07.05.17, 20:43
jak bylo do przewidzenia wygral wybory prezydenckie we Francji.

Co sie zmieni? Nic sie nie zmieni.

Czy to dobrze ze nic sie nie zmieni? Dla UE dobrze, dla Francji - wielki znak zapytania.

Houllebecq w "Soumission" pisal o takim finale- Le Pen wchodzi do drugiej tury wyborow, ale wszyscy sie jednocza przeciw niej. Tylko ze to mialo byc piec lat pozniej...

Obserwuj wątek
    • ertes Re: Macron 07.05.17, 21:26
      Swietnie. Przychodzi koniec na populistow o nacjonalistycznych zachciankach.
      • jutka1 Re: Macron 07.05.17, 22:07
        ertes napisał:

        > Swietnie. Przychodzi koniec na populistow o nacjonalistycznych zachciankach.
        ************
        Przynajmniej w tej rundzie europejskich wyborów (minus Polska i Węgry).
      • maria421 Re: Macron 08.05.17, 08:33
        ertes napisał:

        > Swietnie. Przychodzi koniec na populistow o nacjonalistycznych zachciankach.

        Koniec? FN jeszcze nigdy nie mial tak duzego poparcia.
        Podobnie jak Wilders w Holandii jeszcze nigdy nie mial tak duzego poparcia.

        Poza tym sprzeciwiam sie nazywaniem "populistami" przedstawicieli tylko jednej strony politycznej. Wiwatowany w Niemczech Schulz jest takim samym "populista" jak Trump, ale to Trumpowi, nie Schulzowi media przylepiaja etykietke "populisty".

        Kim jest Macron? Podobno niecaly rok temu 52% Francuzow domagalo sie jego natychmiastowego ustapienia z funkcji ministra na skutek "Loi Macron". Teraz wybrali go na prezydenta....

        W ciekawych czasach zyjemy :-)

        • ertes Re: Macron 08.05.17, 15:11
          Stosujesz pisowska propagande: porazka jest sukcesem.
          • maria421 Re: Macron 08.05.17, 15:44
            ertes napisał:

            > Stosujesz pisowska propagande: porazka jest sukcesem.

            Powiedz mi, jak to jest ze popierasz Trumpa , jego "America first", jego protekcjonizm ekonomiczny , jego mur na granicy z Meksykiem, a Le Pen z jej "Choisir la France", z jej planami wyjscia z Schengen, z jej planami protekcjonizmu ekonomicznego nazywasz "nacjonalistycznym populizmem"?

            Przeciez Le Pen jest duchowa siostra Trumpa:-)
    • ertes Re: Macron 08.05.17, 15:40
      Co sie zmieni? Na pewno nie na gorsze. Nacjonalistyczny populizm nie niesie niczego dobrego. Chyba Europa juz sie o tym przekonala o czym zdaje sie niektorzy nie pamietaja. Akurat czy Francuzom bedzie dobrze, lepiej bo wybrali jakiegos tam Macron to mnie zbytnio nie interesuje. Europie na pewno bedzie lepiej a co za tym idzie Polsce. Unie jest jaka jest ale bez niej nie ma Europa przyszlosci. Mysle ze Anglicy sie o tym dosc szybko przekonaja.
      • maria421 Re: Macron 08.05.17, 15:48
        ertes napisał:

        > Co sie zmieni? Na pewno nie na gorsze. Nacjonalistyczny populizm nie niesie nic
        > zego dobrego. Chyba Europa juz sie o tym przekonala o czym zdaje sie niektorzy
        > nie pamietaja. Akurat czy Francuzom bedzie dobrze, lepiej bo wybrali jakiegos t
        > am Macron to mnie zbytnio nie interesuje. Europie na pewno bedzie lepiej a co z
        > a tym idzie Polsce. Unie jest jaka jest ale bez niej nie ma Europa przyszlosci.
        > Mysle ze Anglicy sie o tym dosc szybko przekonaja.

        Ciagle nie moge zrozumiec jak ktos popierajacy Trumpa moze okreslac Le Pen "nacjonalistyczna populistka", ale mniejsza z tym.

        Ja jestem calym sercem za tym zeby sie UE nie rozsypala. Obawiam sie jednak ze wygrana Macrona moze byc interpretowana ze wszystko w UE jest OK i ze nie potrzeba nic zmieniac.
        • ertes Re: Macron 08.05.17, 16:27
          Wy, tam daleko a i niektorzy blizej, zupelnie nie zrozumieliscie dlaczego Trump zostal wybrany bo wam wasze fake newsowe media,pelne nienawisci, nwkladaly do glow fake newsow.
          • ewa553 Re: Macron 08.05.17, 16:43
            no to wytlumacz ertes. prosze.
          • maria421 Re: Macron 08.05.17, 16:54
            ertes napisał:

            > Wy, tam daleko a i niektorzy blizej, zupelnie nie zrozumieliscie dlaczego Trump
            > zostal wybrany bo wam wasze fake newsowe media,pelne nienawisci, nwkladaly do
            > glow fake newsow.

            Trump zostal wybrany bo taka byla wola obywateli USA.

            Przypuszczam ze powodem dla ktorego Trumpa nie nazywa sie "nacjonalistycznym populista" a Marine Le Pen tak, ma podloze historyczno-kulturowe. W Europie latwiej straszyc nacjonalizmem niz w USA. Amerykanin moze byc otwarcie dumny z bycia Amerykaninem, ale Europejszyk, a szczegolnie Niemiec dumny z bycia Niemcem jest podejrzany.
    • xurek Re: Macron 08.05.17, 15:56
      Zupelnie sie nie zgadzam, ze nic sie nie zmieni. Sam fakt, ze jeden z najbardziej wplywowych europejskich doprowadzil do opcji na prezydenta „ bezpartyjny vs. skrajna prawica“ zupelnie dyskredytujac wielkie partie srodka jest olbrzymia zmiana i znakiem, ktorego mam nadzieje ze polityka swiatowa nie zignoruje.

      Nie oczekuje po Macron cudu, bo nie jest bogiem, tylko politykiem w trudnej sytuacji. Ale mam nadzieje, ze cos poruszy, ze zainauguruje jakies zmiany, chociazby tylko w sposobie myslenia narodu i tych nim kierujacych.

      Europa jest sfrustrowana, podzielona, pelna gniewu, strachu o wlasny dobrobyt i styl zycia i niecheci do islamskiej imigracji. To wszystko jest zrozumiale a postulaty swieckiej, tolerancyjnej i „europejskiej“ Europy w duzej mierze sluszne, jestem jedak zupelnie przekonana o tym, ze drogi, ktorymi do tego celu usiluje dosc skrajna prawica prowadza tylko i wylacznie na manowce.

      Koncentrujac sie na przykladzie Francji: tej bardzo duzej i stwarzajacej olbrzymie problemy diaspory magrebskiej nie da sie ani z Francji usunac, ani zastraszyc, ani ogrodzic murem albo zamknac w ghettach. Jedyna mozliwa droga jest jej laicyzacja, europeizacja i integracja. A tej nie da sie przeprowadzic za pomoca nienawisci, podzialow, ruchow separatystycznych i socjalnej segregacji.

      Potrzebne sa nowe drogi, nowe metody, ktore z cala pewnoscia musza powstac na drodze intensywnej wspolpracy z liderami i elitami tych grup spolecznych, czy nam sie to podoba, czy nie.

      Mam wrazenie, ze z dostepnych politykow Macron rokuje najwieksze nadzieje na taki rozwoj spraw.

      No i nie zapominajmy, ze to my Europejczycy przez nasza kolonialna i rabunkowa polityke nawarzylismy sobie tego piwa, wiec teraz przyjdzie nam je wypic i jedyne co mozemy zrobic, to sprobowac sie nim nie udlawic.
      • maria421 Re: Macron 08.05.17, 16:16
        Xurek, nie podzielam Twoich nadziei odnosnie Macrona, podejrzewam ze jego nowa bezpartyjnosc jest zwyklym oprtunizmem- nie wyszlo mu jako ministrowi, to stworzyl swoj wlasny ruch, przy czym mial szczescie ze Fillon sie wylozyl na nepotyzmie bo moze to on bylby dzisiaj prezydentem.



      • ertes Re: Macron 08.05.17, 17:04
        A juz sie balem ze gdzies tam Cie porwali w Harlem czy cos. :)
        • xurek Re: Macron 09.05.17, 11:04
          niee, ale zachorowalam, bylam zmeczona, jakas taka rozmamlana i dopiero powoli dochodze do siebie :).
      • maria421 Re: Macron 08.05.17, 17:13
        xurek napisała:

        > Europa jest sfrustrowana, podzielona, pelna gniewu, strachu o wlasny dobrobyt i
        > styl zycia i niecheci do islamskiej imigracji. To wszystko jest zrozumiale a p
        > ostulaty swieckiej, tolerancyjnej i „europejskiej“ Europy w duzej mierze sluszn
        > e, jestem jedak zupelnie przekonana o tym, ze drogi, ktorymi do tego celu usilu
        > je dosc skrajna prawica prowadza tylko i wylacznie na manowce.

        Nikt inny jak muzulmanin, prof. Bassam Tibi, uzyl pierwszy okreslenia "europäische Leitkultur". Kiedy troche pozniej polityk CDU Merz mowil o niemieckiej Leitkultur, to Zieloni i wszyscy inni zwolennicy multi-kulti naskoczyli na niego ze jak moze, ze to jest dyskryminujace itp. itd.

        Teraz, przed wyborami, CDU znow rzuca haslo Leitkultur, ale juz nie wywoluje ono tak negatywnych emocji jak w 2000 roku.
        Stracilismy 17 lat zeby zauwazyc ze jezeli wymagamy integracji, to musimy imigrantowi pokazac do czego ma sie integrowac.
        • ewa553 Re: Macron 08.05.17, 17:57
          ertesie drogi, w tzw.miedzyczasie wypada jak najbardziej byc dumnym z bycia Niemcem.
          No i dalej nie wytlumaczyles, dlaczego narod amerykanski wybral Trumpfa. Ja sie na polityce kompletnie nie znam, wiec lubie jak mi ktos wytlumaczy..
          • kan_z_oz Re: Macron 10.05.17, 05:04
            Wdalam sie w dyskusje o Macronie na watku sasiednim, deklarujac jednoczesnie, ze mnie wybory we Francji nie interesuja. Potwierdzam wiec, ze faktycznie do tej pory praktycznie nic o Le Pen czy jej polityce nie wiem. Tak tez zostawie, skoro juz przegrala.
            Zauwazylam jednak, ze podchodze a ogromna rezerwa do wygranego Macrona. Nie wiem, jeden rzut oka na facate aby stwierdzic, ze cos tutaj nie gra.

            Poszperalam wiec.
            Malo mnie obchodzi w sumie jego romans mlodzienczy i obecny uklad partnerski, chociaz od tego zaczelam.

            Niepokoi mni, ze Macron deklaruje brak przynaleznosci do jakiejs partii czy tez reprezentowania interesow biznesu. Wyksztalcony przeciez zostal w egalitarnych szkolach prawicowych, tych samych ktore wyszkolily innych liderow politycznych. Sam dobrowolnie i po wydaniu sporej sumy pieniedzy rozpoczal prace dla Banku Roschilda, jako bankier inwestycyjny. Ma przeprowadzic wiec zmiany? - jakie? i kogo reprezentujace?
            Klase robotnicza? klase srednia? inne 'cele wyzsze'...jak klimat?

            Przepraszam ale mnie wizja nie zgadza sie z fonia. Nie zgadza mi sie zadnym sposobem jego chorobliwa ambicja, gladkosc, latwosc zdobywania ludzi graniczaca z byciem 'niczym' co reprezentuje jakikkolwiek swiatopoglad, oprocz tego ktory w danym momencie przynosi najwiecej korzysci samemu Macronowi.

            Moze sie myle, mam nadzieje zreszta ale pozwole sobie pozostac w stosunku do jego osoby jeszcze bardziej sceptyczna niz w stosunku do Trumpa. Ten ostatni zreszta jest prosty i uciazliwy ale mozna przeczytac w twiterze co mysli. Ten pierwszy - powodzenia, aby odgadnac za czym ten facet stoi.
            • jutka1 Re: Macron 10.05.17, 08:43
              Kanie, jakich "szkołach prawicowych"???
              Skończył najlepsze francuskie szkoły państwowe, które nie mają absolutnie żadnych politycznych skrętów w żadną stronę.
              Żeby do tych szkół się dostać i je ukończyć trzeba być bardzo łebskim człowiekiem.

              A akurat fakt nie bycia w żadnej partii może być plusem. Jak stworzy rząd, to wtedy będzie wiadomo, i będzie można oceniać.

              I na koniec, tak a propos: bardzo, bardzo dużo (dez)informacji o nim zostało wpuszczonych do netu przez Rosję i jej trolli (która to Rosja wspierała - również finansowo - Le Pen). Łatwo się nabrać, jeśli nie zwraca się uwagi na adresy linków, powiązane adresy "źródeł", czy to stronek www czy to kont na twitterze. A nawet jak się zwraca uwagę, to też nie zawsze można się zorientować.
              • kan_z_oz Re: Macron 10.05.17, 09:14
                Wiem, ze Rosja mieszala w wyborach we Francji.

                Uzywalam glownie ten link;

                www.ft.com/content/9bd62502-12cf-11e7-b0c1-37e417ee6c76

                Pewnie, ze nie bycie w partii moze byc plusem. Tylko czy bedzie?
                Tak jak plusem jest bycie 'lebskim' facetem, tylko czy akurat uzyje to dla czyjegos dobra?

                Dosyc gladko przeszedl do tego Roschilda...oraz bardzo gladko mu szlo.

                Tobie zostawie obserwowanie rzadu Francjii. Sama jestem zajeta obserwowaniem tylu rzeczy, ze wiecej nie da rady.

                Chodzilo mi o ta szkole dla elit wynieniona na samym juz koncu.
                • jutka1 Re: Macron 10.05.17, 09:52
                  Artykuł w FT tylko dla subskrybentów, więc nie wiem, która szkoła była wymieniona na końcu. Ale żadna ze szkół, do których uczęszczał Macron nie jest prawicowa ani polityczna w inną stronę.

                  Co do pracy w banku Rotschild, Macron, 39-letni facet, spędził tam 3 lata, to niezbyt długo. Nic mi nie robi ten fakt.
                  • xurek Re: Macron 10.05.17, 14:13
                    Putin zostac nowym carem co najmnej Rosji, idealnie w granicach bylego ZSRR, a najlepiej calej centralnej Europy. Najwiekszymi przeszkodami na tej drodze sa EU i NATO, wiec jednym z jego nadrzednych celow jest demontaz a conajmniej oslabienie obu ogranizacji.

                    Jak dotad udalo mu sie wypchnac Trumpa na prezydenta USA za pomoca min. dyskredytacji Clinton poprzez umiejetne kolportowanie „polprawd“ badz „negatywnych wnioskow opartych na bardzo chwiejnych prawdziwych przeslankach“, byc moze mial rowniez duzy udzial w przeforsowaniu Brexitu (nie wiem, bo wtedy jeszcze nikt nie wpadl na to, by doglebnie przesledzic udzial Rosji w medialnej maniupulacji i trudno znalezc cos na temat) i byc moze w wielu innych akcjach szkodzacych jednosci i sile EU i NATO.

                    Gdyby istnialy dowody pozwalajace zdyskredytowac Macrona, takie jak nielegalne badz przynajmniej niemoralnie wzbogacenie sie w czasie dzialalnosci bankowej badz jakikolkwiek konflikt prawny zwiazany z poczatkami jego zwiazku, to z cala pewnoscia rosyjski wywiad zadbalby o to, by zostaly przytoczone w wielu mediach (tak jak „afera mailowa“ Clinton). To, ze sie tak nie stalo swiadczy moim zdaniem jedynie na korzysc Macrona.

                    Dziwi mnie bardzo, ze te cechy Marcona, ktore ja uwazam za bardzo pozytywne (szeroki krag zainteresowan / dzialalnosci zawodowej, inteligencja, dazenie do sukcesu, umiejetnosc pociagniecia za soba mas, otwartosc na nowe drogi i odwaga pojscia nimi, konsekwentne dazenie do osiagniecia zapowiedzianych celow) inni uwazaja za negatywne. Dziwi mnie rowniez oczekiwanie, ze polityk musi „okreslic sie po jakiejs stronie“, „reprezentowac jakies konkretne ugrupowanie badz grupe spoleczna“ gdyz wydaje mi sie iz to jest wlasnie przyczyna wszelkich podzialow, polaryzacji i konfliktow. Macron twierdzi, iz dazy do tego, by wszystkim bylo lepiej, by dla kazdego nastapila poprawa sytuacji, by kazdy czul sie przez niego reprezentowany. Zarowno biznes jak i finansowa oligarchia jak i doly z HLMow.

                    Biorac pod uwage dostepne mi fakty nie mam powodu nie wierzyc w to, co mowi a mowi, ze pragnie sukcesu dla Francji i Europy rownoczesnie twierdzac, iz trwaly i stabilny sukces mozliwy jest tylko wtedy, kiedy wszystkie grupy spoleczne maja w nim udzial, z czym ja stuprocentowo sie zgadzam. Widze, jak trudne jest to zadanie i nie wystarcza mi sily wyobrazni by zobaczyc wizje dzialan, ktore moga do tego celu doprowadzic, dlatego nie oczekuje po Macronie cudu, ale zycze mu jak najlepiej, sle pozytywne fluidy i ciesze sie, ze zostal wybrany, bo juz samo to jest jedna z bitew, ktore Putin przegral.

                    I szczerze? Chcialabym bardzo zyc w utopii pelniej milosci i spolecznej sprawiedliwosci, ale jezeli nie jest to mozliwe, to rzady skorumpowanej europejskiej oligarichii sa mi wciaz jeszcze milsze niz dyktatura jakiejkolwiej masci, obojetnie czy domoroslego faszyzmu, czy rosyjskiego zamordyzmu czy chinskiego brutalnego kapitalizmu czy tez islamskiego szowinizmu.
                    • maria421 Re: Macron 10.05.17, 17:00
                      Macron postuluje m.inn :

                      "common euro-zone debt for new projects and a euro-zone budget that is the basis for decision-making.”

                      Niemcy na tym raczej nie skorzystaja.

                      Xurkowych teorii spiskowych ze to Putin "wepchnal Trumpa na prezydenta USA" komentowac nie bede, porownujec jednak debaty Trump-Clinton do debaty Macron-Le Pen, powiem tylko ze debaty Trump- Clinton to byl "Wersal" , a debata Macron- Le Pen to byl ring i "wolna amerykanka", gdzie wszystkie chwyty byly dozwolone. Macron histerycznie blokowal Le Pen zarzucajac jej klamstwa, nazwal ja "pasozytem".... Zaraz po debacie napisalam ze facet mi sie NIE podoba i przy tym pozostaje.

                      • jutka1 Re: Macron 10.05.17, 17:50
                        maria421 napisała:

                        > Macron histerycznie blokowal Le Pen zarzucajac jej klamstwa
                        *********
                        Nazwał rzeczy po imieniu, bo kłamała.

                        Histerycznie? Dobór słowa jak dla mnie co najmniej niewłaściwy.

                        Ja akurat podziwiałam go za zachowanie spokoju wobec zachowania i treści wypowiadanych przez tą panią. Użyłabym jakiegoś epitetu, ale nie użyję.

                        Co nie znaczy Mario, że odmawiam Ci prawa nie lubienia Macrona.
                        • maria421 Re: Macron 10.05.17, 18:38
                          jutka1 napisała:

                          > Nazwał rzeczy po imieniu, bo kłamała.

                          On przerywal jej "vous mentes!" zanim ona jeszcze zdazyla skonczyc zdanie.

                          > Histerycznie? Dobór słowa jak dla mnie co najmniej niewłaściwy.

                          Jutka, Ty tez chcesz mnie pouczac jaki dobro slow jest wlasciwy a jaki nie?
                          Nie moge napisac jak JA to odbieralam?

                          > Ja akurat podziwiałam go za zachowanie spokoju wobec zachowania i treści wypowi
                          > adanych przez tą panią. Użyłabym jakiegoś epitetu, ale nie użyję.

                          Nie wiem gdzie Ty ten spokoj u niego widzialas.

                          > Co nie znaczy Mario, że odmawiam Ci prawa nie lubienia Macrona.

                          Nie bylam do niego uprzedzona przed debata, ale , jak to mowia " there´s no second chance for the first glance", w czasie debaty zrobil na mnie wrazenie takie, jakie tu opisywalam nazajutrz po debacie.

                          Z drugiej strony, obawialam sie Marine Le Pen, ale ta wypadla w debacie bardzo slabo, o czym tez pisalam.

                          To, ze Macron wygral z Le Pen moze cieszyc, ale zeby z niego robic jakiegos "zbawce Europy", "europejskiego Obame" (Obama, w przeciwienstwie do Macrona byl zawsze opanowany i nie nazwalby konkurenta "pasozytem") , pokladac w nim wielkie nadzieje zanim on cokolwiek jeszcze udowodnil (oprocz tego ze sie nie sprawdzil jako minister), to jest zupelnie dla mnie .... dziwne.
                    • kan_z_oz Re: Macron - Xurek 11.05.17, 01:38
                      Putin dla mnie nalezy do mafii olejowo-gazowej dzialajacym w odrebnym ukladzie przy pomocy wlasnej oligarchii i finansow pochodzacych z roznych kanalow. Oczywiscie, ze ma wplyw na wybory w wielu krajach, podobnie jak ma dzialajaca po drugiej stronie mafia bankowa, reprezentujaca elity zachodnie i inne.
                      Osobiscie to obecnie nie widze wiekszej roznicy miedzy metodami dzialania miedzy ww. Biale rekawiczki zostaly juz dawno zdjete i nastepuje 'napierdalanka' wprost o wplywy.

                      Moj entuzjazm, ze ktoras ze stron zdolala upchnac swojego kandatyta jest wiec mniej niz entuzjastyczna. Jest tylko alternatywa wg stosowanych metod na 'starego dziada' probojacego przywrocic porzadek swiata rodem z lat 50-tych, jako anty-dotum do IV rewolucjii technologicznej lub dalszego rujnowania ekonomii poszczegolnych krajow/regionow swiata w celu ustawienia siebie samego, swoich dzieci oraz rodzin.

                      Nie nalezac do zadnej klasy powyzej upper, arystokracji, celebrytow, klub 1 miliard + itp to jest to mi w sumie obojetne, bo Putin wnosi tyle samo co Trump. Trump tyle samo co Kaczynski. A kaczyski tyle samo co nasz Turnbull, ktory wlasnie jest bylym bankierem inwestycyjnym. Liczacego wiec glownie cyferki, gdzie promuje 'czysty wegiel' - za za poruta.

                      Ale pomarzyc mozna...to jeszcze nie kosztuje.
    • maria421 Re: Macron 12.05.17, 18:14
      https://scontent.ftxl1-1.fna.fbcdn.net/v/t1.0-9/18402678_1782102232010411_250852716715527440_n.jpg?oh=7bca98184904f0e3d2a39c691d2e89e8&oe=59BC411D
      • ewa553 Re: Macron 12.05.17, 18:18
        genau!
        • maria421 Re: Macron 13.05.17, 14:57
          https://magazin.spiegel.de/EpubDelivery/image/title/SP/2017/20/300

          Okladka dzisiejszego Spiegla.
          Tytul :Drogi przyjaciel
          Podtytul : Emamnuel Macron ratuje Europe .... a Niemcy maja za to zaplacic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka