Dodaj do ulubionych

Co bedzie....

28.01.04, 09:33
Przytaczam horoskop gazetowy nie dlatego, bo wielce niezawodny (kto wie...)
ale taki sympatyczny...ja jestem Panna i moja wizja na najblizsza przyslosc
bardzo mi sie podoba:)))

BARAN (21 III - 20 IV): Rozwiazywanie problemow - czas pragmatyzmu. Co mozna
jeszcze osiagnac? Ile potu wycisnac?

BYK (21 IV - 21 V): Wielkie wzruszenia, bo piekno arii urzeka swa
doskonaloscia, muzyka porywa, gra aktorow oszalamia po prostu... A Ty
wytrawny, swiadomy odbiorca.

BLIZNIETA (22 V - 21 VI): Pozegnanie z brzuchem (z bronia!) smutne. Lecz pora.
Trzeba odessac bufora - potwora.

RAK (22 VI - 22 VII): Artysta! Moze nawet daloby sie jakos wyzyc w Twoich
pasji? Lepiej i ciekawiej?

LEW (23 VII - 22 VIII): Reka na portfelu, drogi przyjacielu.

PANNA (23 VIII - 22 IX): Wielkie marzenia sie spelniaja. Ptak kolorowy sklada
zlote jajo.

WAGA (23 IX - 22 X): Nie za ostro! Trzeba lagodnie i spokojnie: na luzie. Moze
nawet powinienes kogos profilaktycznie przeprosic?

SKORPION (23 X - 21 XI): Leniwy. Ospaly. Drzemiesz przed telewizorem. Wciaz
ucieka oko. Co widze! Golota!

STRZELEC (22 XI - 21 XII): Tysiace drobnych obowiazkow: rachunki, papiery
urzedowe, ankiety, zezwolenia. Trzeba! Tak po prostu trzeba.

KOZIOROZEC (22 XII - 20 I): Relaksacja - bardzo mila sprawa. A nawet
konieczna. Odprez miesnie, zapomnij wreszcie o swoich problemach.

WODNIK (21 I - 18 II): Glod. Hamsun Knut. Strawy brak, czlek jak flak, bo
biznesu brak. Rozswietl mrok: zrob rozsadny krok!

RYBY (19 II - 20 III): Ryzyko. Mile jak zyrowanie kredytu i pozyczanie
oszustom. Wez colta w dlon, usiadz przy lustrze.


Ksiezyc w znaku Barana, pozniej Byka - czas biznesu.
Obserwuj wątek
    • ani-ta swietnie... 28.01.04, 10:19
      "wez colta w dlon i usiadz przy lustrze..."
      a ja mam po 12tej telefon w sprawie pracy...
      moze nie dzwonic?:)
      przeciez juz wszystko jasne:PPP

      a.:)))
    • lalka_01 Re: Co bedzie.... 28.01.04, 10:21
      Ciekawe skad oni wiedza ze ja mam sto papierow do wypelnienia....
      • morsa Re: Co bedzie.... 28.01.04, 10:39
        Te sto papierow do wypelnienia to pestka.
        Ja mam co najmniej drugie tyle do napisania.
        Chyba pojde i sie zaSTRZELE! ;-))
        • ani-ta Re: Co bedzie.... 28.01.04, 10:57
          morsa, chcesz mojego colta?:)

          a.:))
      • ro-bert Re: Co bedzie.... 28.01.04, 11:18
        lalka_01 napisała:

        > Ciekawe skad oni wiedza ze ja mam sto papierow do wypelnienia....


        Ten horoskop pisal ktos z forum. Po dokladnym przeanalizowaniu naszych dat
        urodzin. Innego wytlumaczenia nie widze!
        A moze to na Rakowieckiej maja juz nasze metryki urodzin?!
    • szfedka Re: Co bedzie....do Roba :) 28.01.04, 10:22
      ... mozesz mnie profilaktycznie przeprosic ;)
      • ro-bert Re: Co bedzie....do Roba :) 28.01.04, 11:14
        szfedka napisała:

        > ... mozesz mnie profilaktycznie przeprosic ;)


        Ciekawe kiedy ten horoskop byl napisany a moze go Sabba sama wymyslila ;)
        • sabba oszczerstwo 28.01.04, 11:31
          Horyskop pochodzi z dzisiejszego wydania dziennika polskiego online:)))
          • lalka_01 Re: oszczerstwo 28.01.04, 11:42
            Krakusy...to wiele tlumaczy :-)
    • luiza-w-ogrodzie Ptoki i jaja 28.01.04, 10:34
      ...no nie, ale CHoroskop. Nie dosyc ze ptok, to jeszcze kolorowy, nie dosc ze
      jajo, do tego zlote. "Moj piekny panie raz zobaczony w technikolorze"?

      Kolorowych snow...
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • luiza-w-ogrodzie Ja tez Panna 28.01.04, 10:59
        .. i dlatego ta orgia barw mnie niepokoi. Czyzby moj luby mial wrocic z
        wakacji caly w tatuazach i pozlotce?
    • xurek jako zem Panna 28.01.04, 10:55
      to tez mi sie podoba :)). A szczegolnie podoba mi sie ten horoskop Strzelca dla
      Piranhii - wreszcie wiem, komu te niepoplacone rachunki i nieodpisane listy
      wcisnac :))).

      Xurek
      • chris-joe Re: jako zem Panna 28.01.04, 11:12
        czy nie za duzo panien do tego jaja? Rece precz! Jajo jest moje! (ur.15
        wrzesnia)
        • xurek a wlasnie ze moje :)))) 28.01.04, 11:26
          ur 2. wrzesnia - watpie, ze ktos mnie pobije. Ale moge Ci dac te rachunki do
          poplacenia, chcesz :)))?

          Xurek
          • sabba jajo moze wasze 28.01.04, 11:33
            ale ja z 16 wrzesnia biere ptaka i niech mi do konca zycia zlote jaja znosi!;))
    • basia553 Re: Co bedzie.... 28.01.04, 11:15
      Möj Baran jest do kitu. Ani go do zycia dopasowac nie moge, ani zycia do niego.
      Chce byc Bliznieta :)))))))) Sprawdz no Sabba czy sie nie pomylilas!
      • ani-ta Re: Co bedzie.... 28.01.04, 11:25
        hehehe...
        ja juz demolci tego bufora odesse!!!:)))

        mowilam jej, ze pochlanianie jedzonka w ilosciach nieograniczonych to tylko
        mamusi przywilej;)))

        a.:))

        P.S.
        nie znam chudego blizniaka... moze ten znak tak ma?:)
        • basia553 Re: Co bedzie.... 28.01.04, 11:28
          Sluchaj Anita, czy zdarzylo Ci sie juz przez pomylke przemöwic do Malej per
          Demolka? Tak tylko z ciekawosci pytam (koniec cytatu):)))
          • ani-ta Re: Co bedzie.... 28.01.04, 11:38
            :))
            a bo to raz:)))

            teraz juz rzadziej:)
            troche jej sie poprawilo... mniej niszczy... ale wczesniej... "Demolka" byla
            czesciej niz jej imie;)
            ale, uwierz mi, to dziecko ma dar... WSZYSTKO potrafi popsuc, spruc, rozkrecic,
            utaplac... i chyba zjesc... bo apetytu tej jej Bozia nie poskapila;))))

            a poza tym zdemolowala moj PORZADEK SWIATA!!!
            baaaa... zeby tylko moj:)))

            a.:)))
            • basia553 Re: Co bedzie.... 28.01.04, 11:42
              Opowiadala mi znajoma, ze jej synek dokonal zamiany: dal kolezance z podwörka
              zloze kolczyki swojej mamy (czyli mojej znajomej) w zamian za gwizdek, bo
              chcial zobaczyc co w srodku. Kolczyki przepadly, a gwizdek natychmiast
              spieprzony, bo on byl Demolek... Na dodatek byl nieszczesliwy, bo wbrew jego
              przypuszczeniom w gwizdku nie siedzial ptaszek :))))
              • ani-ta Re: Co bedzie.... 28.01.04, 12:02
                moja mala sroka dorwala sie do szkatulki z bizuteria...
                oglada... przymierza...
                w pewnym momencie zauwaza pierscionek, z ktorym jestem bardzo zwiazana
                emocjonalnie, a ktorego nigdy w zyciu nie zaloze:)
                oczy sie cholerze zaswiecily...
                "mamusiu, czy moge go jutro do przedszkola zabrac???"
                "nie! jest MOJ i za duzy dla ciebie"
                " a dasz mi go jak urosne?"
                "jak BARDZO UROSNIESZ... to ponegocjujemy"
                "tiaaa... to teraz bede czekala az umrzesz... albo jeszcze dluzej!!!"

                ja juz pomine temat smierci... jako niesmaczny i nie wskazany w tym wieku...
                ale cholera jasna... co ona miala na mysli mowiac... "albo jeszcze dluzej?"....
                az ostygne? az goscie ze stypy se rozejda?

                przy okazji porzadkow w szafie postanowilam wyrzucic pare swoich ciuchow... juz
                juz bylam przy drzwiach... jak histeria kazala mi zawrocic...
                "blaaaaagam! nie wyrzucaj tej bluzeczki, tej spodniczki, tych spodni, i tej
                pidzamy! to sa MOJE ukochane!!!!"
                "jakie twoje?! moje! stare ciuchy!!!"
                "nie mamus... one JUZ sa moje!!!"
                wypertraktowalam wyrzucenie pidzamy... reszta wrocila na wieszak:(

                lomot w lazience...
                siedze przy kompie i probuje sobie wmowic, ze NIC nie slyszalam i TYLKO mi sie
                wydawalo, ze slyszalam stukot moich kosmetykow:)
                cisza i lekkie posapywanie wskazuja na pospieszne zacieranie sladow...
                i nagle tekst, ktory mnie wbil w stolek:
                " zeszzzzz... cholera jasna... jakby nie mogla sobie tego rozu NORMALNEGO
                kupic... a nie w kuleczkach!!! do starosci bede to zbierac!!!":))))))))))
                z 14 kuleczek rozu zostalo 5... bo 2 trafily (same!!!) do kibelka, 4 pod pralke
                i sie nie dalo ich wyciurlac (tekst oryginalny)... reszta sie rozdeptala
                (sama!)... no to ganiam je po pudelku pedzelkiem... i udaje ze mam:)))))

                a to tylko wycinek z ostatniego tygodnia;(

                a.:))
    • basia553 Gielda zodiakowa 28.01.04, 11:30
      Ogloszenie Nr. 1: Zamienie barana na blizniaka. Chetnych prosze o zglaszanie
      sie u.......
      • don2 Re: Gielda zodiakowa 28.01.04, 12:19

        zamienie barana na wage-Panna
    • jutka1 Re: Co bedzie.... 28.01.04, 11:35
      Tysiace drobnych obowiazkow: rachunki, papiery urzedowe, ankiety, zezwolenia.
      Trzeba! Tak po prostu trzeba.
      ********
      niestety zgadza sie... a ja tak tego nie lubie (kto lubi?)
      Nie podoba mi sie determinizm (zna sie te slownictwo ;) stwierdzenia "tak po
      prostu trzeba". Nie podoba sie i juz. Z tego buntu i z tych nerwow wlaze za
      kanape albo pod kredens, i nie mnie autorzy tego horoskopu omijaja swiszczacym
      lukiem! O!
      • ani-ta Re: Co bedzie.... 28.01.04, 11:40
        jutus...
        a moze zwla to na sexretarke?:)
        w koncu... od czego ja masz?:)

        a.:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka