18.04.05, 20:05
Wlasnie CNN pokazalo czarny dymek.
Reality show...
Obserwuj wątek
    • don2 Re: DYM 18.04.05, 20:05
      poczekamy,nie ucieknie :))
      • ertes Re: DYM 18.04.05, 20:10
        Ciekawiej by bylo gdyby oni glosowali ktorego sie pozbyc. Jest ich 115-tu wiec
        powiedzmy co 4 godziny. Ktory ostatni zostanie wygrywa.
        tak jak w tym reality show Survivor u nas, a u was to chyba sie nazywa robinson
        czy jakos. Albo cos jak Big Brother. Kamery wszedzie 24/dobe. Ogladalnosc przez
        internet.
      • maria421 Re: DYM 19.04.05, 11:24
        Podobno cala Kaplicy Sykstynska zabezpieczona przed posluchami, ale kto wie,
        czy ten, ktory pali w piecu nie zostal przekupiony i nadaje sygnaly dymne jak
        Apacze. Krotki-krotki-dlugi : Ratzinger gora , dlugi-krotki-dlugi: Glemp odpada.
        • don2 Re: DYM 19.04.05, 11:38
          Pozory musza byc zachowane.I dluzsze konklawe daje zebranym wieksze
          wynagrodzenie.Nie wiem ile wynosi dieta dzienna takiego purpurata.Ale iles tam €
          dziennie ,to duzo dla takiego z Afryki :)))))))))))
    • maly.ksiaze Re: Ale poprzednim razem tytuł... 19.04.05, 03:08
      > Wlasnie CNN pokazalo czarny dymek.
      ...brzmiał 'shock and awe'.

    • basia553 Re: DYM 19.04.05, 12:54
      wczoraj sluchalam ciekawej audycji na ten temat. kilka ciekawostek: nie bylo do
      tej pory ograniczenia co do dlugosci trwania konklawy. I tak w 14 wieku trwala
      konklawa ...2 lata i wybrany papiez umarl chyba po trzech
      miesiacach "rzadzenia". Podobno nasz Papiez ustalil, ze maja dokonac tylko 34
      glosowan, tak wiec liczcie sobie dymki, najdalej ten 34-ty bedzie bialy:))))
    • ertes Re: DYM 19.04.05, 15:15
      Ciekawe ze pozabierali im telefony i ich pilnuja.
      Czyzby sami sobie niedowierzali. Kardynalowie moga byc potencjalnymi oszustami i
      miec ukryte telefony? Ale, ale i na nieuczciwych jest sposob bo zalozyli
      urzadzenia zaklocajace telefony komorkowe.
      hehe tak to ten kosciol wyglada.
      • basia553 Re: DYM 19.04.05, 15:41
        chodzi o pewne tradycje, ertesie.
        Swoja droga ciesze sie, ze bede w lecie znowu w Rzymie. Jak pöjde tym razem do
        kaplicy sykstynskiej, to bedzie to inne uczucie jak zeszlym razem gdy nie
        wiedzialam, ze konklawa odbywa sie tam wlasnie..
        • ertes Re: DYM 19.04.05, 15:52
          Jakie tradycje? Ja pisze o telefonach komorkowych.
      • maria421 Re: DYM 19.04.05, 15:43
        ertes napisał:

        > Ciekawe ze pozabierali im telefony i ich pilnuja.
        > Czyzby sami sobie niedowierzali. Kardynalowie moga byc potencjalnymi
        oszustami
        > i
        > miec ukryte telefony? Ale, ale i na nieuczciwych jest sposob bo zalozyli
        > urzadzenia zaklocajace telefony komorkowe.
        > hehe tak to ten kosciol wyglada.


        To pewno i dlatego kardynalowie przez caly czas konklawe nie moga sluchac
        radia, ogladac TV i czytac prasy?

        Wczoraj wlasnie w TV mowili, ze elektoniczna oslona przeciwpodsluchowa jest
        taka sama jak ta, jaka stosuja rowniez w CIA, FBI i Bialym Domu.

        Ertes, Ertes, fobia i logiczne myslenie nigdy nie ida w parze...
        • ertes Re: DYM 19.04.05, 15:55
          I znowu nie rozumiesz.
          Podsluch, podsluchem ale zabrali im telefony a wiec licza sie z nieuczciwoscia hehe.
          • maria421 Re: DYM 19.04.05, 16:24
            Ertes, czy Ty wiesz, co to znaczy konklawe? Z lacinkiego "con clave"?
            Znaczy to, ze kardynalowie od wiekow wybieraja papieza zamknieci na klucz,
            czyli bez mozliwosci zadnego kontaktu ze swiatem zewnetrznym. Tak dlugo sa pod
            kluczem, az nie wybiora nowego papieza.
            Porownywalne jest to z lawa przysieglych w Waszym, amerykanskim sadownictwie.

            Dlatego, od kiedy istnieje radio , tv i telefon, w czasie konklawe kardynalowie
            sa pozbawieni mozliwosci korzystania z tych urzadzen. W zadnym poprzednim
            konklawe nie bylo jeszcze czegoss takiego jak telefony komorkowe, czy internet,
            teraz sa , tak wiec aby konklawe bylo konklawe i spelnialo warunki absolutnego
            odizolowania te dwa nowe wynalazki znalazly sie tez na liscie zakazanych dla
            kardynalow.
            • ro-bert Re: DYM 19.04.05, 16:37
              Okazuje sie, ze nieraz nawet nie majac fobii logiczne myslenie potrafi
              szwankowac:)

              Obowiazuje zakaz uzywania telefonow komorkowych. POMIMO tego zastosowano
              urzadzenia zaklocajace dzialanie tych telefonow. Skoro probuje sie je zaklocac
              oznacza to, iz dopuszcza sie mozliwosc, ze ktos bedzie probowal z nich
              korzystac. Wiec myslac LOGICZNIE dalej, nie wyklucza sie, iz ktoras z
              potencjalnych glow kosciola katolickiego bedzie probowala OSZUKIWAC. Czy to w
              KK jest normalne?
              • maria421 Re: DYM 19.04.05, 16:56
                ro-bert napisał:

                > Okazuje sie, ze nieraz nawet nie majac fobii logiczne myslenie potrafi
                > szwankowac:)
                >
                > Obowiazuje zakaz uzywania telefonow komorkowych. POMIMO tego zastosowano
                > urzadzenia zaklocajace dzialanie tych telefonow. Skoro probuje sie je
                zaklocac
                > oznacza to, iz dopuszcza sie mozliwosc, ze ktos bedzie probowal z nich
                > korzystac. Wiec myslac LOGICZNIE dalej, nie wyklucza sie, iz ktoras z
                > potencjalnych glow kosciola katolickiego bedzie probowala OSZUKIWAC. Czy to w
                > KK jest normalne?

                A nie przyszlo Ci do glowy, Robert, ze kardynalowie, mogliby uzywac komorek do
                rozmow miedzy soba????
                Np. Glemp budzi sie rano i zanim dokona porannej toalety dzwoni do Ratzingera i
                mowi ze jego zdaniem lepiej glosowac na kandydata z Ameryki Lacinskiej niz z
                Afryki?
                I ze to mogloby byc podsluchane?

                • ro-bert Re: DYM 19.04.05, 17:06
                  maria421 napisała:

                  > A nie przyszlo Ci do glowy, Robert, ze kardynalowie, mogliby uzywac komorek
                  > do rozmow miedzy soba????

                  Alez oczywiscie Mario, ze przyszlo (pomimo, ze idea baaardzo wydumana)! Ciezko
                  byloby im jednak sie dogadac gdyz dzialanie telefonow jest ZAKLOCANE :)


                  • maria421 Re: DYM 19.04.05, 17:38
                    ro-bert napisał:


                    > Alez oczywiscie Mario, ze przyszlo (pomimo, ze idea baaardzo wydumana)!

                    Dlaczego wydumana? Czy uwazasz, ze kardynalowie nie potrafia poslugiwac sie
                    komorkami?

                    Ciezko
                    > byloby im jednak sie dogadac gdyz dzialanie telefonow jest ZAKLOCANE :)
                    >
                    Ale nie jest zaklocane po to, aby oni sie ze soba nie mogli porozumiewac ,
                    tylko po to, aby nikt nie podsluchal ich rozmow.

                    • ertes Re: DYM 19.04.05, 17:49
                      Ale nie jest zaklocane po to, aby oni sie ze soba nie mogli porozumiewac ,
                      > tylko po to, aby nikt nie podsluchal ich rozmow.

                      Mylisz sie: zaklocanie zaklada sie po to zeby ktos nie mogl rozmawiac a nie po
                      to zeby ktos nie mogl podsluchac.
                      • maria421 Re: DYM 19.04.05, 18:07
                        ertes napisał:

                        > Mylisz sie: zaklocanie zaklada sie po to zeby ktos nie mogl rozmawiac a nie po
                        > to zeby ktos nie mogl podsluchac.

                        Ertes, wiec uwazasz, ze kardynalom zabrania sie rozmawiania ze soba?????
                        Ze ida ma konklawe jak do zakonu kamedulow niemych????

                        • ertes Re: DYM 19.04.05, 18:10
                          Nie, Mario, kardynalow sie podejrzewa ze mogliby po kryjomu dzwonic tu i tam.
                          Bo ten tego elektroniczne urzadzenia zaklocajace maja na celu zaklocanie fal
                          radiowych a nie glosowych.
              • xurek a moze 19.04.05, 16:57
                to tylko takie dodatkowe zabezpieczenie na wypadek, ze jakis zadny sensacji
                paparazzi ktoremus ze "starszych i roztargnionych" kardynalow telefon z
                wybranym numerem niezauwazenie do kieszeni wlozyl :)?

                PS: Ertes niedawno te sama teorie wysnuwal na temat dlaczego Awacs sledza
                przestrzen powietrzna nad Watykanem wysuwajac wniosek, ze jednak nie wszyscy
                wykazuja nalezny respekt i powage. Awacs okazal sie niepotrzebny, wiec moze
                jednak prewencja to nie automatyczne votum nieufnosci tylko dwa rozne tory
                dzialania?

                Xurek

                Xurek
                • ertes Re: a moze 19.04.05, 17:28
                  Zwlaszcze te zaklocacze telefonow to votum ufnosci ;)

                  Ja mialem jakas teorie na temat AWACS? Xurek, o co chodzi?
                  • xurek Ertes, 19.04.05, 17:37
                    przeczytaj jeszcze raz, co napisalam, tym razem nie bylo dlugie. Potem
                    ustosunkuj sie do konkretnych moich mysli a potem Ci odpowiem, bo narazie nie
                    wiem na co a czasu na epistole chwilowo niet.

                    Xurek
                    • ertes Xurek 19.04.05, 17:46
                      Nie, to Ty przeczytaj co napisalas:

                      "PS: Ertes niedawno te sama teorie wysnuwal na temat dlaczego Awacs sledza
                      przestrzen powietrzna nad Watykanem wysuwajac wniosek,"

                      tlumaczac na nasze stwierdzilas ze "Ertes niedawno te sama teorie wysnuwal"
                      czyli ja wymyslilem jakas teorie o AWACS i jeszcze wysunalem jakis wniosek.
                      Poniewaz nie przypominam sobie wiec sie grzecznie pytam o co chodzi.
                      • xurek znajdz mi 19.04.05, 17:47
                        ten watek co zalozyles o tym samolocie, to ja znajde cytat i napisze o co mi
                        chodzi. Szperac po forum nie mam czasu i ochoty :)

                        Xurek
                        • ertes Re: znajdz mi 19.04.05, 17:52
                          Xurek z Toba dzis cos jest nie tak.
                          Ja chyba wyraznie pisze ze nie pamietam nic takiego wiec jakim cudem moge
                          znalezc cos czego nie pamietam???
                          arghhh...
                          • xurek tajemne moce? 19.04.05, 17:59
                            Ja nie mam czasu szukac, bo ostatnie piec stron Twoich wpisow w wyszukiwarce
                            odnosci sie jedynie do watku o tym, czy Don tu rzadzi czy nie :).

                            Wiec wydaje mi sie (zaczynam watpic, czy mi sie aby nie przysnilo), ze
                            napisales w kontekscie pogrzebu papierza, iz (USA, Nato, Niemcy – nie pamietam)
                            wyslali samolot zwiadowczy kontrolujacy przestrzen powietrzna nad Watykanem
                            (chyba) z dokladnie tego samego typu jak teraz komentarzem, czyli cos w stylu
                            ze jednak sie boja, ze ktos moze zamachu dokonac, wiec nie ufaja w „szczere
                            intencje“ bioracych udzial. Przypominasz sobie teraz czy tez jedynie mi sie
                            snilo? Moze kos inny sobie przypomina?

                            Xurek
                            • xurek cholera, 19.04.05, 18:00
                              mialo byc PapieZa. Kiedys napewno napisze dobrze, wiec sie na wszelki wypadek
                              nie czepiaj :)

                              Xurek
                              • ertes Xurus 19.04.05, 18:03
                                Sloneczko drogie Tobie sie cos snilo albo gorskie, rozrzedzone powietrze uderza
                                do glowki ;)
                                NIE PISALEM NIC O AWACS.
                                • don2 Re: Xurus 19.04.05, 18:07
                                  zdaje sie ,ze to ja cos napisalem:))) chodzilo ,ze kto moglby byc
                                  itd....albo ,ze i ja tez napisalem o awaks
                                  • xurek Don, a moglbys 19.04.05, 18:11
                                    znalezc ten watek? Tak dla pewnosci dla mnie, ze to gorskie powietrze a nie
                                    Ertes :))

                                    Xurek
                                    • xurek Odszczekuje :) 19.04.05, 18:19
                                      Odetnchnelam z ulga widzac, ze mi sie nie przysnilo, tylko pomylilo :):

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=22399587&a=22494482
                                      Swoja droga niezle musieliscie sie „ujednolicic w stylu“, skoro mam takie
                                      skojarzenia :).

                                      Niniejszym przepraszam Ertesa za kolportowanie nieprawdziwych informacji na
                                      temat jego forumowej tworczosci.

                                      Xurek
                                      • ertes Re: Odszczekuje :) 19.04.05, 18:21
                                        > Niniejszym przepraszam Ertesa za kolportowanie nieprawdziwych informacji na
                                        > temat jego forumowej tworczosci.

                                        NO! Zeby mnie to bylo ostatni raz!
                                    • ertes Re: Don, a moglbys 19.04.05, 18:20
                                      Jisus Xurek przeciez to bardziej proste jak budowa cepa: wpisujesz "awacs" w
                                      wyszukiwarke i masz:

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14420&w=22399587&a=22494482
                                      Wyglada na to ze to jednak gorksie powietrze. Rany, co dzisiaj sie dzieje w tej
                                      Szwajcarii????????????????
                                      • xurek bylam a cala minute szybsza :)) 19.04.05, 18:22
                                        Najpierw szukalam bezowocnie pod Ertesem a potem Don mnie zmylil piszac w
                                        tutejszym watku "awaKs". Myslalam, ze jest w swej pisowni konsekwentny,
                                        nastepnym krokiem bylo podwazenie tej tezy i link sie znalazl.

                                        W Swzajcarii nic, ale gdybym chciala napisac, co wszystko naraz dzieje sie w
                                        moim zyciu, to tak dlugiej epistoly nikt nie zechcialby przeczytac.

                                        Xurek
                                        • ertes Re: bylam a cala minute szybsza :)) 19.04.05, 18:26
                                          Dodaj jakies pikantne szczegoly i zara bedziem czytac ;)
                                        • don2 Re: bylam a cala minute szybsza :)) 19.04.05, 18:34
                                          napisz ,co dzieje sie w twoim zyciu,jak zle to wykaze niesamowite zrozumienie i
                                          wyraze ci moje wspolczucie i ew.zal .jak cos dobrego,to bede sie szalenie z
                                          tego cieszyl tez razem z toba,I jezeli tak naprawde sie rozkrecisz to ja sobie
                                          zaznacze to wszystko i kiedys przyda sie by ci dokopac albo przypomniec,ze sie
                                          z toba cieszylem lub wykazalem wspolczucie-niepotrzebne skreslic.Twoj oddany ci
                                          nik Don :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                                          • xurek Dwie wersje dla Dona i pytanie do Ertesa 20.04.05, 15:09
                                            Wersja na wypadek, gdybys chcial wspolczuc a pozniej „nieudolnosciami“ dokopac:

                                            - maz mnie porzucil
                                            - dziecko jest glupie i niewychowane
                                            - firma sie rozpadla i pozbawiona zostalam srodkow do zycia
                                            - nikt mnie nie chce i nie lubi

                                            Wersja na wypadek, gdybys chcial sie ze mna cieszyc a pozniej „przechwalkami“
                                            dokopac:
                                            - maz jest najczulsczym, najbardziej pelnym zrozumienia najlepszym na
                                            swiecie mezem, ojcem i kochankiem i wlasnie co w dowod dozgonnej milosci kupil
                                            mi kilogramowy brylant.
                                            - dziecko jest przerozkoszne i przeinteligentne – wlasnie zdalo examin na
                                            wyzsza renomowana uczelnie omijajac przedszkole, podstawowke i szkole srednia
                                            - firma rosnie jak drozdzowe ciasto, kasy po prostu wydawac nie nadazam,
                                            chociaz bardzo sie staram
                                            - od uwielbiajacych mnie przyjaciol po prostu nie moge sie opedzic, kazdy
                                            chcialby pogadac ze mna chociazby przez chwilke, ale lista tak dluga, ze do
                                            konca 2006 sie nie wyrobie.

                                            A od Ertesa chcialabym dokladniejszej wskazowki na temat, jakiego rodzaju badz
                                            z jakiej dziedziny maja byc te pikantne szczegoly.

                                            A tak w ogole to wreszcie udalo mi sie „splodzic“ tresc do naszej Homepage.
                                            Firma istnieje juz 8 lat :). Teraz ide liczyc ceny na reklame dla stacji
                                            telewizyjnej, potem szybko zrobie prognoze dla 3000 blokow reklamowych po czym
                                            w podskokach udam sie cwiczyc dziecko w malowaniu cyferek, potem pelna energii
                                            przeczytam raz jeszcze cala ksiazke o wawelskim smoku ryczac tak, ze odejmie mi
                                            mowe (smok musi glosno i grubo) a jak juz dziecie zasnie, to szybciutko z
                                            usmiechem na twarzy przygotuje drinka, przeprowadze przemila rozmowe z
                                            ukochanym mezem, potem energicznie zabiore sie za uporzadkowanie dwoch
                                            nastepnych szaf, coby zrobic miejsce na to, co pozostalo na stole i krzeslach
                                            po zapakowaniu tej nowej szafy co to miala byc taaaka wielka a nie jest, potem
                                            przesledze najnowsze wydazenia na swiecie i w branzy a potem szybciutko zajme
                                            sie pielegnacja ciala, coby z wzorowo ulozona fryzura i makijazem obudzic
                                            synka. W miedzyczasie oczywiscie nie zapominajac o forum i starajac sie nie
                                            mylic Dona z Ertesem a juz bron boze nie twierdzic, ze klient powiedzial to, co
                                            tak naprawde na forum ktos napisal.

                                            Xurek
                                            • ertes Re: Dwie wersje dla Dona i pytanie do Ertesa 20.04.05, 15:23
                                              Troche masz opoznienia z odpowiedzia.
                                              • xurek staram sie jak moge, 20.04.05, 15:28
                                                ale te ceny i te USPs i te matoly do nauczenia w wieczorowej szkole... albo
                                                moze to przez te szafe? No i liferant Una de Gato zostal zlikwidowany i teraz
                                                szukam jak glupia po calym necie...

                                                Xurek
                                                • ertes Re: staram sie jak moge, 20.04.05, 15:36
                                                  Biedactwo.
                                                  • don2 Re: staram sie jak moge, 20.04.05, 15:56
                                                    zanotowalem:))))))))))
                                                  • don2 Re: Marzenie 20.04.05, 19:51
                                                    Dowiedział się Pan czegoś szczególnego o Karolu Wojtyle, grając Go?

                                                    - To nie jest tak, że aktor odtwarzający jakąś sławną postać wchodzi w jej
                                                    skórę, przeżywa jak ona. Kiedy się denerwowałem, jak zagram Ojca Świętego,
                                                    jeden ze współpracowników Papieża powiedział mi: co się denerwujesz i tak
                                                    Papieżem nie będziesz! Ale był taki moment, kiedy dosłownie poczułem, że jestem
                                                    w Jego skórze. To było w scenie święceń biskupich w katedrze wawelskiej. Miałem
                                                    na sobie ornat należący do biskupa Wojtyły, jego rękawiczki. Można powiedzieć,
                                                    nosiłem na sobie relikwie (w innych scenach pływałem kajakiem należącym do
                                                    biskupa Wojtyły, trzymałem w ręku autentyczny brewiarz i kielich). I kiedy tam,
                                                    w katedrze, poczułem na sobie spojrzenia ludzi, ich wzruszenie i uwielbienie,
                                                    wydawało mi się, że przez chwilę dotknąłem czegoś, co On mógł czuć. Poczułem
                                                    ciężar. Pomyślałem, jak bardzo musiał czasem pragnąć normalnego kontaktu,
                                                    normalnej rozmowy.

                                                    jak tego faceta przyciagnac na Forum ? On bije na glowe wszystkie lalkotoski !
                                                  • don2 Re: Marzenie 20.04.05, 19:59
                                                    Tymczasem, jak słyszę, trwają starania, żeby "Karol" otwierał festiwal w
                                                    Cannes.

                                                    - Wstydzimy się narodowych symboli. Ktoś się może uśmiechnie, gdy zobaczy, jak
                                                    często w tym filmie pojawia się polska flaga. Mnie osobiście to nie boli.
                                                    Zwłaszcza że mowa jest o Katyniu, o 17 września 1939

                                                    Spokojnie-facet tylko sie rozpedza i bedzie tak pindulil wiecej.
                                                  • ertes Re: Marzenie 20.04.05, 20:00
                                                    Malo masz wariatow?
                                                    Podyskutuj z sp, bedzie zabawa.
                                                  • don2 Re:A tu calosc mozna poczytac 20.04.05, 20:02
                                                    serwisy.gazeta.pl/kultura/1,34169,2663375.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka