Dodaj do ulubionych

brak wyjazdu letniego

08.07.05, 18:44
Nie wyjezdzam teraz nigdzie.
Mowie o dluzszym wyjezdzie, bo na 2, 3 czy 5 dni wyjezdza sie zawsze.
Mam mnostwo roboty i bede mogla wyjechac dopiero gdzies w listopadzie.
Czy ktos z was jest w podobnej sytuacji?
Co robicie gdy brak wakacji, miasto puste, goraco, praca czeka...
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: brak wyjazdu letniego 08.07.05, 18:46
      Ja jestem...
      Wlasnie usidlilam sporego klienta i bede pracowac cale lato, z malymi przerwami
      • jutka1 Re: brak wyjazdu letniego -- PS 08.07.05, 18:55
        Bardzo lubie Paryz latem, w sierpniu szczegolnie. Pustawo, goraco, leniwie.

        W koncu sierpnia powinnam dotrzec na 3-4 dni, pomacham Ci lapka przez rzeke.
        :-)
    • lucja7 Re: brak wyjazdu letniego 08.07.05, 19:12
      Ja tez lubie pusty letni Paryz.
      A pozniej bardzo bym chciala pojechac do Japonii. Nie wiem czy mi sie uda w tym
      roku, jesli nie to w przyszlym najpozniej.
      Klienta sie nie usidla! Przeciez nie powiesz mi ze masz glupawych klientow!
      Bisous,
      • jutka1 Re: brak wyjazdu letniego 08.07.05, 20:08
        "Usidla" to byla metafora :-))
        Jakby byl glupawy, to by nie byl moim klientem :-))))
      • bella-donna Re: brak wyjazdu letniego 09.07.05, 12:41
        lucja7 napisała:

        > A pozniej bardzo bym chciala pojechac do Japonii.

        masz juz opracowany plan ? u nas bilety sa prawie ze za darmo
        warto sie przeleciec, tylko po co ? dla zaliczenia ?
        nie mam czasu sie tym zajac, inne plany...
        • lucja7 Co za glupie pytania? 10.07.05, 11:02
          Belledonna,
          Kazdego cos tam interesuje, przynajmniej teoretycznie.
          Rozumiem ze ciebie podroze za tanie bilety, ja jestem zrobiona inaczej.
          • bella-donna Re: mysl nad tym co czytasz.... 10.07.05, 13:00
            dziwna moda na Japonie...Dlaczego ?
            TANIE BILETY
            nie ma sie przeciez czego wstydzic i nie Ty pierwsza chetna z tego forum
            na podroz w tym kierunku.


            Cytuje: "masz juz opracowany plan ? u nas bilety sa prawie ze za darmo
            warto sie przeleciec, tylko po co ? dla zaliczenia ?
            nie mam czasu sie tym zajac, inne plany..."
            • lucja7 Bela, odwal sie 10.07.05, 13:41
              Droga pani, nie mam zupelnie ochoty z pania rozmawiac o cenach biletow czy
              innych "modach" tzw wakacyjnych. Ani twoje propos i opinie, ani te tematy mnie
              zupelnie nie interesuja. Prosze mi wiec dac spokoj.
              Jakies glupawe czepianie sie nie wiem po co.
              • bella-donna Re: .... 11.07.05, 03:15
                zamiast pienic sie i tupac ze zlosci nogami moglabys wskazac w paryzu obiekty
                zaprojektowane przez twoje biuro i wcale nie zartuje...

                ps. osoba z taka "wrazliwoscia" powinna bacznie sledzic aby potok prostactwa
                z taka latwoscia nie wydobywal sie z jej ust.
                Milego pobytu w Japonii zycze...
              • maria421 Droga Lucjo, 11.07.05, 11:48
                lucja7 napisała:

                > Droga pani, nie mam zupelnie ochoty z pania rozmawiac o cenach biletow czy
                > innych "modach" tzw wakacyjnych. Ani twoje propos i opinie, ani te tematy
                mnie
                > zupelnie nie interesuja. Prosze mi wiec dac spokoj.
                > Jakies glupawe czepianie sie nie wiem po co.

                Droga Lucjo,
                Salonowa odpowiedz osoby, ktora moze sobie pozwolic na bilety lotnicze First
                Class do Japonii powinna brzmiec:

                "Dziekuje, ale nie jestem zainteresowana".

                Milo, wdziecznie i bezkonfliktowo.

                Coz, latwiej o bilety Firs Class, niz o Class....
      • jutka1 Re: brak wyjazdu letniego 10.07.05, 11:23
        Lucjo, czy bylas juz kiedys w Japonii?

        Jesli bedziesz planowac, i bedziesz miec pytania, pisz do mnie smialo.
        Ja wprawdzie wiem niewiele, ale uczen tam spedzil 20+ lat.
        • lucja7 Re: brak wyjazdu letniego 10.07.05, 14:04
          Nie bylam i znam jedynie zawodowo. Tutaj we Francji funkcjonuje wielu
          architektow japonskich i ciagle lapie sie na tym ze szukam w ich dzialaniu
          jakichs wspolnych im elementow czy przemyslen. Nie wiem dlaczego czuja sie oni
          dobrze tutaj.
          Bardzo wielu architektow dziala rowniez w Japonii, uwazaja oni ze sa to
          doswiadczenia bardzo wzbogacajace, glownie jesli chodzi o sposob nadawania
          sensu przestrzeniom.
          Poza tym ja odbywam podroze dlugie, wolne i koncentruje sie na bardzo
          nielicznych obiektach. Staram sie w miare mozliwosci byc oprowadzana przez
          autorow realizacji, poznac historie projektu, realizacji, relacji z
          administracja, tout ce tralala ktore robi zycie. Swiat jest tak maly!
          A ja sama jestem w architekturze japonskiej rozkochana! Czego np nie moga
          zrozumiec moi koledzy z Polski, zachwycajacy sie Skandynawia (zupelnie nie
          rozumiem z kolei ja).

          Co robil uczen w Japonii?
          Jak cos skonkretyzuje, to chetnie skorzystam, ale jak pisalam stanie sie to
          niepredko (mysle ze najwczesniej jesienia przyszlego roku).

          Chcialabym tez zobaczyc Shanghai, ten stary "kolonialny burdel" podobno tak
          umiejetnie teraz restaurowany! Nie ten nowy "wiezowy" brrr!
          O starej chinskiej architekturze pieknie umie opowiadac Pei.

          Bisous, bisous,
          odloz prasowanie do jutra :)
          • jutka1 Re: brak wyjazdu letniego 10.07.05, 15:19
            Uczen w Japonii pracowal, dla japonskich roznych pracodawcow.
            Jest wielbicielem tej kultury, znawca historii i sztuki, i jestem przekonana, ze
            bez problemu posluzy pomoca.

            Kwestia prasowania sie sama rozwiazala: burza i urwanie chmury pozbawily wioske
            elektrycznosci. Pisze z laptopa :-)))

            Bibises,
            J.
            • ani-ta Re: brak wyjazdu letniego 10.07.05, 17:12
              wczoraj w wawie ponoc spadl pierwszy deszcz od miesiaca...
              a u ciebie od razu prund zabrali!
              noszzzz... co 100lyca to 100lyca:PPPPPP
    • ani-ta Re: brak wyjazdu letniego 08.07.05, 19:34
      ja tez nie mam urlopu w tym roku:P

      a na plaze chodze bo musze:)
      • lucja7 Re: brak wyjazdu letniego 08.07.05, 19:44
        Pracujesz "w lodach"?
        :))
        • lucja7 Wakacje w miescie 08.07.05, 19:46
          A na jakich plazach anita?
          • ani-ta Re: Wakacje w miescie 08.07.05, 20:14
            "zameduzionych" obecnie;)))
            Izrael, takie male pustynne panstewko, z TRZEMA morzami!!!:))))))

            a co tu mozna w piatek i w sobote robic? ino plaza zostaje...
        • ani-ta Re: brak wyjazdu letniego 08.07.05, 20:13
          luska!
          ty mi smaku na loda nie rob!
          bo:
          1) ja zelazna dziewica jestem i taka przez najblizsze 10tyg. pozostaje;) od 5 i
          pol juz;(
          2) musze dbac o wage;) wystarczy ze dostarczam sobie milion kalorii w
          owocach:)))

          :))))))))
          • bird_man Owoce i kalorie.. 09.07.05, 12:02
            ani-ta napisała:

            > luska!
            > ty mi smaku na loda nie rob!
            > bo:
            > 1) ja zelazna dziewica jestem i taka przez najblizsze 10tyg. pozostaje;) od 5
            i
            >
            > pol juz;(
            > 2) musze dbac o wage;) wystarczy ze dostarczam sobie milion kalorii w
            > owocach:)))
            >
            > :))))))))
            **********************
            droga ani-to,
            mam nadzieje, ze nie wezmiesz mit tego za arogancje ani pouczanie ale jako
            niedoszly fizyk i inzynier z dusza fizyka chcialbym cie zawiadowmic ze swieze
            (tzn. nie puszkowane albo konserowane) owoce NIE MAJA PRAWIE W OGOLE KALORII !!
            - nie mowiac juz o milionach. Owoce skladaja sie glownie z wody (70-95%),
            miaszu i roznych innych skladnikow (glownie cukry zlozone). Ciekawostka
            energetyczna owocow jest fakt, ze organizm zuzywa WIECEJ kalorii na
            przerobienie owocow niz od nich pobiera- jednym slowem owoce maja "negatywny
            bilans energetyczny" i sa idealnym srodkiem aby zrzucic wage. No ale jezeli
            posypiesz sobie np. truskawki zwaklym cukrem lub zatopisz w smietanie to
            oczywiscie bilans enbergetyczny wyglada zupelnie inaczej.
            Lody sa oczywiscie prawdziwa kaloryczna bomba !
            przyjemnych smakow zycze
            ptaszek
            • ani-ta Re: Owoce i kalorie.. 09.07.05, 12:26
              wiesz co...
              ja je podejrzewalam o podstepne zzeranie mojej energii!!!
              chociazby fakt, ze po zjedzeniu 4kg arbuza nie przespalam jedne godziny w nocy
              ciurkiem:))
              po winogronach bylo lepiej... co 1godz. 20min pobudka;)))))))))))))

              jeno figi zupelnie nie przypadly do gustu... siakies takie memlowato-slodko-
              nijakie;) i dobrze... mniej kg do dzwigania;)))
              • go.ga Re: Owoce i kalorie.. 09.07.05, 17:41
                > wiesz co...
                > ja je podejrzewalam o podstepne zzeranie mojej energii!!!
                > chociazby fakt, ze po zjedzeniu 4kg arbuza nie przespalam jedne godziny w
                nocy
                > ciurkiem:))
                > po winogronach bylo lepiej... co 1godz. 20min pobudka;)))))))))))))


                Widze, ze nie tylko ja tak mam. Pochlonelam dzisiaj 2 kg wisni i czekam az sie
                zacznie....
                • ani-ta Re: Owoce i kalorie.. 09.07.05, 17:44
                  hehehehe;))))))))
                  u ciebi to sie ZACZNIE ( z capsem:P) :))))))))
                  • go.ga Re: Owoce i kalorie.. 09.07.05, 17:45
                    > hehehehe;))))))))
                    > u ciebi to sie ZACZNIE ( z capsem:P) :))))))))


                    Ale jakie dobre byly.... I ile kalorii dzieki nim strace.....
                    :))))
          • bella-donna Re: brak wyjazdu letniego 09.07.05, 12:09
            ani-ta napisała:

            > luska!

            to juz brzmi niczym jak classic...

            Ps. dawno w cyrku nie bylam, a tu trafil mi sie za FREE...!
            • ani-ta Re: brak wyjazdu letniego 09.07.05, 12:23
              ty nie musisz do cyrku chodzic moja droga;)
              zapewniam cie, ze twoj mozg dostarcza ci zdecydowanie wiecej atrakcji niz
              niejeden clown cyrkowy by zdolal...

              swoja droga... jestes JEDYNA osoba lubiaca cyrk... jaka znam...
              co swiadczy, ze wyjatkowo starannie dobieram sobie przyjaciol:)
              • bella-donna Re: brak wyjazdu letniego 09.07.05, 12:43
                ani-ta napisała:

                >ze wyjatkowo starannie dobieram sobie przyjaciol:)

                winszuje zatem tego klebowiska zmij...

                Ps. mozesz sie juz nie wysilac...
                • morsa Re: brak wyjazdu letniego 10.07.05, 16:53
                  ja zaczelam urlop 28/6, bede "wolna"
                  do 20/7. Tez nigdzie nie wyjezdzam.
                  Krotkie, trzydniowe wypady do domku
                  letniego, reszte czasu spedzam w domu.
                  Sytuacja taka w tym roku........
                  Mam troche urlopu w sierpniu, wtedy
                  cos zaplanuje.
    • tomert Re: brak wyjazdu letniego 22.07.05, 21:53
      Oj biedna ty, biedna. Pewnie dlatego tak czesto siedzisz na forum z tego
      zapracowania...
      Ale swoja droga to ciekawe, ty slynny architekt, co zaprojektowalas co mozna
      obejrzec?
      • lucja7 Re: brak wyjazdu letniego 22.07.05, 21:58
        Oryginalne,
        Pitou, zrob cos, kolega ci sie wzial i obudzil!!!
        • jutka1 Re: brak wyjazdu letniego 22.07.05, 22:02
          ja nic robic nie bede, bo ani ja Paszka Morozow (juz jest jedna na forum), ani
          Jezow ani Beria. Po lapach nie bije...

          a ze przykro mi czytac, jak dwa nicki, ktore lubie sie napier....ja?

          o tym wiecie, juz pisalam.

          bijta sie dalej :-)
          • tomert Re: brak wyjazdu letniego 22.07.05, 22:07
            Nikt tu sie nie napier tego. Lucji mnie wyraznie brakowalo sadzac po lawinie
            postow pod moim adresem.
            Jak to milo ze ludzie pamietaja.
    • basia553 Re: brak wyjazdu letniego 23.07.05, 10:02
      Lucja cierpiala w ukryciu ogryzajac nerwowo paznokcie w oczekiwaniu Twojego
      powrotu:))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka