Dodaj do ulubionych

O pierdulach

03.10.06, 14:22
Na szydelku z watku obok przestalam dziergac (pomine fakt, ze nie potrafie
;-))), a i sam watek zbliza sie do setki.
Jestem tez zmeczona biciem piany na tematy polityczne, szczerze mowiac.
Stokrotka chwilowo nieobecna i ta lajba na chwile zostanie w porcie.
Nadety Rycerz przebywa na krucjacie, co utrudnia obserwacje i pisywanie.

Co robic wiec?

Watek o pierdulach. O wszystkim i o niczym, tematom politycznym wstep
wzbroniony pod grozba kary cielesnej, innym powazniejszym tematom tez.

Idzie jesien - rozpalam w kominku, zapach jablek prosto z drzewa przyjemnie
drazni nozdrza, wylaczam TVN 24 i inne zrodla informacji o polityce. Nimo. Nie
tutaj, nie na tym watku.
Obserwuj wątek
    • jutka1 Pierdula nr 1 -- czy wracaja kartki pocztowe? 03.10.06, 14:29
      Lata cale wydawalo mi sie, ze instytucja tzw. pocztowek z podrozy wymarla.
      A tego lata dostalam 6.
      Wszystkie to pozdrowienia z wakacji - Sztokholm, Italia, Gdansk, jakies gory,
      Budapest, Chorwacja.

      Czyzby powrot do tradycji?
      Odwrot od smsow i maili?
      Rownolegle?
      Czycus?
      :-)
      • triskell Re: Pierdula nr 1 -- czy wracaja kartki pocztowe? 05.10.06, 01:50
        jutka1 napisała:
        > Lata cale wydawalo mi sie, ze instytucja tzw. pocztowek z podrozy wymarla.
        > A tego lata dostalam 6.

        Melduję, że dzielnie stawiam czoła wymieraniu instytucji kartek pocztowych. Z
        niedawnej wyprawy do południowozachodnich parków narodowych wysłałam sztuk
        (właśnie policzyłam) 29 - i wszystkie tzw. "treściwe" czyli nie ograniczające
        się do "Pozdrowienia z... przesyła Triskell" i jednego zdania o pogodzie, tylko
        dłuższe i bardziej osobiste (choć w przypadku śniegu na namiocie pogoda _staje_
        sie tematem osobistym).

        Ale tak w ogóle to zajrzałam tu po to, by Tobie, Jutko, zakomunikować, że będę
        we Wrocławiu od 30.11.06 do 06.01.07. Gdzieś coś czytałam, że pod koniec grudnia
        wyjeżdżasz do Paryża, kiedy więc byłabyś dostępna i miałabyś ochotę na
        spotkanie? :-)
        • jutka1 Re: Pierdula nr 1 -- czy wracaja kartki pocztowe? 05.10.06, 09:46
          Triskell, Paryz jest w koncu pazdziernika - na koniec grudnia/poczatek stycznia
          planuje Waszyngton. :-)
          Jestem na miejscu podczas Twojego pobytu, i z przyjemnoscia. :-D

          Co do szczegolow, pisz na priv. :-)))
          • triskell Re: Pierdula nr 1 -- czy wracaja kartki pocztowe? 05.10.06, 09:59
            jutka1 napisała:
            > na koniec grudnia/poczatek stycznia
            > planuje Waszyngton. :-)

            Który??? Eeee, pewnie Washington DC, bo tu na koniec świata do Washington State
            to raczej nikt nie przyjeżdża.

            > Jestem na miejscu podczas Twojego pobytu, i z przyjemnoscia. :-D
            >
            > Co do szczegolow, pisz na priv. :-)))

            Będę pisać, jak już będę znała mniej więcej swój "rozkład jazdy" podczas pobytu. :-)
            • jutka1 Re: Pierdula nr 1 -- czy wracaja kartki pocztowe? 05.10.06, 10:35
              D.C., D.C. :-)))

              OK, bede czekac cierpliwie na szczegoly :-)
    • pani-i-toto Re: O pierdulach 03.10.06, 15:10
      Wpadam na chwilę, by Ci Jutunio powiedziec iz jestem obecna. Tylko sie skupiam
      na czym innym chwilowo. Lajba w porcie w pelnej gotowosci i popatrz kochana,
      nasze slowa maja moc sprawcza. Wystarczylo powiedziec 'Jonasz' i ow natychmiast
      sie objawil. Polecam jablka pieczone w kominku na kiju lub w piecyku, do tego
      rozplywajacy w ustach brie lub camembert. Montepulciano d'Abruzzo. Orzechy
      laskowe. Jazz radio. Kot lub pies. Rozkoszujmy sie cisza dopoki trwa.

      Wasza Stokrotka
      • i.p.freely Re: O pierdulach - nomen omen 03.10.06, 21:59
        "Polecam jablka pieczone w kominku na kiju lub w piecyku, do tego ..."
        Jablka, me ulubione...
        Placek z jablek (Apple Tarte Tatin Cake) z rumem, cardamonem, imbirem ...
        siedzi w piecu i juz sie zarumienil.
        Jeszcze jakies 10 min i bedzie gotowy. Do tego czasu chyba wlasny jezyk polkne:)
      • jutka1 Re: O pierdulach 04.10.06, 14:13
        Lajba musi Stokrotko poczekac, bo sztorm wlasnie nastal.
        Z Twojej listy zostaje mi jazz radio, kot, i cisza. Reszta nie, bom na diecie.
        :-)))
    • ertes Pierdula 2 03.10.06, 20:32
      www.niepelnosprawni.info/ledge/x/16548;jsessionid=2EFFF2FB2CC783ED54489D33FD7679D8
      • tortugo Re: Pierdula 2 03.10.06, 22:23
        nieee, no bez jaj...
      • jutka1 Re: Pierdula 2 03.10.06, 22:32
        No tak.
        Balwany.
        • tortugo Re: Pierdula 2 04.10.06, 00:33
          Jutka, a jedz no Ty tam zara i sprawdz, ze to nie jakis pic na wode i
          fotomontaz ;)

          ~:O:=o
          • kan_z_oz Re: Pierdula 2 04.10.06, 07:53
            Bo to nam sie w głowach z dobrobytu pokręciło na zachodzie. A skąd u licha
            inwalida w RP miałby mieć samochód??? Z renty inwalidzkiej niby???

            Naklejka upoważniająca do parkowania jest na samochodzie opiekuna
            pełnosprawnego, który tylko robi zakupy w imieniu niepełnosprawnego. Ten
            ostatni siedzi w domu - w końcu jest niepełnosprawny, czy nie?

            Teraz wszystko jasne i wiadomo skąd ten blodkady.

            Kan
          • jutka1 Re: Pierdula 2 04.10.06, 10:58
            Nie mam czasu :-))))
    • tortugo Przeczytalem ksiazke :) 04.10.06, 19:22
      "The Road", autor: Cormac McCarthy. Ksiazka wspaniala - przerazajaca, smutna,
      twarda i bezkompromisowa, ale rowniez pelna milosci, nadziei i woli zycia.
      Piorunujaco silna obrazowosc. Proza, jak zwykle u McCarthy'ego, fantastyczna.
      Nie moglem sie oderwac.

      Ksiazka wyszla dopiero co, wiec bardzo polecam juz teraz w oryginale, a jesli
      nie, to warto poczekac na tlumaczenie.

      ~:O:=o
      • jutka1 Re: Przeczytalem ksiazke :) 04.10.06, 21:03
        Dzieki. Moze kupie w Paryzu? Albo zajrze na amazon.fr i wysle na adres
        kolezanki. Jesli nie, to zawsze w grudniu w Waszyngtonie moge nabyc, prawda?

        Gdyby byla Lucja, to bym poprosila o rekomendacje, co z francuskich w Paryzu
        kupic, bo na pewno nie Houellebecq'a, bleee.
        A tak, bede zdana sama na siebie. No, plus opinie przyjaciol i znajomych Krolika.
        :-)))
    • jutka1 Wcale nie taka pierdula nr 4 04.10.06, 21:05
      No czyz nie cudo? :-)))
      hubblesite.org/gallery/album/entire_collection/pr2004032b/large_web
      • tortugo Re: Wcale nie taka pierdula nr 4 04.10.06, 21:11
        cudo! :)

        a ksiazka jest na amazonie.
        ~:O:=o
        • jutka1 Re: Wcale nie taka pierdula nr 4 04.10.06, 21:12
          Dziekuje, pobuszuje po amazonie jutro. :-)))
    • ertes Pierdula 3 04.10.06, 21:30
      www.nationx.dk/jesus/
      • kan_z_oz Re: Pierdula no 5 06.10.06, 01:13
        "Star Trek" wymyslil teleportacje.
        100 lat nalezy zaspiewac filmowcom i naukowcom.
        Przeteleportowano obiekt...reszta niestety po anigielsku.

        www.space.com/scienceastronomy/atom_teleportation_040617.html
        Kan
        • jutka1 Re: Pierdula no 5 06.10.06, 10:51
          Niestety, do Startreku nam daleko, bo eksperyment byl robiony na poziomie atomu
          - na razie nie umieja sekwencji DNA sklec z powrotem. :-)
          Kiedys, kto wie? :-)
    • jutka1 Re: O pierdulach 09.10.06, 10:00
      Swieci slonce, ma byc 20C w cieniu, taka polowe pazdziernika lubie! :-)
      Nastroj dopisuje, energii mam cale tony, tylko gory przenosic!
      Czego i Wam zycze :-)))
    • luiza-w-ogrodzie Re: O pierdulach 09.10.06, 12:44
      Ostatnio mam tylko i wylacznie powazne mysli (z wyjatkiem rzadkich potyczek na
      Polonii), szczegolnie po dzisiejszym tescie atomowym w Korei Polnocnej. Nie mam
      nic ale to nic do powiedzenia na temat pierdul, a zatem znikam .

      Luiza-w-Ogrodzie
      ·´¯`·.¸¸><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • ewa553 Re: O pierdulach 09.10.06, 16:43
        wyszlam dzisiaj przed poludniem z domu - na dworze bylo 12 stopni, ale ladna
        pogoda. wrocilam przed chwila z ogrodu: 24 stopnie i dalej ladna pogoda:))) tak
        trzymac!
        PS zasadzilam kolejne krzaczki roz: dwa zolte, jeden rozowy.
    • jutka1 Re: O pierdulach 12.10.06, 10:41
      Pozdrowienia z blyskiej Woly ;-))), gdzie tymczasowo dzisiaj przebywam. Jutro
      Powisle, pojutrze Piaseczno, popojutrze Wola, w poniedzialek z powrotem na
      wies. :-)
      Pyton-zwiniety-w-walizce ;-D
    • ertes Pierdola 6 12.10.06, 22:48
      youtube.com/watch?v=PxTx3ZhU1VI
      • morsa Re: Pierdola 7 12.10.06, 23:03
        Jutro piatek, 13-tego
        urbanlegends.about.com/cs/historical/a/friday_the_13th.htm
        Ja ide do pracy, w sobote i niedziele tez
        W poniedzialek laduje w W-wie, caaaaly tydzien zasluzonego urlopu;-)
        • ewa553 Re: Pierdola 7 13.10.06, 08:37
          idz w Wawie na Czuarodziejski flet. Podobno znakomity spektak (?) przyhotowany
          przez niemieckiego rezysera Freiera. No i gwozdz programu: moj Kubus spiewa
          jednego z trzech Knaben, wychodzi i spiewa 7 razy!!!:)))))) jestem dumna ciocio-
          babcia
          • morsa Re: Pierdola 7 14.10.06, 22:59
            Postaram sie ;-)
            Napewno sotkam sie z Matkom Polkom i (mam
            nadzieje) z Juniorka;-))
            • ani-ta Re: Pierdola 7 14.10.06, 23:03
              a jak bedziesz miala pecha to i z dwiema juniorkami:)))
              wlasnie kombinuje, kiedy sie z Toba spotkac, zeby choc jedna miec z glowy:P i
              nijak mi nie wychodzi! zmuszona wiec bedziesz poznac 2:)
              napisz mi, ktory dzien bylby najlepszy?
              u nas 17 wielkie swietowanie malych imienin starszej:) juz sie babcie
              zapowiedzialy...
              no i w sobote tez swietujemy calkiem okraglasta rocznice w rodzince:)
              a poza tym... rano wieczor, we dnie w nocy... jestem Twoja morso!:)
              • morsa Anita ;- 18.10.06, 22:03
                Czwartek albo piatek?
                Przepraszam, ze nie odezwalam sie do Ciebie
                od razu, ale bylam troche zajeta "rodzinnie"
                Dzisiaj bylam na cmentarzu na Woli
                (z Konstancina zajelo to 2 godziny tam
                i 2 godziny spowrotem!!!)
                Jutro albo pojutrze chcialabym sie wyrwac
                do metropolii na spotkanie z Toba.
                Zadzwonie jutro, Ok?
                • ani-ta Re: morsa:) 18.10.06, 22:06
                  dzwon:)
                  pasuje mi i jutro i piatek:)
            • ani-ta Re: Pierdola 7 14.10.06, 23:08
              aaa...
              nie bierz walonek, ani strzelby! biale niedzwiedzie to mit!
              podobnie bedzie z beretem! nie wtopisz sie w tlum w nim... wrecz odwrotnie
              mozesz sie wyroznic:P
              uwazaj na przejsciach dla pieszych, bo na kilku ulczkach podniesli nam predkosc
              jazdy!:)
              kup sobie cos na uspokojenie, bo mam zamiar przewiezc cie po 100LYCY, a jestem
              klasycznym warszawskim kierowca:P po korepetycje zglos sie do Poli:)
              uwadze polecam uliczna kampanie wyborcza! walka na plakaty nabiera na sile...
              ale i tak nikt w temacie nie przeskoczy Borowskiego:)
              • morsa Re: Pierdola 7 14.10.06, 23:46
                Nie strasz;-)))
                Wszystko jakos przezyje, ale na jazde autem po stolycy
                siem nie piszem - preferuje piechote alko konsko :-))
                • ani-ta Re: Pierdola 7 14.10.06, 23:53
                  morsa... z tego co pisalas to bedziesz mieszkac jakies 30-35km ode mnie z trasa
                  przez centrum:) jak ty sobie konia w tym wszystkim wyobrazasz?:)
                  • ani-ta Re: Pierdola 7 20.10.06, 21:17
                    no i juz po:(
                    tak sobie mysle, ze wcale bym sie nie obrazila, gdyby inne forumowiczki zaczely
                    za wzorem jutencji stadnie wracac do kraju...
                    a jeszcze lepiej gdyby zamieszkaly tuz za plotem (wolne lokum jest! moge podac
                    namiary!) i cieszyly me serce i dusze swoja stala obecnoscia:)
                    qrde!:)
                    • morsa Re: Pierdola 7 20.10.06, 22:11
                      Dzieki za mile godziny, MatkoPolko z przychowkiem;-))
                      I do zobaczenia nastepnym razem (oby szybko)
                      Ucaluj malenstwo - jest takie slodkie...
    • ewa553 Re: O pierdulach 15.10.06, 09:23
      nie stwarzaj mitu, anita! Mnie wiozlas zupelnie normalnie, nie odnioslam
      zadnych obrazen ani psychicznych ani fizycznych:)))))
      • ani-ta Re: O pierdulach 15.10.06, 23:29
        Ewciu, ja mitu nie tworze, ino podtrzymuje! o warszawskich kierowcach, o babach
        za kolkiem i o kumulacji:P
        a ty nic nie zauwazylas, bo 1) gapilas sie caly czas na moje mlode!, 2)
        skutecznie cie zagadywalam!, 3) wychodzilas z szoku po wizji wyciagania
        jezdzidelka ze sniegu po pas!:)
        <baaa... po szyje byl ten snieg!:P>

        a ty kiedy do mnie przyjedziesz? przydalaby sie pomocna dlon w prowadzaniu
        Rezydentki:) moj kregoslup powoli odmawia posluszenstwa!
        • ewa553 Re: O pierdulach 16.10.06, 08:52
          przyjade jak Mlode dorosna na tyle, zeby mozna bylo z nimi robic wycieczki do
          Parku Lazienkowskiego:))))
          • ani-ta Re: O pierdulach 17.10.06, 00:10
            dziecko nr1 potrafi samo chodzic:)
            dziecko nr2 ma 2 wozki - wersje dla zaawansowanych i wersje dla opornych:)
            folijke przeciwdeszczowa uniwersalna zakupilam, wiec nawet slota sie nie wymigasz!:)
            przyjezdzaj!!!
    • jutka1 Re: O pierdulach 17.10.06, 10:32
      Sprawnosc organow scigania.... :-)))
      www.policja.pl/index.php?dzial=1&id=3899
    • ertes PiSrduly 18.10.06, 23:04
      - Jak się nazywa członek PiS-u, któremu jajka obcięli?

      - PiStrat!



      * * * * *



      - Członek PiS - u, któremu pomalowali?

      - PiSanka



      * * * * *



      - Członek PiS, który kąpał się ostatnio w Wielkanoc?

      - brudnoPiS



      * * * * *



      - Lista członków PiS?

      - rozPiSka



      * * * * *



      - Członek PiS z rodziny kombatanckiej?

      - PiS-AK



      * * * * *



      - Zastępca członka PiS?

      - podPiS



      * * * * *



      - Dziwka z legitymacją PiS-u?

      - PiSda



      * * * * *



      - Twardziel z PiSu?

      - PiSdziel



      * * * * *



      - Członek członka PiSu?

      - PiSiorek



      * * * * *



      - Ulubione pozdrowienie członków PiSu?

      - PiSs off DZIADU!



      * * * * *



      - Wychudzony działacz PiS-u?

      - cienkoPiS



      * * * * *



      - Dusiciel z PiS-u?

      - PiSduś



      * * * * *



      - Komputer Kaczyńskiego?

      - PiSmac



      * * * * *



      - Debata członków PiS?

      - PiSkuwa



      * * * * *



      - Działacz PiSu w kontyngencie pokojowym?

      - PiSmejker



      * * * * *
      • kan_z_oz PiSrduly/dobre ntx 19.10.06, 03:49
      • ertes PiSrduly 2 19.10.06, 04:06
        - Prezes PiS-u?

        - PiSkorz



        * * * * *



        - Umalowane członkinie PiS-u?

        - PiSdry



        * * * * *



        - Macierewicz, Ziobro, Wasserman, Putra, Gosiewski, Kurski?

        - Six PiStools



        * * * * *



        - Wieloletni członek PiS?

        - długoPiS



        * * * * *



        - Tam gdzie powinien rządzić PiS?

        - WyPiSdów



        * * * * *



        - Organy ścigania PiS?

        - PiSMO



        * * * * *



        - Ulubiony film Pisu?

        - Czterej pancerni i PiS



        * * * * *



        - Ustrój IV RP?

        - rozPiSdziawa



        * * * * *



        - Co jedzą członkowie PiSu?

        - PiStaszki



        * * * * *



        - Najzimniejszy dzień w roku?

        - PiSdziawa



        * * * * *



        - Co dostaje student od profesora - zwolennika PiS?

        - wPiS



        * * * * *



        - A od profesora - zwolennika PiS nie w humorze?

        - wPiSdu



        * * * * *



        - Co jedzą członkowie PiS?

        - PiSsę



        * * * * *



        - Dziennikarze należący do PiSu?

        - PiSmaki



        * * * * *



        - LPR I Samoobrona w dawnej koalicji z PiSem?

        - przyPiSy



        * * * * *



        - Członkowie, którzy opuścili PiS?

        - odPiSy



        * * * * *



        - Graffiti na murze przeciwko PiS?

        - naPiS



        * * * * *



        - PiS prący do przodu?

        - przePiS



        * * * * *



        - Obietnica wyborcza PiSu?

        - PiSda



        * * * * *



        - Partyjny buhaj?

        - PiSdojebacz
        • jutka1 Re: PiSrduly 2 19.10.06, 08:38
          Hahahahahahaaaaaaaaaaaa :-)))))

          Poprawiles mi humor! Dzieki! :-))))
          • ertes Re: PiSrduly 2 20.10.06, 21:21
            Czaisz sie?
    • jutka1 Re: O pierdulach 21.10.06, 08:02
      Jade do Karpacza, wroce po poludniu.
      Milej soboty.
      :-)))
    • bella-donna Re: piekna, zlota jesien.... 21.10.06, 16:25
      wyobrazcie sobie, ze jeszcze dojrzewaja przepyszne maliny,
      pewnie zerwe ze 2 miseczki.
      W poludnie wybieram sie do sadu na wspaniale jablka, byc moze ostatni
      raz w tym roku. Wypadaloby upiec jakas szarlotke...zobacze...
      • ewa553 Re: piekna, zlota jesien.... 21.10.06, 19:24
        ja tez jeszcze mam maliny. codziennie kilka, wielkie, slodkie i aromatyczne.
    • jutka1 Re: O pierdulach 22.10.06, 10:16
      Niedziela na Glownym. Inaczej mowiac: dom bedzie dzis Grand Central Station,
      szkoda, ze drzwi obrotowych nie posiadam. :-D
      Beda wchodzic, wychodzic i sie mijac w drzwiach.
      A ja bede podawac, poic, karmic, i oprowadzac po wlosciach.
      Tysz piknie. :-)))

      Pozdrowienia wiejskie nie-sielskie ale anielskie! :-D
      • bella-donna Re: O pierdulach 22.10.06, 13:45
        a coz to za spoznialscy niepokoja i to o takiej porze roku ?
        czym sie beda zachwycali, tzn jakie menu :))))))
        • jutka1 Re: O pierdulach 22.10.06, 15:10
          Pierwsze menu, czyli espresso i ciasto, juz podane, drugie menu - gesta jesienna
          zupa z zielonej soczewicy z kurczakiem, zielona papryka, cebula, pomodori pelati
          i czosnkiem plus zaathar - wlasnie "pyrka". Do zupy chleb wiejski, a do tego
          Montepulciano d'Abruzzo.

          Czy ja wiem, czy niepokoja? Raczej bardzo milo nawiedzaja :-D
          • kan_z_oz Re: O pierdulach 22.10.06, 15:12
            Już obiad? Nie za wcześnie?

            Kan
            • jutka1 Re: O pierdulach 22.10.06, 16:08
              Obiadokolacja :-D
              • kan_z_oz Re: O pierdulach 22.10.06, 16:13
                Coś mi się znowu strefy czasowe pokręciły.

                Idę spać, bo już północ minęła.

                Dobranoc
                Kan
          • bella-donna Re: O pierdulach 22.10.06, 19:30
            jutka1 napisała:
            >gesta jesienna zupa z zielonej soczewicy z kurczakiem

            to gosciom sie cos takiego teraz podaje ???

            na grand central zawsze tloczno, bycie kucharka, kelnerka,
            w takim miejscu do przyjemnosci nie nalezy :))))))
            ale jesli z tym tlumem przesadzilas, to rzeczywiscie
            pozostaje tylko anielska atmosfera...
            przyjemnej niedzieli/wieczorku zycze
            • jutka1 Re: O pierdulach 23.10.06, 07:00
              bella-donna napisała:

              > jutka1 napisała:
              > >gesta jesienna zupa z zielonej soczewicy z kurczakiem
              >
              > to gosciom sie cos takiego teraz podaje ???
              *************
              Jest jakas zasada, ze sie nie podaje, o ktorej ja nie wiem?
              ;-)

              Sa goscie i goscie. Wczorajsi sa z grupy "prawie rodzina", wiec nawet chleb ze
              smalcem mozna im podac i sie nie obraza. :-D
    • jutka1 Re: O pierdulach 24.10.06, 15:08
      Dzisiaj dzien placenia rachunkow i pakowania.
      Pierwsze zalatwione, drugie nic a nic. :-)))
      • ewa553 Re: O pierdulach 24.10.06, 15:54
        a co Ty chcesz wielce pakowac? Myslalam ze do Paryza to sie jedzie zaopatrzyc w
        jesienna kolekcje....
        • jutka1 Re: O pierdulach 24.10.06, 17:17
          Eee tam, gdzie mnie do jesiennych kolekcji! ;-)))
    • jutka1 Re: O pierdulach 26.10.06, 11:45
      Pozdrawiam z Villa Montmorency, i spadam odbywac program dnia. :-)))
      • ewa553 Re: O pierdulach 26.10.06, 14:08
        na pewno idziesz na spotkanie z Lucja:))))
        Uwazaj na siebie po drodze, bo wlasnie przeczytalam ze w P. znow sie zle
        dzieje, jakies podpalone autobusy itepe.
        • jutka1 Re: O pierdulach 27.10.06, 00:26
          Z moja malzonka Lucja odbywam zwiazek czysto wirtualny :-)))
          Zadnych tam spotkan itepe :-)

          Ale fajny dzien byl! :-)
          Cieplo, przyjemnie, zaczelam od lunchu z byla praca sztuk 10, potem zakupy,
          potem spotkanie z przyjaciolka na Polach, potem kolacja z inna przyjaciolka.
          Cudo.
          Paryz jest wspanialy jak zwykle, i nie zaluje powrotu do PL, i kocham tutaj, i
          jestem rozdarta, ale usmiechnieta. :-))))
          • bella-donna Re: O pierdulach 29.10.06, 18:31
            jutka1 napisała:
            > Paryz jest wspanialy jak zwykle,


            zazdroszcze milego pobytu, kiedy ja wreszcie znajde czas na
            paryskie kawiarenki...cale szczescie, ze niedlugo tez w podroz,
            ale w zupelnie inne klimaty.

            wspanialego dalszego pobytu zycze, jak zakupy , przerazliwie drogo ??? :))
            • jutka1 Re: O pierdulach 29.10.06, 23:55
              Drogo cholernie, musze sie hamowac, ale zakupy jak dawniej :-)))
              • ewa553 Re: O pierdulach 30.10.06, 07:31
                znalazlas jakiegos Blahnika - model: jesien na wsi?:)))))
                • jutka1 Re: O pierdulach 30.10.06, 08:08
                  ewa553 napisała:

                  > znalazlas jakiegos Blahnika - model: jesien na wsi?:)))))
                  *********
                  Niestety nie wypuscili w tym roku takiego modelu :-)))
      • ertes Re: O pierdulach 27.10.06, 17:34
        Az mi sie wierzyc niechce ze to juz 2 lata minely od naszego spotkania w Paryzu!
        Ach ta kawa w naparstkach...
        • jutka1 Re: O pierdulach 27.10.06, 23:21
          Ertesie, pilam dzis kawe w naparstku dokladnie w tej samej knajpie, w ktorej Ty
          zaznales po raz pierwszy :-)))

          To juz dwa lata. Ponad, bo byles we wrzesniu. :-)
    • ewa553 Re: O pierdulach 27.10.06, 16:58
      caly dzien spieprzony przez nic i znowu nic (jak mowia Niemcy). Kupilam TV i
      nowe DVD bo sie zepsulo. Mieli dzis przywiezc miedzy 10 - 14. Ani wyjsc nie
      moglam, ani do niczego sie porzadnie zabrac, bo ciagle liczylam ze przyjda.
      Przyszli o 13.30 Strasznie dlugo instalowali, ustawiali itd., po czym
      stwierdzili ze na ekranie porusza sie szeroki bialy pasek caly czas z gory na
      dol. Kazali zadzwonic do tych od kabla i poszli. Ci od kabla nawet niedlugo
      przyszli, stwierdzili ze to nie to tylko cos innego, grzebali, dlubali, cos
      podlaczyli i obraz jest piekny. Ale jeden z panow byl tak nerwowy, ze jeszcze
      sie teraz trzese, bo mi sie udzielilo. Caly czas powtarzal ze tak zawsze w
      piatek, ze juz pozno, ze skat by byl potrzebny nowy i co to za szajs programy i
      szajs inny itd. az mu zaproponowalam zeby sobie poszedl i przyszedl w
      poniedzialek jak bedzie mial wiecej czasu i bedzie przede wszystkim
      spokojniejszy, bo ja tego nie wytrzymam. To powiedzial ze w poniedzialek bedzie
      jeszcze gorzej i dalej szalal. Wyszli przed chwila, a ja lyknelam srodek
      uspokajajacy. Boze chron mnie przed kolejnymi zepsutymi aparatam czyco.
      Jest 17.00 i dzien do kitu, bo sie chyba teraz poloze dla odpoczynku....
    • jutka1 Siem meldujem :-) 01.11.06, 16:17
      Po pietnastogodzinnej podrozy dotarlam dzis o drugiej nad ranem do domu. Kurcze,
      meczace.
      Ukladam sobie w glowie i duszy te wycieczke, ale z biegu to tak:
      - Paryz kocham na smierc i zycie, ale jestem juz "z innej bajki" i mieszkac tam
      znowu bym raczej nie mogla. Zbyt szybko, zbyt tloczno, zbyt "spalinowo". Ale
      czuje sie tam nadal jak w drugim domu, moje "rewiry" sa jakie byly, nie jestem
      anonimowa w sensie "nierozponawana", wrecz przeciwnie. Kelnerzy, pani w
      perfumerii na rogu, pani w tabacu, etc. poznali, pamietali, pytali jak tam w
      Polsce... Bardzo to bylo mile.
      - Przyjaciele i znajomi niezmienieni, i za jednym wyjatkiem nasze relacje bez
      problemu przetrwaly probe cza
      • jutka1 Siem meldujem :-)-wersja poprawna, prosze 01.11.06, 16:49
        o wyciecie poprzedniego, bo mi sie wyslalo w polowie. :-)

        Po pietnastogodzinnej podrozy dotarlam dzis o drugiej nad ranem do domu. Kurcze,
        meczace.
        Ukladam sobie w glowie i duszy te wycieczke, ale z biegu to tak:
        - Paryz kocham na smierc i zycie, ale jestem juz "z innej bajki" i mieszkac tam
        znowu bym raczej nie mogla. Zbyt szybko, zbyt tloczno, zbyt "spalinowo". Ale
        czuje sie tam nadal jak w drugim domu, moje "rewiry" sa jakie byly, nie jestem
        anonimowa w sensie "nierozponawana", wrecz przeciwnie. Kelnerzy, pani w
        perfumerii na rogu, pani w tabacu, etc. poznali, pamietali, pytali jak tam w
        Polsce itp. Bardzo to bylo mile.
        - Przyjaciele i znajomi niezmienieni, i za jednym wyjatkiem nasze relacje bez
        problemu przetrwaly probe czasu i nieobecnosci, czesto nie poparta kontaktem
        mailowym.
        - Poza dzialalnoscia towarzysko-konsumpcyjna i kilometrowymi spacerami po
        miescie zaliczylam dwie aktualnosci kulturalne. Pierwsza, film z rekomendacji
        mojej wirtualnej malzonki (merci, toi :-D) "L'homme de sa vie", bardzo mi sie
        podobal pod kazdym wzgledem. Druga to targi sztuki wspolczesnej FIAC 2006.Glowna
        czesc byla w Grand Palais, ktorego jeszcze po remoncie nie widzialam - kawal
        dobrej roboty, szapoba! :-) Same targi, coz... 85 procent prac to dla mnie bylo
        nieporozumienie, 15 procent dobre i ciekawe, plus pare galerii wystawilo prace
        "Wielkich": Picasso, Mondrian, Malewicz, Popowa, Man Ray i in. Jeden Picasso
        mial nawet czerwone koleczko "sprzedane". :-))) Zachwycil mnie malenki rysunek
        piorkiem Man Ray'a, perelka po prostu, nie wiedzialam, ze mial taka reke.
        - Zrobilam nieco zakupow, niewiele, jakas perfuma czy dwie, pare francuskich
        nowosci ksiazkowych, i takie tam. :-)

        - Ciesze sie, ze juz jestem w domu. Kicia tez sie cieszy :-D
        • ewa553 Re: Siem meldujem :-)-wersja poprawna, prosze 01.11.06, 18:07
          Czy Ty Jutka wracalas na piechote? 15 godzin?
          • jutka1 Re: Siem meldujem :-)-wersja poprawna, prosze 01.11.06, 20:41
            Do Warszawy samolotem, na Dolny Slask samochodem, przystanek w W-wie po drodze
            na kawe i szybka wizyte, korki po drodze etc.
            :-)
            • ewa553 Re: Siem meldujem :-)-wersja poprawna, prosze 02.11.06, 08:06
              wiem ze rozne linie laduja juz nawet we Wroclawiu. Ciekawe, ze Paryz Dolny
              Slask omija lukiem.... Miejmy nadzieje, ze i Was przylacza do Europy:)))))
              • jutka1 Re: Siem meldujem :-)-wersja poprawna, prosze 02.11.06, 10:00
                Air Polonia latala bezposrednio :-(
                Nie wiem, czemu inne nie lataja, popyt by mieli, bo samoloty pekaly w szwach.
                Wroclaw do Europy! Poplose..... :-)))
    • jutka1 Re: O pierdulach 03.11.06, 14:34
      Co jest kurnia? Co to ma znaczyc?
      Bo zaczne trollowac!
      :-)))

      Aha, pare zdjec z Paryza:

      www.pbase.com/as12d4/jutka_in_australia&page=5
      www.pbase.com/as12d4/jutka_in_australia&page=6
      • ewa553 Re: O pierdulach 03.11.06, 15:36
        chetnie bym obejrzala jakies Twoje nowe zdjecie. Jak bardzo zmienilo Cie zycie
        na wsi spokojnej, bez spalin, za to na tlustym mleczku prostoodkrowy.
        • jutka1 Re: O pierdulach 03.11.06, 15:41
          Tlumaczac na nasze: "chetnie bym zobaczyla, zes sie roztyla na wiejskim zarciu"?
          Niedoczekanie, bo sie nie roztylam hehehe :-)))

          Przysle Ci fotke z Paryzewa :-)
        • ertes Re: O pierdulach 03.11.06, 15:41
          Woda lepsza a i pewnie zdrowsza.
          • ewa553 nonie, Jutka! 03.11.06, 15:50
            Myslalam raczej o rumianych, zdrowych policzkach:))))

            Ertes, ja tez mleka nie lubie. Dlatego mieszkam w miescie a nie na wsi:))))
            • jutka1 Re: nonie, Jutka! 03.11.06, 15:53
              Fotka poszla na konto gazetowe :-)
              Policzki sama ocenisz :-)))
          • ewa553 The World's Fastest Indian 03.11.06, 15:51
            Ktos widzial? Ktos poleca/odradza? Znajomi sa zachwyceni, recenzje mieszane,
            podobno pare dluzyzn trudnych do wytrzymania. Ale dla Hopkinsa moze jednak
            warto isc?
          • jutka1 Re: O pierdulach 03.11.06, 15:55
            Kwasne mleko uwielbiam.
            I mam dostawce prawdziwego mleka od krowy tez prawdziwej, ktorego zona sprzedaje
            mi mleko .... uwaga... juz odwirowane z tluszczu! Hehehe dietetyczne kwasne
            mleko z tego robie ;-)))
      • jutka1 Re: O pierdulach 05.11.06, 14:19
        Dodalam kilka fotek z targow sztuki wspolczesnej FIAC 2006 - moje "ulubione"
        eksponaty, hehehehe. :-)))

        www.pbase.com/as12d4/jutka_in_australia&page=6
        • jutka1 Ooooops. Tu dobry link: 05.11.06, 14:20
          www.pbase.com/as12d4/jutka_in_australia&page=6
          • ewa553 Re: Ooooops. Tu dobry link: 05.11.06, 14:45
            no po prostu fantastyczne. Dokladnie takie jakie mnie odstraszaja od
            odwiedzania wspolczesnych wystaw sztuki. trudno, nie znam sie, nie lubie. czuje
            sie verarscht, jak mowia Niemcy (nie wiem jak to przetlumaczyc).
            • jutka1 Re: Ooooops. Tu dobry link: 05.11.06, 23:21
              Hehehe :-)
              Ewciu, ale oprocz 80% takich kwiatkow bylo 20% fajnych prac :-)))
              Warto bylo :-D
    • ewa553 Re: O pierdulach 03.11.06, 16:03
      oj, fajnie wygladasz! Bardzo ladne zdjecie! Nosisz teraz zawsze rozpuszczone
      wlosy? To dobrze wyglada. A ten przytulajacy sie mlody czlowiek to osobisty
      narzeczony - jesli wolno spytac?
      • jutka1 Re: O pierdulach 03.11.06, 16:34
        Mlody czlowiek to owszem, osobisty narzeczony, tyle ze nie moj tylko Karoliny,
        mojej przyjaciolko-fryzjerki. :-)))

        A wlosy najczesciej teraz nosze rozpuszczone :-)
    • ertes Pierdula n-ta 03.11.06, 21:21
      kaczory.ovh.org/kaczory.swf
      • ewa553 Re: Pierdula n-ta 03.11.06, 21:59
        Moja kaczoliczba jest 480. Kto jest lepszy?
        • ani-ta Re: Pierdula n-ta 03.11.06, 22:17
          a te kaczki myk myk...
          490:)
          i drugie tyle w powietrze na wiwat chyba poszlo:))))))))
    • jutka1 Re: O pierdulach 06.11.06, 13:37
      Nic mi sie dzis nie chce, jest zimno, szaro i buro.
      Mam fure do zrobienia.
      Bleeee.

      :-)
      • iwannabesedated ditto 06.11.06, 16:13
        wstałam, kurwa, ciemno kurwa. A potem się zrobiło
        JESZCZE CIEMNIEJ.
        Dupek co wymyślił 'czas zimowy' to dureń i szkodnik.
        • jutka1 Re: ditto 06.11.06, 17:50
          I jeszcze do tego w taka pogode mam ochote na pizze, o.
          Kurde.
          Ten, co wymyslil czas zimowy to lajdak i nie widze inaczej cycat.

          Bleee.
          Nienawidze listopada. I juz.
          • iwannabesedated Re: ditto 06.11.06, 18:05
            a ja grzecznie spożyłam pangę w warzywach curry, niestety do tego poszedł
            heineken. Ale tylko jeden. Teoretycznie jako miejski singiel powinnam się
            zrobić na bóstwo i wyruszyć w miasto spijać soki i korzystać z najtlajf. A ja
            raczej poczytam książkę i posteruję ruchami planet i gwiazd. Posiedzę z psem
            który przeżył ostry atak zapalenia oskrzeli i się pomału regeneruje.
            Powspominam. Pomarzę. Pomyślę o tych do których tęsknię bo są daleko
            (Unoł_chuju_R, hehehe)
            • jutka1 Re: ditto 06.11.06, 18:19
              Moja ochota na pizze nie tlumaczy sie na akcje, pozostaje niezaspokojona ochota,
              i dobrze. Zaraz sobie zrobie eskalopka indyczego, do tego czerwona i zielona
              papryke i duuuzo cebuli. Na deser zjem orzechow macademia i piniowych, ktore w
              ramach deseru posypie sola z oceanu kangurowego. Do tego czerwonca, tak w drodze
              wyjatku. ;-)))

              To dobrze, ze psina juz sie kuruje.

              :-)))
            • jutka1 Re: ditto2 06.11.06, 23:16
              Cudny deser, Stokrotko! Zastepuje chrancuskie sery, a ze nie lubie slodyczy, wiec...
              Mala miseczka orzeszkow piniowych (czy tez konkretniej nasion pinii), na to
              grubo mielona sol morska, i mniam.

              Jest lepiej. Ciemno, ale jest noc, wiec powinno byc ciemno.
              Daisybub spi pochrapujac, politycy tez, jest OK ;-D

              I tym optymistycznym akcentem...
              Dobranoc, drodzy Polonisci Nr 2 :-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka