Dodaj do ulubionych

Polka porwana w Iraku

28.10.04, 13:52
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2360759.html
Wierni niech sie za nia modla, niewierni niech kciuki trzymaja.
Obserwuj wątek
    • sabba Re: Polka porwana w Iraku 28.10.04, 13:55
      modlmy sie zeby rzad polski wycofal wojska z Iraku!
      i o madrosc dla glupcow....
      • ani-ta Rzad PL nie jest od negocjowania z terrorystami 28.10.04, 14:04
        Kraj
        IAR/TVN 24, jkl /2004-10-28 13:50:00
        Porwanie Polki w Iraku - polski rząd nie spełni żądań terrorystów
        Polski rząd nie będzie negocjować z terrorystami, którzy porwali w Iraku
        Polkę - poinformowali przedstawiciele polskiego rządu.
        Z góry mogę wykluczyć negocjacje z terrorystami - powiedział minister spraw
        zagranicznych Włodzimierz Cimoszewicz.
        W Ministerstwie Spraw Zagranicznych trwa specjalne spotkanie kierownictwa
        resortu. Pracownicy MSZ są cały czas w kontakcie z ambasadą polski w Iraku i
        swoimi przedstawicielami w Babilonie.
        "Polski rząd nie jest od spełniania żądań terrorystów" - powiedział w rozmowie
        z TVN24 minister obrony narodowej Jerzy Szmajdziński.
        "Zostaną uruchomione wszystkie środki, dzięki którym będziemy mogli pomóc i
        uwolnić osobę porwaną" - dodał.
        Nie została porwana żadna z osób zatrudnionych w naszym kontyngencie –
        poinformował minister obrony narodowej Jerzy Szmajdziński w rozmowie z TVN24.
        Rząd nie będzie prowadził negocjacji z porywaczami Polki w Iraku - powiedział
        szef MSWiA Ryszard Kalisz.
        Na razie informacje o porwaniu są weryfikowane. Rzecznik rządu powiedział, że
        nie ma informacji, by ucierpiał ktoś z polskiego kontyngentu.
        Według Al-Dżaziry, porywacze z nieznanego dotąd ugrupowania Brygady
        Fundamentalistów Abu Bakr al-Siddik żądają wycofania polskich wojsk z Iraku
        oraz uwolnienia z irackich więzień wszystkich kobiet.
        Al-Dżazira informuje, że żądania te przedstawiła polska zakładniczka, ubrana w
        różową bluzkę w kropki, choć nie ma tego w nagraniu, które wyemitowano. Za
        zakładniczką stoją dwaj zamaskowani mężczyźni z bronią.



        wyglada na to, ze GROM bedzie mial kolejne poletko do popisu.
        predzej czy pozniej - musialo to sie stac.

        a.
    • jutka1 Re: Polka porwana w Iraku 28.10.04, 15:04
      Mysle, Mario, ze chcialas powiedziec "wierzacy - niewierzacy"?

      To wierni-niewierni jakos nieladnie wyszlo...
      • maria421 Re: Polka porwana w Iraku 28.10.04, 15:07
        jutka1 napisała:

        > Mysle, Mario, ze chcialas powiedziec "wierzacy - niewierzacy"?
        >
        > To wierni-niewierni jakos nieladnie wyszlo...

        Exactement, Jutus, perdonnez- moi!
        • jutka1 Re: Polka porwana w Iraku 28.10.04, 15:09
          Kciuki wiec trzymam, choc prawde mowiac....
          ech...

          zgadzam sie z Sabba - niech wreszcie sie stamtad Polacy wyniosa. Nawet Bryci
          zmniejszaja swoj kontyngent, to dlaczego my musimy by bardziej papiescy od
          Papieza?????

          ps. od poczatku bylam przeciw.... tak dla przypomnienia...

          Jutka (agnostyk)
          • ani-ta Re: Polka porwana w Iraku 28.10.04, 15:13
            jutka1 napisała:
            dlaczego my musimy by bardziej papiescy od
            > Papieza?????

            nie musimy. bylismy, jestesmy, bedziemy.
            wot... natura
            pchac sie tam gdzie juz nikt nie chce i brac sie za ... czego nikt nie tknie...

            a.:)
    • ertes Re: Polka porwana w Iraku 28.10.04, 15:59
      A po cholere tam siedzi od 30 lat?

      Rzad Polski powiedzial A wiec niech siedza w Iraku. I bardzo dobrze.
      • maria421 Re: Polka porwana w Iraku 28.10.04, 17:02
        ertes napisał:

        > A po cholere tam siedzi od 30 lat?
        >
        > Rzad Polski powiedzial A wiec niech siedza w Iraku. I bardzo dobrze.

        Ertes, co Ty? Mam zrozumiec, ze sama sobie winna? Jak Ciebie w LA trzesienie
        ziemi dopadnie, albo jakis shark w kapieli, to mam powiedziec "A po cholere sie
        tam przeprowadzal"?
        • ertes Re: Polka porwana w Iraku 28.10.04, 17:24
          Nie kapie sie w oceanie bo za zimno.
    • ertes Re: Polka porwana w Iraku 28.10.04, 22:06
      Mario...
      porwana Polka jest muzulmanka.
      I co teraz?
    • ertes Nadal mamy sie modlic za nia? 29.10.04, 00:55
      Teresa Borcz od ponad 30 lat mieszka w Bagdadzie. Ma dwa paszporty: polski i
      iracki. Sprowadziła się tam do irackiego męża, którego poznała podczas studiów w
      Polsce. W latach 90. pracowała krótko w polskiej ambasadzie w Iraku, obsługiwała
      tam klientów działu wizowego. Została wyrzucona w niejasnych okolicznościach.

      - Kobieta została zwolniona dyscyplinarnie w 1994 r. Ambasador zarzucił jej, że
      naruszała przepisy przy wydawaniu polskich wiz Irakijczykom. Dawała je tym,
      którym nie powinna - powiedział Leszek Adamiec, były pracownik MSZ, w rozmowie z
      reporterem TVN. Adamiec mówi też, że nie można wykluczyć, że Polka
      współpracowała ze służbami specjalnymi Saddama Husajna. Reżim Saddama dopuszczał
      do pracy dla cudzoziemskich placówek niemal wyłącznie swoich agentów. Nie
      wiadomo, czy praca dla irackiego wywiadu stała się powodem zwolnienia Polski z
      pracy w ambasadzie.
      • maria421 Ertes 29.10.04, 10:54
        A moze jescze powiesz ze sama sie umowila z terrorystami, zeby ja porwali?

        Nie wieszialam, Ertesie, ze ofiary porwania mozna dzielic na gorsze i lepsze...
        • ertes Re: Ertes 29.10.04, 15:22
          ja nie wiem. Ja sie ciebie pytam czy mozna dzielic bo sie okazalo ze baba jest
          muzulmanka.
    • emre_baran nismak, chain of command i baran na prezydenta 29.10.04, 10:04
      No rozpierdala mnie poprostu. To znaczy ze wszystkiemu ogolnie winien jest Kwas
      ze wyruszyl na wyprawe krzyzowa a swieci bojownicy czynia swoja powinnosci. W
      jak slysze pierdolenie tego sortu w uszach czuje smak mchu i paproci a i w
      dupie mnie szczypi dosc powaznie. W zasadzie moze to ja jestem winny wszestkimu.
      Zawsze uwazalem ze jak kto nie slucha po dobroci to trzeba mu jebnac z bulgara i
      sie juz nie zmienie to wada genetyczna.

      Istota Panstwa. To wam trzeba dobrzy ludzie zrozumiec. Ze w Panstwa sie plemiona
      nie organizuja poto zeby innym plemiona nastwaiac dupe do ruchania. Czemu ah
      czemu to tak trudno zrozumiec. Na swiecie jestesmy puki co My i ONI i kiedy
      bedziemy tylko my to we wlosy wplote kwiaty i bede hasal po polach elizejskich i
      nawet sie kumysu napije. A teraz. Kto nie znami jest przeciwko nam.

      El President jak mial jajca ruszac na wojne to niech teraz ma jajca i zapropnuje
      porywaczom ze sie za porwana POLKE? [z teog co wiadomo to to chyba zadna Polka?]
      wymieni albo chociaz kaze sie mistrowi obrony albo spraw zagranicznych za nia
      wymienic bo the dwa chuje glupie byly za to odpowiedzialeni zeby sie nikomu nic
      nie stalo. Zwykal z niego Cipa z wszystkimi chorobami wenerycznymi a nie El
      Prezidente. Pozatym oczywisice ze trzeba im powiedziec ze sie wojska wycofywuje
      i kobiet zwalnia i oczywiscie tego nie zrobic zadne zasady nie obwiazuja kiedy
      mam sie doczynienie z NIME a nie z NAMI.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka