chris-joe
07.05.05, 06:10
Czytam w dzisiejszej montrealskiej "The Gazette" reportaz z Marszu Zywych w
Oswiecimiu, a tam o wystapieniu naczelnego rabina Izraela:
...Israel's chief rabbi, who reminds the crowd of other genocides - in Kosovo,
he says, and two generations ago in Biafra - and says people should realize
they have common enemies - like AIDS, terrorism and atheism - and fight them
instead of each other.
"We die together," he says. "Can't we live together?"
(...Naczelny rabin Izraela, ktory przypomina zebranym o innych ludobojstwach-
w Kosowie -mowi- i dwa pokolenia temu w Biafrze- i mowi dalej, ze ludzie winni
zdac sobie sprawe, ze maja wspolnych wrogow- jak AIDS, terroryzm i ateizm- to
z nimi nalezy walczyc, a nie miedzy soba.
"Razem umieramy -mowi- czyz nie mozemy zyc razem?")
Nosz kurde blade! Czyli mnie, jako ateiste, ludzkosc winna zwalczac jak AIDS
i terroryzm!!!!! A potem dopiero, po moim trupie, zyc razem?
Boze, wez ty sobie tych swoich wszystkich swietych i bron boze nie wypuszczaj
ich juz z raju!