jutka1 Dzisiejszy wpis Kana 14.12.20, 09:01 kan_z_oz Re: Weekend pracująco-padnięty 14.12.20, 05:14 Paw trafi do miejsca gdzie trzymane sa inne pawie oraz pawiowe dziewczyny. O to w sumie chodzilo tylko przebieglo bolesnie zorganizowane przez skrzynkowca oraz sasiadke nie-mogaca-spac. Wiekszosc urzedow sie nie pitoli i pawie usypia. O to w sumie chodzilo, gdy zjawila sie kontrola zwierzat urzedu majaca prawo uspic na miejscu. Na ulicy ferment i zamieszanie. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Dzisiejszy wpis Kana 14.12.20, 09:11 Jutko, opis mielonych sama poezja:) Weekend na ukonczeniu, pod znakiem sloneczno-deszczowym, aktywno- partybawiacyo-wypoczynkowym. W sobote poszlismy na fajny lesny hike - nad wodospod, wzdluz takiej prawieze gorskiej rzeczki -nie byl to hike wymagajacy, raczej spacer, bo po rownym - ale bardzo relaksujacy i cieszacy oczy. A potem drinkowanie u znajomych - wiec na koniec w niedziele etap wypoczynkowy tym bardziej ze pogoda sie zrobila deszczowa. W ramach przygotowan do Swiat nabylam 3 paczki matjasow - sledzi. I duza puszke maku - takiego juz razem z bakaliami - bo postanowialam robic makowiec. Uda sie - nie uda, bedzie co bedzie. No i po weekendzie, jutro poniedziealek buuu.... back to work.... Odpowiedz Link
jutka1 Poniedziałek, zaczynam nowy tydzień 14.12.20, 10:05 Poniedziałek. Buuu. Z samego rana pojechałam na pocztę, żeby wysłać polecony do korpo. Przedtem pracowałam, teraz znowu siadam do pracy. W połowie dnia wideokonferencja z korpo, potem c.d. pracy nad zleceniem. Jak widać, tydzień zaczyna się z przytupem. Ekipa maluje pomieszczenia tam, gdzie kolor farby dobrze dobrałam. Szef ekipy przywiózł inny katalog farb, wybrałam nowe zielenie, znowu weźmie małe pojemniki na próbę, i zobaczymy. No, zabieram się do pracy. Miłego dnia. :-) Odpowiedz Link
roseanne Re: Poniedziałek, zaczynam nowy tydzień 14.12.20, 14:49 szaro, przestalo moczyc za oknem dwa dni marznacego deszczu - wychodzilam tylko na balkon np wystawc garnki do schlodzenia, albo na werande przednia wystawic recycling :) jesli sasidce rzeczywiscie chodzilo tylko o dobro ptaka i towarzystwo, to juz troche lepiej brzmi, ale i tak jakis niesmak spokojnego tygodnia :) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Poniedziałek, zaczynam nowy tydzień 14.12.20, 17:53 Rose, Tobie również fajnego tygodnia. :-) Pogody nie zazdroszczę, tutaj też szaro, ciemno, mgliście - choć na razie nic marznącego. Przebąkują, że święta mają być śnieżne, ale im nie wierzę. Śniegu na święta nie było chyba od 10 lat, jeśli nie więcej. Skończyłam pracę na dzisiaj, do jutra rana fajrant. :-) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Poniedziałek, zaczynam nowy tydzień 14.12.20, 21:40 Czy wam tez forum chodzi jak za przeproszeniem krew z nosa? Tragedia. Pogoda OK - slonce wyszlo - mam lunch break to sie nawet zastanawiam czy sobie nie zrobic szybkiego marszu dookola domow na 20 minut zeby rozprostowac nogi. Usmialam sie z garnkow Rosy - ale to rzeczywiscie tak jest, ze zima to patio/balkon moze sluzyc za dodatkowa lodowke:) TYlko co, jak zwierze przyjdzie, i otworzy i sobie wszystko zje?;) U nas dzisiaj od rana w news - szczepionka, bo od dzisiaj u nas tez szczepia. Ciekawa jestem jak to pojdzie - bo to ze szczepionka bedzie szybko to wiadomo, ale czy ludzie dadza sie szybko zaszczepic? Bo jeszcz e to jest uwaga - ta zlaaaa wersja- trumpowopencowa szczepionka, zatwierdzona na szybko, wiec na pewno bez "science" hahaha. Milego reszty dnia! Odpowiedz Link
ertes Re: Poniedziałek, zaczynam nowy tydzień 14.12.20, 21:58 Ja biore od razu jak bede mogl. Odpowiedz Link
roseanne Re: Poniedziałek, zaczynam nowy tydzień 14.12.20, 22:10 ania_2000 napisała: > Usmialam sie z garnkow Rosy - ale to rzeczywiscie tak jest, ze zima to patio/ba > lkon moze sluzyc za dodatkowa lodowke:) TYlko co, jak zwierze przyjdzie, i otwo > rzy i sobie wszystko zje?;) > > mialam tak kiedys, pieczen w pojemniku , z przykrywka - przez noc zostala dokladnie oblizana kosc tylko teraz jest mocno obwiazane gumkami elastycznymi, nie ja jedna to stosuje, znaczy zwyczaj niemoniecznie wyciagniety z PL Odpowiedz Link
xurek wtorek 15.12.20, 11:08 jtez szaroburo i pada. pracuej z domu, ponoc ma sie dzisiaj zjawic kiedystam firmowy Santa - zobaczymy, czy trafi :). Mama przyjechala szczesliwie, jest od niedzieli wieczorem, widac postepujacy wiek: duzo spi, oglada telewizje, czyta, kiedys byla fizycznie znacznie bardziej aktywna. w pracy jeszcze 3 dni kotla i wyglada na to, ze ostatnie przedswiataecznie dni zapanuje leniwy spokoj. Odpowiedz Link
jutka1 Re: wtorek 15.12.20, 12:00 Tutaj o dziwo słońce świeci. Właśnie skończyłam swoją "działkę" do zrobienia dzisiaj, i mam wolne. Odpocznę, poczytam. Skończę oglądać "The Queen's Gambit". O. :-) Xurku, fajnie, że mama dotarła bez problemów. :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: wtorek 15.12.20, 14:15 xurek napisała: > w pracy jeszcze 3 dni kotla i wyglada na to, ze ostatnie przedswiataecznie dni > zapanuje leniwy spokoj. *********** U mnie wygląda na to, że jak skończę ten tydzień, to też będę mieć trochę oddechu zawodowo. Odpukać. Remont Panowie skończą przed świętami, po świętach będę doprowadzać do porządku (szczególnie gabinet). I niech ten rok 2020 idzie sobie w cholerę. Odpowiedz Link
jutka1 Konstatacje późnowieczorne 15.12.20, 23:55 Zanim za chwilę udam się na zasłużony odpoczynek - - moja dzisiejsza decyzja, żeby przestać się motać z zielenią w dolnej sypialni ( w gabiniecie sie udało "odtworzyć"; w sypialni skucha), i żeby zmienić kolor na jasno-piaskowo-żółty Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Konstatacje późnowieczorne 16.12.20, 10:01 Bardzo juz swiatecznie. Jutro ostatni dzien w pracy Pana meza. Ja odwoluje prace gdzie sie da. Pogoda zwariowana. Natrzepalo lisci, galezi. Nie ma nawet kiedy posprzatac. Zaoralo 1000kilometrow plaz wzdluz wschodniego wybrzeza. Pan maz wrocil wlasnie z wybrzeza zlotego. Tragedia. Rozmyte i wyplukane wszystko. Tez odczuwam zmeczenie. Musimy jeszcze odebrac samochod, ktory wciaz nie ma wszystkiego gotowego. Opoznienia z powodu strajkow w portach. Rok 2020 nie byl dla nas samych zlym ale pozegnam czekajac na lepszy i zdecydowanie bardziej zrownowazony dla calej reszty. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Tropikalna sroda 16.12.20, 10:54 Jutko, fajnie ze masz na scianach kolory z ktorych jestes zadowolona i ze ekipa wyjdzie z domu przed Swietami i bedziesz miala dom dla siebie. A co do decyzji zeby nie pracowac za obietnice zaplaty, to jest to calkowicie zrozumiale i zaoszczedzi Tobie duzo nerwow w czasie czekania na pieniadze. Xurku, dobrze ze Twoja Mama dojechala, niech odpoczywa. Ja nie wiem, kiedy moja zobacze, na razie codziennie widujemy sie na WhatsApp. U nas wzdluz wschodniego wybrzeza La Nina objawila sie kilka dni temu w postaci wielkiego systemu pogodowego, ktory kilkaset kilometrow na polnoc ode mnie zaowocowal gwaltownymi deszczami, powodziami i w kombinacji z wysokim przyplywem oceanu zerodowal jakies 800 km wybrzeza, zabierajac plaze, podmywajac domy i chodniki. Tam jest to pora mokra czyli sezon cyklonow, ktory potrwa do konca marca. O Sydney zahaczyl ogon tego nizu, wieje cieplem z polnocy, popaduje od kilku dni, ale dzisiejsze gwaltowne ulewy i burze przeszly kilkanascie kilometrow na zachod ode mnie, uff. Dzisiaj bylo tu 26 stopni i 96% wilgotnosci powietrza za to nastepne dwa dni to beda czyste tropiki, 33 stopni i do 100% wilgotnosci, bedzie tez solidnie padalo i przyjda burze. Na szczescie w piatek po poludniu nadejdzie ochlodzenie i w sobote temperatura spadnie do 22 stopni a przez nastepne dni bedzie 25 stopni, z krotkim wyskokiem do 29 stopni we wtorek. Mam nadzieje ze w Wigilie temperatura bedzie na poziomie niskich 20+. Codziennie sprawdzam ogorki, cukinie i pomidory, bo przy takich temperaturach i deszczach wszystko rosnie jak na drozdzach i trzeba zrywac owoce zanim nie zrobia sie zbyt duze. Oby tylko liscie ogorkow mi nie splesnialy. Latam po ogrodzie w cieplym deszczu w kapielowkach, kaloszach i kapeluszu (zeby mi sie nie lalo do oczu), sama przyjemnosc. Przekopalam i nawiozlam grzadke po czosnku, czekam z sadzeniem az ziemia nasyci sie woda. Jutro rano poprzycinam pomidory, ktore za bardzo wybujaly i przestawie doniczki ze starymi ananasami w inne miejsce a mlode ananansy posadze do nowych doniczek i postawie na murku tam, gdzie byly stare. Jesli bedzie tak bardzo lalo, jak zapowiadaja, zamiast pracowac w otwartym ogrodzie usiade pod dachem na tarasie i zajme sie rozsadzaniem poziomek. Kartki swiateczne wyslane, prezenty zapakowane, jutro czas nastawic zakwas buraczany i upiec pierniczki. Mam tez troche telefonow do wykonania dla przyszlorocznego projektu ogrodowego a w piatek mamy ostatnie spotkanie komitetu tegoz projektu przed Swietami. I wakacje! Klientka sprzed roku objawila sie wczoraj na LinkedIn i zamowila 4 warsztaty na styczen i luty. Przed tym weekendem powysylam zyczenia do wszystkich klientow starych i nowych zeby im sie przypomniec. Przynajmniej do polowy roku wszyscy planuja tylko warsztaty przez Internet lub na dworze, co mi jest na reke, bo nie musze nigdzie jezdzic :) Chyba zrobie sobie przerwe wakacyjna na poczatku marca i gdzies wyjade. Od polowy marca zacznie sie sezon grzybowy, dla mnie to mozliwosc zarobkowania przez organizowanie grupowych grzybobran. Jesli bedzie tak mokro jak dotad, zapowiada sie dobry sezon a grzyby moga pokazac sie juz na poczatku lutego; pojade wtedy do lasu i na spokojnie nazbieram rydzow i maslakow dla siebie. U mnie juz wieczor, godzine temu wrocilam z zajec pilates i czuje miesnie brzucha i ud, gdy juz pojde spac to pewnie padne jak kawka, zadzwonie tylko do Mamy i wezme prysznic. Za oknem slychac cykady, zaby oraz gdzies dalej kogos cwiczacego na perkusji :) Od trzech tygodni na budowie za plotem panuje cisza, poza dwoma wizytami geometrow i kierownika budowy. Zycze Wam podobnej ciszy i spokoju :) Luiza-w-Ogrodzie Despite all our accomplishments we owe our existence to a six-inch layer of topsoil and the fact it rains. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Tropikalna sroda 16.12.20, 11:42 luiza-w-ogrodzie napisała: > Jutko, fajnie ze masz na scianach kolory z ktorych jestes zadowolona i ze ekipa > wyjdzie z domu przed Swietami i bedziesz miala dom dla siebie. A co do decyzji > zeby nie pracowac za obietnice zaplaty, to jest to calkowicie zrozumiale i zao > szczedzi Tobie duzo nerwow w czasie czekania na pieniadze. ************ Luizo, właśnie na odwrót - chcą mi zapłacić w styczniu z góry za pracę w przyszłym roku, ale z budżetu tegorocznego, i mam z tym problem. Odpowiedz Link
xurek Re: Tropikalna sroda 16.12.20, 13:09 W CH byloby to legalne, jezeli projekt w jakikolwiek sposob dotyczylby 2020, nawet jezeli ciagnalby sie poza 2021. nie mam jednak pojecia, jak jest to w Polsce. Najwazniejsze, bys podjela decyzje, z ktora mozesz spokojnie spac. Wczoraj byl dzien horrorowo-niespodziankowy. Mialam 5 telekonferencji i mame, ktora zupelnie nie akceptuje faktu, ze takowe sa praca i nalezy je traktowac z powaga. Wiec mialam mame w pizamie w tle, mame potrzasajaca mna kiedy wlozylam sluchawki i przestalam reagowac na jej podniesiony glos i w koncu mame obrazona siedzaca jak nadasany pieciolatek na kanapie. Dzisiaj poszlam po rozum do glowy i odbywam telekonferencje z biura. Jutro nie mam zadnych, wiec bede pracowac z domu a w piatek wroce do biura na ostatni dzien w tym roku. Od przyszlego tygodnia nie ma juz zadnych konferencji i tylko dwa biurowe dni. Poza tym byla wczoraj niespodzianka z firmy: HRO przyjechala do mnie do domu z gwiazdkowym prezentem. Jest to gest firmy zamiast corocznego swiatecznego dinner. Dostalam Voucher do Manor'a oraz dodatek do 13-tej pensji. HRO byla zachwycona moim domostwem, hotelikiem i dzielami sztuki S., wziela wizytowke i powiedziala, ze bedzie go polecac wsrod swoich znajomych. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Tropikalna sroda 17.12.20, 01:52 jutka1 napisała: > Luizo, właśnie na odwrót - chcą mi zapłacić w styczniu z góry za pracę w przyszłym roku, ale z budżetu tegorocznego, i mam z tym problem. Aaa, to nie zrozumialam, bo u nas takie sytuacje sa dopuszczalne. W tym roku dwie gminy zaplacily mi za niektore warsztaty w czwartym kwartale z funduszu na 2021. Luiza-w-Ogrodzie Forum AUSTRALIA Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Tropikalna sroda 17.12.20, 05:17 luiza-w-ogrodzie napisała: > Aaa, to nie zrozumialam, bo u nas takie sytuacje sa dopuszczalne. W tym roku dwie gminy zaplacily mi za niektore warsztaty w czwartym kwartale z funduszu na 2021. KOREKTA: mialo byc oczywiscie odwrotnie: "W tym roku dwie gminy zaplacily mi za niektore warsztaty w 2021 z funduszu na czwart kwartal." > Luiza-w-Ogrodzie > Forum AUSTRALIA Luiza-w-Ogrodzie Forum AUSTRALIA Odpowiedz Link
roseanne Re: Tropikalna sroda 16.12.20, 14:54 czyli matka nantura w pelni swoich kaprysow, lecz trzyma sie grafika na Antypodach tropiki a tu polar vortex, dzis - 17 o 8 rano, omrozone okna od srodka w sypialnii mam ustawione ogrzewanie na 16 stopni i pare razy sie wlaczalo w nocy . nie marzne, spoko, posciel z flaneli i na to recznie dziergany kocyk ten kwiatuszek Luiza to jakies bazyliowe/ szalwiowe? szkoda brzegu skorodowanego burzami ,ale rozumiem ,ze to fluktuacja okresowa, z jednej stronie wymyje, w innej naniesie... Xurek, tak to niestety jest, dla postronnycch, nieprzyzwyczajonych, ze praca z domu to praca... nawet jesli osoba jest fzycznie obecna, to praktycznie nie... Sama mialam pare wpadek z tym. Mamie spragnionej towarzystwa pewnie jeszcze trudniej pozytywanie zaopatruje sie na kolory na scianach. Rozumiem, biale sciany, jesli sa tlem do barwnej sztuki, albo jako kojaca otaczajac aura przy wielobarwnych meblach, ale ogolnie duze biale plaszczyzny sa dla mnie smutne wlasnie po zastanowieniu sie - tylko schowek mam nie kolorowy, reszta w roznych odcieniach pastelowych Odpowiedz Link
xurek Re: Tropikalna sroda 16.12.20, 14:58 zdjecia wychodza Ci coraz lepsze. piekne, szczegolnie ten pierwszy kwiatek wygladajacy troche jak lawenda Odpowiedz Link
roseanne Luiza, co to za kwiatek? :) 16.12.20, 15:02 xurek napisała: > zdjecia wychodza Ci coraz lepsze. piekne, szczegolnie ten pierwszy kwiatek wygl > adajacy troche jak lawenda > powinysmy sie zalozyc co to , a przegrany funduje kolejke szprycera np a jak zadna nie zgadnie, to kazda funduje :) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Ten kwiatek to... <tu werrrrrrbel> 17.12.20, 02:03 Ten kwiatek to jak wyglad wskazuje, cos z rodziny jasnotowatych/wargowych (Lamiacea), do ktorej nalezy wiekszosc popularnych ziol: mieta, bazylia, lawenda, oregano, majeranek; wszystkie maja bardzo podobne kwiaty. Na zdjeciu (kiepskim, bo Forum pogarsza jakosc wstawianych obrazkow) jest wieloletnia swieta bazylia Tulsi (Ocimum tenuiflorum), czczona przez Hindusow jako bogini, doniczki tej rosliny sa stawiane przy wejsciach do domow. Jest zielem kulinarnym i leczniczym a w moim ogrodzie karmi zapylajace owady, bo kwitnie bardzo dlugo, nieraz przez zime i jest zazwyczaj oblezona przez pszczoly roznych gatunkow. Czyli zgadla Rose, a ja jak zwykle zrobilam wyklad :) Xurek, szykuj tego szprycera! Luiza-w-Ogrodzie Forum AUSTRALIA Odpowiedz Link
xurek Re: Ten kwiatek to... <tu werrrrrrbel> 17.12.20, 08:38 no coz.... :) zaczynam oszczedzac :) Odpowiedz Link
ertes Zapalenie spojowek? 16.12.20, 23:11 Slyszalem ze najlepsi specjalisci sa w miescie Tworki. Czy to prawda? Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Dzien adminstracyjnie internetowy 17.12.20, 06:06 Wstalam przed szosta rano obudzona przez kakadu, poszlam wypuscic i nakarmic kury a potem walnelam sie z powrotem w lozko i obudzilam dopiero o jedenastej glodna jak wilk. Czyli dzien do niczego, bo przespalam jego lepsza czesc, za to miesnie mnie juz nie bola po Pilates :) Ze wzgledu na pozna pobudke plany ogrodowe poszly sie pasc bo rano wyszlo slonce i przy 31 stopniach w cieniu bylo za goraco zeby pracowac na zewnatrz. Wilgotnosc powietrza jest nadal paskudna, ale troche zelzala, teraz jest "tylko" 60%. Widze na radarze deszczowym ze z zachodu ida burze, jedna jakby zmierzala w moim kierunku, niestety wyglada na to, ze sie wypada zanim tu dojdzie co sie czesto zdarza z deszczami z zachodu, bo moj plaskowyz jest w "cieniu" najwyzszej czesci Gor Blektitnych ktore oslaniaja Sydney od wnetrza kontynentu. Zrobilo sie ciemno od nadciagajacych chmur. Dostalam dwa emajle z propozycjami warsztatow na ktore odpowiedzialam, co oznaczalo napisanie wycen, stworzenie sesji na Zoom (z obowiazowa registracja) oraz wyslanie zdjec, ktore klienci beda uzywac do promocji. Oraz kilka telefonow na tematy zwiazane. Teraz siedze i plodze zyczenia swiateczne dla klientow skomponowane wyrazajac goraca chec prowadzenia dla nich zajec, ktorych oni koniecznie potrzebuja :) Wysle do wszystkich z nich zdjecie swiateczne, ktore zrobie uzywajac kwiatow i owocow z ogrodu, ale to dopiero jutro jak przyjdzie popoludniowe ochlodzenie, bo teraz mi sie nawet nie chce wychodzic. Za oknem widze rodzime osy budujace gniazdo pod markiza, sprobuje je sfotografowac jutro rano, fajnie patrzec jak sie krzataja. Mam tez w planie ogrodowa sesje zdjeciowa z licznymi pajakami, samych latwo zauwazalnych (bo wiszacych w poprzek sciezek) jest ze szesc gatunkow i oprocz tego mnostwo mniejszych, za ktorymi bede sie uganiac na kleczkach z makroobiektywem. Niedlugo skoncze prace biurowe, pojde upiec pierniczki i nastawic zakwas. Przy takiej cieplej i burzowej pogodzie zakwas robi sie blyskawicznie. Wieczorem zaleje suszone grzyby, jutro je ugotuje i zrobie farsz na uszka a wywar zamroze do barszczu i wigilijnej kapusty. Pozdrawiam letnio, z glowa pelna swiatecznych planow Luiza-w-Ogrodzie Despite all our accomplishments we owe our existence to a six-inch layer of topsoil and the fact it rains. Odpowiedz Link
xurek Re: Dzien adminstracyjnie internetowy 17.12.20, 08:46 widze, ze energia Cie rozsadza :). Fajnie, jak sie ma plany i chec ich realizacji. tutaj szaroburo i zimno, ale pracuje z domu, wiec pogoda mi nie straszna. ledwo otworzylam biuro to juz wpadly dwie nowe telekonferencje, ktorych nie mialo byc i pokrzyzowaly mi poranne plany. Musze wyskoczyc z pizamy :). Poza tym nic specjalnego nie mam w planie: praca, ktorki wypad do sasiedniego miasteczka, znow praca, kolacja, smalltalk z mama i wczesne pojscie do lozka, bo jutro bardzo wazne zebranie i bardzo wczesnie rano. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzien adminstracyjnie internetowy 17.12.20, 10:08 Tutaj świeci słońce, zaraz wysyłam klientowi skończone zlecenie wraz z rachunkiem, i ufff. W planie rozmowa z klientem pobocznym, i chyba to na dzisiaj wszystko. Odpukać. Postanowiłam nauczyć się robić ziemniaki dauphinoises, pasują mi do jagnięcych kotlecików - świąteczny obiad dla mamy. Jedyne w rodzinie lubimy jagnięcinę, a w Czechach kupiłam od sąsiada przyjaciół kotleciki z kością, i czekały w zamrażarce na odpowiedni moment. :-) Miłego dnia/wieczoru :-) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzien adminstracyjnie internetowy 17.12.20, 23:12 jutka1 napisała: > Tutaj świeci słońce, zaraz wysyłam klientowi skończone zlecenie wraz z rachunkiem, > i ufff. *********** O matko. Klient przyjął moją pracę, i zawiadomił mnie, że na przełomie grudnia i stycznia będzie mieć następne dla mnie zlecenie. Zaznaczam, że w pajplajnie czeka drugie od niego zlecenie, czyli to z przełomu roku będzie #3. No i gites. :-) > W planie rozmowa z klientem pobocznym, i chyba to na dzisiaj wszystko. Odpukać. *********** Rozmawiałam, pracę dotychczasową przyjął, jak również moją delikatną odmowę uczestniczenia w wymyślonej przez niego akrobacji kontraktowo finansowej. Wziął na klatę, co mnie cieszy. Od jutra do 26.12 robię sobie fajrant, oprócz skanowania rachunków i innej papierologii, żeby zapłacili honorarium. Jestem zmęczona, ale dobry dzień był w sumie. :-) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Na Swieta bedzie tylko 27 stopni! 17.12.20, 09:37 Jak pewnie od dawna wiecie, zyje dla prognoz pogody i wlasnie sie ucieszylam zobaczywszy prognoze na Wigilie, bedzie tylko 27 stopni i zachmurzenie czesciowe! Tymczasem spodziewana burza o ktorej pisalam w poprzednim poscie wylala sie zanim doszla do mnie ale za to nadchodzi nastepna i wyglada na to, ze jednak tu dotrze. Od kilkunastu minut slysze niebianskie pomruki, to burza ktora nie strzelapiorunami, tylko warczy. Widze ze za duzo dzisiaj tu pisze, czas zajac sie czyms konkretnym, tyle ze mi sie nie chce, bo jest cieplo i duszno, najbardziej nielubiany przez mnie rodzaj pogody... MIlego czwartku zycze i oddalam sie do zajec praktycznych Luiza-w-Ogrodzie Forum AUSTRALIA Odpowiedz Link
ania_2000 Re: O pierdułach - Odc. 464 17.12.20, 22:00 U mnie dzisiaj po pracy pracowa imprezka. To znaczy video imprezka - Xmas Party. Picie z domu do ekranu i gry i zabawy towarzyskie. Bedzie Scanvenger Hunt - polega to na tym, ze bedzie rzucane haslo co trzeba pokazac - np jakies ulubiony kubek - ma sie 30 sekund na to zeby pokazac do ekranu - i kazdy ma leciec po kubek i pokazac. I tak dalej. Ciekawy ornament na choinke, cos glupiego co sie kupilo w czasach covida etc. I takie tam. Potem bedzie White Elephant. Czyli wirtualne losowanie nagrod i wzajemne sobie ich wirtualne kradzenie. Potem bedzie zbiorowe zdjecie. Moj maz podsumowal - szopka. No ale on nie ma w sobie Xmas Spirit. Ja sie szykuje. Naloze sobie moj blyskajacy naszyjnik ze swiatelek, przygotuje jakiegos drinka albo lampke winka, nie wiem jeszcze co - ale na trzezwo nie bede siedziec przeciez. Odpowiedz Link
jutka1 Re: O pierdułach - Odc. 464 17.12.20, 22:55 Aniu, pod ozdobą choinkową podpisuję się "rencyma i nogoma". :-))) Tyle, że nie w kontekście cuchnącej maski, ale śmierdżacego calego roku 2020. Był fuj. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Chyba na razie koniec tropikalnej pogody, uff 18.12.20, 08:18 Jest szosta wieczorem, dopiero pol godziny temu zaczelo sie ochladzac, teraz jest tylko 26 stopni i juz nie tak wilgotno. W ciagu dnia przeszly cztery fronty burzowe, temperatura skakala miedzy 26 i 33, cisnienie tez wariowalo, od tego rozbolala mnie glowa i wlascicie do niczego sie dzisiaj nie nadawalam poza lezeniem na kanapie, czytaniem ksiazki i pisaniem na forum :) a w dodatku u mnie prawie nie padalo :/ Rano poszlam sie przetestowac do lokalnego szpitala, pierwszy raz czekalam w kolejce - przez cale 15 minut. No nic, zadzwonie do Mamy i poloze sie wczesnie spac, jutro bedzie chlodno, weekend ma byc przyjemny 23-25 stopni i chlodne wiatry, potem zrobi sie troche cieplej. Do Swiat bedzie wlasciwie caly czas 26 stopni, pochmurno, troche przekropnie i wiecej deszczu w poniedzialek. Jutro rusze w ogrod, tym bardziej ze dostane sadzonki "snake bean" a potem bede szykowac dom do Swiat. Milego piatku, pracujacym przypominam ze TGIF :) Odpowiedz Link
jutka1 TGI-Fajrant!!! 18.12.20, 08:50 Jak pisalam wczoraj, od dziś do 26.12 mam FAJRANT !!! :-))) Oprócz jurzejszej wizyty u mamy i skanowania rachunków, umów etc. (mój skaner źle zareagował na powódź i remont :-D), mam prawdziwe wolne - nie wiem od jak dawna. Nawet korpo od poniedziałku ma przerwę świąteczno-noworoczną i nie będą mi gitary zawracać. Trochę upichcę przedświątecznie, typu barszcz, sałatka, śledzie korzenne z cebulą i cytryną. Bigosu na te święta nie robię, pinkolę. Poza ogarnięciem chałupy będę spać, czytać i słuchać muzyki. I spać. I spać. I spać. Miłego dnia :-) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: TGI-Fajrant!!! 18.12.20, 09:29 W ciagu ostatnich 3 tygodni spadlo u mnie 2600mm wody. Srednia roczna w najbardziej mokrym miejscu na polnocy stanu w miejscowosci o nazwie Tuly wynosi 8000mm/rok. Zostaly zniszczone okolicne plaze, ktore doswiedczyly 10 metrowej fali tylko przyz wysokim przyplywie bez wiekszych sztormow. Zaorane jest 1000km wschodniego wybrzeza. Piach zostal zabrany, wydmny podmyte i zostaly plaze zarzucone drzewami i roslinoscia niezdatne do uzytku. Znowu grabilam cala dzialke. Znowu jest cala przyczepa do wywozu. Nie nadazamy. Zadzwonilam do urzedu i zlozylam skarge na sasiednie dzialki, gdzie nikt nie kosi, wyrywa inwazyjne chwasty. My nie wyrabiamy obecnie bo jest to walka z przyroda oraz jej anomaliami jak nigdy w zyciu. Parki maja przyjsc i obejrzec. Licze, ze wykupia w koncu i my zazielenimy. Po takiej ilosci opadow jest zielone szalenstwo. Na szczescie mamy dwa tygodnie przewry aby ogarnac. Zadnych innych planow. Odpowiedz Link
jutka1 Apdejt remontowy 18.12.20, 15:05 Panowie właśnie wyszli. Malowanie ścian skończone. Kolory wyszły bardzo fajne. Dzisiaj też przygotowali pomieszczenia do kładzenia w poniedziałek podłóg, i we wtorek/środę powinni skończyć. :-D Wierzyć mi się nie chce, że powódź byla ponad 2 miesiące temu. Przez te wszystkie stresy zlał mi się ten czas w jakąś jedną miazgę z galaretą. :-/ Odpowiedz Link
roseanne Re: Apdejt remontowy 18.12.20, 15:48 cieszy postep robot tu mialo byc -2, jest -12, cos sie pogodynkom pomyrdalo albo jak w starym skeczu " trzeba wrzucic jakies +1, zeby sie ludziom nadzieja ozywila na chwile"' dzis w planie pierogi / uszka - zoabczymy c sie nam bedzie chcialo kleic grzybowe, w ilosciach polhurtowych do zamrozenia dostalam juz cale dwie kartki swiateczne, choinke podlalam, wciaz pachnie, niby ok, ale jakos tak, dretwo i smutno pozytyw wczorajszy, ze znalezli mi w sklepie zgubiona rekawiczke :) wyleciala z kieszeni, jak siegalam telefon z karta sklepowa, zglosilam w serwisie konsumnckim, ze szukam.. wieczorem musialam wskoczyc po cos jeszcze i zapytalam , ot tak, pro forma, a tu moja zguba :) Odpowiedz Link
stokrotna Re: TGI-Fajrant!!! 18.12.20, 15:46 Super !!! Miłego TGIF'a wszystkim :) Ja się postanowiłam utwardzić w swoim oporze przeciw świątecznej polskiej gluttonii, obżarstwu i napadom szopoholizmu, więc korzystam z okazji i robię detoks organizmusa, efekty zadowalające ponad miarę. Może zrobię osobny wątek o dajatach różnistych - po świętach oczywiście aby nie psuć humoru tradycyjnie świętującym :) W odniesieniu do wątku Luizy o pozytywnych aspektach afery kowidowej w dziedzinach sztuka, humor etc., taki oto wkład prezentuję jako urobek ostatniej współpracy, bardzo dumna jestem z... Awantura Fanfara. Prawdzwie Polskie Techno, yeah !!! Prawdziwie Polskie Techno // Fanfara Awantura "Lewa Lewusieńka" Odpowiedz Link
ania_2000 Re: TGI-Fajrant!!! 18.12.20, 18:38 Niezle te techno Stokrotka! A ja sobie popijam kafke i sie zastanawiam czy sie nie urwac do fryzjera, bo mam ten moment, no wiecie, ze juz nie moge wytrzymac - musze uciac! musze! jezeli tego nie zrobie w ciagu godziny, to sama polece po nozyczki i ciachne, a wtedy skutki beda oplakane. Fajnie Jutko, ze jestes zadaolona z kolorow, to czasami jest ciezko - kolory w puszkach i katalogach nijak sie maja do tego co jest na scianach i w domowym oswietleniu. Fajnie ze ci dobrze wyszlo:) W sam raz na swieta! A ze Rosa znalazla rekawiczke to cud z nieba Bozego, bo takie rzeczy sie nie zdazaja przeciez to niemozliwe haha. Wczorajesze Xmas party pracowe smieszne, i w sumie niesamowite - tyle czasu minelo jak niektorych ludzi nie widzialam, a jakby czas sie zatrzymal w miejscu - od marca a tutaj grudzien i wszystko jakby tak samo. Oprocz tego za paru facetom brody wyrosly to raczej wszyscy tacy sami. Nic nie wygralam w zadne konkursy, szkoda, bo nagrody byly niezle - ale humory byly przednie tak czy siak. Widac ze towarzystwo zlaknione troche towarzystwa. NIech juz ten covid idzie w cholere. Ludzie sa zwierzetami stadnymi, i w zamknieciach smutnieja. Z informacji pogoda na swiecie - u nas slonce - 45 -50 F - czyli jakies 8 C do 10C ale ma popadywac. Czyli norma. Milego piateczku wszystkim:) Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGI-Fajrant!!! 18.12.20, 22:03 ania_2000 napisała: > A ja sobie popijam kafke i sie zastanawiam czy sie nie urwac do fryzjera, bo mam > ten moment, no wiecie, ze juz nie moge wytrzymac - musze uciac! musze! jezeli > tego nie zrobie w ciagu godziny, to sama polece po nozyczki i ciachne, a wtedy > skutki beda oplakane. ********* Aniu, w pełni rozumiem moment "tataj-teraz-albo nigdy". Go for it girl! Teraz mam inny problem, bo włosy do pasa. I ostatnio mówię przyjaciółce hamerykańskiej, kurnia, wkurzają mnie te włosy, muszę do fryzjera! Na co słyszę: No co ty. Bierzesz tak i tak po myciu, potem tak i owak, i z głowy, ja zawsze tak ścinam. Hmmm. W tej sytuacji muszę nabyć duże i ostre nożyczki fryzjerskie. :-) > Fajnie Jutko, ze jestes zadaolona z kolorow, to czasami jest ciezko - kolory w > puszkach i katalogach nijak sie maja do tego co jest na scianach i w domowym > oswietleniu. ********** Tell me about it. Z zieleniami w sypialni dolnej i gabinecie - mało tego, że kolor w katalogu nijak się miał, to kolor tego kodu farby w puszce - nijak się miał do katalogu. W końcu trafiłam w dziesiątkę z moderną ciemną zielenią gabinetu, i z decyzją, żeby w sypialni był jasny i ciepły sun-sable. Resztę kolorów utrafiłam idealnie, jakie były. > NIech juz ten covid idzie w cholere. Ludzie sa zwierzetami stadnymi, i w zamknieciach smutnieja. ******** ANO. Niech spada w myśl hasła Strajku Kobiet. O! W ramach tematu covidu i relacji. Rozmawiam z sąsiadami wioskowymi raz na jakieś 3 dni. Dzisiaj z sąsiadką: trzymajmy się, i razem - nawet jeśli z daleka... I pytam: - Co pieczesz na święta? Ona: - Oj niewiele, tylko to i tamto. Ja; A z "tamtego ukroisz mi kawałek?" Ona: - "No dlatego piekę tamto, bo chcę ci dać, bo wiem że je lubisz." I ten, no. Sąsiadka na płocie miała całym sercem Dudę, ja - Trzaskowskiego ( i od lat wiadomo, kto jaką opcję popiera). Nie ma to u nas znaczenia. Lubimy się bardzo i szanujemy. I myśl, że moja wioska wygląda na ostoję społeczeństwa obywatelskiego i demokracji, na najbardziej podstawowym poziomie - bezcenna. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: TGI-Fajrant!!! 19.12.20, 23:39 jutka1 napisała: > Teraz mam inny problem, bo włosy do pasa. Wlosy do pasa! Tez tak chce! > Z zieleniami w sypialni dolnej i gabinecie - mało tego, że kolor w katalogu nijak się miał, to kolor tego kodu farby w puszce - nijak się miał do katalogu. > W końcu trafiłam w dziesiątkę z moderną ciemną zielenią gabinetu, i z decyzją, żeby w sypialni był jasny i ciepły sun-sable. > Resztę kolorów utrafiłam idealnie, jakie były. Swietnie ze wreszcie utrafilas w kolory, dasz jakies zdjecia? > W ramach tematu covidu i relacji. > Rozmawiam z sąsiadami wioskowymi raz na jakieś 3 dni. > Dzisiaj z sąsiadką: trzymajmy się, i razem - nawet jeśli z daleka... > I pytam: - Co pieczesz na święta? Ona: - Oj niewiele, tylko to i tamto. Ja; A z > "tamtego ukroisz mi kawałek?" Ona: - "No dlatego piekę tamto, bo chcę ci dać, > bo wiem że je lubisz." > > I ten, no. > Sąsiadka na płocie miała całym sercem Dudę, ja - Trzaskowskiego ( i od lat wiad > omo, kto jaką opcję popiera). > > Nie ma to u nas znaczenia. Lubimy się bardzo i szanujemy. > > I myśl, że moja wioska wygląda na ostoję społeczeństwa obywatelskiego i demokracji, na najbardziej podstawowym poziomie - bezcenna. Zazdroszcze, bycie czescia wspomagajacej sie wzajemnie spolecznosci to piekna rzecz. U mnie z kilkunastu domkow na ulicy kontakty mam wlasciwie tylko z sasiadka zza zachodniego plotu. Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGI-Fajrant!!! 20.12.20, 08:39 luiza-w-ogrodzie napisała: > Wlosy do pasa! Tez tak chce! *********** Nie chcesz. Dużo zachodu i kłopotu, naprawdę. > Swietnie ze wreszcie utrafilas w kolory, dasz jakies zdjecia? ********** Mój aparat ukradli we włamie, a ten w telefonie nie uchwyci odcieni kolorów. Obawiam się, że będziesz musiała przyjechać i sama zobaczyć. :-))) > Zazdroszcze, bycie czescia wspomagajacej sie wzajemnie spolecznosci to piekna rzecz. > U mnie z kilkunastu domkow na ulicy kontakty mam wlasciwie tylko z sasiadka zza > zachodniego plotu ********** Wiele lat mi zajęło, żeby "wrosnąć w lokalną tkankę". Dobrze, że tak się stało. Jakby co, mogę poprosić o pomoc,ale też i takiej pomocy udzielić. W dzisiejszych czasach (nie mówię o pandemii, ale ogólnie) to bardzo cenne. Odpowiedz Link
jutka1 Re: TGI-Fajrant!!! 18.12.20, 22:36 stokrotna napisała: > osobny wątek o dajatach różnistych - po świętach oczywiście aby nie psuć humor > u tradycyjnie świętującym :) ********** Zrób, proszę please " Odpowiedz Link
xurek sobota 19.12.20, 00:46 piatek wlasnie sie skonczyl i jest sobota. byl wbrew oczekiwaniom bardzo fajnym dniem. Bardzo wazna telekonferencja przebiegla niespodziewanie pozytywnie. Poza tym wyjasnila sie na moja korzysc jedna bardzo wazna sprawa, ktora myslalam, ze potrwa dluzej i nie skonczy sie tak dla mnie pozytywnie. Wieczor z mama i Mlodym przy lampce wina, wlasnie zaczely sie jego urodziny, wiec zlozylysmy jeszcze zyczenia i prezenty na jego rece, mama poszla spac a ja za chwile zrobie to samo. Zycze forumowi przyjemniej soboty. Odpowiedz Link
jutka1 Re: sobota 19.12.20, 10:32 Cieszę się, Xurku, że piątek też był dla Ciebie dobrym dniem. U mnie oszroniony poranek, wszystko białe. Świeci słońce. :-) Dzień wyłącznie do mojej dyspozycji, bo skanowanie załatwię jutro rano. Nastawiłam barszcz, tzn. na razie bulion na włoszczyźnie, a buraki dodam później. Gra dawno niesłuchana płyta Hanny Banaszak, na kupce czekają Raz-Dwa-Trzy, Carla Bruni sprzed prezydentury, Madeleine Peyroux i Nosowska/Osiecka. W tej muzyce spędzę sobotę. :-) Poza tym za zlecenie wysłane w połowie dnia przedwczoraj - wczoraj wpłynęło honorarium. Bardzo lubię tego klienta. :-))) Miłej soboty :-) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: sobota 19.12.20, 12:21 Ostatni dzien dzisiaj pracy. Pan maz majac wolne wybral miod. Wlasnie skonczylam troche po 9-tej wieczorem rozne prace nad tym miodem. Jestesmy padnieci. Mnie odpaldy rece. Panu mezowi nogi, wlaczajac kostke gdzie przy podwinietej nogawce urzadlily go 3 pszczoly. Jutro musimy pojechac na zakupy bo zabraklo nam ramek oraz wymiana bazy sie nie odbyla bo pszczoly przyspawaly stara na amen. Zaczynam przed 6-ta rano i koncze po 9-wiatej w nocy. Dzien w sumie normalny, tylko mam niby juz wakacje. W sumie bardzo dobrze sie czuje oraz 'chyba' wygladam. Oprocz tego to chyba nie wyscibimy nosa poza dzialke. Fcuk. fcuk. Dzieci tez nie przyjada na swieta. Produkcja miodu organicznego jest imponujaca. Ktos potrzebuje?? Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: sobota 19.12.20, 13:29 Zeby nie bylo, ze jestem negatywna. Zapasy miodu uzupelnione. W piwnicy kilka tysiecy w sloikach. Kilkanascie sloi dla koneserow z recznego wyciskania. Najlepsze zbiory od lat. Oczywiscie pluje jadem, bo swieta spedzimy we dwoje. Sydney is fuck. Dzieci nie przyjada. Dziekuje United America Airlines oraz US za przeslanie kovida. Tak sie to tutaj ma i trudno nie obserwowac Ameryki w takim wydaniu. Do nas nie dotrze. Wszystkie stany AU juz dawno temu zdaly sobie sprawe. Wszystko juz zamkniete. Nie mozna ufac rzadowi siedzacemu w dupie US po uszy. Bardzo to smutne bo cale AU jest bardzo pro America. Odpowiedz Link
xurek Re: sobota 19.12.20, 23:37 Przykre z dzieci nie przyjada, rozumiem bol, ale mimo wszystko to nie powod, by sie wyzywac na forumowiczach. Zycze, by sytuacja ulegla jak najszybciej normalizacji i zobaczenie sie z dziecmi stalo mozliwe. My bylismy dzisiaj na zakupach, wszystko na Swieta zakupione, jutro w planach totale lenistwo. Potem jeszcze dwa dni pracy i 5 dni wolnego. Mama sie nudzi, ale boi sie gdziekolwiek chodzic, wiec oprocz spacerow z nami ma malo rozrywek, bo nawet na zakupy nie chciala z nami jechac. Poza tym mierzy sobie kilka razy dziennie temperature i lyka profilaktycznie batalion witamin. NIe obylo sie bez "minichoinki", na dodatek prawdziwej, ktora z pewnoscia narobi syfu, no ale trudno. sfotografuje jutro. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: sobota 20.12.20, 02:20 Do nas tez dziecko nie przyjedzie - spedziemy Swieta we dwoje. Nie przyszlo by mi do glowy, zeby wyzywac Szanowne Forum. Co do firmy United - to dodam, ze wpuscili na poklad chorego na Covid czlowiek, ktory ZMARL podczas lotu. Ta firma dla mnie jest skreslona juz dawno z listy, ktorymi bym latala. www.cnn.com/2020/12/19/us/united-passenger-died-covid-symptoms/index.html Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: sobota 19.12.20, 23:35 xurek napisała: > piatek wlasnie sie skonczyl i jest sobota. > > byl wbrew oczekiwaniom bardzo fajnym dniem. Bardzo wazna telekonferencja przeb > iegla niespodziewanie pozytywnie. Poza tym wyjasnila sie na moja korzysc jedna > bardzo wazna sprawa, ktora myslalam, ze potrwa dluzej i nie skonczy sie tak dla > mnie pozytywnie. > > Wieczor z mama i Mlodym przy lampce wina, wlasnie zaczely sie jego urodziny, wi > ec zlozylysmy jeszcze zyczenia i prezenty na jego rece, mama poszla spac a ja z > a chwile zrobie to samo. > > Zycze forumowi przyjemniej soboty. Nie ma nic lepszego, gdy dzien nieciekawie sie zapowiadajacy okaze sie calkiem milym. Oby tak bylo jak najczesciej! Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Mzysta niedziela, bajecznie :) 19.12.20, 23:34 Wczoraj w dniu pelnym przelotnych deszczykow udalo mi sie obsadzic jedna podniesiona grzadke, posadzilam tam 3 krzaczki tomatillos (ich polska nazwa to miechunka pomidorowa) i cztery slodkie papryki, otoczylam je sadzonkami bazylii, aksamitek i salaty, podlalam i zobaczymy co z tego bedzie :) Dzisiaj wstalam przy dzwieku wody kapiacej w rynnach a za oknem padala gesta mzawka (i pada do teraz). Wyglada na to ze przez noc spadlo troche deszczu. Idealna sytuacja, ogrod podlany przed Swietami! Zamiast martwic sie czy slonce nie spali roslin moge sie skupic na swiatecznych przygotowaniach i pieczeniu chleba. Rano wpadla znajoma z grupy barterowej i przyniosla sloiczek zaprawionej zielonej papai. Wyprobuje ja jak bede miala drob na obiad. Bedac od kilku lat czescia tej grupy mam okazje probowac niecodzienne owoce, warzywa i zaprawy. To co mi przypadlo do smaku teraz sadze w ogrodzie np. topinambur, yacon czy miechunka pomidorowa. A marynata z bulw fenkula z przepisu z tej grupy to moja ulubiona marynata wszechczasow. Odplywam w strone kuchni, zakwas chlebowy rosnie, buraczki fermentuja, zrobie farsz do uszek i zajme sie swiatecznymi porzadkami w szafkach :) Jutro przyjdzie corka zeby uporzadkowac swoja sypialnie i zdecydowac co wyrzuci, co zatrzyma a co pojdzie do organizacji charytatywnych. He he he, zaloze sie ze wzielo ja na porzadki bo na Wigilie wpadnie jej chlopak :) Wyjelam ozdoby choinkowe, choinka bedzie mala, w tym roku chyba glownie uzyje ceramiczne ozdobki, male bombki z Boleslawca kupione rok temu w Polsce (na zdjeciu z Internetu) i australijskie dekoracje w ksztalcie choinek. Milej niedzieli zycze, to ostatnia niedziela przed Swietami, na pewno tez macie duzo zajec. Sama na pewno bede mniej tu pisac w wirze przygotowan i porzadkow. Luiza-w-Ogrodzie Forum AUSTRALIA Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Mzysta niedziela, bajecznie :) 20.12.20, 02:32 Boleslawiec robi bombki? och nie wiedzialam nawet! przepiekne! Mam pare polskich bombek, kupionych tutaj, recznie malowanych - z Polski niestety nie da rady przewiesc. Tesciowa podsyla rozne takie male ozdoby - sliczne recznie robione - tutaj takich nie ma. ja zrobilam sledzie, teraz sie beda "macerowac" pare dni w lodowce i zaraz tez bede robic tez zakwas z burakow. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Mzysta niedziela, bajecznie :) 20.12.20, 09:18 ania_2000 napisała: > ja zrobilam sledzie, teraz sie beda "macerowac" pare dni w lodowce > i zaraz tez bede robic tez zakwas z burakow. ********** Jak robisz śledzie, Aniu? Tzn. jak doprawiasz? Widzę na zdjęciu, że matjasy. Super. U mnie w okolicy sprzedają w tych tackach śledzie "a la matjas" (poważnie, tak jest na opakowaniach). Sklepik wiejski kupił wiaderko śledzi w oleju, jutro mi przywiozą. Ja robię z cebulą, własnym "miszungiem" (zmielone: liść laurowy, pieprz, ziele angielskie i goździki), sokiem z cytryny i olejem. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Mzysta niedziela, bajecznie :) 20.12.20, 19:53 Jutko, nic skomplikowanego - tylko smaruje platy sledziowe musztarda, a potem je kroje w cienkie kawalki i przekaladam cebula - cebula jest slodka, vidalia - przekladam warstawmi. Zalewam zalewa co byla w matjasach - to jest olej. Nie dodaje nic wiecej. Tak nam najbardziej smakuje - dwa/trzy dni w lodowce i pozeramy. Mysle ze w sloiku postoi nawet dluzej, pamietam jak kiedys sie schowal jeden sloik i stal chyba miesiac, jak od odkrylismy - oczywiscie pozarlismy natychmiast, nic sie nie stalo, wcale nie zepsuty - sledzie to sledzie :) Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Bombki z Boleslawca 22.12.20, 01:11 Aniu, Jutko, tak, Boleslawiec robi fajansowe bombki, standardowej wielkosci i male. Te wieksze sa za ciezkie zeby je wieszac na choince, ale mozna ich uzywac do dekoracji gdzie indziej, np zawiesic na szerokich tasmach pod sufitem czy na scianie. Kupilam sobie tuzin tych malych na moja mala choinke. Robia tez inne swiateczne ozdoby, np takie jak na zdjeciu Odpowiedz Link
jutka1 Re: Mzysta niedziela, bajecznie :) 20.12.20, 08:41 Te bombki z Bolesławca są ceramiczne? Nie wiedziałam, że bombki też robią. Piękne. Odpowiedz Link
jutka1 Niedziela, szron i słońce 20.12.20, 09:03 Pogoda jak w tytule. Appka mówi, że jest +2 C, ale "feels like" -4 C. Pojadę zeskanować papierologię, im szybciej się zbiorę, tym szybciej wrócę. Żadnych zakupów "przy okazji" - ostatnia niedziela przed świętami, wszędzie będą tłumy, więc nie dla mnie. Na jutro zamówiłam dostawę oleju opałowego. Była z tym cała saga. Od września PiS wprowadził obowiązek dla osób fizycznych rejestrowania w systemie administracji skarbowej wszystkich pieców olejowych. Po kij, nie wiem. Bez zarejestrowania w systemie i posiadania kodów dla każdej transakcji zakupu oleju - dostawca nie ma prawa dostarczyć. Obudziłam się w zeszłym tygodniu, bo przed świętami chciałam zamówić, żeby nie obudzić się z ręką w nocniku. I pół dnia mi zajęło, zanim udało się zarejestrować online. System do kitu, wywalało mnie non-stop. No nic, w końcu się udało. Jutro przywiozą. No i tyle. Idę się szykować do wyjazdu "na skanowanie". Miłej niedzieli. Odpowiedz Link
roseanne Re: Niedziela, szron i słońce 20.12.20, 15:52 dobrze , ze sie udalo na czas - kto wie co i jak bedzie dzialac sypie sobie drobny sniezek, bez akumulacji zdecydowanie cieplej - nie mialam dzis lodu na oknie chlebek rosnie w foremkach, ciecierzyca bulgocze na hummus a potem w planach pieczenie ciasteczek, czesciowo wlasnie na rozdanie, jak to bylo opisane wyzej :) od czasu ostatnich przeprowadzek jestesmy bardzo zgrana grupa, jako condo Odpowiedz Link
roseanne niechze sie ten pierzony 2020 skonczy! 21.12.20, 00:34 kolo poludnia dostalam telefon, ze w budynku gdzie mieszka wody awaria,zamykaja doplyw i sie zobaczy co i jak teraz telefon nr dwa - woda nadal zamknieta, wiec Mlody zostaje u mie, w sumie ok, choc dyzorganizuje mocno gorzej, ze uszkodzenie glownego lacza wodnego, zalanie jednego z mieszkan , a condo nie ma na koncie wystarczajaco na pokrycie napraw i usuniecia szkod.. wiec bedziemy bulic prywatnie z kieszeni.... tyle by bylo w ramach odkladanych oszczednosci na ewentualny wczesny wylot do europy... grrrrrr Odpowiedz Link
roseanne Re: niechze sie ten pierzony 2020 skonczy! 21.12.20, 02:39 Gdzie mieszka Mlody.. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: niechze sie ten pierzony 2020 skonczy! 21.12.20, 04:01 Och, co za paskudna nowina Rose! w sensie zalania - bo mysle, ze wspolne, nawet takie "wymuszone" zycie z dzieckiem to fajne jest, szczegolnie w okolicach swiatecznych, nawet jak dezorgnizujace i troche ciezke teraz. Ale chyba jakies ubiezpieczenie pokryje wszystkie szkody? Osobiste lub budnyku/wspolnoty? Na pewnoe jest takie - teraz pewnie nie macie do tego glowy, ale spokojnie sie pozniej rozgladniecie co i jak, i jakos z tego wyplatacie, bo nie wydaje mi sie mozliwe, zeby takie awarie kosztowaly z wlasnej kiesznie. Odpowiedz Link
roseanne Re: niechze sie ten pierzony 2020 skonczy! 21.12.20, 12:47 Ania, nie wiem, jak u was, ale u nas jest tzw deductable... do jakiejs kwoty ubezpieczenie nie placi. Uszkodzenie rury poza mieszkaniem, czyli odpowiedzialna wspolnota, czyli my. Niby zbieramy oplaty miesieczne, ale niewiele mamy, bo swiezo po innych remontach. Jest nas 3 osoby tego coop.. Dwa lata temu bylo tez zalane... cholera by to... Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: niechze sie ten pierzony 2020 skonczy! 21.12.20, 10:05 roseanne napisała: > kolo poludnia dostalam telefon, ze w budynku gdzie mieszka wody awaria, zamykaja doplyw i sie zobaczy co i jak > > teraz telefon nr dwa - woda nadal zamknieta, wiec Mlody zostaje u mie, w sumie ok, choc dyzorganizuje mocno > > gorzej, ze uszkodzenie glownego lacza wodnego, zalanie jednego z mieszkan, a condo nie ma na koncie wystarczajaco na pokrycie napraw i usuniecia szkod.. > wiec bedziemy bulic prywatnie z kieszeni.... tyle by bylo w ramach odkladanych oszczednosci na ewentualny wczesny wylot do europy... Osz kurcze, faktycznie pechowo, w dodatku przed samymi Swietami. Mnie kiedys wysiadla dwa dni przed Swietami lodowka pelna swiatecznych wiktualow, mrozone pierozki, ryby etc. Uczucie paniki - bezcenne :/ Co do uszkodzonej rury, mam nadzieje ze ubezpieczalnia pokryje koszty naprawy. I ze Swieta z Mlodym nie beda tak zdezorganizowane jak sie obawiasz. Trzymaj sie. Luiza-w-Ogrodzie Forum AUSTRALIA Odpowiedz Link
jutka1 Re: niechze sie ten pierzony 2020 skonczy! 21.12.20, 10:06 O matko, Rose. Współczuję! :-( Odpowiedz Link
jutka1 PonieSRałek 21.12.20, 10:16 Źle spałam, jestem zmęczona. Za oknem ciemno i szaro. Podobno ma padać deszcz. Błeee. Czekam na dostawę oleju opałowego, na dole krząta się ekipa - pokrywają podłogi. Mam niechcieja. Powtórzę za Rose: niech ten pieprzony 2020 już się wreszcie skończy. I tyle. Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: PonieSRałek 21.12.20, 10:48 Ciekawe Aniu, tutaj United bylo zawsze uwazane za smiertelnie powazna firme. Zreszta jak wszystko w US. Wynurzylam sie na Forum. Wysylamy prezenty przeslane nam poczta do dzieci w Sydney. Oni przesylaja nam prezenty oraz tlumcza, ktore byly dla nas, ich i co musi pojsc oraz w jakim czasie ze wzgledu na zawartosc. Zobaczymy sie wiec moze gdzies w nastepnym roku. Parnerki nie widzielimsy od lat 2 -ch. Nie szkodzi sa tylko ze soba lat 8. Tesciowa ma sie zle, co nie szkodzi bo nie widzielismy jej od lat trzech. Jesli wszyscy umra jutro to nie nigdzie nie bedziemy w stanie pojechac. Tak to wyglada tutaj. Nie wiem czy jest zdenerwona, zdziwiona, rozczarowana czy poprostu zmeczona. Chyba ogolnie to ostanie i chyba ogolnie wychodzi na moich wspisac forumowch. Czuje sie bardzo zmeczona oraz obciazona. Odpowiedz Link
xurek Re: PonieSRałek 21.12.20, 14:19 widze, ze 2020 probuje wykorzystac kazda szanse, by nam dopiec :). Rose, wspolczuje okupujacego i krzyzujacego plany Mlodego, moze jednak naprawia jeszcze te rure? Ja bylam dzisiaj w szpitalu bo ostania kontrola nie byla najlepsza, no i nie jest najlepiej, ale tez nie jest najgorzej :). Mam lekarstwa i kontrole za 6 tygodni. W naszym szpitalu jest oddzial covidowy, pani pielegniarka powiedziala mi, ze jest na nim aktualnie kilka osob i kilkanascie wolnych miejsc. nie ma tez zadnych kolejek przed szpitalnym punktem testowania. pracuje dzisiaj spokojnie i leniwie, planuje zakonczyc o 16-tej. Zawozimy mame na masaz a my w tym czasie zrobimy ostatnie male zakupy "zapomnianych rzeczy". Jest ich niewiele, wiec pewnie wypijemy jeszcze jakas kawe w ostatnim otwartym kawiarnianym dniu. Wczoraj bylismy na kolacji w lesnej restauracji, byla specjalna atmosfera, bo byl to ich ostatni dzien przed zamknieciem. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Dzisiaj przesilenie letnie! 21.12.20, 10:57 Dzisiaj u nas najdluzszy dzien roku, poczatek astronomicznego lata, na szczescie dni beda sie teraz skracac. Lato zaczelo sie mokro, ranek byl pochmurny a po poludniu zaczelo gesto choc niezbyt mocno padac. Zdazylam posadzic 6 ostatnich na wpol zgnilych krzaczkow pomidorkow koktajlowych (kazdy innej odmiany). To bardzo pozno na sadzenie, ale te male pomidorki rosna i owocuja az do zimy, wiec jesli sie przyjma to mam nadzieje na roznokolorowe plony. Niestety czeste deszcze i duza wilgotnosc powietrza nie sluza ogorkom i cukiniom, ktorych liscie mimo potraktowania ich srodkiem przeciwgrzybiczym zaczely sie pokrywac biala plesnia. Zgnily i spadly prawie wszystkie mlode owocki mango, ale to mnie nie martwi, bo nie lubie mango, to bylo drzewko dla Buszmena. Za to kwiaty i pajeczyny w ogrodzie pieknie wygladaja pokryte kropelkami. Jutro po porannych deszczach ma przyjsc suchy wiatr z zachodu i przyniesc 30 stopni w cieniu. Ogrod podeschnie a ja zrobie pranie - kazda pogoda ma swoj uzytek :) Poza tym planuje jutro na serio wziac sie za swiateczne przygotowania, zrobilam juz farsz na uszka, nastawilam zakwas buraczany a ciasto na pierniczki czeka. O, wlasnie w radiu "Nowy Swiat" puscili piosenke Skaldow u kuligu, ktora pamietam z dziecinstwa. Oni spiewaja o sniegu a u mnie wrecz przeciwnie :) ale przyjemnie posluchac. Zaraz sobie zapodam "Last Christmas" Wham, piosenke do ktorej mam sentyment, bo spiewalam ja mojemu malutkiemu wowczas synkowi, ktory siedzac w kojcu radosnie sie rozdziawial gdy ja fonetycznie meczylam ten utwor. Whamageddon, here it comes! Wham! - Last Christmas (Official Video) Nie moglam sie doczekac wynikow piatkowego testu na koronawirusa, wiec zadzwonilam do osrodka informacyjnego i okazalo sie ze wirusa nie mam. W Sydney po kilku tygodniach bez zadnych przypadkow wirus rozhulal sie, zaczynajac od dzielnic polnocnych. Przywlokla go chora pracownica amerykanskich linii lotniczych United, ktora nie przestrzegala hotelowej kwarantanny. Wczoraj w Sydney przetestowano ponad 38 tysiecy ludzi, nowy rekord. Dzisiaj tez duzo ludzi poszlo na testy, corka przez prawie cztery godziny czekala w kolejce w samochodzie, na biezaco komentujac sytuacje z kolejki na Insta, az sie zainteresowala gazeta i przeprowadzili z nia wywiad telefoniczny :) Jej komentarze przypomnialy mi opowiadanie Cortazara "Autostrada poludniowa" o subkulturze ktora powstala w czasie (fikcyjnego) wielotygodniwego korka na autostradzie pod Paryzem. U mnie dochodzi dziewiata wieczorem, zadzwonie do Mamy, posortuje nasiona i pojde spac. Zycze Wam zdrowego i milego przedswiatecznego poniedzialku. P.S. "Nowy Swiat" w tej chwili gra "Kartke dla Waldka", pochodzi z mniej wiecej tego samego czasu co "Last Christmas", polecam sluchac w celu usmiechania sie podczas prac swiatecznych kartka dla Waldka - Mr Zoob Luiza-w-Ogrodzie Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród... Odpowiedz Link
jutka1 Re: Dzisiaj przesilenie letnie! 21.12.20, 11:31 luiza-w-ogrodzie napisała: > O, wlasnie w radiu "Nowy Swiat" puscili piosenke Skaldow u kuligu, ktora pamiet > am z dziecinstwa. Oni spiewaja o sniegu a u mnie wrecz przeciwnie :) ale przyj > emnie posluchac. *********** Słuchałyśmy tego samego w tym samym czasie. :-) Zresztą RNŚ słucham codziennie, nie non-stop, ale mam już ulubione audycje. Wymiennie słucham radia FIP. Albo swoich płyt. Albo mam ciszę. Np. jak pracuję, to preferuję ciszę. Czy pleśń na liściach sprawia, że nie będzie ogórków? Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Radio Nowy Swiat i sezon ogorkowy :) 22.12.20, 01:16 jutka1 napisała: > Słuchałyśmy tego samego w tym samym czasie. :-) He he he :) > Zresztą RNŚ słucham codziennie, nie non-stop, ale mam już ulubione audycje. Wymiennie słucham radia FIP. Albo swoich płyt. Albo mam ciszę. Np. jak pracuję, to preferuję ciszę. Dziesieciogodzinna roznica czasu utrudnia sluchanie wybranych audycji, niestety. Jakie sa Twoje ulubione? > Czy pleśń na liściach sprawia, że nie będzie ogórków? Ogorki beda (juz sa, tylko malenkie), ale pewnie nie tyle ile mogloby ich byc. Plesn oslabia i niszczy liscie, ktore uzywajac fotosyntezy dostarczaja skladnikow na formowanie sie owocow. Dzis po poludniu pojde oberwac splesniale liscie zeby sie zaraza nie rozchodzila za szybko i od razu wyrzuce je do kosza z ogrodowa zielenia, ktory jutro bedzie wywieziony. Luiza-w-Ogrodzie Despite all our accomplishments we owe our existence to a six-inch layer of topsoil and the fact it rains. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Radio Nowy Swiat i sezon ogorkowy :) 22.12.20, 07:54 luiza-w-ogrodzie napisała: > Dziesieciogodzinna roznica czasu utrudnia sluchanie wybranych audycji, niestety > . Jakie sa Twoje ulubione? ********** Lubię Próbne loty, sjestę, Bon ton, młodego Młynarskiego, i parę innych. > Ogorki beda (juz sa, tylko malenkie), ale pewnie nie tyle ile mogloby ich byc. > Plesn oslabia i niszczy liscie, ktore uzywajac fotosyntezy dostarczaja skladnik > ow na formowanie sie owocow. *********** Rozumiem. Dzięki. Odpowiedz Link
roseanne Luiza! Ty Dywersantko! lol 21.12.20, 13:21 . Zaraz sobie zapodam "Last Christmas" > > > > Luiza-w-Ogrodzie > Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka lat? Ożeń > się. Całe życie? Załóż ogród... Wsrod moich znajomych jest zabawa, od kilku lat Wytrwac jak najdluzej, w okresie swiatecznym, bez uslyszenia owej piosenki. Zlapanie jej w ucho, nie wazne, z jakiego zrodla nazywane jest " getting whamed"... Druga piosenka, ktorej sie nalezy wystrzegac to " all i want for xmas is you" odpadlam w pierwszy weekend grudnia, gdy stalam w kolejce po spirytualia i uliczny muzak zaatakowal.. Ja sobie zaraz puszcze " i want a hipopotamus for xmas" Znaczy, jak sie mlodziez obudzi. Same swieta i tak byly by w 3, on jest sam.. Super mlody facet jest, ale ten teges... Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Re: Luiza! Ty Dywersantko! lol 21.12.20, 13:35 Zanim pojde spac zrehabilituje sie przy pomocy piosenki Elżbiety Śnieg „Pierwsza rozgwiazda”, ktora jest wynikiem konkursu radia Nowy Swiat. Najbardziej podoba mi sie wersja bluesowa. nowyswiat.online/glosowanie/ Luiza-w-Ogrodzie Despite all our accomplishments we owe our existence to a six-inch layer of topsoil and the fact it rains. Odpowiedz Link
roseanne Re: Luiza! Ty Dywersantko! lol 21.12.20, 14:42 no niezle, niezle, najmniej ciekawa , moim zdaniem, wersja country Odpowiedz Link
ertes Re: Luiza! Ty Dywersantko! lol 21.12.20, 15:54 Roseanne przeciez to jest ludzko niemozliwe zeby w grudniu nie uslyszec tych dwoch piosenek. Odpowiedz Link
roseanne Re: Luiza! Ty Dywersantko! lol 21.12.20, 15:59 wiem wiem, stad podstawa gry :) Odpowiedz Link
ania_2000 Re: Dzisiaj przesilenie letnie! 22.12.20, 03:24 Och! Bylam szalenczo zakochana w Georgu! Carless Whispers do tej pory wzbudzaja we mnie dreszcze!!! hahaha U mnie dzisiaj ulewa nad ulewami - rzeka wody przeplywa na niebie. Kurde, a gwiazda betlejemska ma swiecic, znaczy sie ma byc saturn jupiter conjunction a nastepny raz w 2080 a potem to juz w 2400 czyli raczej nie dozyje lol A chmury ulewne tak sie zaciagnely ze raczej nic z tego. www.cnn.com/2020/12/21/world/christmas-star-jupiter-saturn-solstice-scn-trnd/index.html Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: Dzisiaj przesilenie letnie! 22.12.20, 05:38 Jest bardzo ludzko mozliwe przy sluchaniu tylko paru stacji radiowych. Swieta tuz za rogiem. Bardzo sie cieszymy bo mamy urlop. Dzieci nie moga oczywiscie przyjechac bo granice stanowe zamkniete. Bedziemy przesylac prezenty spod choinki juz po Nowym Roku, bo obecnie poczta robi bokami. Pan maz ladnie wyjasnil synowi, ze Christmas jest wtedy gdy ludzie, ktorzy sie kochaja, szanuja spedzaja czas wspolnie. Wtedy jest Christmas, a nie data kalendarzowa. Jestem dumna z pszczol oraz ich produkcji. Kilka wiader miodu. Jestem zadowolona z San Pedro kwitnacego jak oszalaly i produkujacego kwiaty dla pszczol, kazdy wielkosci dloni. Dzisiaj tez odebralismy nowe biuro Pana meza, czyli jego nowy samochod w ktorym siedzi wiekszosc czasu, pomiedzy fragmentami czasu spedzanego przy kuchennej ladzie lub stoliku na kawe. Bardzo mily okres czasu pomimo wielu urozmaicen. Odpowiedz Link
xurek Re: Dzisiaj przesilenie letnie! 22.12.20, 11:24 wow, imponujaca ilosc miodu. ile wy macie tych uli? firma naprawde przykleila wstazke do samochodu :)? Odpowiedz Link
jutka1 Wtorek, pada deszcz 22.12.20, 08:22 Pogoda jak w tytule. Szaro, ciemno, wieje. Ekipa dzisiaj kończy podłogi, a jutro chyba kończy pracę. Jadę dziś "na linię frontu", czyli do bankomatu i na zakupy. Te ostatnie to rzeczy, których w sklepiku zamówić nie mogę, typu rzeczy z apteki, drogerii etc. Poza tą wycieczką mam wolne. Miłego dnia Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Wtorek przedswiatetczny 22.12.20, 11:06 Dzis bylo cieplo i przyjemnie, tylko zamiast szykowac dom na Swieta najpierw czytalam ksiazke a potem poszlam w ogrod i wrocilam dopiero gdy sie zrobilo ciemno (czyli dobrze po osmej), za to z cukinia, ogorkami i kilkoma malymi pomidorkami odmiany Indigo/Blueberry. No nic, ogarnelam kroliki, zjadlam kolacje, zadzwonie do Mamy i pojde zrobic chociaz polowe tego co na dzisiaj zaplanowalam. Do jedenastej wieczorem powinnam sie wyrobic, potem spanie, jutro - maraton przedswiateczny :) Chce jutro miec jadalnie na blysk, uszykowany stol i ustawiona choinke. Mysle zeby wstawic ja do blekitnej ceramicznej doniczki i obwiesic bialymi i niebieskimi dekoracjami, w tym bombkami z Boleslawca. Zrobie uszka i wigilijna kapuste (barszcz i rybe przygotuje w Wigilie). I zakisze ze dwa sloiki malych ogorkow, ktore zerwalam przez ostatnich kilka dni i trzymam w lodowce. No i tyle u mnie, pozdrawiam przedswiatecznie Luiza-w-Ogrodzie Despite all our accomplishments we owe our existence to a six-inch layer of topsoil and the fact it rains. Odpowiedz Link
roseanne Re: Wtorek przedswiatetczny 22.12.20, 21:00 piekne zbiory nie slucham radia, nie mam kablowki, wiec troche mniej drog ataku muzycznego lekki plus, wczraj caly dzien i pol dzis snieg ma byc nadal opad, mieszany, wiec mkro, blotniscie i bardzo szaro glupim zrzadzeniem losu podrapalam sobie policzek.. tego mi brakowalo do szczescia.. szczesliwie syn mi przyniosl z apteki srodki opatrunkowe, mam nadzieje ,ze sie wygoi bez sladu po raz enty lub nawet fafnasty dziergam skarpetki, bede robic i pruc i zaczynac od poczatku, az mi wyjdzie wlasciwy ksztalt, w sumie czego , jak czasu, ale czasu mam w nadmiarze Odpowiedz Link
xurek Re: Wtorek przedswiatetczny 22.12.20, 22:16 no to bedziesz piekna na te Swieta :). u nas byl dzisiaj przepiekny poranek. slonce przywitalo mnie zlota poswiata w sypialni. zdazylysmy jeszcze na poludniowy spacer z mama zanim pogoda sie zepsula. poza tym ostatni dzien pracowy, dosc powolny, i ogolnie leniwy. Od jutra zaczynamy przygotowania swiateczne, ale mam nadzieje, ze rownie bezstersowo. przyzwyczajamy sie powoli do powolnosci i samotnosci kowidowej egzystencji. obecnosc mamy pomaga mi zmniejszyc obroty. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Sloneczna sroda - jutro Wigilia! 22.12.20, 23:52 Dzien wstal sloneczny i suchy, z chlodnym wiatrem z poludnia, wlasnie po raz drugi zaladowalam pralke bo przez te wilgotne, deszczowe dni wstrzymywalam sie z praniem. W nastepne pranie wrzuce swiateczne obrusy i wieczorem je wyprasuje. Na piecu pyrkocze wigilijna kapusta a ja ide pojezdzic na mopie :) Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie Forum AUSTRALIA Odpowiedz Link
roseanne Re: Sloneczna sroda - jutro Wigilia! 23.12.20, 00:04 piekna ozdoba kapusty nie robie uszka mam, zakwas mam salatka, barszcz, kompot jutro, zeby sie przegryzlo ryba i kurczak na swiezo - kiyev... na zyczenie mlodego w sumie ilosc taka, by do konca roku nie robic zadnych zakupow i po prostu sie relaksowac gry, filmy, ksiazki zrobilam dwa rodzaje ciastek i na tym moje pieczenie skonczylam, reszta zajmuja sie mlodzi wg ich zachcianek, planow itd itp mam obiecany torcik urodzinowy :) mop i odkurzacz kilka razy dziennie , ale nic juz przestawiac, przesuwac i przepakowywac w tym roku nie bede co to to nie!!!! Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sloneczna sroda - jutro Wigilia! 23.12.20, 07:57 Tutaj środa deszczowa i bardzo mglista. Plany na dziś to robienie śledzi, ogarnianie obejścia, wieszanie lampek, i takie tam. Wigilia będzie w bardzo okrojonym składzie dwuosobowym, więc i potraw mniej. Ekipa też dzisiaj będzie. Wczoraj okazało się, że partia linoleum była wybrakowana, więc nie mogli skończyć pracy w saloniku. Złożyli reklamację i czekają na dostawę, ale wiadomo - to dopiero po świętach. Dzisiaj będą robić ostatnie wykończenia w sypialni i gabinecie. W tych 2 pomieszczeniach meble na powrót złożone i postawione na miejsce, nawet książki położyli na półkach. :-) 2 miesiące i 10 dni od powodzi... KJAP. Przeżyłąm i nadal w jednym kawałku. Miłego dnia życzę Odpowiedz Link
xurek Re: Sloneczna sroda - jutro Wigilia! 23.12.20, 11:14 Mnie znow obudzilo przepiekne slonce zalewajace moja sypialnie oraz koszmarny bol glowy, zapowiedziany przez lekarke jako mozliwy skutek uboczny lekarstwa. Postanowilam sie nie dac i przeprowadzic poranna gimnastyke, modlitwe i medytacje bez zmian i udalo mi sie "wydmuchac" prawie calkowicie ten bol. Co za ulga. Dzisiaj pracowicie, ale nie nerwowo. Ja mam na wokandzie 3 pralki brudnej bielizny, 4 chleby do upieczenia oraz makowki i zrobienie schabowych na kolacje. Mama ma barszcz, grzybowa, lazanki oraz szauot na kolacje. Po kolacji przygotujemy wszystko potrzebne do nakrycia swiatecznego stolu, zeby jutro nie szukac. Oprocz tego planujemy spacer do sasiedniej wsi. Odpowiedz Link
xurek Re: Sloneczna sroda - jutro Wigilia! 23.12.20, 13:33 przeczytaj na glos, to moze slowo bedzie bardzieje "zrozumiale". jest to proba zapisania slaskiego slowa na salatke ziemniaczana, ktora pewnie niewiele albo wcale rozni sie od polskiej: drobno pokrojone ugotowane ziemniaki, marchew, seler, pietruszka, ogorki kiszone, skwarki, jajko z majonezem, sola i pieprzem. Niektorzy dodaja jeszcze te malenkie sledziki (anchovis?), ja nie :) Odpowiedz Link
jutka1 Re: Sloneczna sroda - jutro Wigilia! 23.12.20, 15:12 xurek napisała: > przeczytaj na glos, to moze slowo bedzie bardzieje "zrozumiale". jest to proba > zapisania slaskiego slowa na salatke ziemniaczana, ktora pewnie niewiele albo w > cale rozni sie od polskiej: drobno pokrojone ugotowane ziemniaki, marchew, sele > r, pietruszka, ogorki kiszone, skwarki, jajko z majonezem, sola i pieprzem. Nie > ktorzy dodaja jeszcze te malenkie sledziki (anchovis?), ja nie :) *********** :-))))))))))))))) Wszystko jasne. :-) Odpowiedz Link
maria421 WESOLYCH SWIAT ! 23.12.20, 10:31 Zycze Wam wesolych, bezwirusowych Swiat Bozego Narodzenia. Ja po poludniu jade do corki. Pa! Odpowiedz Link
jutka1 Re: WESOLYCH SWIAT ! 23.12.20, 10:54 Tobie również, i Twoim bliskim, spokojnych i radosnych! Odpowiedz Link
xurek Re: WESOLYCH SWIAT ! 23.12.20, 11:09 Tobie rowniez Wesolych i Pogodnych Swiat z Rodzina. Odpowiedz Link
ania_2000 Re: WESOLYCH SWIAT ! 23.12.20, 20:18 Marysiu - milych Swiat u Dzieci z wnuczka:) u mnie nagle slonecznie, co tez sie odbija bolem glowy. W planie koniecznie pracy- a potem robienie nadzienia na uszka. Wczoraj zrobilam makowce - trzy rollsy - jestem dumna, sprobowane, udane - co prawda toroche sie rozlazly, ale co tam:) maku duzo:) Jutro rano poboudka, bo z rodzinami bedziemy rozmawiac, wiec zawsze my mamy Polska Wigilie juz o swicie. A potem reszte dnia bedziemy jesc reszte w samotnosci ;) Ale to dopiero plany na jutro. Odpowiedz Link
akawill Re: O pierdułach - Odc. 464 23.12.20, 21:36 Ja pierd.... (to odnośnie tytułu wątku) Wesołych Świąt!!! U nas Święta w mniejszym niż ostatnio gronie, bo akawillek nie przyjeżdża w tym roku z Tampy. Od paru lat przybywali razem z narzeczoną. Obecnie: żoną bo miesiąc temu POWIĘKSZYŁA MI SIĘ RODZINA. Niby tylko o akawillkową (a jakże, przyjęła nasze nazwisko) ale z dużym zapleczem. Jakieś zdjęcie zapodam jak będą - nie wiem czemu tak długo czekamy (w skale kują czy co?). Akawillek przemawiał w czasie uroczystości, że ten rok był zły, straszny i w ogóle, ale... oni się pobrali (mimo jednego przeniesienia daty, mniejszej liczby gości i częściowego zamaskowania), jednym znajomym urodziło się dziecko, inni dom kupili, ktoś tam lepszą pracę dostał - dobre wydarzenia w złym roku. A innym optymistycznym akcentem jest to, że chyba po tym jak się pożaliłem akawillkowi, że z powodu ich nieobecności ciastek pewnie nie będzie i ogólnie będzie słabe menu, akawillowa się zebrała, wzięła kilka dni wolnych, gotowała i piekła jak porządna polska dziołcha i w praktyce będzie lepiej niż w zeszłym roku. Bo mniej gęb do nakarmienia :) Odpowiedz Link
kan_z_oz Re: O pierdułach - Odc. 464 24.12.20, 05:08 Akawillek, turbulencje. Zycze rozwiazania bez fazy o oco - chodzi? Xurku, przylepili kokarde na 5 minut i zabrali. Mnie rozbawilo. Ludzi nie bo to ich biznes. Czulam sie glupio i chcieli dziesiatki zdjec. Mamy zaproszenie do klubu tego 4x4 samochodu od lat wielu. Wybierzymy sie w nastepnym roku. W pelni oplacony weekend z zakwaterowaniem oraz wyzywieniem w polaczeniu z lekcjami prowadzadzenia pojazdu 4x4. Wciaz uwazam, ze pszczoly sa wazniejsze. Poza tym to uwazam, ze jest naprawde malo wazniejszych rzeczy na tym swiecie. Co pewnie wprowadza mnie w strefe loonie Loo. Loonie Loo jest postacia z fajnego filmu Jacky Chan. Odpowiedz Link