Dodaj do ulubionych

POLITYCY I BURAKI

25.07.04, 14:51
na jednym z watkow Ozpol postawil pytanie: czy politycy ze "swiecznika" sa
burakami,czy tez Ozpol "zinteligentnial" gdyz ich nie trawi.Chodzi o
politykow itp III RP.
moim zdaniem u Ozpola wystepuje syndrom obserwatora widowiska
cyrkowego,ktory na codzien oglada cyrk nieco wyzszej klasy i o lepiej znanych
mu aktualnych artystach.Oczywiscie patrzac z oddalenia i bazujac tylko na
szczatkowych wiadomosciach o warunkach w PL.Oraz oceniajac to na podstawie
prasy polskiej lub polskojezycznej w Australii,ocenia sie to widowisko
bezposrednio widzi sie ostrzej i bez niuansow itp.
Politycy i ludzie na "swieczniku" sa w systemie demokracji(szeroko pojetej)
owocem najbardziej zaskakujacych kombinacji,dzielem
przypadku,cwaniactwa,oportunizmu i bardzo ,ale to bardzo rzadko osobami
wyrazajacymi konkretne koncepcje polityczne w ktore wierza sami.I pisze o
Polsce,poniewaz tematem jest polska " klasa politykow"
jednym z moich marzen,jest umieszczenie na sejmie ogromnego napisu
LUDZIE LUDZIOM STWORZYLI TEN BURDEL
wracajac do burakow.Oczywiscie,najbardziej interesujace sa personalia
politykow i ich wypowiedzi oraz skandale i skandaliki.Bo tak naprawde to
wybierajacy ich ludzie ,nie mieli w 99.99 % pojecia kogo wybieraja. Nie bardzo
wiedza po cholere taki czy taka siedzi w parlamencie.Ogolnie w PL pojecie
o samorzadzie lub sluzebnej roli posla wobec wyborcow jest abstrakcja.
I zaden posel nie bierze powaznie swojej pracy jako takiego.konstytucja i
regulamin sejmowy sa powodem mianowania np rolnika na funkcje
przewodniczacego komisji sledczej,badajacej sprawe Orlenu.Poniewaz jak to
czesto bywa,partie nie moga sie dogadac,ktory z ich ma obsadzic jakas funkcje
lub maja gleboko w dupie zawracanie sobie glowy jakas sliska sprawa ,to pada
na bogu ducha winnego hreczkosieja majacego pojecie o temacie jak moj pies o
logarytmach.demokracja jak wiadomo jest najwieksza grozba dla demokracji.
I trudno wymagac by w sejmie zasiadali tylko disraeli i machiavelli,ale
granice gdzies powinny byc postawione.zreszta jak wiadomo ,politycy i tak
gowno maja do powiedzenia jako osoby-tzn.mowic moga i mowia jak opetani lejac
wode jak niagara,ale i tak pracuja specjalisci.innaczej taka jedna z psiej
wolki lub taki jeden prof.biochemik o zbrojeniach lub budowaniu drog ,gowno
ma pojecie.W PL ulubionym zajeciem gawiedzi umiejacej czytac,lub rozumiejacy
z Wiadomosci wiecej jak numery totolotka i rezultaty sportowe,jest
oczekiwanie na skandale i wpadki politykow jadacych autem po pijaku.Ta mala
grupa spolecznosci majaca jakiekolwiek pojecie o polityce i ekonomii ,dawno
stracila nadzieje na powazne traktowanie pracy rzadu i sejmu.Koniec prelekcji.
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: POLITYCY I BURAKI 25.07.04, 15:36
      Nie dziwota, ze Cie paluszki bola
      • don2 Re: POLITYCY I BURAKI 25.07.04, 15:55
        rozumiem ,ze niezbyt
        wiele do ciebie dotarlo,niestety nie posiadam talentu Lucji,ktora w kilku
        slowach potrafi wyjasnic tobie o wiele bardziej zawile kwestie.Wkrotce bedziesz
        ogladac Le Tour...ale Pologne,jezeli wogole przez twoja wioche idzie jakas
        utwardzona nawierzchia szosy,by kolarze mogli przejechac.Juz to widze w
        Eurosport-odcinek specjalny zaczynajacy sie przy zoltym domku i konczacy za
        grusza walczaka.Polska jak francja juz pisalem tylko wyscig adres ma inny.I w
        polsce wolowina niegrozna,bo BSE maja politycy a krowy sa zdrowe.
        • jutka1 Re: POLITYCY I BURAKI 25.07.04, 16:11
          don2 napisał:

          > rozumiem ,ze niezbyt
          > wiele do ciebie dotarlo,niestety nie posiadam talentu Lucji,ktora w kilku
          > slowach potrafi wyjasnic tobie o wiele bardziej zawile kwestie.
          ********
          Drogi Donie, nie mialo co dotrzec, bo przyjemnosc czytania tego dlugiego wpisu
          zostawilam sobie na po sjescie. Od ktorej nota bene mnie odrywasz, zaczepiajac
          forumowo!! ;) A od mojej narzeczonej sie od-stosunkuj, bo my mamy koneksje
          telepatyczno-inne, i siem rozumiemy bez slow czasami, co nie jest trudne, bo
          narzeczona znika na cale dnie i noce, wiec jak inaczej mam ja rozumiec jak bez
          slow????

          > Wkrotce bedziesz
          > ogladac Le Tour...ale Pologne,jezeli wogole przez twoja wioche idzie jakas
          > utwardzona nawierzchia szosy,by kolarze mogli przejechac.Juz to widze w
          > Eurosport-odcinek specjalny zaczynajacy sie przy zoltym domku i konczacy za
          > grusza walczaka.Polska jak francja juz pisalem tylko wyscig adres ma inny.I
          w
          > polsce wolowina niegrozna,bo BSE maja politycy a krowy sa zdrowe.
          ***********
          Bede ogladac, ale walczaka na rowerze usilujacego dojechac z karczmy do domu i
          uniknac patrolu drogowki czyhajacego na takich jak on, bo im brakuje gotowki
          na piwo.

          PS. W mojej wsi jest asfalt. Z dziurami, ale jest... :)
          PPS. Prosze mi w sjescie nie przeszkadzac i mi nie odpisywac. Hawk. ;)
          • lucja7 Asfalt na wsi 25.07.04, 16:25
            Jutka, piszesz ze w twojej wsi jest asfalt...:)))
            Z tego co pamietamtwoj asfalt na zywa sie w Polsce smolowka, bo to taka czarna
            smola do ktorej rowery przyklejaja sie, glownie latem, oraz parza stopy
            bosonogim. Ale najwazniejsze ze masz droge do ciebie, nie ma co narzekac!

            mru, mru lucja.

            PS
            A to o czym pisal wyzej Don, nazywamy to wysokim poziomem kultury generalnej
            oraz talentem syntezy. W sumie troche choroba zawodowa.

            :)))
            • jutka1 Re: Asfalt na wsi 25.07.04, 16:29
              lucja7 napisała:

              >Ale najwazniejsze ze masz droge do ciebie, nie ma co narzekac!
              *********
              Mru, czy ja moge sie zdrzemnac?? ;)))))) Wkraczasz w momencie, kiedy juz mysle
              o niebieskich migdalach, a tu dzyn dzyn, Lucja7 napisala, i biegne do
              kompa...... ;)))))))))))))

              > PS
              > A to o czym pisal wyzej Don, nazywamy to wysokim poziomem kultury generalnej
              > oraz talentem syntezy. W sumie troche choroba zawodowa.
              **********
              hehehe ale Ci zaraz Don dowali, juz to widze!!!! :))))))))))))))
              chodz sie zdrzemniemy, bedzie o wiele przyjemniej ;)))))))))))))))))))))))
            • jutka1 Re: Asfalt na wsi -- PiEs i glowne pytanie 25.07.04, 16:34
              lucja7 napisała:

              >Ale najwazniejsze ze masz droge do ciebie, nie ma co narzekac!
              **********
              A co, wybierzesz sie do mnie? Jak juz sie przeprowadze i bedzie
              bezpiecznie???? Zapraszam, jak juz kiedys pisalam :)
              :))))))))))))))))))))))))))))))
            • don2 Re: Asfalt na wsi i synteza talentu kultury genera 25.07.04, 17:02
              Absolutnie z Lucja sie zgadzam.sa tacy,ktorzy by wykazac sie kultura,musza
              przeprowadzac synteze.I tak ten talent z siebie wyciskaja ,ze az zapadaja
              generalnie na chorobe zawodowa wysokiego poziomu.proste jak drut.Ludzie !!! jak
              ja nie znosze wtracania obcych wyrazow ,nawet w zdaniach adekwatnych do
              symilarnych.tyz mi cos talent syntezy !!!Talent jest darem wrodzonym i zadne
              kursy korespondencyjne,studia dzienne i zaoczne oraz zachwyty rodziny bliskich
              i zony wlasnej nie dadza nam jego.A juz skracanie wontkow,wypacza czesto
              intencje utalentowanego piszacego ( nie mylic z zanudzajacego )
              • lucja7 Buraki 25.07.04, 17:06
                Skoro mowa o burakach, to moze ktos wie co po polsku znaczy Kazimierz?
                Kazimierzow w Polsce wiele.

                lucja :))

                Jutka, licze na ciebie.
                • don2 Re: Buraki 25.07.04, 17:14
                  nie mam pod reka encyklopedi ( wogole nie mam )Kazi mierz,co mam jej zmierzyc?
    • jan.kran Re: Uczucia mieszane. 31.07.04, 23:44
      Przeczytalam po raz kolejny wypowiedz Dona.

      I po raz kolejny mysle: dlaczego lud co demokratycznie wybral przedstawiciela
      potem Go wkrotce opluwa starannie.
      Sluze przykladami. K. '
      • basia553 Re: Uczucia mieszane. 01.08.04, 08:44
        Oj Kranie, nie ci pluja, co wybierali!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka