27.01.05, 11:14
Dzisiaj Niemiecki Narod,powinien sie modlic na kleczkach.Wszyscy bez wyjatku
Jezeli zyja jeszcze Niemieckie ofiary hitleryzmu,nie zwalnia ich to tez od
odpowiedzialnosc.Zanim zostali ofiarami nie uczynili nic ,by zaoszczedzic
sobie i innym smierci i cierpien.Caly Narod powinien prosic o wybaczenie za
czyny swoje lub swoich ojcow matek i dziadkow. 60 lat ,nie powinno byc
poczatkiem zapominania i zamazywania winy.
Obserwuj wątek
    • xurek Re: Oswiecim 27.01.05, 11:18
      moze umiescisz ten apel na jakims niemieckim forum (to nie jest ironia - moim
      zdaniem to calkiem dobry pomysl). Na temat "zbiorowej odpowiedzialnosci"
      chetnie podyskutuje, ale moze nie dzisiaj i nie na tym watku.

      Xurek
      • don2 Re: Oswiecim 27.01.05, 11:22

        To nie jest zacheta do dyskusji,to moj sposob na przypomnienie rocznicy
        -----------------------------
        • maria421 Re: Oswiecim 27.01.05, 11:24
          Jasne ze powinni pasc na kolana bo cos takiego jak odpowiedzialnosc narodu za
          wlasna historie musi byc.
        • xurek Re: Oswiecim 27.01.05, 11:24
          dlatego tez napisalam, ze nie tutaj i nie teraz. Zrozumialam Twoje intencje.

          Xurek
    • jutka1 Re: Oswiecim 27.01.05, 11:34
      Nigdy nie zapomniec.
      W moim osobistym przypadku nie ma wybaczenia.
      Popluczyny tej ideologii ciagle w Niemczech istnieja, i nawet pozwala im sie dzialac w legalnych
      partiach i organizacjach.
      Vide: Parlament Saksonii niedawno.

      A te dyskusje w PE, zenada.

      Nie wybaczam, nie zapominam.
      J.
      • don2 Re: Oswiecim 27.01.05, 17:44
        Piekna uroczystosc.piekne przemowienia i modlitwy.
        Nie wypada ,ale sie nie moge powstrzymac: Jola K. miala imponujace wspaniale
        futro.najwspanialsze i najdrozsze z wszystkich Pan.Nawet Kr.juliana miala
        jakies paletko poszyte futerkiem.Mam tez jeszcze kilka powaznych
        spostrzezen,ale moze pozniej.
        • lucja7 Re: Oswiecim 27.01.05, 17:56
          Don, wstydzilbys sie, nawet przy takich okazjach zagladasz paniom pod spodnice!

          Pewnie ze nie ma mowy o wybaczeniu Jutku. Ale komu?
          Mysle ze jedynie tworzenie Europy pomoze utopic nacjonalistyczne apetyty w
          Europie. Czas pracuje dla nas bo jestesmy na dobrej drodze, jestem optymistka.

          lucja
          • don2 Re: Oswiecim 27.01.05, 18:19
            Sorry,raczej na futra,jako mezczyzna mam na to wyostrzony wzrok-zdaje sobie
            sprawe ile to kosztuje ( biedny Kwasniewski )
            Co do tego do Jutki: nie jestem az takim optymista.Odnosze jakies dziwne
            wrazenie,ze kregi zywiace sie nacjonalizmem maja sie doskonale i nie traca mocy
            przyciagania pokolen a wrecz odwrotnie.Chyba mam szczescie ,ze jestem juz tak
            stary i dotyczy mnie to juz raczej teoretycznie i marginesowo.
        • tortugo Re: Oswiecim 27.01.05, 18:19
          don2 napisał:

          > Piekna uroczystosc.piekne przemowienia i modlitwy.
          > Nie wypada ,ale sie nie moge powstrzymac: Jola K. miala imponujace wspaniale
          > futro.najwspanialsze i najdrozsze z wszystkich Pan.Nawet Kr.juliana miala
          > jakies paletko poszyte futerkiem.Mam tez jeszcze kilka powaznych
          > spostrzezen,ale moze pozniej.

          jasne, w koncu to najlepszy sposob na uczczenie takiej rocznicy. Widac
          wyraznie, jak bardzo jestes przejety.
          • don2 Re: Oswiecim 27.01.05, 18:23
            A moze ,bys tak dokladniej to wyjasnil? Bo jezeli ci chodzi o moje uwagi ,to
            pisze to do swojego kregu i nie z piedestalu martyrologii.nawet w takich
            okolicznosciach przychodza do glowy rozne mysli.Co nie ma nic wspolnego z
            profanacja lub nieposzanowaniem.
            • tortugo Re: Oswiecim 28.01.05, 17:05
              don2 napisał:

              > A moze ,bys tak dokladniej to wyjasnil? Bo jezeli ci chodzi o moje uwagi ,to
              > pisze to do swojego kregu i nie z piedestalu martyrologii. nawet w takich
              > okolicznosciach przychodza do glowy rozne mysli.Co nie ma nic wspolnego z
              > profanacja lub nieposzanowaniem.
              • don2 Re: Oswiecim 28.01.05, 17:48
                Tortugo jestes blazen.zawracasz dupe.nie dorosles ,by ze mna o takich rzeczach
                dyskutowac.I nie mam zamiaru ci tego wyjasniac.najpierw przejdz to co ja a
                potem podskakuj.Zapomniales ile mam lat i zapamietaj ,ze nigdy nie wiesz do
                kogo klikasz.Tym razem zareczam cie ,ze adres niewlasciwy.
                • ertes Re: Oswiecim 28.01.05, 17:54
                  Ciut sie chyba zagalopowales Don.
                  Blaznow (blazenek) na tym forum jest bez liku (moze nawet wiekszosc) ale na
                  pewno nie jest nim Tortugo.
                  :(
                  • don2 Re: Oswiecim 28.01.05, 18:03
                    nie ,nie zagalopowalem sie.mam powod by go nazwac blaznem.W tym wypadku po
                    pierwsze pisze bzdury ,po drugie akurat jebnal jak w sciane.I juz wyjasnilem
                    raz ,to powinien pojac,ze glupio pisze.Ktos moglby mu osobiscie wyjasnic ,ze
                    glupio pisze.ale nawet nie warto sie trudzic. A ty Ertes,przejzyj swoje
                    okreslenia i nie badz adwokatem.
                    • tortugo Re: Oswiecim 28.01.05, 19:29
                      don2 napisał:

                      > Tortugo jestes blazen.zawracasz dupe.nie dorosles ,by ze mna o takich
                      rzeczach
                      > dyskutowac.I nie mam zamiaru ci tego wyjasniac.najpierw przejdz to co ja a
                      > potem podskakuj.Zapomniales ile mam lat i zapamietaj ,ze nigdy nie wiesz do
                      > kogo klikasz.Tym razem zareczam cie ,ze adres niewlasciwy.

                      oraz:

                      > nie ,nie zagalopowalem sie.mam powod by go nazwac blaznem.W tym wypadku po
                      > pierwsze pisze bzdury ,po drugie akurat jebnal jak w sciane.I juz wyjasnilem
                      > raz ,to powinien pojac,ze glupio pisze.Ktos moglby mu osobiscie wyjasnic ,ze
                      > glupio pisze.ale nawet nie warto sie trudzic.

                      Czy ty sie domagasz szacunku dla swojego wieku i przejsc zyciowych? Kazdy cos
                      ma! Szacunek to ja okazuje nie dla wieku, a dla czlowieka. N.p. to ze sie
                      wdaje w dyskusje na powazny temat z toba mozesz poczytac za znak szacunku.

                      Tak mnie zawsze cieszy jak ktos przyjmuje krytyke na chlodno, broni swojej
                      postawy w sposob logiczny i uzasadniony, inteligentnie argumentuje swoja
                      pozycje. A juz naprawde rzadkoscia jest zeby sie ktos przyznal ze palnal
                      gupote i zamiast sie jezyc, przeprosil i koniec dyskusji.

                      Powiem ci co: Skoro mowisz "najpierw przejdz to co ja", powiedz mi ze
                      przeszedles Oswiecim, a ja odzszczekam publicznie wszystko co zechcesz i
                      przyznam dobrowolnie, ze moja ironia (czyli krytyka) w stosunku do twoich
                      wypowiedzi na tym watku byla nie na miejscu i ze "jebnalem w sciane".

                      ~:O:=o
                      • don2 Re: Oswiecim 28.01.05, 20:39
                        nie wymagam od ciebie zadnego szacunku,znowu fabula ci sie uklada.zaznaczam ,ze
                        nie wszystko rozumiesz.I ,ze nie tylko watki o ostatnich wydarzeniach ja
                        otwieralem i we wczesniejszych moj punkt widzenia na sprawe tak obchodow jak i
                        szacunku poruszalem.I jeszcze raz ci napisze,czxytaj dobrze co napisalem.I moje
                        wyjasnienie.nie jestem sprawozdaca oficjalnych uroczystosci w oficjalnych
                        mediach.Pisze to co uwazam ,ze moge napisac.W odroznieniu od ciebie,ogladalem
                        cala uroczystosc od poczatku do konca i inne spotkania z tym zwiazane.I jak
                        zwykle w takich uroczystosciach ,czesc uczestnikow emocjonalnie sie
                        angazowala ,czesc absolutnie obojetnie i z obowiazku,co latwo moz<na zauwazyc
                        bylo.czesc obrazala nawet uczucia religijne.byc moze bezwiednie.Wszyscy
                        jestesmy ludzmi i czasami cos wychodzi ,niestosownie itp.I przy takiej okazji
                        popelniono kilka bledow i usilowano upiec wlasna pieczen polityczna ,co jest
                        zenujace i niegodne.I nie musisz odszczekac niczego.kazdy zyl jak nim los
                        pokierowal lub ludzie temu pomogli.kiedys wspomnialem o tym co dotyczy mojej
                        osoby.I wierz mi od braku szacunku to ja najdalej.I w sciane
                        jebneles.uwazam ,ze nikomu nic nie ubylo ani swietokradca nie stalem
                        zauwazajac piekne futro prezydentowej.Mlody jestes i chciales sie wykazac
                        poprawnoscia polityczna,ale adres nie ten.
                        • tortugo Re: Oswiecim 31.01.05, 17:03
                          ok, don, w koncu to forum i wszystko wolno. my bad.
                          ~:O:=o
      • starypierdola Hej Jutka! Bardzo Cie lubie (straszyc) wiec... 28.01.05, 19:33
        ... sie ustosunkuje do Twojej wypowiedzi:

        >>...Nigdy nie zapomniec. W moim osobistym przypadku nie ma wybaczenia....<<

        Zgoda o nie zapominaniu; z wybaczeniem jestes na bakier. Zwroc uprzejmie uwage
        ze Niemcy przepraszaja przez 60 lat, ze hojnie zaplacili za to co zrobili i ze
        wychowali nowe pokolenie w duchu zrozumienia co sie stalo. Wiec zarobili na
        przebaczenie.

        Gdybys byla Polka, to zwrocil bym Ci uwage ze Polacy ani sie nie usprawiedlili
        ani nie zaplacili za Bereze Kartuska, za Lemkow, za Wilno w 1920...

        Gdybys byla Rosjanka to zwrocil bym Ci uwage ze nikt jak dotad nie
        usprawiedliwil sie za ludobojstwa dokonane na Wstonczykach, Ukraincach (kilka
        milionow zaglodzonych na smierc...)

        Gdybys byla Zydowka to zwrocil bym Ci uwage ze skryte zabojstwa, bez sadu czy
        osadu, przywodcow innego narodu nie roznia sie zbytnio od tego co robili Niemcy
        z przywodcami podziemia, z "Krwawa Niedziela" w Bydgoszczy czy od tego zo
        zrobil Stalin w Katyniu.

        Ze juz nie wspone o innych. Jak bys byla wierzaca to napisal bym ci: "ten kto
        nie ma krwi na swoich rekach niech pierwszy rzuci kamieniem".

        Jak bys jeszcze kiedys byla w Oswiecimiu to w wykazie wiezniow (jest dostepny w
        archiwach obozu) spojz na numer 27167. To moj ojciec. Aresztowany jak mialem
        kilka miesiecy i wyslany do Auschwitz za ukrywanie/pomaganie Zydom. Chlop jak
        dab (Ertres to przy nim psinco!) wyszedl "przez komin i w formie gazu" po
        trzech miesiacach. Znaczy ze zyl dwa razy dluzej niz "sredni" wiezien.
        Wiec jak widze tysiace ludzi ktorzy przezyli tam kilka lat i teraz stale zieja
        nienawiscia, to sobie mysle "jak oni tam przezyli tak dlugo?". Statystycznie
        niemozliwe! Czyba ze .... byli Kapo albo jeszcze gorzej. I moze maja cos do
        ukrycia i dla zamaskowania sie robia szum???

        Wiec moze zastanow sie nad tym przebaczeniem??

        SP
        • don2 Re: Hej Jutka! Bardzo Cie lubie (straszyc) wiec.. 28.01.05, 21:03
          Hombre,rozpedziles sie w kilku momentach.Dla indywidualnych
          przedstawicieli ,tak ze swada i chaotycznie wymienianych narodow
          wybaczenie ,nie wchodzi w rachube.nie wybacza sie tak okrutnej smierci-nigdy.
          wybaczaja duchowni i politycy.Matka ,ktorej wyrwano z reki dziecko i wrzucono
          do dolu z plonacymi zwlokami ,tego nigdy nie uczyni.maz ktorego oderwano od
          zony i poslano ja na experymenty,tez nie wybaczy. Nie wybacza bolszewikom
          Ukraincy zaglodzonych milionow ! To tylko nadzieja na to , by juz nigdy sie to
          nie powtorzylo,powstrzymuje tych ludzi od wolania o zemste.I zadne pieniadze
          nie sa w stanie pokryc strat narodu.Ani 6 milionow ani mniej ,nie ma ceny.
          To nie firma ubezpieczeniowa majaca taryfikator.I jeszcze jedno: mylisz
          pojecia.zabijanie w czasie wojny rozni sie od zabijania w przemyslowy i
          zorganizowany sposob i docelowo ,z kalkulacja oplacalnosci lub wprowadzaniu
          ulepszen ,by uzyskac tak ekonomie jak i zwiekszyc przerob. nie rozpedzaj sie
          kolego,nie demonstruj ,najgorszego z mozliwych pogladow.Nie ma wybaczenia ,za
          ludobojstwo.I nigdy go nie bylo.cywilizacja nie moze dzialac na zasadzie "oko
          za oko " ale nie moze tez zmusic do wybaczenia.Wybacza sie wrogowi walczacemu w
          otwartej walce.jak i on tobie powinien wybaczyc,gdyz wojna jest czyms ,z czego
          ludzkosc nie chce zrezygnowac i nic na to nie zrobimy.trzeba uczyc sie zyc z
          poczuciem niewybaczania-to juz inna kwestia.
          • don2 Re: Hej Jutka! Bardzo Cie lubie (straszyc) wiec.. 28.01.05, 21:08
            27167-za kilka dni napisze jak sie nazywasz.:)))))
            • lucja7 Nie wolno 28.01.05, 21:17
              Don, nie wolno ci tego robic!!

              lucja
              • don2 Re: Nie wolno 28.01.05, 21:26
                nawet do glowy ,by mi nie przyszlo. zauwaz moj dobrotliwy usmieszek.
                • don2 Re:ciekawi mnie 28.01.05, 21:55
                  czy kard.Lustiger z Paryza,wybaczyl mordercom swoich Zydowskich
                  rodzicow ,zgladzonych w Oswiecimiu.
            • starypierdola Jak sie nazywam.... 28.01.05, 22:06
              ... lepiej napisz na pro jeszcze Eres by sie dowiedzial gdzie Calavasito!!!

              SP

              PS. Wiedzialem ze sie ze mna nie zgodzisz! W koncu list jaki przyszedl do matki
              z Oswiecimia nie mowil o marskosci watroby, tylko o ataku serca!!
              • starypierdola Mialo byc ... 28.01.05, 22:11
                ... na priva.

                Jeszcze jedno: Pracowalem kiedys, dawno temu, w San Mateo, CA. Moj szef nazywal
                sie Walt Dulles. Ale mial smierdzacy akcent. Wiec kiedys sie odwazylem go
                pytam: a Ty kto?? A on mowi: Polak, nazywalem sie Kowalski (zmienione), ale
                zmienilem nazwisko zeby Komunie pomieszac szyki :)))

                SP
                • ertes Co tam dziadki jeszcze wymyslita ciekawego? 28.01.05, 22:20
                  Mrok wieczorny, babcia siwa
                  Przy kominku głową kiwa.
                  Nos jak haczyk, okulary,
                  Coś tam mruczy babsztyl stary.

                  I tak se 3 dziadki bajdurzyly...bajdu bajdu
                  • don2 Re: Co tam dziadki jeszcze wymyslita ciekawego? 28.01.05, 22:24
                    Ertes ,nie rozumie ,ty to nazywasz bajdurzeniem? Orginalnie to ujales !
                    • ertes Re: Co tam dziadki jeszcze wymyslita ciekawego? 28.01.05, 22:30
                      eee Don nie przesadzaj ze jak dasz ladny temat to zaraz teksty pod nim beda
                      czyms innym jak bajdurzenie. Przynajmniej wiekszosc.
                      Zreszta przeczytaj wpis pod spodem: ponizej jakiejkowliek krytyki, Twoj do
                      tortugo to szczyt erudycji w porownaniu.

                      A poza tym rozumiem ze slowo "blazen" pasuje w temacie ale "bajdurzenie" nie?
                      hmmm ciekawe, ciekawe...
                      • don2 Re: Co tam dziadki jeszcze wymyslita ciekawego? 28.01.05, 22:41
                        Akurat byla konkretna wymiana pogladow wraz z faktami ,nie majacymi nic
                        wspolnego z bajdurzeniem.Wyskok zulwa ,jak filipa z konopi byl blazenstwem.
                        • ertes Re: Co tam dziadki jeszcze wymyslita ciekawego? 28.01.05, 22:46
                          Widze ze masz bardzo plynna definicje blazenstwa bo gdyby przyjac krytykowany
                          post jako odnosny to znalazlbym jeszcze kilka i to kilkakrotnie przekraczajacych
                          owa definicje.
                          Konsekwencji Ci brakuje, niedobrze.
                          • don2 Re: Co tam dziadki jeszcze wymyslita ciekawego? 28.01.05, 22:48
                            Nic na to nie poradze,jezeli tak uwazasz,taki jestem :))
                  • starypierdola Hej, Ertes, welcome back! 28.01.05, 22:24
                    Cos nie bylo o Tobie slychac wczoraj; z drugiej strony czytalem ze przedwczoraj
                    wykonano w Kalifornii kolejny wyrok smierci. Wiec juz zaczalem myslec ze to
                    Ty.... To by byla strata dla Forum!!!

                    Dobrze ze jestes spowrotem, bedzie sie z kim klocic. Szczekasz jeszcze??

                    SP
                    • starypierdola Hmmm... Przebaczyc? Zapomiec?? 29.01.05, 01:44
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=19043921&a=19043921
                      A odszkodowanie?? A nuz sie uda cos wywojowac? I mocne postanowienie poprawy??

                      SP
                      • ertes ciekawe... 29.01.05, 16:26
                        Oh, co za przyjemnosc moc sobie pogadac!
                        O czym ty piszesz SP!
                        Pytam dlaczego paranojacznie obrazasz , ty mi odpisujesz o bohaterstwie nie
                        wiem czego i szczekach. Pytam sie dlaczego slaby czlowiek musi obrazac?
                        Czy jest to rodzaj anonimowego rewanzu? Musisz mnie obrazac? Zdaj sobie sprawe
                        ze w takich momentach przestajesz myslec, ponizasz sie.
                        Jesli to ma byc rewanz dajacy przyjemnosc samemu sobie, bron mnie boze, wole
                        nie mowic co to.
                        • starypierdola Ciekawe, ciekawe!... 29.01.05, 17:03
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=19996566&a=20015491
                          SP
              • don2 Re: Jak sie nazywam.... 28.01.05, 22:20
                I z tym sie zgodze,gdyz wiadomo jest z zachowanych notatek lekarzy,ze
                dolegliwosci tak zoladka jak i innych organow zwiazanych z odzywianiem lub
                konsumpcja alkoholu ,byly nieomalze nie spotykane.Niemiecka dieta cud ! Niemcy
                mogli klamac ,ale mieli zawsze podkladke.wiadomo natomiast ,ze pluca zle znosza
                dzialanie cyklonu B,a serce nie wytrzymuje ciezkiej pracy i wielogodzinnych
                apeli na mrozie itp.
                • zyta2003 Re: Jak sie nazywam.... 29.01.05, 00:48
                  Ja uwazam, ze strojenie sie Kwasniewskiej ponad wszystkie inne oficjalne
                  panie zawsze a zwlaszcza na taka uroczystosc jest dowodem braku klasy -
                  nuworyszostwem i brakiem szacunku.
                  • lucja7 Re: Jak sie nazywam.... 29.01.05, 11:49
                    Wszyscy powinni stac tam na bosaka w pasiakach czy co?
                    I dlaczego akurat Kwasniewska cie drazni? W koncu jest jaka jest, ani mniej ani
                    wiecej.

                    lucja :))
                    • lucja7 SP lubie cie straszyc... 29.01.05, 11:53
                      Lubie gdy piszesz serio i lubie twoj tekst (ten do Jutka wyzej).
                      Poza tym komu wybaczyc czy nie? Tym co nie zyja?

                      lucja
                      • don2 Re: SP lubie cie straszyc... 29.01.05, 12:29
                        mam takie dziwne uczucie...W przypadku istnienia czegos tam ,gdzie wszyscy po
                        smierci pojdziemy czworkami,to kto wie czy tam nie czeka rampa ,selekcja i
                        komendant uderzajacy sie po cholewie pejczem,ktorym tez wskazuje ,na lewo
                        komora ,na prawo ,do pracy itd. Wcale bym sie nie zdziwil.
                        • lucja7 Re: SP lubie cie straszyc... 29.01.05, 12:45
                          Podobno tak jest: albo pieklo, albo niebo. Z tym ze ten z pejczem w butach z
                          cholewami ma przypiete skrzydla do plecow, usmiecha sie, tlo jest niebieskie.
                          Ale sa tez inne szkoly, na szczescie.

                          lucja
                          • don2 Re: SP lubie cie straszyc... 29.01.05, 12:51
                            W rodzinnym albumie mam zdjecie- stoje sobie na tle ogromnego portretu Stalina
                            Niebieskie niebo,piekne gory i wujek stalin usmiecha sie dobrotliwie.
                            • wkrasnicki Re: SP lubie cie straszyc... 29.01.05, 15:57
                              don2 napisał:

                              > W rodzinnym albumie mam zdjecie- stoje sobie na tle ogromnego portretu Stalina
                              > Niebieskie niebo,piekne gory i wujek stalin usmiecha sie dobrotliwie.
                              __________________________

                              I nawet nie wiesz Don jak trudno było taki portret wykonać. Podobno musieli mu do tego uśmiechu
                              usunąć sześć zębów i zrobić kilka nacięć za uszami. Pogoda to zwykły fart. :-)
                      • starypierdola Je sie strachow nie boje, bom sam Strach! 29.01.05, 16:26
                        Ertesa tez sie nie boje!!

                        A przebaczam tym ktorzy rozumieja ze zle zrobili, ktorzy wykazuja 'mocne
                        postaniwienie poprawy' i ktorzy krzywdy naprawiaja (w miare mozliwosci) :)))

                        To, dla mnie, jest humanizm i ludzkosc.

                        Ze juz nie wspomne o takim Aleksandrze Macedonskim ktory, dzis bohater,
                        zaangazowany byl w masowe ludobojstwo jak i w ojcobojstwo.

                        Albo o takim Atahualpie ktory eksterminowal cale narody a dzis jest darzony
                        wielka sympatia.

                        SP
        • jutka1 Re: Hej Jutka! Bardzo Cie lubie (straszyc) wiec.. 29.01.05, 13:48
          Pierdulo.
          Wszystko ladnie pieknie.

          Do mlodych Niemcow nic nie mam, chyba ze nosza fryzurki bez wlosow i heil
          wolaja albo cudzoziemcow bija. I nie chce sie wdawac w roznice miedzy RFN i NRD
          etc.

          Napisalam jasno: taka jest moja osobista postawa. Nie wybacze, ze nie mam
          ciotek, kuzynow. Nie wybacze perwersji, metodycznosci, odarcia z uczuc,
          sadyzmu, i zezwierzecenia.

          Mam prawo nie wybaczyc.

          A swoja droga, ilu z tych, ktorym ja nie wybaczam (czyli pokolenia, maczajacego
          w tym palce) poprosilo, tak naprawde, o wybaczenie? Nie znam odpowiedzi,
          oswiec mnie SP.

          Pozdrawiam,
          J.
          • lucja7 Re: Hej Jutka! Bardzo Cie lubie (straszyc) wiec.. 29.01.05, 14:42
            Gdy mam przed soba Niemca zapytuje sie ile ma lat. 20? 40? 80? Jest synem,
            wnukiem? On sam byl SS? co opowiedzial rodzinie? swoim potomkom? Jak przezyl te
            czasy?
            Do dzis sa to moje reakcje wobec Niemcow. Wszyscy Niemcy byli przeciez
            wmieszani w to w jakis sposob.

            Ogolnie przyjete statystyki mowia ze przezylo druga wojne 9 tysiecy aktywistow
            nazistowskich na stanowiskach odpowiedzialnych. Skazanych bylo 800! Wiec ponad
            90% nie bylo nigdy!! niepokojonych przez urzedy sprawiedliwosci roznej masci!

            Chyba tu juz to pisalam, ale naprawde to mnie naznaczylo!!

            W ramach wymiany uczniow miedzy szkolami, spedzilam kilka dni w NRD w latach
            60tych. Mieszkalam w najnormalniejszej przecietnoscia rodzinie niemieckiej
            (mieli dom, ogrodek i, oczywiscie grill), patrzyli sie na uboga polska
            licealistke cieplo, rodzinnie, chyba tylko Niemcy umieja tak patrzec. Polskie
            nieszczescia, zgoda, ale gdy uslyszalam od tych pluszowych papusiow
            ze "naprawde Adolfowi niewiele zabraklo by wygrac i rozwiazac problem zydowstwa
            i komunizmu", wszystko we mnie zaburczalo.

            Lata 60te!!!!!

            lucja
            • don2 Re: komu wybaczac ? 29.01.05, 15:08
              mam znajomego estonczyka,facet lat +-80.gadamy sobie czasami po rusku.opowiada
              o wojnie czasami.Duzo mowi o potyczkach w Grecji,prawie nic o sluzbie w
              Polsce.Byl w oddzialach do walki z partyzantami.zaczynal wojne jako 16-letni
              ochotnik w Finlandii.jak mowil na spotkanie kolegow z SS Estland nie pojechal.
              kiedys zapytalem sie,czy zaluje udzialu w wojnie.Nie,odpowiedzial,bylem
              zolnierzem,z mordercami nie mam nic wspolnego.Ale od 1947 ,zyje tu pod innym
              nazwiskiem.I jedyna podroz jak opowiada to odbyl w 70-tych ,do Niemiec ,by
              dopelnic formalnosci emerytalnych. tez ma emigrancka blizne widocznie.
          • starypierdola Re: Hej Jutka! Bardzo Cie lubie (straszyc) wiec.. 29.01.05, 16:34
            > Mam prawo nie wybaczyc....<

            Masz prawo! Ale .... mnie to nie pasuje do obrazu zwiewnej Jutki - humanistki.

            Dla mnie roznica miedzy umieraniem z glodu czy w komorze gazowej to
            rozroznienie czysto akademickie. Czy wiec powinnas stosowac takie same kryteria
            do Rosjan, ktorzy zaglodzili szesc milionow Ukraincow jak do Niemcow ktorzy
            zagazowali trzy miliony Zydow?

            Moze ta rocznica to akurat dobra okazja zeby sobie wyrobic perspektywe i
            spojrzec na wszystko z pewnego dystansu?

            SP



            • ertes Re: Hej Jutka! Bardzo Cie lubie (straszyc) wiec.. 29.01.05, 17:01
              Z tego co tu napisales to jestes staruszkiem. Niestety tym bardziej to o tobie
              zle swiadczy ze mimo wieku (czytaj doswiadczenia) dostales tak strasznie po
              psychice ze w kazdym poscie robisz odniesienia do mnie. W zasadzie gdyby nie te
              posty to nawet nie mialbys o czym pisac poza zmyslaniem tak horendalnych glupot
              ze tylko czlowiek o niewielkiej inteligencji potrafi.
              Zdajac sobie sprawe z tego ze dalsze dogryzanie osobie o tak slabej psychice i
              watpliwym intelekcie moze przyniesc powazne szkody zaczalem cie obchodzic z
              daleka i nie odpowiadac na twoje przedszkolne zaczepki. Tym bardziej ze ty nawet
              nie potrafisz zrozumiec najprostszych aluzji nie wspominajac o tym ze inni ci
              wytykaja twoje szczeniackie obszczekiwanie.

              Cokolowiek nie napiszesz to dla mnie i tak jestes zerem ale majac na uwadze
              twoje zdrowie psychiczne z ktorym najwyrazniej masz klopoty skoro kilka czy
              kilkanascie postow na forum zrobily ci papke z mozgu zacznij sie leczyc. Mimo
              podeszlego wieku masz jeszcze czas. Widac po potym jak usilujesz cos koherentnie
              napisac. Musisz tez bardziej wierzyc w siebie i nie stawac za kazdym razem
              kryjac swoja niepewnosc pod tarcza dowcipkowania. Ja rozumiem ze nie jest ci
              latwo ale sprobuj. Nikt ci tu krzywdy nie zrobi bo juz wyrobiles sobie opinie
              niegroznego pierdoly.

              Serdecznie ci wspolczuje ze kilkoma postami udowadniajacymi ci klamstwo i brak
              znajomosci jezyka zrobilem ci wode z mozgu.
              Lecz sie chlopie poki nie jest za pozno.
              • starypierdola Hej, Ertes, pomylencze! Przeczytaj to: 29.01.05, 17:05
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=19996566&a=20015491
                SP
                • lucja7 do tutejszej mlodziezy, czyli ertesa 29.01.05, 17:14
                  Ertes, ile ty masz lat?
                  Nie lubie byc niedyskretna, ale nie wiem dlaczego kompromitujesz sie w rozmowie
                  zwracajac sie do wielu tu osob przez "starzec" lub "dziadek".
                  Czytajac cie nie sadze bys byl czlowiekiem intelektualnie dojrzalym, ale
                  przecie to nie znaczy ze jestes mlodym.

                  lucja
                  • ertes Re: do tutejszej mlodziezy, czyli ertesa 29.01.05, 17:17
                    Sluchaj, proponuje zebys swoje madre teksty zostawila na forum erotyka itp gdzie
                    sie lubisz popisywac.



                    • starypierdola Odpowiedz godna meza stanu!! n/t 29.01.05, 17:21
                      • ertes sp 29.01.05, 17:31

                        Moge omijac twoje posty jak to robie od dluzszego czasu majac na uwadze twoje
                        dobro psychiczne albo zaczac zabawe w wytykanie ci roznych bledow i glupot
                        wyssanych z palca.
                        Wybor nalezy do ciebie.
                        • starypierdola Pisalem kiedyz ze masz mentalnosc licealisty. 29.01.05, 23:26
                          Teraz widze ze Cie przecenilem. Masz podstawowe problemy z czytaniem,
                          rozumieniem i zachowaniem. Dopoki tych brakow nie nadrobisz, jestes na
                          przegranej pozycji.

                          SP
                          • ertes Re: Pisalem kiedyz ze masz mentalnosc licealisty. 30.01.05, 03:41
                            To teraz jeszcze jakies zdjecie podpisane moim nikiem i juz bedziesz szczesliwy.

                            Napisz czlowieku wreszcie cos naprawde sam a nie znow powtarzasz dokladnie to co
                            ja do ciebie napisalem.
                            Pokaz nam wszystkim swoje wyzyny intelektualne wykraczajace poza okresllenia typu:
                            "ertes to psinco".
                            • starypierdola Znowu probujesz sikac wyzej niz potrafisz. n/t 30.01.05, 05:02
                              • ertes Re: Znowu probujesz sikac wyzej niz potrafisz. n 30.01.05, 05:52
                                wiesz, stary, nie o takie wyzyny mi chodzilo.
                                Tego typu tekst podejrzewam zrobilby wrazenie na trzecioklasistach.

                                Postaraj sie o cos wiecej. Jesli potrafisz.
                    • lucja7 Re: do tutejszej mlodziezy, czyli ertesa 29.01.05, 17:23
                      Podobaja ci sie tam moje teksty?
                      Ertes swintuch?

                      Tylko nie sciagaj i nie uzywaj w twoich tekstach moich zdan, bo to kradziez!!
                      zlodziejaszku, swintuszku i mlodzieniaszku!

                      lucja
                      • ertes Re: do tutejszej mlodziezy, czyli ertesa 29.01.05, 17:26
                        Lucjo, od dwoch lat twoje teksty sa niezlym zrodlem humoru dla calkiem sporego
                        grona.
                        Wyobraz wiec sobie za kazdym razem jak napiszesz jakiegos duperszwanca pod moim
                        adresem ja i tak tylko sie smieje do rozpuku. Jakos nie ma tego ciezaru
                        gatunkowego...
                        • starypierdola Smiejesz sie, choc nie ma ciezaru gatunkowego?? 29.01.05, 17:28
                          Cos Ci sie znowu pomylilo, wirtualny kolego!

                          SP
            • jutka1 Re: Hej Jutka! Bardzo Cie lubie (straszyc) wiec.. 29.01.05, 17:13
              Dyskusja jest o Oswiecimiu, vide: tytul watku. Nie o Rosji, Rwandzie, Izraelu,
              Bosni czy Kosowie. Choc pare razy pisalam tutaj o ludobojstwie powojennym, i
              pisalam ze wstretem.

              Ale do tej sprawy dystansu nie mam i miec nie bede - mam do tego prawo. Tak
              samo, jak ty masz prawo twierdzic, ze wybaczyles Auschwitz i smierc ojca.
              I nic to nie ma wspolnego z moim obrazem, ktory nakresliles. Albo obraz bledny,
              albo jedno z drugim nic wspolnego nie ma. Sadze, ze to drugie.
              • starypierdola Obraz ... 29.01.05, 17:19
                >..I nic to nie ma wspolnego z moim obrazem, ktory nakresliles. Albo obraz
                bledny, albo jedno z drugim nic wspolnego nie ma. Sadze, ze to drugie....<

                Jak Cie widza inni to jedna rzecz; jak sama sie widzisz to druga.

                Najwazniejsze zebys sie dobrze czula z tym jak sama sie widzisz

                SP
                • jutka1 Re: Obraz ... 29.01.05, 17:28
                  Z moim obrazem mam sie dobrze, a poza tym wszyscy zdrowi, thank you.

                  Dla twojej informacji, gdybym byla sedzia, i miala sadzic ktoregos z tych
                  rzezimieszkow, stosowalabym prawo - w jego literze i duchu. Uprzedzajac: w
                  niedemokratycznym panstwie nie zgodzilabym sie byc sedzia.

                  Jak widac, czytasz bardzo wybiorczo, albo pospiesznie, albo i to i to, SP.

                  Mam prawo do wlasnych uczuc, i mam prawo o nich pisac czy mowic. A ta dyskusja
                  nie jest konkursem, kto wiecej osob stracil, albo kto jest
                  bardziej "milosierny" i "wybaczajacy". Zanim we mnie znowu rzucisz kamieniem...
                  • starypierdola E, Jutka! Chyba to Ty mnie nie zrozumialas. 29.01.05, 23:23
                    Radzilem Ci sie tylko zastanowic; jest jasne ze zrobisz to co bedziesz uwazala
                    za stosowne.

                    Niezaleznie od tego co zrobisz, predzej czy pozniej umrzesz i Twoja nienawisc
                    umrze z Toba. Tyle ze latwiej sie umiera jak ktos ma duze serce wypelnione
                    miloscia blizniego, a duzo trudniej jak serce male i wypelnione nienawiscia.

                    Amen
                    SP
                    • don2 Re: E, Jutka! Chyba to Ty mnie nie zrozumialas. 29.01.05, 23:30
                      UUUUUUUUU !!!!!!!!!!!!! PREDZEJ TO UMRE JA I UMRZE ZE MNA MOJA NIENAWISC DO
                      MIESZANIA DRINKOW,POZNIEJ UMRZE NADZIEJA.JA MAM SECE WYPELNIONE MILOSCIA DO
                      BLIZNIEGO I BLIZNIAKOW ORAZ BLIZNIACZEK.a LEB MI NAPIEPRZA!!!!!!!!
                      • starypierdola Klin klinem. STOP. Za daleko zeby doniesc. STOP 29.01.05, 23:32
                    • ertes Re: E, Jutka! Chyba to Ty mnie nie zrozumialas. 30.01.05, 03:44
                      Zacznij pisac chociazby na poziomie liceum to moze ktos cie zrozumie.
                      • starypierdola Ertes, pomylencze, co Ty wiesz o liceum??? n/t 30.01.05, 05:03
                        • ertes Re: Ertes, pomylencze, co Ty wiesz o liceum??? 30.01.05, 06:05
                          Sluchaj zdecyduj sie na cos gdyz jestes zupelnie niekoherentny: albo jestem
                          licealista albo nic nie wiem o liceum. Jedno wyklucza drugie.
                          Mysl, chlopie, mysl, zanim cos napiszesz.
                          • starypierdola Ertes: masz naprawde problem z czytaniem. 30.01.05, 14:18
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=19927239&a=20027411

                            SP
                    • jutka1 Re: E, Jutka! Chyba to Ty mnie nie zrozumialas. 30.01.05, 15:07
                      SP, gwoli scislosci. Niewybaczenie i nienawisc to nie jest to samo, a
                      przynajmniej nie zawsze.
    • bella-donna Re: Oswiecim-do autora watku... 29.01.05, 18:17
      jesli juz podejmujesz tak powazny temat , dopilnuj tez i porzadku,
      sa pewne granice...prosze i dziekuje zarazem
    • tos.ka Re: Oswiecim 03.02.05, 23:13
      don2 napisał:

      > Dzisiaj Niemiecki Narod,powinien sie modlic na kleczkach.Wszyscy bez wyjatku
      > Jezeli zyja jeszcze Niemieckie ofiary hitleryzmu,nie zwalnia ich to tez od
      > odpowiedzialnosc.Zanim zostali ofiarami nie uczynili nic ,by zaoszczedzic
      > sobie i innym smierci i cierpien.Caly Narod powinien prosic o wybaczenie za
      > czyny swoje lub swoich ojcow matek i dziadkow. 60 lat ,nie powinno byc
      > poczatkiem zapominania i zamazywania winy.


      www.aol.de/index.jsp?sg=News_Politik&cid=684312935&vote=1674798589_0&c
      www.spiegel.de/spiegel/0,1518,grossbild-431169-339196,00.html
      • tos.ka uwaga 03.02.05, 23:23
        www.aol.de/index.jsp?sg=News_Po litik&cid=684312935&vote=167479 8589_0&c

        interesujacy jest koniec tego artykulu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka