kan_z_oz
20.10.06, 03:09
Pomyślałam, że zamieszczę kawałek 'budujący'z naszych prywatnych rozmów.
Fragment ten jakkolwiek kierowany do Nas jest naprawdę kierowany do
WSZYSTKICH.
25th May, 2005
Znowu sie spotykamy.. kochani moi... Wiecie, że nigdy się nie rozstaliśmy tak
naprawdę. Zawsze jesteśmy razem. Wiecie co mam na myśli?
Badźcie pozdrowieni, kochani moi, moje dzieci.
Tak, tak, kontynujmy ten dialog a Wy pamiętajcie aby to wszystko notować.
Nie martwcie się jeśli interpretacja Wasza jeszcze nie jest prawidłowa. Nie
musi być.
"In fact", nie potrzeba interpretować wiele. Bardziej należy pracować nad
przeżyciami Waszymi, których mieliście mnóstwo i będziecie mieć bo to jest
życie – a życie to jak wiecie – to JA. Proces tworzenia, który się ciągle
zmienia, "constant change" to Ja – Kreator and Being Created.
Jakie to cudowne, jakie to "magnificent".
Tak, jeśliby tylko ludzie pamiętali, że to czego szukają i próbuja
zdefiniować, i co religie światowe próbowały, i próbują zdefiniować, i
opisać, i określić aby ludzie mogli jakoś dotknąć czy widzieć, gdyby
zrozumieli, że to czego tak szukają to jest w nich samych, i wokół nich, i w
tym w czym żyją, i uczestniczą, i tworzą, i są bierni, i tworczy, i kreują
to codziennie jak wdychaja to...i konsumują to, i słyszą,i widzą, i czują, i
śpią, i cieszą, się i często martwią.
To wszystko to jest życie. I to wszystko, to życie, ten process - to JA.
To Ja Stwórca.
To może być szokujące dla wielu, bo ludzie w oparciu o religie wyobrażają
sobie, i wyobrażali, że Ja jestem Panem z brodą, siwą bo oczywiście mam
mnóstwo lat. I białe szaty; bo w niebie sie nosi bialłe szaty. Z laską z taką
z zagiętym "handle", ktorą trzymam w ręku bo jestem stary...
Nie... to nie tak. Nie tak należy sobie mnie wyobrażać, jakkolwiek różne
indywidualności, jednostki mogły mieć różne objawienia, obrazy, które
zinterpretowano w indywidualny sposób.
"Redefining God" it will be your next book...
Pozdrawiam
Kan
PS: Póżniej dopiszę swoje myśli.