sabba
17.06.04, 09:55
CZy tez mozna to nazwac moze celem zycia? Jesli nie przekroczy to waszej
granicy prywatnosci czy mozecie cos na ten temat napisac? Czy zycie tylko dla
zycia bez szczytnych celem wydaje sie wam bezsensowne? Tzw egzystencja ...nie
mylac z wegetacja...Zyjemy dlatego bo zycie jest przyjemne czy wypelniamy
jakas misje? Czy dlatego tak bardzo jestesmy przywiazani do zycia bo boimy sie
smierci czy dlatego bo jeszcze nie wszytko zrobilismy co bylo w planie?
Zastanawiam sie...bo ja chyba wznioslych celow w zyciu nie mam. A zycie samo w
sobie wydaje mi sie wartosciowe i przyjemne i ciekawe i ...i wystarczajace
zeby prowadzic i tak nie zawsze wolny od komplikacji i nieszczesc zywot. A
moze faktycznie wyzsze cele typu nauka ku polepszeniu zycia na ziemi. By
szybciej i skutecznie rozwiazaywac takie problemy jak glod i konflikty polityczne?