bird_man2
09.10.05, 16:46
Czytajac watek o "sasiadach" tez zajrzalem do "polonii" i musze powiedziec,
ze naprawde jestem zaskoczony tym co sie tam dzieje. Poza tym jak musialem
sobie zalozyc nowy nick to moje stare "ignory" zniknely i moglem poczytac
sobie niejakie wpisy.. Po tym jak morsa podciagnela watek o komputerach
zauwazylem, ze tam sie wpisal joeknew z czym takim (poczatek cytatu)
***************************************
Moi Kochani
Dostalem prywatna e-mail od ptaszka.
Pisze ze te 15-16 cm to byla literowka, mialo byc 15 cali.
Podrozojac po calym swiecie I gaszac pozary komputerowe latwo pokrecic
centymetry z calami, furlongami , wiorstami etc.
Ma na glowie tyle Windowsow, Linuksow, Uniksow, Borlandow2, Fuzzy Logikow ze
trudno babrac sie z detalami
Wspomina ze przekroj jest w doskonalej proporcji do dlugosci.
Mowi ze kocha was wszystkich bardzo mocno I bedzie pracowal “pro publico
bono” reperujac wasze komputery.
Jego normalna stawka jak wiecie jest 1000 euro na dzien plus Bentley (nigdy
Rolls Royce!) z szoferem na lotnisku oczekujacy na przylot jego Gulfstream;
Ritz ze Sevruga na sniadanie i 12 ostryg na wieczor no i oczywiscie dwie Thai
dziewczynki z duza butelka Extra Virgin Oliva.
Powiada ze wyprowadza sie do… zimnych krajow, bo tu zaczyna byc goraco.
*******************************
koniec cytatu
Zastanawiam sie jakim trzeba byc czlowiekiem i jaka miec psychike, aby sie na
cos tak prymitywnego i dziecinnego zdobyc..Przeciez normalny czlowiek jak ma
sasiada, ktorego nie lubi to go po prostu omija i nie wpuszcza do swojego
domu a nie skrada sie o 3-ej w nocy, aby pod oslona ciemnosci wybic mu szyby
albo poprzecinac opony w zaparkowanym pod domem samochodzie.. No ale tak
zachowuje sie czlowiek normalny..Ja np. uwazam ertesa za durnego prymitywa i
po daniu mu "ignora" on zniknal dla mnie z tego forum.. Z drugiej strony jak
widze z jaka zaciekla nienawiscia starypierdola niszczy ertesa zamiast zrobic
to samo to tez mysle, ze to nie jest normalne..
Nasuwa sie pytanie czy rzeczywiscie jestesmy narodem psychopatow ?
Kiedys w niemczech czytajac ksiazke na temat gestapo spotkalem sie tam z
twierdzeniem jednego z wyzszych funkcjonariuszy ze "w Polsce i we Francji
ponad 80% wszystkich sukcesow, gestapo zawdzieczala donosom ze spoleczenstwa"
Czyzbysmy zeczywiscie byli pod tym wzgledem "pariasami europy" czy jest to
rowniez zjawisko czesto spotykane w innych krajach? Jakie sa wasze
doswiadczenie nt. takiej "bezinteresownej" nienawisci, nie przynoszacej temu
atakujacemu przeciez zadnych wymiernych korzysci poza poprawa wlasnego ego
oraz dziecinnym poczuciem "ale mu/jej dowalilem" Czy jest to bardziej
charakterestyczne dla mezczyzn czy tez kobiet (ja bym takie zachowanie
zaliczyl raczej do typu "kobiecego", ale moge sie mylic jak widac z
przykladow z naszego forum)
pozdrawiam
ptaszek