Dodaj do ulubionych

O pierdułach --- Odc. 340 :-)))

18.07.16, 08:42
Otwarte :-)
Obserwuj wątek
    • jutka1 Poniedziałek :-/ 18.07.16, 08:48
      NasRUJ jak w temacie.

      Weekend minął pod znakiem Turcji i Armenii.
      Wcale nie chcę żyć w "ciekawych czasach". :-/

      Za oknem jasna szarość, od czasu do czasu przeplatana słońcem. Teraz 17C, maks na dziś: 22C.

      No i tyle.
      Miłego dnia, mimo poniedziałku.
      • maria421 Jestem tesciowa! :-) 18.07.16, 11:00
        Wszystko poszlo tak jak mialo pojsc, Mloda Para szczesliwa, goscie zadowoleni, ja zmeczona, ale tez szczesliwa.

        :-)
        • ewa553 Re: Jestem tesciowa! :-) 18.07.16, 13:15
          a podroz poslubna jest? Do Wenecji?
          A Twoje zdjecie w tajemniczej kreacji?
          Rusz sie Dziewczyno!
          • maria421 Re: Jestem tesciowa! :-) 18.07.16, 13:46
            Ewa, podroz poslubna jest, ale nie do Wenecji a na Hawaje. Narazie mam tylko zdjecia robione komorkami roznych ludzi i jak na nich jestem to w towarzystwie innych osob wiec nie chce ich wysylac. Czekam na zdjecia robione przez fotografow.
          • kan_z_oz Re: Jestem tesciowa! :-) 18.07.16, 13:52
            No wlasnie Mario; pogoda dopisala? masz odciski na nogach od plasania do bialego rana? czy kac juz minal? no i czy Pan mlody przylecial, czy przyjechal taksowka...
            Sukienek nie musze ogladac. W szczegolnosc nie przepadadam za tymi weselnymi...haha

            Slowo 'tesciowa' kojarzy mi sie zawsze negatywnie pomimo, ze moja tesciowa z tesciem goscilismy przez pol roku bez problemow.

            Mialam dzisiaj przyjemny dzien pomimo okrutnej pogody, pracy, przymusowego zalatwiania jakis naglych telefonow z samego rana. Jeden z takich dni, gdzie czlowiekowi sie chce zyc i generalnie zadnego powodu do takiego zadowolenia.
            Zobaczymy jutro...
            • ewa553 Re: Jestem tesciowa! :-) 18.07.16, 14:02
              Hawaje to chyba bajka. Znam tylko ze zdjec, szczegolnie z fajnego filmu z Klunim. Naprawde bajkowo. A o tesciowych znam kilka swietnie-okrutnych kawalow, ale oszczedze Wam tu opowiadania. Bylo tez stare powiedzenie "tesciowo, ty stary rowerze", ale nie pamietam jak sie konczylo:)
              Moj dzien dzisiaj pelen zalatwiania spraw sluzbowych, tyle ze zrobilam sobie teraz przerwe obiadowa, upichcilam sredniej jakosci sos pomidorowy i "kluseczki", jakby Warszawiacy powiedzieli:)
              Jest duszno, 27 stopni.
              • ania_2000 Re: Jestem tesciowa! :-) 18.07.16, 17:13
                Ewa - bardzo mnie ciekawi czy slowo "duszno" mowisz jak jest goraco?

                Mojej tesciowej jest tylko "duszno" - nigdy nie jest jej cieplo ani goroco ani upalnie.
                • jutka1 Re: Jestem tesciowa! :-) 18.07.16, 18:23
                  Dla mnie "duszno" oznacza gorąco i parno (humid). :-)
                  • ania_2000 Re: Jestem tesciowa! :-) 18.07.16, 18:38
                    Dla mnie duszno to jak jest parno (nie porno hehe) - i jak jest ciezko oddychac, bo duszenie tylko mi sie kojarzy z trudnosciami oddychania, a nie wysokoscia temperatury.

                    ale.
                    Goraco to nie musi byc duszno:)

            • maria421 Re: Jestem tesciowa! :-) 18.07.16, 14:08
              Kanie, pan mlody wrocil programowo samolotem w czwartek wieczorem. Pogoda dopisala tak w piatek na slub cywilny jak i w sobote na slub koscielny i wesele. W szpilkach wytrzymalam do konca wesela, odciskow nie mam, kaca nie mialam, niestrawnosci zadnych tez nie :-)


              • ania_2000 Re: Jestem tesciowa! :-) 18.07.16, 17:11
                Czyli slub i wesele sie odbylo i wszystko sie cudnie udalo:) Mario, gratulacje!
                Hawaje bardzo przyjemne na podroz poslubna - ktora wyspa? Tylko ze daleko i 12 godzin roznicy czasy, wiec panstwo mlode dluuugo jeszcze bedzie chodzic zakrecone - przed i po haha
                • maria421 Re: Jestem tesciowa! :-) 18.07.16, 18:23
                  Aniu, u nas ostatnio tematem nr. 1 bylo wesele, wiec szczegolow dotyczacych honey moon nie znam. Wiem tylko ze najpierw leca do Atlanty na 4 dni, potem do Honolulu, ale beda tez na innej wyspie ( nie wiem jakiej) , na obu wyspach wynajeli domki, wracaja przez Phoenix . Mysle ze bardziej beda zakreceni po powrocie, bo w tamta strone maja najpierw tylko 6 godzin roznicy do Atlanty, tam przez 4 dni moze pozbeda sie jet lag, a w drodze powrotnej w Phoenix tylko przesiadke. No i latwiej sie dochodzi do siebie na urlopie niz w pracy :-)
                  Za gratulacje dziekuje.
                  • ewa553 Re: Jestem tesciowa! :-) 18.07.16, 18:38
                    Aniu, dokladnie tak jak mowi Jutencja: goraco i parno. Poza tym bywa upalnie, goraco, cieplo, zimno i mroznie. Jakie jeszcze stany temperaturowe znacie?
                    • ania_2000 Re: Jestem tesciowa! :-) 18.07.16, 18:40
                      pi..dzi jak w kieleckim LOL

      • chris-joe Re: Poniedziałek :-/ 18.07.16, 22:06
        -Jutka: Dlaczego Armenii obok Turcji? Cos puscilem mimo uszu?
        -Maria: wszystkiego najlepszego na nowej tesciowej drodze zycia.
        -Ania: tu tez jak w kieleckiem
        -reszta gremii: duszno i parno, jak zwykle w letnim Montrealu, dodatkowo przejsciowe tropikalne burze, co jeno duchoty przyczyniaja
        -nadto: sie strasznie w tej duchocie przeziebilem i rzucam wszystkim rekawice- prosze sprobowac syropu o nazwie Buckley's po czym mi doniesc jak smakowalo.
        • ewa553 Re: Poniedziałek :-/ 18.07.16, 22:16
          moja nalewka jest najlepsza na przeziebienie!!
          • chris-joe Re: Poniedziałek :-/ 18.07.16, 22:47
            Twojej nalewki zostala mi 1/3 flaszki, ale sie obchodze z nia jak z relikwia, zwlaszcza ze obiecalem Rose, ze dam jej liznac, gdy wroci z Europy. Niemniej, zaraz sobie leciuchno dam w gardlo :)
        • jutka1 Re: Poniedziałek :-/ 18.07.16, 22:19
          Wejdź na BBC news albo na twittera. Zakładnicy wzięci przez radykałów opozycji, teraz manifestacje. Beczka prochu.
          A w Turcji udawany pucz, i dyktatura.
          • chris-joe Re: Poniedziałek :-/ 18.07.16, 22:54
            Co sie dzieje w Turcji- sledze, widze i jestem przerazony. Choc czy zaskoczony?: raczej nie, obserwujac Erdogana od dluzszego czasu. To ten sam chow co Putin i Kaczynski. Dla mnie sprawa puczu sie rypla w trakcie konferencji prasowej Erdogana na stambulskim lotnisku, ktora ogladalem na zywo. Potwierdzily to jedynie 'spontaniczne' uliczne lyncze, masowe lapowki, natychmiastowe zadanie przywrocenia kary smierci.
            Jeno ta Armenia mi nigdzie nie mignela.
            • ania_2000 Re: Poniedziałek :-/ 19.07.16, 02:33
              no prosze jak bardzo byli przygotowani na natychmiastowe aresztowanie pare tysiecy prokuratorow i wojskowych po spontanicznym coup :(
              o Armenii rowniez nie slyszalam.
              U nas news dnia to GOP convention. Sytacja robi sie coraz bardziej crazy. wg sondazy 80 procent wyborcow boi sie isc na wybory w listopadzie!
              • maria421 Wtorek, powrot do rzeczywistosci 19.07.16, 08:48
                czyli strach wlaczyc radio, telewizor czy zajrzec do gazet, bo jedna zla wiadomosc goni druga.

                14 lipca, Nicea, jakis Tunezyjczyk poluje TIRem na ludzi na Promenade des Anglais. Mowia ze jego rodzina w Tunezji dostala za to 100 tys Euro od ISIS.

                15 lipca, Turcja, zamach stanu ktory szybko okazal sie sfingowanym. Tzn. wszystko na to wskazuje ze byl sfingowany. Co dalej i czy ta nasza kanclerzyca dalej sie bedzie ukladac z sultanem Erdoganem i slac mu miliardy, nie wiadomo. Pozytywna strona- juz chyba nie ma nikogo kto by popieral akcesje Turcji do UE.

                19 lipca, Würzburg, 17 "uchodzca" z Afganistanu, ktorego w Niemczech jakas rodzina przyjela pod swoj dach, rzuca sie w pociagu pod miejskim z nozem i siekiera na przypadkowych pasazerow, wrzeszczac "Allah Akbar" potem ucieka, zostake zastrzelony przez policje.

                Poza tym, slonce , piekna pogoda i ja wreszcie moge odpoczac po kilku tygodniach maratonu.

                • jutka1 Re: Wtorek, powrot do rzeczywistosci 19.07.16, 09:36
                  A w Armenii wczoraj wieczorem kilkutysięczny tłum demonstrował przeciwko rządzącym, wielu aresztowanych, zakładnicy są ciągle trzymani i podobno komunikacja z grupą okupującą została zerwana.

                  Wtorek, od świtu pracuję, za oknem 16 C, ma dojść do 22 C.

                  I tyle. Miłego dnia :-)
              • jutka1 Re: Poniedziałek :-/ 19.07.16, 09:38
                Nie zapomnij o ponad 2 tysiącach sędziów :-(((
                • kan_z_oz Re: Poniedziałek :-/ 19.07.16, 12:38
                  Europa zawsze byla gotujacym sie tyglem roznych niespokojnych dzialan.
                  Dla mnie najbardziej niepokojacym wydarzeniem ostatnich dekad byla wojna w krajach bylej Jugoslawii. W przeszlosci bomby wybuchaly, te ktore pamietam, w wyniku terorrystycznych atakow IRA, ETA tez niemalze wszedzie.
                  Turcja jest na granicy wschodu i zachodu. Ma psychpatycznego przywodce, ktorego kij wie kto sponsoruje, ale wiadomo kto popiera.

                  Dla mnie osobiscie to jest czas aby politycy zajeli sie problemami wlasnych krajow, ekonomia, ekologia i to chyba raczej pobozne zyczenie, bo wyglada, ze ktomus znowu zalezy aby zestalilizowac nastepny kraj.

                  W zwiazku z czym, ja uciekam do ogrodka i przestaje czytac.
                  Poza tym to ile mozna sie bac? Ja juz chyba sobie wypelnilam moj zbiornik wiec obecnie zaczyna mi wisiec...haha
                  • maria421 Re: Poniedziałek :-/ 19.07.16, 19:57
                    kan_z_oz napisała:

                    > Turcja jest na granicy wschodu i zachodu. Ma psychpatycznego przywodce, ktorego
                    > kij wie kto sponsoruje, ale wiadomo kto popiera.

                    Popiera go np. 60% Turkow w Niemczech. I ostatnio w ten sposob wyrazali poparcie dla swego sultana :

                    blauerbote.com/2016/07/16/deutschland-gewalttaetige-ausschreitungen-durch-erdogan-anhaenger-in-gelsenkirchen/

                    > Dla mnie osobiscie to jest czas aby politycy zajeli sie problemami wlasnych kra
                    > jow, ekonomia, ekologia i to chyba raczej pobozne zyczenie, bo wyglada, ze ktom
                    > us znowu zalezy aby zestalilizowac nastepny kraj.

                    Merkel akurat zdestabilizowala swoj wlasny kraj :-(
                    • ewa553 Re: Poniedziałek :-/ 19.07.16, 20:00
                      a tak na mareginesie, Maryska: kogo widzisz na miejscu Merkel?
                      • maria421 Re: Poniedziałek :-/ 19.07.16, 20:09
                        Ewa, cala tragedia w tym, ze z obecnych politykow duzych partii nie widze nikogo.

                        • ewa553 Re: Poniedziałek :-/ 19.07.16, 21:00
                          otoz to.
                          • ewa553 Z innej paczki: 19.07.16, 21:01
                            na fejsie pelno aluzji a propos kredek. Ktory z "politykow" przyczepil sie do kredek i dlaczego?
                            • jutka1 Re: Z innej paczki: 20.07.16, 07:42
                              Nie mam pojęcia, o co chodzi z kredkami.
                              • maria421 Re: Z innej paczki: 20.07.16, 09:13
                                Tez nie mam pojecia o co chodzi z kredkami.

                                Pogoda dzisiaj piekna, wreszcie mamy lato.
                              • maria421 Re: Z innej paczki: 20.07.16, 10:12
                                Znalazlam o co chodzi z "kredkami":

                                wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/526487,szokujace-slowa-szefa-mswia-o-reakcji-ue-na-zamachy-mowi-o-kredkach-w-kolorze-lgbt.html

                                • jutka1 Re: Z innej paczki: 20.07.16, 10:25
                                  A, to kojarzę.
                                  Idiota.
                                  • ewa553 Re: Z innej paczki: 20.07.16, 10:35
                                    Wreszcie rozumiem, dzieki Mario.
                                    Wrocilam juz do domu od chirurga, Tumor czyli guz z twarzy usuniety. Zabieg bolal, ale najbardziej zastrzyk znieczulajacy w twarz:) Teraz tez boli, a wogole jestem niezadowolona, bo caly czas mowilam o usunieciu plamy, a to ze lekarz wprowadzil w obieg slowo Tumor, bardzo mi sie nie spodobalo.
                                    Jutro kontrola, w czwartek za tydzien wyciaganie szwow..
                                    • jutka1 Re: Z innej paczki: 20.07.16, 10:43
                                      Szybkiego wygojenia życzę!
                                      • ewa553 Re: Z innej paczki: 20.07.16, 10:48
                                        dzieki
                                    • maria421 Re: Z innej paczki: 20.07.16, 13:49
                                      Ewa, trzymam kciuki zeby nie bolalo jak znieczulenie minie i zeby sie szybko goilo.
                                      • ewa553 Re: Z innej paczki: 20.07.16, 15:29
                                        bolalo i boli, kurdemol. Zaraz cos na to wezme. O wiele gorsze od bolu jest swiadomosc ze na dworze mamy 38 stopni a ja nie moge wyjsc do ogrodu podlac pomidorki:( krazenie mam troche niestabilne dzisiaj. A wiec: byle do jutra!!!
                                        • ania_2000 Re: Z innej paczki: 20.07.16, 17:05
                                          szybkiego gojenia Ewa, i mam nadzieje, ze juz boli mniej.
                                          jutro bedzie lepiej:)
                                    • roseanne Re: Z innej paczki: 20.07.16, 18:56
                                      no bo musza uzyc swojej nomenklatury

                                      tumor czyli guzek, nie znaczy ze grozny
                                      dochodz do siebie spokojnie
    • jutka1 Środa 20.07.16, 07:41
      Za oknem słońce, ma być maks 22 C. Od jutra ma się ocieplać i będzie ciąg dni z 25-26 C. Miło.

      Poza tym bezet. Praca, praca, praca.

      Miłego dnia :-)
      • kan_z_oz Re: Środa 20.07.16, 10:58
        No wlasnie Sroda.
        Za oknem mialam dzisiaj wschod ksiezyca w pelni, wylaniajacego sie z oceanu wielkosci i w kolorze pomaranczy. Zawsze probuje zrobic fotke ale takowe malo wychodza. A jak juz wyjda to malo oddaja. Taki krwisto-pamaranczowy wschod to widok zawsze mnie powalajacy z nog, bez wzgledu, ze widzialam setki takowych.

        Nie wiem czy pisalam juz gdzies tutaj? Uwielbiam moja wies ze wzgledu na wygode mieszkania na takowej. Jestesmy tutaj juz 3.5 roku wiec bez wahania moge stwierdzic, ze byl to dobry ruch, chciaz na poczatku niezle nam w dupe dalo.

        Lubie wiec wygode podjechania do lokalnego supermarketu o godzinie 8-mej wieczorem, gdzie bedac jedynym klientem mam przywilej zaprakowania ciezarowki tuz pod drzwiami wejsciowymi. Mam tez wygode przelecenia po polkach w 5 minut, z ktorych moge zgranac produkt, ktorego wyszukiwanie w Sydney zajmowalo mi cale dni.
        Mowa o organicznym miesie, nabiale, jajkach. Malych delikatesach, czyli kaszanka, sledzie, parowki, kapusta polska. Delikatesy miedzynarodowe, czyli 10 rodzajow ziemniakow, kilka rodzajow ryzu, pasty, maki oraz innych wyrobow z zakatkow calego swiata, ktorych nalezaloby szukac po wszelakich zakamarkach.

        Lubie to, bo ograniczenie siedzenia w korkach, szukania parkingow, przemierzania kilometrow w shoppingach nagle spowodowalo, ze mamy z mezem czas aby po normalnej pracy wciaz popracowac w ogrodzie popoludniami. Wciaz mamy czas na zjechanie na wybrzeze na obiad. Jest to wiec jak bycie na urlopie bez ograniczen.
        • ewa553 Re: Środa 20.07.16, 11:05
          cudownie jest czytac taka relacje, kanie. Gratuluje wyboru
          • kan_z_oz Re: Środa 20.07.16, 12:03
            Dziekuje Ewo. Wybor na mieszkanie w QLD padl wiele lat temu. No ale zawsze byly okolicznosci, ktore to uniemozliwialy.
            Wyrzucilo nas wiec z Sydney, co dla mnie bylo sporym zaskoczeniem bo ja lubilam Sydney.
            Sposob zycia nas natomist zazynal w tym miescie.

            Maz musial ruszac do pracy sporo przed 6 rano aby do takowej dotrzec. Wracal po 7-mej wieczorem, by zjesc, dokonczyc komputer, sie wykapac i pojsc spac.
            Nastapil wiec brak zycia i porozumienia miedzy nami. A ja zostalam korporacyjna wdowa...haha

            Nie zale sie, bo obecnie mam to gdzies...haha

            Dziele sie...

            Byla to moja walka i bardzo twarda aby odzyskac zycia, meza i czas.

            Te ostatnie lata mojej walki o przetrwanie chyba mnie i moje wartosci ustalily na stale.
            Jesli ktos nie rozumie z czym mialam walke; biznes mojego meza byl od poczatku dla mnie zaproszeniem do wielkiego 'flop'.
            No wiec, na poczatku byl bardzo dobry zanim zrobil sie zupelny 'flop'.

            Chlop nie nalezacy do slabych wrzucil wszystko i duzo wiecej niz mial.
            Obudzilismy sie wiec gdy skarbowka zaczela nas nagle scigac.
            Okazalo sie, ze podjete na biznez wlasne pieniadze z wlasnego funduszu sa przestepstwem kryminalnym.
            Patrzylam wiec na lata wyroku w pierdlu przez ponad 8 miesiecy.
            Wciaz wiec placimy dlug, ktorego koorwa nie rozumiemy ale jest bo jest.

            O well mysle, ze Wy moi drodzy Forumowicze sie musiecie obudzic, bo do tej pory bylscie owinieci w 'cotton wool'.
            • ania_2000 Re: Środa 20.07.16, 17:11
              Gratuluje Kanie znalezienia swojego miejsca na ziemi:) czasami zajmuje to troche czasu i walki z przeciwnosciami - ale za to jaka satysfakcja i spokoj. I szczescie:)
            • ewa553 Re: Środa 20.07.16, 17:20
              kanie, wspaniale jest jak sie ma mozliwosc ulozenia zycia tak, aby miec wiecej czasu na rzeczy piekne, wartosciowe, mile. Ja nie mialam tej szansy, ale za to wybralam sie na emeryture majac lat 60. To byla najmadrzejsza decyzja jaka kiedykolwiek podjelam. Jakosc zycia nieporownywalnie wieksza jak w czasach pracy zawodowej, gdzie tez wracalam dopiero kolo 18-tej do domu. I choc przez ta decyzje dostaje mniej emerytury, to radosc jaka zyskalam jest wieksza wartoscia.
        • ania_2000 Re: Środa 20.07.16, 17:12
          tez widzialam wczoraj wschodzacy ksiezyc w pelni nad domem - olbrzymi jak wielka lampa swiecil przez okno:)
    • ania_2000 GOP convention 20.07.16, 17:22
      z polityki - GOP wybralo swojego kandydata, a jego zona zrobila blamaz swoim wystapieniem. Mialo byc pieknie, a okazalo sie ze Melania zerznela na zywo pare zwrotow od Michelle
      w zwiazku z tym wszedzie huczy :)

      z tego ponizej najbardziej sie usmialam. na dolnym zdjeciu jest Caitlin Jenner - co jeszcze niedawno byl Bruce Jenner, zloty medalista z olimpiady w Montrealu.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/nh/ej/3x8z/xSTZYFzynnQgurgOoX.jpg
      • kan_z_oz Re: GOP convention 21.07.16, 06:27
        Do australijskiej polityki nawet nie zagladam. Wybory sie odbyly i po tygodniowym liczeniu glosow, okazalo sie, ze wybrano tego samego co byl.
        Nie bede nawet komentowac.
        No trudno, jak lud chce, tak ma.

        Kuruj sie Ewa i nie przejmuj gadaniem lekarza.

        Aniu, z miejsca jestem bardzo zadowolona. Natomiast skrocenie godzin pracy bylo koniecznoscia. Nie nadaje sie ani ja, ani chlop i takiej orki. Probowalismy pare razy w kilku zawodach i zawsze byl ten sam koniec. Ktores z nas pieprznelo albo robota lub bylo zmuszone ze wzgledu na zdrowie. W sumie to zazdroszcze ludziom, ktorzy moga tak od do, bo zycie jest znacznie latwiejsze. W naszym przypadku to ciagle kombinowanie jak kon pod gore. Meczace to, ale my chyba z innej planety. Nie mamy takiej funkcji w ukladzie.

        Dzisiaj prawie lato. Ide zaraz grzebac przy schodach.
    • jutka1 Czwartek, słońce, lato 21.07.16, 08:05
      Ma być dzisiaj 25 C. Fajnie.

      Wczoraj wieczorem zakisiłam 5 słoików ogórków. Ciekawe, czy pan z warzywniaka prawdę mówił, że nie są pryskane. Zobaczymy.

      Poza tym codzienność i "lato w mieście".

      Miłego dnia :-)
      • ewa553 Re: Czwartek, słońce, lato 21.07.16, 08:20
        u mnie bajeczne 19 stopni. W nocy byla burza i silny deszcz, a ja to wszystko przespalam z korkami w uszach, tak wiec nawet otwarte na osciez drzwi balkonowe mnie nie obudzily. Za to przezylam lekki strach w nocy>: obudzilam sie raz na siusiu i nie moglam oka otworzyc. Przerazona ze je uszkodzili polecialam do lustra i wiecie co bylo? Za wysoko umiescili opatrunek i plaster w nocy otwarl sie lekko0 i przykleil powieke:)) Dobrze ze zaraz jade na kontrole i zmiane opatrunku.
        Po poludniu jade do ogrodu zbadac czy nie ma szkod poburzowych.
      • ania_2000 Re: Czwartek, słońce, lato 21.07.16, 16:34
        Po czym poznasz Jutko czy sa pryskane czy nie? NIe zakisza sie?

        Ciekawa jestem - bo akurat kupilam u nas na farmie ogorki i tez zakisialam 5 sloikow:) farma organiczna, wiec ma byc nie pryskane - tak jak twoje.
        • roseanne Re: Czwartek, słońce, lato 21.07.16, 16:35
          zapach i konsystencja? - uwaza sie , ze pryskane sie psuja, nie zakiszaja
        • jutka1 Re: Czwartek, słońce, lato 21.07.16, 20:36
          Pryskane gniją. :-)
          • ewa553 Re: Czwartek, słońce, lato 21.07.16, 20:39
            jakiem ogrodniczka, nie slyszalam o pryskaniu ogorkow. Natomiast wkurzam sie na sasiada ktory raz po raz cos mi z dobrego serca daje, ale chwali sie rowniez ze uzywa chemii do uzyzniania gleby...
            • jutka1 Re: Czwartek, słońce, lato 21.07.16, 20:56
              ewa553 napisała:

              > jakiem ogrodniczka, nie slyszalam o pryskaniu ogorkow.
              *****************
              Nie tylko słyszałam, ale doznałam - gnijące ogórki, fuj.
            • roseanne Re: Czwartek, słońce, lato 21.07.16, 21:37
              oprysk na slimaki bezskorupkowe, na mszyce, przedziorki lub na maczniaka
              rowniez powodem psucia sie ogorkow jest przenawozona gleba
              • ewa553 Re: Czwartek, słońce, lato 22.07.16, 07:08
                dlatego ryzykuje w moim ogrodzie rozne takie, ale chemii mowie stanowcze nie. Slimaki wynosze (ze wstretem), mszyce zmywam prysznicem. Nie mam w ten sposob zadnej fasolki w tym roku (w tym bob!), wszystko zmarnialo, ale mimo tego nie zmieniam mojego nastawienia. Trzymam kciuki za Twoje ogorki, Jutencjo
                • kan_z_oz Re: Czwartek, słońce, lato 23.07.16, 07:18
                  Piekna pogoda. Korzystam wiec ile sie da z niespodziewanego ciepla.

                  Schody juz sa. nalezy jeszcze wykonczyc jasnym zwirem oraz kilkoma kamieniami w dolnej czesci. Niemniej glowne roboty juz odwalone.

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/BTao2cU1RLeuaQGahB.jpg

                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/7/te/pd/rq5q/BTao2cU1RLeuaQGahB.jpg

                  Odnosnie mszyc. Potrafia nawet zjesc trawe czosnkowa, ktorej bylam pewna, ze w zyciu nie rusza ze wzgledu na zapach.
                  • kan_z_oz Re: Czwartek, słońce, lato 23.07.16, 07:21
                    jeszcze raz drugie zdjecie.
                    • jutka1 Re: Czwartek, słońce, lato 23.07.16, 07:51
                      Jestem pod ogromnym wrażeniem, Kanie: kawał dobrej roboty, brawo! :-)
                      • ania_2000 Re: Czwartek, słońce, lato 24.07.16, 06:08
                        Kanie, takie schody to jest syzyfowa robota - kurcze, cos jakbyscie gore przekopali!.
                        Ale efekt super! teraz mozesz wbiegac i zbiegac po nich jak kozica;)
                        • minniemouse Re: Czwartek, słońce, lato 27.07.16, 03:30
                          ania_2000 napisała:
                          Kanie, takie schody to jest syzyfowa robota


                          Aniu, chyba ci sie pomylilo - syzyfowa to znaczy bez sensu, bezcelowa,
                          chyba mialas na mysli "tytanowa" prace :)

                          Minnie
    • jutka1 Wreszcie sobota 23.07.16, 08:01
      Jest ciepło, ale pochmurno.
      Dzisiaj mam dzień dolce far niente. :-)

      Miłej soboty :-)
      • kan_z_oz Re: Wreszcie sobota 23.07.16, 08:26
        Tez dzisiaj leniuchuje.

        Dziekuje za komplement. Bardzo lubie te kamienarskie prace. Piaskowiec jest bardzo wdziecznym materialem do pracy, bo jest lekki i latwy do obrobki. Poza tym, to dupa mi rosnie wiec sie musze ruszac...haha
        Apetyt mam ostatnio jakis wsciekly. Jem jak kon. Mam na mysli ilosci.
        Metabolizm juz niestety nie ten sam co kilka lat temu.
        • ewa553 Re: Wreszcie sobota 23.07.16, 09:37
          schody powalajace, Kanie. Myslalam ze dowiezli Wam gotowe stopnie, ktore ukladaliscie. I to juz byloby dla mnie wielkie dzielo. Podziwiam ludzi o takich zdolnoisciach jak Twoje. Schody-super!
        • maria421 Re: Wreszcie sobota 23.07.16, 09:37
          Rano byla burza i ulewa, jest ciemno, musze isc na zakupy a zgadnijcie co mi sie chce?
          NIC mi sie nie chce...
          • ewa553 Re: Wreszcie sobota 23.07.16, 09:58
            Twoj wpis przypomnial mi urocze powiedzenie wnuczki naszego przyjaciela: "Opa Theo, soll ich dir zeigen was ich NICHT habe?" :)
            • jutka1 Re: Wreszcie sobota 23.07.16, 11:04
              Nie rozumiem, ale nie szkodzi. :-)

              Chyba w ramach nicnierobienia ;-) zrobię leczo. :-)
              • ewa553 Re: Wreszcie sobota 23.07.16, 11:22
                Marysia ma ochote na NIC, a wnuczka chciala pokazac dziadkowi czego NIE MA
                • jutka1 Re: Wreszcie sobota 23.07.16, 11:28
                  :-)))
              • roseanne Re: Wreszcie sobota 23.07.16, 11:36

                przyjaciel google podowiada - dziadziu Theo, czy powinnam Ci pokazac czego nie mam? :)
                • jutka1 Re: Wreszcie sobota 23.07.16, 11:46
                  Tyle, że ja programowo bojkotuję Goggle translatora. :-D
                  • roseanne Re: Wreszcie sobota 23.07.16, 12:52
                    bojkotuje przy ang i franc.
                    ale niemiecki mi nieznany
                    • jutka1 Re: Wreszcie sobota 23.07.16, 12:55
                      Google ma słabą jakość, ale zabiera pracę tłumaczom, których znam multum. Dlatego bojkotuję automatyczne translatory. :-)
                      • roseanne Re: Wreszcie sobota 23.07.16, 13:06
                        zupelnie zrozumiale
                        • ewa553 Re: Wreszcie sobota 23.07.16, 14:26
                          najgorszy jest tlumacz na fejsie. jakie tam bzdury nieraz czytam, to sie wierzyc nie chce. czy to tez ma cos z guglami wspolnego?
                          • jutka1 Re: Wreszcie sobota 23.07.16, 14:53
                            Chyba nie, ale nie jestem w 100% pewna.
                • maria421 Re: Wreszcie sobota 23.07.16, 12:54
                  roseanne napisała:

                  >
                  > przyjaciel google podowiada - dziadziu Theo, czy powinnam Ci pokazac cze
                  > go nie mam? :)
                  >

                  Wlasnie tak :-)

                  Tylko zamiast "powinnam" powiedzialabym "czy mam ci pokazac"
                  >
                  >
                  • ania_2000 Re: Wreszcie sobota 24.07.16, 06:20
                    Piekna sobota! Pogodnie, slonecznie, nie za upalnie ( oraz wogole nie duszno lol)

                    Ja tam z guglowego tlumacza czasami korzystam - jak inaczej mam przetlumaczyc nieznane jezyki na szybko? wiadomo, ze nie jest to tlumacz doskonaly, ale troche przynajmniej czlowiek zrozumie. Nie jestem poliglotka, wiec akurat cos dla mnie.

                    Poszlismy dzisiaj " w gore" bo juz nogi swedzialy - czlowiek zdecydowanie ma za malo czasu! ciagle go brakuje - w domu trzeba robic, w pracy trzeba robic - ciezko sie wyrwac:)

                    Akurat na lakach naszej gory Mt Hood - zakwilty dzikie kwiatki.

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/nh/ej/3x8z/ihpgMJMUaVuRbLnmZB.jpg

                    to jest dziki lupin

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/nh/ej/3x8z/NcFDSoMHtMLjDg4KVB.jpg

                    to sa kwiatki patriotyczne - czerwono bialo niebieskie.

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/nh/ej/3x8z/HJbIFjeSOK879It12B.jpg

                    po drodze wodospad - umbrella falls

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/nh/ej/3x8z/0622aNWBA7F4VbdJjB.jpg

                    tutaj kolejne kwiatki - nie wiem jak sie nazywaja

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/nh/ej/3x8z/Js4IQmd6w3A7O03uvB.jpg

                    i na koniec - widok ogolny - na polany przy naszej gorze.

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/nh/ej/3x8z/3nVRABdz8yteCsBGJB.jpg

                    • ewa553 Re: Wreszcie sobota 24.07.16, 07:46
                      cudnie masz Aniu! Ja tez, mimo zachmurzenia, wybieram sie zaraz na wycieczke. I choc nie tak atrakcyjna widokowo jak Twoja, to ciesze sie bardzo.
                      • jutka1 Re: Wreszcie sobota 24.07.16, 08:18
                        Przepiękne widoki, Aniu! Ach... :-)
    • jutka1 Niedziela, słońce 24.07.16, 08:36
      Ma być dziś 27 C, słonecznie. Fajnie, pójdę na jakiś spacer.

      Dziwna sprawa, ale drugi raz w tym tygodniu śnił mi się śp. ŻL. Siedzę nad poranną kawą i zastanawiam się, dlaczego. Bo bardzo rzadko nawiedza mnie w snach, bardzo rzadko.

      Tak czy siak: miłej niedzieli! :-)
      • kan_z_oz Re: Niedziela, słońce 24.07.16, 11:01
        Fajne zdjecia. Dzieci chyba gdzies powinny byc juz w Twoich okolicach. Dokladnie nie wiem, bo sa zbyt zajeci zwiedzaniem aby zdawac raporty. Maja tez Mt Hood w palanach.

        U mnie cieplo. Plaza byla dzisiaj pelna turystow, kapiacych, opalajacych sie oraz spacerujacych. Gorzej chyba nawet niz w letnim sezonie.
        Lubie to ocieplenie i dla mnie moze juz tak pozostac do konca zimy.
        • maria421 Re: Niedziela, słońce 24.07.16, 11:04
          Cieplo, ale pochmurno i zapowiadaja burze. Czekam na dzieciakow, na obiad beda knedle z truskawkami i mam nadzieje ze uda nam sie zjesc na tarasie.

          Milej niedzieli!
          • ewa553 Re: Niedziela, słońce 24.07.16, 18:05
            o kurcze, musze isc do polskiego sklepu zobaczyc czy maja pierogi z truskawkami czy co. Narobilas mi smaku.
            A ja dzis mialam smieszna wycieczke: wyjezdzalismy z miasta w ulewie, wracalismy w deszczyku, a w Pfalzu gdzie bylismy, bylo 28 stopni, slonce i cudowne lasy. Byl piekny spacer 18 km, z pokonaniem jednej gorki. I dwa schroniska, gdzie zjadlam i grochowke i wypilam zimnego radlera. Pycha! (dla niekumatych: Radler to piwo z lemoniada)
            • ania_2000 Re: Niedziela, słońce 24.07.16, 20:12
              Ewa, niezly spacer 18 km! respekt! - chociaz moglas miec lekka pomoc bo po grochowce z piwem to moglas miec dobry odrzut lol
              • kan_z_oz Re: Niedziela, słońce 25.07.16, 00:33
                To znaczy, ze z kolanem nie jest wcale zle - Ewa.

                Aniu, dzeicki przeslaly mi wlasnie zdjecia z Mt Rainer i wyglada gora podobnie do tej z Twojego zdjecia. Kupili sobie namiot i kempowali gdzies. Opuscili wlasnie Portland i przesuwaja sie w dol w pojezdzie, ktory wyglada na jakas toyote corolle...haha
                Dzieciaki sa ogromne.

                Za oknem piekna pogoda. Dopijam wlasnie poranna kawe i ruszam. Udanego dnia.
                • ania_2000 Re: Niedziela, słońce 25.07.16, 01:09
                  Kan, Mt Rainier jest w "okolicach" najwiekszy. Wogole wulkany tutaj sa co chwila, caly West Coast jest nimi usiany bo lezy na "ring of fire". Nie wiem czy pamietacie, ale w 1980 Mt St Helens wybuchl, odlecialo z niego 1/3 gory, zginelo prawie 60 ludzi - wulkan jest ok 2 godzin na polnoc od Portland. Niech dzieciaki koniecznie zahacza o Crater Lake - to jest na poludniu OR. Haha duze dzieciaki w Corolli - ale na pewno dadza rada, w sumie za moich czasow podrozwoalam w malym fiacie. Na tylnym siedzeniu razem z duzym pudlem haha. Bez klimatyzacji!
                  • kan_z_oz Re: Niedziela, słońce 25.07.16, 09:38
                    Aniu, nie wiem czy maja w planach ale syn-Bart lubi planowac...haha
                    Maja nastepne dwa tygodnie na dotarcie do San Francisco i pozniej do Reno. Mysle, ze zobacza to na co wystarczy im czasu.
                    Dzieki za wskazowke, wysle...haha
                • maria421 Poniedzialek 25.07.16, 08:00
                  Nie wiem gdzie sie podzial watek o snach wiec tu napisze ze snilo mi sie ze wlasnie wstepowalam do jakiejs nowej partii ktora wlasnie sie zakladala. Nie wiem tylko do konca czy w Niemczech czy tez w Polsce.
                  • ewa553 Re: Poniedzialek 25.07.16, 08:58
                    Maryska, wstepuj Ty lepiej w Polsce. Twoje poglady polityczne mi sie nie podobaja, wiec Cie tu nie chce za Kanzlerin:)

                    Kanie, moje kolano tak szybko sie odrodzilo, ze i wycieczki ponad 20-km zaliczam bez problemu. Innymi slowy: zapomnialam ze z kolanem cos bylo. Niech zyja ortopedzi!
                    • kan_z_oz Re: Poniedzialek 25.07.16, 09:46
                      No tak;
                      Snulum nie funkcjonuje bo Stokrotna bedac aktywistka nie ma na takowe czasu, a ja ani sie znam, ani interesuje.
                      Maria wstapi do partii, wiec podazy za wezwaniem snulum i zniknie.
                      Ewy, kolano juz wydobrzalo wiec tez hurrra.

                      Wyglada, ze musze sobie znalesc inne zajecie niz forumowanie, bo wyglada jak koniec imprezy, gdzie wszyscy juz poszli do domu i zostaly same niedobitki.
                      • ewa553 Re: Poniedzialek 25.07.16, 10:01
                        nie wyglupiaj sie, jeszcze nas male kolko zostalo
                    • maria421 Re: Poniedzialek 25.07.16, 12:56
                      ewa553 napisała:

                      > Maryska, wstepuj Ty lepiej w Polsce. Twoje poglady polityczne mi sie nie podoba
                      > ja, wiec Cie tu nie chce za Kanzlerin:)

                      A w Polsce jako prezydentke lub premiereke mnie widzisz? :-)))
                      Przeciez moje poglady nie zmieniaja sie w zaleznosci od tego w jakim kraju sie znajduje.

                      W kazdym razie, za rok w Niemczech wybory, mozesz dalej glosowac na Merkel, Gabriela, Roth albo innych Gutmenschen.
                      • ewa553 Re: Poniedzialek 25.07.16, 13:06
                        W Polsce tak. Uciekinierow i tak juz nie przyjmuja, a od Kaczora jestes o niebo lepsza, od Szydlo o niebo ladniejsza i mundrzej mowisz. A kto Ci powiedzial ze glosuje na Merkel? Ja tylko nie widze dla niej konkurencji, co jest naprawde smutne.
                        • ewa553 Kleszcz 25.07.16, 13:07
                          przywloklam znowu kleszcza z wczorajszej wycieczki. Jak zwykle osiadl w talii...Bez problemow udalo mi sie go usunac, nie popil sobie jeszcze. Nie smakuje im na szczescie moja krew..
                          • minniemouse Re: Kleszcz 27.07.16, 03:42
                            mimo wszystko to niezbyt bezpieczne - powinnas dac go zbadac na Lyme, o ile juz nie wyrzucilas.
                            jesli jeszcze ci sie przydarzy jakis, to zanim wyrzucisz - zanies do lab, pewnie macie jakies guidelines gdzie zanosic i i jak, (moze poczta?) albo... np do weterynarza?

                            a na razie obserwuj jak sie bedziesz czula przez najblizsze pare tygodni.

                            Lyme symptoms
                            Minnie
    • jutka1 Wtorek, szaro i ciepło 26.07.16, 08:28
      Za oknem szaro, czyli pochmurno, lekka mgła. Zapowiadają na dziś 29 C, pewnie będzie parno i duszno, jak wczoraj.

      Dzień "naćkany" zawodowo, ale dam radę.

      Ogólnie: byle przetrwać ten tydzień i następny, a potem zasłużone 2 tygodnie na wsi. :-)
      Miało być 3 tygodnie, ale skrócili mi urlop, bo coś tam. Oh well. Powinnam się przyzwyczaić, że moje plany to jedno, a pracodawca: drugie.

      Miłego dnia :-)
    • jutka1 A właściwie to zamknę... 26.07.16, 08:30
      ... i otworzę nowego pierdulona. :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka