lucja7
02.04.07, 15:30
Nie rozumiem.
Po kilku wymianach zdan na kilku watkach zaczynam watpic powaznie w tzw
gatunek ludzki.
Zdziwilam sie tu ze nasze "Polki": Jutka i Fedorczyk dziwia sie ze Polska
jest taka a nie inna. Jutka pisze dokladnie: "Qrva gdzie ja mieszkam",
Fedorczyk: po pobycie za granica"chodze ze swoimi pomyslami na zycie jak z
szyldem...Z rodzina jest...znacznie gorzej...a przez lata emigranckie
wlasciwie wcale i teraz znosze ich cichutko".
Nie akceptuje tez propozycji Jutki ktora mowi ze ona wrocila kiedy "Polska
byla coraz bardziej otwarta", a pozniej co? Dupa? Nie rozumiem Fedorczyk
ktora mowi ze ani Polska ani rodzina jej nie rozumieja. Przeciez zapewniacie
nas ze jestescie osobami inteligentnymi, wyksztalconymi, tymi ktore "tworza"
dobro, nie tylko konsumuja. Gdzie i w czym lezy problem? Blagam, nie mowcie
mi ze to Kaczynski, czy Kaczor, jak tu sie zwyklo mowic.
Nie rozumiem waszej linii zycia, krotkiego zycia, nie rozumiem
waszych "POWROTOW", waszych "EMIGRACJI", waszego przelatywania przez swiat.
Co udalo wam sie stworzyc podczas waszej emigracji, zmienic, zaproponowac.
Czytajac, rozumialam ze w Polsce byla mozliwosc otworzenia wlasnych
przedsiebiorstw.... Zabraniano wam tu je stworzyc? Mowic?
Nie, wolalyscie tworzyc i mowic w Polsce! Doskonale! No i co?
Polska przestala byc "coraz bardziej otwarta"? Co sie stalo? Nie znalyscie
Polski? Zabraklo wam przedsiebiorczosci? Wyksztalcenia do tworzenia nowych
wartosci? Czego wam kurcze pioro brak???????
Wiec, czy zamiast zrzedzenia ze jest Dupa i Kaczor, potraficie powiedziec cos
wiecej?
Macie przynajmniej chalupy z ogrodami na ktore zaoszczedzilyscie w ciezkich
latach poswiecen, cieszcie sie kurwa mac! Wiem ze scinanie trawy moze byc
uciazliwe, ale naprawde, oszczedzcie sobie niesmacznego zrzedzenia, tworzcie!
Zrozumcie tez mnie dobrze. To nie jest jakis atak darmowy, ale zaproszenie o
bycie bardziej konkretnym, konstruktywnym, pozytywnym. Wyobrazcie sobie ze ja
tez mam trudnosci, jak zreszta wszyscy ktorzy tu pisza. Staram sie je
rozwiazywac, w czesci mi sie udaje, w czesci nie.
I niestety, obraz emigracji powracajacej, ten jakim jestescie, mnie
autentycznie wkurwia. Jak wyjechalyscie, tak wrocilyscie. Nie macie poczucia
straconego czasu?
Panie goraco caluje i zapraszam do kupienia sobie nowych wiosennych butow. Sa
obecnie naprawde przepiekne.