swiatlo
26.12.04, 08:38
Jest ich mnóstwo. Zaczynając od naszych polskich kolęd, poprzez jeszcze
starsze zachodnio-europejskie, aż po współczesne hollywoodzko-rockowe.
Jednak jest jedna szczególnie wybijająca się, przynajmniej według mnie:
John Lennon/Yoko Ono: "War is over".
Oczywiście trudno porównywać "Joy to the world" albo "What child is this",
czyli utworów mających po kilkaset lat i kilkadziesiąt tłumaczeń na wszystkie
języki i kultury chrześcijańskie, ze wszpółczesną piosenką rockową, na
dodatek jeszcze pacyfistyczną.
Ale my też jesteśmy współcześni, więc i język i forma współczesna bardziej do
nas przemawia niż średniowieczny patos religijny.
Tak czy inaczej, uważam tą piosenkę Lennona za numer 1.
Czy są inne opinie?