Dodaj do ulubionych

Konkurs na najpiekniejszy jezyk

15.07.04, 13:49
Czy zauwazyliscie, ze kiedy zaczyna sie naprawde rozumiec jezyk, to traci sie
umiejetnosc slyszenia jego melodii? U mnie przynajmniej tak jest, dlatego nie
jestem sie w stanie wypowiedziec na temat „urody“ polskiego czy slaskiego.

Co do innych, to dla mnie najpiekniejsze zaslyszane jezyki to

1) portugalski (gl. wydanie brazylijskie)
2) rosyjski
3) hiszpanski
4) francuski

A od drugiej strony najpaskudniejsze to

1) skandynawskie
2) koreanski i japonski
3) niemiecki
4) arabski (to, co slyszalam w Maroku)

A jakie wam sie (nie) podobaja?

Xurek
Obserwuj wątek
    • basia553 Re: Konkurs na najpiekniejszy jezyk 15.07.04, 14:04
      +
      portugalski (ach, to piekne "karinio"!)
      wloski
      niemiecki

      -

      turecki
      holenderski
      czeski
      japonski lub chinski - oba brzmia dla mojego niwicwiczonego ucha jednakowo
    • jutka1 Re: Konkurs na najpiekniejszy jezyk 15.07.04, 15:23
      Najpiekniejsze (niektore znane, bo nie mam tak jak Xurek, ze jesli znam, nie
      mam stosunku pardon do melodii)

      - wloski
      - rosyjski
      - francuski
      (jezyk ojczysty sie nie liczy, prawda? bo polski tez ladny...)

      Najbrzydsze dzwiekowo:
      - japonski
      - holenderski
      - francuski québécois, grrrrrrrrrrrrrr, a potem albo i przedtem, francuski-
      québécois z Ottawy - grrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

      Nawet sie zastanawiam, czy czasem pkt. 3 nie powinien byc pkt. 1, yuck i beurk,
      cytujac moja narzeczona ;))))))))
      • maja92 Re: Konkurs na najsmieszniejszy jezyk 15.07.04, 15:32
        Najsmieszniejszy:
        To angielski ze szkockim akcentem.

        Najladniejszy:
        Portugalski,
        Wloski
        Finski (podoba mi sie ich RRRR, aaapp i inne)
        Francuski,

        Najgorszy:
        Angielski z Ulsterskim akcentem (Czy to jeszcze angielski, czy juz zardzewialy
        traktor??)
        Radziecki (napiecie emocjonalne)
        Hiszpanski (dlaczego oni ciagle krzycza??)
        Holenderski
        Irlandzki(a ja myslalam, ze polski jest najbardziej szeleszczacym jezykiem -
        wcale nie!!!)
        • jutka1 Re: Konkurs na jezyk -- Maju !!!! 15.07.04, 15:58
          maja92 napisała:

          > Radziecki (napiecie emocjonalne)
          *********
          Przepraszam, ze sie wtracam, ale taki jezyk nie istnieje. Chyba, ze zna sie
          rosyjski bardzo dobrze i jest sie w stanie stwierdzic, co jest nalecialoscia
          CCCP (np. gensek, izbirpalkom etc.), a co jezykiem rosyjskim-rosyjskim (wiem,
          wiem, Don i Basia, zaczniecie pisac o ciemno-ciemno-chabrowym, ja odpisze o
          ciemno-ciemno-rozowym, oszczedzmy sobie czasu, hahaha ;)))))))

          Tak czy owak, de gustibus... itepe.

          Zapomnialam dodac, ze - tutaj wiele osob musze przeprosic - jezyk niemiecki mi
          sie nie podoba. I juz.
          Zapomnialam rowniez dodac, ze UWIELBIAM angielski w szkockim wydaniu!! U-WIEL-
          BIAM!!!! Nawet potrafie imitowac i sprawia mi to niezwykla przyjemnosc. Mam
          znajomych Szkotow i przyjaciolke szt. 1 Szkotke, i ten kraj (tak, tak, kraj!)
          jest mi bliski.

          Over and out
          Jutka
          • xurek Jezeli Szkocja to kraj, 15.07.04, 16:08
            To ja mam jeszcze dwa jezyki, ktore bardzo mi sie podobaja :))

            1) pidgin
            2) créol

            Xurek
            • starypierdola A papiamento?? 16.07.04, 07:39
              Tylko na Karaibach!!!

              SP
          • maja92 Re: Konkurs na jezyk -- Jutko !!!! 15.07.04, 16:12
            Radziecki i juz!!! (NAPIECIE EMOCCJOONALNEEE)
            Nie umiem, nie znam i niechce znac!!!

            Po Mamie mam mieszanke krwi kaszubsko-niemieckiej: Kaszubskie zaciecie do
            nielubienia jeszcze mi nie przeszlo chociaz licemu skonczylam 13 lat temu.
            Na razie nie zmieniam zdania;-((

            Angielski w wykonaniu Szkotow - piekny nie??: czlowiek ciagle sie usmiecha jak
            ich slyszy - dobrze wplywa na cisienie krwi - rozluzniajaco:-)))))
          • swiatlo Re: Konkurs na jezyk -- Maju !!!! 15.07.04, 20:06
            jutka1 napisała:


            > > Radziecki (napiecie emocjonalne)
            > *********
            > Przepraszam, ze sie wtracam, ale taki jezyk nie istnieje. Chyba, ze zna sie
            > rosyjski bardzo dobrze i jest sie w stanie stwierdzic, co jest nalecialoscia
            > CCCP (np. gensek, izbirpalkom etc.), a co jezykiem rosyjskim-rosyjskim (wiem,
            > wiem, Don i Basia, zaczniecie pisac o ciemno-ciemno-chabrowym, ja odpisze o
            > ciemno-ciemno-rozowym, oszczedzmy sobie czasu, hahaha ;)))))))

            Jutka, oczywiście że jest różnica!
            Tak samo jak pomiędzy polskim sienkiewiczowskim, a polskim z Woly albo Targówka.
            - Ej, Bolek, walniemy na okaesie?
            • jutka1 Re: Konkurs na jezyk -- Swiatlo i Maju 15.07.04, 20:26
              swiatlo napisał:

              > Jutka, oczywiście że jest różnica!
              > Tak samo jak pomiędzy polskim sienkiewiczowskim, a polskim z Woly albo Targówka.
              > - Ej, Bolek, walniemy na okaesie?
              ************
              Swiatlo drogi, alez zgadzam sie z Toba, ze jest roznica. Aczkolwiek, zwaz, ze
              Xurek pytala o jezyki, ktorych sie nie zna, ale sie podobaja "na ucho" lub nie
              (ja potem scurvilam na jezyki, ktore sie zna ;-). Maja napisala o rosyjskim
              "radziecki" - dlatego tez odpisalam: "Chyba, ze zna sie rosyjski bardzo dobrze i
              jest sie w stanie stwierdzic, co jest nalecialoscia CCCP (np. gensek,
              izbirpalkom etc.), a co jezykiem rosyjskim-rosyjskim".

              Potem Maja napisala, ze rosyjskiego nie zna i znac nie chce, i przeciez kto by z
              tym sporzyl. Ale Maju, correct me if I'm wrong, gdybys uslyszala czytany na
              glos tekst z broszury partyjnej i na glos czytanych Braci Karamazow,
              odroznilabys, co jest co? Jesli nie znasz jezyka? Albo w czym jest roznica
              miedzy tymi dwoma jezykami, jesli znasz jezyk slabo?

              Swiatlo drogi, jesli dla kogos jezyk polski to Greka, to nie odrozni Woly od
              Pragi, jesli uslyszy i to i to. Tak samo jak ja nie odrozniam tureckiego z
              Istanbulu czy z Anatolii, roznia sie, ale ja nie znam tureckiego... :-)))

              Pozdrawiam, Jutka :)
              • lucja7 Re: Konkurs na jezyk -- Swiatlo i Maju 15.07.04, 20:33
                Przypominam wszystkim ze Jutus jest moja narzeczona:))
                lucja
                • jutka1 Re: Konkurs na jezyk -- Swiatlo i Maju 15.07.04, 20:40
                  lucja7 napisała:

                  > Przypominam wszystkim ze Jutus jest moja narzeczona:))
                  ********
                  Bedziesz mnie bronic, czy jestes zazdrosna o Swiatle??? ;))))))) joke alert :))))))
                  • lucja7 Re: Konkurs na jezyk -- Swiatlo i Maju 16.07.04, 08:15
                    jutus, chwale sie toba no i twoim talentem argumentacji.
                    Ja zreszta z powodow ktore wytaczasz nie zabieram tu glosu.
                    Ewentualnie co moglabym powiedziec to np to ze we Francji najbardziej podoba mi
                    sie arabski z najgorszych przedmiesc, turecki w Niemczech.....itd.
                    Chyba najzywsze jezyki, ale....
                    mru, mru,lucja
                    • maja92 Re: Konkurs na jezyk - Swiatlo, Maju, Jutko, Lucjo 16.07.04, 09:44
                      Jutko dlatego ja zawsze mowie, ze w szkole mialam radziecki, a nie rosyjski.
                      Konczylam szkoly jeszcze w komunizmie i to co tam uczyli to rosyjskim chyba nie
                      bylo. Tolstoja znam tylko po polsku, a te szkolne czytanki - to na pewno byl
                      radziecki!!!!
                      Rosyjskiego nigdy nie slyszalam, dlatego nie wypowiadam sie czy jest ladny, czy
                      nie - znam jedna Lotyszke co nadaje w swoim jezyku do rodziny, do mnie po
                      angielsku, a sama mowi, ze jezyk, ktory byl na niej wymuszony za czasow CCCP z
                      jezykiem Tolstoja mial malo co wspolnego.
                      Wyszlam wiec z zalozenia, ze moja teoria, ze to co mialam w szkole bylo
                      jezykiem radzieckim, ktorego nie chialam sie nigdy uczyc - jest prawdziwa.

                      Lucja - nie musisz przeladowywac magazynku - strzelac nie trzeba:-))))))))
                      • jutka1 Re: Konkurs na jezyk - Maju 16.07.04, 09:58
                        Mowimy chyba o 2 roznych rzeczach....

                        Dlaczego moja narzeczona ma strzelac? Czy ktos sie tu kloci? Czy ja potrzebuje
                        obrony? (Narzeczona wkracza do akcji tylko wtedy, kiedy ktos mnie
                        podrywa... ;)))))
                        joke alert!!! :)))))))
                        • lucja7 Re: Konkurs na jezyk 16.07.04, 11:56
                          Tez nie wiem o jakim strzelaniu tu mowia.
                          Ale ja naprawde uwazam ze pytanie postawione tak jak jest postawione, nie ma
                          sensu. A staram sie odpowiedziec po mojemu, to wszystko.
                          W koncu jezyk jest wyrazem masy sentymentow tworzacych calosc kulturalna danej
                          grupy etnicznej. Nalezaloby znac wiec przynajmniej troche tych kultur by moc
                          sie wypowiedziec o pieknie jezykow.

                          Odpowiadam po mjemu:

                          - najpiekniejszy do muzyki pop: angielski,
                          - najpiekniejszy do lozka i piosenek "smutnych": francuski,
                          - najadekwatniejszy do rozmow przy obiedzie rodzinnym i bel canto: wloski,
                          - najadekwatniejszy do milczacych schlewek skandynawskich: skandynawskie,
                          - najpiekniejszy do piesni bliskowschodnich, egipskich (Oum Kalsoum): arabski,
                          - najadekwatniejszy do "lieds", konzentrationslagers(?) i tresury zwierzat:
                          prosze wpisac................,
                          - oczywiscie lista jest niewyczerpana.

                          Naprawde mysle ze niemozliwe jest ustalanie hierarchii jezykow. Wszystkie moga
                          byc piekne i wszystkie moga byc ohydne, w zaleznosci jak, po co, kto ich uzywa.

                          Wyobrazcie sobie np muzyke Ture Kunda spiewana w innym jezyku niz jego!

                          Nie strielat'

                          lucja:)))
    • ertes Re: Konkurs na najpiekniejszy jezyk 15.07.04, 18:54
      1.Hiszpanski
      2.Francuski
      3.Szkocki i Irlandzki Angielski

      1. Skandynawskie
      2. Azjatyckie
      3. Arabskie
      4. NIE ZNOSZE Portugalskiego!
    • swiatlo Języki poetyckie 15.07.04, 19:59
      Najładniej brzmiące w literaturze to:
      - hiszpański. Słuchałem kiedyś Lorki w hiszpańskim. Nie rozumiałem, choć bardzo
      dobrze znałem wiersze. Przepiękne!
      - polski. Czyż jest piękniejszy język w literaturze i poezji?!! Nic dziwnego że
      nasza literatura i poezja jest tak nieskończenie bogata. Sam język nas do tego
      zmusza!
      - rosyjski. Podobnie jak polski.
      - japoński. Zwłaszcza filmy Kurosawy w wersji niedubbingowanej.


      Najbrzydsze:
      - skandynawskie. Brzmią jak klepanie łyżką o stół.
      - arabskie. Ohyda. Brzmią jak allahallahallahallahallah!
      • swiatlo Jeszcze co do hiszpańskiego 15.07.04, 20:04
        Bardzo brzydko brzmi hiszpański w wykonaniu amerykańskich Meksykanów.
        Pięknie natomiast brzmi hiszpański w wykonaniu katalońskim. Miałem sąsiadkę
        Katalonkę i prosiliśmy ją aby mówiła, a my otwieraliśmy gęby i słuchaliśmy.
        • basia553 Re: Jeszcze co do hiszpańskiego 15.07.04, 20:31
          A wiesz swiatlo, to jest tez pewnie SPOSÖB möwienia. Ja przezylam to dwa razy,
          ze sluchalam zafascynowana, nie rozumiejac ani slowa. Raz bylo to kazanie w
          katedrze budapesztanskiej, gdzie temperament ksiedza mnie wprost zachwycil.
          Drugi raz jak bylam krötko przed wyborami w Grecji i sluchalam möwcy na jakims
          wiecu. Co za ekspresja! Po prostu fantastyczne to bylo. A zaden z tych jezyköw
          nie nalezy przeciez do moich faworytöw.
    • chris-joe Re: Konkurs na najpiekniejszy jezyk 15.07.04, 22:55
      naj+
      -standartowy angielski pln.amerykanski/BBC English
      -wloski z polnocy
      -chinski mandarynski
      -standartowy francuski
      -japonski
      -niemiecki
      -ukrainski
      -czeski

      naj-
      -chinski kantonski
      -quebecois
      -polski
      -portugalski brazylijski
      -portugalski
      -latyno hiszpanskie


    • a.polonia Re: Konkurs na najpiekniejszy jezyk 15.07.04, 23:54
      najpiekniejsze:
      -poprawny angielski (powtorze za kims BBC english ;-))
      potem dlugo dlugo nic


      -hiszpanski i wloski
      -rosyjski

      Najbrzydszy...nie mam pojecia, kazdy jezyk ma cos w sobie ;-)
      ale jak juz mam wymienic to = niemiecki, wegierski....
    • tos.ka absolutnie polski 16.07.04, 10:00
      szumi trzcina pod leszczyną
      w trzcinie tej sie leszcz przemieszcza
      bo te leszcze tam sie pieszczą
      a nad nimi trzmiele brzeczą
      i cietrzewie czemuś wrzeszczą
      a leszczyna trzeszczy, trzeszczy...

      :))))))


      pzdrw.
      • tos.ka ojczyzna polszczyzna:) 16.07.04, 11:52
        leszcz w leszczynie

        Szumi trzcina pod leszczyną
        w trzcinie tej sie leszcz przemieszcza
        Bo te leszcze tam sie pieszczą
        A nad nimi trzmiele brzeczą
        I cietrzewie czemuś wrzeszczą
        A leszczyna trzeszczy, trzeszczy

        W liści gąszczu przyczajony
        Wietrzyk czule tchnac szeleszczy
        Na piaszczysty brzeg je strząsa
        moszcząc liscie rozmażony
        By przed zmierzchem przyszykowac
        Łoże to dla leszcza żony

        :))))))
        czyzze jeszcze przekonywac trzeba???

        ps czytac nalezy koniecznie na glos.
        najlepiej cudzoziemcowi:)))))

        • tos.ka Re: ojczyzna polszczyzna:) 16.07.04, 12:37
          oglaszam zmiane tytulu z "leszcz w leszczynie" na

          "leszcz i leszczyna"

          uzasadnienie:
          1. wersja druga ma podwojne znaczenie
          2. podwojne zanczenie wersji pierwszej jest zbyt jednoznaczne:)))))


          :)




        • tos.ka Re: ojczyzna polszczyzna:) 16.07.04, 16:27
          wnosze ponownie drobne poprawki:)

          zwrotke druga troche ugramatycznilam; a poza tym udalo mi sie jeszcze pare trza-
          sza dodac:)))

          troche tu jednak nabalaganilam- trzeba badzie admina poprosic coby nieco
          posprzatal:)

          wersja poprawiona:


          leszcz i leszczyna

          szumi trzcina pod leszczyną
          w trzcinie tej sie leszcz przemieszcza
          bo te leszcze tam sie pieszczą
          a nad nimi trzmiele brzeczą
          i cietrzewie czemuś wrzeszczą
          a leszczyna trzeszczy, trzeszczy

          w gąszczu liści przyczajony
          wietrzyk czule tchnąc- szeleści
          na piaszczysty brzeg strząsając,
          mości liście, rozmażony...
          wszak przed zmierzchem przyszykować
          Łoże trza dla leszcza żony...


          :))))))))

          ps. glosno to sie na prawde fajnie czyta:))))))))

          niech zyje ojczyzna -polszczyzna!!
          :)))))




          • tortugo Re: ojczyzna polszczyzna:) 16.07.04, 16:50
            Poza tym, ze jestes genialna :) dodam tylko niesmialo, ze jednak NAJlepiej to
            sie chyba czyta szeptem...
            ;)))))))))))
            ~:O:=o
            • tos.ka Re: ojczyzna polszczyzna:) 16.07.04, 20:37
              poza tym ze sie spłaniam na Twe słowa...
              szeptem w czasie pieszczot do uszka...

              (ojoj:)))))))))))))))))))))))))

              niech zyje ojczyzna- polszczyzna!!!!!!!!!


              ps . i jeszcze malenka, kosmetyczna poprawka zwrotki drugiej:
              (brzmi lepiej, no i sie leszczowa- klamra zamyka; literki do wyboru-wg
              humoru:)))))

              zamiats:
              w gąszczu liści przyczajony...

              w leszczy(n)m gąszczu przyczajony

              wietrzyk czule tchnąc- szeleści
              na piaszczysty brzeg strząsając,
              mości liście, rozmażony...
              wszak przed zmierzchem przyszykować
              Łoże trza dla leszcza żony...

              • jan.kran Re: Upodobania jezykowe :-)))) 17.07.04, 22:31
                Jezeli chodzi o brzmienie to najpiekniejszymi jezykami sa dla mnie rosyjski i
                urdu hindu penjabi.
                Te ostatnie , bo brzmia jak muzyka Ravi Shankar.
                Jak chodzi o logike i precyzje to niemiecki.

                A jak chodzi o najbrzydsze brzmienie to holenderski. K.

                • basia553 maRZenie, Tosiu, maRZenie..... 18.07.04, 09:08
                  Janie Kranie, jak tylko sie spotkamy w Heimacie, musisz mi koniecznie cos
                  zadeklamowac w tym przepieknym jezyku urdu hindu penjabi:)))))) Naucz sie
                  prosze do tego czasu, bo nie mam sonst (;))) u kogo sprawdzic. Buzka na pölnoc
                  za dolaczenie sie do pochwal niemieckiego.
                  • jan.kran Re: Basia. 18.07.04, 14:26
                    basia553 napisała:

                    > Janie Kranie, jak tylko sie spotkamy w Heimacie, musisz mi koniecznie cos
                    > zadeklamowac w tym przepieknym jezyku urdu hindu penjabi:)))))) Naucz sie
                    > prosze do tego czasu, bo nie mam sonst (;))) u kogo sprawdzic. Buzka na pölnoc
                    > za dolaczenie sie do pochwal niemieckiego.

                    Jak w takim tempie bede sie sie wybierac na poludnie do pewnie do tej pory
                    naucze sie urdu :-((((
                    A jak nie zdaze to poprosze kolezanki zeby Ci nagraly kasete :-))))
                    Lub przyjedz do Oslo, moge sluzyc wizyta w milej knajjpce wraz z testem
                    jezykowym :-))))
                    Ja bardzo bym chciala nauczyc sie urdu , ale raczej za pozno sie do tego
                    zabieram... K.
                    • don2 Re: ja w sprawie najpiekniejszego 18.07.04, 15:42
                      Oznajmiam ,ze zglaszam moj jezyk do konkursu.warunki: nigdy z rana i na kacu-
                      wyglada fatalnie.Zgloszenie moje uzasadniam tym ,ze znam kilka osob ,ktorym
                      moj jezyk szalenie sie podobal.nie chwalac sie ,jedna osoba to nawet
                      stwierdzila ,ze moj jezyk jest lepszy od wielu jej znanych.W razie piotrzeby
                      warunki klasyfikacji itp do omowienia.
                      • jutka1 Re: ja w sprawie najpiekniejszego -- Don :)))) 18.07.04, 15:51
                        don2 napisał:

                        > Oznajmiam ,ze zglaszam moj jezyk do konkursu.warunki: nigdy z rana i na kacu-
                        > wyglada fatalnie.Zgloszenie moje uzasadniam tym ,ze znam kilka osob ,ktorym
                        > moj jezyk szalenie sie podobal.nie chwalac sie ,jedna osoba to nawet
                        > stwierdzila ,ze moj jezyk jest lepszy od wielu jej znanych.W razie piotrzeby
                        > warunki klasyfikacji itp do omowienia.
                        *********
                        Don, czy posiadasz instytucje "jazdy probnej" (za darmo), coby mozna bylo
                        zweryfikowac prawdziwosc anonsu? Bo wiesz, kot w worku, te rzeczy.....

                        PS. Swintuchu jeden!!! ;-)
                        • don2 Re: ja w sprawie najpiekniejszego -- Don :)))) 18.07.04, 16:28
                          wszelkie posadzenia o swintuszenie sa wylizane z palca i nie sa zgodne z
                          zamierzeniem konkursu-jak mniemam.
                          • jutka1 Re: ja w sprawie najpiekniejszego -- Don :)))) 18.07.04, 16:34
                            don2 napisał:

                            > wszelkie posadzenia o swintuszenie sa wylizane z palca i nie sa zgodne z
                            > zamierzeniem konkursu-jak mniemam.
                            **********
                            Coz za slownictwo!!!! Jak mniemam!!!! ;)))))
                            Ja ci dam wylizane z palca!!!! Swintuchu!!!!! ;))))))))))))

                            Alesmy pieknie scurvili, Xurek nas zabije hahahahaha :)))))))))))
    • jutka1 Zapomnialam dodac... 18.07.04, 10:12
      .... ze bardzo podoba mi sie brazylijski portugalski. Szczegolnie jesli ma rytm
      bossa-novy i wtoruje mu saksofon, np. Stan Getz'a :))))))
      • lucja7 Re: Zapomnialam dodac... 19.07.04, 23:24
        Jezyk jest wyrazem masy sentymentow tworzacych calosc kulturalna danej
        grupy etnicznej. Nalezaloby znac wiec przynajmniej troche tych kultur by moc
        sie wypowiedziec o pieknie jezykow.

        Odpowiadam po mojemu:

        - najpiekniejszy do muzyki pop: angielski,
        - najpiekniejszy do lozka i piosenek "smutnych": francuski,
        - najadekwatniejszy do rozmow przy obiedzie rodzinnym i bel canto: wloski,
        - najadekwatniejszy do milczacych schlewek skandynawskich: skandynawskie,
        - najpiekniejszy do piesni bliskowschodnich, egipskich (Oum Kalsoum): arabski,
        - najadekwatniejszy do "lieds", konzentrationslagers(?) i tresury zwierzat:
        prosze wpisac................,
        - oczywiscie lista jest niewyczerpana.

        Naprawde mysle ze niemozliwe jest ustalanie hierarchii jezykow. Wszystkie moga
        byc piekne i wszystkie moga byc ohydne, w zaleznosci jak, po co, kto ich uzywa.

        Wyobrazcie sobie np muzyke Ture Kunda spiewana w innym jezyku niz jego!

        Albo ten saksofon mowiacy po brazylijsku portugalsku:)))

        mru mru lucja.
        • jan.kran Re: Zgadzam sie.... 19.07.04, 23:54
          z lucja siedem. Stosunek do jezyka zalezy ood emocji. K.
    • a.polonia Re: Konkurs na najpiekniejszy jezyk 19.07.04, 23:41
      sporo osob wymienilo jako najbrzydszy holenderski, no kurka, ale holenderski
      holenderskiemu nierowny ;-)))
      Lubie na ten przyklad holenderski z poludnia, bo jestem miekki i tak fajnie
      poludniowcy zaciagaja, najgorzej jest na zachodzie, gdzie jest ekstremalnie
      harczace g (czyli h), poza tym jak ktos poprawnie i ladnie mowi po holendersku
      (mam kolezanke w pracy, ktora z wyksztalcenia jest nauczycielka i mowi bardzo
      poprawnym holenderskim), to nawet lubie sluchac ;-) no coz, chyba jestem
      zboczona.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka