ertes 03.11.04, 17:13 Kerry wlasnie zadzwonil do Busha i mu pogratulowal. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ertes Re: Oficjalnie: Bush prezydentem 03.11.04, 17:26 Mozna tez wyciagnac ciekawy wniosek ze jednak Amerykanie nie daja sie tak latwo zastraszyc. Te stany ktore teoretycznie sa najbardziej zagrozone atakiem terrorystycznym glosowaly na Kerry. Ciekawe. Odpowiedz Link
xurek Ja tam nie wiem czy to dziwne 03.11.04, 17:31 Ja na ten przyklad uwazam, iz odciagniecie Busha od koryta bardziej przyczynilo by sie do zmiejszenia zagrozenia terroryzmem niz dalsze go tam trzymanie. Moze te stany mysla podobnie do mnie :))? Xurek Odpowiedz Link
ertes Re: Ja tam nie wiem czy to dziwne 03.11.04, 17:37 Mozliwe ale tego sie nie dowiemy. O jednym trzea pamietac: Amerykanie wybierali prezydenta dla siebie a nie dla Swiata. Odpowiedz Link
sabba ciekawe czy bush glosowal na siebie 03.11.04, 18:05 nic nie jest oficjalne bo jeszcze nie policzyli wszystkich glosow:) Odpowiedz Link
ertes Re: ciekawe czy bush glosowal na siebie 03.11.04, 18:42 Wydaje mi sie ze jednak w USA wiedza ciut lepiej jak w Niemczech... Odpowiedz Link
sabba Re: ciekawe czy bush glosowal na siebie 03.11.04, 19:14 tzn ze czego nie wiem? ze juz wszystkie policzyli czy ze nawet jakby doliczyli brakujace toby nie kerrego nie starczylo?:) Odpowiedz Link
swiatlo Może jakoś tam będzie 03.11.04, 18:51 Po prostu będzie następne cztery lata tego samego. A co się wydarzyło w ostatnich czterech latach? Dzieci urosły, pracę miałem, no może na zdrowiu trochę podupadłem, ale to chyba nie Busha wina. Może jakoś przeżyjemy. Poczekamy aż za cztery lata będziemy mieć Hillary vs. Condolezza. To dopiero będzie wyścig! Odpowiedz Link
starypierdola Oficjalnie: Bush prezydentem - SProstowanie 03.11.04, 20:01 Busz zostanie oficjalnie Prezydentem-Elektem w poniedzialek, 20 grudnia, 2004, pod warunkiem ze go elektorzy takowym wybiora. Oficjalnym prezydentem nastepnej kadencji zostanie 20 stycznia 2005. Zakladajac ze go elektorzy wybrali (patrz wyzej). To wszystko zakladajac ze go Osama do tego czasu nie wysadzi albo storpeduje. SP Odpowiedz Link
lucja7 Dobry wybor 04.11.04, 09:20 Odnosi sie wrazenie ze wybor Busha znakomicie Ussamie odpowiada. Chyba w tym celu zabral glos podczas kampanii, a ma w Bushu dobrego konia. lucja Odpowiedz Link
jutka1 Kompletnie nie na temat;... ertes.... 04.11.04, 18:29 Wczoraj obejrzalam kasete. Wiedzialam co na niej jest, jak doszla przesylka, ale podroze, czas, skupienie itepe. Jest to jeden z najfajniejszych prezentow, jakie kiedykolwiek dostalam!! Dziekuje!! :-) dla wyjasnienia: Ertes krecil cyfrowa kamera non- stop jak tu byl. I na VHS zrobil mi skladanke: Alfa wytryskajaca widziana z mojego balkonu, moje mieszkanie, ulica, Montmartre i festyn winobrania.... Ert, dziekuje ci. Bede w Polsce ogladac i wspominac "moj Paryz". :-)))))))))))) Odpowiedz Link
ertes Re: Kompletnie nie na temat;... ertes.... 04.11.04, 19:14 Maj plezier :))))))))) Odpowiedz Link
jan.kran Re: Troche nie na temat. 04.11.04, 23:10 Gdyby Niemcy wybierali prezydenta Kerry mialby Bialy Dom jak w banku. 73 % Niemcow glosowaloby na JK. Ja tez ,czyli jestem Niemka , a moze Europejka , ktorej bardziej odpowiada Kerry wychowany w duzej mierze w Europie , mowiacy biegle po francusku i troche po norwesku i niemiecku i majacy pojecie o Starym Swiecie niz Bush na wskros amerykanski i o dosc prostym intelekcie. Nie znam statystyk norweskich , ale jak wczoraj w fabryce telewizornia oglosila zwycieswo Busha to nauczylam sie kilku niecenzuralnych wyrazow.Zaloga i podopieczni byli bardzo rozczarowani zwyciestwem B. U Mlodej w szkole nauczyciele i uczniowie nie odchodzili od internetu i trzymali kciuki za Kerry. Wiec chyba Europa nie rozumie Ameryki... Ja tez nie , bo wierze Xurkowi - analitykowi i uwazam system glosowaniaw USA za jakas paranoje. K. Odpowiedz Link
ertes Re: Troche nie na temat. 04.11.04, 23:33 Jakbys nie zauwazyla to Amerykanie a nie Niemcy, Norwegowie czy jacyc tam inni sobie wybieraja prezydenta. Dlatego tez Amerykanie maja gleboko w dupie co mowia i robia statystyki niemieckie czy norweskie oraz czy twoja zaloga jest rozczarowana czy nie. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Troche nie na temat. 04.11.04, 23:43 ertes napisał: > Jakbys nie zauwazyla to Amerykanie a nie Niemcy, Norwegowie czy jacyc tam inni > sobie wybieraja prezydenta. Dlatego tez Amerykanie maja gleboko w dupie co mowi > a > i robia statystyki niemieckie czy norweskie oraz czy twoja zaloga jest > rozczarowana czy nie. Absolutnie sie z Toba zgadzam. Tylko mnie zastanawia popularnosc Kerrego w Europie. Czy tak duzy jest rozdzwiek miedzy tym co Europa wie o USA a rzeczywistoscia tego ostatniego? Tak sobie dywaguje... K. Odpowiedz Link
ertes Re: Troche nie na temat. 04.11.04, 23:59 > Czy tak duzy jest rozdzwiek miedzy tym co Europa wie o USA a rzeczywistoscia > tego ostatniego? hmm jakby ci tu powiedziec... TAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAK!!!!!!!! Odpowiedz Link
jan.kran Re: Troche nie na temat. 05.11.04, 00:20 ertes napisał: > > Czy tak duzy jest rozdzwiek miedzy tym co Europa wie o USA a rzeczywistos > cia > > tego ostatniego? > > hmm jakby ci tu powiedziec... > > TAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAK!!!!!!!! WIEEEEM. Ale zawsze lepiej z kompetentych ust uslyszec... K. Odpowiedz Link
jutka1 Re: Kompletnie nie na temat;... ertes.... 04.11.04, 23:47 ertes napisał: > Maj plezier :))))))))) *********** Nawet sobie nie wyobrazasz, ile ta kaseta dla mnie znaczy. A z drugiej strony moze i tak. Dziekuje, Ert!! J. :-) Odpowiedz Link
starypierdola Bush prezydentem: skutki 05.11.04, 03:01 W nawiazaniu do kilku poprzednich postow uwazam ze jednym z rezultatow wyboru Busha bedzie poglebienie sie roznic miedzy Ameryka i Europa. Z negatywnymi skutkami na przyszlosc. W miare jak Europa sie jednoczy staje sie coraz wazniejsza i silniejsza. Staje sie tez glownym konkurentem Ameryki na swiecie. A konkurencja ma to do siebie ze wywoluje tarcia o rynki zbytu, o dostep do surowcow, o wplywy polityczne.... Jak Ameryka bedzie zachowywac sie jak kowboj z Texas'u to rozdzwieki beda coraz silniejsze az dojdzie do ... Chiny, trzecie potencjalne mocarstwo, ne razie sie jeszcze nie licza. Ale jesli beda sie tak rozwijac jak dotad to za 30 do lat moga byc wieksza potega niz Ameryka czy Europa. Kto dozyje to zobaczy .... No a czemu Europa woli Kerry'edo? To proste. Przez analogie do szkoly: przecietny uczen lubi tych kolegow ktorzy sa uprzejmi i zachowuja sie normalnie. Nienawidzi "bullies" czyli kolegow ktorzy nim poniewieraja, santazuja go, czy wogole nie zwracaja na niego uwagi. SP Odpowiedz Link
jan.kran Re: Bush prezydentem: skutki 05.11.04, 03:09 Mnie Bush czy Kerry ani ziebi ani parzy. I tak Ameryka z perspektywy mrowki duzo na moje zycie nie wplywa. Ale zastanawia mnie fenomen popularnosci JK w Europie. Dla mnie Bush jest niewyksztalconym prostakiem , ale moze jest znakomitym politykiem dla juesa . K. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Bush prezydentem: skutki 05.11.04, 03:16 Podobno dwie trzecie Francuzow tyz nie jest zadowolonych z wyboru B. Europa versus juesej :-)))) K. Odpowiedz Link
ertes Re: Bush prezydentem: skutki 05.11.04, 03:24 Tak, tak... dla Ciebie wyksztalcenie w Yale to pewnie abstrakcja... Odpowiedz Link
jan.kran Re: Bush prezydentem: skutki 05.11.04, 03:25 ertes napisał: > Tak, tak... dla Ciebie wyksztalcenie w Yale to pewnie abstrakcja... Nie. Wiem , zarowno B, jak i K. byli w Yale. Pytanie co bylo POTEM. K. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Bush prezydentem: skutki 05.11.04, 03:27 jan.kran napisała: > ertes napisał: > > > Tak, tak... dla Ciebie wyksztalcenie w Yale to pewnie abstrakcja... > > Nie. Wiem , zarowno B, jak i K. byli w Yale. > Pytanie co bylo POTEM. Zapomnialam dodac ,ze B, byl bardzo mierny. K. nie. K. > K. Odpowiedz Link
ertes Re: Bush prezydentem: skutki 05.11.04, 03:28 > Zapomnialam dodac ,ze B, byl bardzo mierny. K. nie. K. On jest prezydentem. A ty? Odpowiedz Link
jan.kran Re: Bush prezydentem: skutki 05.11.04, 03:34 ertes napisał: > > Zapomnialam dodac ,ze B, byl bardzo mierny. K. nie. K. > > On jest prezydentem. A ty? Ja nie jestem prezydentem. I za bardzo to kto bedzie prezydentem Ameryki mnie nie dotyczy. Ale mie sie nie podoba stosunek B. do aborcji i homoseksualistow oraz to ze Jego wybor na prezydenta moze poglebic rozdzwiek miedzy Europa a USA. Ale czy Europa potrzebuje USA? K. Odpowiedz Link
ertes Re: Bush prezydentem: skutki 05.11.04, 03:27 Skutki zewnetrzne. Kto by sie nimi przejmowal. Ze jakis francuz czy niemiec czy inny kitaj nie lubi Busha? Wazniejsze sa zmiany jakie ta administracja wprowadzi na naszym podworku bo beda dotyczyc nas osobiscie w duzo wiekszym stopniu. I tego nalezy sie obawiac. Odpowiedz Link
starypierdola Z innego forum: 05.11.04, 03:42 "... Zestawienia statyczne wykazały jednoznacznie że 72% wszystkich osób POWYŻEJ 60 lat życia głosowali za Bushem. Natomiast, 74% obywateli amerykanskich po NIŻEJ 35 roku życia głosowali za demokratą Kerreym, czyli za Kierreym generalnie głosowali MŁODSI obywatele ameryki...." To moze za kilka lat wszystko sie zmieni jak starzyki wymra?? :))) SP Odpowiedz Link
ertes Re: Z innego forum: 05.11.04, 03:47 Posluchaj czasami NPR Radio. Grzmia o tym od samego rana. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Nie mam czasu. Ogladam HDTV na mojej plazmie! 05.11.04, 03:54 Zastanawiam sie czy sie nie stac interesowna... Plazma w zamian za pobyt w Norge... Zrobimy jakis deal? Smiertelnie sie zmeczylam polityka. Wole cos lzejszego. K. Odpowiedz Link
starypierdola Wyglada na dobry deal ... 05.11.04, 03:58 I moge dorzucic Book of Mormon (patrz inny watek) zebys byla do przodu. Ale chyba dopiero latem? Teraz pewnie u Ciebie zimno .... i dni krotkie?? :))) SP Odpowiedz Link
jan.kran Re: Wyglada na dobry deal ... 05.11.04, 04:07 starypierdola napisał: > I moge dorzucic Book of Mormon (patrz inny watek) zebys byla do przodu. > > Ale chyba dopiero latem? Teraz pewnie u Ciebie zimno .... i dni krotkie?? > > :))) > SP Mormonow mam. Zimno nie jest. Dni krotkie. Pardon za lakonicznosc , ale zaczynam byc zmeczona. Jeszcze musze dojsc do domu ... Chyba sie zlamie i zainstaluje kompa w domu. Ale plazmy nie! Nie znosze telewizora. K. Odpowiedz Link
ertes Przyneta, haczyk i polykanie 05.11.04, 03:58 Sorry ale plazma byla na uzytek tych jelopow z forum obok i jak widzisz polkneli haczyk az milo. Ale, ale ty zdaje sie tez cos pisales hehehe Ale o NPR pisze na serio. Ja nie slucham gdyz mam za blisko do pracy ale kolega ktory jezdzi ponad godzine wlasnie dzis o tym mowil. A jak ty? Glosowales ze swoja grupa wiekowa? Odpowiedz Link
ertes Re: Co mialem zrobic jak akurat bylem w 'bible be 05.11.04, 04:02 Lap te ryby ktore sa warte zlapania a nie bylle jakie i byle ktore. Ci w Bible Belt podobno dobrzy wedkarze. Odpowiedz Link
ertes Re: Co mialem zrobic jak akurat bylem w 'bible be 05.11.04, 15:27 Widzisz stary jakie jaja? hehe Tlumoki znowu polknely haczyk. Jak tresowane ratlerki. Takiego ubawu dawno nie mialem :) Odpowiedz Link
maria421 "Much A Do About Nothing" 05.11.04, 10:24 ...jak to Shakespeare pisal. Wynikami wyborow zainteresowalam sie 2 (dwa) razy- raz we wtorek wieczorem ogladajac dziennik TV i raz w srode rano kiedy wlaczylam radio. Bush wygral? No to pogratulowac i niech dalej ciagnie ten wozek, niech sam posprzata balagan jaki narobil. A Kerry niech sie cieszy ze to na niego nie spadlo.... Odpowiedz Link
viper39 jak wygral GWB 05.11.04, 14:48 www.usatoday.com/news/politicselections/vote2004/countymap.htm www.usatoday.com/news/politicselections/vote2004/results.htm powyzej jak wygral GWB ile hrabstw na niego glosowalo... gdzie i kto... a tu ponizej jak to sie rozkladalo ze wzgledu na wiek poglady i zarobkki... www.cnn.com/ELECTION/2004/pages/results/states/IA/P/00/epolls.0.html w zasadzie demokraci powinni sie zastanowic co oni proponuje ze malo wyksztalconych ludzi to kupuje, ze nie chca kupic tego ludzie dobrze i bardzo dobrze, dlaczego na kerrego glosowali zwiazkowcy czarni i azjaci oraz ludzie zarabiajacy do $30k rocznie... wlasnie ci uwierzyli ze on cos moze bo nikt inny w takie bajki nie wierzy... z wyjatkiem nauczycieli ale oni zawsze byli oderwani od rzeczywistosci.... dlatego tez mlodzi ludzie naladowali pogladami nauczycieli naja poglady demokratyczne.. Odpowiedz Link
starypierdola Viper, skarbie forumowy 05.11.04, 17:13 Hrabstwa so Shire; sa w Anglii i AUstralii. W Ameryce sa Counties, czyli powiaty .... SP Odpowiedz Link
ertes SP, skarbie forumowy 05.11.04, 17:44 county (Ectaco-Poland) n, rodz. n hrabstwo *********************** Słownik angielsko-polski EXETER Copyright © Wydawnictwo Kastor. Słownik w cenach promocyjnych do nabycia u wydawcy. county [`kauntI] hrabstwo; Odpowiedz Link
starypierdola Sorry, Ertes. Cala rewolucja byla po to aby ... 05.11.04, 18:17 ... pozbyc sie nazewnictwa Brytyjskiego. Nie 'Crown Attorney' ale 'State / Federal Attorney', nie 'in the name of the Crown' ale 'in the name of the people'. Potrzebujesz nowy slownik. Ten ktory masz poslij do Anglii. No i ucz sie o krraju w ktorym zyjesz !!! Czyli Counties = Powiaty ... no oczywiscie za wyjatkiem Luizjany gdze maja Parishes, czuli Parafie. Ale Cajun Country to sczegolny przypadek. Tak jak i Quebec. SP Odpowiedz Link
ertes Acha, teraz rozumiem 05.11.04, 18:25 To oni, ci amerykanie, brali pod uwage jezyk polski? Musisz jeszcze wytlumaczyc tym polakom ze County to Powiat. Amerykanie juz to wiedza. A moze napisz do komisji jezyka polskiego ze amerykanie nie zgadzaja sie z takim tlumaczeniem. Odpowiedz Link
starypierdola Ertes, licealisto! 05.11.04, 22:52 Wytlumacze Ci to jasno w trosce o Twoj rozwoj intelektualny. Na wszelki wypadek, zeby Cie przesadzili do nastepnej klasy. Hrabstwo, po polsku, to termin historyczny. Okreslal kiedys posiadlosci hrabiego a nie byl jednostka administracji panstwowej. I juz dawno nie ma w Polsce ani Hrabiow ani Hrabstw. County to jednostka administracji panstwowej; nie historyczna ale obecna, i nie zwiazana z prywatnymi posiadlosciami, i bez zadnych Hrabiow a z wyboeralnym zaradem. Wniosek: dwa rozne pojecia. County moze byc powiatem (jako ze administracja w USA jest dwu-stopniowa a nie trzy stopniowa jak w Polsce). Na upartego moze byc gmina. Ale nie moze byc hrabstwo. Najlepiej nazywac to COunty. Koniec. Kropka. SP Odpowiedz Link
ertes SP. przedszkolaku 05.11.04, 23:01 Zanim zaczniesz wypisywac te bzdury to ze trzy razy puknij sie w glowe. Moze cos bedziesz w stanie zrozumiec. Ale sprobujmy jeszcze raz ( w przedszkolu trzeba miec cierpliwosc do dzieci zwlaszcza tych opoznionych w rozwoju): W jezyku polskim COUNTY tlumaczy sie jako HRABSTWO. Rozumiesz czy jeszcze za trudne do zrozumienia przez twoj umyslik? W jezyku polskim nie istnieje slowo county. Ale oczywiscie mozesz zglosic swoje zastrzezenia do Komisji Jezyka Polskiego. Dopoki oni nie uznaja twoich zastrzezen to bedziemy po POLSKU tlumaczyc COUNTY jako HRABSTWO. Jasniej teraz dziecino czy nadal masz problem ze zrozumieniem oczywistych spraw? Odpowiedz Link
ertes Acha, i jeszcze jedno 05.11.04, 23:04 Nie placz potem jak panienka ze znow dostales ode mnie znow po pysku kiedy sam zaczynasz od wyzwisk gdy ja ci zwracam uwage na kolejna glupote. Odpowiedz Link
viper39 Re: Viper, skarbie forumowy 05.11.04, 18:13 starypierdola napisał: > Hrabstwa so Shire; sa w Anglii i AUstralii. W Ameryce sa Counties, czyli > powiaty .... > > SP mysle ze za malo wiesz aby mnie poprawiac, co wlasnie udowodniles... i hrabstwo to jesli juz porownac do czegokolwiek to bedzie to raczej gmina a nie powiat. Odpowiedz Link
xurek Pomoge wam, panowie: COUNTY 11.11.04, 14:20 Jako ze w jezyku ojczystym sytuacja zdaje sie patowa, to moze ja wam pomoge za posrednictwem niemieckiego? Wiec wg. slownika ang. – niemieckiego county to „Landkreis“ (czyli powiat) badz (Brit.) „Grafschaft“, czyli hrabstwo. Tak wiec Niemcy zdaja sie byc tego samego zdania co SP, ze hrabstwa sa li tylko w WB. Xurek Odpowiedz Link
ertes Re: Pomoge wam, panowie: COUNTY 11.11.04, 15:17 W jezyku polskim nadal i niezmiennie tlumaczenie jest jedno i niezaleznie co o tym tlumaczeniu mowi SP, jezyk niemiecki, francuski, hiszpanski czy marsjanski. Po polsku cOUNTY znaczy hHRABSTWO. KONIEC. KROPKA. Odpowiedz Link
xurek Dawno dawno temu, 11.11.04, 15:29 przymierzajac sie teoretycznie do zawodu tlumacza odwiedzilam pare wykladow na odpowiednim kierunku. Na tych wykladach, obojetnie na jaki by nie byly temat, zawsze przy okazji tluczono studentom jedno i to samo do glowy a mianowicie, ze dobry tlumacz tlumaczy ZNACZENIA a nie SLOWA. To samo slowo w roznych kontekstach badz roznych grupach go uzywajacych nabiera innego znaczenia a mowiacemu zazwyczaj chodzi o to, by przekazac zamierzona przez siebie a nie “zarezerwowana w slowniku za pomoca konca i kropki” tresc. Tyle tylko, ze Tobie zdaje sie chodzi o cos zupelnie innego a mianowicie o to, ze musisz miec racje. Koniec i kropka. Albo nawet nie – tak naprawde chodzi Ci o to, ze SP nie moze miec racji. Ten sam koniec i ta sama kropka. Xurek Odpowiedz Link
ertes Ale, ale sprawdzmy co sami amerykanie o tym sadza: 11.11.04, 15:39 Websters: coun·ty Audio pronunciation of "county" ( P ) Pronunciation Key (kount) n. pl. coun·ties 1. The largest administrative division of most states in the United States. 2. 1. A territorial division exercising administrative, judicial, and political functions in Great Britain and Ireland. 2. The territory under the jurisdiction of a count or earl. 3. The people living in a county. Chyba zamyka dyskusje... Odpowiedz Link
ertes Merriam-Webster: 11.11.04, 15:42 Main Entry: 1coun·ty Pronunciation: 'kaun-tE Function: noun Inflected Form(s): plural counties Etymology: Middle English counte, from Middle French conté, from Medieval Latin comitatus, from Late Latin, office of a count, from comit-, comes count Odpowiedz Link
xurek czytamy to samo a rozumiemy co innego 11.11.04, 15:47 jedyne co udowodniles to etymologie slowa i ze jest to jednostka administracyjna. To, ze jest to hrabstwo (bo rzadzone przez hrabiego) odnosi sie w Twym zrodle do Anglii i Walii itp a nie do USA. Ale dyskusja juz wczesniej byla zakonczona Twoim koncem i kropka. Mysle, ze byla zakonczona, zanim sie zaczela. Xurek Odpowiedz Link
xurek upor 11.11.04, 15:52 biorac pod uwage, ze ja upieram sie dopiero przez pare wpisow a Ty juz przez parenascie na paru watkach oddaje Ci bez walki to zasluzone zwyciestwo. Xurek Odpowiedz Link
ertes Re: upor 11.11.04, 18:41 Dziekuje za oddanie palmy pierszenstwa w uporze :) I mam ostatni slowo. PS. Czy to jak sie tlumacze ma az takie znaczenie (tak na marginesie) ;) Odpowiedz Link
xurek ah i jeszcze 11.11.04, 15:52 ostatnie slowo tez mozesz miec, jezeli Ci zalezy :))) Xurek Odpowiedz Link
starypierdola Probije ostatniego slowa 11.11.04, 16:45 Wyglada ze Ertes: 1. ma tez problemy z angielskim bo chyba nie rozumie co czyta, i 2. nie przeczytal mego orginalnego wpisu na ten temat, a moze i przeczytal ale go nie zrozumial. Typowy nowy emigrant: po polsku juz zapomnial a po angielsku jeszce sie nie nauczyl. SP Odpowiedz Link
starypierdola ... i nie wiedzialem ze glosowales ze staruszkami! 05.11.04, 17:14 Wyglada zes starszy niz ja. Moze zmien nick na 'staryviper'!! SP Odpowiedz Link
viper39 Re: ... i nie wiedzialem ze glosowales ze starusz 05.11.04, 18:15 starypierdola napisał: > Wyglada zes starszy niz ja. Moze zmien nick na 'staryviper'!! > > SP no tak zapomnialem ze mozesz nie zrozumiec tych danych... no ale moze kiedys... ja jednak wierze w ciebie ze moze kiedys przestaniesz ceglami rzucac na biblioteke/szkole/itd Odpowiedz Link
starypierdola Musze przyznac ze robie postepy ... 05.11.04, 18:19 .... czytajac Twoje inteligentne i oswiecone wpisy. No i ta erudycja!!! :))) SP Odpowiedz Link
viper39 Re: Musze przyznac ze robie postepy ... 05.11.04, 18:40 starypierdola napisał: > .... czytajac Twoje inteligentne i oswiecone wpisy. No i ta erudycja!!! > > :))) > SP tak robisz, widac to po tym ze wogole jestes na jakims forum i ze uzywasz komputera... to juz postep... reszta to myslenie a ty z tym masz problemy, przyznaje ze nadrabiasz zgryzliwoscia czasami z tego mam ubaw po pachy ale tak to juz jest. Odpowiedz Link
don2 Re: Musze przyznac ze robie postepy ... 05.11.04, 18:46 Viper a na kogo ty glosowales? jak juz napisales wczesniej to sorry za nieuwage. Odpowiedz Link
ertes Re: Musze przyznac ze robie postepy ... 05.11.04, 18:53 Ja od razu sie przyznaje ze nie glosowalem na nikogo bo nie moge ;) A jestem gdzies tak posrodku ze wskazaniem na Kerry. Gdyby to nie byl Bush tylko kto inny to zdecydowanie na Republikanow. Dlatego mam nadzieje ze zostanie wprowadzona poprawka i za 4 lata Arnold bedzie moj choice :) Odpowiedz Link
viper39 Re: Musze przyznac ze robie postepy ... 05.11.04, 19:53 don2.... chyba nie ma watpliwosci na kogo glosowalem co? ertes napisał: > Ja od razu sie przyznaje ze nie glosowalem na nikogo bo nie moge ;) > > A jestem gdzies tak posrodku ze wskazaniem na Kerry. > Gdyby to nie byl Bush tylko kto inny to zdecydowanie na Republikanow. > Dlatego mam nadzieje ze zostanie wprowadzona poprawka i za 4 lata Arnold bedzie > moj choice :) ertes, pozyjesz, wydoroslejesz, zbierzesz troche doswiadczenia i bedziesz glosowal na kazdego republikanina... no chyba ze rozum tobie odbierze i bedziesz SP zdarza sie Odpowiedz Link
ertes Re: Musze przyznac ze robie postepy ... 05.11.04, 20:02 Nie, kolego viper, nie kazdego a na pewno nie na tego. Jakos nie lubie byc oszukiwany przez born again chrzescijan Ale to ja. Ty mozesz miec inne zdanie. Moze kiedys to zrozumiesz, kto wie. Odpowiedz Link
viper39 Re: Musze przyznac ze robie postepy ... 05.11.04, 21:19 ertes napisał: > Nie, kolego viper, nie kazdego a na pewno nie na tego. > Jakos nie lubie byc oszukiwany przez born again chrzescijan > > Ale to ja. Ty mozesz miec inne zdanie. Moze kiedys to zrozumiesz, kto wie. hehehe kazdy kogos probuje oszukac... ale... nadal nie rozumiesz jednego ertes... ja to czasami powtarzam ale ludzie zapominaja, NIE MA IDEALNEGO KANDYDATA NA PREZYDENTA, BO JESLI PASUJE JEDNEMU MOZE NIE PASOWAC DRUGIEMU, PONADTO NIE WSZYSTKO TO CO ON PROPONUJE MI ODPOWIADA a nie odpowiada mi np blokowanie badania nad stem cells, ale popieram nie pozwalanie pedalom na sluby, popieram wojne w iraku, wiem dlaczego ceny ropy sa wysokie, wiem dlaczego amerykanie obnizyli wartosc $$, mimo ze jesli jade za granice moje $$ moga mniej kupic ale zgadzam sie z idea tego co robia, wiec w ten sposob place ten podatek od tego na co sie zgadzam, mimo to i tak wycvhodze na tym dobrze. jest wiele rzeczy ktore moge wymieniac z czym sie zgadzam z czym nie, ale chyba juz wiesz o co chodzi, wiec glosujesz na to co jest najblizsze tobie, mnie nie przeszkadza ze ktos jest wierzacym katolikiem, mnie przeszkadza wyzmawca koranu z bomba pod sweterkiem mnie nie przeszkadza milioner ktory robi jeszcze wieksze miliony, bo on potrzebuje ludzi aby te miliony robic, mnie przeszkadza biedak/nieudacznik/pacyfista-glupek ktoremu ktos nawtykal idiotyzmow do lba a poniewaz edukacja mu nie pozwala zrozumiec problemu to staje sie demokrata i oczekuje ze z mojej pensji wyzywie dziada i dam mu opieke spoleczna, nie ma tak dobrze kazdy pracuje na siebie mnie nie przeszkadza to ze istnieje jakiekolwiek panstwo na swiecie ale jesli im przeszkadza moja osoba ktorej oni nie znaja a maja zamiar wyslac samolot w budynek w ktorym akurat jestem to daje prezydentowi pozwolenie na uzywanie mojej kasy (podatki) aby wyslac w ich kierunku przynajmniej pershinga itd... ja chce wygodnie zyc, a reszta to juz mnie malo obchodzi, a poniewaz za GWB w sumie wygodnie mi sie zyje, zarabiam wiecej niz za clintona, nie ma nadmuchanego stock market jak za clintona, wakacje dwa razy w roku, dwa razy w roku wyjazdy na przedluzony dlugi weekend... itd.. w sumie zycie jest lepsze, czuje sie bezpieczniej, ba NYC jest coraz ciekawszym miastem coraz lepiej w nim zyc, wiekszosc moich znajomych ma podobne zdanie, ba nawet moj kolega ktory ze mna studiowal i teraz wyklada na naszym univerku w NYC mowi ze ma lepiej i czuje sie bezpieczniej (mimo ze jest nauczycielem) znaczy nie jest zle co? malo ludzi rozumie ze swiat sie zmienia, technologie sie zmieniaja, kraj taki jak USA zmienia sie z kraju produkujacego dobra na kraj produkujacy technologie itd, ludzie traca prace w jednej dziedzinie ci lepsi znajda prace w swojej dziedzinie ale ci gorsi musza sie albo przekwalifikowac albo pogodzic sie z gorsza placa, to prawo kapitalizmu mowi ze za swoja prace dostaniesz tyle ile uzgodnisz i na ile sie zgodzisz z tym kto od ciebie ja kupi. czasami dostaniesz wiecej czasami mniej ale to od ciebie to wszystko zalezy kazda ingerencja panstwa w to rownanie to prowadzi do katastrofy, ty nie bedziesz pamietal tego ale ja pamietam jak trzeba bylo zatrudniac czarnych aby miec odpowiednia ilosc "mniejszosci" w firmie aby dostac kontrakty rzadowe/stanowe/miejskie/itd, teraz jest to troche inne... za clintona/demokratow byly rozne komedie... nie za darmo demokraci przegrali wszystko od prezydentury po house i senat oraz gubernatorow, nawet ich szef tom dasheu przegral! czy to cos tobie mowi? uwierz mi ja wiem co mowie, posluchaj czasami, nie musisz przyznawac racji, zastanow sie nad tym, i oceniaj fakty. jesli masz dobre wyksztalcenie i dobrze zarabiasz i mozesz zarabiac coraz wiecej uwierz mi nie chcesz napewno demokraty za prezydenta. 17 lat doswiaczenia w tym kraju mi to mowi. nie chciej miec sytuacji w ktorej wszyscy maja po rowno bo to znaczy ze kazdy ma goooowno. komunizm sie skonczyl. Odpowiedz Link
ertes Re: Musze przyznac ze robie postepy ... 05.11.04, 21:50 > > > Nie, kolego viper, nie kazdego a na pewno nie na tego. > > Jakos nie lubie byc oszukiwany przez born again chrzescijan > > > > Ale to ja. Ty mozesz miec inne zdanie. Moze kiedys to zrozumiesz, kto wie > . > > nadal nie rozumiesz jednego ertes... > ja to czasami powtarzam ale ludzie zapominaja, Nie wiem po co probujesz przyjac ton wszystko wiedzacego belfra. Nie zgadzasz sie, prosze bardzo, ale powagi twoim argumento to nie dodaje a wrecz odwrotnie. > ale popieram nie > pozwalanie pedalom na sluby, Skoro jestes taki "moralny" to dlaczego nie zaproponujesz odbierania dzieci malzenstwom pijakow, narkomanow lub tych zyjacych na kocia lape? > popieram wojne w iraku, Ja popieralem dopoki nie okazalo sie ze urzad prezydenta USA zostal uzyty do oklamania wlasnego narodu. Moralnie "pedaly" jakos bardziej mi pasuja niz klamliwa adminstracja. I jestem bardzo ciekaw dlaczego popierasz wojne w Iraku? Oczywiscie darruj sobie argumenty tyou "zagrozenie dla USA" bo takiego nawet w marzeniech nie bylo. >wiem dlaczego ceny ropy sa Wyjasnij. Nie badz enigma. > > wysokie, wiem dlaczego amerykanie obnizyli wartosc $$, mimo ze jesli jade za > granice moje $$ moga mniej kupic ale zgadzam sie z idea tego co robia, wiec w > ten sposob place ten podatek od tego na co sie zgadzam, mimo to i tak wycvhodze > > na tym dobrze. jest wiele rzeczy ktore moge wymieniac z czym sie zgadzam z czym > > nie, ale chyba juz wiesz o co chodzi, > > wiec glosujesz na to co jest najblizsze tobie, mnie nie przeszkadza ze ktos > jest wierzacym katolikiem, mnie przeszkadza wyzmawca koranu z bomba pod > sweterkiem > mnie nie przeszkadza milioner ktory robi jeszcze wieksze miliony, bo on > potrzebuje ludzi aby te miliony robic, mnie przeszkadza > biedak/nieudacznik/pacyfista-glupek ktoremu ktos nawtykal idiotyzmow do lba a > poniewaz edukacja mu nie pozwala zrozumiec problemu to staje sie demokrata i > oczekuje ze z mojej pensji wyzywie dziada i dam mu opieke spoleczna, nie ma ta > > dobrze kazdy pracuje na siebie > mnie nie przeszkadza to ze istnieje jakiekolwiek panstwo na swiecie ale jesli > im przeszkadza moja osoba ktorej oni nie znaja a maja zamiar wyslac samolot w > budynek w ktorym akurat jestem to daje prezydentowi pozwolenie na uzywanie > mojej kasy (podatki) aby wyslac w ich kierunku przynajmniej pershinga > itd... > A ktore PANSTWO wyslalo samolot w budynek? > ja chce wygodnie zyc, a reszta to juz mnie malo obchodzi, > a poniewaz za GWB w sumie wygodnie mi sie zyje, zarabiam wiecej niz za > clintona, nie ma nadmuchanego stock market jak za clintona, wakacje dwa razy w > roku, dwa razy w roku wyjazdy na przedluzony dlugi weekend... itd.. w sumie > zycie jest lepsze, czuje sie bezpieczniej, ba NYC jest coraz ciekawszym miastem Mow od razu ze tobie chodzi tylko o wlasna dupe a cala reszte masz w tejze wlasnie. > > coraz lepiej w nim zyc, wiekszosc moich znajomych ma podobne zdanie, ba nawet > moj kolega ktory ze mna studiowal i teraz wyklada na naszym univerku w NYC mowi > > ze ma lepiej i czuje sie bezpieczniej (mimo ze jest nauczycielem) znaczy nie > jest zle co? Bardzo smieszne i naiwne twierdzenie. > > malo ludzi rozumie ze swiat sie zmienia, technologie sie zmieniaja, kraj taki > jak USA zmienia sie z kraju produkujacego dobra na kraj produkujacy technologie > > itd, ludzie traca prace w jednej dziedzinie ci lepsi znajda prace w swojej > dziedzinie ale ci gorsi musza sie albo przekwalifikowac albo pogodzic sie z > gorsza placa, to prawo kapitalizmu mowi ze za swoja prace dostaniesz tyle ile > uzgodnisz i na ile sie zgodzisz z tym kto od ciebie ja kupi. czasami dostaniesz > > wiecej czasami mniej ale to od ciebie to wszystko zalezy kazda ingerencja > panstwa w to rownanie to prowadzi do katastrofy, > ty nie bedziesz pamietal tego ale ja pamietam jak trzeba bylo zatrudniac > czarnych aby miec odpowiednia ilosc "mniejszosci" w firmie aby dostac kontrakty Juz ci pisalem, ton wszystkowiedzacego cie raczej osmiesza jednoczesnie z twoimi argumentami. > rzadowe/stanowe/miejskie/itd, teraz jest to troche inne... > za clintona/demokratow byly rozne komedie... > nie za darmo demokraci przegrali wszystko od prezydentury po house i senat oraz > > gubernatorow, nawet ich szef tom dasheu przegral! czy to cos tobie mowi? > uwierz mi ja wiem co mowie, posluchaj czasami, nie musisz przyznawac racji, > zastanow sie nad tym, i oceniaj fakty. > jesli masz dobre wyksztalcenie i dobrze zarabiasz i mozesz zarabiac coraz > wiecej uwierz mi nie chcesz napewno demokraty za prezydenta. 17 lat > doswiaczenia w tym kraju mi to mowi. nie chciej miec sytuacji w ktorej wszyscy > maja po rowno bo to znaczy ze kazdy ma goooowno. komunizm sie skonczyl. Uwierz mi panie Viper, zycia i Swiat to nie tylko wlasna dupa, wlasny pelen rzoladek i zadowolenie z wlasnego zycia. Moze kiedys zrozumiesz co mam na mysli jak przejdziesz na emeryture, gdy skoncza ci sie pieniadze bo za dlugo zyjesz albo moze kiedys zrozumiesz gdy ci zachoruje dziecko, zona czy ty sam ze nie jestes sam. A wlasciwie to jestes sam... Ale to trzeba byc mniej selfcentered i przezyc to i owo zeby miec jakies pojecie . Odpowiedz Link
ertes Re: Musze przyznac ze robie postepy ... 05.11.04, 22:17 Nie kombinuj bo sam lubisz pisac epistoly. A kolega Viper podejrzawam sam sie zachwyca swoja pisanina. Ale poczekaj, z czasem nauczy sie ze tylko Xurek umie pisac dlugo i zwiezle. Odpowiedz Link
ertes Mapa 05.11.04, 18:22 Viper a czy moglbys wytlumaczyc mi jedno. Dlaczego najbogatsze, najbardziej rozwiniete, najbardziej uprzemyslowione stany w zdecydowanej wiekszosci glosowaly na Kerry'ego? Bo jak tak popatrzy sie na mape to calkiem ciekawie to wyglada. Odpowiedz Link
viper39 Re: Mapa 05.11.04, 18:38 ertes napisał: > Viper a czy moglbys wytlumaczyc mi jedno. > Dlaczego najbogatsze, najbardziej rozwiniete, najbardziej uprzemyslowione stany > w zdecydowanej wiekszosci glosowaly na Kerry'ego? > > Bo jak tak popatrzy sie na mape to calkiem ciekawie to wyglada. ilosc ludzi w zwiazkach zawodowych, ilosc nauczycieli, ilosc ludzi zarabiajacych ponizej 30k rocznie, i ilosc ludzi wierzacych w brednie demokratow jest zaskakujaca.... popatrz ile czarnych glosowalo na kerrego... ile osob bez wyksztalcenia lub minimalnym wyksztalceniem... dodaj tysiace nauczycieli i ludzie z nazwijmy to "budzetowki" to sa masy ludzi, i to przewaznie jest w regionach najbardziej zaludnionych. jak wezmiesz stany mniej zaludnione i pod uwage ze tam nie ma zwiazkow zawodowych na polach kukurydzianych (zwiazek zawodowy mexykow?) to wychodzi na to ze nic wiecej nie trzeba... ludzie wola miec ameryke a nie cos na wizje EU ciezko to zrozumiec ze np zwiazkowcy ida glosowac na demokratow jak barany do rzezni ale tak jest (i to ludzie z edukacja tez), nauczyciele maja swoje idee ktore daja dzieciakom w szkole i dlatego masz ludzi 19-29 przewaznie glosujacych na kerrego, ciezko skorygowac pare lat trzepania idei demokratycznej po szkole... pozniej masz czarnych, ktorzy nigdy nie byli pro-republikanscy bo im to od razu odbija sie "polami bawelnianymi", ... itd Odpowiedz Link
ertes Re: Mapa 05.11.04, 18:46 Z tego co widze to ci ktorzy glosowali na Bush'a glosowali przeciwko Kerry. To znaczy Bush jest mniejszym zlem niz Kerry i dlatego zostal wybrany. Odpowiedz Link
viper39 Re: Mapa 05.11.04, 19:51 ertes napisał: > Z tego co widze to ci ktorzy glosowali na Bush'a glosowali przeciwko Kerry. > To znaczy Bush jest mniejszym zlem niz Kerry i dlatego zostal wybrany. prawie zrozumiales... ci ktorzy glosowali na kerrego to glosowali przeciwko GWB. Odpowiedz Link
viper39 Re: Mapa 05.11.04, 21:22 don2 napisał: > mam watpliwosci ,czy ty wogole glosowales :)))))) pewnie ze glosowalem, te 4 miliony glosow sie licza mimo ze w NYC GWB przegral to moj glos dodal sie do tych 4 milionow glosow wiecej ktore daly mu wygrac. nie zapominaj ze w NYC duzo republikanow nie glosowalo, bo wiedzieli ze stan i tak wygraja demokraci, Odpowiedz Link
don2 Re: Mapa 05.11.04, 21:31 oczywiscie nie zapominam o tych republikanach-ciagle o nich mysle. No to ciesze sie ,ze glosowales.bo jako zawodowy niedowiarek mam watpliwosci co do prawdomownosci roznego rodzaju czeresniakow i burakow.90% klamie jak najeta na necie-oczywiscie nie mowie o tobie.Ty jak widac juz jestes prawdziwy amerykan Odpowiedz Link
maria421 Dowcip powyborczy 05.11.04, 16:08 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2377610.html Odpowiedz Link
ertes Bush i ekonomia USA 05.11.04, 17:45 NEW YORK (CNN/Money) - U.S. job growth soared in October, blowing away even the most optimistic forecasts on Wall Street, as employers ended months of sluggish hiring that had caused worries about the strength of the economic recovery. Employers added 337,000 jobs to their payrolls last month, up from a revised 139,000 in September, the Labor Department reported. Economists surveyed by Briefing.com were looking for a gain of 175,000. Odpowiedz Link
jutka1 otrzymane z departamentu stanu - po angielsku ;-)) 09.11.04, 15:24 Bardzo powaznie mowie, ze z DoS, od kolegi na wysokim stanowisku w jednej z ambasad USA :-))))))))) Kolega czystej krwi WASP, z rodziny o dlugiej historii i mucho dinero - dla Vipera, ktory juz sie zbiera zeby go oskarzac o nie wiem jakie pochodzenie spoleczne.... ;-))))))))))) Attention All Americans NOTICE OF REVOCATION OF INDEPENDENCE TO CITIZENS OF THE UNITED STATES OF AMERICA In light of your failure to make the correct decision in electing your President, thus showing you to be unfit to govern yourselves, we hereby give you notice of the revocation of your independence effective as of Monday 8Th November 2004. Her Sovereign Majesty Queen Elizabeth II will resume monarchical duties over all states, commonwealths and other territories. Except Utah, which she doesn't much fancy. Your new Prime Minister, the Rt. Hon. Tony Blair M.P., for the 97.85% of you unaware of the outside world, will appoint a Minister for America without the need for further elections. Congress and the Senate will be disbanded. A questionnaire will be circulated in twelve months time to determine if any of you noticed. To aid your transition into a British Crown Dependency, the following rules are introduced with immediate effect: 1. All citizens are to look up "revocation" in the Oxford English Dictionary. While there, check the pronunciation guide for "aluminium" - this may be surprising for you. Generally attempt to raise your vocabulary to acceptable levels. Look up "vocabulary". Using the same 27 words interspersed with "like" and "you know" is an unacceptable form of communication. Look up "interspersed". 2. There is no such thing as "U.S. English". We will let Microsoft know on your behalf. 3. Learn to distinguish British and Australian accents. Its not difficult. 4. Hollywood will henceforth be required to occasionally cast Englishmen as good guys. 5. Re-learn your original anthem, "God Save the Queen". Please ensure that you have complied with the first law before attempting this. 6. Stop playing American "football". There is only one kind of "football". >What you refer to as "football" is not a very good game. The 2.15% of you aware of a world outside of your borders may have noticed that no one else plays it. Play proper football instead; to start with get the girls to help you - it is a difficult game. Those of you brave enough will, eventually, be allowed to play rugby, which is similar to American "football", but does not involve stopping for a rest every twenty seconds or wearing full Kevlar body armour like nancies. 7. Declare war on Quebec and France, using nukes if they give you any merde. The 97.85% of you unaware of the outside world should count yourselves lucky - the Russians have never really been bad guys. "Merde" is French for "sh*t". 8. 4th July is no longer a public holiday. 2nd November will be the new national holiday. 9. American cars are hereby banned. They are crap; its for your own good. When we show you German cars you'll understand. 10. Please tell us who killed JFK. Its been driving us crazy. THANK YOU FOR YOUR CO-OPERATION. Odpowiedz Link
basia553 Tak sobie czytam 10.11.04, 10:19 w niemieckich wiadomosciach komentarze do obecnej sytuacji w Stanach. Wiadomosc nr 1: Bush kontynuuje swoja agresywna polityke. Wiadomosc nr 2: tysiace Amerykanöw rozwaza po wyborach Busha emigracje do Kanady. Co Wy na to, new-Amerykanie? Czy u Was sie to odczuwa? Jesli wolno mi o cos prosic: viperze, powstrzymaj sie od odpowiedzi.Dziekuje. Odpowiedz Link
don2 Re: Tak sobie czytam 10.11.04, 11:40 Ha ha ha Niemcy i ich drewniana gruel-propaganda :)))) Ale co wymagac od narodu z zamilowaniem do ordnungu : 9.11.1938 Noc Krysztalowa 9.11.1989 Upadek Muru te " tysiace amerykanow " to faktycznie tak jak podano w niemieckich wiadomosciach ROZWAZA emigracje. nad czym to ludzie tylko nie rozwazaja w niemieckich mediach.ja tez rozwazam nad tym gdzie wyemigruje tysiace Niemcow pozbawionych pracy w likwidowanych bazach USA. najlepiej wymyslac problemy u innych ,by odwrocic uwage od swoich.Opel tez ma problemy ,ktore zdaje sie mozna wytlumaczyc amerykanskim rozwazaniem.Opel w Polsce zwieksza produkcje nieomal o 100 %.I nie chodzi tu tylko o koszta-jak tak rozwazyc :))) Odpowiedz Link
lalka_01 Re: Tak sobie czytam 10.11.04, 11:54 rozwazja rowniez co zrobic z mlodymi naukowcami, ktorzy nie wiedziec czemu wybieraja...(fuj fuj) amerykanskie osrodki badawcze. Odpowiedz Link
basia553 Re: Tak sobie czytam 10.11.04, 12:28 A niby dlaczegop Done woli Opel w Polsce produkowac, jak nie z powodu niskich kosztöw? Wspaniali polscy specjalisci/robotnicy sa tego powodem? Sam w to nie wierzysz. Odpowiedz Link
viper39 Re: Tak sobie czytam 10.11.04, 13:52 don2 napisał: > Ha ha ha Niemcy i ich drewniana gruel-propaganda :)))) > Ale co wymagac od narodu z zamilowaniem do ordnungu : > 9.11.1938 Noc Krysztalowa > 9.11.1989 Upadek Muru > te " tysiace amerykanow " to faktycznie tak jak podano w niemieckich > wiadomosciach ROZWAZA emigracje. nad czym to ludzie tylko nie rozwazaja w > niemieckich mediach.ja tez rozwazam nad tym gdzie wyemigruje tysiace Niemcow > pozbawionych pracy w likwidowanych bazach USA. najlepiej wymyslac problemy > u innych ,by odwrocic uwage od swoich.Opel tez ma problemy ,ktore zdaje sie > mozna wytlumaczyc amerykanskim rozwazaniem.Opel w Polsce zwieksza produkcje > nieomal o 100 %.I nie chodzi tu tylko o koszta-jak tak rozwazyc :))) to krytykowanie ameryki don ( nie przez ciebie ale przez wiadome osoby) przypomina mi jedna typowo polska rzecz... "pani widziala tym kowalski to se kupil najnowsego mercedesa, taaaa widzialam ale tym mercedes zielony jest...." czyli wytlumacze... cokolwiek ktokolwiek na swiecie nie osiagnalby, a nie osiagnie tego polak lub niemiec lub francuz skomentowane jest... eeeeeeeeeeee tam my moglibysmy lepiej ale nam sie nie chce.... osiagniecia amerykanow sa nie do podwazenia, mozna powiedziec tylko eee mnie sie nie chce lub moglbym lepiej ale mi sie nie chce. kupa wyksztalconych i mlodych niemcow zwiala do kanady australii i tej nielubianej USA... i nadal tu sie przenosza... ale placze sie nad amerykanami ktorzy MYSLA o wyjezdzie...hehehe smiech na sali ja bardzo bym chcial aby oni wyjechali...ale takie osobistosci jak mike moore kanadol tez mieszka w USA (to np) i jakos nie chce opuszczac USA.. ee juz mi sie nei chce pisac Odpowiedz Link
lucja7 Re: Tak sobie czytam 10.11.04, 15:22 Viper, piszesz ze nie chce ci sie pisac..... Wiec daruj sobie i nie pisz, na litosc boga. Obiecuje ci ze nie zubozejemy!! Ale jak zwykle z takim typem ludzi: obiecanki cacanki. Wiem ze nie odpuscisz i bedziesz dalej pisal, przeciez wiesz ze tego potrzebujesz. Skoro bedziesz wiec pisal, rozszerz twoj sposob widzenia i stan sie bardziej wrazliwy na takiego typa jakim jest np Moore, ktorego zreszta nie wiem dlaczego nazywasz tu od poczatku twego istnienia (pod innym pseudo) kanadolem. Nie mowie zebys zaakceptowal jego punkt widzenia, ale przyznaj przynajmniej ze czegos sie dowiedziales innego niz twoje zrodla "naturalne". A Luiza (osoba rozeznana) napisala ze pompki moga zastapic zycie seksualne, nawet intensywne. Co u ciebie w tej kwestii? Raz 160kg = 1 wytrysk?, czy wiecej? No bo umawiamy sie przeciez na konkrety a nie zadne intelektualne nie wiadomo co!! lucja Odpowiedz Link
viper39 Re: Tak sobie czytam 10.11.04, 17:06 lucja7 napisała: > Viper, piszesz ze nie chce ci sie pisac..... > Wiec daruj sobie i nie pisz, na litosc boga. Obiecuje ci ze nie zubozejemy!! co poniektorzy nie moga zubozec na umysle to nie mozliwe, wierze ze juz bardziej nie zubozejesz bo to nie mozliwe a pisac mi sie dalej nie chcialo rano... juz mi przeszlo > Ale jak zwykle z takim typem ludzi: obiecanki cacanki. eee... za bardzo do serca bierzesz detale, nie zwracajac uwagi na wazne rzeczy, prawdziwa komunistka z ciebie, ploretariusze wszystkich krajow moga byc dumi z ciebie. koniecznie skontaktuj sie z fidelem > Wiem ze nie odpuscisz i bedziesz dalej pisal, przeciez wiesz ze tego > potrzebujesz. w odroznieniu od ciebie ja moge nie pisac, i zdarza mi sie to czasami, jak nie mam ochoty, ty jednak udowadniasz codziennie ze nie umiesz zyc bez forum i bez cyber-swiata, czyzbys zastepowala tym swoje zycie w realu? rzeczywiscie biedna jestes > Skoro bedziesz wiec pisal, rozszerz twoj sposob widzenia i stan sie bardziej > wrazliwy na takiego typa jakim jest np Moore, ktorego zreszta nie wiem dlaczego > nazywasz tu od poczatku twego istnienia (pod innym pseudo) kanadolem. gwoli wyjasnienia: kanadol - polskie nazewnictwo kanadyjczykow w okolicach toronto (ontario), wystepuje tez w okolicach calgary i montrealu, choc w mniejszych ilosciach poniewaz tam czasami jestem spodobalo mi sie to i uzylem to na forum kanadol = kanadyjczyk moore'a nazywam glupkiem, idiota, komunista, lewakiem, cymbalem, wszystko to do niego pasuje jak ulal > Nie mowie zebys zaakceptowal jego punkt widzenia, ale przyznaj przynajmniej ze > czegos sie dowiedziales innego niz twoje zrodla "naturalne". lucja, moore manipuluje obrazem, insynuuje rzeczy ktore nie sa prawdziwe, szuka taniej sensacji, uczyl sie na wzorach najlpeszych, reni rosenthal (tak sie chyba nazywala) zajmowala sie propaganda dla hitlera oraz goscia ktory nakrecil potiomkina byl glownym propagandysta komunistow... to wlasnie na nich uczyl sie moore... no i jak widac zlapal paru nie myslacych w swoje glupie obrazki ja nie moge zaakceptowac pogladow moore'a bo to znaczy ze bylby takim samym glupkiem jak on, a mnie to narazie nie grozi... choc inni maja na to szanse aby intelektualnie dogonic moore'a, nie wiem czy pamietasz ale moore'a wygwizdali nawet w hollywood na wreczaniu nagrod to chyba o czyms swiadczy to ze nie zostal pozwany do sadu za przeklamania w swoim f911 to tylko dlatego ze: w prawie amerykanskim prawnicy ciagneli by te sprawe przez przynajmniej rok i glupi moore mialby tania reklame, > > A Luiza (osoba rozeznana) napisala ze pompki moga zastapic zycie seksualne, > nawet intensywne. Co u ciebie w tej kwestii? nie zycia sexualnego nie zastapi nic, pompki nie zastepuja niczego one dbaja o to abym wygladal dobrze, wiec luiza nie ma o czyms pojecia chyba, albo ja zle zrozumialas > Raz 160kg = 1 wytrysk?, czy wiecej? zle porownanie, widze ze kompletnie nie osiagalni sa dla ciebie mezczyzni, bo nie wiesz juz co to dokladnie znaczy, sorry ale sama sobie zawinilas... > No bo umawiamy sie przeciez na konkrety a nie zadne intelektualne nie wiadomo > co!! my nigdy sie nie umawialismy nie umawiamy sie i nie umowimy sie, mam swoje standardy ktore musza byc spelnione, ty nie spelniasz nic wiec szans nie masz, no ale moze jakis arab ci sie tam gdzies trafi oni podobna biora wszystko jak leci masz szanse. Odpowiedz Link
don2 Re: Tak sobie czytam 10.11.04, 17:19 kociol: w kotle dusi sie moore,kochanka hitleryzmu i rezyser Pancernika Potiomkin ,ktory byl takim komunista jak ja buddysta !! amerykaniec to tez dupa z uszami a nie komunista.Amerykaniec to raczej cwaniaczek .takich przykladow jest wieleAle mi tu nie mieszac Eisensteina z holota por favor ! jezeli blednie napisalem jakies nazwisko ,to nalezy to brac na rachunek mojego nieokielznanego temperamentu i lenistwa w odszukaniu prawidlowej pisowni :)))))))))))))) Odpowiedz Link
lucja7 Re: Tak sobie czytam 10.11.04, 17:49 Niektorzy, a glownie moja wielce kochana malzonka wirtualna, uwazaja ze pisze za malo, nie odpowiadam na wszystko i czesto swiece nieobecnoscia. O proletariuszach i komunistkach juz pisales, prosze o wiecej. A propos Moora, wiem ze nie masz zamiaru zaakceptowac, ale wiedzac ze jestes chlopcem uleglym i podatnym jako material na byle jakie doktryny, wiec nigdy nie wiadomo. Dziekuje za przetlumaczenie mi Kanadola na Kanadyjczyka. Jak rowniez za wyjasnienie na moja prosbe dlaczego nazywasz go Kanadolem: "kanadol - polskie nazewnictwo, a poniewaz tam czasami jestem (okolice Toronto, Calgary i Montrealu-dod.lucja) spodobalo mi sie to i uzylem to na forum kanadol = kanadyjczyk" Czyli mniej wiecej tak jakbym nazywala cie Pucio bo bylam w Pucku. Ciekawe, ale notuje i podkreslam twoja chec udzielania szczerych odpowiedzi. Poza tym moore jaki by nie byl to zdarza mu sie byc smiesznym. Gdy mu dali Zlota Palme, powiedzial do prezydenta jury Tarantino: czlowieku cos ty narobil, przeciez mnie tam zabija!! Dlaczego mowisz ze mezczyzni sa dla mnie nieosiagalni? Osobiscie uwazam ze jest to material latwy, sam sie pcha. Ale ja jestem wymagajaca, wiesz? Fakt ze wykazalam brak wiedzy, ale naprawde myslalam ze przy podnoszeniu ciezarow mozliwe sa ejakulacje. Bylam tez niedyskretna, przyznaje. A jak masz juz standarty to wkrotce chyba rutyna? No i na koncu, jak zwykle jestes niegrzeczny. To jeden z twoich standartow? lucja Odpowiedz Link
wkrasnicki Łucjo... 10.11.04, 18:29 litości, bo wypłoszysz Pucia. Przecie to perła, tfu brylant (SP się zna, to potwierdzi). ;-))) Odpowiedz Link
lucja7 Re: Tak sobie czytam 10.11.04, 14:27 Salut, Don, Okazuje sie ze znasz sie rowniez na ekonomii! Ale oprocz tego ze daty ktore podales jako ilustracje niemieckiego ordnungu sa prawdziwe, to wydaje mi sie ze Basia nie pisala o emigracji zarobkowej. Bo jest faktem ze liczba prosb o wizy emigracyjne Amerykanow do Kanady czy krajow europejskich wzrosla. W roku 2004, do konca sierpnia, czyli jeszcze przed wyborami liczba ta wrosla o 143% jesli chodzi o Francje. Prosby te pochodza w wiekszosci od ludzi mlodych (ponizej 30 lat) i ze srodowisk "intelektualnych" (powtarzam za prasa). Co oczywiscie nie znaczy, jak piszesz, ze US sie ekonomicznie przewraca, ale czego Basia tez nie napisala. lucja :))) Odpowiedz Link
ertes Nie KLAM Lucja 10.11.04, 15:45 > Bo jest faktem ze liczba prosb o wizy emigracyjne Amerykanow do Kanady czy > krajow europejskich wzrosla. "The number of U.S. immigrants to Canada has slowly dwindled to about 5,000 per year from a high of around 23,000 annually during the Vietnam war." Klamstwo w dobie internetu ma bardzo krotkie nozki kolezanko. Odpowiedz Link
starypierdola Wszystkowiedzacy licealista nie odpowiada na temat 10.11.04, 16:39 Przeczytaj dokladnie co pisze Lucja. No i gdzie link do Twojej informacji? SP Odpowiedz Link
don2 Re: Tak sobie czytam 10.11.04, 16:14 salud Lucija. I znowu mnie podejrzewasz o znajomosc czegos ,co nie tylko nie znam ale od urodzenia jest mi obce,gdybym sie znal na ekonomii,to moje interesy nie wygladaly by tak jak teraz a klikac na necie to bym czynil za pomoca pieknej sekretarki,ktora by z trudnoscia trafiala w klawisze gdyz stojac za nia itp itd.nie zagladam tez w statystyki " emigration " bo statystycznie moge udowodnic prawie wszystko ( a juz na statystyce nie znam sie zupelnie).Pisze na podstawie tego co czytam lub widze,dokladajac moje prostackie wnioski. ja wogole nie pisze o kims ,kto sie przewraca.ja tylko czasami mam podejrzenia,ze rewanz przybiera rozne formy i koncerny tez sa wmieszane w polityke.oczywiscie ,ze zysk jest nr.1 w biznesie ale takie postraszenie oraz odpowiedni klimat polityczny pomaga dokopac np Zw.Zaw.i przystopowac nadmierne zadania powodujac zwiekszenie zysku ,lub zmniejszenie kosztow jak kto woli. dziwne bylo by by abyw krajach tak wielkich jak USA nie bylo ruchu ludnosci. zawsze to bylo ,tylko jak mysle nikt nie naswietlil tego od strony jakiejs tam demonstracji przeciw swojej " wladzy".Dziwnym trafem nie boje sie o USA.mam raczej obawy o siebie i moja polityke ekonomiczna,gdyz rok sie konczy i jak tu znalezc "ekonomicznie " uzasadnione wydatki,by przewyzszyly i tak mizerne dochody,ktore nie mam checi dzielic z Urzedem Podatkowym ,a co za tym idzie z jakas blizej niez<nana mi liczba darmozjadow w Afryce i Azji.na miejscowych obibokow itp z<gadzam sie,ale ta pomoc dla 3 swiata zaczyna mi isc na nerwy.A problemy Niemiec i np francji pozostawiam wam-ja tylko sygnalizuje :))))))) Odpowiedz Link
don2 Re: Tak sobie czytam 10.11.04, 16:15 server uznal ,ze to tak wazne ,ze powtorzyl ? :))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
ertes Ja ci powiem prawde (prawdziwa) 10.11.04, 15:35 basiu wiec ja ci powiem jak to naprawde jest. Wczoraj bylem w sklepie i musze przyznac ze kilkarazy uslyszalem slowo Kanada. Potem przy kasie kasjerka zaczela rozmowe z jakas babka na temat wyjazdu do kanady. Zebrala sie wokol calkiem spora grupka. wszyscy dyskutowali jak to najlepiej zrobic. U mojego syna w szkole poniewaz wiedza ze jest kanadyjczykiem nauczyciele pytali sie go o porade i gdzie jechac. U mnie w pracy sam CEO przyszedl do mnie z zapytaniem gdzie przeniesc firme. Moja strasznie gruba zona ktora ma samochod z kanadyjskimi numerami wczoraj zostala zatrzymana na autostradzie przez bande amerykanskich emigrantow. Radio i TV pokazuja na zywo kilometrowe kolejki na granicy. Kanada zaczela budowac obozy dla uchodzcow. Luuuudzie ratunku co tu tak puuuuuusto!!!! Odpowiedz Link
jutka1 Gdyby nie to....... 10.11.04, 15:42 ..... ze z powodu zoltej liny mam awersje, to bym natychmiast po wyladowaniu w JuEs wsiadla w samolot do kanady i poprosila o azyl... Bo jak nawet Hamerykany tam pra, to co, ja gorsza? Tofikowi spod ogona czy jak? Nie bojta sie Kanadole, nie zrobie tego ;-)))))))) Odpowiedz Link
ertes Re: Gdyby nie to....... 10.11.04, 15:51 Nie wiadomo jak to bedzie. Moze ten samolot nie bedzie mial jak ladowac? Jak nikogo nie bedzie? Co to byndzie, co to byndzie? Odpowiedz Link
lucja7 Re: Ja ci powiem prawde (prawdziwa) 10.11.04, 15:53 Ertes, nie wyjezdzaj mi tu z zarzutami oklamywania spoleczenstwa wirtualnego. Nie pisalam z tego co pamietam o zadnej epoce wojny w Wietnamie. Cyfre ktora podalam w % to 2004 w porownaniu z 2003, dotyczacej Francji. Osobiscie mam gleboko gdzies ilu i jakich wyjedzie albo nie wyjedzie i w jakich celach. Problem jest taki ze napisane jest jasno, prosto, a pomimo to trzeba tutaj kilkanascie tekstow zeby sie tlumaczyc nie wiadomo z jakich powodow i komu. Gdzie sie sytuuje twoj problem natomiast? lucja Odpowiedz Link
ertes Re: Ja ci powiem prawde (prawdziwa) 10.11.04, 16:01 Masz problemy z czytaniem i rozumieniem tego co sama napisalas? O prosze: "Bo jest faktem ze liczba prosb o wizy emigracyjne Amerykanow do Kanady czy krajow europejskich wzrosla." Znaczy zmyslasz. Odpowiedz Link
starypierdola Ertes, TYs jest albo: 10.11.04, 16:45 1. wyjatkowo zlosliwy w stosunku do Lucji, albo 2. wyjatkowa miernota intelektualna. SP Odpowiedz Link
lucja7 Re: Ertes, TYs jest albo: 10.11.04, 16:53 Chcialabym wtracic przechodzac ze jedno nie wyklucza drugiego, nespa? Oraz rozbrajajacy. A wszystko przez to ze skamlal o spotkanie ze mna w paryskich salonach, ale niestety nie mialam dla niego czasu. No coz, przezyjemy! lucja Odpowiedz Link
don2 Re: Ertes, TYs jest albo: 10.11.04, 17:06 Lucja zdradza tajemnice !!!!! Widoczne interesujaco skamlal,gdyz napisala: niestety nie mialam dla niego czau :))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link
lucja7 Re: Ertes, TYs jest albo: 10.11.04, 17:18 Sa va de sua. Jest to oczywiste Donie. A jak skamlal to jego sprawa i odpowiedzialnosc. lucja :))) Odpowiedz Link
viper39 Re: Ja ci powiem prawde (prawdziwa) 10.11.04, 16:33 ertes napisał: > basiu wiec ja ci powiem jak to naprawde jest. > Wczoraj bylem w sklepie i musze przyznac ze kilkarazy uslyszalem slowo Kanada. > Potem przy kasie kasjerka zaczela rozmowe z jakas babka na temat wyjazdu do > kanady. Zebrala sie wokol calkiem spora grupka. wszyscy dyskutowali jak to > najlepiej zrobic. U mojego syna w szkole poniewaz wiedza ze jest kanadyjczykie > m > nauczyciele pytali sie go o porade i gdzie jechac. U mnie w pracy sam CEO > przyszedl do mnie z zapytaniem gdzie przeniesc firme. Moja strasznie gruba zona > ktora ma samochod z kanadyjskimi numerami wczoraj zostala zatrzymana na > autostradzie przez bande amerykanskich emigrantow. Radio i TV pokazuja na zywo > kilometrowe kolejki na granicy. > > Kanada zaczela budowac obozy dla uchodzcow. > Luuuudzie ratunku co tu tak puuuuuusto!!!! o i moze jakies spiwory by sie tutaj z Polski przydaly...trzeba urbana zapytac...heheh Odpowiedz Link
starypierdola Re: Ja ci powiem prawde (prawdziwa) 10.11.04, 16:42 I to wszystko widziales na twojej plazmie??? SP Odpowiedz Link
starypierdola Re: Tak sobie czytam 10.11.04, 16:53 >>...Wiadomosc nr 1: Bush kontynuuje swoja agresywna polityke. Wiadomosc nr 2: tysiace Amerykanöw rozwaza po wyborach Busha emigracje do Kanady...<< Oba stwierdzenia sa prawdziwe. Tyle ze "tysiace" w narodzie 300 milionowym to nie tak wiele. No i przeplyw ludzi miedzy tymi dwoma krajami zawsze byl dosc intensywny, jego kierunek zalezny od aktualnej sytuacji politycznej i gospodarczej. Czytam ze w Kanadzie jest w tej chwili kolo 800,000 Amerykanow. Zima ilosc Kanadyjczykow w USA zbliza sie do 2 milionow. SP Odpowiedz Link
starypierdola Good piece, ale .... 11.11.04, 04:07 ... bez przesady. W Ameryce podzial na partie byl zawsze silny. Poczawszy od drugiego prezydenta Johna Adamsa, ktory zaciekle walczyl przeciw trzeciemu, Jeffersonowi, poprzez roznych Hamiltonow (ten nawet zginal w pojedynku!!), porzez zacieta walke John Quincy Adams'a (syn Johna Adamsa) z Jacksonem, ze juz nie wspomne o Konfederacji i prezydencie Davis'ie, az po nowoczesne czasy. Wybor roznych Hoover'ow, McKinley'ow, czy nawet Reagana zawsze powodowal ze czesc spoleczenstwa byla bardzo niezadowolna i roznie na ten wybor reagowala. Porozmawiaj z ludzmi o Reaganie. Mimo calego hoopla z niedawnym pogrzebem, spuszczaniem flag do pol masztu i bardzo pozytywna prasa wielu do dzis go nienawidzi (no moze nie w Kalifornii). To byl jeszce wiekszy simpleton niz Bush. W sumie Ameryka jest silniejsza niz kazdy z jej prezydentow. Cztery lata to nie tak duzo; da sie przezyc. SP Odpowiedz Link
ertes Re: Good piece, ale .... 11.11.04, 04:31 Well, przedstawiam i ten inny poglad o ktorym Basia wspominala. Mnie Bush nie przeszkadza az tak bardzo. Ba, ciesze sie ze za Ashcroftem zamknely sie drzwi. A co bedzie dalej zobaczymy. Jestem w o tyle lepszej sytuacji od przecietnego Amerykanina bo mam obywatelstwo UE i Kanady ;) Odpowiedz Link
akawill Re: Good piece, ale .... 11.11.04, 04:45 starypierdola napisał: > Porozmawiaj z ludzmi o Reaganie. Mimo calego hoopla z niedawnym pogrzebem, > spuszczaniem flag do pol masztu i bardzo pozytywna prasa wielu do dzis go > nienawidzi (no moze nie w Kalifornii). To byl jeszce wiekszy simpleton niz > Bush. Z tego co słyszałem, Reagan miał jednak zdecydowanie więcej uroku i charyzmy. To działa na ludzi. Bushowi pomogły wydarzenia. > W sumie Ameryka jest silniejsza niz kazdy z jej prezydentow. Cztery lata to > nie tak duzo; da sie przezyc. I to jest właśnie takie proste. Niby prezydent o dużej władzy a jednak sprawy w państwie generalnie dobrze się kręcą niezależnie o tego czy mizerota czy osobowość. Odpowiedz Link