Dodaj do ulubionych

Jutkowe biuro dla Lucji - czesc 5 - wesele itp :-)

27.10.04, 12:12
Ide zaraz na obiad do Japsa, a potem do MD do toalety.
Narazie.

Pituniu, a co bedzie z moim swiadkiem?

lucja
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Jutkowe biuro dla Lucji - czesc 5 - wesele it 27.10.04, 12:31
      No wlasnie, Twoj swiadek nie zeznal kiedy wraca...

      Poczekajmy, moze sie odezwie..

      Bon ap'!!

      :-)
      • starypierdola A druhow druhny na to wesele potrzebujecie? 27.10.04, 16:26
        Jak byscie potrzebowaly to zglaszam sie na ochotnika. Bedzie okazja 'skasowac'
        butelke calvadosa obiecana przez Jutke!

        :)))
        SP

        PS. nie wiem czy to druh czy druch. Basia, na pomoc!
        • szfedka Druhna 27.10.04, 16:32
          to ja, toc juz dawno zaklepane.
          • jutka1 Re: Druhna 27.10.04, 16:45
            Szfedka ty nie druhna a swiadkowa Rudej Panny Mlodej....
            Don ma byc swiadkiem Slonopieprznej (salt and pepper :-) Panny Mlodej - i niech
            sie tu kurdebalans zglosi!!!

            druhna anita ;-))))
            SiDzej kwiaty rozsypuje... :-)))
            • ani-ta Re: Druhna Anita 27.10.04, 18:29
              zglasza sie do raportu!
              juz umiem chodzic przystopem! jak na amerykanskich filmach!:)
              ha!
              a.:))))
    • basia553 Re: Jutkowe biuro dla Lucji - czesc 5 - wesele it 27.10.04, 17:22
      A Pierdola cwany, slyszal o prawie pierwszej nocy i chce sie na to zalapac!
      Ty sie opanuj, Ziutek! Ze mna bedziesz cala noc tanczyl, a potem pöjdziesz
      grzecznie do malzenskiego loza! A jak!! Ktos tu musi byc za "porzondkowego".
      • lucja7 Re: Jutkowe biuro dla Lucji - czesc 5 - wesele it 27.10.04, 17:45
        Luiza miala trzymac lichtarze, ale nie pamietam po co :)))

        lucja

        • jutka1 Re: Jutkowe biuro dla Lucji - czesc 5 - wesele it 27.10.04, 17:47
          lucja7 napisała:

          > Luiza miala trzymac lichtarze, ale nie pamietam po co :)))
          *********
          Chciala nas w noc poslubna podgladac... :-)))
          w blasku swiec, hahahaha :-)
        • lalka_01 Re: Jutkowe biuro dla Lucji - czesc 5 - wesele it 27.10.04, 17:49
          zeby sie nie przewrocily????
        • starypierdola Re: Jutkowe biuro dla Lucji - czesc 5 - wesele it 27.10.04, 18:28
          > Luiza miala trzymac lichtarze, ale nie pamietam po co :))),,

          Chyba dla tego ze w nich swiece? Tak, swiece moga byc potrzebne!

          SP
          • jutka1 w sprawie swiec 27.10.04, 19:20
            Pierdulo!!!!!

            Pomine, ze splycasz caly sens mojej i Mru milosci....

            Ale swiece?????? No wiesz...
            Sa bardziej wyszukane i przyjemnieksze metody niz jakis wosk, fujfujfuj :-))))
            • ani-ta Re: w sprawie swiec 27.10.04, 19:26
              fakt. wosk jest dosc naturalnym surowcem... wiec jakby blizszym sercu...
              tfuuu... tzn. jakby nie sercu...
              ale np. takie kauczuki syntetyczne odpowiednio dobrane - sprezyste,
              wsyatrczajaco plastyczne, dajace sie latwo obrabiac, barwic, ksztaltowac... to
              moze byc interesujace!:)
              masz racje... przy roznorodnosci form i jakosci kauczukow... splycanie milosci
              do wosku... byloby marnotrastwem waszego potencjalu!:)
              a przypominam... lucja to skorpion!:)

              a.:))))
              • lucja7 Re: w sprawie swiec 27.10.04, 20:52
                Ani-ta, ty na powaznie?
                Czuje ze robie jakis szalenczy krok wydajac sie za Jutke z taka corka.
                Nie wiem, nie wiem
                lucja
                • jutka1 Re: w sprawie swiec 27.10.04, 21:18
                  Lulu,
                  Nie sluchaj anity, ona chemik - wosk, kauczuk, to ja interesuje.

                  Nikt nie zrozumial, ze atrybutow nie potrzeba. Jak dzieci ;-)))

                  :-))
                  • ani-ta Re: w sprawie swiec 27.10.04, 21:24
                    jutus,
                    mnie se wydaje, ze lucji nasze szalenstwo rodzinne pasuje... ino ty sie
                    krygujesz i opierasz:))
                    co nie, prawie matus-bis?:)
                    a.:)
                    • jutka1 Re: w sprawie swiec 27.10.04, 21:31
                      Anita!!!
                      Jesli myslisz, ze zapartycypujesz w nocy poslubnej albo potem w zyciu
                      sypialnianym, to zapomnij!!!!!

                      zbereznica!!! skandal!!! aaaadminiiiiii !!!!!! reagowac kurdebalans!!!!

                      ani chybi w biologiczna matke sie wdalas.... ;-)))))))))))))))))))))))))

                      ile razy mam publicznie oswiadczas, ze seks to dla mnie
                      one-on(under-sidewise;-))-one proposition??????

                      I uwazaj anita bo pers........
                      ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      • lucja7 jutka, uspokoj sie, 27.10.04, 21:39
                        Naprawde masz bardzo udana corke, kazdy moglby pozazdroscic :))

                        lucja
                        • ani-ta lucjo... 27.10.04, 21:42
                          MOW MI CORKO!
                          <persa masz? alibo inszy zabytek kieszonkowy?>


                          a.:))))))))))))))))))
                        • jutka1 Re: jutka, uspokoj sie, 27.10.04, 21:42
                          Czy ja wygladam na podniecona? tzn. nie-spokojna?

                          Jakby nie byla fajna, to bym od-adoptowala... :-)))
                          • ani-ta mow mi tak dalej.... 27.10.04, 21:44
                            to jak balsam.... na moje (przerosniete) ego;))))))))))))))))))

                            a.:))))))
                      • ani-ta Re: w sprawie swiec 27.10.04, 21:41
                        matka do nauki!
                        ciotke tez wez!

                        a partycypowac w nocy poslubnej nie mam zamiaru... chyba, ze mi lozko
                        zostawicie... a same pojdziecie gdzies katem lezec!ci cho lezec! bo ja latwo
                        sie wybudzam!!!!:)

                        zboczone... czy co?!

                        pewnie!!! nie mam nic innego do roboty... tylko patrzec na dwie ciotki
                        mizdrzace sie do siebie i opowiadajace sobie przypowiesci o
                        motylkach:PPPPPPPPPPPPPPPPPP

                        zboczone!
                        i juz!

                        a.:))))))))))))))))))))))))
                    • szfedka chwilunia - w sprawie swiec 27.10.04, 21:32
                      ja sobie pozwalam nadmienic jedna rzecz o ktorej wszyscy zapomnieli
                      Ty Anita tym bardziej powinnas to wiedziec

                      W TEJ rodzinie sexu sie NIE uprawia!!!!!!!
                      • ani-ta Re: chwilunia - w sprawie swiec 27.10.04, 21:38
                        a czy ja COS o SEXIE mowilam?!
                        ha?!
                        to WY - ZBEREZNICE macie jakies WLOCHATE mysli!
                        swieczki ŻELOWEJ zescie baby nie widzialy?!

                        boszzzzzzz... takie niby swiatowe... paryzanki... sztokholmianki (albo
                        prawie:P)....
                        rece zalamalam nad wasza niewiedza!!!!!!!!!!!!

                        nic, ino sex i tylko sex im w glowie!
                        do garow!
                        a nie o breweriach myslec!:)

                        a.:))))))))))))))))))))))))))))))))
                      • jutka1 Re: chwilunia - w sprawie swiec 27.10.04, 21:43
                        No wlasnie..... hehehehe zapomnialam ...... :-)))))
                        • ani-ta az glupio zapytac.... 27.10.04, 21:47
                          ale...
                          ... jeszcze glupiej nie zapytac!!!
                          wiec pytam:
                          czesto ZAPOMINASZ?!:))))))))))))))))))))))))

                          <inteligencje to po matce mam!!!>

                          a.:))))))))))))
                      • lucja7 ja w sprawie nieuprawiania 27.10.04, 21:45
                        Prosze o wyjasnienia, bo brzmi to niepokojaco, a jesli o mnie chodzi jest
                        dalekie od prawdy. Moze cos z Pitunia?
                        Powiedz teraz zeby nie bylo za pozno!

                        lucja
                        • lucja7 Re: ja w sprawie nieuprawiania 27.10.04, 21:47
                          To do Szfedki ktora twierdzi ze sie tu seksu nie uprawia,

                          lucja
                          • ani-ta lucja... 27.10.04, 21:49
                            jutka ma klopoty z pamiecia krotkotrwala... spoko! zapomni! czego miala nie
                            robic!!!
                            bierz ja - byle szybko!
                            bo jeszcze nicki pomyli?:) i sie wyda za Bog wie kogo... z niedaj Boze OBCEGO
                            forum?:)


                            a.:)))
                            • jutka1 Re: lucja... 27.10.04, 21:51
                              Anita, czemu mnie obsmarowujesz?.... oj ten pers.... ;-))))
                              • ani-ta RATUJE twoje MALZENSTWO!!!! matko! 27.10.04, 21:53
                                jak umiem najlepiej!!!
                                argumenty wyciagam z rekawa... mam tam jeszcze asa i dwie dwojki;)))))))))


                                a.:)
                        • jutka1 Re: ja w sprawie nieuprawiania - Mru !!! 27.10.04, 21:49
                          OK OK
                          Wyjasnienie

                          Latem 2003 u mnie w Domu w Heimacie byl zjazd forumowy.
                          Moja siostra, wtedy w 6 miesiacu ciazy, powiedziala calemu towarzystwu,
                          opierajac sie plecami o futryne drzwi - a tym samym wystawiajac brzuch do przodu:
                          "W naszej rodzinie seksu sie nie uprawia" :-))))))))

                          Zart to byl biensjur :-))))))
                          • lucja7 Re: ja w sprawie nieuprawiania - Mru !!! 27.10.04, 21:52
                            :)))) doskonale,
                            a pisalas ze masz taka siostre ze az strach,

                            lucja
                            • jutka1 Re: ja w sprawie nieuprawiania - Mru !!! 27.10.04, 21:55
                              lucja7 napisała:

                              > :)))) doskonale,
                              > a pisalas ze masz taka siostre ze az strach,
                              *************
                              Mru,
                              siostra, ktora z premedytacja wyglasza cos takiego w takim stanie jako zart....
                              jest ze az strach :-))))))))))))
                          • ani-ta Re: ja w sprawie nieuprawiania - Mru !!! 27.10.04, 21:52
                            potwierdzam!
                            fakt zdarzenia!
                            oraz fakt zaistnienia "zartu"!!!
                            dowod:
                            bo niby skad ja bym sie tej rodzinie wziela?! ha? co? moze w kapuscie znalezli?!
                            c.n.d.


                            a.:))))))))))))
                            • lucja7 Re: ja w sprawie nieuprawiania - Mru !!! 27.10.04, 21:54
                              Ani-ta widze ze upychasz matke, podpisala juz testament?

                              lucja
                              • ani-ta wielokrotnie lucjo! wielokrotnie!!!:))))NTXT 27.10.04, 21:55
                                • lucja7 Pers jakiego koloru? 27.10.04, 22:00
                                  A co jest w koncu z tym persem?
                                  I gdzie bedzie lezal, gdy bedziesz juz mieszkala u ciebie?
                                  Duzy? I naprawde prezent od corki?

                                  lucja
                                  • ani-ta Re: Pers jakiego koloru? 27.10.04, 22:04
                                    lucja!
                                    pers jest jutkowy!
                                    ja go bede miala... ale dopiero po zgonie mateczki!
                                    czyli NIEPREDKO!:)))))))))

                                    kolor niewazny... byle certyfikat byl;PPPPPPPPPP


                                    a.:))))
                                  • jutka1 Re: Pers jakiego koloru? 27.10.04, 22:09
                                    Mru, jaki prezent??????? Ona chce go odziedziczyc, dlatego sie tak podlizuje!!!
                                    Ja go kupilam od przyjaciolki-konserwatorki zabytkow.

                                    Pers dlugi na 7 metrow, szeroki na 1.5,
                                    XVIII wiek, kolory czerwono-niebiesko-brazowo-piaskowo-czarne.

                                    W Domu bedzie w hallu na gorze.

                                    J.:-)
                                    • ani-ta Re: Pers jakiego koloru? 27.10.04, 22:21
                                      7metrow...
                                      boszzzzzzzzz... bede miala troche do chodzenia....:))))))

                                      ale... zmiesci sie u mnie... od balkonu do kuchni AKURAT mam 6,85m... troszke
                                      sie ciachnie... i bedzie jak ulal;))))))))))))))


                                      a.:)))))))
                                      • jutka1 Re: Pers jakiego koloru? 27.10.04, 22:38
                                        Widzisz cos narobila
                                        Mru sobie poszla, wystraszylas cholero

                                        chyba cie wydziedzicze..........
                                        :-)
                                        • ani-ta Re: Pers jakiego koloru? 27.10.04, 22:40
                                          z 15cm dywanu mozesz;)))))
                                          na wiecej nie pojde;))))))
                                          poszla se na herbate... a jak kocha... to wroci;)
                                          ot test...
                                          przedmalzenski;))))))))))

                                          a.;)
                                          • jutka1 Re: Pers jakiego koloru? 27.10.04, 22:46
                                            nieeeeee
                                            wystraszylas i poszla, i tyle...

                                            nie bawie sie tak....
                                            • ani-ta Re: Pers jakiego koloru? 27.10.04, 22:48
                                              taaaa
                                              nooo
                                              tera to wszystko na mnieeeee!!!
                                              taaa

                                              a.;((((((((((((((((((((((((((((((((((((
                                              • jutka1 Re: Pers jakiego koloru? + swiadkowanie ;-) 28.10.04, 10:48
                                                ani-ta napisała:

                                                > taaaa
                                                > nooo
                                                > tera to wszystko na mnieeeee!!!
                                                > taaa
                                                >
                                                > a.;((((((((((((((((((((((((((((((((((((
                                                ***********
                                                Anita, wybaczam ci :-)))

                                                Mru, opis persa pare wpisow wyzej :-)

                                                Ale teraz ad rem. Musimy zrobic plan B, na wypadek, gdyby Don sie nie
                                                odezwal.. Lucjo, kogo w takim wypadku bierzesz na swiadka?

                                                Pomysl i daj znac :-)

                                                Pitou ;-)
                              • jutka1 Re: ja w sprawie nieuprawiania - Mru !!! 27.10.04, 21:56
                                Nic nie podpisywalam, zadnych testamentow, nienienienienie
                                :-)))
                                • ani-ta Re: ja w sprawie nieuprawiania - Mru !!! 27.10.04, 21:59
                                  jutus...
                                  PODPIS, przyzeczenie, obietnica i setka swiatkow zarejestrowanych plus tysiace
                                  (baaaa miliony!) czytajacych tylko zza wegla!:))))
                                  juz ty mi sie z tego persa nie wywiniesz!:))))))))

                                  a.:)))

                                  P.S.
                                  i zauwaz, ze dzieki moim argumentow lucja dalej cie chce!:)))))))))))))))))))))
                                  • jutka1 Re: ja w sprawie nieuprawiania - Mru !!! 27.10.04, 22:01
                                    Myslisz?

                                    PS. Swiadkow mamy duzo, fakt, z tym persem :-)
                                    • ani-ta Re: ja w sprawie nieuprawiania - Mru !!! 27.10.04, 22:02
                                      masz przerypane!
                                      jestem twoja NA WIEKI!:)))))))))))))))))))))))))))

                                      jak to z dziecmi... bywa;)

                                      a.:)
                                    • lucja7 Re: ja w sprawie nieuprawiania - Mru !!! 27.10.04, 22:03
                                      Co z tym persem, pytaaam???

                                      lucja
                                      • lucja7 Re: ja w sprawie nieuprawiania - Mru !!! 27.10.04, 22:04
                                        Odpuszczam, ide na herbate,

                                        lucja :)))
                                        • ani-ta wyzej napisalam! ntxt 27.10.04, 22:05
                                        • ani-ta kolejna... 27.10.04, 22:06
                                          ... do ktorej trzeba PO-WO-LI pisac...

                                          Boze! czemus mnie takimi matkami obarczyl?!:))))))))))

                                          ale zniose ten krzyz! ja wierna jestem...:)


                                          a.:))))))
        • luiza-w-ogrodzie Nie lichtarze, tylko kandelabr 28.10.04, 11:20
          lucja7 napisała:

          > Luiza miala trzymac lichtarze, ale nie pamietam po co :)))

          Nie lichtarze mialam trzymac, tylko kandelabr. Dziewiecioramienny, z
          pozlacanego brazu. Od kwartalu sobie trenuje bicepsy na te intencje zebyscie
          nie mialy drgajacego swiatla.

          Pozdrawiam scielac sie
          Luiza-w-Ogrodzie

          ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
          .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
          • jutka1 Re: Nie lichtarze, tylko kandelabr 28.10.04, 11:27
            luiza-w-ogrodzie napisała:

            > Nie lichtarze mialam trzymac, tylko kandelabr. Dziewiecioramienny, z
            > pozlacanego brazu. Od kwartalu sobie trenuje bicepsy na te intencje zebyscie
            > nie mialy drgajacego swiatla.
            **********
            Masz racje, zapomnialam.. :-)))

            Czy ja sie na to zgodzilam? bo tez nie pamietam.... przed-przeprowadzkowe
            przeladowanie laczy... :-)))))))
            • luiza-w-ogrodzie Re: Nie lichtarze, tylko kandelabr 28.10.04, 11:54
              jutka1 napisała:

              > Masz racje, zapomnialam.. :-)))
              >
              > Czy ja sie na to zgodzilam? bo tez nie pamietam.... przed-przeprowadzkowe
              > przeladowanie laczy... :-)))))))

              Oczywscie ze sie zgodzilas - to bylo male piwo po tym jak zazadalam prawa
              pierwszej nocy ;oD

              Przeladowania laczy nie widze - piszesz na wszelkich forach bez wytchnienia!

              Pozdrawiam wieczornie i ide zasiac warzywa w korytkach, bo dzisiaj pelnia.
              Nasturcje tez wysieje.
              Luiza-w-Ogrodzie

              ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
              .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
              • jutka1 Re: Nie lichtarze, tylko kandelabr 28.10.04, 11:59
                luiza-w-ogrodzie napisała:

                > Oczywscie ze sie zgodzilas - to bylo male piwo po tym jak zazadalam prawa
                > pierwszej nocy ;oD
                ***********
                aaaa teraz pamietam... ;-)))
                >
                > Przeladowania laczy nie widze - piszesz na wszelkich forach bez wytchnienia!
                ***********
                Nastepna wypomina.... ;-))))))))) (joke alert!!!!)

                Mam, mam przeladowanie - zapominam, miesza mi sie, umawiam sie z 2 osobami na
                ten sam termin i potem musze odkrecac..... ale to trzeba po prostu
                przetrzymac... ludzie sa w stosunku do mnie wyrozumiali :-)))))
          • morsa Prosze o streszczenie: 28.10.04, 11:32
            Tyle tych odcinkow serialu, ze juz sie gubie...
            Kto z kim, to wiem.
            Swiadki i swiadkowie, tez zgrubsza wiem.
            Trzymanie swiec to rola Luizy.
            • jutka1 Re: Prosze o streszczenie: 28.10.04, 11:40
              Morso,
              Przeczytaj Odcinek 4 Biura dla Lucji... szczegolnie pierwsze 20 czy iles tam
              wpisow - potem jak zwykle watek sie skrecil :-)

              Troche nizej, jest na tej stronie :-))))
            • jutka1 Re: Prosze o streszczenie: Pi Es 28.10.04, 11:41
              I wybierz sobie jakas fuche!!!

              :-))
              • morsa Re: Prosze o streszczenie: Pi Es 28.10.04, 11:54
                Szybciutko przelecialam poczatki odc.4.
                i nie ma sprawy - siostrom bendem.

                Sprawdze tylko, czy dzien mam wolny;-)
                • luiza-w-ogrodzie Re: Prosze o streszczenie: Pi Es 28.10.04, 11:57
                  morsa napisała:

                  > Sprawdze tylko, czy dzien mam wolny;-)

                  Dzien jak dzien, ale NOC!!!!

                  Pozdrawiam planujac pod plaszczykiem nocy
                  Luiza-w-Ogrodzie

                  ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
                  .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
                • lucja7 Udaje sie do pracy 28.10.04, 12:04
                  Morsa udajesz sie do burdelu?

                  Caluje, lucja
                  • morsa Re: Udaje sie do pracy 28.10.04, 12:08
                    Jeszcze nie wiem, co dzis zastane;-))
                    Wolalabym, zeby bylo spokojniej jak wczoraj.
                    Buzka
                  • lucja7 Plan B 28.10.04, 12:19
                    Plan B, plan B latwo powiedziec!
                    A propos, Szfedka, twoj swiadek, mowi ze zmeczona i marzy o spokoju.

                    Moj zniknal, nie wiem co to bedzie. Masz pomysl?
                    Z moich faworytow Swiatlo chory, Viper zniknal, Bird pojechal zwiedzac chinskie
                    burdele, Ertes sie wzial i obrazil....nie wiem. Masz pomysl?

                    lucja
                    • lucja7 french dowcipy makabryczne 28.10.04, 14:42
                      Dowcipow bylo tu juz duzo, ale te sciagniete tutaj:

                      - Jesli mezczyzna otwiera kobiecie drzwi samochodu, to pewne jest ze albo
                      samochod nowy albo kobieta.

                      - Naga kobieta oglada sie w lustrze z niezadowoleniem i zwracajac sie do meza,
                      mowi: nienawidze sie, jestem gruba, pomarszczona.....zrob mi jakis komplement.
                      Maz: masz znakomity wzrok.

                      - Doszczetnie wyczerpany przez swaja ciagle niezaspokojona zone malzonek, na
                      kolanch, wzdycha: gdy umrzesz, kaze napisac na twoim grobie: Nareszcie zimna.
                      Na co zona z usmiechem: a jesli ty umrzesz pierwszy, ja napisze: Nareszcie
                      sztywny.

                      • jutka1 Re: french dowcipy makabryczne 28.10.04, 15:01
                        Pierwsze to nie zart ino najprawdziwsza prawda.

                        J.
                    • jutka1 Re: Plan B 28.10.04, 15:01
                      Mysle, ze Sidzej by sie zgodzil.

                      Do kwiatkow mozemy kogo innego zaangazowac.

                      napisze do niego mailem, bo widze ze rzeczywiscie sie z bratem poklocil i na
                      zlosc nie zaglada...

                      A poza tym, myslalam o tobie podczas lanczu. Maila ci wysle jesli nie dzisiaj
                      to jakos tak.

                      bises, J.
                      • lucja7 Re: Plan B 28.10.04, 18:55
                        Jesli Sidzej by sie zgodzil, to ja juz cala gotowa.
                        Ale zgodzi sie, no i gdzie jest!! Cos malo obecny tutaj ostatnio.

                        Zaczynam panikowac!

                        lucja
                        • jutka1 Re: Plan B 28.10.04, 21:59
                          Nie panikuj Lulu :-)

                          Z Sidzejem sie mailowo skontaktuje :-))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka