chris-joe
23.10.18, 20:17
Byla dzis gadka w pracy na temat zarcia szybko w ogole, przy autostradach i drogach w szczegole. Porownywalismy doswiadczenia podrozne. Glownie Ameryka Pln., Ameryka Pld., Europa, Karaiby. I Ameryka Pln. zgodnie przegrywala. Czy to Kanada, czy USA, przy drogach pozywisz sie zawsze tak samo: te same burgery, hot-dogi, pizza. Jasne, zdarzaja sie niekiedy jakies lokalne zawirowania, jak na przyklad jakies dania morsko-rybne w drodze przez Florida Keys. Ale to tylko zawirowania.
Zarcie przy autastradach brazylijskich jest bardzo porzadne, duzy wybor, bardzo czesto otwarty buffet "na kilo", zarcie lokalne + fastfoodowy globalny standard.
W Niemczech tez calkiem porzadnie, nieco ubozej w Hiszpanii czy Portugalii, ale niezle tez. Polska gastronomia przydrozna jest bardzo dobra, jesli nie wrecz swietna.
Australia nas nurtowala, bo nikt nie byl, ale zalozylismy, ze "tam najpewniej tak samo jak u nas", czyli w Ameryce Pln. Czyli nieciekawie.
Dorzuccie swoje doswiadczenia zza kierownicy, por favor. Z waszych krajow, jak i krajow odwiedzanych.