Dodaj do ulubionych

kacik li(me)ryczny

08.09.04, 17:35

Rzekl raz don co na forum tu gosci
że rymować bez żadnej trudnosci
niczym milosz jest w stanie
byle tylko byl „w stanie“
adekwatnym do problemu złożoności-


ps. a wy sie tam dalej kloccie, o!


Obserwuj wątek
    • tos.ka kto sie bawi? 08.09.04, 17:40

      pewna dama co mieszka w dakocie
      caly miesiac plakala po kocie
      ino kot wolal kotke
      niz ta starą dewotkę
      i noc każdą sie szlajał na płocie

      • ani-ta Re: kto sie bawi? 08.09.04, 17:48
        tosiu:)
        rozpisz mi algorytm na to;)
        wroce za 10 min.!:)

        a.:)))
        • tos.ka Re: kto sie bawi? 08.09.04, 17:52
          www.limeryki.pl/
          • ani-ta Re: kto sie bawi? 08.09.04, 18:04
            noooo dzieki!:))))))

            fajnie tam:)

            a.:)
            • don2 Re: kto sie bawi? 08.09.04, 18:18
              we wioseczce u brzegu dolinki
              zyla sobie wsiowa dzieweczynka
              gdy ktos pytal o droge dziewczynki
              jedna zawsze biegla by zajrzec do linka
              • ani-ta Re: kto sie bawi? 08.09.04, 18:19
                to do mnie? czy gdzies obok?
                a.:)
              • don2 Re: kto sie bawi? 08.09.04, 18:21
                jedna krowa z okolic janowa
                gdy juz ryczec nie mogla
                nawet mleka juz wiecej nie dala
                zrozpaczona srac stojac w oborze musiala
                • tos.ka Re: kto sie bawi? 08.09.04, 18:27
                  D. przeczytal ze “mocne”
                  w rymy bardzo owocne
                  wiec od zmierzchu do rana
                  w garsci dzierzy stakana
                  ino mu z tego piwa
                  w glowie nic nie przybywa
                  • don2 Re: kto sie bawi? 08.09.04, 18:40
                    Pewien glupek z polnocy
                    slabo sypial po nocy
                    gdy poskarzyl sie swojej kobiecie
                    ta odrzekla:lekarz siedzi na necie
                    i dzis nie bedzie pomocy
                    • tos.ka Re: kto sie bawi? 09.09.04, 12:46
                      > Pewien glupek z polnocy
                      > slabo sypial po nocy

                      (don)

                      Mr D. co zamieszkuje rejon pod-arktyczny
                      wszytskich nas zaskakujac - stal sie samokrytczyny
                      wiec pani pyta pana
                      skadze w nim taka zmiana?

                      Podniosl we krwi promila- poszukajac natchnienia.
                      No i wszytskjim jest jasne- skad intymne zwierzenie
                      I ta nowa glebia spojrzenia.


                      :)
    • tos.ka Re: kacik li(me)ryczny 08.09.04, 17:49
      raz mysliwy co byl w oregonie
      cala noc przespal sie na ogonie
      tylko ze prosze pana
      byl to ogon kajmana
      czy jest zywy mysliwy? O- nie.

    • ertes Re: kacik li(me)ryczny 08.09.04, 17:52
      Ptakowi z miasta Pekin
      Urodę życia odgryzł rekin
      I choć czytał Mao,
      Lecz nie odrastao,
      Więc pracował jako damski manekin.
      • tos.ka Re: kacik li(me)ryczny 08.09.04, 17:55
        sciagniete:))))))
        :P


        pewien typ, ktory mieszkal w dubaju
        stwierdzil nagle ze znalazl sie w raju
        wokol go otoczylo
        dziewic dwiescie, az milo
        no coz, facet byl tylko na haju
        • ertes Re: kacik li(me)ryczny 08.09.04, 18:03
          A czy bylo napisane ze nie wolno?
          • tos.ka Re: kacik li(me)ryczny 08.09.04, 18:14
            > A czy bylo napisane ze nie wolno?

            nie bylo.
            no dobra.
            tfurczosc wlasna preferowana.


            Inny typ- bylo to w new york city
            caly dzien patrzal sie na kobity
            ale zadna mu ciala
            swego oddac nie chciala
            bo coz facet byl mocno podpity.



    • ani-ta koslawo:P 08.09.04, 18:56
      Duzi Chlopcy bardzo chcieli
      wskoczyć w lozko cioci Eli
      walka trwala i trwala
      ciotka sie zestarzala
      i cala chuc diabli wzieli

      a.
      • don2 Re: koslawo:P 08.09.04, 19:01
        kuje corka,kuje lata
        co tak kujesz pyta tata
        a nie zechcesz byc rolnikiem
        nie moj tato,nic nie lapie
        ale musze byc medykiem
        • ani-ta Re: koslawo:P 08.09.04, 19:18
          Raz zapragnal Stary Jez
          miekkie futro posiasc tez
          wazelina biala
          tak zadzialala
          ze orla wywinal Jez
          • don2 Re: koslawo:P 08.09.04, 19:29
            jeden miauczy,inny placze
            trzeci znow do drzwi kolacze
            otwierajcie ,no bo wiecie
            chce byc madry i na necie
            P2 to madrosci nieba
            wiem czy nie wiem,klikac trzeba
    • ertes Re: kacik li(me)ryczny 08.09.04, 19:17
      Raz pewien Don w Barcelonie
      nacierał sobie czosnkiem skronie
      a gdyby mieszkał w Sztokholmie
      nacierałby włosy na głowie,
      a może i na ogonie...
      • jutka1 No prosze...... 08.09.04, 19:18
        Jak to mozna rozne rodzaje energii w rozny tworczy sposob spozytkowac....

        ;-))))))))))))))))))))
        • ani-ta Re: No prosze...... 08.09.04, 19:21
          jutus;))))
          ty wiesz ile mnie to liczenie energii kosztuje!!!!!!
          do siedmiu
          do siedmiu
          do pieciu
          do pieciu
          do siedmiu;))))))))))
          a jeszcze trzeba RYMOWAC!
          widzialas ty kiedy umysl slislo-rozmyty rymujacy????!!!!
          nieee... to patrz;))))
          wiecej sie nie dam w to wciagnac;))))))))

          a.:)))

          • jutka1 Re: No prosze...... 08.09.04, 19:23
            anitko nie pekaj!! pisz, wymyslaj!!!

            inne obszary mozgu tym samym cwiczysz...
            :-)))))))
            • ani-ta Re: No prosze...... 08.09.04, 19:27
              mam nadzieje, ze inne... a nie znajduja sobie funkcje zastepcze...
              bo jak Jedyny wroci z delegacji i ja zamiast mu sie rzuc na szyje i dac spijac
              slodycz z mych ust (oooo... tak to ja nigdy nie mowilam!!!)... walne mu
              rymowanke o koszu na smieci...
              to ja moge spokojnie zapomniec o prokreacji w ciagu najblizszych 12 miesiecy!
              ba! nawet treningu nie bedzie!!!:)))))))))))))

              a.:))
              • ertes Re: No prosze...... 08.09.04, 19:31
                Pewna mężatka z Tarchomina
                Była w pasie bardzo cienka.
                Chłop ją dmuchał ile da się
                Żeby była grubsza w pasie
                Jak baba, nie jak panienka.
                • ani-ta ertes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.09.04, 19:36
                  to mnie sie nie podoba!:(

                  a.
                  • ertes Re: ertes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 08.09.04, 20:00
                    :(((((((((

                    Pewien konstruktor w Dublinie
                    Miał auto jeżdżące na slinę
                    Więc pluł co żywo
                    By mieć paliwo
                    Na sto mil starczyło sliny naczynie
                    • don2 Re:tak sobie 08.09.04, 20:05
                      ktos zawistny z alemanii
                      juz zupelnie dostal manii
                      maci,miesza i pomstuje
                      Forum dalej egzystuje !
                      • maria421 Re:tak sobie 09.09.04, 15:33
                        don2 napisał:

                        > ktos zawistny z alemanii
                        > juz zupelnie dostal manii
                        > maci,miesza i pomstuje
                        > Forum dalej egzystuje !

                        Don, to sa kuplety, a tu mialy byc limeryki!
                        • don2 Re:tak sobie 09.09.04, 16:33
                          maria421 napisała:

                          > don2 napisał:
                          >
                          > > ktos zawistny z alemanii
                          > > juz zupelnie dostal manii
                          > > maci,miesza i pomstuje
                          > > Forum dalej egzystuje !
                          >
                          > Don, to sa kuplety, a tu mialy byc limeryki!
                          • maria421 Don 09.09.04, 16:44
                            tematem dzisiejszych zajec jest forma, nie tresc.

                            Forme Twoich wypowiedzi okreslilabym jako stream of consciousness. Wyzsza
                            szkola jazdy, jednym slowem...))
                  • tos.ka Re: ertes!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.09.04, 17:02
                    wlasnie ze jest bardzo fajne,
                    komizm- bardzo dwuznaczny.
                    proponuje tylko drobna poprawke:


                    Pewna dama z gminy łęka
                    Była w pasie bardzo cienka.
                    Chłop ją dmuchał ile da się
                    Żeby była grubsza w pasie
                    Jak baba, nie jak panienka.

                    moze byc?

                    (dama w gminie- i baba tez fajnie kontrastuja:))
          • ani-ta Re: No prosze...... 08.09.04, 19:23
            slislo... nie oznacza slisko;) ani slizgo;)
            oznacza - 'scislo"... od ponoc umyslu scislego!
            buahahhahahhahaha;)

            bede liczna liryczka od lirykow..............
            ............... bede pisac wiersze............................

            a.:)
        • ertes Re: No prosze...... 08.09.04, 19:24
          Pewna pani spod Opola
          Stale chłopom wymyśla
          A jej straszne przekleństwa
          gorszą część społeczeństwa
          od Paryza aż do Powiśla.
    • tos.ka Re: kacik li(me)ryczny 09.09.04, 12:18

      jedna taka pojechala do sieny
      by poszukac tam tworczej weny
      A tam nia sie zajeli
      Itali`ano belli
      I zniknela z p2 sceny


      :)
    • maria421 Re: kacik li(me)ryczny 09.09.04, 15:30
      Zamiast pisac limeryki idzcie uczyc sie fizyki,
      bo kazdy z Was poeta... tylko glowa nie ta.

      Limeryk to wierszyk ktory ma swoj rym i swoj rytm, nie kazda krokta strofka to
      limeryk. Klasyczny przyklad (choc moga byc niewielkie odstepstwa):

      1) 8 sylab (a)
      2) 8 sylab (a)
      3) 5 sylab (b)
      4) 5 sylab (b)
      5) 8 sylab (a)

      Czyli np.:

      Raz Toska z Donem sklocona
      myslac, ze jest uzdolniona,
      wiersze pisala
      choc nie wiedziala
      jak ma byc strofka zlozona.

      Uwazac na to, na jakie sylaby pada akcent, bo jak nie to nie bedzie brzmialo.

      Toska, tym razem krytyka nie tylko do Ciebie, ale do wszystkich, ktorzy
      falszuja ze az uszy bola.

      • lalka_01 Re: kacik li(me)ryczny 09.09.04, 15:40
        a nasza droga Marysia
        (jak ladnie wyglada dzisiaj)
        poinformowana
        ze sciskac kolana
        (cos nie mam weny dzisiaj).
        • ani-ta hihihi;)ntxt 09.09.04, 15:42
        • maria421 Lalka! Bardzo dobrze!Siada!Dwoja! ...))) ntx 09.09.04, 16:30
        • maria421 Zadanie domowe 09.09.04, 16:40
          Dla calej klasy.

          (Ertes! nie ciagnij Lucji za warkocz, Lucja nie garb sie)

          Na nastepny czwartek klasa nauczy sie co to kuplet (Don! do Ciebie mowie! Czym
          Ty sie znow bawisz pod lawka), a co to limeryk.

          Kazdy z Was napisze po piec limerykow, ale tak, zeby je spiewac mozna bylo.
          Jak ktos nie potrafi niech przyniesie zaswiadczenie od rodzicow.

          (Cicho, jeszcze dzwonka nie bylo, Lalka z Anita przestancie gadac)

          Nastepny temat to beda kuplety. Zeby mi Don wtedy limerykow nie pisal, bo on
          zawsze lubi na opak.

          No a teraz koniec lekcji. A ja ide na zasluzony od Was odpoczynek.
          • jutka1 Re: Zadanie domowe -- hahahahaha :-))))) ntxt 09.09.04, 16:41

          • ani-ta Plose Panią... 09.09.04, 16:49
            ... ja nie gadam! ja SLUCHAM co lalka mowi!:))))))

            Plose Panią... a moga byc tsy? bo mnie sie pieciu nie chce!

            a.:)
            • ani-ta Plose Panią...mam! dla Pani!:) 09.09.04, 16:57
              Dostojna Pani Sowa
              Madra lecz nie wiekowa
              kaze teraz mi
              pisac limeryki
              sama nie piszac ni slowa

              to moze ja lepiej zatancze?:))))))


              a.:))
            • ani-ta Re: Plose Panią...mam! drugi!:) 09.09.04, 17:19
              Klasyka Limeryka
              to Charakterystyka
              przeplata sie slowo
              rytm idzie miarowo
              Az Mistrz uszy zatyka

              zdecydowanie pozostaje przy tancu:))))))

              a.:)))
            • ani-ta Re: Plose Panią...mam! trzeci!!!:) 09.09.04, 17:29
              Don-Don Don-Don Don-Don
              jak grozni brzmi ten ton
              ostro strofuje
              i pokrzykuje
              Don-Don Don-Don Don-Don

              koniec tworczosci wlasnej!
              zapisalam sie do baletu... bede prima-BALERONna;))))

              a.:)
              • maria421 Anita: odznaka wzorowego ucznia (ntx) 09.09.04, 17:31
                • ani-ta juz psypieta! a jak Pani slicnie wyglada dzis!ntxt 09.09.04, 17:37
                • ertes Plose pani a ona daje sciagi! /ntx 09.09.04, 17:48
                  • don2 Re: Plose pani a ona daje sciagi! /ntx 09.09.04, 17:50
                    daje? myslalem ,ze sciaga:)))))
                    • ani-ta Re: Plose pani a ona daje sciagi! /ntx 09.09.04, 18:04
                      qrde! don! jak moze PRYMUSKA sciagac!:)
                      ot... dobre serce mam... wiec WSPOMAGAM koledze z oslej lawki:)))))

                      a.:))))
                      • don2 Re: Plose pani a ona daje sciagi! /ntx 09.09.04, 18:13
                        ani-ta napisała:

                        > qrde! don! jak moze PRYMUSKA sciagac!:)
                        > ot... dobre serce mam... wiec WSPOMAGAM koledze z oslej lawki:)))))
                        >
                        > a.:))))
                        • ani-ta Re: Plose pani a ona daje sciagi! /ntx 09.09.04, 18:20
                          hmm...
                          wiesz... ambicje!:)))))))

                          a.:)))
          • tos.ka Re: Zadanie domowe 09.09.04, 17:50
            > Kazdy z Was napisze po piec limerykow, ale tak, zeby je spiewac mozna bylo.
            > Jak ktos nie potrafi niech przyniesie zaswiadczenie od rodzicow.

            > Nastepny temat to beda kuplety. Zeby mi Don wtedy limerykow nie pisal, bo on
            > zawsze lubi na opak

            a ja plose, zeby pani nam pokazal jak to robic, o!
            • don2 Re: Zadanie domowe 09.09.04, 17:54
              A ja uwazam ,ze to zaczyna byc nudne i niesmaczne.mam wrazenie ,ze cos lepi mi
              sie pod podeszwa i nie moge tego odlepic.Gdy uda sie ,znowu za chwile lepi
              sie i ciagnie bez konca.
              • lucja7 Klei sie 09.09.04, 18:00
                Drogi Donie, czyzbys zapomnial ze przykleiles sobie do buta guma do zucia
                lusterko w celu zagladania pod spodnice twojej nauczycielce?
                Wiec nie udawaj glupiego:)))

                lucja
                • don2 Re: Klei sie 09.09.04, 18:11
                  ha ha ha - niestety i nie w tym wypadku.Po pierwsze ta nauczycielka napewno
                  chodzi w spodniach .-Po drugie zwagarowalem z ostatnich lekcji i dostane od
                  mamusi kartke do Pani ,by mnie przeniosla do innej klasy.A po drugie wtedy gdy
                  ja moglem miec takie pomysly to nauczycielki byly stare i brzydkie.A uzywalem
                  tego owszem sposobu.mialem ladne kolezanki.Co prawda ,jedna juz w tak mlodym
                  wieku zazadala 2 zl za popatrzenie,ale pomylila sie.Za 2 zlote,to juz wtedy
                  moglem popatrzec sobie na taka z wloskami a nie na jej bez,Ale jak
                  widac ,wiedziala ,jaki skarb ma miedzy nozkami.
      • ertes Re: kacik li(me)ryczny 09.09.04, 15:46
        O przepraszam ale ja rzne zywcem moje limeryki z limerykowych stron. Musza byc
        wiec prawdziwymi .
        • maria421 Re: kacik li(me)ryczny 09.09.04, 16:27
          ertes napisał:

          > O przepraszam ale ja rzne zywcem moje limeryki z limerykowych stron. Musza byc
          > wiec prawdziwymi .

          widac ze niektore zrzynane.

          Jak to mowil Fedorowicz:

          "toz nawet osiol wie, ze sie zrzyna od prymusa, nie od matola"
          • ani-ta ertes do oslej lawki! 09.09.04, 17:35
            mowie ci to JA - WZOR(c)OWY UCZEN!:))))

            ha!!!!!!
            bede prymusem........ bede rzadzic w klasie!:))))))))))))))

            ertes... chcesz sciage?:)))

            a.:))
      • tos.ka bueeeeeeeeeee 09.09.04, 16:58
        mario, bueeeeee

        po pierwsze primo- zachowujesz sie ja stra zgreda- bueeeeeeeeeee

        po drugie primo - nie masz racji-bueeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

        > 1) 8 sylab (a)
        > 2) 8 sylab (a)
        > 3) 5 sylab (b)
        > 4) 5 sylab (b)
        > 5) 8 sylab (a)

        rownie dobrze moze byc 10, 10, 7, 7, 10
        np:

        Była pewna poetka w Krakowie,
        co patrzyła na świat coraz płciowiej.
        Leczył ją jeden pastor,
        lecz trzy na jedenastą
        coś jej stuknęło w głowie.
        (Konstanty Ildefons Gałczyński)

        definicja:
        Limeryk jest to zabawny, absurdalny, często frywolny utwór poetycki napisany w
        sposób następujący:
        - Spośród pięciu wersów limeryku dwa pierwsze oraz ostatni rymują się i mają
        jednakową liczbę sylab akcentowanych.
        -Wersy trzeci i czwarty też się rymują (co daje rymy w układzie aabba) i
        również mają jednakową liczbę sylab akcentowanych, jednak liczba ta jest
        mniejsza (zwykle o jeden) niż w przypadku pozostałych wersów.
        -Układ sylab akcentowanych i nieakcentowanych nadaje limerykowi specyficzny
        rytm (inny dla dłuższych i dla krótszych linijek). Powinno to być zauważalne
        przy recytacji.
        -Na końcu pierwszego wersu zwykle występuje nazwa własna, najczęściej
        geograficzna.

        po trzecie primo- z rytmem w Twoim przykladzie- kiepscutko, porownaj se wers
        drugi z pierwszym i piatym-bueeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee


        po czwafte primo- gdzie ty umnei widzisz braki w zasadach?

        jelsi masz na mysli (1)
        Rzekl raz don co na forum tu gosci
        że rymować bez żadnej trudnosci
        niczym milosz jest w stanie
        byle tylko byl „w stanie“
        adekwatnym do problemu złożoności

        to "problem zlozonosci" zbrzmi tak glupio (niby -mondrze) ze odstepstwo od
        rytmu- utrudniajace wypowiedzenie w rytmie- jak najbardziej jest uzasadnione

        jesli 2.

        raz mysliwy co byl w oregonie
        cala noc przespal sie na ogonie
        tylko ze prosze pana
        byl to ogon kajmana
        czy jest zywy mysliwy? O- nie.

        to jesli w zakonczeniu nie widzisz komizmu- to trudno.

        oba odstepstwa- sa uzasadnione

        "baske napislam "naszybko" ale dla marii purystki- masz z rytmem jak nalezy

        pojechala nam Baska do sieny
        by poSZUkac se tworczej tam Weny
        A tam nia sie zajelli
        Itali`ano belli
        W zwiazku z czym znikla nam z p2 sceny

        reszta- jest w rytmi i rymi ejak nalezy (choc tez pisane szybko)

        i najwazniejsze primo i najwieksze BUEEEEEE
        psujesz zabawe!!!

        bueeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
        • don2 Re: bueeeeeeeeeee 09.09.04, 17:14
          Ani zjesc ,ani sie wysrac ani jednego zdania bez zerzniecia zywcem z czegos
          tam.A juz Galczynski w twojej buzi to profanacja.I to ty piszesz o absurdalnosci
          frywolnosci itp to dla ciebie abstrakcyjne pojecia,bezmyslnie zerzniete z
          linku nr kolejny. uwazaj,nie wdawaj sie w dlugie pisaniny ,bo wychodzisz na
          durnia.I nawet Rob.ci nie pomoze Nie mowiac o Lalce i Krewetce.Wspierajac
          takiego jak ty ,sojusznicy sami o sobie wydaja dobre swiadectwo.
          • lalka_01 Re: bueeeeeeeeeee 10.09.04, 11:15
            co Ty tam wiesz o sojuszach... Moja milosc to moja milosc i z uczuciami innych
            osob nie ma nic wspolnego.
            Pozdrawiam
        • maria421 Re: bueeeeeeeeeee 09.09.04, 17:28
          tos.ka napisała:

          > mario, bueeeeee
          >
          > po pierwsze primo- zachowujesz sie ja stra zgreda- bueeeeeeeeeee


          Zgreda moze byc. Tylko nie stara! Ja ledwie w wieku balzakowskim jestem.

          > po drugie primo - nie masz racji-bueeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
          >
          > > 1) 8 sylab (a)
          > > 2) 8 sylab (a)
          > > 3) 5 sylab (b)
          > > 4) 5 sylab (b)
          > > 5) 8 sylab (a)
          >
          > rownie dobrze moze byc 10, 10, 7, 7, 10

          Przeciez pisalam, ze moga byc drobne roznice! Czytac kolezanko uwaznie, czytac!

          > np:
          >
          > Była pewna poetka w Krakowie,
          > co patrzyła na świat coraz płciowiej.
          > Leczył ją jeden pastor,
          > lecz trzy na jedenastą
          > coś jej stuknęło w głowie.
          > (Konstanty Ildefons Gałczyński)
          >
          > definicja:
          > Limeryk jest to zabawny, absurdalny, często frywolny utwór poetycki napisany
          w
          > sposób następujący:
          > - Spośród pięciu wersów limeryku dwa pierwsze oraz ostatni rymują się i mają
          > jednakową liczbę sylab akcentowanych.
          > -Wersy trzeci i czwarty też się rymują (co daje rymy w układzie aabba) i
          > również mają jednakową liczbę sylab akcentowanych, jednak liczba ta jest
          > mniejsza (zwykle o jeden) niż w przypadku pozostałych wersów.
          > -Układ sylab akcentowanych i nieakcentowanych nadaje limerykowi specyficzny
          > rytm (inny dla dłuższych i dla krótszych linijek). Powinno to być zauważalne
          > przy recytacji.
          > -Na końcu pierwszego wersu zwykle występuje nazwa własna, najczęściej
          > geograficzna.


          > po trzecie primo- z rytmem w Twoim przykladzie- kiepscutko, porownaj se wers
          > drugi z pierwszym i piatym-bueeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

          Na moje ucho wcale nie...

          >
          > po czwafte primo- gdzie ty umnei widzisz braki w zasadach?
          >
          > jelsi masz na mysli (1)
          > Rzekl raz don co na forum tu gosci
          > że rymować bez żadnej trudnosci
          > niczym milosz jest w stanie
          > byle tylko byl „w stanie“
          > adekwatnym do problemu złożoności

          Od kiedy "rymowanie" to powtarzanie tego samego slowa??? ("w stanie")

          > to "problem zlozonosci" zbrzmi tak glupio (niby -mondrze) ze odstepstwo od
          > rytmu- utrudniajace wypowiedzenie w rytmie- jak najbardziej jest uzasadnione


          > jesli 2.
          >
          > raz mysliwy co byl w oregonie
          > cala noc przespal sie na ogonie
          > tylko ze prosze pana
          > byl to ogon kajmana
          > czy jest zywy mysliwy? O- nie.
          >
          > to jesli w zakonczeniu nie widzisz komizmu- to trudno.
          >
          > oba odstepstwa- sa uzasadnione

          > "baske napislam "naszybko" ale dla marii purystki- masz z rytmem jak nalezy
          >
          > pojechala nam Baska do sieny
          > by poSZUkac se tworczej tam Weny
          > A tam nia sie zajelli
          > Itali`ano belli
          > W zwiazku z czym znikla nam z p2 sceny
          >
          > reszta- jest w rytmi i rymi ejak nalezy (choc tez pisane szybko)
          >
          > i najwazniejsze primo i najwieksze BUEEEEEE
          > psujesz zabawe!!!
          >
          > bueeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
          >
          Toska! Chyle czola przed Twym talentem! Galczynski przy Tobie to petak.
          Wystarczy definicja limeryka i zalozenie, ze jezeli czytelnik nie zrozumie
          zamierzonego czy nie zamierzonego efektu to jest sam sobie winny i juz mozna
          tworzyc.

          I po kiego licha mnie na anglistyce meczyli rhythm patterns i takimi innymi
          duperelami?
          • lucja7 Ja nie w tej klasie 09.09.04, 17:35
            Ja w klasie prymusow. Tutaj cos walkowanie.

            lucja
          • tos.ka Re: bueeeeeeeeeee 09.09.04, 17:49
            > Zgreda moze byc. Tylko nie stara! Ja ledwie w wieku balzakowskim jestem

            JAK (stara) zgreda.

            > Przeciez pisalam, ze moga byc drobne roznice! Czytac kolezanko uwaznie,
            czytac!

            nie mario, w j.posklim 10, 10, 7,7, 10- jest tak samo uzasadnione jak 88-55-8
            licza sie stopy.

            drobna roznica- to nie cale odstapienie od zasad.
            "drobna roznica"- jest ostatni wers - wprzykladzie galczynskeigo,
            "drobna roznica" jest zrymowanie o-nie z ogonie.

            > Na moje ucho wcale nie...

            jak ucho szwankuje- to se rozpisz rytm. kiepsciutko:) i wcale nie "uzasadniony".

            > Od kiedy "rymowanie" to powtarzanie tego samego slowa??? ("w stanie")

            co prawda uwazam ze jest to oczywiste- ale dla Ciebie wyjasnienie
            mialam na mysli dwuznacznosc tego slowa "w stanie w skazujacym na"...
            tez drobne odstepstwo z uzasadnieniem...
            jak sie nie podoba- to trudno.
            ale zamysl (jakis) byl.

            > Toska! Chyle czola przed Twym talentem! Galczynski przy Tobie to petak.
            > Wystarczy definicja limeryka i zalozenie, ze jezeli czytelnik nie zrozumie
            > zamierzonego czy nie zamierzonego efektu to jest sam sobie winny i juz mozna
            > tworzyc.

            i znow- tania banalna ironia...
            bueeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

            • tos.ka do marii nt dona 09.09.04, 23:22
              bomoze nie zlapalas. to byla aluzja nt wypowiedzi dona o tutaj:

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=14907955&a=14933651
              Don napisal:
              "Nie jestem Milosz ani poeta ,ale jak chcesz to po jednym Tatra Mocne
              odwale ci co najmniej 120 wierszy w tym rytmie i z takimi rymami.Ale smak i
              estetyka to sprawa nie do dyskusji."

              zaraz zaczniemy liczcy rymy i butelki:)))))

              > > Od kiedy "rymowanie" to powtarzanie tego samego slowa??? ("w stanie")
              >
              > co prawda uwazam ze jest to oczywiste- ale dla Ciebie wyjasnienie
              > mialam na mysli dwuznacznosc tego slowa "w stanie w skazujacym na"...
              > tez drobne odstepstwo z uzasadnieniem...

              ps1. a na temat rytmu- w Twoim limeryku- ok, jelis akcent postawisz na "raz"
              choc spontanicznie- postawiloby sie na "to" w toska.
              normalnie- moez byc- ale we "wzorcowym"...

              no to czekam na piec nastepnych!

              ps.2. wogole- to ma byc zabawa!
              nie lawka szkolna. kazdypisze co kce i juz. nawet poklnac semozna- byle do rymu.
              (z wyjatkiem "plose pani" bo ta pisze wzorcowo).
              • tos.ka a masz! 09.09.04, 23:23
                malo "wzorcowy"- ale technicznie- ok

                pewna miss numer jeden w powiecie
                cala noc przesiedziala w klozecie
                bo na „party“ wodeczki
                trzy wypila flaszeczeki
                no a po tym- to sami juz wiecie
              • tos.ka Re: do marii nt dona 10.09.04, 13:33
                > "Nie jestem Milosz ani poeta ,ale jak chcesz to po jednym Tatra Mocne
                > odwale ci co najmniej 120 wierszy w tym rytmie i z takimi rymami"
                (don)

                pewnego razu don, uderzyl w taki ton:

                czyz milosz to wieszcz?
                przy mnie-to maly leszcz!
                hej butelke mi dajcie, tatra-mocnym polejcie
                A odwale wam rymow
                Calych dziesiec tuzinow

                z grubsza by sie zgadzalo- problem w tym
                120 butelek- jeden rym!

                :)))))))))))


                eno co jest?
                ja myslalm, ze w tak elytarnym towarzystwie - to tu sie bydom sypac- nie tylko
                limryki-ale sonety, kuplety, suflety.
                o fraszakcah, kalamburach i takich tam niewspominajonc....

                a wy sie tyko klocicie...
                eno
                enoenoooooo
                • lalka_01 Tosiu, w Twoje rece 10.09.04, 13:40
                  raz narod bardzo dziki
                  mial tworzyc limeryki
                  lecz pani jedna
                  byla za biedna
                  by zdzierzyc slowa krytyki.
    • lalka_01 Re: kacik li(me)ryczny 09.09.04, 17:07
      rymuje, rymuje, rymuje
      wciaz JEDEN mi wyskakuje
      wiec mysle od rana
      jestem zakochana?
      i czy sie dobrze maskuje?
    • tos.ka a macie:) 09.09.04, 17:16
      pewien Berd- to bylo w mombassa
      nie mogl podniesc swego kutassa
      choc nie zalowal wina
      by go podlac- chlopina
      ciagle trwala jego zla passa
      • jutka1 Re: a macie:) 09.09.04, 23:58
        Niesmaczne.

        I juz.
        (Ada, sorry)
        • tos.ka Re: a macie:) 10.09.04, 11:26
          A Niesmaczne. I juz. (tupniecie nozka "pa polski":))
          no to masz- tu wersje "b"- tez niesmaczna (a co nie wolno mi?)-
          troche sensowniejsza- bo jak sie "podlewa" to po to zeby uroslo, nie:)


          pewien gosc, ktory mieszkal w san diego
          coz-powiedzmy- mial bardzo malego
          choc nie zalowal wina
          by go podlac- chlopina
          czy mu urosl? niestety nic z tego.


          ps. a poza tym, "plose pani" dala zadanie domowe.
          no to jak, he?
          ma byc piec (pienc`)!
          jesli o mnie chodzi- moze byc nie do rymu nie do taktu.
          bedziesz sie przed paniom tlumaczyc.
          :)
    • tos.ka czekajac na piec wspanialych 09.09.04, 21:00
      bezblednych i wogole tip-top limerykow-
      myde by
      "nasa plose pani"


      taki malutki- nie za bardzo-ale coz:)


      Pewien pan, ktory zyl w Akwizgraniè
      Bardzo pragnal sie przespac na Grani
      Zjezdzil wzdluz niderlandy
      Chcial odnalezc tam Andy
      Lecz w depresje wpadl tylko – p`sze pani.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka