jutka1 04.01.13, 22:55 Otwarte :-) KJAP... 20 tysięcy (ponad!) wpisów ma nasz Pierdulon! :-))) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iwannabesedated Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 04.01.13, 23:02 HURA HURA! A kontynuując przerwany wątek, to "pecking order" jest taki, że Kan się napierdziela z Marią w temacie islamu lub KaKa, a Ewcia podgryza Kana w tematach spirytualnych. Nie wiem, czy sprawy są połączone. Możemy powołać Forumowe Biuro Śledcze. Odpowiedz Link
chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 04.01.13, 23:09 Albo bysmy te dziewicze, nowusie, squeeky clean pierdoly milosci wzajemnej zadedydykowali. Zadnych, kurwa, napierdalan. Sama sztama, szacun i git. Dam przyklad: od marii i ewki sie odpierdalam. Okiem tylko lypie :))))))) I jeszcze raz lypie :))))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 04.01.13, 23:15 A co do przelania poprzedniego Pierdulum, to cichajta, qrvaszjegomać! Wszak gości bawiłam, mimo choroby. A swoją drogą: kombinacja chrupiące placki ziemniaczane, wędzony łosoś, kapka na niego soku z cytryny, na to świeży koper i trochę śmietany... Boska boskość! Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 04.01.13, 23:22 Oj weź przestań, ja tu ledwo żyję z przeżarcia.... I się nie wykręcaj chorobą i gościami. Czujność trzeba zachować, i w gotowości trwać! W obcasach i pod szablą :) HAHAHA Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 04.01.13, 23:27 Na szczęście sa smsy :-))) Odpowiedz Link
roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 04.01.13, 23:33 smietana to jest krowia, wic nie moga, ale kozi jogurt jak znalazl jutro robie, zamowilam sobie dzis dostawe worka ziemniakow, zainteresowani moga zadzwonic i sie umowic :) Odpowiedz Link
chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 04.01.13, 23:39 Rose, normalnie bym juz gnal, ale akurat w ten weekend mam pare spotkan umowionych. Za to mnie nalesniki naszly. Zakupilem jaja, jakas super-duper konfiture podobno z samych najprawdziwszych malin, make mam. Cos jeszcze potrzebuje? Odpowiedz Link
roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 04.01.13, 23:46 na nalesniki potrzebujesz: make, jajca, wode, szczypte soli i albo piwo albo mleko i juz a w srodek i konfiture, i pasztet i pieczarki, i bita smietane owocami - byle nie wszystko na raz :) Odpowiedz Link
chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 04.01.13, 23:52 Pyfko sie znajdzie, ale mleko (co to jest? uzywamy tylko sojowe) musze w takim razie dokupic. Odpowiedz Link
roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 04:51 sojowe w ostatecznosci tez sie nada, robilam na ryzowym i migdalowym rowniez Odpowiedz Link
chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 05:20 Nie no, w takim razie sie szarpne, moze przy okazji i na twoja kawe sie przyda :)) Odpowiedz Link
roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 17:32 no ale na moja kawe to sie zwykle krowie nie nadaje :(, jedynie koza, ryz lub migdalowe Odpowiedz Link
chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 07.01.13, 00:53 Obiecuje: a la prochaine fois bedzie mleko do kawy :) Odpowiedz Link
maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 09:38 No to jak? Bedzie jakis tort okolicznosciowy z okazji 200 odcinka Pierdul? Z nalesnikow z malinami czy cos w tym guscie? Do popicia tez cos bedzie? Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 10:24 Niech Sidżej podzieli się tortem z naleśników, ja mogę wnieść aportem ogórkową. ;-))))) Roseanne placki z ziemniaczane z łososiem (c) Jutka ;-) Kto da coś do wypitki? Bo ja to jeno herbatki ziołowe mogę. :-D Odpowiedz Link
maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 11:25 Herbatku ziolowe jeno mozesz dac, czy jeno mozesz pic? Mam dla Ciebie dobra tybetanska, dla innych znajdzie sie cos z procentami. Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 11:33 Jeno pić, i jeno dać, bo nic innego nie posiadam. Sok malinowy jeszcze, to może do tortu z naleśników z malinami by się nadał? Odpowiedz Link
jutka1 100K!!! 04.01.13, 23:14 Tym swoim wpisem złapałaś 145 000 wpisów na P2! HUURRRAAAAAA!!! :-))) Odpowiedz Link
chris-joe Re: 100K!!! 04.01.13, 23:24 Jejku, jak ja sie za wanne ciesze! :))) Bardzo fajnie wyszlo, zasluzylas wanna :))) Sciskam i gratuluje z calego serca :))) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: 100K!!! 04.01.13, 23:30 Osrało Was, czyteż jestem tą osobą co się nie zgłasza po wygrane 17 baniek? Zasłużyłam na pewno, ale na co? Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 04.01.13, 23:36 Proszę, proszę, jakie wczoraj były napierdalanki a dzisiaj wszyscy na jubileuszowo i grzecznie, buźki w ciup, rączki w małdrzyk! Ale powróce do tematu, nie zgadzając się ze Stokrocią, że moje tapety są do dupy - bo nie są! Są do ściany! Ja mogę być do dupy (i często jestem), ale od tapet wara! Dzisiaj jest troszeczkę cieplej, 34 stopnie. Ogród podlany, kury i króliki obrządzone, zaraz będę kończyć plan ogrodu na zaliczenie a w południe wrócę do łóżka. Podniosę się po sjeście i będziemy z Buszmenem montować nowe drzwi w garderobie córki. Na wieczór w planie impreza u przyjaciół, śpiewanie kolęd pod szampana i przy wtórze kapeli kumpla-perkusisty. Wesoło będzie. Buszmen stuka kilofem w ogrodzie, prawie wykończył jacarande, został tylko kawał korzenia. Niestety nie udało się uratować młodego drzewka wyrastającego z korzeni starego, bo korzeń też był w tym miejscu spróchniały. Teraz Buszmen opiera się kupnu nowej jacarandy, więc posadzimy drzewko cytrynowe i orzech makadamowy. Luiza-w-Ogrodzie Forum AUSTRALIA Odpowiedz Link
chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 04.01.13, 23:45 Juz te jacarande oplakuje, luiza :((( Za to w kwietniu obsciskam wszystkie napotkane. Tyle ze... zara zara, Luiza, przypomnij mi kiedy one kwitna? Bo niegdys na Poludnie jezdzilem jesienia (tam wiosna), teraz zas wiosna (tam jesienia)... O kurcze, w kwietniu chyba nie zobacze jacarandy kwietnej... Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 04.01.13, 23:48 Ja też opłakuję... Luiza! MUSICIE sobie kupić flamboyant tree! :-) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Flamboyant tree 05.01.13, 00:23 jutka1 napisała: > Ja też opłakuję... > > Luiza! MUSICIE sobie kupić flamboyant tree! :-) Flamboyant? To znaczy jakie? Masz na myśli "flame tree"? O, takie? A może eukaliptus? Czy może coś brazylijskiego (specjalnie na pociechę dla C-J) - w purpurze... ..albo w różu? Sorki, wszystkie z nich już mamy. Jak również 8 cytrusów, dwa awokado, mango i młodziutkie krzewy bawełny z kwiatami jak miniaturowe hibiskusy: Wystarczająco "flamboyant"? ;o) Luiza-w-Ogrodzie Forum AUSTRALIA Odpowiedz Link
chris-joe Re: Flamboyant tree 05.01.13, 00:31 Mnie zazdrosc normalnie ponosi. A braza szlag by trafil, bo on nie dosc ze chlop (peasant ;) to jeszcze agronom :))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Flamboyant tree 05.01.13, 07:27 Flamboyant tree = flame tree (czyli już macie) :-) toptropicals.com/pics/garden/04/0500/0167.jpg Odpowiedz Link
roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 04.01.13, 23:49 obejrzalam wiki i juz wiem o jakim drzewku mowicie w san Diego w polowie sierpinia byly jeszcze pojedyncze kwiatki i super won Odpowiedz Link
chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 04.01.13, 23:55 Ale jacaranda chyba nie pachnie... Jest inne podobne drzewko na Poludniu, moze to pachnie? Odpowiedz Link
chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 00:00 Wyszukalem w swych fotach jacarande w Buenos: ukwiecona w pazdzierniku/listopadzie... Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Jacaranda 05.01.13, 00:06 chris-joe napisał: > Juz te jacarande oplakuje, luiza :((( Ja tez, ale zagrażała zyciu i zdrowiu naszemu i sąsiadów, więc trzeba było dac jej w łeb :o( Problem czym ja zastapić polega na wielkości drzewa - jesli tak wielkie jak jacaranda, to będzie zasłaniać panele słoneczne na naszym dachu. Z drugiej strony zanim dorośnie do takich rozmiarów my już dawno będziemy wąchać jacarandy od spodu... Ostatnie, pożegnalne, zimowe zdjęcie jacarandy zanim zaczęło się ścinanie: >Za to w kwietniu obsciskam wszystkie napotkane. Bloody hippie tree-hugger, huh? >Tyle ze... zara zara, Luiza, przypomnij mi kiedy one kwitna? Bo niegdys na Poludnie jezdzilem jesienia (tam wiosna), teraz zas wiosna (tam jesienia)... O kurcze, w kwietniu chyba nie zobacze jacarandy kwietnej... Nie zobaczysz. Jacarandy kwitną we wrześniu/październiku, będziesz musiał przyjechać na Południe jeszcze raz. Proponuję Sydney w październiku - mamy wolny pokój gościnny oraz - dla amatorów - namioty, hamaki i moskitiery ;o) Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród... Odpowiedz Link
chris-joe Re: Jacaranda 05.01.13, 00:19 Mnie ta fota jacarandy przedsmiertnej oko az zamglila... Hope you hugged it before... :) Kiedys do OZ sie wybierzemy najpewniej, dzieki :) Przy okazji jednak ucieszylo mnie szowinistycznie to, co dopiero teraz wyszukalem: ze jacaranda pochodzi wlasnie z Brazylii/Argentyny, nazwa z jezyka tupi guarani (wy to wymawiacie najpewniej przez 'jay', my zas 'ziakaranda'.) Wiec macie ja z Brazylii, tak jak Brazylia od was teraz gesci sie eukaliptusem :) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Jacaranda 05.01.13, 00:43 chris-joe napisał: > Mnie ta fota jacarandy przedsmiertnej oko az zamglila... Hope you hugged it bef > ore... :) Kiedys do OZ sie wybierzemy najpewniej, dzieki :) Wybierajta się, mam dość miejsca dla gości. > Przy okazji jednak ucieszylo mnie szowinistycznie to, co dopiero teraz wyszukalem: ze jacaranda pochodzi wlasnie z Brazylii/Argentyny, nazwa z jezyka tupi guarani (wy to wymawiacie najpewniej przez 'jay', my zas 'ziakaranda'.) Wiec macie ja z Brazylii, tak jak Brazylia od was teraz gesci sie eukaliptusem :) Powiedz agronomowi-Brazowi że posadziłam też dwie tibuchiny (fioletową krzewiastą i różową drzewiastą, w Brazylii znane jako Quaresmeira rosa) i lasiandrę (australijska odpowiedź na tibuchiny z Am. Pd.). Bardzo dużo brazylijskich, hawajskich i południowoafrykańskich roślin świetnie zaadaptowało się w do sydnejskiego klimatu. Braz będzie sie tu czuł jak w domu ;o) Luiza-w-Ogrodzie Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy w ukryciu. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 00:45 jutka1 napisała: > Otwarte :-) > > KJAP... 20 tysięcy (ponad!) wpisów ma nasz Pierdulon! :-))) Nie wiem czy to pokrętne dróżki mojej jaźni, czy też nie jestem w tym sama, ale Pierdulon zabrzmiał mi jak Pavulon :=O Luiza-w-Ogrodzie Forum AUSTRALIA Odpowiedz Link
chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 01:02 Odczep sie, luiza, nie bedzie tak zle. Tylko jeszcze lepiej! ;)) Odpowiedz Link
morsa Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 02:44 Doczepiam sie; luzem, bez tematu. Jak pierduly, to pierduly. "Luiza"! - szczerze zazdraszczam ogrodu (ogrodow), Panie i Panowie na forum - ciesze sie z Waszego zycia towarzyskiego, wspanialych przezyc kulinarnych, kulturalnych, towarzyskich, przezyc na jawie i we snie, osiagniec osobistych i zawodowych.... Ja mam to wszystko i powinnam byc szczesliwa... W czym wiec sek? Otoz moj najwiekszy skarb, ukochane dziecko, znow znalazlo sie w innym kraju, poczatek moglby byc lepszy - wysoka goraczka, problemy z zoladkiem itp i ja nie mam zadnej mozliwosci zeby Jej ulzyc, pomoc, przytulic..... Odpowiedz Link
chris-joe Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 03:36 Ktos ma bezposredni dostep do morsy? Odpowiedz Link
morsa Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 06:01 CJ! Najserdeczniejsze dzieki! Mialam z moim skarbem kontakt na Skype i juz jest troche lepiej: goraczka spada, problemy zoladkowe znikly, zadnych boli miesni, wiec wlasciwie zadnych powodow do obaw. Bedzie ok. Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 07:45 Morso, to już możesz przestać się martwić. :-) Odpowiedz Link
kan_z_oz Moi drodzy parafianie... 05.01.13, 06:09 sie nie 'napierdalam' tutaj z nikim od miesiecy i nic mi nie wiadomo na temat moich ostatnich 'alleged' spirytualnych wynurzen. Na dlugie zimowe wieczory jest dobrze sobie znalesc jakas robotke coby sie odpinkolic od spraw innych. A teraz drogie dzieci misio idzie dlutkiem kuc i mozecie go pocalowac w doope... Luv u Kan Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 07:28 "Pokrętne dróżki jaźni" :-))) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 10:35 No i na tym nalezy zakonczyc. Jesli Ewinia cos do mnie ma to niech wyjedzie rowno i prosto, bo ja sie nie polapie w meandrach. Ewy jak i Marii nie czytam od lat pi razy drzwi 3. Nic, ani wpisow ani komentarzy. Paniom zyczy serdecznie radosci w zyciu. Wpisu Ewy nie zalapalam - jesli byl zlosliwy - zaoczna zlosliwosc ad persona pod moim adresem wali w Forum, czyli Was, bo ja nie widze. Jesli byl to tylko nieudany wpis - takie jest zycie i nalezy przejsc do punktu wyjsciowego - zakonczyc. Zle sie czuje gdy sie mnie dyskutuje poza moimi plecami...i w sumie publicznie. Kan Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 13:19 Moje obecne problemy - karmienie zwierzynca roznego w tym tego; Zwierzyniec sklada sie ze stada 5 Kookabar. Te jedza mieso surowe najchetniej. Nie powinny byc tez dokarmaine ale najwidoczniej byly wczesniej. Laduja wiec na poreczy tarasu w stadzie 5-ciu jak sie zmieszcza na poreczy i 'spiewaja'. Jesli ktos nie slyszal kookabury spiewajacej to jest to najbardziej jazgotliwy rodzaj halasu mozliwy do wyobrazenia. Zamykaja sie jak mlode sa nakarmione, a my mozemy odetkac uszy...ufff Mam nadzieje ze jak mlode zostane podchowane to znikna chwilowo, chociaz jest to ptak ktory lubi bawic widownie i lubi uwage... Kan Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 15:12 Apropos pokrętnych dróżek, to ktoś na fejsie wydłubał to: zagrozeniaduchowe.pl/?page_id=158 Otóż groźne dla duchowości są: Harry Potter, szybkie czytanie, czerwona nitka, wegetarianizm, żyły wodne i wszystkie sztuki walki. I co już jest mniej śmieszne, to na oficjalnych opłacanych przez podatników lekcjach religii, dzieciom się tego każą uczyć na pamięć. A co jeszcze mniej śmieszne, na fejsie opublikował to facet prowadzący zawodowo wiele z opisanych na stronie "zagrażających" działalności, narzekając że mu dziecko na religii indoktrynują! Ja pinkolę, to na chuja węża posyła to dziecko na religię? Facet jest BUDDYSTĄ. -- wasza stokrotka Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 17:24 O matko. Z drugiej strony, mało podobnych ludzi wokół? Wieszczyć jedno, robić drugie, uskarżać się na trzecie. Życie czyli lajf. Odpowiedz Link
roseanne Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 17:38 co jest? onanizmu nie znalazlam na liscie, ani discopolo wybrakowane, oj wybrakowane :) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 18:01 Prawda? I jeszcze, fryzura "na enerdowca", bardzo jest groźna. I mleko sojowe! No bo skoro wegetarianizm.... Odpowiedz Link
maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 19:26 Ja sie wlasnie dowiedzialam, ze "Pippi Langstrumpf" i "Malutka czarownica" zawieraja niebezpiecznie niepoprawne slowa takie jak "Murzyn" i "Cygan" ktore powinny byc usuniete z tekstu : www.welt.de/kultur/literarischewelt/article112415425/Hexe-und-Hotzenplotz-kuenftig-ohne-Neger.html Ale to akurat innego koloru Inkwizycja ten pomysl ma zamiar realizowac. Dwa dni temu natomiast natknelam sie na fajny artykul o tym jak ma wygladac nowoczesny czlowiek XXI wieku , tlumacze w skrocie : "plciowo neutralny, ale nadal sie rozmnaza, jako pacyfista nigdy nie pojdzie na wojne, chyba zeby trzeba bylo ratowac swiat przed kapitalizmem , zmiana klimatu lub Thilo Sarrazinem; rano bierze krotki, zimny prysznic, uwaza zeby temperatura w mieszkaniu nie przekraczala 18 stopni, odzywia sie po wegetariansku, pije tylko fair-herbate, bojkotuje opakowania z plastiku i cytryny z Izraela; jezdzi rowerem ciagnac za nim swoje dzieci w przyczepkach, dzieci, ktore w przedszkolu sa przygotowywane do roli detektywow klimatycznych i uczone ze nie ma zasadniczych roznic miedzy dziewczynka a chlopcem; pozniej ucza sie w szkole bezatomowej fizyki i bezgenowej biologii". www.welt.de/debatte/kolumnen/Maxeiner-und-Miersch/article112382982/Das-neue-Mensch-mag-fair-gehandelten-Tee.html?fb_action_ids=503249959720028&fb_action_types=og.recommends&fb_source=timeline_og&action_object_map={%22503249959720028%22%3A450396668349311}&action_type_map={%22503249959720028%22%3A%22og.recommends%22}&action_ref_map=[] Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 19:37 Tak, głupota się ostatnio leje wartką strugą :((( Przed chwilą pani co prowadzi warsztaty "rozwojowe" dla kobiet opublikowała zdjęcie, z podpisem że "Kobieta jest szczęśliwa jeśli ma dwa imiona "Mama" i "Kochanie". To się jej spytałam, że jeśli nie ma, to co? Ma się rzucić z mostu? Ponadto, już tego nie pisałam, ale kiedy w takim razie jest szczęśliwy facet? Nieprawdopodobne, do jakiego stopnia ludzie się posuwają w narzucaniu innym swojego punktu widzenia. I jak to się wszystko w hipokryzji totalnej tytła. Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 19:44 A raczyła odpowiedzieć? <: facepalm :> Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 20:12 A coś w rodzaju, blah blah "to również jest szczęśliwa dla siebie", czyli wycofywanie rakiem z jeżem w dupie (cycat). Ale co za hipokryzja obleśna, prowadzić niby warsztaty dla kobit, gdzie się niby uczy akceptować siebie takim jaki się jest, a potem tym babom puszczać skryte bąki w postaci komunikatów, że ale prawda jest taka, że szczęśliwa kobita to matka i żona. Czyli TYLKO pod krzyżem, tylko pod tym znakiem. No YUCK YUCK YUCK. Wiesz, to chyba ja już wolę takich wprost oszołomów jak Terlik, bo ten przynajmniej nie udaje. W kwestii cenzury, to też placek cygański, Cyganeria Pucciniego, słowa "wycyganić", "zaiwanić", oraz "oszwabić", wiersz Tuwima "Całujcie mnie wszyscy w dupę", ruskie pierogi, wyrażenie "czeski film", czcionka "szwabacha", kto da więcej ??? Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 20:35 No jest jeszcze "ruski rok", "czeski błąd", "niemiecka dokładność", nie wspominając o "francy" czy też "francuskiej chorobie". No i "wyjść po angielsku". Aaaaa: "ruskie pierogi", i "french fries" (jakoś liberty fries się kurde nie przyjęły, hehehe). :-))) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 21:03 A ja się tak zobleśniłam, że uczyniłam awanturę w sklepie! O opieszałą obsługę! Hahaha! Co ciekawe, nie mam za dużo pola do obserwacji, bo rzadko uczestniczę w pyskówkach (może to błąd i powinnam częściej), ale zauważyłam, że natychmiast się miesza w takie coś ktoś trzeci, i dyskutujesz de facto nie z tą osobą z którą jest jakiś konflikt. Tylko z tym decoyem samozwańczym. Ktoś coś podobnego zauważył, czy to jakaś moja specjalność? Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 21:06 Na forach intermetowych nie bywasz, czy co? HAHAHAHAHAHAHAHAAAAAAAA :-)))))) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 21:33 Nie no, na forach to normalne, każdy leci jak w dym jak jest jakaś mojra. Dla dodania sobie wigoru i w ogóle. Ale w realu? Chyba unikają raczej konfliktów ludzie. W mordę można dostać w zamieszaniu i w ogóle. Myślisz, że to jednak podobny mechanizm jest? Jakieś fale takie ekscytacji idą po ludziach? Ja jeszcze nakrzyczałam na panią, nie trzeba być fizykiem jądrowym, a pani obok na to "proszę nie ubliżać tej pani"! Kurwa myślałam że się poleję! Fizyk jądrowy! Czy Pan mi ubliża? Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 21:44 Hehehe, to tak jak na "Alternatywy 4", jakas pani nazwała jednego kolesia impertynentem, a inna pańcia ją od świń wyzwała, że jak owa ma czelność go nazywać impotentem! :-))) Odpowiedz Link
jutka1 Wycofywanie rakiem z jeżem w dupie 05.01.13, 20:38 Wiesz co, ta baba jest obleśnością wcieloną. FUJ FUJ FUJ YUCK YUCK YUCK BEURK! Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Wycofywanie rakiem z jeżem w dupie 05.01.13, 21:06 TAK TAK TAK! Świństwo! HAHAHA Odpowiedz Link
maria421 Warsztaty dla kobiet 05.01.13, 21:57 kojarza mi sie zupelnie samochodowo, cos jak miejsca parkingowe dla kobiet:) Takie wartsztaty powinny byc obslugiwane tylko przez kobiety , wtedy kobiety, takie jak ja, ktore nie potrafia sobie same podlaczyc komorki do blue tooth (a sa nawet takie co nie wiedza gdzie plyn do wcieraczek wlac) nie czuly by tych meskich usmieszkow chcacych wyrazic pogardliwe "Frauen und Technik!" Inne warsztaty dla kobiet , podobnie jak wszelkie inne warsztaty czy seminaria samodoskonalenia i motywacji prowadzone przez roznych guru albo przez samozwanczych psychologow od siedmiu bolesci uwazajacych ze co jest dobre dla nich jest dobre dla wszystkich, uwazam za strate czasu i pieniedzy. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Warsztaty dla kobiet 05.01.13, 22:23 Pełna zgoda. Tak jak totalnym idiotyzmem są porady i nauki małżeńskie udzielane ludziom przez księży :))) Albo to, prawdziwa rozmowa z poradnią katolicką: www.youtube.com/watch?v=-Q3uCx_k8ng Odpowiedz Link
maria421 Re: Warsztaty dla kobiet 06.01.13, 09:33 Ale te chociaz sa za darmo! :) Tak wiec lepiej sytuaowana pani zapisuje sie na "warsztaty" a biedniejsza idzie na rekolekcje. Niedziela ponura, jest tak ciemno ze od rana swiatlo musze zapalac, ale chociaz deszcz dzisiaj nie pada. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Warsztaty dla kobiet 06.01.13, 19:02 W rzeczy samej coś w tym jest :) Podobne bzdury, tyle że opakowanie inne. Odpowiedz Link
maria421 Re: O pierdułach -- Odc. 200 !!! :-))) 05.01.13, 19:50 Glupota sie leje tam gdzie nikt nie ma odwagi nazwac ja po imieniu, czyli glupota wlasnie. Niestety, ludzie bardzo latwo daja sobie narzucic punkt widzenia innych ludzi, tak jak daja sobie narzucic mode na portki ledwo zakrywajace posladki albo na tipsy we wzorki itp. Ciekawe co jeszcze padnie ofiara politpoprawnego amoku- "Baron Cyganski"? "Murzynek Bambo"?, "sos cyganski"? "ciasto Murzynek"? Obled. Odpowiedz Link
jutka1 Niedziela szara i ciemna, pada deszcz 06.01.13, 09:32 Pogoda jak w tytule, nic dodać, nic ująć. Niedzielę mam pod znakiem dawno planowanego obiadu dla całej rodziny. Gulasz w sosie grzybowym, babka ziemniaczana (mama przywiezie), surówka z kiszonej kapusty z marchewka i jabłkiem. Proste, wiejskie jedzenie. :-) Wczoraj, po obudzeniu się z wyjącym bólem nadgarstków, zdecydowałam o zmianie wylotu do Paryża. No nie czułam się na siłach dźwigać we wtorek bagaży, plus przebywanie w tłumie z ich wirusami... sama myśl wywoływała u mnie cafkę. Przełożyłam wylot o kilka dni. I tyle pierduł na dziś. Miłej niedzieli. :-) Odpowiedz Link
maria421 Re: Niedziela szara i ciemna, pada deszcz 06.01.13, 09:35 Jak juz wyzej napisala, tu tez niedziela szara i ponura, ale narazie deszcze nie pada. Jutka, wspolczuje nadgarstkow, ale z drugiej strony dobrze ze teraz mozesz sama decydowac o tym kiedy wrocisz do Paryza. Jak sie robi babke kartoflana? Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela szara i ciemna, pada deszcz 06.01.13, 09:49 Aha, bo nie wiem, czy pisałam, chyba nie. Przedwczoraj był u mnie doktor na wizycie domowej. Diagnoza: pogrypowe (cokolwiek to oznacza) zapalenie oskrzeli, i podejrzenie graniczące z pewnością (w poniedzialak badania krwi potwierdzą lub nie) zapalenia stawów (nadgarstki). Bateria leków, w których łatwo się pogubić, bo jedne 2x dziennie, inne 4x dziennie, jedne po jedzeniu, inne przed. Daję radę. :-) Babkę ziemniaczana robi się z ciasta takiego, jak na placki, tylko dodaje się drożdży i przez noc ciasto wyrasta. Piecze się w formie w piekarniku, i to jest ziemniaczany dodatek do dania (kroi się przed podaniem). Bardzo lubię, ale rzadko jadam, bo to okrutnie pracochłonne. Ostatni raz jadłam kilka lat temu. :-) --- Wywabiam plamy na schody i piore po mordzie Wysadzam skrzynki balkonowe Odpowiedz Link
maria421 Re: Niedziela szara i ciemna, pada deszcz 06.01.13, 09:57 Wspolczuwam jeszcze bardziej, kuruj sie. Faktycznie, babka wyglada na skomplikowana w przygotowaniu. Ja kiedys jadlam w niemieckiej restauracji gofry z ciasta jak na placki kartoflane jako dodatek do dania miesnego. Byly doskonale, ale nigdy nie probowalam sama zrobic. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Niedziela szara i ciemna, pada deszcz 06.01.13, 19:28 Wszystko bardzo apetyczne Pyt. Ta babka szczególnie. Lubię produkty ziemniakopochodne, takie placki na przykład. W Afryce sprzedają takie, robione raczej z wiórków niż ze startych ziemniaków. Nie wiem jak je robią, ale jest pycha. I dufinki też bardzo lubię, chociaż eony tego nie jadłam. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Niedziela szara i ciemna, pada deszcz 06.01.13, 23:38 I się wszyscy zawarli. Jak ten zwieracz. Słuchajcie, a co by to było, jakby się wszystkim naraz nam wena skończyła??? I nikt już nic nie jest w stanie napisać? Ach, myśl straszna! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Niedziela szara i ciemna, pada deszcz 07.01.13, 00:02 Myśl, zaiste, straszna! Trza świeczkę zapalić w anty-intencji. :-) Wieczór mi minął spokojnie, na oglądaniu morderców i gliniarzy w różnych konfiguracjach. :-) Zaraz ide spać: jutro następna próba dotarcia rano na analizy krwi. :-) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Niedziela szara i ciemna, pada deszcz 07.01.13, 00:25 Tak, gdyby się ludzie nie mordowali, to co na litość boską byśmy oglądali w telewizji??? Perfekcyjną Panią Domu??? Notabene, owa Profesjonalna Matka oraz Żona, promująca się między innymi faktem, że uwielbia myć podłogę w szpilkach oraz podwiązkach, wzięła i się sfrąkła i rozwód bierze. Albo ją chyba w takim razie muszą wyrzucić, no bo Profesjonalna Żona bez męża? Albo musi nowego męża natychmiast znaleźć. Tyle, że w międzyczasie się wór rozerwał, i się okazuje, że ani w szpilkach, ani w podwiązkach, ani w ogóle wcale ona podłogi nie myje bo a) ma gosposię od tego b) po prostu nie potrafi ani myć ani sprzątać w ogóle. Do programu jej musieli fachowca zatrudnić, żeby jej mówił co i jak trzeba sprzątać, a ona to tylko powtarza. No i tak. Pewnie się zaraz okaże, że przez cały czas na boku pracowała potajemnie, a w ogóle to nie jest Panią tylko Panem. I tak oto biednych ludzi rzeczywistość ze snu budzi. Ot. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Niedziela szara i ciemna, pada deszcz 07.01.13, 01:05 Pani omawianej nie znam i nic n/t nie wiem. ALE: burdel w chalupie mamy juz przesadny nawet na nasze standarda, bo nam jakos nie przeszkadza, kocicy takoz. I sprzatac sie nie chce wcale, bo po ceha. Jednak wreszcie nalezaloby, chocby dla pozorow respectibility (hahaha!). Wiec se mysle, by moze jakies obcasy, podwiazki, garter belts itepe wdziac i tak, ze niby zabawa, na czworaka sprawe zalatwic... Ale o jezu, skad te gadzety wytrzasnac? Inne pomysly? Odpowiedz Link
jutka1 CJ 07.01.13, 08:05 Taniej Ci wyjdzie to: www.montrealmaids.ca/cleaning%20services.html :-))) Odpowiedz Link
roseanne Re: Niedziela szara i ciemna, pada deszcz 07.01.13, 15:25 niedaleko waszego starego adresu :-) mouline rose przy stacji boudry- pelen asortyment kostiumowy Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Poniedziałek przed piekielnym wtorkiem 07.01.13, 03:21 Na jutro zapowiadane jest 43 stopni i gorąca noc, więc dzisiaj robię co się da zeby jutro po zabezpieczeniu ogrodu i trzody uwalić się pod namiotem na plaży ;o) Po porannym podlaniu zawiozłam królika Rupiego do przeglądu po infekcji szczęki i okazało się że ząb mu wypada! Weterynarz (specjalista światowej rangi) pierwszy raz coś takiego widział. Musiałam zostawić zwierza na dentystyczną operację, właśnie do mnie dzwonili, że obudził sie z narkozy. Kilka stów poszło się paść... Wróciłam od weta i zabrałam się za ciąg dalszy reorganizacji domu a tu wpadła niezapowiedzianie psiapsiółka (z córką świeżo powrócona z dizajnerskiego stypendium w Stanach) i była tak naładowana agresją, żeśmy się pokłóciły. Zaraz wracam do sprzątania, przy okazji wykonam kilka prań i obiad, odbiorę króliki, pójdę na joge a na wieczór zaplanowałam drugie podlewanie ogrodu. Stokrocie wspomniała Perfekcyjną Panią Domu - domyslam się że to jakis program TV... Nie oglądam telewizji więc brakuje mi odnośników kulturowych. Ale widać coś porządkowego się szlaja w matriksie albo to zbliżający się powrót córki, bo wpadłszy wczoraj do biblioteki żeby odebrać zamówioną książkę złapałam z półki kolorowy poradnik "Express Housekeeping": www.booktopia.com.au/express-housekeeping-dorling-kindersley/prod9781405363075.html Nigdy takowych nie czytam, sama nie wiem, dlaczego ręka mi się po niego wyciągnęła. Matrix, ani chybi! Oddalam się po odkurzacz, pozostając w szacunku etc Luiza-w-Ogrodzie Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedziałek 07.01.13, 08:16 Luizo, pamietam to piekielne 42 C, kiedy to mało Ci nie zeszłam w drodze na plażę. :-))) Szykuj się i trzymaj się. :-D Tutaj bezet, czyli zimno, mokro i szaro. Za 45 minut wychodzę na badania krwi, po powrocie już znowu nigdzie się nie ruszam z domu. Poprawiło mi sie trochę, tfu odpukać, na froncie zapalenia oskrzeli, ale przeguby ciągle bolą. KJAP. No nic. Nie jojczyć. Ryjem do przodu. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Poniedziałek przed piekielnym wtorkiem 07.01.13, 15:03 Tak, na naładowanie agresją, sprzątanie jest dobre. Nie musi być zaraz w podwiązkach, Kris, myślę, że na Tobie równie dobrze by działały siatkowe rajstopy bez majtek pod spodem. Zresztą zasięgnij opinii Braza lub kota. W wysokich temperaturach tym bardziej się wkurwielina pojawia, szczególnie w przypadku korzystania z motoryzacji. W Stanach jest to znane jako fenomen "road rage". Miałaś Luizo szczęście, że to jednak nie USA, bo w takim wypadku znajoma zamiast się z Tobą kłócić po prostu by wystrzelała Was, inwentarz cały, kilku sąsiadów, i pewnie swoją córkę także. I całe dizajnerskie stypendium by się poszło j...bać. Nie mówiąc o tym, że by królika z narkozy nie miał odebrać kto i by go pewnie zjedli w związku z tym. Mnie się zaś zdarzyły na fejsbuku jakieś nieuprawnione przecieki dziwnych ludzi. Często po jakichś wydarzeniach publicznych mam dużo zaproszeń od ludzi różnych. Nie wiem czemu mnie tak oblegają, bo zwykle nie zawieram z nimi nawet znajomości, no ale biorąc pod uwagę że mogą być fajni, to dodaję. I, słuchajcie, nagle jedna kobit mi pod obrazkiem, który udostępniłam pisze, że "się zastanawia czy autorzy tych obrazków dorysowują wąsy swojej matce w trumnie, żeby było zabawniej"? Ja pinkolę, jak można gruboskórnym być takim, żeby coś takiego walnąć? Cóż to za porównanie, zresztą, autorzy tych obrazków opatrują obrazy sławnych dawnych malarzy komentarzami nawiązującymi do współczesności. Jak można przywoływać takie porównanie??? Wąsy matce w trumnie? Może się tak rozjątrzyłam z powodów osobistych, ale nosz kurwa! I dylemat taki mam teraz, bo kilka osób które dodałam są bardzo fajne. No ale tych kilka debili, nie wiem czy mi się karkuruje (ort. zam.). Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedziałek przed piekielnym wtorkiem 07.01.13, 15:20 Ależ to proste, Stokrotku: tych, z których wyszli debila, wywal ze znajomych i po ptokach. W końcu, z tego co rozumiem, nie znasz ich, prawda? "Matce w trumnie wąsy domalować", no proszę Cię! Beurk. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Poniedziałek przed piekielnym wtorkiem 07.01.13, 15:28 ja to widze inaczej. Ta uwaga o wasach nie odbiega daleko od panujacego tonu na F. A i naigrywanie sie z swietosci tez ma tam dluga tradycje:))) Ja to po prostu ignoruje, mam wiele innych powodow do zdenerwowan. Np. myslalam ze uda mi sie jutro srannym brzaskiem zamknac zalegla okolicznosc tej podopiecznej co juz 10.grudnia zmarla. Ale: przygotowujac na jutro protokol dla sadu stwierdzuilam ze brak mi jeszcze dokumentu/zaswiadczenia z banku. A bank jest w miescie, bylam doslownie dwa domy obok banku dzis rano - u mojego ortopedy. I nie pomyslalam o tym:((( no i dupa blada, znowu nic nie zalatwilam. Wsciec sie mozna. A wogole to jestem niepocieszona, bo obejrzalam ostatni sezon Mad Mena i nie mam z kim pogadac. A taka wielka odczuwam potrzebe! Nikt ze znajomych tutaj nie ogladal, siostra oglada w polskiej TV a tam sa dopiero w drugim sezonie. Siostrzeniec obejrzal juz wszystko dawno przez internet, ale ma tylko tel.komorkowy i nie mam zamiaru rujnowac sie na taka rozmowe. Dno. O, Dorotko, to sa prawdziwe zmartwienia:))) Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: Poniedziałek przed piekielnym wtorkiem 07.01.13, 16:24 Nie, ja się absolutnie nie zgadzam. Świętości, to jest kompletnie co innego, niż żarty o śmierci bliskiej osoby. Świętości są dla każdego inne, i są konstruktami umownymi, zależnymi od światopoglądu, upodobań, etc. Natomiast bliskich ma KAŻDY i z powodu ich utraty też cierpi KAŻDY. Jak rozumiem, dla owej osoby świętością są malowidła Pierro della Francesca, czy czyje to było, nie pamiętam. No dobra, mogę to zrozumieć, dzieła sztuki mogą wprowadzić człowieka w stan natchnienia. Ale żeby przywoływać porównanie do matki w trumnie, no na litość boską. Tak, czy owak, oczywiście w tym się z Ewą zgadzam, że pieprzenie na fejsie nie jest życiem realnym, tylko generalnie rozrywką umysłową :))) W końcu, nie ma żadnej gwarancji, że ktoś hasła do swojego profilu nie dał powiedzmy 10 innym osobom, i w sumie, tak naprawdę nie wiadomo z kim się rozmawia. Dzień ogólnie znowu ciemnawy, szarawy, ale wieczorem idę do kina, więc jakaś rozrywka będzie. Odpowiedz Link
maria421 Re: Poniedziałek przed piekielnym wtorkiem 07.01.13, 16:44 W naszej kulturze obowiazuje szacunek dla zwlok, prawo obejmuje zwloki ochrona. Tak wiec zwloki sa w naszej kulturze swietoscia, jest to swietosc wspolna tak dla wierzacych roznych wyznan, jak i niewierzacych, bo wszyscy jednakowo cichna na pogrzebie, zatrzymuja sie kiedy przechodzi orszak pogrzebowy, nie tancza na grobach. Zdanie o domalowaniu wasow matce w trumnie jest bezmysle i chamskie. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Poniedziałek przed piekielnym wtorkiem 07.01.13, 16:49 Dorotko, przy ktorym "obrazku" jest ten dopisek? Interesuje mnie kontekst. Odpowiedz Link
ewa553 Re: Poniedziałek przed piekielnym wtorkiem 07.01.13, 16:44 Mowiac "swietosci" Dorotko, nie mialam na mysli jedynie religii. Dla jednego swietoscia jest matka czy rodzice, dla innego dziecko, dla kogos innego w przenosni rzad. Swietosci sie nie szarga. Nie lezy to jednak w profilu F., dlatego wchodzac tam nalezy sie najpierw zimpregnowac, jak mawia moja siostrzenica:))) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedziałek przed piekielnym wtorkiem 07.01.13, 17:41 Tutaj też ciągle szaro. Przynajmniej przestało padać. Mam niechcieja. Nie będę jojczyć, żeby nie sikać na niczyją paradę. Ide po domestos. Odpowiedz Link
ewa553 ale jaja! 07.01.13, 12:14 Otoz bylam bardzo zajeta przez weekend, ale co jakis czas sprawdzam zawsze poczte, wchodze na fejsbuka jak mam zawiadomienie ze sie cos dzieje. Ale z nawalu wydarzen nie zauwazylam, ze nie mam powiadomien z P2, do czego sie juz przyzwyczailam. Dopiero teraz mysle sobie, nonie, tak nie moze byc, ze przez dwa dni nikt tu nie pisze?!? Wchodze, zeby zrobic awanture, a tu sie okazuje ze przez cale wochenende szumialo tu jak w ulu! Po prostu tak jak sie zawiadamianie samo kiedys wlaczylo, tak sie teraz samo wylaczylo:)))) szkoda. Nie mam czasu tych dwudniowych wpisow czytac, mam nadzieje, ze nie dzialo sie nic sensacyjnego? Pozdrawiam Kolezenstwo i jade na drugi koniec miasta, gdzie mnie do podopiecznej wlasnie tel.wezwano:((( Milego dnia, niezaleznie od pogody! Odpowiedz Link
julia30bb Re: wtorek 07.01.13, 13:13 Chciałabym pozdrowić wszystkich i tych z którymi sie kiedyś w czasie moich podróży spotkałam. Obecnie jestem w krajach Ameryki Środkowej, nowe doświadczenie, nowe przygody, nowi ludzie. Pogoda przepiękna, słońce, przyjaźni ludzie. Ale również tęsknię za Australią, synek chce bardzo pojechać, jednak sentyment do tego kraju mam ogromny i ogród Luizy, króliki, córka biegająca na boso, miłe wspomnienia.... Pozdrawiam z mężem i synkiem Odpowiedz Link
ewa553 atatment w sprawie Kana 07.01.13, 15:39 przeczytalam Wasze wochenendowe wpisy. Ani kanowi nie dokuczam, ani z niej nie kpie. Moze przed laty, jak zaczela sie jej duchowosc. Myslalam wtedy ze to zarty. Jak sie zorientowalam ze to powaznie, to przestalam jej wpisy na ten temat czytac. Z pierwszej linijki wpisu widac czy sprawa dotyczy jakiejsc ladnej wycieczki, pieknej nowej okolicy czy tepe. Te ladne czytam, inne zostawiam odlogiem i nie mam problemu. Sama Was chyba tez moimi sprawami duchowymi i moim stosunkiem do Kosciola nie zameczam?Nota bene przeczytalam ostatnio wpis pewnego pana, ktory na temat stosunku do Wiary napisal ze owszem, religia jest potrzebna, ale mu sie "Bodenpersonal" nie podoba. Czyli obsluga na ziemi:))) Uwaga o Kamiennej Tablicy mi sie wypsknela i nie zaluje, bo uwazam ze byla dowcipna. A Kan mnie ubawil, bo oczywiscie absolutnie moich wpisow nie czyta, ale dlutko zalapal:))) Z powietrza? Odpowiedz Link
maria421 Re: atatment w sprawie Kana 07.01.13, 16:45 Ewa, daj se spokoj, szkoda czasu. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: atatment w sprawie Kana 07.01.13, 17:02 No przecież Pyton ten Twój wpis upowszechnił, Ewuś, stąd może wiedzieć. Anyhow, wracając do baranów. Ja przecież pisałam o "świętościach" w szerszym niż religijny kontekście. Natomiast utrata bliskiej osoby jest kompletnie uniwersalna dla absolutnie wszystkich ludzi. Więc nie są do kwestie ideologii tylko zwykłej ludzkiej empatii. Z tego punktu widzenia zupełnie nie rozumiem co mi tu Maria pisze o prawnej ochronie zwłok i "naszej kulturze". Piszę o czymś do czego się może odnieść każdy człowiek, niezależnie od obowiązującego prawa i kanonów swojej kultury. Nie mówcie mi że tego nie rozumiecie, bo nie uwierzę. Odpowiedz Link
ewa553 Re: atatment w sprawie Kana 07.01.13, 17:04 przy ktorym "obrazku" to jest, Dorota? Odpowiedz Link
ewa553 Re: atatment w sprawie Kana 07.01.13, 17:10 znalazlam sama, Dorotko. I...miedzy nami mowiac: przeciez ten tekst na reprodukcji to tez "szarganie swietosci", wiec nie ma sie co oburzac o te wasy. Absolutnie. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: atatment w sprawie Kana 07.01.13, 17:15 Ewunia, załamujesz mnie... Przecież wyjaśniam, że co innego obrażanie się o wykorzystanie malowidła a co innego empatia dla przeżyć wspólnych wszystkim ludziom. Weź jakieś ryby zjedz, mają fosfor, dobry na mózg. Odpowiedz Link
ewa553 Re: atatment w sprawie Kana 07.01.13, 17:28 Alez Dorotko, jak widac Tobie ryby nie pomogly:))) Jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie - mowi stare przyslowie. A wiec: Tobie brak empatii dla uczuc religijnych wiekszosci spoleczenstwa, to nie oczekuj empatii z ich strony. Zaznaczam, ze nie dotyczy to mnie osobiscie, ja po prostu takie obrazki ignoruje wychodzac z zalozenia, ze skoro chce sie bawic w tym towarzystwie, to musze tez zaakceptowac, ze od czasu do czasu ktos tam pierdnie. I nie ma sie o co obrazac. Nie pochwalam wpisu tej osoby, uwazam ze powinna wziasc ze mnie przyklad (haha, ta moja skromnosc!!), morde w kubel i dalej maszerowac. A nie wymadrzac sie. Ale moze poczula sie szczegolnie obrazona? Kto wie, w koncu nikt z nas jej tak naprawde nie zna.. Odpowiedz Link
iwannabesedated Re: atatment w sprawie Kana 07.01.13, 17:32 Ale jaka religia Ewuś??? Bo cała zgłupiałam? Babo się odnosiło do bezczeszczenia dzieł sztuki, no przez analogię do powszechnego domalowywania wąsów Monalizie. Odpowiedz Link