12.02.16, 20:35
Wątek poradniczy.
I bardzo proszę: de gustibus etc.

Powodem wątku jest mój aktualny brak samochodu, gozyliardy wydawane na taksówki, oraz dydlematy związane z zakupem czterech kółek. Zaraz szczegóły.
Obserwuj wątek
    • jutka1 No bo samochód... 12.02.16, 20:41
      ... jest mi potrzebny z 2 powodów:
      1) do pracy mam 17 km, dwie linie metra i autobus. Komunikacja miejska: godzina w każdą stronę. Cztery kółka: 20-25 minut w jedna stronę.
      2) Wyjazdy do ŻD. Teraz bez samochodu: zakup biletu Pierdolino (pamiętać, żeby 30 dni przedtem, bo najtaniej) plus ryzyko, że przepadnie; potem Ajnsztajn z Wrocławia (150 PLN w jedną stronę); przywiązanie do rozkładu jazdy. Jeśli się ma samochód: taniej, szybciej, bez polegania na kupowaniu wcześniej biletu i ryzyka tracenia; no i door-to-door service.

      Teraz, kiedy decyzja została podjęta, że muszę mieć cztery kółka, dydlematy co i za ile.
      Cdn.
      • jutka1 opcja nr 1 12.02.16, 20:44
        Toyota Corolla.
        Rocznik 2010, diesel, 1400 cc, przebieg 110 000 km.
        Pierwszy właściciel.
        Chce 30K PLN, w sumie zgodnie z polską "blue book" czyli cennikiem.
        Ktoś z najbliwszego miał Corollę?
        Coś ktoś?

        Wdzięczna za opinie
        • ertes Re: opcja nr 1 12.02.16, 21:21
          Absolutnie nie znam sie na samochodach w EU ale Corolla to jest klawe autko.
          • jutka1 Re: opcja nr 1 12.02.16, 21:28
            ertes napisał:

            > Absolutnie nie znam sie na samochodach w EU ale Corolla to jest klawe autko.
            ********
            Kurdebalans, a Corolla w EU czymś się różni od Corolli w US? :-D

            Serio, to Corolla ma tutaj też bardzo dobre opinie. Myślę jednak, czy np. koszt wymiany części (i czy części szybko będą się nadawać do wymiany) nie jest zaporowy w dłuższej (+/- 6 lat eksploatacji) perspektywie.
            • maria421 Re: opcja nr 1 12.02.16, 21:45
              Moj brat jest wiernym klientem Toyoty, nigdy nie narzekal, nigdy nie mial problemow.
              Corolle mial co prawda dosyc dawno temu , ale tez byla bezproblemowa.

            • ertes Re: opcja nr 1 12.02.16, 22:01
              > Kurdebalans, a Corolla w EU czymś się różni od Corolli w US? :-D

              Nie wiem czy sie rozni ale bardzo mozliwe. Chociazby u nas nie ma diesli.
              • jutka1 Re: opcja nr 1 12.02.16, 22:06
                ertes napisał:

                > Nie wiem czy sie rozni ale bardzo mozliwe. Chociazby u nas nie ma diesli.
                ************
                Diesel nie diesel, ważne, czy Corolla ma dobra opinię. :-)
                • xurek Re: opcja nr 1 12.02.16, 22:18
                  my mielismy Corolle 10-letnia, jezdzilismy nia 3 lata i nic jej nie bylo. Auto obszerne, pojemne, niezawodne i...... bezplciowe (mialo byc szczerze :)). Mnie ta Toyota bardzo sie nie podobala.

                  Po Toyocie przekwalifikowalismy sie na auta nowe na leasingu. Koncowo wychodzi drozej, ale oplaty miesiecznie lepiej sie dla nas dawalo zniesc niz kupno na raz, poza tym auta mialy 2 lata gwarancji, wiec nie kosztowaly nic w obsludze no i nowe sie psuja i mozna sobie wybrac kolor i wyposazenie. Po jakichs 3 latach sie splacaly, bo 6-7 sprzedawalismy i kupowalismy nowe, bo my bardzo duzo jezdzimy a nie chcemy ladowac w naprawy.

                  Moim najbardziej ulubionym autem jest Volvo - jakos tak do mnie pasuje :). My mielsimy Volvo V60 "combi" z przeszklonym dachem. Najmilej z wszystkich wspominam.
                  • xurek Re: opcja nr 1 12.02.16, 22:19
                    mialo byc "nie psuja" :)
                    • jutka1 Re: opcja nr 1 12.02.16, 22:23
                      Widziałam tę Toyotę, i dla mnie jest jak najbardziej sexy. :-)))

                      Volvo lubię bardzo, ale tutaj chyba kosztuje więcej, niż jest warte.
                      • maria421 Re: opcja nr 1 13.02.16, 08:29
                        jutka1 napisała:


                        > Volvo lubię bardzo, ale tutaj chyba kosztuje więcej, niż jest warte.

                        Jako stara volvistka z reka na sercu mowie ze Volvo warte jest swojej ceny.
                        28 lat temu kupilismy nasze pierwsze Volvo, takie wielkie kwadratowe, diesel to byl. Od tamtej pory tylko raz zdradzilismy Volvo dla Saaba.
                        Ach, i drugi raz kiedy corce kupilismy pierwszy samochod- Forda Focusa, ktoremu najpierw , zaraz po gwarancji, wysiadly hamulce, a po 4 latach byl do generalnego remontu. Absolutnie nie polecam. Focusa wymienilismy wiec po 4 latach na Volvo C30, od prawie 8 lat corka nim jezdzi i nigdy nic mu nie bylo.
                        Dwa lata po smierci mojego meza zmienilam samochod- stary model S80 na nowy mowy model S80. Zadnych problemow przez te wszystkie lata i oby dalej tak bylo. Kiedys sie pewnie przesiade na cos mniejszego :-)
                  • ertes Re: opcja nr 1 13.02.16, 00:06
                    Ostatnio spojrzalem na Volvo XC90 jako ze i nam przyjdzie nidlugo wymienic wysluzone auta.
                    Piekny. Ale cena powalajaca...
        • roseanne Re: opcja nr 1 12.02.16, 23:20
          autko ladne, nie powiem
          ale np my nigdy toyoty nie posiadalismy

          jeno japonczyki - suzuki wyjezdzilismy 12 lat, teraz jest subaru impreza
      • ania_2000 Re: No bo samochód... 13.02.16, 00:51
        Nie wyobrazam sobie zycia bez samochodu - i mowie to bardzo powaznie, nie wiem jak ludzie sie bez niego obchodza - wiec nie ma zadnego usprawiedliwienia, ze to nie jest artykul pierwszej potrzeby.

        Mialam kiedys corolle - ale nie diesel, tylko normalny. bardzo ekonomiczne i niezawodne auto. Typowy commuter - na dojazdy do pracy idealny. Co do przebiegu to ten samochod moze dluuuuugo - tutaj robi sie rocznie przecietnie 25- 30 tys kilometrow, wiec ten twoj 5 letni ma przebieg OK. Mysle, ze jezeli byl normalnie ekspolatowany i serwisowany, olej zmieniany to spokojnie 5 lat jeszcze pojedzisz. Te samochody ciesza sie bardzo dobra opinia co do niezawodnosci. Nie weim co do ceny, ale slyszalam ze w PL oplaca sie miec samochody na gaz, ale teraz benzyna tania jak barszcz - u nas np. jest po $1.8 za gallon ( a na zachodnim wybrzezu zawsze drozej niz gdzie indziej) czyli w przeliczeniu na Polske - 1 zloty za 1 litr.


        Natomiast moj dream car to Tesla.
        Czerwona.
        Mam juz pasujace buty i torebke:) i gram w Power Ball :) (tutejszy totolotek)
        • minniemouse Re: No bo samochód... 13.02.16, 01:08
          zasadnicze pytanie- a co lubisz? male, duze, sedany, hatchbacki, SUV itd itp?
          lubisz wspomaganie na kierownice, zwykle przyspieszenie? czy elektroniczne wspomagane ze mozesz sie szybciej wciac w lewo, w prawo itp? szybki, wolny?
          lubisz sportowe wozy? 'zwykle' wozy? cabriolety?
          power windows? power doors? manual?
          sunroof, moonroof?
          ocieplane siedzenia, tak /nie??
          memory seats - czy wszystko jedno?
          skorzane siedzenia? wszystko jedno?
          automatic?" standard?
          AWD? 4 WD? tylny naped? przedni?
          ile pali na km w miescie, ile na trasie?
          gaz? hybryda? or..?
          GPS w samochodzie, niekoniecznie?
          climate control?
          worki z przodu czy tez boku?
          silnik 1.6 L or more?
          Anti lock brakes?

          i co tam jeszcze ....

          to jest fajne i dobre autko
          Lancer- Mits

          Minnie
          • minniemouse Re: No bo samochód... 13.02.16, 01:10
            ps

            no i oczywiscie - w jakiej m.w. cenie?

            M
            • chris-joe Re: No bo samochód... 13.02.16, 02:27
              Mnie dzis Braz odebral z pracy i pojechalismy na szybkie zakupy, a wlasciwie by sobie pojezdzic naszym nowym Murano. Po starym Pontiacu to normalny odjazd jest. Ja sie bawilem gadzetami. Sparowalem telefon z systemem i nadawalem muzyke przez bluetooth, textowalem automatycznie albo system mi czytal otrzymane teksty i takie tam. No i dawalem czadu. Stereo poprostu wymiata. Pojecia nie mialem, ze "No woman, no cry" w wykonaniu Boney M ma takie zajebiste warstwy dzwiekowe :))
              Wiec sie bawilismy troche jak szczeniaki w aucie taty :) Braz Murano uwielbia po uszy. Osobiste ogrzewanie dla kazdego, 5 kamer pokladowych, gpsy smesy, pelna elektronika, wypas i przeszklony caly dach na zyczenie. A! i chipy musielismy autu wszczepic, bo jest to 4-y najpopularniejszy model wsrod zlodziei.
              Radzic w sprawie Corolli duzo nie bede, bo glupek jestem. Braz zas sayeth: "it's amazing, fantastic!" (mowa co prawda nie o dieslu). Niedrogi, ale bardzo porzadnej jakosci. W Kanadzie jest drugim najlepiej sprzedajacym sie autem, po hondzie civic. I o ile honda amer. rozni sie od eur. to corolla jest ta sama. Zreszta nasz stary pontiac byl na bazie corolli i dzialal niemal jak zegarek przez 12 lat (zostawilismy pontiaca dealerowi we srode i juz sie sprzedal).
              • minniemouse Re: No bo samochód... 13.02.16, 02:44
                Pojecia nie mialem, ze "No woman, no cry" w wykonaniu Boney M ma takie zajebiste warstwy dzwiekowe

                przepraszam za chwilowe sqrvienie watku, ale..!
                - prawda ze super! slyszalm to po raz pierwszy 32 lata temu we Frankfurcie. do dzisiaj mam te kasete :)





                (krew by zalala te reklamy!!)

                a 10 Thousand Lightyears Boney M znasz??
                10 000 Lightyears


                Minnie
                • chris-joe Re: No bo samochód... 13.02.16, 02:58
                  10 000 years wlasnie odsluchalem. Wrzuce na fona i odslucham jeszcze raz w aucie :)
                  "No woman" Marleya jest jedna z najlepiej napisanych i skomponowanych piosenek w historii. I sie absolutnie nie starzeje. Zawsze niemal dostaje lekkiej gesiej skory, gdy to slucham. Wersje Boney M tez bardzo lubie. Zabawne jednak, ze wychowujac sie w danym kraju i w danym czasie, bardziej chyba ja kojarzymy z Boney M niz z Marleyem :)
                  • kan_z_oz Re: No bo samochód... 13.02.16, 03:56
                    Mialam z zyciu dwie Toyoty Corolle. Z jednej bylam jakos tak srednio zadowolona, bo ruszala sie jakos krowiasto. Natomiast druga - jesli pamietasz ? mowie o tej, ktora jezdzilysmy? byla super. Male ekonomiczne autko. Dobrze sie poruszalo, mialo odpowiednie przyspieszenie oraz bagaznik wystarczajacy duzy, aby po rozlozeniu siedzenia zmiescic opakowana pralke, lub dwie zmywarki.
                    Sprzedalam jakos gdy miala wlasnie jakies 110 tys. Do tego momentu, nie mialam zadnych napraw, tylko obsluge. Po 100tys w tanich samochodach normalnie zaczynaja sie sypac coraz to inne rzeczy, czyli co jakis czas masz serwis, ktory moze byc z wymiana czegos.

                    U mnie Toyota ma tanie czesci i latwo dostepne. Z tego wzgledu jest ich duzo i ceny wtorne moga byc wyzsze niz modeli egzotycznych, ktorych naprawda moze kosztowac wlasnie te gzyliony.

                    W sumie Toyota Corolla - tak, zalezy jaki model. Nie wiem jakie sa koszty czesci ani napraw w Polsce. Super na dojazdy do pracy. W dlugie trasy? Robilam na autostradzie malo kilometrow. Predkosc 100 do 110 to zdecydowane max dla malych samochodow, w szczeglonosci gdy zaczynasz miec zle warunki pogodowe. Wtedy to sie turla czlek 80km/h.
                    W sniegu? Nie mam pojecia, bo tutaj na sniegu zawsze mialam z napedem na 4 kola. Innym to wychodzi miedzy 40-60km/h.

                    Diesel nie lubi zimna. Mam na mysli silnik. Lubi zamarzac, bo chyba? nie mozna dodac jak do benzyny anty-freeze? Sprawdz z kims, kto ma wiarygodniejsze info.
                    • jutka1 Re: No bo samochód... 13.02.16, 08:19
                      Mały samochód? Corolla jest spora i czterodrzwiowa. Na pewno Wasza była corollą? A może wśród corolli są różne modele, nie znam się.
          • jutka1 Re: No bo samochód... 13.02.16, 08:26
            Minnie, co to są memory seats? :-)
            Co do reszty:
            - większość samochodów tutaj to stick-shift, automatiki są droższe;
            - ma mało palić i się nie psuć;
            - wspomaganie kierownicy rozumie się samo przez się;
            - reszta jest ważna, ale pamiętaj, że będę kupować używany, i to najchętniej od ludzi znajomych (po opinii zaprzyjaźnionego mechanika, oczywiście), więc nie będę bardzo wybrzydzać, jeśli jakiejś funkcji lub gadżetu nie posiada.
            • minniemouse Re: No bo samochód... 13.02.16, 08:38
              memory seats to jak siedzenia maja `pamiec`- programujesz pozycje i taka zostaje na stale.
              tak ze kazdy kierowca ma swoja pozyjcej np A B C D i naciska odpowiedni guziczek, a seidzneia same sie ustawiaja. mailam takw Audi, super rzecz.

              wiesz, jak mas przewozic tak duze rzeczy jak np dywany (samochod nie tylko do uzytku prywatnego ale i do biznesu, mniemam
              to optowalabym za SUV, mini- van, albo pickupem. do pickupa mozna dokupic canopy - przykrycie)

              poza tym warto tez miec w trucku .. itd dobry hak na holowania i przyczepe.
              http://www.autoguide.com/auto-news/2012/02/top-10-most-fuel-efficient-pickup-trucks.html
              http://www.edmunds.com/hybrid/buying-guide/www.autobytel.com/top-10-cars/best-gas-mileage-cars/minivans/[/URL]

              mam nadzieje ze linki pracuja bo recznie wykonalam - jestem na skroconej wersji odpowiadania.

              M
              [URL]




              Minnie
              • minniemouse Re: No bo samochód... 13.02.16, 08:41
                ps.
                bo combi- czyli tzw station wagon chyba- i hatchbacki moga byc na dluzsza mete za male.
              • jutka1 Re: No bo samochód... 13.02.16, 08:48
                Aha, dzięki za wytłumaczenie memory seats.

                Do mojej pracy to najwyżej jest mi potrzebne miejsce na papiery. :-)))
            • ania_2000 Re: No bo samochód... 13.02.16, 08:41
              Jutka - jaki kolor?
              • minniemouse Re: No bo samochód... 13.02.16, 08:42
                color to jaki bedzie w dobrym dealu :)

                przepraszam za literowki!!
                • ania_2000 Re: No bo samochód... 13.02.16, 08:48
                  minniemouse- przeciez Jutka kupuje auto od kogos - a nie od dealera, wiec wie juz konkretnie - co to za samochod, z jakimi opcjami i jaki jest jego kolor?
              • jutka1 Re: No bo samochód... 13.02.16, 08:46
                Aniu, ta akurat corolla to srebrny metalic. Mój poprzedni samochód miał ten sam kolor, i chwaliłam sobie, bo brudu nie było widać, hahaha. :-)))
                • ania_2000 Re: No bo samochód... 13.02.16, 08:49
                  tak, srebrny metalic jest najlepszym kolorem - stworzony dla ludzi ktorzy nie cierpia myjni:) i do tego jeszcze nie nagrzewa sie na sloncu, co latem jest wazne jak parkujesz na zewnatrz.
                  • jutka1 Re: No bo samochód... 13.02.16, 08:52
                    Tak, właśnie. :-)
    • luiza-w-ogrodzie Re: Samochody 13.02.16, 11:18
      Jeździłam baardzo starożytną Corollą, bydlę było nie do zdarcia. Ogólnie jak pisała Kan, w Australii jest to bardzo popularny i niezniszczalny samochód.
      Australijskie statystyki pokazują, że Toyota jest w pierwszej piątce firm samochodowych, z których właściciele są najbardziej zadowoleni: www.canstarblue.com.au/vehicles/cars/overall/

      Poza tym mnie nie pytajcie o szczegóły, bo dla mnie samochód ma być mały, biały i jeździć. Aha, i musi być z ręczną skrzynią biegów i jak najmniejszą ilością elektroniki. Następny będzie elektryczny, dla zasady ;)
      • jutka1 Re: Samochody 13.02.16, 11:28
        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Poza tym mnie nie pytajcie o szczegóły, bo dla mnie samochód ma być mały, biały
        > i jeździć. Aha, i musi być z ręczną skrzynią biegów i jak najmniejszą ilością
        > elektroniki. Następny będzie elektryczny, dla zasady ;)
        ************
        Ale czemu biały? :-)))
        • luiza-w-ogrodzie Mały, biały pies... oops, samochód! 13.02.16, 12:04
          jutka1 napisała:
          > ************
          > Ale czemu biały? :-)))

          Najbardziej widoczny na jezdni kolor - w Australii (gdzie zimą nie ma śniegu). I najmniej się nagrzewa.

          Luiza-w-Ogrodzie
          Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...
          • jutka1 Re: Mały, biały pies... oops, samochód! 13.02.16, 12:51
            Matko, Ty jak zawsze praktyczna. :-)))

            A ta Corolla, nad którą się zastanawiam, wygląda tak:
            upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/eb/2011_Toyota_Corolla_--_NHTSA.jpg

            Wcale nie taka mała. :-)
            • luiza-w-ogrodzie Re: Mały, biały pies... oops, samochód! 14.02.16, 00:24
              jutka1 napisała:

              > Matko, Ty jak zawsze praktyczna. :-)))

              Wobec rzeczy, do których nie mam stosunku emocjonalnego, wymagam tylko i wyłącznie funkcjonalności. Samochód nie jest dla mnie oznaką statusu ani rzeczą, na której mi zależy. Ale co do mebli, skarpetek albo obrazów, to zupełnie inna sprawa ;)

              > A ta Corolla, nad którą się zastanawiam, wygląda tak:
              > upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/eb/2011_Toyota_Corolla_--_NHTSA.jpg
              >
              > Wcale nie taka mała. :-)

              Corolle wcale nie są małe. No i nie do zdarcia. Życzę wielu szczęśliwych lat przemierzania odległości przy jej pomocy. Jak ją nazwiesz? :)


              Luiza-w-Ogrodzie

              Despite all our accomplishments we owe our existence to a six-inch layer of topsoil and the fact it rains.
              • jutka1 Re: Mały, biały pies... oops, samochód! 14.02.16, 07:40
                Najpierw ją muszę kupić i pojeździć, potem ją nazwę. :-)
      • kan_z_oz Re: Samochody 13.02.16, 11:30
        Ogolnie ten wymog tez dla mnie tak dziala; maly samochod z reczna skrzynia na zakupy i wokol domu, i to jest to czym Jutke obwiozlam wokol Sydney - Toyota corolla.

        Drugi samochod w domu to duza ciezarowka, ktora z tym maly nie ma nic wspolnego. Tak to u mnie wyglada.
        • jutka1 Re: Samochody 13.02.16, 11:50
          Dla mnie potrzebny jest i do jazdy po mieście, i na trasę, więc musi być trochę większy i bezproblemowy.
          • kan_z_oz Re: Samochody 13.02.16, 12:06
            Golf?
            • jutka1 Re: Samochody 13.02.16, 12:48
              Miałam kiedyś golfa. Za twarde ma zawieszenie, tyłek mnie bolał. :-)
              • kan_z_oz Re: Samochody 14.02.16, 01:19
                Bedziesz z Toyoty zadowolona jezdzac po W-wie. Nie jestem natomiast pewna dlugich tras. W szczegolnosci tego odcinka miedzy Wroclawiem a W zima?? Porozmawiaj moze z Ansztajnem?
                • kan_z_oz Re: Samochody 14.02.16, 01:45
                  Mialam cos takiego, czyli zamiast wersji sedan, wydanie 'hatch'. Stad mozesz nie kojarzyc.

                  www3.toyota.com.au/corolla
                  • minniemouse Re: Samochody 14.02.16, 03:22
                    wydawalo mi sie ze mialas dywany przewozic.
                    no ale jak tylko do papieru, to faktycznie wystarczy Toyota.
                    Lancer tez jest b. dobry. ze spilerami z tylu swietnie wyglada, o wiele lepiej niz bez
                    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/4/4c/2008-09_Mitsubishi_Lancer_VRX_(Rear_view).jpg/300px-2008-09_Mitsubishi_Lancer_VRX_(Rear_view).jpg
                    |Honda Accord ma dobra opinie.
                    niemieckie samchody dzisiaj a 20 lat temu to niebo i ziemia. mialam Jette, Golfa - takie sobie. ale ponoc sedan Passat ma dobra opinie.
                    Jetta miala niesamowite przyszpieszenie. na poczatku o tym zapominalam i gwizdalam oponami :)
                    Volvo tez jest swietne, tez mialam i Saab

                    a ze uzywane? nie szkodzi, i w uzywanych sa opcje :)
                    bardzo podoba mi sie ta fura i kazalam mezusiowi mi taka sprawic, chociaz woLe 4 drzwi.
                    Mark VIII Lincoln
                    https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/736x/8c/40/bc/8c40bc6fa8ee1bf1a1be70fa209e8cd2.jpg
                    przyciemniane szyby i czarna skora w srodku - wyglada lal
                    ale nie jestem pewna czy taki dobry..

                    Minnie
                    • jutka1 Re: Samochody 14.02.16, 07:45
                      Skąd te dywany się wzięły? :-)))
                      • maria421 Re: Samochody 14.02.16, 08:47
                        A propos niemieckie samochody, ktorych zreszta nigdy nie mialam:)

                        Niemieckie samochody to silnik. Wszystko inne, czyli komfort jazdy i gadgety sa drugoplanowe.
                        Po podrozy Mercedesem z Wloch do Niemiec wysiada sie z kwadratowym tylkiem:)

                        Kiedys sprzedawca w salonie Volvo, Niemiec zraszta, powiedzial nam ze dla Niemcow prowadzenie samochodu to praca , a w pracy sie pracuje a nie wypoczywa :-)

                        • jutka1 Re: Samochody 14.02.16, 08:56
                          Dokładnie tak, Mario. :-)
                        • ertes Re: Samochody 15.02.16, 04:44
                          Eee straszna bzdura. Mam kolejny niemiecki samochod i kazdy byl super.
                          Wygodny, a jazda to poezja.
                      • minniemouse Re: Samochody 15.02.16, 03:45
                        jesus, nie wiem - nie bylam przeciez nacpana - i przysieglabym ze pisalas iz mialas dywany przewozic :/

                        M
                  • jutka1 Re: Samochody 14.02.16, 07:36
                    A, no teraz wszystko jasne. :-)))
                • jutka1 Re: Samochody 14.02.16, 07:39
                  Kanie, update: jest nowa trasa szybkiego ruchu (quasi autostrada), więc między W i W jedzie się super. Brakuje tylko fragmentu koło Łodzi, ale w czerwcu mają oddać do użytku. :-)
              • chris-joe Re: Samochody 14.02.16, 06:02
                Rozmawialem dzis z mym kumplem, co jest wielki samochodziarz. Corolle zna swietnie i zachwala pod niebiosa, zwlaszcza wlasnie dieselowa. Silnik ma ponoc niesmiertelny. Jedyna rzecz: dowiedz sie, czy ma nowa przekladnie pasowa (timing belt?), bo ta trzeba zmieniac co 100 000 clicks.
                • jutka1 Re: Samochody 14.02.16, 07:34
                  O! Dzięki za info! :-)
                • minniemouse Re: Samochody 14.02.16, 10:04
                  Diesel strasznie smierdzi, i jest zabojczy dla srodowiska. owszem, tanie...ale hmm...
                  http://www.air-quality.org.uk/26.php

                  Minnie
                  • jutka1 Re: Samochody 14.02.16, 10:13
                    Przeczytałam ten artykuł. Nie jestem przekonana, że diesel jest "zabójczy".
                    Szczególnie po analizie tabelki. :-)

                    A na rower się nie przesiądę. :-)
                    • minniemouse Re: Samochody 15.02.16, 03:40
                      jak ci nie przeszkadza acid rain...

                      M
                      • kan_z_oz Re: Samochody 15.02.16, 05:14
                        Mini, odnosnie tych porownan. Ja mam najmniejsza mazde jaka jest tutaj na rynku na benzyne. Maz pick-up, czyli pol ciezarowke na diesel z serii najwiekszej.
                        Ja tankuje za 40$ i przejezdzam 500km, maz tankuje za 80$ i przejezdza 1000km.

                        Tak, diesel smierdzi, ale my na wsi wiec sie rozchodzi a posadzone drzewa mam nadzieje absorbuja. Poza tym, to w czasie powodzi benzyniakiem sie nie przejedzie przez glebsza wode bez zalania silnika.

                        Model Toyoty dieslowej wybranej przez Jutke jest o wiele drozszy niz benzynowej. Sprawdzilam.

                        Poki co jest to 'catch 22'
                        • jutka1 Re: Samochody 15.02.16, 07:16
                          Poza tym to nie jest tak, że idę do dealera i sobie wybieram markę, model, kolor, gadżety i dodatki.
                          Rozważam kupno konkretnego samochodu od konkretnej osoby: bo właściciel jest pierwszym właścicielem, bo chuchał i dmuchał na ten samochód, bo chce sprzedać za kilka miesięcy. I tyle.
                        • minniemouse Re: Samochody 19.02.16, 22:32
                          kan_z_oz napisała:
                          Ja tankuje za 40$ i przejezdzam 500km, maz tankuje za 80$ i przejezdza 1000km.


                          zaraz zaraz, a to nie na jedno wychodzi ??? tylko ty po prostu musisz tankowac 2 x :)
                          moze maz ma wiekszy zbiornik na gaz?

                          a ja po prostu nie lubie diesli. moze i ekonomiczne ale potwornie smierdza.
                          jak jedzie normalnie to pol biedy, ale jak nagle ostro przyspieszy...
                          matcobosco, czarna smuga -horror, od ktorej od razu mam mega-migrene.

                          Minnie
                  • maria421 Re: Samochody 14.02.16, 10:15
                    Jeszcze a propos samochodow.

                    Moje dzieciaki zamowily samochod na slub. Jest to old timer, Rolls Royce Silver Shadow z chyba 1968 roku.

                    Bede miala okazje sie tym przejechac, bo plan jest taki, ze szofer ma odebrac z hotelu Panne Mloda, mnie i druhne i zawiezsc do kosciola gdzie bedzie czekal Pan Mlody .

                    Ciekawa jestem jak to wyglada od wewnatrz :-)


                    • jutka1 Re: Samochody 14.02.16, 10:25
                      Nie zapomnij wkleić nam tu fotkę. :-)
                      • maria421 Re: Samochody 14.02.16, 10:40
                        jutka1 napisała:

                        > Nie zapomnij wkleić nam tu fotkę. :-)
                        >

                        Mam od corki absolutny zakaz publikowania jej zdjec. Na FB jej nie ma, ona wcale nie chce byc znajdowalna w internecie, choc na strone zawodowa nie ma wplywu.

                        Ale zobacze co da sie zrobic :-)
                        • jutka1 Re: Samochody 14.02.16, 10:47
                          Ale ja pisałam o fotce samochodu, nie córki. :-)
                          • maria421 Re: Samochody 14.02.16, 13:10
                            jutka1 napisała:

                            > Ale ja pisałam o fotce samochodu, nie córki. :-)
                            >
                            A to moge juz teraz :

                            https://www.rrsilvershadow.com/Best/DM%2004%20Landgoed%20Utrecht%20RV.jpg

                            Oczywiscie ma byc dekoracja z bialych kwiatow z dodatkiem zieleni.

                            • jutka1 Re: Samochody 14.02.16, 16:54
                              Super. :-)))
    • ertes Re: Samochody 19.02.16, 20:52
      Po chyba 50 radach juz wiesz co kupic :)
      Jaka decyzja?
      • jutka1 Re: Samochody 19.02.16, 21:31
        Przeceniasz mnie. :-)))

        OK, OK. Postanowiłam kupić Bentleya.
        Za 100 lat.
        Od jutra oszczędzam.
        :-)))))))))))
        • ertes Re: Samochody 19.02.16, 21:46
          hahaha to chyba tak jak moja Gruba :) Wlasnie namawiam ja na kupno samochodu gdyz to co ma zaczyna sie starzec.
          Codziennie stwierdza ze nie ma takiego jaki by chciala. No chyba ze wchodzimy wlasnie w cenowe okolice, no moze nie Bentley ale nie az tak daleko.
          Moja Jasnie Pani chce sportowe auto...
          • jutka1 Re: Samochody 19.02.16, 21:51
            Powiedz Grubej, że mogę z nią kupić na spółkę, to wtedy będziemy oszczędzać tylko 50 lat.
            Hahahahaha
            :-D
            • minniemouse Re: Samochody 19.02.16, 22:26
              Jutka, jak znasz wlasciciela i wiesz ze dbal o auto to szansa ze bedzie dobrze jezdzic jest duza.
              zwykle dbajacy wlasciciele lubia sprawne samochody, a maintenance u takiego rowniez wzbudza zaufanie.

              niemniej jednak nie rezygnuj (nigdy) ze sprawdzenia przed kupnem u mechanika. wlasnego, nie jego.
              lepiej stracic malo niz duzo. w razie czego....

              Minnie
              • jutka1 Re: Samochody 19.02.16, 22:43
                minniemouse napisała:
                > niemniej jednak nie rezygnuj (nigdy) ze sprawdzenia przed kupnem u mechanika. w
                > lasnego, nie jego.
                > lepiej stracic malo niz duzo. w razie czego....
                **********
                Nie no, Minnie, mam mechanika w przyjaźni. Nigdy bym nie kupiła nic, czego by on nie sprawdził. :-)
            • ertes Re: Samochody 19.02.16, 22:29
              Swietny pomysl :) Akurat na 90-te urodziny sobie kupicie :)
              • jutka1 Re: Samochody 19.02.16, 22:44
                ertes napisał:

                > Swietny pomysl :) Akurat na 90-te urodziny sobie kupicie :)
                **********
                Hmmm, no oczywiście! :-)))
                • minniemouse Re: Samochody 19.02.16, 23:46
                  wlasnie w tym wieku niezwykle potrzebny komfortowy woz :)
                • blues28 Re: Samochody 20.02.16, 10:06
                  A ja mam sentyment do Maserati, choc racjonalnych argumentów za przytoczyc nie moge :-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka