Dodaj do ulubionych

ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;-))

15.10.04, 17:45
Kto za "tym" stoi i co to jest to "to" za czym ten ktos stoi? Slup, sciana,
plot?

Ja sie pytam, kto stoi za moimi drzwiami i podsluchuje jak ze szfedka gadam o
niezawszeprzyzwoitych rzeczach? ;-)

Kto stoi za nagla mieloscia, jaka do mnie zapalala sekretarka-z-piekla-rodem?

Kto za KIM stoi? I dlaczego? Kolejka? to co daja?

tak sobie popinkalam ;-))) Zebranie bedzie luzniutkie - luzne skojarzenia,
luzne ubiory, i luzne obyczaje (byle nie na moim szezlongu!!! ;-))))

Luz blues. Pis end hepines. Pis of end hepines. Pis negouszijeszn. Pisful
koegzystens. Mejk law not uor.
blablabla ;-))))))))

Picu picu moj dziedzicu.
Ciao!! :-)
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;- 15.10.04, 17:59
      Napalilam w kominku. Jest czysto. Nie bru(z)dzic!

      Do wieczora, mozliwe ze poznego :-)

      bfn, R. :-)
    • szfedka chwila moment, co jest? 15.10.04, 18:43
      jutka1 napisała:

      > Ja sie pytam, kto stoi za moimi drzwiami i podsluchuje jak ze szfedka gadam o
      > niezawszeprzyzwoitych rzeczach? ;-)

      ja niby? o niezawswzeprzyzwoitych rzeczach? a co to za pochop? ja?????
      nigdy w zyciu!!! Kazdy kto mnie zna moze zaswiadczyc: ja nigdy nie jestem
      nieprzyzwoita!!! I wypraszam to sobie!!!
      Musialas mnie z Basia pomylic ;)
      • jutka1 Re: chwila moment, co jest? 16.10.04, 10:13
        aaaaaaa no pewnie mi sie pomylilo, tyle tych szwedek sie po moim zyciu krenci
        ortzam, ze juz mi sie myla.... ;-))))))))))))))))
    • basia553 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;- 15.10.04, 19:37
      Jestem szfedziu oburzona! Ja? Nieprzyzwoita? No, no, bo Ci momenty przypomne!
      • sabba no nie..... 15.10.04, 19:43
        to znaczy ze momenty BYLY?????????????????????
        No zesz ty. I kto za tym stoi???:))
        • basia553 Re: no nie..... 15.10.04, 19:46
          jak zwykle stoi za tym miedzynarodowe stowarzyszenie dup wolowych. Czy jak.
          • sabba Re: no nie..... 15.10.04, 19:51
            a za dupami kto stoi?:))
            • morsa Masa pytan 15.10.04, 22:03
              Kto stoi? Z kim? Kiedy? Dlaczego?
              • jutka1 Re: Masa pytan 15.10.04, 23:25
                morsa napisała:

                > Kto stoi? Z kim? Kiedy? Dlaczego?
                **********
                aaaaa droga Morso,

                ten, ktory odnajdzie odpowiedz na pytanie:
                komu stoi, z kim, kiedy i dlaczego?...

                powinien juz teraz byc milionerem...
                ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            • jutka1 Re: no nie..... 15.10.04, 23:23
              sabba napisała:

              > a za dupami kto stoi?:))
              ***********
              Jak to kto za dupami stoi?????

              ZADUPIE, toz to proste i naczej nie widze cycat czycus

              :-)))
        • jutka1 Re: no nie..... 16.10.04, 10:14
          sabba napisała:

          > to znaczy ze momenty BYLY?????????????????????
          > No zesz ty. I kto za tym stoi???:))
          ***********
          ja cie chrzanie (z musztarda)!!!! :-)))))

          chorobsko forumowe sie rozpelza... nie wiem co o tym myslec....

          ruja i parobstwo cycat z Dona Nieobecnego ..... ;-))
    • jutka1 Prosze o pomysly --- jablka 16.10.04, 11:55
      Nie na temat, za co przepraszam, ale nie chce mi sie osobnego watku zakladac.

      Rodzicielka mnie wlasnie zawiadomila, ze w spizarni lezakuje 80 kilo jablek, a
      jeszcze ze 20 zbierze na dniach. Josefieswinty!!!!
      Co ja mam z tym zrobic???

      Przeciez tego sie nie da przejesc ot, tak!

      Dajcie jakies pomysly pliiiiizzzzzzz....

      Z gory fromzemaunten dziekuje :-))))

      PS. I to w roku, w ktorym 4 jablonie chorowaly i jablek z nich nie bylo...
      • basia553 Re: Prosze o pomysly --- jablka 16.10.04, 12:26
        A czy to zimowe jablka? To mozna w odpowiednim pomieszczeniu przy odpowiednim
        lezakowaniu przechowywac cala zime. Jesli nie, to trza zrobic mus jablkowy do
        sloiköw i cala ziume robic ciasto jablkowe, ryz z jablkami, nalesniki z musem
        icotamjeszcze.
        • jutka1 Re: Prosze o pomysly --- jablka 16.10.04, 12:38
          Zimowe i podobno przepyszna jakas odmiana o nazwie nieznanej...

          Musialabym 5 kilo jablek tygodniowo jesc...

          Umiem robic compote des pommes czyli mus jablkowy... to jest wyjscie :-)
          • basia553 Re: Prosze o pomysly --- jablka 16.10.04, 12:40
            Piecz co tydzien duzy placek jablkowy i przynos tu do klubu, a my bedziemy
            wiedzieli, kto za tym stoi:)))))))))
            • jutka1 Re: Prosze o pomysly --- jablka 16.10.04, 12:55
              basia553 napisała:

              > Piecz co tydzien duzy placek jablkowy i przynos tu do klubu, a my bedziemy
              > wiedzieli, kto za tym stoi:)))))))))
              **********
              Tak wlasnie - bo ja ciast nie lubie, wiec na was spadnie obowiazek ich jedzenia
              :-)))
              • lucja7 Re: Prosze o pomysly --- jablka 16.10.04, 13:06
                Droga Pituniu,
                Jabcok, jabcok, czyli jak mowi Kran: wino z jablek.
                Przeciez to Brouilly ci sie kiedys skonczy, i to szybciej niz sobie wyobrazasz.
                I co bedzie dalej?
                Klania sie wiec znow "maly chemik", i do roboty!!

                bisous, lucja :))
                • lucja7 Re: Prosze o pomysly --- jablka 16.10.04, 13:08
                  Zapomnialam dodac ze na to trzeba miec jednak zdrowa watrobe, nie wiem w jakim
                  stanie jest twoja...

                  lucja :)))
                  • jutka1 Re: Prosze o pomysly --- jablka 16.10.04, 13:11
                    lucja7 napisała:

                    > Zapomnialam dodac ze na to trzeba miec jednak zdrowa watrobe, nie wiem w jakim
                    > stanie jest twoja...
                    **********
                    aaa dziekuje, w doskonalym, ostatnio badania wszystkie robilam :-)))))

                    czy masz na mysli cidre?

                    J.:-))
                    • lucja7 Re: Prosze o pomysly --- jablka 16.10.04, 14:06
                      mhm

                      mrumru

                      lucja
                    • sabba jablka 16.10.04, 14:48
                      Judyt, ja wlasnie jak Anita kazala zrobilam z czesci jablek podarowanych
                      suzsonke. TZn suszonka bedzie jak sie ususzy w piekarniku. Obrac jalka, pokric
                      na plasterki grubosci 1 cm i poukladac na dwoch blachach potem siu do pieca 50
                      stopni na 6 godzin. Mozna tez dac wieksza temperature i wtedy krocej trzymac ale
                      moje jablka sa jakies takie miekkie wiec boje sie ze przy wiekszem temp. zrobi
                      sie mus. Ciekawe jak beda smakowac, mam nadzieje ze pysznie. Tez nie lubie
                      ciast, a musu mi sie nie chce robic, a taki suszone jablka to pycha sobie
                      podjadac w zimie, tak mysle...
                      • jutka1 Re: jablka 16.10.04, 17:43
                        Sabba, co sie potem z ta suszonka robi?
                        Gryzie i zuje jak suszone mieso czy rybe?

                        powaznie pytam, chyba cos przegapilam
                        • ani-ta Re: jablka- suszone:) plus bonus 16.10.04, 20:01
                          sa doskonala przegryzka... gdy cos sie chce.. a rozsadek kaze glodowac:)

                          polecam rowniez zakupic mala sokowirowe... wybierz model latwy w myciu! mojej
                          nie polecam bo franca wyje na potege, a mycie jej jest koszmarem........ w
                          przeciwienstwie do soku! (chyba. ze lubisz takie klarowne?).... uwielbiam taka
                          zawiesinke z cytryna!:) bomba witaminy C!
                          na 1-15kg jablek jedna cytryna... i smak i kolor... i zdrowko w jednym:)

                          my wlasnie konczymy nasza skrzyneczke.... z pelna swadomoscia ze w poniedzialek
                          pojawi sie nastepna;))))

                          dzisiaj byl placek z jablkami, sok dla dzieciakow, sok dla doroslych z %... i
                          wyjelam suszone przegryzki... ale goscie byli juz "zajablkowani":))))))


                          a.:)))
                        • sabba Re: jablka 16.10.04, 20:04
                          judys nie mow ze nigdy jablek suszonych nie jadlas:) Sluza jako snack,
                          przegryzke, ala slone orzeszki ala cukierki. A jak nie lubisz takich to zrobisz
                          z tego suszu (plus susz z gruszek i sliwek) kompot na boze narodzenie, u nas sie
                          takie cois pija, mysle ze tobie tez znane:)
                          • jutka1 Re: jablka 17.10.04, 11:58
                            sabba napisała:

                            > judys nie mow ze nigdy jablek suszonych nie jadlas:) Sluza jako snack,
                            > przegryzke, ala slone orzeszki ala cukierki. A jak nie lubisz takich to zrobisz
                            > z tego suszu (plus susz z gruszek i sliwek) kompot na boze narodzenie, u nas
                            sie takie cois pija, mysle ze tobie tez znane:)
                            ***********
                            nie jadlam nigdy jablek suszonych.
                            :-)
                            to gruszki i sliwki teraz tez bede musiala suszyc? kiedy ja sie obrobie? :-))))
                • starypierdola Re: Prosze o pomysly --- jablka 16.10.04, 19:04
                  I Lucja i Saba maja racje. Suszone jablka je/uzywa sie tak jak np. suszone
                  sliwki. Just munching when you watch your TV (zlbo czytasz ksiazke). Ale tucza!

                  Suszone jablka: obierac i kroic maszyna (kosztuje kolo $20); suszyc we "fruit
                  dryer" (jak duzy to ze $100). Szybciej, wygodniej i lepiej. Oba mozesz kupic
                  jak bedziesz u Ertesa!

                  Ale najlepiej przepusc wszystko przez prase i wycisnij sok. Troche swiezego
                  soku wypij, ale nie pozniej niz za dwa-trzy dni (psuje sie szybko, czhyba ze
                  pasteryzownay). Reszte (ze dwie beczki??) przeznacc na cider. Jak tam przylece
                  straszyc to podam Ci przepis (we snie??).

                  SP
                  • jutka1 Re: Prosze o pomysly --- jablka 16.10.04, 19:16
                    Pierdulo, zaskoczyles mnie :-))))))))
                    Dzieki :-)

                    Ale jak sie ma piekarnik, to po co fruit dryer? powaznie pytam..

                    Przepis podaj, mozesz we snie, tylko nie jestem pewna, czy czasem nie chciales
                    napisac "w lozku"? znowu chcesz torepkom od basi?? ;-)))))))
                    • basia553 Re: Prosze o pomysly --- jablka 16.10.04, 19:56
                      Na sekunde nie mozna go spuscic z oka! Mysle, ze trafnie odczytalas jego niecne
                      zamiary.
                      • starypierdola Stale jeszcze siedze pod szezlagiem wiec.... 17.10.04, 00:07
                        ... sie nie boje! :)))

                        >>..Ale jak sie ma piekarnik, to po co fruit dryer? powaznie pytam..<<

                        W piekarniku albo na kachloku (Basia wie co to) ususzysz na raz ze dwa kilo.
                        Jak masz np. 200 klilo to masz 200/2 x 12 godzin = zylion godzin. Dobry fruit
                        dryer controluje i temperature i wilgotnosc, co jest waznym zeby owoce
                        smakowaly (rozne owoce lubia rozne 'drying cycles').

                        No i mozesz to uzywac tez do suszenia innych owocow, warzyw, etc.

                        SP

                        Niektorzy nazywaja to fruit / veggie dehydrator.
                        • jutka1 Re: Stale jeszcze siedze pod szezlagiem wiec.... 17.10.04, 00:17
                          aaaaaaaaaa
                          ok!!!!!!!!

                          Eretes, znajdz mi fruitdrier taki jakcza!! please :-)

                          bendem konsumentem.................................................
                          bendem kupowac...................................................

                          :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                          • jan.kran Re: Luzne skojarzenia poranne. 17.10.04, 07:56
                            Porannie i przedfabrycznie skojarzylo mi sie , ze moge wpasc do Klubu ze
                            sniadankiem zanim polece na tasme.

                            Szybko w kominku podpalam , wytrzepuje popduszki na szezlongu , ogarniam Klub i
                            przy pomocy Johana ( obudzilam Go , byl wsciekly ) nakrywam do stolu.

                            Pain au chocolat , croissants , swiezy chlebek i kajzerki.

                            Troche roznych serkow , szynka i salami.
                            Tapenada, krem z karczochow, szynka z Parmy oraz salatka z pomidorow i
                            mozareli.

                            Sok pomaranczowy, woda zrodlana , kawa , herbata , kakao.

                            I szampan w lodowce na pozniej.

                            Czestujcie sie , Jaohan przeniosl sie do biblioteki wiec nie bedziecie Mu
                            przeszkadzac :-)))
                            K. Poranny.
    • akawill Wszy 16.10.04, 15:46
      Wpadam tu z nadzieją, oraz z liśćmi przyczepionymi do gumioków, bo mokro w
      Akaville. Drwalowa poleciała (nie nie, nie na miotle) zostawiwszy mnie bez
      gara bigosu. I głodnym jak jasna ch... eeee... jak jasna brzózka. A tu jabłka
      tylko. No to idę dzieś zakropiwszy jedynie.

      PS. Nie nie, nie zalęgły się.
      • jutka1 Re: Wszy 16.10.04, 17:45
        drwalu marnotrawny, masz tu zupy i risotto ai funghi porcini. Zakrop czym scesz
        - tego ci u nas dostatek... :-)))
        • akawill Re: 16.10.04, 19:07
          Ooookej, dzienki, trochę mi to fungusem zajeżdża ale niech bendzie. Sory za
          łachę ;)
          • jutka1 Re: 16.10.04, 19:14
            No wiesz, Drwalu!!! Ja tu sobie od ust risotto na najprawdziwszych polskich
            prawdziwkach odejmuje, a ty mi tu nosem krecisz, ze fungusy?? ech... mezczyzni...

            ;-)))))))))))))
    • jutka1 Sobota..... 16.10.04, 17:55
      Slonce daje po oczach niemilosiernie.. Za chwile odpelznem kroczonc do kuchni
      robic salate i inne dla psiapsiolki i jej znajomej - wieczor rosyjskojezyczny,
      choc kuchnia wlosko-chrancusko-jutkowa :-)))

      Kicham od rana. Kurdebalans.

      Poza tym spedzilam urocze 1.5 godziny w Café Beaubourg zaznajamiajac sie z Hervé
      G. - wreszcie udalo sie skoordynowac kalendarze i terminy - celem byla wstepna
      dyskusja o pierdzionku z moim aleksandrytem, ktory HG zaprojektuje i zrobi. Ale
      o kamieniu i pierdzionku bylo 10 minut, potem gadugadu. Cza-ru-ja-cy. Smieszny
      okrutnie.

      Tak jakos, pod sam koniec pobytu tutaj, poznaje swietnych ludzi. Jeszcze jeden
      powod do czestych wizyt :-))))))))))))

      Ide walczyc z fasolka szparagowa i prawdziwkami :-)

      Bfn. Ruda :-)
      • lucja7 Re: Sobota..... 16.10.04, 18:02
        Jestes moze bardziej.... hm....disposée?
        Czyli na luzie? Bo wczesniej byli przeciez rownie fajni.
        A moze to wszystko nieprawda z tym wyjazdem? Odnosze wrazenie ze sobie kilka
        razy dziennie powtarzasz: to prawda, to prawda, to prawda...

        lucja :)))
        • jutka1 Re: Sobota..... 16.10.04, 18:11
          lucja7 napisała:

          > Jestes moze bardziej.... hm....disposée?
          > Czyli na luzie? Bo wczesniej byli przeciez rownie fajni.
          > A moze to wszystko nieprawda z tym wyjazdem? Odnosze wrazenie ze sobie kilka
          > razy dziennie powtarzasz: to prawda, to prawda, to prawda...
          ***********
          Hmmm. Jak by to wytlumaczyc...
          Przedtem byli rownie fajni, ale wiekszosc z innych millieus. Teraz, przez zbiegi
          okolicznosci, bo tu kolacja, tam kolacja, etc., poznalam cala mase ludzi,
          zajmujacych sie innymi rzeczami, i to jest fascynujace.

          Musze sobie powtarzac pare razy dziennie, zeby wierzyc, ze to jednak prawda.
          Jeszcze do konca nie dotarlo do mnie, choc piszac listy résiliation du contrat i
          stojac na pocztach w kolejkach zeby wyslac "avec avis de reception" - dociera.

          Paris va me monquer. Szczerze i od serca i z duszy.
          • lucja7 Re: Sobota..... 16.10.04, 18:20
            I to jeszcze nic w porownaniu z tym co cie czeka.
            Musisz sie mocno uzbroic, no i pamietac ze pociagi w druga strone tez jezdza.
            No bo chalupa to jeszcze, ale ludzie!? Boj sie boga!!

            lucja :)
            • jutka1 Re: Sobota..... 16.10.04, 18:27
              Wiem.

              J.
              • akawill Re: Sobota..... 16.10.04, 19:11
                Jutka, coś mi się wydaje że łucja planuje spotkanie. Nobopoco by wspominała
                pociągi jeżeli odległość do forum jest taka sama z ŻD jak z którejś tam
                dzielnicy. Więc ...trzymaj swe nadzieje w górze :))
                • jutka1 Re: Sobota.....-- co Mru miala na mysli 17.10.04, 12:12
                  akawill napisał:

                  > Jutka, coś mi się wydaje że łucja planuje spotkanie. Nobopoco by wspominała
                  > pociągi jeżeli odległość do forum jest taka sama z ŻD jak z którejś tam
                  > dzielnicy. Więc ...trzymaj swe nadzieje w górze :))
                  **********
                  Drwalu, o ile znam moja narzeczona (wirtualnie biensjur), to chciala mi
                  powiedziec "zawsze mozesz tu wrocic"...

                  Dobrze mowie, Lucjo?

                  et bonjour, toi :-))
      • jutka1 Re: Sobota..... -- PS 16.10.04, 18:03
        oraz poszlam i kupilam sobie bransolete. Z lepszym zamknieciem.

        ladna jest.... :-)))))))))))))))))
    • basia553 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;- 16.10.04, 18:11
      fasolka szparagowa z prawdziwkami? Popatrz pani, co te ruskie jedza!!!
      • jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;- 16.10.04, 18:16
        hehehe
        fasolka na salatke

        prawdziwki, bo dorabiam risotto...

        spiewa Norah Jones na FIP-ie
    • basia553 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;- 17.10.04, 09:27
      Kurde, tu sie zapowiada wspaniale sniadanie, a ja musze na wedröwke!
      Kranie, slaby timing! Ale zycze Wam milego dnia w Klubie, pod wieczör przyniose
      troche winogron prosto z winnicy. Pa, Milusinscy!
      • jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;- 17.10.04, 09:49
        Kto stoi za Basi nieobecnoscia caly dzien dzisiaj? No kto?

        :-)
    • sabba aaaannniiiitttaa!!!!!:))))))))) 17.10.04, 13:04
      Poprosze o poarde. Jablka w piekarniku przepisowo sie suszyly. Wilgoc z nich
      wyszla. Ale nadal sa miekkie choc kolorek maja juz "ten". I co dalej? Dalej je
      suszyc przy tem. odpowiedniej? A nie zrobi sie z nich maz? Ratunku!!!!!
      • ani-ta co sie dżesssssss???????!:)))))))))) 17.10.04, 18:32
        <to nie dżes! to folklor:PPPP>
        sie mi sie przypomnialo:))))

        jezeli nie jest za pozno... albo wcinaj takie, albo wystaw na parapet (sprawdz
        czy muchy juz poszly spac?), albo nastaw faktycznie 50-70C i uchyl piekarnik na
        dlugosc pudelka zapalek:) wyschna... i beda gotowe do pudelka:)
        te zujace najbardziej lubie! same sie wcinaja;)))))


        skarga:
        jako matka-polka-kochajaca-ale-nie-myslaca;)
        kupilam dziecku na imienimy CYMBALKI!
        czy musze cos jeszcze mowic?:)))))))))))

        powiem:

        dziadek geniusz (w koncu po kims te geny mam:P) nauczyl Demolcie "wlazl kotek
        na plotek..." - nie powiem inaczej... jak... podziw i chec zemsty - to dwa
        uczucia targajace mym cialem... pozbawionym sluchu!!!

        kotka mozna zagrac:
        - skocznie
        - na dwa patyczki
        - zewnie
        - sentymentalnie
        - kakofonicznie? (jeden cymbal wali kotka... drugi cymbal wali w co
        popadnie....)

        kotka kakofonicznego NIENAWIDZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        dziadek... dumny... wydlubal ze skrzyni skrzypce...
        oddam dziecko w UMUZYKALNIONE rece........ szybko!!!!!!:))))))))))))))))

        a. - cierpiaca;))))))))))
        • sabba dzieki:)) 17.10.04, 18:36
          wlozylam je jeszcze raz, wmiedzyczasie spostrzeglam ze czesc jablek byla juz
          chyba zbyt dojrzala i dluzej potrzebowala zeby wyschnac...
          a co do kunsztow muzycznych to ciesz sie ze nie kupilas jej w pijanym widzie
          perkusji:)))))
          • ani-ta tzn. 17.10.04, 18:43
            trzezwa bylam.......
            a bembenek odlozylam tuz przed kasa....... (awaria czytnika kart mnie
            URATOWALA!)...
            bo dziecko tak marzylo!:)

            a.:)))
    • jutka1 Poniedzialek i przedzialek 18.10.04, 11:53
      Kto stoi za tym, ze od rana mnie szefostwo neka?????? Spokoj byl w czwartek-
      piatek, bo bylo na wyjezdzie, a dzisiaj, zamiast siedziec cicho i czytac
      zaleglosci ten juz wszystko przeczytal i mi de zawraca.
      Skandal.

      Ale nie ze mna te numery Bruner. Spielam sie, sprezylam, i juz zrobilam.
      Hehehe. Teraz moge spokojnie pojsc z Malaria na wielokrotnie przekladany lunch,
      i poplotkowac cogdziejak. Pare romansow oplotkowac, pare decyzji podjac
      zyciowych, i w ogole zajac sie waznymi rzeczami, a nie jakas robota... kto to
      widzial mili panstwo..

      Buntownik ;-)
    • ani-ta Re: ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;- 19.10.04, 06:44
      nooo wlasnie!!!!!!!!!
      kto???????
      kto kazal wstac mi o 5.45 rano?????
      ha?!
      bez budzika, koniecznosci... ot tak?

      jak nic... org. mi ZWARIOWAWSZY!!!!
      nie zgadzam sie! ja LUBIE spac!

      a.:)

      P.S.
      noooo... wstawac! sniadanie na stole!:))))))))
      P.P.S.
      ukradli nam slonce... ciemno... ino latarnie sie swieca... czyzby znowu bracia
      K. wkroczyli do akcji?!:)
      • jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;- 19.10.04, 08:23
        Bracia K. ksiezyc kradli... nie slonce :-)))

        "podaruj mi troche slonca..."
        • basia553 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;- 19.10.04, 09:35
          U nas mgla. Mialam 10 minut temu termin u okulisty, a wstalam 20 minut temu.
          Cholera, nastepny wolny termin 4. listopada:((((( Ale mam wymöwke, aby nie
          leciec do Warszawy:)))) Tysz piknie.
          Wieczorem randka. Cholera, nie moge sie zdecydowac, czy chciec czy nie chciec
          nowego dochodzacego. Pomocy!!!!!!
          • jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;- 19.10.04, 10:39
            basia553 napisała:

            > Wieczorem randka. Cholera, nie moge sie zdecydowac, czy chciec czy nie chciec
            > nowego dochodzacego. Pomocy!!!!!!
            **********
            Jesli nie wiesz, to znaczy nie chciec.

            Ciocia Dobra Rada (ktora sama w tych tematach niekumata ;-)))
            • basia553 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;- 19.10.04, 12:39
              Masz racje. ide lepiej z Helgom pobiegac, choc na pewno strace przy tym mniej
              kalorii:))))))
        • ani-ta dzizussssiejutencjo!:) 20.10.04, 11:33
          najpierw ukradli ksiezyc! a wczoraj probowali uprowadzic slonce! terrorysty
          jedne:PPPP


          a.:)

          P.S.
          dzisiaj spalam dobrze:) widac... to jednorazowy wyskok hormonalno-
          psychosomatyczny byl:)))))))
          • jutka1 Re: dzizussssiejutencjo!:) 20.10.04, 12:10
            nie zrozumialam....

            kaczory terrorysty, hahahahahahaha :-)))
    • basia553 Co jest grane???? 20.10.04, 00:28
      Cicho wszedzie, glucho wszedzie, co to bylo, co to bedzie?
      Nikt z Klubu dzis nie korzysta? Wpadlam podzielic sie ploteczkami,
      a tu jak wyzej. No to gasze swiatlo - sprzatac nie ma co, skoro nikogo nie bylo.
      Spijcie dobrze ksiazeta i ksiezniczki! (cycat)
      • jutka1 Re: Co jest grane???? 20.10.04, 00:35
        co za dobranoc??????

        jestem!!!!
    • jutka1 Raport z wizyt forumowych :-))))) 21.10.04, 16:49
      A bylo to tak.. Morsa przyjechala do Paryza i za pomoca foruma
      najswierzbliwszego umowila sie ze mna na obiad. Dzisiaj.

      Od lata daty wizyty szfedki byly ustalone.... na teraz :-)

      Postanowilymy ze szfedka nic Morsie nie mowic i zrobic niespodziewajke.. Ja i
      szfedka mialysmy sie spotkac wczesniej i napasc morse we dwojke. Typu napasc
      molestujac ofkors ;-)))))))

      Ale. Kupowalam prezent dla szfedki bo w koncu jej dzien dzis, i spoznilam sie 5
      minut.. Podchodze do obu Pan mowiac, cholera jasna nie udalo sie.. Morsa nie
      wie kto ja jestem... bo myslala ze szfedka to ja....
      HAHAHAHAHAAAAAAAAAAAAAA :-)))))))))))))))))))))))))))))
      Poplakalam sie ze smiechu!!!

      Potem pan w mojej knajpie sie zachwycil trzema Polkami smiejacymi sie w glos
      non-stop i do lez, i DAL nam BUTELKE bimbru czyli grappy od chlopa.. Nie
      zmoglysmy calej butelki... ;-)))))

      Dziewczyny teraz chodza po miescie, ja wysiaduje jak zwykle, wieczorem jemy u
      mnie szwedzkie przysmaki i pijemy brouilly.....
      C.D.N.

      J. :-)
      • basia553 Re: Raport z wizyt forumowych :-))))) 21.10.04, 17:00
        zazdraszczam, pozdrawiam i dziwie sie, ze Panie pozwolily Ci o wizycie
        napisac:)))) Czyzby to byl koniec forumowej konspiry? Nono, jednak wychowal Was
        Xurek:)))))
        • jutka1 Re: Raport z wizyt forumowych :-))))) 21.10.04, 17:02
          basia553 napisała:

          > zazdraszczam, pozdrawiam i dziwie sie, ze Panie pozwolily Ci o wizycie
          > napisac:)))) Czyzby to byl koniec forumowej konspiry?
          **********
          konspira byla w celu zadziwienia morsy...

          podczas obiadu Panie pozwolily napisac ;-))))
          • ani-ta Re: Raport z wizyt forumowych :-))))) 21.10.04, 17:27
            a ja o KONSPIRZE wiedzialam!!!
            ha! ha! ha!
            i pary z ust nie puscilam!:))))

            a teraz prywata:
            cmoknij te jedna co to dzisiaj swietuje ode mnie!
            a te druga tez cmoknij... bo przeca nauki wykonczyla!:))

            a.:)
            • jutka1 Re: Raport z wizyt forumowych :-))))) 21.10.04, 17:35
              cmokne cmokne i cmokne :-)))))))

              :-)
              • lalka_01 Re: Raport z wizyt forumowych :-))))) 21.10.04, 18:01
                Szwedki dzien dzisiaj? To prosze ja zdrowo opic! Ode mne tez!
                • jutka1 Re: Raport z wizyt forumowych :-))))) 21.10.04, 18:36
                  Lalka, masz jak w banku na Jersey :-)))

                  Zaraz sie przywloka dziewczyny... :-)
      • jutka1 Re: Raport --- wazne addendum 22.10.04, 11:28
        Zapomnialam wczoraj napisac, dlaczego sie do lez usmialysmy z pomylki Morsy...

        Bo przeciez one sie znaja !!!! ;-)))))))))

        Morsuniu, przepraszam, ze za plecami, ale dawno sie tak nie usmialam... a Morsa
        na to, no co, no co przeciez podobne jestescie... hahahahaha :-))))))))
        • ani-ta :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 22.10.04, 14:21
          my i tak kochamy morse...
          to, ze jest inna...
          to, ze rozpoznaje ludzi inaczej...
          to, ze nigdy juz nie bedzie wiadomo, czy ona do kogos sie usmiecha, czy tylko
          do wlasnych wizji...
          my wiemy, ze jej swiat jest tak piekny, tak kolorowy, tak pozbawiony
          szczegolow/powiazan twarz-osoba-imie...
          ze nam to nie robi roznicy!:)))))))))))))

          dzizussssssssssssssmorsajaktytorobisz?!!!!!!!!!!!!!!!!:)))))))))))

          a.:)

          P.S.
          pytanie za 100pkt. - czy morsa rozmawiajac ze mna slodko na czacie...
          wiedziala, ze rozmawia ze mna?:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
          • jutka1 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 22.10.04, 14:36
            Morsa, nie bij!!! :-))))

            Ja wprawdzie czesto sie smieje, ale do lez rzadziej... :-)
            • ani-ta Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 22.10.04, 15:46
              juteczko, zaznacz w kalendarzu ten watek! zebysmy pozniej szukac nie
              musialy!:)))))))

              morsie naleza sie gratulacje za ZAMOTANIE!!!!!!!!:))))))))

              podlaczam do prosby o nie bicie;)))


              a.:))
              • jutka1 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 22.10.04, 15:52
                chyba trzeba bedzie dodac do listy cycatow klasycznych...
                "no co, no co, wy takie podobne..."

                zmiatam, bo mnie Morsa zabije!!! :-))))))))))))
                • ani-ta pytanie...(podstepne) 22.10.04, 16:02
                  czy szwedka oprowadza morse po paryzewie?:)

                  a.:))))
                  • morsa Re: pytanie...(podstepne) 22.10.04, 16:46
                    Dzisiaj morsa sama sie wloczy. Obecnie na Montmartre.
                    Przedtem na cmentarzu, pozdrowilam Fryderyka i innych,
                    pozniej Bazylika Sacre-Coeur. O, wszyscy swieci, nogi
                    mnie bola - tam chyba bylo 500 schodow!!!
                    Teraz znalazlam jakis sklep, gdzie w piwnicy maja Internet.
                    Cos tu biega (myszy, albo co gorsza, szczury)!!!
                    Zjadlam lunch, pozniej drugi i tera ide na zakupy.
                    Musze dzieciakowi kupic jakis ciuch z Paryzewa.

                    Wieczorem spotykaja sie trzy gracje na obiedzie.
                    Koniec raportu.
                    Au revoir.
                    • morsa Merci, tack, dziekuje... 23.10.04, 14:32
                      ... dziewczyny, za cudowne towarzystwo,
                      Jutce za goscinnosc i Szwedce ze wytrzymala
                      ze mna i moim "brzeczeniem"
                      • jutka1 Re: Merci, tack, dziekuje... 23.10.04, 14:40
                        Morsuniu...
                        Wieeeelka przyjemnosc cie poznac :-))))))

                        bzyk bzyk bzyk ;-)))))))))
    • basia553 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;- 23.10.04, 16:05
      Aaaaa, to Wy sobie tak bzykacie w tym Paryzu?????
      • jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;- 23.10.04, 16:18
        basia553 napisała:

        > Aaaaa, to Wy sobie tak bzykacie w tym Paryzu?????
        ***********
        eeeeeeeeee tam!

        gadalysmy o szwedzkich przyspiewkach do alkoholu, gdzie bzyk bzyk sie pojawia :-)))
        • morsa Re: ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;- 23.10.04, 16:39
          Oto przyspiewka (fonetycznie)

          Vi ero smo humlor vi, bzz, bzz.
          Vi ero smo humlor vi, bzz, bzz.
          Vi ero smo humlor som tar oss en jeting.
          Vi ero smo humlor vi, bzz, bzz.

          Vi ero smo fiskar vi, blupp, blupp.
          Vi ero smo fiskar vi, blupp, blupp.
          Vi ero smo fiskar som fott oss en kallsup.
          Vi ero smo fiskar vi, blupp, blupp.

          Vi ero smo englar vi, fladder-fladder.
          Vi ero smo englar vi, fladder-fladder.
          Vi ero smo englar som tar oss en jewel.
          Vi ero smo englar vi, fladder-fladder.
    • ani-ta Re: ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;- 23.10.04, 20:17
      jaaaaaaaaaaadeeeeeeee!!!!!!!
      huuuuurrrrrraaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

      do Niemiec :)))))))))))))))))))))))))))))))

      na DWA dni:PPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPPP

      ale i tak sie ciesze jak male dziecko!:)))))))))

      a.:))))))))))))
      • blues28 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;- 23.10.04, 21:37
        Przyjemnych wojazy)))))))))))
        A kto za tym stoi? Za ta jazda, znaczy
        • ani-ta Re: ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;- 23.10.04, 22:03
          taki jeden...
          ... jeden z moich szefow...
          tylko ciiiii...
          Jedyny jeszcze nic nie wie... powiem mu w odpowiednim czasie;)

          a.:)))))
          • blues28 Piec minut przed odjazdem)))))) ntx 23.10.04, 23:00
            • ani-ta poprawka!:))))))))) 23.10.04, 23:45
              35min.;)))
              ktos mnie musi a dworzec zawiezc!:)))))))))))))

              a.:))))))
        • jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;- 24.10.04, 00:19
          Blues,
          powoli sie wkupujesz....

          ;-))))))
          • ani-ta Re: ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;- 24.10.04, 00:29
            a czemu ty ja juteczko straszysz?:)
            naszlo cie po polnocy?:)
            goscia dopieszczac marsz... alibo mnie...:PPPPPP
            a nie bluesowa !!!
            czujac sie zignorowana ODPELZAM..........

            pod dywan!
            ZWYKLY DYWAN!
            100% welny... i zero historii:PPPPPPPPPPPP

            a.:))))))
            • jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;- 24.10.04, 00:37
              anitko.....

              nie odpelzaj.....

              i tak cie kocham :-)
              • ani-ta Re: ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;- 24.10.04, 00:51
                nie odpelzam...
                chociaz lozko kusi...
                3,5m do pokonania... nie wiem czy zdolam!:)))))
                spaaaaaaac!:))))))))))

                a.:))))
                • jutka1 Re: ZEBRANIE KLUBU NR 82 -- I kto za tym stoi? ;- 24.10.04, 00:56
                  eeeee to ja ide

                  szfedzia spi
                  ja jakos niby chora czycus?
    • jutka1 Niedziela.... 24.10.04, 11:14
      Melduje, ze nie robimy NIC..

      pijemy kawe-herbate, rozwalamy sie po sofach i fotelach, gra radio F.I.P.,
      swieci slonce, fajno jest....

      Ciekawe, czy szfedka pojdzie w koncu do tego Luwru czy nie...... ;-)))))))))))
      • ani-ta Re: Niedziela.... 24.10.04, 11:55
        hehehe;)))
        to niemoglas poprosic morsy zeby ja zaprowadzila?:)

        wyglada na to, ze za oknem jest cieplo... dziwnie cieplo...
        ale nie chce mi sie spradzac tych anomalii pogodowych;))))))))


        a.:)))

        P.S.
        chora jestes? czy cos?
        • jutka1 Re: Niedziela.... 24.10.04, 11:57
          Wieczorem kichalam i mialam dreszcze, ale odpukac chyba poszlo won :-))
          • ani-ta Re: Niedziela.... 24.10.04, 15:54
            gdybys tylko kichala na wszystko... to bym uznala to za objaw zdrowia;)
            a te dreszcze... wskazuja na dzialania szwedki!:)
            "inaczej nie widze!":)))))

            znaczy... nie panikuj matus! zdrowac!

            a.:))

            P.S.
            czy widzialas jak mnie lucja slicznie nazwala?
            "pasierbiczka"!!!!!!!:))))

            ZAAKCEPTOWALA mnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:)))))))))))))))))))))))))

            boszzzzzzz... a juz sie balam, ze bede pod stolem mieszkac...
            • jutka1 Re: Niedziela + do Anity o Lucji za plecami ;-))) 24.10.04, 16:31
              Anitko, czytalam ten wpis i ciesze sie, ze zostalas zaakceptowana...

              Reszty wpisu nie rozumiem, przyznaje otwarcie i bez bicia.
              " .. ocenic straty z nieprzedluzania..."
              ????????

              Chyba sie zirytowalam, ale nie jestem pewna, bo jak juz wspomnialam, nie rozumiem.

              Slucham ostatniej plyty Knopfler'a, wlasnie nabytej.
              Serce mi sie raduje.
              Kocham go od ponad 20 lat za gitare, za glos i za poezje, i plyta mnie nie
              rozczarowala. Wrecz przeciwnie. Jestem rozanielona.

              Matus :-)
              • blues28 Re: Niedziela + do Anity o Lucji za plecami ;-)) 24.10.04, 21:03
                jutka1 napisała:

                > Slucham ostatniej plyty Knopfler'a, wlasnie nabytej.
                > Serce mi sie raduje.
                > Kocham go od ponad 20 lat za gitare, za glos i za poezje, i plyta mnie nie
                > rozczarowala. Wrecz przeciwnie. Jestem rozanielona.
                >
                Jutka, klaniam sie w pas za Marka Knopflera. U mnie w tej chwili leci Brother
                in arms... Nie starzeje sie.
                • jutka1 Re: Niedziela + do Anity o Lucji za plecami ;-)) 24.10.04, 21:05
                  BrotherS in arms....

                  Nio! Gwoli scislosci...

                  :-)))
                  • blues28 Re: Niedziela + do Anity o Lucji za plecami ;-)) 24.10.04, 21:14
                    Yeeeeeeeeeeeeessssssss!!!!
      • blues28 Re: Niedziela.... 24.10.04, 21:00
        Mialam opisac piekny dzien dzisiejszy, ale jeden rzut oka na forum i:
        Lucja ochrzanila mnie za nieodrobienie zadania domowego (slusznie), wytykajac
        przy okazji (nieslusznie), ze podoba mi sie Sean Connery a nie mój sasiad.
        Musze sie usprawiedliwic.
        Jutka sle zawoalowane zaluzje o wkupowaniu sie. A moze ja jak typowy ....nie
        znam zwyczajów panujacych. No, ne moge uzyc slowa glab, bo mi publicznie i bez
        pardonu wytknieto plagiat. To moze ja bede „osoba z oo“ (ograniczona
        odpowiedzialnoscia! Bez skojarzen z babcia klozetowa!).
        Ja chyba dostane nerwicy. Juz mi rece lataja no i nie doniese tej krzynki piwa.
        Ide wziac kapiel relaksujaca. A dzien byl taki piekny... I jeszce te
        usprawiedliwienia napisac!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka