy Cie opsucili, nagle wszyscy sie
                > > przestraszyli... ale zbierz paru znajomych/sasiadow,
                > > bierzcie pohodnie i idzcie walczyc z hp na ulicach miasta! w
                > > nocy nikt nie bedzie zwracal uwagi na koszule!
                >
                > Aj, Mikolaju!
                > Ja sie pytalem jaka koszulke mam zalozyc na moja egzekucje....
                > ;-)

                musialem gdzies watek stracic... :-))))
      • Gość: ZetKa Re: FUCK MUGOLE IP: *.we1.tuniv.szczecin.pl 31.01.02, 13:03
        > MUgole rulez, kill all f*** HPs
        Przepraszam, od mojej HP 845 C to sie odp...
        znaczy odpindol ;)
    • Gość: Danr Coś tam wiem... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.01.02, 23:34
      Niby dlaczego miałbym mieć coś przeciwko tym, którzy urodzili się w mugolskich
      rodzinach? Mugole też mają gnomy w ogrodach.

      Z kąd to znacie? ;)
      • Gość: tiggy Re: Coś tam wiem... IP: *.silvershark.com.pl 31.01.02, 08:45
        Nie pisze sie "z kąd" a "z kąta" :D
    • Gość: eng Re: FUCK MUGOLE IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 17.02.02, 11:47
      Swoich rodziców też pieprzysz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka