maria421 Re: Apel żywych 07.03.25, 10:40 Jestem, żyje, nieźle się czuje, pogoda piękna. Odpowiedz Link
xurek Re: Apel żywych 11.03.25, 13:04 Ja zagladam, ale ostatnimi czasy bardzo rzadko. I jak widac zyje, aczkolwiek czesto gesto sie zastanawiam po co :). Moje zycie ostatnich trzech lat jest bardzo intensywne i niesamowicie ciekawe, nadawaloby sie na skrypt do scenraiusza trhillera, psychodramy, romansidla bez happy endu oraz wyciskacza lez pod tytulem "walka starszej samotnej pani z armia chorob" (tytul nalezaloby oczywiscie odpowiednio przerobic, ten jest tylko roboczy, oddajacy tresc). Status na dzisiaj: udalo mi sie zwalczyc aktywny napad reumatyzmu bez sterydow i metotreksatu, wylacznie za pomoca cwiczen, rozciagan, lodowatych kapieli i przeciwzapalnej diety. Jako skutek uboczny zmienilam rozmiar ubran z 42-44 na 36-38 oraz calkowicie zdanie o zasobach mojej dyspypliny i silnej woli. NIe udalo mi sie uniknac deformacji stawow w czasie ich zdrowienia i to niestety skokowych, wiec jezeli chce chodzic bez bolu sciegien i palcow u stop to czekaja mnie jeszcze dwie operacje, 10 metalowych pytek, 2 metalowe kliny, 4 sruby oraz dwa wzmocnienia sciegien za pomoca "plastikowych sznurkow". Brzmi jak z filmu science fiction, wiec sie jeszcze zastanawiam, czy chce czy nie chce, ale prowizorycznie mam terminy operacji na maj i pazdziernik. Moj rozwod toczy sie w tak zaskakujacy sposob, ze gdyby mi to ktos opowiedzial, to bym nie uwierzyla, wiec nie bede opowiadac, bo i tak nikt mi nie uwierzy. Ale w koncu nastapi kiedys jego koniec a tym samym poczatek czegos nowego. Jak bedzie wygladal wie dzisiaj jedynie Bog, pod waruniem, ze istnieje. Syn zaczal poszukiwanie mieszkania z dwoma kumplami, wiec dni (a raczej miesiace) wspolnego mieszkania sa policzone, sadze ze jesienia bede dzielila dom jedynie z kotem. W pracy turbulencje niesamowite wrecz, trup zwolnien sciele sie gesto, ale jakims cudem wciaz znajduje sie w spokojnym oku cyklonu patrzac jak wokol mnie wszystko wiruje i sie zmienia. Powoli przestalo mi robic, bo jestem juz w przedemerytalnym okresie ochronnym, wiec zebranie pod kosciolem na garnuszek zupki plus jabola mi nie grozi, dzieki czemu przygladam sie z ciekawoscia ale bez strachu rozwojowi wypadkow w korporejszyn. Polityka przestalam sie zupelnie interesowac. Zmuszam sie do zobaczenia szwajcarskich niusow raz w tygodniu by sie dowiedziec najwazniejszego, reszta mnie nie obchodzi, bo sluchanie nalogowych klamcow i manipulatorow, ktorymi niestety jest wiekszosc politykow nie przynosi niczego oprocz podniesionego cisnienia. Mam nadzieje ze Was zainspirowalam moim dlugasnym postem i tez napiszecie, jak sie miewacie. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Apel żywych 16.03.25, 09:42 Moze jednak nie napiszą... Mój wątek reanimował trupa na 5 minut... Odpowiedz Link
chris-joe Re: Apel żywych 16.03.25, 10:06 I, oczywiscie, ciekawym gdzie autor tegoż wątku... Jego ostatni wpis z 6 marca. Mój "Sztandar wyprowadzic" z 2 dni pózniej. Od tej pory zamilkł. Maria, czy on właśnie "ewoluuje"? Odpowiedz Link
chris-joe Re: Apel żywych 16.03.25, 12:35 "Zmuszam sie do zobaczenia szwajcarskich niusow raz w tygodniu by sie dowiedziec najwazniejszego, reszta mnie nie obchodzi, bo sluchanie nalogowych klamcow i manipulatorow, ktorymi niestety jest wiekszosc politykow nie przynosi niczego oprocz podniesionego cisnienia." Ach, boska Szwajcaria za gorami, za lasami... CHF ok, right? Odpowiedz Link
ertes Re: Apel żywych 16.03.25, 17:09 Jestem, zajety. Ale widze ze ty jakis strasznie zgorzknialy. Co sie dzieje? Przeraza cie wizja bycia obywatelem 51 stanu? Odpowiedz Link
chris-joe Re: Apel żywych 19.03.25, 03:54 I to ostatnie szydercze, makabryczne zdanie Ertesa, "Przeraza cie wizja bycia obywatelem 51 stanu?", winno byc napisane na klepsydrze forum Polonia2... Prosimy sie rozejsc od trupa. Cuchnie. Odpowiedz Link
ertes Re: Apel żywych 19.03.25, 05:11 Nie placz chlopie. Macie przecie nowego gubernatora kanady. Na pewno nie pozwoli przylaczyc sie do nas. Ale, ale niedlugo czas na Pierre Poilievre i wtedy zobaczymy co to bedzie. Znaczy bedzie 51sza gwiazdka. Albo i 52ga bo Grenlandia pewnie wczesniej zostanie naszym stanem. Odpowiedz Link
maria421 Re: Apel żywych 20.03.25, 08:57 Xurek, podziwiam Twoja silna wole, życzę sil i zdrowia. Odpowiedz Link
chris-joe Re: Apel żywych 21.03.25, 06:16 Podziwiasz tez ostatnie wpisy Ertesa? Jego silną wolę i ideologiczną konsekwencję (mimo twojej wielkiej "ewolucji")? Wolisz herbatkę z herbatniczkami z Ertesem, byle "sie nie naparzac". Byle było "miło"?... Niech wam będzie "miło". We troje. Odpowiedz Link
ertes Re: Apel żywych 21.03.25, 22:54 Sorry Xurek. Smutne co piszesz... Rozwod nigdy nie jest przyjemny. Mnie sie udalo poprzednio rozejsc nawet w bardzo cywilny sposob. Ja tez okazem zdrowia nie jestem... Odpowiedz Link