Dodaj do ulubionych

Sprzedam czternastolatka...

16.07.04, 18:10
Kto chetn y????
Czasami mam go po dziurki w nosie, mimo ze tylko co drugi tydzien go mam.
O wszystko trzeba sie klocic, klocic, klocic.
Wszysko jest "jobbigt" tzn. meczace. Zadne jedzenie nie pasuje oprocz pizzy
oczywiscie. No ale trzeba ja kupic i to tez jest jobbigt. Przejsc sie 200 m
to jobbigt. Ale cala noc przesleczyc przy kompie to nie jobbigt.
Jizus jak ja to wytrzymam?
A na dokladke tak inteligentne zwierze ze trzeba naprawde sie wysilic zeby
wygrac pyskowke.
Ide sie powiesic.
Wasza beznadziejna Szwedka

ps. w niedziele bedzie robil obiad - zupelnie sam na ochotnika sie zglosil -
dla mnie , brata i brata dziewczyny :)
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Sprzedam czternastolatka... 16.07.04, 18:38
      Wiesz, trojka moich dzieci - opisana dzis po raz pierwszy na watku Krana dla
      kokolores - sprawia mi tak niewiele klopotow, ze moge wziac za darmo. A to i
      nastepny jezyk w rodzinie przybedzie... Tylko mi tatusia nie przysylaj razem z
      synem!! ;))))))))

      J. ;)))))))))))))))))))
      • szfedka hehehe... 16.07.04, 19:18
        nie czytalam tego watku przedtem dopiero po Twoich rekomendacjach...hahahaha
        ale siem usmialam...az mi trudno wszystko opisac hehehe
        np. osoba ktora nie zna ani angielskiego ani norweskiego pomaga rodakom w Oslo
        w tlumaczeniach ...hahahaha
        mozna bardziej zaimponowac znajomoscia polskiego niz
        angielskiego...hahahaha...gdzie? hehehe czyzby w Monkach??? jakiemus
        prawdziwemu Polakowi ktory czapki uchyli przed prawdziwa Matka Polka?No i osoba
        ktora nigdy za granica nie mieszkala ale ma tyle do powiedzenia na tema<t
        korzysci plynacych ze znajomosci...hahahha
        Xyrkowi muszae dac wieka buzke...mimo ze te dlugie posty omijam...len ze mnie
        niemilosierny...to ...hahaha dobre repliki
        oj ludziska, ludziska
        dobrze ze nie mam zadnego tofika bo tez pewnie by zwymiotowal na wycieraczke
        i tym optymistycznym akcentem
        pouycio, pucio
    • basia553 Re: Sprzedam czternastolatka... 16.07.04, 20:30
      Jutus, jestes boska!!!!!!!!!!
      Szwedziu, co ty marudzisz! Obiad synek gotuje dla calego wojska, a Ty
      narzekasz??? Azeszty!
      Czytam teraz jeszcze rzadziej, Kubus przyjechal dopiero dzisiaj, ale jest
      sam i kumplowaty, wiec mam mniej czasu. Podawajcie mi prosze, co mam czytac, tu
      wpadlam bo mnie ubawil tytul szwedzi, a przy okazji zostalam skierowana do
      Jutki haremu. Dawno sie tak nie ubawilam. Az przeczytalam jeszcze raz te 68
      wpisöw. Dawajcie znac, co MUSZE czytac!!!! Buzka, Dziewczyny!!!
      • szfedka spawozdanie z pola walki... 16.07.04, 20:41
        no wiec jutka swiadkiem, zostalam pobita, pogryziona, zmasakrowana gdy z jucia
        przez telefo romawoialam.
        wczoraj zwierzak zakomunikowal mi ze bedzie jakis koncert calonocny w tv i on
        musi to widziec a wiec telewizor mamy przeniesc do jego pokoju.
        no ma w swoim kompie karte telewizyjna ale...zbyt jobbigt aby ja
        zainstalowac...kabel kupic trzeba itp.itd jobbit, jobbit
        no wiec mamuska kupila co trzeba, na szczescie sam sciagnal potrzebne pliki i
        zainstalowal karte, podlaczyl kabel a potem zaczal gryzc bo glosu nie mial i
        dlatego zmuszona bylam zakonczyc rozmowe i pomoc przelaczyc kabel glosnika.
        zagryziona bym byla w przeciwnym razie.
        juciu skarbie, bierz go, bierz ale z ojczulkiem bo on tez wscieklizny dzisiaj
        dostal i zostalam przyczyna jego wszelkich klesk.
        i tym optymistycznym akcentem
        pucio, pucio
        • jutka1 Transakcja i jej warunki :))))))) 16.07.04, 20:55
          szfedka napisała:

          > juciu skarbie, bierz go, bierz ale z ojczulkiem bo on tez wscieklizny dzisiaj
          > dostal i zostalam przyczyna jego wszelkich klesk.
          **********
          Ojczulka nie kcem, i to jest moje ostatnie slowo. Jak opowiedzialam Tatusiom o
          nowej sytuacji i o Twoim eksie, zabronili mi eksa, bo takich nie przyjmuja,
          jakies granice musza byc co nie?.... Syna przyjmiemy, ale najpierw bedzie miec
          oboz dla kotow czyli boot-camp, zeby go pewnych przyzwyczajen oduczyc.
          Natenprzyklad, co z tym gryzieniem????? Calowac najmlodsza Janeczke (albo nowa
          mamusie, czemu nie) po stopkach: prosze bardzo! Ale gryzc??? No nic, najwyzej
          mu zombki ortzam opilujemy i bedzie OK. ;)))))

          I musimy go podszkolic w Obu Testamentach, bo wszyscy (ja, Tatusiowie, Bobby i
          Jean-Paul) pomagamy najmlodszej Janeczce przygotowywac sie do obranego zawodu.

          Dzisiaj Janeczka, piecioletni szkrab, no ale IQ 224.5, stwierdzila, ze Stary
          Testament juz zna na pamiec (nauczyla sie w zeszlym tygodniu aramejskiego i
          jakos jej tak zgrabnie poszlo....), Nowy Testament cwiczy wlasnie, i musi sie
          zastanowic, czy chce zostac rabinem czy ksiedzem. Dajemy jej wolnosc wyboru, bo
          dziecko ma robic to co chce. Koran przerobimy za dwa tygodnie po urlopie, niech
          dziecko odpocznie troche, bo w oryginale bedzie czytac, to i jezyka
          oryginalnego sie najsampierw musi nauczyc (tydzien pirazyoko). Moze imamem
          zostanie? Hmm. Zobaczymy... ;))))))))))))))))

          W kazdym razie Twoj syn na pewno sie Janeczce przyda, moze jej czytac Ksiegi po
          szwedzku, tysz piknie baco, tysz piknie.

          Pozdrowienia dla nowego braciszka od calej mojej rozciaglej czy tez
          wyciongnientej rodziny.... :))))))))))))))))
          • szfedka Re: Transakcja i jej warunki :))))))) 17.07.04, 09:40
            jutka1 napisała:

            > I musimy go podszkolic w Obu Testamentach, bo wszyscy (ja, Tatusiowie, Bobby
            i
            > Jean-Paul) pomagamy najmlodszej Janeczce przygotowywac sie do obranego
            zawodu.

            Zadnych szans, to dziecko samo mysli, lazi wlasnymi sciezkami i zakomunikowalo
            juz dawno ze jest...czerwonego koloru...skaranie boskie!!!
            w kogo siem toto wrodzilo?



            > W kazdym razie Twoj syn na pewno sie Janeczce przyda, moze jej czytac Ksiegi
            po
            >
            > szwedzku, tysz piknie baco, tysz piknie.
            >
            > Pozdrowienia dla nowego braciszka od calej mojej rozciaglej czy tez
            > wyciongnientej rodziny.... :))))))))))))))))

            no jeszcze bardziej wyciongnionej bo ten braciszek ma tez braciszka
            ale tego nie sprzedam...
            • jutka1 Re: Transakcja i jej warunki :))))))) 17.07.04, 09:48
              szfedka napisała:

              > Zadnych szans, to dziecko samo mysli, lazi wlasnymi sciezkami i
              zakomunikowalo juz dawno ze jest...czerwonego koloru...skaranie boskie!!!
              > w kogo siem toto wrodzilo?
              ***********
              W takich wypadkach sie zawsze mowi, ze w tatusia!! ;)
              Czerwonego koloru, mowisz... hmmm.... No trudno, dawaj go, przeflancujemy. Po
              roku bedzie rozowy ;)))))

              > no jeszcze bardziej wyciongnionej bo ten braciszek ma tez braciszka
              > ale tego nie sprzedam...
              **********
              Nie, no dwoch naraz to juz nie poredze.... Czworka Pociech moge sie
              bezproblemowo zajac, z pomoca Tatusiow, ale piatka to juz chyba nie .... Moge
              miec bunt na pokladzie, a tego nie chce, bo przeciez musze miec czas na zabawe
              i podroze, a bunt Tatusiow oznaczalby, ze musialabym sie sama tym zajac.... :)))

              To czym ty teraz dla mnie bedziesz, jak ja bede mamusia twojego
              czternastolatka? Hmm. :))))
      • jutka1 Basiu...... :))))))))))))))))))))))))))))) 16.07.04, 21:04
        basia553 napisała:

        > Jutus, jestes boska!!!!!!!!!!
        > Podawajcie mi prosze, co mam czytac, tu
        > wpadlam bo mnie ubawil tytul szwedzi, a przy okazji zostalam skierowana do
        > Jutki haremu. Dawno sie tak nie ubawilam.
        **************
        Cyyyyysorz to ma klawe zycieeeeee!!!!!!!!!!!

        Ja sie wcale nie chwaleeeeee, ja po prostu, niestety mam
        taleeeeent!!!! ;))))))))))))))

        Mam Basiu talent do bardzo interesujacych powiazan rodzinno-ehem :))))) Bardzo
        mi sie z moimi Tatusiami poszczescilo, jestem z nich bardzo dumna i mowie im 3
        razy dzienie, cytuje "I love you honey!!!" w ich jezykach, bo wladam biegle i
        bezblednie. I tym samym tez nie myle sie co do ich imion i nikomu nie jest
        przykro...... ;))))))

        Przepraszam, ale kochanek i kochanka przypominaja, ze jestesmy umowieni na
        miescie na kolacji (romantycznej biensjur, przy swiecach itepe), wiec musze
        isc. Tatusiowie zajma sie Potomstwem. Jak ja ich wszystkich kocham!!!!!!!!

        Papatajki!!! ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • tos.ka ciotko jutko 16.07.04, 22:27
          cos sie zgrzezliwa robicie...:)

          a u nas- rzecz tak niezwykla ze MUSZE TO UDOKUMENTOWAC,
          dzisiaj CALY DZIEN NIE LALO!!!!!!!
          ba nawet swiecilo slonce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          slucjcie wszyscy mnie ludeckowie

          SLONCE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • jutka1 Re: ciotko jutko 16.07.04, 22:44
            tos.ka napisała:

            > cos sie zgrzezliwa robicie...:)
            **********
            co to znaczy zgrzezliwa?? z czystej ciekawosci?...

            > SLONCE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            **********
            O tej porze?? Kurde, w Stanach jestes?
    • dokt0r brata dziewczyny? 17.07.04, 08:42
      czyli:

      a) brata jego dziewczyny
      b) dziewczyny jego brata

      ??
      • szfedka Re: brata dziewczyny? 17.07.04, 09:18
        dokt0r napisał:

        > czyli:
        >
        > a) brata jego dziewczyny
        > b) dziewczyny jego brata
        >
        > ??
        po polskiemu nie rozumiesz czy co?

        a wiesz skad ta dziewczyna? Z Perth :)
        hehe
    • pani-i-toto zaraz, ja nie rozumiem 17.07.04, 11:48
      znaczy chcesz sprzedac ale jako co? Bo jak obiady robi to jakby w sluzbe oddac
      lub do terminu? Ale jak upierdliwy to moze na mieso? Tylko co to za mieso z
      takiego - pasza niezroznicowana, sama pizza? Chyba na mieso tyz nie.

      stokrotka
      • kan_z_oz Kupie ...na wakacje 17.07.04, 13:19
        przyslij go do Oz, bedzie mogl meczyc mojego 16latka, no i do tego ta
        egzotyczna podroz. Bedziesz ukochana mamusia do konca zycia.
        Pzd z Sydney
        • szfedka Re: Kupie ...na wakacje 18.07.04, 10:26
          kan_z_oz napisała:

          > przyslij go do Oz, bedzie mogl meczyc mojego 16latka, no i do tego ta
          > egzotyczna podroz. Bedziesz ukochana mamusia do konca zycia.

          Oj, juz troche za pozno na te wakacje. Beda go ciagnac po Polsce i odchamiac na
          sile. Nosem kreci ale bedziemy dosc wiele z moim starszym synem i jego
          kangurzyca (z Perth). Juz mam tyle zaplanowane ze bedzie chyba na czworakach
          chodzil ale przyda mu sie. Nie byl w Polsce juz 10 lat musi wiec zobaczyc skad
          czesc jego pochodz.
          A na drugi rok....kto wie...moze Australia? I moze dla mnie tez?

          pozdrawiam
          Szwedka z Uppsali
          • maja92 Do czternastolatka dodam siedmiolatka 19.07.04, 10:11
            .... i oplace tydzien wakacji na Conemmara dla tzrech osob.
            Mielismy sie pakowac i kupowac prezenty - to nasz ostatni weekend przed
            odlotem do Polski. On wie wszystko lepiej jak jest w Polsce (a mial 16 miesiecy
            jak wyjechal) niz ja. W sklepie, w domu - wszedzie moj angielski jest
            niepoprawny i mnie wiecznie poprawia. Udaje, ze nie rozumie po polsku, jak Go
            poprosic o posprzatanie Jego pokoju. Poniewaz jestem nizsza od Taty (!!!!)
            tonie trzeba mnie sluchac, bo jestem mniej wazna. Tak, tak wzrost ma znaczenie
            • xurek Maja, Szwedka, 19.07.04, 10:18
              przaslijcie obydwu, bendom siem zajmowac Piranhom :)))))))))))

              Xurek
              • maja92 Xurku, 19.07.04, 11:59
                Dosle wtedy Tasmanskiego Jonathana dla Piranhii do towarzystwa (ma 3 latka)-
                bedzie co bawic, a ja bede miala naprawde relaksacyjne wakacje w Polsce:-)))))
    • basia553 Te, Szwedka, 17.07.04, 14:43
      jeden z Tych Dwöch co to wyjechali dwa dni temu ode mnie, to byl tez
      czternastolatek. I jego starszy brat prosil mnie o wyrozumialosc, "bo wiesz
      ciociu, to taki wiek". Wiec Ci uswiadamiam, ze teraz musicz byc Ty wyrozumiala,
      jesli zyczysz sobie, zeby Twöj 14-latek byl dla Ciebie wyrozumialy, jak
      bedziesz przechodzila to co ty wiesz a ja rozumiem.
      • lalka_01 Re: Te, Szwedka, 19.07.04, 14:25
        ale w ogole schowajcie sie z tymi chlopakami, prawdzwymi czy wymysloynmi.
        Wezcie se moja panne, choc na tydzien!
        • ani-ta :PPPPPPPPPPPPP 19.07.04, 14:39
          a ja mam spokoj!
          moje IDEALNE dziecko wlasnie odpoczywa po trudach edukacji zerowkowej w gorach:)
          i tak pozostanie przez najblizsze trzy tygodnie:)

          coz... jak mawia przyjaciel... kazdy ma to - na co zasluzyl:)

          a.:)

          P.S.
          szukam ochotnika do ogruzowania Demolkowego pokoju, Kopciuszka do oddzielenia
          skarbow waznych od mniej waznych w Demolkowym pokoju i dekoratora wnetrz do
          usuniecia czesci trofeow Demolkowych w sposob taki, zeby bylo ich 99% mniej...
          i zeby dziecko sie nie kapnelo, ze czegos brakuje;)
          P.P.S.
          zeby nie bylo niedomowien... IDEALNE dziecko, to takie, o ktorym sie wie, ze
          sie je ma... z calym bagazem klopotow rzecz jasna...:)
          • lalka_01 Re: :PPPPPPPPPPPPP 19.07.04, 14:46
            ani-ta napisała:

            > zeby nie bylo niedomowien... IDEALNE dziecko, to takie, o ktorym sie wie, ze
            > sie je ma... z calym bagazem klopotow rzecz jasna...:)
            IDEALNA mamusia???? Ale sie dobralyscie w takim razie :-))))
            • ani-ta ??? 19.07.04, 14:50
              co chcialas powiedziec przez to?
              a.:)
              • lalka_01 Re: ??? 19.07.04, 14:59
                ze idealna mama pasuje do idealnego dziecka, tylko tyle.
                U mnie w domu jest tylko okropna mama i wstretne dzieci. Tez moim zadniem sie
                jedno z drugim nie gryzie...
                ;-)
    • i.p.freely Re: Prawdziwy okaz 20.07.04, 04:48
      rasowego nastolatka przebywa obok. Chyba tylko tymczasowo. Wnuczek jakis, wiek
      trudno mi blizej okreslic. Co sie rzuca w oczy to koltun na glowie niewiadomego
      koloru i ten, ten ... olbrzymi kolczyk w nosie (w stylu byka). Malo tego, w
      dolnej wardze ma nieco mniejszy - dla rownowagi chyba. Pare kolczykow w
      malzowinach dopelnia obrazu. Nigdy nie prane porty z wielgachnymi nogawkami
      postrzepionymi u dolu zwisaja POD POSLADKAMI, ktorych prawde mowiac nie ma!!!!!

      Patrze na TO i dziekuje silom wyzszym, ze mi sie cos takiego nie przydarzylo.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka