31.07.04, 11:54
sprzeczam sie tu z jedna quebecka zaba, ktora w swym lamanym angielskim uzywa
slowa "outdoor" (jako rzeczownik) w znaczeniu "billboard". Sprawdzalem tuziny
slownikow, w calej mej 15 letniej karierze anglofona nie spotkalem sie z takim
znaczeniem tego slowa- zaba sie uparla, ze nie kumam (no pun...).

Czy ktokolwiek z was rozsianych po wielkim anglojezycznym swiecie (z wyjatkiem
Quebec'u) spotkal sie kiedykolwiek z takim znaczeniem slowa "outdoor"?

Help! Aidez-moi!

Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: "outdoor" 31.07.04, 14:11
      Jamais.
      Never.
      Nigdy.

      Powiedz zabie, zeby szla sie kumac.
      :-)
    • starypierdola Never eard of such use ... 31.07.04, 17:07
      .. of "outdoor", ale Quebec jest unikalny wiec wszystko mozliwe; szczgolnie jak
      kto spity samogonem!

      SP
    • i.p.freely Re: "outdoor" 31.07.04, 17:36
      jako noun ???

      Jesli chodzi o mnie, the last and the only living twit without any sense of
      iambic pentameter and dramatic repetition, to musze sie zgodzic z przedmowcami.

      Frog enjoys the OUTDOORS - as a noun, the darned thing can't be without
      the "s".
    • tos.ka w polsce:)quebeck i polska sa unikalne:)nt 31.07.04, 18:04
      • ani-ta Re: w polsce:)quebeck i polska sa unikalne:)nt 31.07.04, 22:24
        toska!!!
        wlasnie!
        az sie zamyslilam! i przyznaje ci racje!
        u nas tak sa podpisane bilbordy!
        ale ja myslalam, ze to nazwa firmy je stawiajacej:PPPP

        oj glupi czlek i niedouczony:(((

        a.:)))
    • pawel_z_melb Re: "outdoor" 31.07.04, 22:20
      nie, nie spotkalem sie.

      ale taki neologizm jest zgodny z logika angielskiego :)
    • basia553 Re: "outdoor" 01.08.04, 20:18
      A u nas w Germanii naduzywa sie tego slowa co krok, möwiac o Outdoor
      Aktywnosciach. Pytam sie od dawna, co to dokladnie znaczy. Bo z tresci wynika,
      ze chodzi o uprawianie röznych sportöw typu wspinaczka, wedröwki itepe.
    • pani-i-toto powszechnie 01.08.04, 21:17
      w eurolandi uzywa sie w zargonie reklamowym. Pierwotnie ten skrot od outdoor
      advertisment oznaczal wszystkie formy reklamy zewnetrznej. Jednak jako ze bilbo
      jest najbardziej rozpowszechniona forma tejze slowo altdor stalo sie synonimem
      slowa bilbo.
      Poza altdor i bilbo jest tez indor. Indor jest rodzajem duzego ptaka, nie
      strusia. Duzy ptak, nie strus, to takze okreslenie penisa meskiego ale tylko
      wtedy jesli jest duzy. I lepi nie mylic go ze strusiem bo skutki moga byc
      oplakane, vide dowcip o zlotej rybce.

      nie strus ani zlota rybka ino
      stokrotka
      • emre_baran trapdor. 02.08.04, 08:31
        Cwana lala (i tak wiemy ze jestes pedalem ZOO-filista, powiadam to i postuluje
        aby kazdy klasyfikowal swojego rozmowce zeby nie bylo nieporozumien, albowiem
        konieczna jest identyfikacja seksualnych preferncji rozmowy w celu odpowiedniego
        umieszczenia go w kregu kultorwym i "ukladzie spolecznym"), jak juz jestes taka
        cwaniara to mi powiedz? indor outdor i trapdor wchodza do baru blekitna ostryga
        jaki to "model spoleczny"? HA!?
    • emre_baran skrot od 02.08.04, 08:21
      outdoor advertising

      ....... alez to bylo dawno w innym swiecie chyba, przypmnialo mi sie ze jeden z
      moich znajomkow walil takiego towara z Venezueli co uwazala za skuteczne
      opowiadac historie o tym jaka to zaginiona sztuka reczne malowaniz outdors'ow. A
      ja jej na to moim wysmienitych rufowo-sprztajacym agcentem z zacietrzewiona
      polska mina:

      vooooooooooot?
      • pani-i-toto model spoleczny z waleniem w tle 03.08.04, 11:14
        nie projektuj pan swojego beserwizerstwa i zoofilstwa na stokrotke niewinny
        kwiatuszek.
        Pohamuj sie pan z tez z tym waleniem, walenie sa pod ochrona, nie udawaj pan ze
        nie wiesz.

        stokrotka
        • emre_baran ... and I been working like a dog 09.08.04, 08:18
          It's been a hard day's night, I should be sleeping like a log
          But when I get home to you I'll find the things that you do

          walenie, beserwizerstwo i zoofilstwo, piekan saltaka wiosenna.
    • swiatlo Re: "outdoor" 03.08.04, 20:11
      Na wszelki wypadek spytałem się moich amerykańskich współpracowników o
      znaczenie słowa "outdoor" w dialekcie amerykańskim, i tylko potwierdziło to co
      już wiedziałem, że "outdoor" oznacza wyłącznie aktywności wykonywane na świeżym
      powietrzu: sporty, spacery, kampingi, prace ogrodowe itd.
      Nikt się tutaj nie spotkał ze znaczeniem "outdoor" jako "billboard". Może to
      jakiś lokalny szkocki dialekt?
      Tak samo jak angielski "bonnet" to po amerykańsku po prostu "hood", czyli klapa
      samochodowa.
      • jutka1 Re: "outdoor" --- Swiatelko.... 03.08.04, 20:21
        hood - kaptur

        'hood - neighborhood w dialekcie South Central etc.

        :-)))))))))
        Jutka Madralinka ;-)
        • swiatlo Re: "outdoor" --- Swiatelko.... 03.08.04, 23:06
          jutka1 napisała:

          > hood - kaptur

          Między innymi....
    • wkrasnicki Re: "outdoor" 03.08.04, 23:25
      Zargon jak to zargon bierze sie skadinad. W polskim swiatku (lub polswiatku)
      reklamy obowiazuje swoisty jezyk, jakby esperanto lokalne, ktore czasem
      przychodzi od klienta, ktory udaje, ze wie o czym mowi, bo wydaja mu sie, ze
      wtedy zaplaci mniej, wiec uzywa jakichs zabawnych zapozyczen.
      Bywa tez, ze z nieznajomosci jezyka w ktorym slowo zostalo stworzone, choc
      ciekawostka jest fakt, ze we wszystkich miastach dziala substytut w zasadzie
      identyczny.
      Zmiany jednak sa i to dosc rewolucyjne, albowiem nie uzywa sie juz slowa
      zokejowac (kliknac na OK). :-)
    • pani-i-toto odczepiwszy sie wlasnie od 06.08.04, 23:05
      wawelskiego czakramu ktorego oficjalnie (zgodnie z wydana przez miejscowy
      kosciol kat anatema bulla czy inna zaraza) nie ma - uwazam za stosowne podniesc
      ten watek jak martwego konia co padl z nadmiaru rozsadzajacych go waporow.
      I w rozciaglosci calej sie zgadzam ze to skandal i kurestwo co wyczynia sie w
      tych okolicach ze szlachetnym i jedynie slusznym jezykiem angielskim. Mniejsza
      o altdor ale co no co uczyniono ze slowem klozet!!! To jest nieusankcjonowane
      naduzycie i szarganie trzeba cos z tym zrobic kurwa, marines przyslac lub
      rzucic nuka jako dorazne rozwiazanie wydaje sie jedynym wyjsciem.
      Na przyszlosc zas okupyrajtowac caly jedynie sluszny angielski jezyk i
      naduzycia karac embargiem okupacja i razeniem pradem genitaliow. Nie widze
      inaczej. stokrotka.
      • chris-joe Re: odczepiwszy sie wlasnie od 06.08.04, 23:08
        ten temat razenia pradem genitaliow... moglabys rozwinac? Napiecie, natezenia
        (pradu) itp....
        • pani-i-toto szczegoly techniczne 06.08.04, 23:22
          dostarcza wlasciwe sluzby ktore przetestowaly to i owo w Guantanamo. stokrotka.
          • chris-joe Re: szczegoly techniczne 06.08.04, 23:25
            to zbyt hard-core, krota. Myslalem o czyms lagodniejszym na poczatek.
            • pani-i-toto genitalia pod pradem 06.08.04, 23:31
              sproboj usuwania stamtad wlosow metoda elektrolizy. Jest kontakt genitaliow z
              pradem, niezbyt hard-core, moze jedynie troche kinky, za to zyskujesz
              jedwabiscie gladkie jadra na co niektorzy/niektore leca. Pasuje? stokrotka.
              • chris-joe Re: genitalia pod pradem 06.08.04, 23:44
                "jedwabiscie gladkie jadra", mowisz... hmmm... chyba nie...
                "Jedwabista moszna" brzmi jak material na damskie rekawiczki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka