szfedka
13.05.05, 16:49
Nienawidze sklepow, nienawidze robic zakupow. Szczegolnie tych codziennych,
zarcie i rozne inne pierdoly. Unikam jak jest duzo ludzi, staram sie jechac
do sklepow w takich porach gdy jest dosc pusto a i tak czuje opor aby lazic
miedzy polkami.
Ciuchy - fuj - straszne. Wybierac a potem przymierzac? To meka dla mnie.
Chyba jestem nienormalna bo kobiety uwielbiaja przeciez latac po sklepach i
wydawac pieniadze...
Brrrr...