13.05.05, 16:49
Nienawidze sklepow, nienawidze robic zakupow. Szczegolnie tych codziennych,
zarcie i rozne inne pierdoly. Unikam jak jest duzo ludzi, staram sie jechac
do sklepow w takich porach gdy jest dosc pusto a i tak czuje opor aby lazic
miedzy polkami.
Ciuchy - fuj - straszne. Wybierac a potem przymierzac? To meka dla mnie.
Chyba jestem nienormalna bo kobiety uwielbiaja przeciez latac po sklepach i
wydawac pieniadze...
Brrrr...
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Fobie... 13.05.05, 16:58
      Fobia to mocne slowo ;-)... ale...
      Nie lubie kupowac ciuchow.
      Nie znosze prasowania.
      Nienawidze tlumow.
      Etc. etc. niepotrzebne skreslic ;-)

      Wiecej grzechow nie pamietam ;-)
    • basia553 Re: Fobie... 13.05.05, 17:08
      a ja LUBIE kupowac buty. Jestem po prostu kobieta. Wczoraj czytalam, ze
      stwierdzono iz przecietna kobieta ma 25 par butöw. Poszlam, policzylam: 35 par
      plus 10 par sportowych (görskie itepe)- a w piwnicy - jeszcze nie wyniesione -
      dwa worki butöw, ktöre oddaje do czerwonego krzyza:))))) Kto mnie przebije, poza
      milosniczka blahnika z Sex and the city?
      • ertes Re: Fobie... 13.05.05, 17:11
        Nie bede Grubej zagladal do szafy zeby sie nie zdenerwowac ale mysle mialabys
        Basiu kolezanke.
      • jutka1 Re: Fobie... 13.05.05, 17:18
        Buty LUBIE kupowac :-)

        mozemy z Basia i z Gruba stworzyc trio :-)
    • szfedka Re: Fobie...Basiu 13.05.05, 17:26
      Nie pindol, Ty lubisz kupowac wszystko, lalka swiadkiem :)

      Pamietasz? "Kup sobie Basiu" Ale zesmy sie nasmialy.
      • don2 Re: Fobie...Basiu 13.05.05, 17:41
        Kochane forumopiczki,o zakupach i lazeniu po sklepach,to moge wam cuda opowiadac
        jako byly zonaty z rosjanka.te kobiety maja niespozyta pasje,sily i talent w
        lazeniu po sklepach i kupowaniu,kupowaniu,kupowaniu !!! Ulubienice wszystkich
        wlascicieli sklepow i zmora sprzedawcow.I nikt nie powie ,ze nie ma nic
        zabawniejszego jak rosjanka puszczona luzem w wielkim miescie ,ze " Zlota Visa"
        w torebce.
        • maria421 Re: Fobie...Basiu 13.05.05, 17:49
          Buty lubie kupowac, torebki i kosmetyki. Ciuchow nie lubie kupowac, bo,
          psiakosc, te numery jakies takie male teraz robia.
          • don2 Re: Fobie...Basiu 13.05.05, 17:54
            Nic nie lubie kupowac z ciuchow.jest mi wszystko jedno jak wygladam.jakies 5
            lat temu,przeszlo mi zupelnie.Ktos na forum juz kiedys stwierdzil,ze jak mam
            cos kupic to tylko pod nadzorem :)) ostatni zakup z klasa czyli buty bally
            ukradli mi ukrainscy murarze.od tego czasu na takie wyzyny sie nie unosze :))
    • a.polonia Re: Fobie... 13.05.05, 18:13
      Matus, toz ja Twoja krew, widac po fobiach :)))
      ja tylko serwetki lubie kupowac :P:P
      Jesli chodzi o zakupy ciuchowe, to moje ostatnie wygladaly tak:
      wlazlam do H&M, zdjelam z wieszakow 5 t-shirtow, przymierzylam, zaplacilam,
      wszystko trwalo moze 15 minut ;)
    • ertes O co chodzi 13.05.05, 18:20
      z tymi butami?!
      Ja nic a nic nie rozumiem co takiego jest w butach.
      • don2 Re: O co chodzi 13.05.05, 18:26
        no z butami jest tak ,ze sa tacy panowie ,ktorzy przepadaja za butami ! mozna z
        nich pic szampana,mozna je lizac i calowac,mozna z rozkosza byc deptanym przez
        wysokie buty na szpilce itp.A co do kobiet to maja takie hobby: duzo butow.
    • basia553 szfedka, swintucho! 13.05.05, 20:28
      Owszem, to Wy chodzilyscie za mna i namawialyscie "Baska, kup" (pamietam ten
      zegar co to byl na 6 tys, obnizony i Lalka mi tlumaczyla na co mam wydac te
      zaoszczedzone 4 tys,:))))))), ale JA NIE kupowalam! Bylam twarda!
      • ani-ta Re: szfedka, swintucho! 13.05.05, 21:30
        baska:)
        lubisz kupowac i juz:)
        i lubisz sklepiki z dusza... i pchle targi itp.:)
        przyznaj sie!
        ja sie przyznaje! uwielbiam to... ino idac po ogrodniczki dla siebie obkupilam
        corki przyjaciol i moja mala...
        ogrodniczki dalej w planach:))))))
      • szfedka Re: szfedka, swintucho! No i zaluj!!! 13.05.05, 22:15
        basia553 napisała:

        > Owszem, to Wy chodzilyscie za mna i namawialyscie "Baska, kup" (pamietam ten
        > zegar co to byl na 6 tys, obnizony i Lalka mi tlumaczyla na co mam wydac te
        > zaoszczedzone 4 tys,:))))))), ale JA NIE kupowalam! Bylam twarda!

        W koncu codziennie nie ma sie okazji aby zarobic 4000 eurosow!
        Ile ciuchow i butow bys mogla kupic za to?
    • ani-ta Re: Fobie... 13.05.05, 21:34
      klautrofobia zaawansowana... male pomieszczenia powinny miec choc lekko uchylone
      drzwi:)
      nie wytrzymuje wiecej niz 2 godziny w jednym miejscu... musze wstac, przejsc sie
      i moge kolejne 2 siedziec:)
      tlumy - banda ocieraczy, obwieszaczy, potykaczy... jest moim wrogiem nr1!:)
      hipochondria? to tez fobia? zawsze 99% objawow "konkretnego przypadku" obserwuje
      u siebie;))))
      ale poza tym... wszyscy zdrowi:)))))
    • bird_man Re: Fobie... 13.05.05, 22:20
      nienawidze idiotow
      kolekcjonuje kobiety
      pozdrawiam
      • ani-ta Re: Fobie... 13.05.05, 22:28
        bird_man napisał:

        > kolekcjonuje kobiety

        mam nadzieje, ze nie w formalinie?:)

        tez pozdrawiam:)
    • xurek Re: Fobie... 17.05.05, 14:31
      Kupowanie zarcia jest nudne i upierdliwe, wiec jezeli nie czeka mnie jeszcze
      gorsza alternatywa (czyli pilnowanie Piranhii w sklepie, bo woli isc kupowac
      niz do restauracji) to robie liste i powierzam mezowi.

      Kupowanie mebli jest jednym z najgorszych zajec pod sloncem. To co chce, jest
      za drogie, to co moge zaplacic, zbyt ohydne, kompromis to tygodnie szperania,
      kombinowania, przerabiania etc.

      Ciuchy kupowac lubie bardzo, ale tylko w tych paru butikach, ktore lubie i
      gdzie znaja mnie i moj gust. Poza tym lubie ciuchy szyc sama – kupowac
      materialy uwielbiam.

      Buty kupuje jak musze, co nie znaczy, ze mam malo, poniewaz starych nie
      wyrzucam, wiec sie kumuluja.

      „Shopping“ jako taki nie interesuje mnie wcale.

      Fobia – fryzjer. Gorzej niz pojsc do dentysty, dlatego chodze znacznie
      rzadziej :).

      Kosmetyki – lubie Body Shop, atmosfere i zapach, wiec kupuje chetnie. Makeupow
      kupowac nie znosze i wpadam w depresje za kazdym razem, kiedy „moja“ pomadka
      badz tusz schodza z rynku i musze szukac nowych.

      Lubie chodzic do ksiegarni, spedzic tam dwie godziny i nie kupic nic :).

      Kupowanie zabawek prawie jak fryzjer.

      Xurek
      • ani-ta Re: Fobie... 17.05.05, 18:49
        > Kupowanie zabawek prawie jak fryzjer.

        kupowanie zabawek dla OBCYCH dzieci:) bleeeeee... szanse trafienia w "gust"
        rowne zero!:)
        a juz nie daj Boze samochodzik kupic!:)))))
        • don2 Re: Fobie... 17.05.05, 19:14
          sie kupuje lizaka i zalatwione :)))
    • luiza-w-ogrodzie Nie cierpie tlumnych miejsc 18.05.05, 01:00
      Nie cierpie tlumnych miejsc (z wyjatkiem ulubionych malych restauracji):
      popularnych plaz, wielkich kin, hoteli, sklepow, turystyki masowej. Chodzenie
      po sklepach to mordega. Wchodze do sklepu z konkretnym planem zakupu, kupuje i
      wypadam jak oparzona. Dlatego nie cierpie kupowac ciuchow - trzeba je wybierac,
      przymierzac, bleee. Jesli cos mi sie podoba, kupuje od razu kilka sztuk tego
      samego, zeby miec na zapas. Do dzis pluje sobie w brode ze nie kupilam trzech
      par moich ukochanych welnianych spodni.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      • jutka1 Re: Nie cierpie tlumnych miejsc 18.05.05, 01:17
        dokladnie tak mam

        najchetniej kupowalabym za jednym zamachem wszystko i spokoj na pol roku

        albo personal shopper miala.... mam w Waszyngtonie :-)))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka