xurek
23.08.05, 11:02
Przez te wazne forumowe tematy zapomnialam nadmienic, ze od piatku leje i
jestesmy zalani. Nam zalalo piwnice i woda zaczela podchodzic do szybu winy,
wszyscy domowi mezczyzni razem ze strazakami pracowali w pocie czola prawie
cala sobotnia noc a teraz nam pod oknem warczy od trzech dni pompa
wypompowujaca non-stop, dzieki czemu w garazu jest tylko pare mm wody.
Ägeri jest odciete od swiata, znajomy nie moze dojechac do domu a zona z
coreczka siedza w „bunkrze“ od dwoch dni, bo usuwajace sie zbocze zasypalo
czesciowo dom.
Do Ticino nie ma zdanego przejazdu, pol kantonow Luzern, Schwyz i Nidwalden
jest zalanych, w Sarnen ewakuowano 1500 ludzi, w Uri setki krow :)).
Nasz asystent nie mogl wrocic wczoraj do domu, bo usuwajacy sie stok zasypal
linie kolejowa i droge, moja linia kolejowa jeszcze dziala, ale jedzie sie
czesciowo jak na dlugim moscie – woda po obu stronach nasypu.
W Emmen spadlo w ciagu 24 godzin 1,5 m wody na m2. Cale centrum miasta jest
zalane.
Zugersee zalalo wszystkie laczki, Lorze, rzeczka o normalnym poziomie wody 20
cm. stala sie rwaca brazowa masa a moj ogrodek zamienil sie chwilowo w stawik.
Xurek