Dodaj do ulubionych

Wazne daty.

09.08.04, 22:14
Pamietacie daty urodzin, slubu, odejscia najblizszych?
Ja niestety mam problem z liczbami. Ale sie staram.

Natomiast dzis mnie panika ogarnela , bo nie pamietalam daty wlasnego slubu.
Jedynego i licze na to ze ostatniego.

Przerzucilam nerwowo papiery.Nic.
Ale rok pamietalam. I miesiac. Date z grubsza .I admistration przelknelo.
Ciezko miec krotka pamiec :-)) K:
Obserwuj wątek
    • basia553 Re: Wazne daty. 09.08.04, 22:19
      W tym roku permanentnie zapominam daty urodzin kolezanek. Dzis mi sie
      przypomnialy bardzo wazne wczorajsze, ale mialam szczescie, bo solenizantka
      jest na urlopie. A w piatek ma urodziny Jeden Mily Forumowicz i caly czas
      pamietam, a w piatek pewnie zapomne:(((((( Przypomnijcie tutaj w piatek!!!!
    • jutka1 Re: Wazne daty. 09.08.04, 22:21
      Niektore daty pamietam, niektorych nie, i nie ma zadnej logiki co tak, a co nie.
      Za dwa dni bedzie rocznica czegos, i ja chyba pojade w gory z butelka i nie wypelznem dopoki
      mi nie przejdzie.
      W moich gorach nie ma wifi, wiec bez kompa pojade, i bede incommunicada..

      A moze i nie.
      • luiza-w-ogrodzie Za dwa dni bedzie rocznica czegos 10.08.04, 00:58
        Jutko, jesli moge poradzic, wczolgiwanie sie w butelke z powodu "rocznicy
        czegos" nic nie pomaga a tylko nadaje wiekszego znaczenia tej rocznicy.

        Co mi przypomnialo ze w rozmowie z byla szwagierka nie moglam sobie za Chiny
        Ludowe przypomniec KTORA rocznice slubu mialabym w tym roku. Good news, bo to
        znaczy ze nie licze czasu rocznicami p.t. "co by moglo byc gdyby" jak wiele
        kobiet, ktore znam i ktore dostaja migreny i depresji w ow pamietny dla nich
        dzien albo dni. Panowie wydaja sie odporniejsi na magie dat i konsekwentnie ich
        nie pamietaja.

        Pozdrawiam
        Luiza-w-Ogrodzie
        ____________________________
        zycie to suka a potem ty kostka
        • jutka1 Re: Za dwa dni bedzie rocznica czegos 10.08.04, 09:41
          luiza-w-ogrodzie napisała:

          > Jutko, jesli moge poradzic, wczolgiwanie sie w butelke z powodu "rocznicy
          > czegos" nic nie pomaga a tylko nadaje wiekszego znaczenia tej rocznicy.
          *********
          Luizo, wczolgiwanie w zamiarze na Wielka Sowe, butelka do dyndania w plecaku... ;-)))))
          Moje gabaryty oraz ograniczona odpornosc fizyczna na mocniejszy alkohol raczej
          uniemozliwiaja wczolganie w butelke. Ale, ale. Wpelzanie kroczonc do butelki domestosa
    • a.polonia Re: Wazne daty. 09.08.04, 22:59
      jesli chodzi o daty, to pamiec mam jak sito :(
      urodziny bliskich jeszcze pamietam, ale i to nie wszystkich, najczesciej tylko
      miesiac, a jesli chodzi o dzien, musze sie dluuugo zastanawiac, albo wertowac
      kalendarz.....Poza tym, jesli ktos jest ode mnie wiecej niz 2 lata starszy lub
      mlodszy, trudno mi zapamietac wiek tej osoby (ostatnio zastanawialam sie, czy
      moj mlodszy brat jest ode mnie o 3 czy cztery lata mlodszy, sic!).
      Natomiast moja mama pamieta urodziny blizszej i dalszej rodziny, a takze daty
      zupelnie nieprzydatne (np. data urodzenia Zdzichy Sosnickiej czy Zbyszka
      Wodeckiego, tudzien wiek Tiny Turner...)
      • jan.kran Re: Wazne daty. 09.08.04, 23:43
        Przyznam sie... Mam problem w mozgu.
        Nie pamietam urodzin wlasnych dzieci.
        Godzine tak.
        Jedno jakos pod koniec maja a drugie jesienia rano sie wyleglo.

        Ostatnio kuzynka co ma znana w rodzinie pamiec do liczb malo nie polknela
        sluchawki ze smiechu.
        Zazadalam od Niej daty urodzin exa. I ta cholera pamietala:-((( K. Tuman.
    • luiza-w-ogrodzie Re: Wazne daty. 10.08.04, 00:53
      jan.kran napisała:

      > Pamietacie daty urodzin, slubu, odejscia najblizszych?
      > Ja niestety mam problem z liczbami. Ale sie staram.
      >
      > Natomiast dzis mnie panika ogarnela , bo nie pamietalam daty wlasnego slubu.
      > Jedynego i licze na to ze ostatniego.
      >
      > Przerzucilam nerwowo papiery.Nic.
      > Ale rok pamietalam. I miesiac. Date z grubsza .I admistration przelknelo.
      > Ciezko miec krotka pamiec :-)) K:

      Pamietam daty oficjalne i nieoficjalne swoje i najblizszej rodziny (rodzicow,
      dzieci i o dziwo, bylych tesciow i szwagierki). No i bliskich przyjaciol. I
      date swojego slubu TEZ i rozwodu A JAKZE, choc cholera wie dlaczego -
      przypuszczam ze z rozpedu. I swietuje tez date rzucenia mojego ex jako Dzien
      Wyzwolenia Luizy ;oP

      Reszte dat rodzinnych strategicznie zapominam, w koncu moja pamiec ma jakies
      granice (ale jakby co, to posilkuje sie drzewem genealogicznym). I tak to co
      pamietam oznacza ze co chwile wdeptuje w jakas znaczaca date. Na przyklad
      wczoraj. I dzisiaj. I za trzy tygodnie.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      ____________________________
      zycie to suka a potem ty kostka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka