Dodaj do ulubionych

Apel żywych

10.12.24, 23:55
na forum.
Ktoś tu zagląda?
Obserwuj wątek
    • maria421 Re: Apel żywych 14.12.24, 16:20
      Ja, od czasu do czasu
      • jutka1 Re: Apel żywych 18.12.24, 21:57
        Ja też od czasu do czasu.
    • ertes Re: Apel żywych 06.03.25, 00:00
      No nie, trzeba cos napisac.
      • maria421 Re: Apel żywych 07.03.25, 10:40
        Jestem, żyje, nieźle się czuje, pogoda piękna.
    • xurek Re: Apel żywych 11.03.25, 13:04
      Ja zagladam, ale ostatnimi czasy bardzo rzadko. I jak widac zyje, aczkolwiek czesto gesto sie zastanawiam po co :).

      Moje zycie ostatnich trzech lat jest bardzo intensywne i niesamowicie ciekawe, nadawaloby sie na skrypt do scenraiusza trhillera, psychodramy, romansidla bez happy endu oraz wyciskacza lez pod tytulem "walka starszej samotnej pani z armia chorob" (tytul nalezaloby oczywiscie odpowiednio przerobic, ten jest tylko roboczy, oddajacy tresc).

      Status na dzisiaj: udalo mi sie zwalczyc aktywny napad reumatyzmu bez sterydow i metotreksatu, wylacznie za pomoca cwiczen, rozciagan, lodowatych kapieli i przeciwzapalnej diety. Jako skutek uboczny zmienilam rozmiar ubran z 42-44 na 36-38 oraz calkowicie zdanie o zasobach mojej dyspypliny i silnej woli.

      NIe udalo mi sie uniknac deformacji stawow w czasie ich zdrowienia i to niestety skokowych, wiec jezeli chce chodzic bez bolu sciegien i palcow u stop to czekaja mnie jeszcze dwie operacje, 10 metalowych pytek, 2 metalowe kliny, 4 sruby oraz dwa wzmocnienia sciegien za pomoca "plastikowych sznurkow". Brzmi jak z filmu science fiction, wiec sie jeszcze zastanawiam, czy chce czy nie chce, ale prowizorycznie mam terminy operacji na maj i pazdziernik.

      Moj rozwod toczy sie w tak zaskakujacy sposob, ze gdyby mi to ktos opowiedzial, to bym nie uwierzyla, wiec nie bede opowiadac, bo i tak nikt mi nie uwierzy. Ale w koncu nastapi kiedys jego koniec a tym samym poczatek czegos nowego. Jak bedzie wygladal wie dzisiaj jedynie Bog, pod waruniem, ze istnieje.

      Syn zaczal poszukiwanie mieszkania z dwoma kumplami, wiec dni (a raczej miesiace) wspolnego mieszkania sa policzone, sadze ze jesienia bede dzielila dom jedynie z kotem.

      W pracy turbulencje niesamowite wrecz, trup zwolnien sciele sie gesto, ale jakims cudem wciaz znajduje sie w spokojnym oku cyklonu patrzac jak wokol mnie wszystko wiruje i sie zmienia. Powoli przestalo mi robic, bo jestem juz w przedemerytalnym okresie ochronnym, wiec zebranie pod kosciolem na garnuszek zupki plus jabola mi nie grozi, dzieki czemu przygladam sie z ciekawoscia ale bez strachu rozwojowi wypadkow w korporejszyn.

      Polityka przestalam sie zupelnie interesowac. Zmuszam sie do zobaczenia szwajcarskich niusow raz w tygodniu by sie dowiedziec najwazniejszego, reszta mnie nie obchodzi, bo sluchanie nalogowych klamcow i manipulatorow, ktorymi niestety jest wiekszosc politykow nie przynosi niczego oprocz podniesionego cisnienia.

      Mam nadzieje ze Was zainspirowalam moim dlugasnym postem i tez napiszecie, jak sie miewacie.
      • chris-joe Re: Apel żywych 16.03.25, 09:42
        Moze jednak nie napiszą... Mój wątek reanimował trupa na 5 minut...
      • chris-joe Re: Apel żywych 16.03.25, 10:06
        I, oczywiscie, ciekawym gdzie autor tegoż wątku... Jego ostatni wpis z 6 marca. Mój "Sztandar wyprowadzic" z 2 dni pózniej. Od tej pory zamilkł. Maria, czy on właśnie "ewoluuje"?
        • chris-joe Re: Apel żywych 16.03.25, 12:35
          "Zmuszam sie do zobaczenia szwajcarskich niusow raz w tygodniu by sie dowiedziec najwazniejszego, reszta mnie nie obchodzi, bo sluchanie nalogowych klamcow i manipulatorow, ktorymi niestety jest wiekszosc politykow nie przynosi niczego oprocz podniesionego cisnienia."

          Ach, boska Szwajcaria za gorami, za lasami... CHF ok, right?
        • ertes Re: Apel żywych 16.03.25, 17:09
          Jestem, zajety.
          Ale widze ze ty jakis strasznie zgorzknialy. Co sie dzieje? Przeraza cie wizja bycia obywatelem 51 stanu?
          • chris-joe Re: Apel żywych 19.03.25, 03:54
            I to ostatnie szydercze, makabryczne zdanie Ertesa, "Przeraza cie wizja bycia obywatelem 51 stanu?", winno byc napisane na klepsydrze forum Polonia2... Prosimy sie rozejsc od trupa. Cuchnie.
            • ertes Re: Apel żywych 19.03.25, 05:11
              Nie placz chlopie. Macie przecie nowego gubernatora kanady. Na pewno nie pozwoli przylaczyc sie do nas.
              Ale, ale niedlugo czas na Pierre Poilievre i wtedy zobaczymy co to bedzie.
              Znaczy bedzie 51sza gwiazdka. Albo i 52ga bo Grenlandia pewnie wczesniej zostanie naszym stanem.
      • maria421 Re: Apel żywych 20.03.25, 08:57
        Xurek, podziwiam Twoja silna wole, życzę sil i zdrowia.
        • chris-joe Re: Apel żywych 21.03.25, 06:16
          Podziwiasz tez ostatnie wpisy Ertesa? Jego silną wolę i ideologiczną konsekwencję (mimo twojej wielkiej "ewolucji")? Wolisz herbatkę z herbatniczkami z Ertesem, byle "sie nie naparzac". Byle było "miło"?... Niech wam będzie "miło". We troje.
          • ertes Re: Apel żywych 15.04.25, 19:23
            Jak tam cj? Zdechles?
      • ertes Re: Apel żywych 21.03.25, 22:54
        Sorry Xurek. Smutne co piszesz...
        Rozwod nigdy nie jest przyjemny. Mnie sie udalo poprzednio rozejsc nawet w bardzo cywilny sposob.
        Ja tez okazem zdrowia nie jestem...
    • ertes Re: Apel żywych 05.04.25, 18:25
      pare zywych jest

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka