Dodaj do ulubionych

Uprzejmie prosimy i nie wtracanie sie

08.09.06, 19:12
Wara od Kanady! Prosze uporzadkowac swoich ksiezy zboczencow, tych co ich
ukrywaja oraz zajac sie ogolnym burdelem we wlasnym biznesie.

VATICAN CITY — Pope Benedict hit out Friday at Canada for allowing same sex
marriage and abortion, saying they result from Catholic politicians ignoring
the values of their religion.

“In the name of tolerance your country has had to endure the folly of the
redefinition of spouse, and in the name of freedom of choice it is confronted
with the daily destruction of unborn children,” the Pope told a group of
bishops from Ontario.

Such laws, he said, are the result of “the exclusion of God from the public
sphere.”
----------------

"the exclusion of God from the public sphere"

Swietnie! Kanada tak trzymac!
Obserwuj wątek
    • chris-joe Re: Uprzejmie prosimy i nie wtracanie sie 08.09.06, 20:52
      Dowiedzialem sie o tym z radia, gdzie cytowana powyzej notatka zostala odczytana
      pod sam koniec wiadomosci wsrod najmniej istotnych doniesien. I to w katolickim
      -rzekomo- Quebecu :)
      KK tak tu dal swego czasu popalic, ze od czasow "spokojnej rewolucji" lat 60tych
      koscioly swieca pustkami i wyprzedaja sie na condominia.

      Quebec, niegdys ostoja KK w Ameryce Pln, jest dzis najbardziej zlaicyzowana
      prowincja kanadyjska.

      Nikogo tu nie obchodza belkoty z Watykanu.
      • swiatlo Uwaga ściśle techniczna 08.09.06, 23:50
        chris-joe napisał:

        > Dowiedzialem sie o tym z radia, gdzie cytowana powyzej notatka zostala
        > odczytana pod sam koniec wiadomosci wsrod najmniej istotnych doniesien.
        > I to w katolickim rzekomo- Quebecu :)
        [...]
        > Nikogo tu nie obchodza belkoty z Watykanu.

        Na zasadzie uwagi czysto technicznej podam że najprawdopodobniej ów "bełkot" z
        Watykanu był umieszczony na końcu dziennika nie dlatego że nikogo to nie
        obchodzi, a wręcz przeciwnie, właśnie dlatego że był bardzo istotny gdyż
        pochodził z samego Watykanu.
        Gdyby nikogo to nie obchodziło, uwagi tej nie podawano by w ogóle.

        Sam fakt że podano go na końcu dziennika i najprawdopodobniej w ironicznej
        formie jest najpewniej na zasadzie politycznego "statementu" autorów dziennika
        którym skrajnie niepoprawna politycznie wiadomość z Watykanu była bardzo nie na
        rękę wobec ich własnej wszechobowiązującej doktryny.
        • ertes Re: Uwaga ściśle techniczna 09.09.06, 00:00
          Chlopie?! Co ty zes wymyslil???
          Tego nie idzie zrozumiec.

          Acha, ja znalazlem to na pierwszej stronie gazety ktora regularnie czytam:
          Toronto Star.
          • swiatlo Re: Uwaga ściśle techniczna 09.09.06, 00:09
            ertes napisał:

            > Chlopie?! Co ty zes wymyslil???
            > Tego nie idzie zrozumiec.
            >
            > Acha, ja znalazlem to na pierwszej stronie gazety ktora regularnie czytam:
            > Toronto Star.

            Jest to uwaga odnośnie postu CJ że wiadomość z Watykanu była odczytana na końcu
            dziennika quebeckiego.
            Nie wiem co się dzieje w Toronto Star ani w żadnej innej gazecie, więc tego nie
            komentuję. A moja wiedza na temat dziennika quebeckiego pochodzi wyłącznie od
            CJ który podał także swoją interpretację, więc ja podaję moje własne techniczne
            przypuszczenie do tej interpretacji.
        • chris-joe Re: Uwaga ściśle techniczna 09.09.06, 00:58
          Swiatlo, koscioly swieca tu pustkami nie dlatego ze lyse feministki z rzadowego
          radia strzelaja do wiernych, gdy tylko ci zbliza sie do wrot kosciolow;
          zbagatelizowanie belkotu z Watykanu jest zas odzwierciedleniem nastrojow (a
          dokladniej- ich braku) quebeckiej ulicy w dyskutowanym tu temacie.
          Zapewniam cie- gdyby Montrealczycy w napieciu wyczekiwali kazdego stekniecia
          Benedykta, nawet CBC wraz ze swymi lysymi feministkami serwowalby te doniesienia
          co pare minut.
    • jutka1 Re: Uprzejmie prosimy i nie wtracanie sie 08.09.06, 21:54
      No, ehem, sie nie wtrANcam :-)))

      Zreszta wiadomo co ja na to, podpis obureczny pod toba i SiDzejem.
      :-)))
    • swiatlo Re: Uprzejmie prosimy i nie wtracanie sie 08.09.06, 22:40
      A ja na to jak to piórko z Forrest Gump: gdzie mnie poniesie tam polecę.
    • maria421 I tak sie wtrace 08.09.06, 23:10
      i zapytam dlaczego kazdemu sie wolno wtracac do kazdego tylko Watykanowi nie?

      A tak w ogole i nie na temat posylam Wam cos fajniejszego:

      www.youtube.com/watch?v=Pq4gQPReH2E
      • ertes Re: I tak sie wtrace 08.09.06, 23:39
        Do Kanady wolno sie wtracac KAZDEMU???
        Od kiedy?

        WTRANCACZOM wszelkiej masci a zwlaszcza czarnej mowimy STANOWCZE NIE i WARA.
        Howgh.
        JA, Obywatel Kanady.
      • jutka1 Re: I tak sie wtrace 08.09.06, 23:58
        Mario, tak zupelnie powaznie.

        Papiez jest glowa panstwa, prawda?

        Glowa jednego panstwa nie powinna sie wtracac w polityke innego suwerennego
        demokratycznego panstwa.
        Tym bardziej, ze istnieje w swiecie tzw. cywilizowanym zasada rozdzialu kosciola
        (jakiegokolwiek) od panstwa i jego polityki. Za wyjatkiem np. Irlandii, Malty,
        czy Polski.

        Takie uwagi glowy jednego panstwa potepiajacego wewnetrzna polityke innego
        demokratycznego panstwa sa nie na miejscu, i naruszaja obie zasady (suwerennosci
        i rozdzialu), i sa na granicy ingerowania w wenetrzna polityke.
        • swiatlo Kolejna techniczna uwaga 09.09.06, 00:06
          jutka1 napisała:

          > Papiez jest glowa panstwa, prawda?
          > Glowa jednego panstwa nie powinna sie wtracac w polityke innego suwerennego
          > demokratycznego panstwa.
          [...]
          > Takie uwagi glowy jednego panstwa potepiajacego wewnetrzna polityke innego
          > demokratycznego panstwa sa nie na miejscu,

          Kolejna techniczna uwaga: Papież jest nie tylko głową "państwa", ale jest także
          głową Kościoła. Kościół to co innego niż państwo. Rolą państwa jest zapewnienie
          bezpieczeństwa swoich obywateli, zatem jest przyjęte że włażenie butami w
          sprawy innych państw z tym bezpieczeństwem nie ma nic wspólnego, więc jest
          ogólnie przyjęte jako nieporządana ingerencja.

          Rolą większości kościołów jest natomiast szerzenie pewnego przesłania moralnego
          PONAD granicami i podziałami państwowymi, społecznymi czy narodowymi.
          Powtarzam: PONAD granicami.
          Dlatego to właśnie komentarz kościoła uniwersalnego, a takim jest KK, w sprawy
          społeczeństwa kanadyjskiego, australijskiego czy nigeryjskiego są technicznie
          jak najbardziej pożądane i przyjęte jako oczywista norma.
          • jutka1 Re: Kolejna techniczna uwaga 09.09.06, 00:09
            W sprawy swoich wyznawcow w danym panstwie tak.
            Nie w spoleczenstwo.
            I tym bardziej NIE w polityke panstwa.
            • swiatlo Re: Kolejna techniczna uwaga 09.09.06, 00:12
              jutka1 napisała:

              > W sprawy swoich wyznawcow w danym panstwie tak.
              > Nie w spoleczenstwo.
              > I tym bardziej NIE w polityke panstwa.

              Kościół ze swojej własnej uniwersalnej definicji prowadzi misję nie tylko wśród
              własnych wyznawców, ale przede wszystkim wśród całych społeczeństw, nawet tych
              bardzo owemu kościołowi wrogich.
              • jutka1 Re: Kolejna techniczna uwaga 09.09.06, 00:15
                Swiatlo, rozdziel na chwile misje kosciola wobec wyznawcow, i role Papieza jako
                glowy panstwa. Please.
                • tortugo Re: Kolejna techniczna uwaga 09.09.06, 00:30
                  ale Jutencjo, papiez jest tylko incydentalnie glowo panstwa, dano mu
                  te "posade" by mogl spokojnie administrowac swoje wlosci - czysto techniczna
                  sprawa. Natomiast jego raison d'etre jest szerzyc, umacniac i pilnowac wiary i
                  dogmy w wykonaniu KK. I jako najwyzszy pasterz ma nie tylko prawo, ale i
                  obowiazek ingerowac w pewne sprawy, na ktore inni (spoza KK, na przyklad) maja
                  ochote (i rowniez takie samo prawo) spojrzec jak na sprawy czysto polityczne.
                  Ingeterncja taka, dopoki sprowadza sie do retoryki i polityki scisle
                  wewnetrznej panstwa koscielnego, jest jak najbardziej fair.

                  I jak bym osobiscie nie gardzil KK i wrecz nienawidzil niektorych jego
                  przeslanek, tak rzeczywistosc jest jaka jest i rzadzo istniejace uklady. W
                  koncu i tak vox populi decyduje, be zniego nie ma KK, mozna wiec spojrzec na to
                  jak na forme demokracji globalnej.

                  Prof. ~:O:=o
                  • jutka1 Re: Kolejna techniczna uwaga 09.09.06, 00:41
                    Jako agnostyk, i jesli nawet przechylajacy sie na jakakolwiek strone - to nie na
                    strone jakiejkolwiek istniejacej zorganizowanej religii....
                    .... i ze swiadomoscia, ze takich jak ja jest wielu....

                    Podkreslam jedynie, kim dla takich jak ja jest Papiez. Glowa panstwa Holy See
                    first, potem dopiero glowa kosciola.

                    A tacy jak ja stanowia spory procent spoleczenstw tzw. zachodu, i razinas, jesli
                    glowa jakiejs religii ingeruje w polityke _swieckiego_ panstwa, i cos tam nam
                    narzuca.
                    • maria421 Jutus i inni 09.09.06, 09:15
                      papiez SKOMENTOWAL cos, co juz jest faktem dokonanym, a adresatami tego
                      komentarza byli kanadyjscy biskupi ( i dalej wierni KK), a nie kanadyjski rzad.
                      Gdyby sie WTRACAL to , jako glowa panstwa , nie adresowal by tego komentarza do
                      biskupow, lecz do kanadyjskiego rzadu.

                      Powtarzam, w swiecie polityki kazdy sie do kazdego wtraca i kazdy wtracajacy
                      sie uwaza, ze ma racje i ze dobrze robi wtracajac sie. Niektorzy niemieccy
                      zieloni politycy wtracili sie w sprawy Polski osobiscie uczestniczac
                      w "Paradzie Rownosci":-)

                      Ale papiezowi nawet skomentowac nie wolno....
                      • jutka1 Re: Jutus i inni 09.09.06, 09:29
                        Mario, co mna poruszylo to bylo to:
                        "Such laws, he said, are the result of “the exclusion of God from the public
                        sphere.”" "Public sphere" dla mnie oznaczalo "public policy" - stad tez moj
                        wpis o rozdziale kosciola i panstwa.

                        To, ze politycy sie wtracaja w to co sie dzieje w innych krajach, to normalka.
                        Polscy politycy tez sie wtracaja.

                        Ale glowie panstwa wielu rzeczy nie wypada, z definicji swojej funkcji,
                        szczegolnie jesli chodzi o krytykowanie wewnetrznych spraw demokratycznych krajow.

                        Pozdrawiam :-)
                        • maria421 Re: Jutus i inni 09.09.06, 14:00
                          Dla mnie wieksze znaczenie ma to, KOMU on to powiedzial. A powiedzial to "a
                          group of bishops from Ontario", ktorych jest naczelnym szefem. Mozna to
                          zinterpretowac nawet jako nagane dla biskupow ze nie potrafili przekonac
                          spoleczenstwa z ktorego wywodza sie politycy o slusznosci stanowiska kosciola w
                          tej sprawie.

                          W takim sensie to nie Watykan wtraca sie w polityke Kanady, lecz inni wtracaja
                          sie w wewnetrzne sprawy Watykanu, bo przeciez taka jest odezwa do "a group of
                          Bishops from Ontario".
                          • ertes Re: Jutus i inni 09.09.06, 17:11
                            Tak czy inaczej ja nie zycze sobie zeby sie ktokowliek wtracal do mojego kraju a
                            zwlaszcza ten dziadek. A biskupow moze sobie zabrac, nam nie sa potrzebni. hehe
                          • ertes Trybuna Ludu 09.09.06, 17:51
                            Maria, i prosze mi tutaj trybuno-ludowskiej propagandy nie siac.


                            In a toughly worded statement, Pope Benedict XVI Friday singled out Roman
                            Catholic politicians in Canada who voted for gay marriage, urging them not to
                            sacrifice their personal beliefs for the sake of opinion polls and social trends.

                            Wara od kanadyjskich politykow!

                            t is hard to tell, Marchildon said, how his remarks might influence the next
                            round of the parliamentary debate.

                            "Most politicians are able to be objective and while being informed by their
                            faith, are not shackled by it," he said.

                            Before his death, Pope Jean Paul II vociferously denounced Canada for its drive
                            to legalize same-sex marriage.


                            Ten tez sie wtracal :(
                            I tak nic mu to nie dalo. Dobrze.
                            A najwiekszym problem jak maja to ze koscioly swieca pustkami :)


                            www.canada.com/nationalpost/news/story.html?id=812b9298-bced-4dba-a374-08cb028436b1&k=67737
                            • maria421 Ertes, nie wtracaj sie do Watykanu 10.09.06, 08:00
                              To, co papiez powiedzial, powiedzial u siebie, w Watykanie. Zabronisz mu tego?
                              • kan_z_oz Re: Ertes, nie wtracaj sie do Watykanu 11.09.06, 04:01
                                W ramach wtracania i nie, moge tylko oswiadczyc, ze kazdy moze glosic co chce i
                                gdzie chce.
                                W ta grupe wlicza sie tez Papiez i Watykan.
                                Zupelnie inna i oddzielna sprawa jest to, ze tego gloszenia NIE SLUCHAM - a
                                raczej slucham tylko nie slysze.

                                Kan
                                • ertes Re: Ertes, nie wtracaj sie do Watykanu 11.09.06, 05:16
                                  I jak nurkowanie? Przekonalas Gorala jednak czy nie? :)
                                  • kan_z_oz Re: Ertes, nie wtracaj sie do Watykanu 11.09.06, 05:42
                                    ertes napisał:

                                    > I jak nurkowanie? Przekonalas Gorala jednak czy nie? :)
                                    >
                                    ODP: Jest cieplo - zimny w tym temacie. Nie mam zamiaru dalej przekonywac.
                                    Zarezerwuje kurs na Pazdziernik/Listopad i zobaczymy co z tego wyjdzie.
                                    Jak ma Go cos 'zezrec' czy 'upitolic', to niech sie to dzieje na Jego rachunek.

                                    Kan
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka