Dodaj do ulubionych

Pada snieg

10.03.06, 15:42
No i nas dopadlo. Pada snieg.
Zapowiadaja 60 cm w gorach do 5 cm na poziomie 500 metrow.
Swiatlo u ciebie tez chyba zimno bo to przylazlo z Kanady.
Obserwuj wątek
    • jutka1 Re: Pada snieg 10.03.06, 15:47
      Cobyscie nie zapomnieli, jak toto wyglada... :-D
      • ertes Re: Pada snieg 10.03.06, 15:55
        Wiesz, bez przesady, snieg to ja widze codziennie jak odwieje smog ;)
        Ale ten snieg to ma nawet padac w tych gorach co sa zaraz tu obok pod oknem.
        A zimno jest okropnie!
        A wszystko przez Kanadoli, napuscili nam zimnego.
        Swoja droga to i cj'owi zrobi sie przyjemniej bo w Vancouver wlasnie pada snieg
        i jest jeszcze zimniej jak u Swiatly.
        Montreal nie jest wiec taki zly bo jest tam az 5 stopni ciepla :))))
        • jutka1 Re: Pada snieg 10.03.06, 16:00
          Widzisz, jak swiat staje na glowie?
          U nas za to zgodnie z natura, jak to drzewiej bywalo i pamietam z dziecinstwa:
          zima jak skula, tak trzyma, sniegu byla cala fura, teraz tylko wyczekuje wiosny,
          bo tez mam juz dosc.
          :-)
          • ertes Re: Pada snieg 10.03.06, 16:10
            Jutko dlatego ja zaczalem planowac juz teraz przyszloroczne wakacje w
            tropikalnym miejscu gdzie na pewno nie bedzie zimno.
            Od razu robi sie przyjemniej.
            • jutka1 Re: Pada snieg 10.03.06, 16:12
              Tak mi sie Twoje zdjecia z Hawajow spodobaly, ze zastanawiam sie, czy nie
              polaczyc AU za rok z tygodniem na Hawajach i moze w LA (chociaz jak u Was teraz
              taki klimat, to sie waham... ;-))))
              • ertes Re: Pada snieg 10.03.06, 16:35
                Eeee tam AU, sluchaj jest cos lepszego. Nie na dlugo w jednym miejscu bo sie
                znudzi ale w polowie pomiedzy nami a AU jest kilka wysepek, glownie Chrancuskich.
                Ojoj, jakie one sa piekne....

                Tutaj tegoroczna zima jest najzimniejsza odkad mieszkam w Kalifornii ale
                najstarsi gorale mowia ze to nie jest wcale nienormalne.
                • jutka1 Re: Pada snieg 10.03.06, 20:31
                  W mojej Kalifornii takich zim nie bylo, ale moze sie wstrzelilam w lata
                  anomalii? :-)

                  Chrancuska Polinezja na za dwa lata :-)
    • swiatlo Re: Pada snieg 10.03.06, 15:59
      Wlasnie sie obudzilem i jak ten glupi od razu do laptopa. I co? No na P2.
      A snieg rzeczywiscie pada. Mam nadzieje ze szkoly odwolaja, to nie bede musial
      wiezc syna do szkoly.
      Zona jeszcze spi, ale za 3 minuty muzyka country na budziku postawi ja na nogi.
      Ciekawe ze u was pada. Czy ty kiedys u was widziales snieg?
      • ertes Re: Pada snieg 10.03.06, 16:06
        Widzialem, widzialem tyle ze do mnie pod dom nie doleci ale zaraz za oknem mam
        gory i szczyt 1700mnp. W zeszlym roku ktoregos ranka sie obudzilismy i gorki
        byly cale w sniegu przez kilka godzin. W tej chwili pozkazuja padajacy snieg na
        HWY 5 na przeleczy. Bo jak tutaj pada snieg to newscrews sa porostawiane po
        calej okolicy i na zywo pokazuja padajacy snieg stojac po w nim po kolana.
        i oczywiscie w newsroom cala dyskusja na temat sniegu.
        • swiatlo No i po wszystkim 10.03.06, 17:54
          Dużo hałasu i nic. Popadało przez godzinę, przestało i teraz trudno nawet się
          domyśleć że kiedykolwiek padało.
          Życie jak codzień, syna trzeba było wlec przez poranny trafic, to samo co
          zawsze...
          • ertes Re: No i po wszystkim 10.03.06, 17:59
            Co to jest z tymi dziecmi?
            Do szkoly trzeba zawozic? Moj z reguly jezdzi z kumplem bo matka ich zawozi.
            Ostatnio gdzies wyjechala i ja musialem. I jeszcze problem bo musza na piechote
            wrocic do domu! A do szkoly maja ze 3 kilometry raptem.
            • swiatlo Re: No i po wszystkim 10.03.06, 18:13
              ertes napisał:

              > Co to jest z tymi dziecmi?
              > Do szkoly trzeba zawozic? Moj z reguly jezdzi z kumplem bo matka ich zawozi.
              > Ostatnio gdzies wyjechala i ja musialem. I jeszcze problem bo musza na
              > piechote wrocic do domu! A do szkoly maja ze 3 kilometry raptem.

              Ja pamiętam moją drogę do szkoły. Szło się wpierw przez trzy ulice, potem przez
              pole, potem przez inne osiedle, potem znowu przez pole, przez następne pole,
              przez dwie ulice i dopiero szkoła.
              I to od siódmego roku życia.
              • don2 Re: No i po wszystkim 10.03.06, 19:19
                he he I ja do szkoly wedrowalem przez dwie ulice,park ,potem jeszcze jedna
                ulica i wrota budy,ktora byla poniemiecka szkola ,ktora wyuczyla pokolenia
                prusakow i funkcjonuje do dzisiejszego dnia.Zreszta droge mialem wygodna.bo juz
                na drugiej ulicy byl kiosk ,gdzie sie kupowalo 10-tke Sportow i w kilku
                spokojnie palac zanurzalo sie w park.Tam albo byla krotka wojna z chlopakami z
                sasiedniej budy albo nie i w takim przypadku wpadalo sie do szkoly na minute
                przed dzwonkiem.
                • ewa553 Re: No i po wszystkim 10.03.06, 19:47
                  ja pamietam jak bardzo daleko mialam do szkoly. Droga ciagnela sie bez konca
                  i jedyna pociecha byl piekarz Lorek po drodze, gdzie sie kupowalo
                  pyszne "koloczki". Jakiez bylo moje zdziwienie jak sie okazalo w tym roku (jak
                  bylam w Katowicach), ze ta szkola byla niedaleko naszego domu:)))) Siostrzeniec
                  podwiozl mnie pod dom, a raczej parcele po nim, i zanim zdazylam zapytac czy by
                  pod szkole podjechal, a on mowi:o, a tu jest szkola. Czy mozna sie tak mylic? A
                  moze droga skurczyla sie od wilgoci? Deszcze tak czesto padaja, a pare latek
                  juz minelo, jakby nie bylo...
                  • ertes Re: No i po wszystkim 10.03.06, 19:49
                    Ja do szkoly jezdzilem z Woli na Mokotow co w tamtych czasach trwalo okolo
                    godziny autobusem 166 i A :)
                    • ewa553 Re: No i po wszystkim 10.03.06, 19:55
                      skoro wtedy godzina autobusem, to teraz pewnie 20 minut na piechote!
                      Warszawy to nie ominelo: tez jest mniejsza jak we wspomnieniach.
                      • ertes Re: No i po wszystkim 10.03.06, 20:07
                        Teraz to bedzie conajmniej 2 godziny chyba ze metrem szybciej.
                        • ewa553 Re: No i po wszystkim 10.03.06, 20:19
                          No!No! Jezdzilam troche autobusem po Warszawie i mowie Ci stanowczo nie!
                          Autobusy jezdza szybko i sprawnie, tyle ze rzucaja jak cholera na zakretach...
                          • ertes Re: No i po wszystkim 10.03.06, 20:20
                            Musialas jezdzic poza godzinami szczytu...
    • ertes Re: Pada snieg 10.03.06, 22:11
      Zdecydowanie butelkowa pogoda. Juz leje deszcz, jest okropnie zimno.
      JW bedziesz moim dzisiejszym towarzyszem.
      • chris-joe Re: Pada snieg 10.03.06, 23:03
        Ja natomiast donosze, ze od wczoraj u nas na plusie (jak ertes zreszta
        wysledzil). Dzis +9 (!) i popaduje kurcze taki prawie wiosenny deszcz.

        Tusze, ze trwale przekroczylismy granice zera i teraz bedzie z gorki :)
        • ertes Re: Pada snieg 10.03.06, 23:05
          A czy to nie rok czy dwa temu w maju snieg padal?
          • chris-joe Re: Pada snieg 10.03.06, 23:19
            No, tak, do poczatku maja wszysto sie moze zdarzyc- ale ja ufam, ze to
            smiertelne podrygi zimy.
            Do Sw. Wawrzynca z nia! :)
    • jutka1 Re: Pada snieg 11.03.06, 10:13
      U nas wprawdzie nie Kalifornia ;-), ale pada snieg. Znowu.
      Bueee
      :-)
      • ewa553 Re: Pada snieg 11.03.06, 12:36
        a u mnie plus 5 i siapi. Dobrze ze chociaz wczoraj solidnie popracowalam w
        ogrodzie.
        • chris-joe Re: Pada snieg 11.03.06, 20:39
          Piekny dzien. 8 stopni, slonecznie, bezwietrznie. Zalozylem wiosenne kamasze i
          lekka kurtke zarzucilem na koszule, po czym wybralem sie dlugim, okreznym i
          powolnym spacerem do supermarketu, po drodze wstepujac do malej knajpki na lunch.

          W takie wlasnie dni ciesze sie, ze wybralem wzglednie drogie zycie w
          srodmiesciu, a nie w jakichs suburbiach, gdzie po byle mleko (sojowe!:) trzeba
          sie samochodem wyprawiac.
          Zakupilem mrozone plimeny z miesem (nowosc, firma pn. "Galina") i je sobie
          czynie na dokladke.
          Balkony i okna pootwierane do polowy.
          • ertes Re: Pada snieg 11.03.06, 20:45
            A u mnie bialo w okolicznych gorach.
          • chris-joe Pelmeny 11.03.06, 20:52
            (a nie jak poprzednio napisalem "plimeny")
            Byl tu kiedys taki watek o pierogach, badz ich braku w Am.Pln.
            No wiec wyglada na to, ze ktos sie za to zabral. Na razie znalazlem 5 wariacji-
            z wolowina, wieprzowina, wolowina i wieprzowina, kura oraz serem ricotta na slodko.

            Na pudelku podano bajeczke:
            "Mrs. Galina Yegupov was no stranger to Eastern European food. She was born and
            grew up in Ukraine, her mother came from Poland and her father from Russia. The
            traditions and food of her family blended all three cultures. To provide a
            better living the family prepared a variety of typical homemade Eastern European
            food products which they sold fresh daily in the public market of Kiev. The
            exceptional quality and taste of these products soon made Galina's reputation.
            She and her family moved to Canada in 1997 and they now offer you the same
            excellent products made with the same care and attention to quality. Galina,
            the taste you will always remember!"
            • ertes Re: Pelmeny 11.03.06, 21:35
              Tak, mnie rowniez mieszkanie w centrum by sie podobalo. Stwierdzilem to po
              odwiedzinach u Jutki. Rano skok na rog do sklepu po swiezutkie bagietki,
              szyneczka itp. Zaraz obok knajpy, nigdzie nie trzeba jechac.
              A tutaj? Po naprawde dobre bagietki musze jechac do Wietnamczykow jakies 25 km.
              • chris-joe Re: Pelmeny 11.03.06, 22:08
                Dokladnie. My jezdzimy tylko na wieksze zakupy, typu Costco itp. Cala reszta
                jest pod nosem, albo dwie stacje metra dalej, zas metro jest po drugiej stronie
                ulicy. Nasza ulubiona knajpa jest drzwi w drzwi- gdy jest kolejka do klopa,
                biegniemy sie wysikac do domu i nawet przy smiertelnych mrozach wybiegamy na
                piwo w koszulkach :)
                Zima, gdy chcemy sie wybrac do serca downtown, wybiegamy w swetrach tylko do
                stacji metra i trzy stacje dalej jestesmy juz w podziemnym miescie- nie
                wytykajac nosa na zewnatrz mozemy sie obkupic, pojsc do kina, restaruracji itp.
                A piekarnie z bagietkami mam dokladnie vis a vis :)

                Ach, mimo to zime bym ci na pniu sprzedal. Co ja plote!? Oddaje za friko,
                nawet cos dorzuce! :)
                • icaro Re: u mnie cieplo... 12.03.06, 02:11
                  ja mam 4 bary obok mnie :-) jest co wybrac aby wypic DOBRA kawe lub male piwo. a
                  snieg widze tylko wtedy kiedy jade w gory...ups,w zeszlym roku spadl przez 1
                  dzieñ...
                  bagietki? mam obok siebie piekarnie i 2 dobre sklepy z roznymi rodzajami
                  chleba(choc nie ma odpowiednika polskiego)
                  un saludo.
                  P.D. dzis okolo 10-14 stopni,choc jest dosc silny wiatr...:(
                  • chris-joe Re: u mnie cieplo... 12.03.06, 03:19
                    hey, icaro, welcome to the club :)
                    Gdzie jestes? Kawa na lawe :)
    • ewa553 Re: Pada snieg 12.03.06, 08:50
      No mozna oszalec: w nocy spadl snieg! Siedze wiec w domu ktory stoi na
      glebokiej prowincji i z zazdroscia czytam opowiesci typu c-j. Tez tak chce!!!!!
      Nie tylko nie mam knajpki za rogiem, ale wogole nie mam takiej knajpki, do
      ktorej by sie wpadalo spotkac znajomych... Ostatnia taka byla wiele, wiele lat
      temu, nawet tu w miescie. Nie ma knajpki, znajomi sie jakos rozsypali, no ale
      przede wszystkim brak tego wlasciciela, ktory stwarzal ta niepowtarzalna
      atmosfere, ze wszyscy z wszystkimi o wszystkim rozmawiali. Do tego
      najwspanialsza na swiecie zupa cebulowa - specjalny przepis pana knajpiarza.
      Gerd mu bylo na imie i tu mu zapalam swieczke.
      • chris-joe Re: Pada snieg 12.03.06, 09:36
        Nie placz, Ewka :) Wiosna za rogiem, a mnie -co moze ci zazdrosc skruszyc- moze
        jeszcze zdrowo zasypac. Jakby nie bylo wsrod zebranych zyje chyba w
        najokropniejszym klimacie.

        A ta zupa cebulowa to to, co u nas nazywa sie French Onion Soup? Z grzanka na
        wierzchu?

        I niech jutka wyjasni, czy to z Francja ma cos wspolnego, czy tez tak jak
        fortune cookie z Chinami :)
        • ertes Re: Pada snieg 12.03.06, 09:51
          Prawdziwa zupe cebulowa jadlem bedac z Jutka na Montmartrze.
          Troche zaskoczony zaplacilem za to cos 10 czy 12 euro ale to bylo naprawde dobre.
          • jutka1 W adremie -- pada snieg! ntxt 12.03.06, 10:01

          • chris-joe Re: Pada snieg 12.03.06, 10:22
            Ertes, a czy zdarzylo ci sie za cos w Europie zaplacic mniej niz 10/12 euro? Ja
            sie dziwie, ze europejcy nie najezdzaja nas (a zwlaszcza was) bardziej, niz to
            juz czynia w sezonie :)
        • jutka1 Re: Pada snieg 12.03.06, 10:01
          Babe, ma z Feancja wszystko wspolnego :-)))

          Ertes, chyba sobie puszcze tasme wideo z Twojego pobytu, albocus... :-D
          • chris-joe Re: Pada snieg 12.03.06, 10:11
            Czyli ta zupa to sama najswintsza prawda? Tak pytam, by sie z letka
            nobilitowac, czyli jakby swiatlo orzeklo- splugawic :)
            • jutka1 Re: Pada snieg 12.03.06, 10:30
              Najswintsza, paniedziejku :-)))
              Czuj sie splugawiony do imentu ;-D
              • chris-joe Re: Pada snieg 12.03.06, 10:41
                I tak splugawiony jest mi do#&*@rze (przepraszam, ale nie wiedzialem jak wyrazic
                radosc ze splugawienia, wiec zaimprowizowalem)

                Swiatlo, przepraszam, ze z cie zbytek uczynilem. Nigdy wiecej- you know I love
                you:)
    • ewa553 Re: Pada snieg 12.03.06, 10:33
      Taaak, zupa cebulowa z grzanka, na niej serek ktory sie potem tak pieknie
      ciagnie przy jedzeniu:)))) Dawno juz dobrej nie jadlam, ciekawe gdzie w moim
      miescie cos takiego na poziomie daja. Moglabym wlasciwie sama sprobowac to
      wyczarowac, ale to jest dla mnie zupa towarzyska, samemu i to w domu absolutnie
      nie smakuje. Zazdroszcze Wam tych spotkan, ktore od czasu do czasu wspominacie.
      • jutka1 Re: Pada snieg 12.03.06, 10:37
        Ewciu, jesli mnie kiedys wiatry zawieja w Twoje strony, to zrobie zupe cebulowa,
        ok? :-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka