03.11.03, 08:13
Sytuacja jest taka: umiera bezdzietna staruszka, ktora w ostatnich miesiacach
zycia prawie juz nie kontaktowala. Zostawia po sobie troche nieruchomosci. W
tydzien po jej smierci pojawia sie u notariusza jej bratanek z jej
wlasnorecznie pisanym testamentem, ktory czyni go jedynym spadkobierca.
Brat staruszki wystepuje do notariusza o udostepnienie kopii testamentu i
stwierdza, ze testament jest podrobiony, ze nie jest to pismo zmarlej.

Co ma robic? Zaskarzyc wlasnego syna? Sam jest w takim wieku, ze nie
potrzebuje juz majatku, ani nie chce sie procesowac. Ale ma jeszcze drugiego
syna, ktoremu tez by sie nalezalo troche spadku...

Jezeli zaskarzy jednego syna, to tym samym drugi syn sie dowie, ze jego
wlasny brat chcial go oszukac. A starszy pan stawia spokoj w rodzinie ponad
wszystko i nie chce rozlamu pomiedzy wlasnymi dziecmi. Z drugiej strony,
serce go boli, ze jeden syn sie nieuczciwie wzbogacil, a drugi jest na
dorobku.

Co mu radzic? Nawet moja mama, ktora ma zawsze rade na wszystko, nie wie co
radzic. Problemem dotknieci sa jej najblizsi sasiedzi.

Co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • xurek Re: Spadek 03.11.03, 08:26
      Ja bym zaskarzyla. Jezeli tego nie zrobi, bo nie chce rozlamu miedzy
      rodzenstwem, pozostawi drugiego syna we falszywej wierze, ze jego brat jest mu
      bratem i na dodatek bez spadku.

      Pozostawienie sprawy jak jest to wyrzuty sumienia dla staruszka i krzywda dla
      oszukanego brata i „pochwala“ przestepstwa w jednym. Do tego dochodzi pytanie,
      czy pan ten bedzie w stanie nadal „normalnie“ obcowac z oszukanym synem, czy
      tez swiadomosc zatajenia zupelnie zatruje ich stosunki. A jezeli zatruje i
      ojciec pewnego dnia nie wytrzyma i synowi i tak powie i wtedy bedzie juz za
      pozno na zmiane czegokolwiek, to wszyscy poszkodowani wyjda na tym „podwojnie
      poszkodowani“.

      Czy musi sie odrazu procesowac to inna sprawa – jezeli podroba jest ewidentna
      wystarczy pewnie najecie notariusza/adwokata, ktory sprawe z pazernym synem
      zalatwi polubownie.

      Bedac na miejscu „oszukanego syna“ nie chcialabym, by ktos „dla mojego dobra“
      podejmowal takie decyzje – przy tym mniej chodzi mi o stracony majatek, niz o
      zatajenie „prawdziwych“ uczuc mojego brata do mnie.

      Xurek
      • plesser Re: Spadek 03.11.03, 09:23
        Co znaczy skarzyc? Jesli brat, ktory podrobil testament uznany zostal juz na
        jego podstawie za jedynego spadkobierce, to "zaskarzenie" moze polegac na
        kipnieciu samego testamentu przed sadem cywilnym oraz/ lub na spowodowaniu
        wszczecia postepowania prokuratorskiego. Nie wiem czy sad cywilny stwierdzajac
        podrobienie testamentu nie zawiadomilby prokuratury z urzedu.

        Domyslam sie, ze udzial prokuratora nie jest najlepszym pomyslem w i tak
        skomplikowanej sytuacji rodzinnej. Kipniecie testamentu jako podrobionego
        spowoduje zas wykluczenie brata- falszerza z dziedziczenia ustawowego (sprawa ma
        miejsce w PL, czy BRD?). Czyli wyciagniecie falszerstwa na swiatlo dzienne
        spowodowaloby, ze wyrodny brat w najlepszym wypadku nie dostalby nic ze spadku.

        Mozna rozwazyc wywarcie presji na brata- falszerza, zeby bez angazowania wymiaru
        sprawiedliwosci przeniosl wlasnosc/ splacil brata w czesci, ktora zainteresowani
        uznaja za satysfakcjonujaca. Jesli o sprawie mowia juz sasiedzi, to oszukany
        brat predzej lub pozniej sie dowie. Byc moze sprawa dopadnie braci po latach, po
        smierci ojca.

        Ostatni element, o zasadniczym znaczeniu: czy brat poslugujacy sie sfalszowanym
        testamentem sam go sfalszowal i czy wie, iz testament jest sfalszowany? Moze
        testament podrobiony i podsuniety zostal przez rybke akwaryjna, kota lub inne
        stworzenie, ktoremu zalezalo by wlasnie ow brat zostal wylacznym spadkobierca.

        Ach, nie ma jak w rodzinie!
        • maria421 Re: Spadek 03.11.03, 12:49
          Ot, widac ze Plesser fachowo do sprawy podchodzi!

          Za malo wiem o tej sprawie, Plesser. Dzieje sie ona w Polsce. Mysle jednak, ze
          zachlanny brat na taka wlasnie reakcje ojca liczyl, oraz na to, ze jego stary
          ojciec nie bedzie mial sil, srodkow ani checi dochodzic czegokolwiek droga
          sadowa.
          Z tego co wiem, ojciec, jako jedyny brat zmarlej, powinien dziedziczyc po
          siostrze wszystko, a dopiero po nim jego dwaj synowie.

          Tak sobie mysle, ze gdybym byla w jego skorze powiedzialabym o wszytskim
          drugiemu synowi i dala mu wolna reke- niech on wniesie sprawe o obalenie
          testamentu.
          • plesser Re: Spadek 03.11.03, 18:36
            Juz myslalem, ze to jakis Fall z Twojej roboty. Jesli dobrze pamietam, jestes
            prywatnym detektywem.

            > Z tego co wiem, ojciec, jako jedyny brat zmarlej, powinien dziedziczyc po
            > siostrze wszystko, a dopiero po nim jego dwaj synowie.

            Tak, ale ojciec moze sie zrzec spadku i przyjalem, ze w tej sytuacji tak
            zrobi. Ojca traktuje sie wtedy jak zmarlego i na placu boju zostaja tylko jego
            synowie jesli nie bylo innego rodzenstwa zmarlej.
            No, ale najpierw trzebaby kipnac testament.

            Moral z calej historii taki, ze jak sie cos ma, to trza testament spisac
            notarialnie, najlepiej do tego wykonawca ustanowic zaufana osobe, bo w
            przeciwnym razie zstepni przy udziale rybek akwaryjnych i kotow sobie oczy
            wydlubuja.
            Na szczescie psy zawsze zachowuja zdrowy rozsadek :-)
            • plesser Testament 03.11.03, 19:32
              No wlasnie, nie wiem, czy to moze nie jest zbyt osobiste pytanie:
              czy macie spisane testamenty?

              Ja mam 22 lata. Mam spisany testament (nie zebym duzo mial do rozdzielania,
              ale mam udzial w wiekszej parceli, ktory trzebaby w razie czego podzielic tak,
              zeby uniknac konfliktow za 50 lat), mam wypelniona karte dawcy organow, ktora
              nosze przy sobie, a brat i mama sa upowaznieni do dysponowania moim kontem
              bankowym. Pod tym wzgledem jestem gotowy, bo kopnac w kalendarz nawet jutro.

              • basia553 Re: Testament 03.11.03, 19:38
                Mam, a jakze. Jeden zlozony tu w banku, drugi identyczny w Polsce.
                Kazdemu moge to tylko polecic. Nawet jak niewiele jest - oszczedza sie
                wiele klopotöw...spadkobiercom! Mialam wsröd znajomych i krewnych w ostatnich
                latach wiele przypadköw, kiedy dochodzilo do bardzo nieprzyjemnych scen
                i sytuacji. Jest niemieckie przyslowie: "o, rozmawiacie jeszcze z soba: jeszcze
                nie dzieliliscie?"
              • maria421 Re: Testament 04.11.03, 09:06
                plesser napisał:

                > No wlasnie, nie wiem, czy to moze nie jest zbyt osobiste pytanie:
                > czy macie spisane testamenty?

                Tak.
                Po mnie dziedziczy maz, a po jego smierci nasza corka. Gdyby on zmarl wczesniej
                niz ja, to wtedy ja dziedzicze wszystko po nim, a po mojej smierci corka.
                Wszystkie konta i oszczednosci sa na nas obojga.
                Do tego oboje mamy Lebensversicherung, - on bierze po mnie lub ja po nim.


            • maria421 Re: Spadek 04.11.03, 09:00
              plesser napisał:

              > Juz myslalem, ze to jakis Fall z Twojej roboty. Jesli dobrze pamietam, jestes
              > prywatnym detektywem.

              Ciiiiicho.... Mialo sie nie wydac....))))

              • alicya Re: Spadek 04.11.03, 11:08
                pytanie spadkowe. Jezeli mam mieszkanie w Polsce i chcialabym zrobic testament
                jasno okreslajacy moja wole (w tym wypadku chodziloby mi glownie o
                zabezpieczenie rodzicow)gdzie powinnam pojsc do notariusza w PL czy w
                Niemczech? Dodam, ze moj maz jest Niemcem i tu tez mieszkamy. Czy ktos z Was
                mial z takim problemem doczynienia?
                • maria421 Re: Spadek 04.11.03, 11:52
                  alicya napisała:

                  > pytanie spadkowe. Jezeli mam mieszkanie w Polsce i chcialabym zrobic
                  testament
                  > jasno okreslajacy moja wole (w tym wypadku chodziloby mi glownie o
                  > zabezpieczenie rodzicow)gdzie powinnam pojsc do notariusza w PL czy w
                  > Niemczech? Dodam, ze moj maz jest Niemcem i tu tez mieszkamy. Czy ktos z Was
                  > mial z takim problemem doczynienia?

                  Nie z takim, ale z podobnym.
                  Otoz moj maz i ja kupilismy mojej mamie mieszkanie wlasnosciowe w Poznaniu.
                  Mieszkanie jest zapisane na nia, ale mama zrobila testament notarialny w ktorym
                  czyni mnie jedyna spadkobierczynia tego mieszkania. Ja mam jeszcze brata, ktory
                  absolutnie sie z tym testamentem zgadza i ktory sam zreszta zawiozl mame do
                  notariusza w Poznaniu. Kopie tego polskiego dokumentu trzymam u siebie w
                  Niemczech.
                  Po smierci mamy bedziemy wiec mogli odzyskac pieniadze jakie zainwestowalismy w
                  to mieszkanie. Brat moze sobie zabrac cale wyposazenie mieszkania.
                  Wszystko jest od dawna jasne i nie bedzie miedzy mna a moim bratem zadnego
                  konfliktu.

                  Przypuszczam, ze jezeli masz mieszkanie w Polsce i masz jeszcze obywatelstwo
                  polskie, to powinnas zrobic testament u notariusza w Polsce.
                  • alicya Re: Spadek 04.11.03, 12:08
                    Dziekuje za odpowiedz. Tak mam obywatelstwo polskie i tam tez znajduje sie
                    wspomniane mieszkanie. Ewentualana sprawa spadkowa pewnie tam by sie odbywala.
                    Musze sie do tego zabrac przy najblizszej wizycie. Czy jest cos przy
                    spisywaniu testamentu na co trzeba szczegolnie uwazac. (zwlaszcza w przypadku
                    miedzynarodowym?)
                    • maria421 Re: Spadek 04.11.03, 14:32
                      Nie wiem Alicyo, jak to jest, jezeli Ty jestes zameldowana za granica. Ale
                      notariusz na pewno bedzie wiedzial.
                      U mnie bylo prosciej, bo mama jest zameldowana w mieszkaniu, ktore mi w
                      testamencie przekazuje.

    • dead_skunk Re: Spadek 04.11.03, 14:16
      maria421 napisała:

      > A starszy pan stawia spokoj w rodzinie ponad
      > wszystko i nie chce rozlamu pomiedzy wlasnymi dziecmi
      Ot i przyczynek do dyskusji o polskim charakterze.
      Jezeli wiekszosc tak mysli jak ten pan, to nie dziwota, ze zlodziejstwo w
      Polsce kwitnie.
      Nad czym tu sie zastanawiac?
      Facet jest zwyklym OSZUSTEM i ZLODZIEJEM.
      • basia553 Re: Spadek 04.11.03, 14:24
        i dodajac do skunksa: cokolwiek ten pan zrobi, pozostanie mu niesmak. Jakby nie
        bylo, chodzi o jego dzieci. Powinien wiec wybrac mniejsze zlo i skonfrontowac
        synöw z prawda. Tak mi sie zdaje..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka