ani-ta
07.09.04, 00:08
cytuje za onetem:
Pamiątka nocy poślubnej
"Dziennik Łódzki": Jak grzyby po deszczu powstają w Radomsku firmy oferujące
wideofilmowanie... nocy poślubnej. Przyszli nowożeńcy, Łukasz i Monika,
odwiedzili cztery profesjonalne firmy, które bez wahania zgodziły się na
wykonanie takiego filmu
"W jednej zaoferowano nam nawet dźwiękowe efekty specjalne, aby film zyskał
na atrakcyjności" - opowiada Monika. Cena za nagranie poślubnych igraszek
jest wysoka: 30 minut kosztuje od 300 do 600 zł, tyle samo, co zrobienie
dwugodzinnego filmu z wesela.
Prawdziwym problemem jest jednak to, że firmy zgodnie twierdzą, że nagranie
nie może się odbyć bez obecności operatora. "Miałem już przypadek, że panna
młoda rozmyśliła się w ostatniej chwili, chyba zjadła ją trema" - wyjaśnia
radomszczański operator. "Dlatego teraz przy zamówieniu na filmowanie nocy
poślubnej pobieramy zaliczkę. Musimy się jeszcze zastanowić, czy zdecydujemy
się na takie nagranie. Może poradzimy sobie sami" - twierdzą Łukasz i Monika.
i tu az serce sie kraje, ze nikt o tym nie pomyslal 9lat temu!
a mialabym dowod na to, ze w noc poslubna nawiedzili nas znajomi, ktorzy
AKURAT U NAS postanowili zamowic i poczekac na taksowke!:))))))))))))
a.:)))