Dodaj do ulubionych

Obled a la Polognese

19.10.05, 20:18
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2975292.html
Obserwuj wątek
    • kan_z_oz Re: Obled a la Polognese 20.10.05, 01:16
      W czasach gdy aborcja nie byla jeszcze przestepstwem w RP, istnial przynajmniej
      system ktory mniej lub wiecej tego rodzaju 'czarnemu rynkowi' zapobiegal.
      Jak myslisz skad sie biora te 'plody'?
      Aborcja dalej sie odbywa w RP pomimo zakazow.
      Jesli powaznie myslano o ograniczeniu i pozniejszym wyeliminowaniu aborcji,
      mozna bylo zaczac od edukacji, restrykcji i pozniej ewentualnie wprowadzic
      zakazy.
      W spoleczenstwie gdzie aborcja byla dla czesci spoleczenstwa ogolnie dostepna
      metoda antykoncepcyjna, taki zakaz wywoluje efekt historycznej prohibicji w US.
      Dojrzalosc spoleczenstwa polega na przyznaniu sie do problemu i pracowaniu nad
      opanowaniem go raczej niz 'przykryc dywanikiem' i udawac, ze niegdy nie istnial.


      Kan
      • ani-ta Re: Obled a la Polognese 20.10.05, 09:07
        kan tu nie chodzi o podziemie aborcyjne tylko o zwloki dzieci urodzonych juz
        martwych, ktore z jakichs przyczyn nie zostaly pochowane przez rodziny, a z
        bardzo tajemniczych przyczyn trafily w rece fundacji.
        tu pozwole sobie zacytowac:

        Dyrektor warszawskiego szpitala ginekologiczno-położniczego przy ul. Inflanckiej
        Janusz Siemaszko wyjaśnił, że "zgodnie z przepisami, jeśli pacjentka poroni
        przed 22. tygodniem ciąży, to szpital wysyła płód do kremacji".
        "Natomiast, jeśli dochodzi do urodzenia martwego dziecka, to wystawiany jest akt
        zgonu i rodzina ma prawo je pochować. Jeśli nie chce - to takie dziecko też jest
        kremowane" - wyjaśnił Siemaszko.
        Dodał jednak, że zarówno w jednym, jak i drugim przypadku to rodzina może
        wystąpić o wydanie płodu. Nie mogą o to wystąpić osoby postronne.

        dla mnie sytuacja jest jasna - rodziny albo nie odebraly zwlok, albo przekazaly
        je np. AM.
        z reszta mam swoja teorie na temat pochodzenia owych dzieci - moga one pochodzic
        z wydzialu patologii/prosektorium AM (sorry, nie mam brata pod reka zeby dopytac
        dokladnie o nazwe).

        wracajac do tematu dona...
        to co robi fundacja Nazaret jest OBRZYDLIWE, jest to granie na uczuciach niczego
        nieswiadomych ludzi, na uczuciach ludzi, ktorzy z roznych przyczyn nie moga miec
        dzieci badz je stracili, na uczuciach ludzi oczekujacych dzieci, ktorzy oprocz
        wielkiej radosci i nadziei maja w sobie dziki strach o przyszlosc malenstw.
        wielki pogrzeb na kilka/kilkanascie trumien, w ktorych zlozono po kilkoro
        malenstw owinietych w biale plotna z czerwona roza na sztuke - aaaach jakie to
        dramatyczne!

        przypominam:
        cyt.:
        Fundacja Nazaret działa od 1998 r. Do jej statutowych celów należy:
        organizowanie pomocy dla rodzin wielodzietnych, a w szczególności dla samotnych
        matek, udzielanie pomocy kobietom spodziewającym się dziecka oraz wspieranie
        działalności na rzecz ochrony praw rodziny określonych w Karcie Praw Rodziny
        wydanej przez Stolicę Apostolską.

        i niech przy tych dzialaniach pozostana! bo jak widac po wydarzeniach ostatnich
        lat - slabo im to idzie, skoro nadal znajduje sie martwe dzieci w beczkach z
        piaskiem, z kiszona kapusta, w smietnikach itp.! dzieci, ktore MIALY szanse zyc!

        jestem zbulwersowana (delikatne okreslenie) cala ta afera!
        a jezeli moje podejrzenia okaza sie trafne, to z uwaga bede sledzic przebieg
        procesu sadowego... a jezeli wyrok za kradziez okaze sie zbyt niski - bede pisac
        petycje o ponowne rozpatrzenie.

        na Owsiaku, ktory RATUJE dzieci - wiesza sie rocznie miliony psow, zarzuca mu
        sie wszystko co zle... fundacja Nazaret - ktora dzieki TEMU wydarzeniu ma szanse
        zaistniec w umyslach ludzi (bo siakos malo o niej glosno dotad bylo) - szuka
        poklasku dokonujac pochowku trzydziestu zwlok... skandal!

        a teraz strzele sobie witaminki i nospe i pojde sobie do pracy... a jezeli
        ktokolwiek w pracy odezwie sie na temat - zabije... albo odesle na forum P2.
        • kan_z_oz Kan Baran 20.10.05, 09:35
          no, coz nie bylam juz w Polsce 10 lat i sie nie wybieram. Absrakcja zupelna.
          Czy to znaczy? ze sprzedaja? Co to znaczy trafily? Jak zwloki moga trafic do
          fundacji? Myslalam, ze trafiaja zwykle do kostnicy?
          Jest to poza moim skromnym sposobem rozumowania, wiec pojde sobie.

          Donie, jestes od paru dni tak cierpliwy i wyrozumialy, wobec wyraznej baraniny
          ze az sie martwie.

          Mea culpa
          Zdewastowany Kan
        • ertes Re: Obled a la Polognese 20.10.05, 18:44
          i niech przy tych dzialaniach pozostana! bo jak widac po wydarzeniach ostatnich
          lat - slabo im to idzie, skoro nadal znajduje sie martwe dzieci w beczkach z
          piaskiem, z kiszona kapusta, w smietnikach itp.! dzieci, ktore MIALY szanse zyc!
          -----------------

          U nas jest taki przepis ze dziecko urodzone w przeciagu ostatnich 72 godzin
          mozna zaniesc na policje, do strazakow, szpitala i oddac bez zadnych
          formalnosci, bez zadawania pytan itp.
          Nadal jednak zdaza sie znalezienie niemowlaka w smieciach. Nie znam statystyk
          ale uwazam ze jest to doskonaly pomysl i na pewno dzieki niemu wiecej dzieciakow
          zyje.
          • ani-ta Re: Obled a la Polognese 20.10.05, 19:12
            u nas sa lozeczkach w szpitalach do ktorych mozna PODRZUCIC dzieci - bez rozmow,
            tlumaczenia itp. - a i tak to nie dziala:(
        • bird_man2 Brawo Ani-ta 20.10.05, 21:35
          ani-ta napisała:

          > wracajac do tematu dona...
          > to co robi fundacja Nazaret jest OBRZYDLIWE, jest to granie na uczuciach
          niczego nieswiadomych ludzi, na uczuciach ludzi, ktorzy z roznych przyczyn nie
          moga miec dzieci badz je stracili, na uczuciach ludzi oczekujacych dzieci,
          ktorzy oprocz wielkiej radosci i nadziei maja w sobie dziki strach o przyszlosc
          malenstw.
          > wielki pogrzeb na kilka/kilkanascie trumien, w ktorych zlozono po kilkoro
          > malenstw owinietych w biale plotna z czerwona roza na sztuke - aaaach jakie to
          > dramatyczne!
          > jestem zbulwersowana (delikatne okreslenie) cala ta afera!
          > a jezeli moje podejrzenia okaza sie trafne, to z uwaga bede sledzic przebieg
          > procesu sadowego... a jezeli wyrok za kradziez okaze sie zbyt niski - bede
          pisac petycje o ponowne rozpatrzenie.
          >
          > na Owsiaku, ktory RATUJE dzieci - wiesza sie rocznie miliony psow, zarzuca mu
          > sie wszystko co zle... fundacja Nazaret - ktora dzieki TEMU wydarzeniu ma
          szanse zaistniec w umyslach ludzi (bo siakos malo o niej glosno dotad bylo) -
          szuka poklasku dokonujac pochowku trzydziestu zwlok... skandal!
          >
          > a teraz strzele sobie witaminki i nospe i pojde sobie do pracy... a jezeli
          > ktokolwiek w pracy odezwie sie na temat - zabije... albo odesle na forum P2.
          **********************************
          jak Cie dorwe to cie usciskam i wycaluje - zebys nie byla zaskoczona !
          pozdrawiam
          ptaszek
          • ani-ta zaczynam sie bac:) 20.10.05, 21:39
            ale musisz mi obiecac, ze... nie zrobisz z tego opowiesci erotycznej:)
          • ertes Moja rada w sprawie wysciskania Anity 20.10.05, 21:41
            Tylko nie zapomnij krzesla jako ze jestes kurdupel i Anicie to siegniesz
            conajwyzej do pasa.
            • ani-ta Re: Moja rada w sprawie wysciskania Anity 20.10.05, 21:49
              w pasie prosze mnie nie sciskac:) bo mam rowno 100cm i moze byc ciezko:PPP

              a poza tym jestem ELASTYCZNA i zawsze moge sie nagiac:))))
              a dla ertesa specjalnie kaze sobie zrobic sliczna fotke z tego wydarzenia:)
              • don2 Re: Moja rada w sprawie wysciskania Anity 20.10.05, 23:07
                Kobieta znalazla sobie zupelnie dobre zrodlo dochodow jak podejrzewam.jak
                wskazuje praktyka ,wiekszosc fundacji to dobrze oplacana fucha.I na tyle jest
                madra ,ze wynalazla sposob na makabryczna wprost dzialalnosc,mimo ,ze u
                niektorych wywoluje poczucie zalu i gniewu.Pieniadz nie smierdzi ani rozami ani
                trupami.
                • ani-ta Re: Moja rada w sprawie wysciskania Anity 20.10.05, 23:10
                  wrrrr...
                  masz racje.
                  ale wkurza...
                  • ertes Re: Moja rada w sprawie wysciskania Anity 20.10.05, 23:12
                    ani-ta napisała:

                    > wrrrr...

                    Nie baw sie matchboxami na forum.
                    • ani-ta Re: Moja rada w sprawie wysciskania Anity 20.10.05, 23:17
                      nie mam maxboxow:(
                      mam corki:)
                      • ertes Re: Moja rada w sprawie wysciskania Anity 20.10.05, 23:18
                        To czego warczysz?
                        • ani-ta Re: Moja rada w sprawie wysciskania Anity 20.10.05, 23:33
                          bo lubie:P
                          • ertes Re: Moja rada w sprawie wysciskania Anity 20.10.05, 23:34
                            Zauwazylem.
                            • jutka1 Re: Moja rada w sprawie wysciskania Anity 20.10.05, 23:36
                              Bo jest w siodmym miesiacu? :-)
                              • ani-ta Re: Moja rada w sprawie wysciskania Anity 20.10.05, 23:39
                                bo wszystkie jestesmy!:))))))

                                od jutra - osmy:P
    • lucja7 Re: Obled a la Polognese 20.10.05, 09:59
      Bardzo mi sie podoba tytul watku :)
      • lucja7 Re: Obled a la Polognese 20.10.05, 18:36
        Moznaby nazwac w ten sposob jakis sos.
        • lucja7 Re: Obled a la Polognese 20.10.05, 18:51
          A moze to tytul tego forum?
          • jutka1 Re: Obled a la Polognese 20.10.05, 18:54
            Nieeee.... Tytul naszego forum to Polonia 2!
            (hehe)
            ;-))))
    • ani-ta Re: Obled a la Polognese 20.10.05, 21:47
      sledzilam w tv relacje z pogrzebu.
      10trumien.
      czyli okolo 20 cialek jeszcze maja "w zanadrzu", ale nie maja na nie papierow.
      wywiad z ta kobieta z Nazaretu (nie pomne nazwiska) zniknal z archiwum wp - wiec
      nie podepre sie jej wczesniejszymi deklaracjami.
      wczesniej mowila o kilkunastu trumnach - teraz kazde dziecko dostalo "swoja", o
      rozach juz wiecej nie bylo... a moze nie dosluchalam.
      pomysl tej kobiety nastepny - zbieranie zwlok w w chlodniach w szpitalach... a
      potem kolejne zbiorowe kremacje i pogrzeby...
      OK
      jezeli ona ma taka |chec| i wierzy, ze jest to najwieksza potrzeba (tak
      rzeczywista jak i duchowa) - to niech fundacja finansuje te lodowki (od zakupu
      po rachunki za prad).
      mimo wiary w Boga, ludzi i dobre intencje... nie ufam jej...
      a czemu?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka