ayme 02.05.05, 15:34 Nie jestem wprawdzie salowa czyli social og sundhedshjælper lecz asystentka czyli mlodsza pielegniarka w Dani, pomimo to chetnie poslucham obecnych w tak duzej ilosci na forum pan salowych. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maria421 Re: salowe laczcie sie! 02.05.05, 16:59 Witaj Ayme! Ja co prawda nie jestem z branzy pielegniarsko-medycznej, ale ktora kobieta nie zajmuje sie czasem salami. Odpowiedz Link
jutka1 Re: salowe laczcie sie! 02.05.05, 17:19 Selmo, ja tez nie z branzy, ale tez jak Maria sie czasem zajmuje salami, tylko w Polsce ono tluste jakies.... (zart ;-))))) Odpowiedz Link
ayme Re: salowe laczcie sie! 02.05.05, 19:33 jak najbardziej podoba mi sie salami Milanese jest bardzo dobre ale co z salowymi? Odpowiedz Link
maria421 Re: to proste: 02.05.05, 20:58 basia553 napisała: > salowe jedza salame Milanese:)))) Ono sie nazywa "Salami Milano". A propos salami, najlepsze jakie kiedykolwiek jadlam w zyciu bylo salami z odrobina ... cynamonu kupione na rynku w Bretagnii, oczywiscie cieniutenko pokrojone. Odpowiedz Link
jan.kran Re: to proste: 02.05.05, 22:04 Ja lubie salami z camembert albo roquefort. Salowa Kran. Odpowiedz Link
maria421 Re: to proste: 03.05.05, 10:16 jan.kran napisała: > Ja lubie salami z camembert albo roquefort. Razem? To chyba sie troche kloci, jedno zabija smak drugiego. Ale mialo byc o salowych, nie o salami. Wielki szacunak dla pan, ktore sa salowymi, ale tylko dla tych, ktore potrafia sie usmiechac wykonujac swoj zawod. Odpowiedz Link
luiza-w-ogrodzie Kazdy z nas jest salowa/salowym gdy trzeba 03.05.05, 02:23 Kazdy z nas jest salowa/salowym gdy trzeba. Gdy choruje lub umiera kochana osoba, nie licza sie uprzedzenia a tylko chec ulatwienia im zycia. Kto nie pobrudzil sobie rak przy zmienianiu pieluch i wynoszeniu misek z wymiocinami nie ma pojecia o zyciu. Przy okazji, ciagle dokopywanie komukolwiek z powodu zawodu jaki wykonuje jest niesmaczne - czy to bedzie prosty inzynier czy wyksztalcona salowa. Pozdrawiam Luiza-w-Ogrodzie ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º> Odpowiedz Link
ayme Re: Kazdy z nas jest salowa/salowym gdy trzeba 03.05.05, 14:24 witam kolezanke Kran!bardzo wspolczuje ze pracujesz pod taka presja ,czytalam w jakims watku o tym .moze zmien plejehjem bo nie wszedzie jest tak samo ,sa duze roznice ,i mozna znalezc spokojniejsze miejsca.pozdrawiam ,ja tez barszo lubie to polaczenie salami z roqford lub gorgonzola tez jest ok. Odpowiedz Link
jan.kran Re: Kazdy z nas jest salowa/salowym gdy trzeba 03.05.05, 15:44 Ayme im dluzej pracuje tym bardziej wiem ze trafilam bdb. Pracuje jak juz pisalam na oddziale spokojniejszym , somatycznym oraz na rehabilitacji gdzie sie duzo dzieje. Ja nie probowalam dotad znalezc pracy w zadnym innym domu w Oslo, ale pracuje z kolegami ktorzy otarli sie o wiele osloanskich placowek. Wszyscy twierdza ze u nas sie najlepiej pracuje ze wzledu na to ze jestesmy chetnie razem , nie obgadujemy sie, nie konkurujemy. Ja bardzo lubie swoja prace i swoich kolegow oraz Swawolnych:-)))) Kran. Odpowiedz Link
ayme Re: Kazdy z nas jest salowa/salowym gdy trzeba 03.05.05, 16:44 tak teraz dopiero doczytalam dalsza czesc watku i widze ze jestes zadowolona z pracy.to bardzo wazne ze sie nie obgadujecie bo u nas nie ma tak duzo pracy - jest to lekki oddzial somatyczny ,ale wlasnie dlatego maja czas na ploty.kiedys jeszcze jako uczen bylam w szpitalu na medicinsk afdeling tzn internie i tam nie bylo czasu na obgadywanie wiec byla zdrowsza atmosfera.a tutaj wystarczy ze jedna sie oddali -juz ja obrabiaja, nikt nie jest pewny ze nie jest krytykowany ,nawet uczniowie nie chca do nas wracac po praktyce.ale cos za cos ,za to nie przemeczamy sie;) Odpowiedz Link
i.p.freely Re: Summit "salowych"??? 03.05.05, 21:37 Prawie przegapilam, tyle pracy w .... ogrodzie:))) Odpowiedz Link
lucja7 Re: Summit "salowych"??? 04.05.05, 10:20 Dolaczam moje wyrazy solidarnosci z salowymi. Trzeba pamietac ze sa to osoby ktore spotykamy w najciezszych momentach naszego zycia, trudnych i czesto ponizajacych. W niektorych wypadkach sa jedynym lacznikiem chorych czy zmeczonych z zyciem. Jak wiele zalezy od ich kultury, taktu, czy tez po prostu profesjonalizmu. Mialam dwa pobyty w szpitalach i po kazdym z nich wysylalam im listy z podziekowaniami za ich oddanie i milosc ich pracy. Odpowiedz Link
tos.ka Re: Summit "salowych"??? 04.05.05, 20:33 ja tez- prawie ze salowa, wiec jesli mozna:) Odpowiedz Link